🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Uda się trzymam kciuki 🫶✊oby samo się rozkręciło !
Uda się lubi tę wiadomość
👩🏻 35 🧔🏻 37
👶2018
Starania o drugie👶
od: 04.23
❌️MTHFR_1298A- hetero
❌️PAI-1 4G hetero
❌️AMH- 0,711 > 0,758
✅️MUCHA- negatywna
✅️Białko wolne s 78,2%
✅️PPJ ANA 1 ujemne
✅️Komórki NK 9%
✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
IN VITRO GAMETA
Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A
FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z
9.09- 1,92cm bobo 
8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki
25.11 228 gram słodkości
Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka

-
Dziewczyny ogromnie wam dziękujemy za wsparcie i te wszystkie słowa pokrzepienia ❤️❤️
Na teraz ciśnienie już jest niższe i na obchodzie powiedzieli że jeśli znów się nie odpali to zostajemy na indukcji w niedzielę ale jeśli coś znów zwojuje to działamy.
Zschowuje zatrm spokój, szpital zapewnia piłkę więc ćwiczę i zachęcam młodego do abordażu 😅😅
Hermiona5, Idawoll, mon08kow, Ccarolinaa, Angellka, HimalayanDream, Tosik712, Kitana lubią tę wiadomość
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
Tęczowa22 wrote:Mało się odzywam podczytuje was jedynie ciągle ale u mnie ostatnio sporo się dzieje, moja mała słabo rośnie niby 200g na tydzień czyli normalnie bo przedział jest od 150-250na tydzień no ale cóż, 37tydz i waży 2530g brzuszek wedle USG przez tydzień nie urósł nic ale lekarz ciągle mówi że słabo współpracuje i ciężko ją zmierzyć , robi dużo pomiarów bo powtarza z 3-4 razy ten brzuszek.. od poprzedniego poniedziałku juz szyjka przepuszcza palec i jest rozpulchniona, przepływy oraz ktg sa bardzo dobre, jedynie brzuszek nie rośnie tak jak powinien, na poniedziałek mam znowu ktg i jak wyjdzie takie ładne jak teraz to będzie robił mi masaż szyjki z myślą że może zacznie się poród jak to uznał może być tak że nawet i następnego dnia urodzę. Ale czytałam że nie zawsze to działa, więc jestem pełna strachu ale jednocześnie wierzę że po prostu poszła w geny moje i męża i będzie drobna bo sami jesteśmy bardzo szczupli i ciężko mamy z przytyciem przez całe życie. Lekarz powiedział że nie chce mnie straszyć niczym jak podpytywałam, w sytuacji jak patrzył czy da radę zdjęcie jej zrobić bo mała od dłuższego czasu albo wklejona w łożysko albo ręce na buzi i żadnego jej zdjęcia nie mam:( od 2 prenatalnych nie widziałam jej twarzyczki całej, jak zaśmiałam się że już trudno z tym zdjęciem ważne żeby była zdrowa to powiedział no w tym wypadku trzeba myslec żeby właśnie było zdrowe i się bardzo wystraszyłam bo żadnych innych odchyleń nie ma ale już myślę o wadach genetycznych, czuję jakby chciał mi przekazać że może być coś z nią nie tak.
Przepraszam z góry jak coś chaotycznie napisałam
Tęczowa, nasz syn urodził się w 37+1 tc i ważył 2600 g, długość 49 cm. Cały trzeci trymestr obserwowaliśmy brzuszek, który jako jedyny wymiar odstawał czasami 2 tygodnie a czasami 3 tygodnie. Też się naczytałam o wadach genetycznych, hipotrofii. Ostatecznie jest po prostu drobny. Nie wiem jak to się stało, moja lekarka mówi, że czasami tak jest i jest to uwarunkowane genetycznie.
Janek radzi sobie dobrze, nawet po niecałym tygodniu odpadł mu kikut pępowinowy, ma silny odruch ssania, jest tylko na piersi. Jedyne co jest problematyczne to szybko się wychładza i trzeba go dobrze ubierać i miał żółtaczkę noworodkową powyżej fizjologicznego poziomu i był 2 doby naświetlany.
Wiadomo, że są różne przypadki. Czytam o tym Twoim i wydaje mi się dosyć podobne do naszej sytuacji. U nas dodatkowo wszystkie 3 badania prenatalne wychodziły dobrze i robiliśmy NIPT, który też niczego nie wykazał.
Tęczowa22 lubi tę wiadomość
-
Zamelduję się po ostatniej wizycie - wszystko ok, pobrany GBS, szyjka zamknięta, ilość wód płodowych lepsza niż dobra. Teraz czekamy na poród samoistny, a w terminie z OM (13 kwietnia) mam się stawić w szpitalu na USG i KTG. Dwa razy dopytywałam moją lekarz o to czy waga bejbika nie jest za duża i podobno jest ok 😅 Liczę, że jednak nie dotrwam do 13 kwietnia i urodzę jakoś chwilę po świętach 😁
Po historiach jakie się czyta na forum to wszystko jest możliwe - jednego dnia szyjka zamknięta i długa, a następnego skurcze i poród 🤷🏻♀️
Chyba poproszę już męża o skręcenie łóżeczka, niech stoi i zachęca Tosię do wyjścia 😁 Kołyskę też wypadałoby już skręcić i może wanienkę z piwnicy przynieść 😆
Pomarańczowa, Idawoll, mon08kow, Uda się, Tosik712, Kitana, kasia97 lubią tę wiadomość
-
Zawsze jak do was wpadne to się coś dzieje. 😅
Ja miałam weekend u przyjaciółki, wróciłam dopiero po poniedziałkowej wizycie u gina i... No to nie była jednak ostatnia. Kazał się umówić za tydzień we wtorek lub czwartek, ale po namyśle i małym zamieszaniu z NFZ (muszę przełożyć ją na kolejny czwartek i jakoś uzyskać L4 do tego czasu), uznałam że prywatnie pójdę we wtorek po świętach. Nie potrzebuję kontroli 2 razy w tygodniu, a 300zl + dojazd piechota nie chodzi, wolę uniknąć sytuacji gdzie mi powie "to za tydzień zapraszam jeszcze raz".
Ogólnie kupujemy auto w czwartek prawdopodobnie i poza tym, że cieszę się jak dziecko i nie mogę doczekać, to muszę to teraz ogarnąć logistycznie, bo jestem jedyną opcją wtedy na drugiego kierowcę. 😅 A inne dni nie wchodzą w rachubę. A lekarz NFZ oczywiście przyjmuje tylko w czwartki. Cyrk na kółkach. 😆
Poza tym czuję się ogólnie dobrze. Jestem aktywna, dość sporo chodzę i robię, a przynajmniej się staram. Dzisiaj przez wzgląd na poranek z BH (pewnie po wczorajszym malutkim maratonie) odpuszczę raczej pozostałe w domu okna, ale deskę rozdzielcza w starym aucie i dywaniki pozwolę sobie wypucować. 😅
Kuba w poniedziałek miał już 3186g! Spał sobie na KTG, więc musiałam go trochę zmotywować do ruchu minimalną zmianą ułożenia nóg czy głębokimi oddechami. Wyrysowaly mi się dwa skurcze powyżej 20, ale nie były bolesne. Typowe mocne BH jakich mam pełno. Szyjka zaczyna się szykować, młody ewidentnie zszedł nisko, lekarz zwrócił uwagę na obniżenie brzucha od progu i potwierdził to potem na USG, a poza tym wszystko gra i bangla. ✨ Jako, że wyszedl w końcu twarzą z łożyska, to mam nawet jakąś fotkę. 😎
https://ibb.co/7JfCYznJ
Przede wszystkim ogromne gratulacje Kasia dla Ciebie i dla Olusia 💕 Odpoczywajcie, dochodz do siebie i korzystaj z przytulaskow tego małego człowieka (u ciebie nie tak małego!) który przed chwilą był jeszcze w brzuszku. 😍
Uda się, to ile się starałas i czy kochasz dzieciątko czy nie, nie sprawia że nie możesz pomarudzic na to co ci przeszkadza. Mam wrażenie, że zwłaszcza tym, które zmuszone były starać się dłuższy czas, odbiera się prawo do mówienia o swoim dyskomforcie. Tak nie powinno być. Trzymam kciuki żeby ciśnienie już grzecznie się zachowywało do końca i żeby poród sam odpalił, bez konieczności indukowania. 💕
Tosik chciałam się odnieść do twojego sobotniego wpisu, ale serce mi trochę urosło jak przeczytałam, że chłop zaczął ujawniać swoją ojcowska stronę bardziej niż dotychczas. Życzę wam obu jak najlepiej, bo sytuacja nie była łatwa na pewno. Brak zaufania zawsze jest bardzo przykry, ale nie chcę wchodzić głębiej bez kontekstu. Bardzo mnie cieszy, że wszystko ma szansę się po prostu wyprostować.
Dziwne że mąż po prostu nie wie, że po wazektomii jest jakieś skrajnie niskie ryzyko, że te nasieniowody samoistnie się zrosną. Wiadomo, to trochę jak wygrać na loterii, ale jednak te przypadki istnieją. 🙈
Co do pytania o torby, ja mam dwie. Jedna mniejsza na porodowke typowo, druga na oddział już walizeczkę na kółkach. Myślę że to będzie wygodniejsze.
Co do tych tekstów o porodzie... Szczerze to się izoluję od takich rewelacji. Nie słucham. Wiadomo, że poród to zywiol i jest nieprzewidywalny, ale każdy jest inny i nie ma co brać sobie do głowy czarnych scenariuszy, bo a nuż będziemy tymiz które urodzą bez problemu. Najczęściej swoimi rewelacjami dzielą się osoby z negatywnymi doświadczeniami. A czemu chcą straszyć to nie mam pojęcia i nigdy tego nie zrozumiałam. Ja już w ciąży słyszałam historie o tym że któraś tam w takim tygodniu 10 lat temu trafiła do szpitala i poroniła bo coś tam. No i po co mi to wiedzieć? 🤡 Kobieta kobiecie kobietą. I tyle w temacie.
A co do witamin... Nikt mi nic nie mówił żeby coś odstawiać, bobas bliżej 60 centyla więc jem sobie dalej, nieświadoma niczego. 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 14:43
mon08kow, HimalayanDream, Uda się, Tosik712, kasia97 lubią tę wiadomość
walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️35♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙 5.04.2026 🐣

-
My już po wizycie. Trochę jestem zmartwiona. Bobas w ciągu 2 tyg przebrał 100g. Brzuszek mu właśnie mniejszy wychodzi. Lekarka kazała się nie przejmować, mówiła że te pomiary mogą nie być bardzo dokładne na tym etapie, ale kurcze zasiało to we mnie niepokój:( mówiła też że jeśli chce to mogą mnie wziąć na obserwacje, ale ze przeplywy ok, łożysko też wygląda dobrze i żeby się nie martwić. Tylko żebym może diety cukrzycowej już tak nie pilnowała. Kurcze mam taki niepokój jednak w sobie
03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Hej dziewczyny, Oliwka ma dzisiaj już 2 tyg. My nadal w szpitalu. W zeszłym czwartek po 8 dniach wyjeli ja z inkubatora i dostalam ją do siebie na sale w podgrzewanym łóżeczku, tylko na karmienia co 3h chodzimy na oddział, bo czesc zjada z butelki a część przez sondę. Dzisiaj na ostaninich dwóch karmieniach juz zjadla całą butelke przez smoczek. WCzorajsza waga to 1955g. Jesteśmy juz co raz bliżej wyjścia do domu. Od jutra ruszają u niej z resztą badań typu usg, kardiolog, okulista itp. Badania ktore miala do tej pory zrobione są dobre. Przyzwyczaiłam się już do jej rozmiaru, jest poprostu małym bobasem.
Uda się wspolczuje tego ciśnienia, dobrze ze udalo się je unormować. Do niedzieli juz malo czasu a w szpitalu jesteś pod obserwacja i kontrolą.
Kasia97 gratulacje ❤️🎉 wszystkie dobrego dla was 🎈
Krolik współczuję brata i jego tekstów.
U mnie malo jest ludzi komentujących, albo ja nie zwracam na nich uwagi. Jak coś to jednym uchem wpuszczam a drugim wypuszczam.
Tosik trzymam kciuki żeby twój facet się ogarnął. Ja rozumiem że mógł być twoja ciaza zaskoczony i się nie spodziewał, ale powinien wziąć to na klatę. Musi co być ciężko z jego brakiem zaufania. Niewiem na co on liczy że jak zrobisz test i się potwierdzi że on jest ojcem to ty wytniesz ten brak wsparcia z okresu ciąży 🤔
HimalayanDream, Uda się, Hermiona5, Tosik712, siesiepy, Kitana, kasia97 lubią tę wiadomość

18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
25.05.22 T39+6- Oskar 3960g
💔 11.2024
11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
22.11.2025 19+1 275g 🩷
13.12.2025 22+1 połówkowe 471g

-
Pati31 wrote:Dziewczyny pisalyscie o kapsulkach z wiesiolkiem chyba wcześniej. Ile bierzecie dziennie?
Ja mam olej w butelce i wychodzi mi dzienna dawka ok. 10g raz dziennie. Od jutra zaczynam pić 🙈
Pati31 lubi tę wiadomość
-
Pomarańczowa, może miał teraz taki słabszy przyrost, błąd pomiaru, cokolwiek. Teraz na tym etapie to już ciężko dobrze pomierzyć. Zaraz będziecie się tulić i wszystkie zmartwienia pójdą w niepamięć 🙏
Angellka powodzenia z badaniami, trzymam kciuki żeby były super i za jak najszybsze wyjście, już coraz bliżej 🥰
Jak pozostałe dziewczyny z maluszkami?Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 17:31
Pomarańczowa lubi tę wiadomość
-
Ola 🦋 wrote:Tęczowa, nasz syn urodził się w 37+1 tc i ważył 2600 g, długość 49 cm. Cały trzeci trymestr obserwowaliśmy brzuszek, który jako jedyny wymiar odstawał czasami 2 tygodnie a czasami 3 tygodnie. Też się naczytałam o wadach genetycznych, hipotrofii. Ostatecznie jest po prostu drobny. Nie wiem jak to się stało, moja lekarka mówi, że czasami tak jest i jest to uwarunkowane genetycznie.
Janek radzi sobie dobrze, nawet po niecałym tygodniu odpadł mu kikut pępowinowy, ma silny odruch ssania, jest tylko na piersi. Jedyne co jest problematyczne to szybko się wychładza i trzeba go dobrze ubierać i miał żółtaczkę noworodkową powyżej fizjologicznego poziomu i był 2 doby naświetlany.
Wiadomo, że są różne przypadki. Czytam o tym Twoim i wydaje mi się dosyć podobne do naszej sytuacji. U nas dodatkowo wszystkie 3 badania prenatalne wychodziły dobrze i robiliśmy NIPT, który też niczego nie wykazał.
Dziękuję za twoją wiadomość, nie ukrywam że trochę mnie to pociesza i staram się te złe myśli wziąć na bok a bardziej myśleć że będzie drobniutka i będzie z nią wszystko dobrze 😊
Ola 🦋 lubi tę wiadomość
-
Uda się kciuki za ciśnienie w normie i samoistny poród.
Ja już zwątpiłam, że samo coś ruszy... I nastawiam się na poniedziałek i indukcję.
Jutro odbieram wynik GBS. Mam nadzieję, że będzie negatywny.
W ogóle dzisiaj rozmawiałam z P, że na dodatni Gbs podają antybiotyk i mówi mi, że jaki antybiotyk, że dziecko będzie "pokręcone" i że jego koleżance z 18 lat temu jak podali antybiotyk przed porodem, to córeczka chora się urodziła i ma autyzm 🤦🏻
Nie skomentowałam nawet, że większej głupoty nie słyszałam. Poza tym to było 18 lat temu ....
Pomarańczowa nie martw się na zapas. Może to błąd pomiaru po prostu.
Ja sama martwię się dużą wagą Franka, ale staram się o tym nie myśleć. Grunt by był po prostu zdrowym chłopcem.
Dziewczyny zamierzacie podawać od urodzenia kropelki probiotyk ? I czy kupiłyście już coś na kolki ? Kupiłam jedynie Symbiosys Bifibaby ... ale na kolki kompletnie nie wiem co. U pierworodnego jedynie Sabsimplex się sprawdzał. Teraz nawet nie wiem co jest polecane.
Aaaa. Miałam zamówić Femaltiker 🤦🏻 aczkolwiek mam nadzieję, że się nie przyda. Osobiście lubiłam popijać herbatki na laktację. Nie wiem czy działały, ale zawsze to więcej płynów i coś innego niż woda. Chyba kupię jedną w Rossmanie. W ogóle pamiętam, że na początku kp miałam wilczy apetyt. Moja waga dalej 71kg od 5 msc nic nie przytyłam, za to widzę po sobie, że schudłam. Spakowałam do torby ciastka, chałwę, krówki, 7daysy. Zamierzam sobie pofolgować jak już Franek będzie poza brzuchem i mój cukier nie będzie miał na niego wpływu.
Uda się lubi tę wiadomość
-
Ja się boję, ze może właśnie przez tą cukrzycę dziecko nie rośnie bardzo
fakt, że teraz byłam chora, brałam leki, mało jadłam, mało piłam
no zmartwiło mnie to, bo córka miała 4 kg
a tu nawet 3 kg nie ma na ten moment. W ciągu tygodnia za wiele się pewnie nie zmieni. Zaczynam się zastanawiać czy nie czułabym się spokojniej w szpitalu, a z drugiej strony nie ma aż takiej potrzeby
postaram się bardziej o siebie dbac w tym tygodniu i lepiej jeść czy pić, ale nie wiem czy to coś da
03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Tęczowa22 też myślę, że mała po prostu będzie drobniutka, tym bardziej, że tak jak piszesz - ma do tego predyspozycje genetyczne po Was, rodzicach 😊
Pomarańczowa niepokój zawsze jest, jednak to jest jeden pomiar, który mógł wyjść zakłamany, a nie coś co się powtarzało o wielu badań, więc głowa do góry 😊 Przepływy i łożysko są dobre, więc to najważniejsze. Już niedługo będziecie się tulić 🥰
Pati31 ja aplikuję sobie 2 kapsułki dopochwowo, ale łykać też może zacznę 🤪
Angellka wieści od Ciebie brzmią bardzo dobrze ♥️ również trzymam kciuki za resztę badań i za szybkie wyjście do domu 😊 Szok, że to już 2 tygodnie odkąd Oliwka się urodziła!
Angellka lubi tę wiadomość
-
Tosik moje nie miały kolek, ale myśl, że warto z kolkami też wybrać się do osteopaty. Co do probiotyku to po porodzie sn nie widzę sensu podawania go, chyba, że był dodatni GBs i maluch dostał antybiotyk. Obecnie najlepszy na rynku jaki znam dla takich maluchów jest Omnibiotic Panda, warto go już w ciąży brać i przy KP. Ja aktualnie biore Bestlab Bestbiotic, obydwa te probiotyki mają w składzie szczepy bifidum, złoto dla noworodka.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 20:22
Tosik712 lubi tę wiadomość
-
Pati ja biorę 1000mg ale dopochwowo.
Pomarańczowa jeśli lekarka każe być spokojna to bym chyba zaufała, jeśli cała reszta jest ok. Kiedyś teściowa mi gadała dużo, że dziewczynom w szpitalu na podbicie masy dziecka kazali zjeść słoik miodu… Oczywiście chodzi o cukier, wiadomo… :p
Angell cudownie to słyszeć że mała przybiera i na razie wszystko gra, jeszcze chwila i będziecie razem w domu.
Odebrałam dzisiaj GBSa, dodatni. To by było na tyle z chęci rezerwacji sali porodowej z wanną. ☹ No nic to. No i auto okazało się klapą, więc jutro nie jedziemy nigdzie a ja zgodnie z planem mam wizytę na NFZ, bez przesuwania terminów. Kiedy pójdę prywatnie to jeszcze pomyślę, jak będą terminy w czwartek to może w czwartek za tydzień. Jak zabraknie to będę kombinować wtedy.walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️35♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙 5.04.2026 🐣

-
@Kasia, GRATULACJE! 🥰
@Uda się, trzymam mocno kciuki, żeby zaczęło się samo! 🤗
Co do toreb, ja mam 2 - średnią dla siebie i ciut mniejszą dla małej. Ze względu na planowane cc nie widziałam sensu pakowania osobno rzeczy do porodu, na wszelki wypadek wzięłam jedną dodatkową koszulę i tyle. Poprzednim razem miałam 2 osobne torby - 1 na oddział, a drugą porodową/poporodową i było to bez sensu, bo tylko zastanawiałam sie co chwilę, w której torbie tym razem mam grzebać 😅
@Tosik, ja probiotyk mam, BioGaia, ale nie jestem znawcą, więc nie do końca wiem, czy dobre to, czy nie 😅 W każdym razie raczej będę podawać, bo moje dzieciaki miewają trochę brzuszkowych problemów w pierwszych miesiącach życia.
Co do okołoporodowych tekstów i rad, ja ich na szczęście nie dostaję, albo po prostu ich nie słyszę 😉 Chociaż szczerze mówiąc teraz już nie robiłyby na mnie żadnego wrażenia, w przeciwieństwie do pierwszej ciąży.
Bosz, u nas znów choróbsko 🥴 Tym razem jelitówka. Młody strzela kupy na potęgę, dupka odparzona, więc znów areszt domowy, a moje "pilne przedporodowe" sprawy ponownie odroczone, a już serio ledwo się turlam, bo coś wlazło mi na ostro w krzyż 😫 Więc nie wiem, czy za tydzień dam radę ogarnąć jeszcze rzeczy typu "kąpiel" dla ok 200 kwiatków, czy sprzątnięcie 3 samochodów 😵💫 No żyćko...
Aaale, mam w końcu fotelik! 🥳 Jest piękny, boski i cudowny, choć drogi był w ch 🫣
Tosik712, Uda się, mon08kow, kasia97 lubią tę wiadomość
-
Gratulacje 🤗🥳🥳kasia97 wrote:dzisiaj o 11.30 przyszedł na świat Oluś ❤️
rano na obchodzie było już 3 cm rozwarcia i lekkie skurcze, więc lekarz zdecydował że cc będzie już dzisiaj - bał się, że w innym przypadku po prostu urodzę naturalnie 🙈mamy 3950g i 58 cm, wszystko jest w porządku (10/10 pkt Apgar)
Oluś jest kochany i praktycznie cały czas śpi, także się tulimy i czekamy na pionizację
kasia97 lubi tę wiadomość
-
Jezu 🤦🏻 dzwonię do mikrobiologii w sprawie Gbs Pani mówi, że wyniku jeszcze dzisiaj nie będzie, gdzie do odbioru miał być dziś po 13. Najprawdopodobniej będzie pojutrze, bo jeszcze antybiogram muszą zrobić... Więc pytam czy w taki razie to oznacza pozytywny wynik, na co ona, że chyba tak, ale jeszcze się wszystko okaże.... Więc pytam czy w sobotę też można odebrać, ona, że tak ale wtedy dwa razy tyle się płaci. Czyli dopłata 130zł nie 65zł . No kurde jaja jakieś. Ale kazała po prostu w poniedziałek przed szpitalem odebrać.
Heh czyli Gbs raczej dodatni 🙄
Kitana współczuję jelitówki u synka. Oby Ciebie nic nie dopadło. Kolki niestety lubią towarzyszyć moim dzieciom. Więc wolałabym mieć coś pod ręką i probiotyk i jakiś Delicol.
Mi towarzyszy ból pleców, ale górny odcinek i podczas spania ból bioder. No jakiś hardcore. Nigdy tak nie miałam. Swędzi mnie skóra najbardziej brzuch i piersi. I mam rozkminę jak Franek ułożony bo mam wrażenie jakby bokiem był. Jeszcze by tego brakowało żeby w poniedziałek okazało się, że sobie fiknął poprzecznie albo głową do góry 😬Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca, 08:31
-
Pomarańczowa przy cukrzycy i wysokich cukrach dziecko samo produkuje insulinę, która działa jak hormon wzrostu więc z powodu cukrzycy waga byłaby wyższa, tak jak u mnie. Jeśli przepływy są ok, łożysko wydolne naprawdę nie masz co się obwiniać i martwić na zapas ❤️Pomarańczowa wrote:Ja się boję, ze może właśnie przez tą cukrzycę dziecko nie rośnie bardzo
fakt, że teraz byłam chora, brałam leki, mało jadłam, mało piłam
no zmartwiło mnie to, bo córka miała 4 kg
a tu nawet 3 kg nie ma na ten moment. W ciągu tygodnia za wiele się pewnie nie zmieni. Zaczynam się zastanawiać czy nie czułabym się spokojniej w szpitalu, a z drugiej strony nie ma aż takiej potrzeby
postaram się bardziej o siebie dbac w tym tygodniu i lepiej jeść czy pić, ale nie wiem czy to coś da











