Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
Odpowiedz

🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸

Oceń ten wątek:
  • MaryLu Przyjaciółka
    Postów: 116 226

    Wysłany: 13 kwietnia, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje Ccarolina 😍 odpoczywajcie i cieszcie się soba :)

    Ja miałam dzisiaj akcję w nocy.. obudziłam się o 2:15.. cała mokra. Spodenki, poduszka między kolanami, łóżko trochę. Po prostu mokra… pewna że to wody. Nawet pachniały tak słodko, poszłam się zacząć ogarniać do łazienki w sumie zadowolona że tak się zaczęło samo.
    Prysznic, ciuchy, jakieś jedzenie telefon do położnej i jedziemy do szpitala bo mam dodatki gbs.

    Na izbie mega niemila położna twierdzi ze te wody niejednoznaczne i nie mam skurczy to po co przyjechałam… po chwili zapytała czy mam położna w szpitalu i kto prowadzi mi ciąże to trochę już była milsza ale oglnie sypała tekstami „jakby pani odeszły te wody to bym od razu na porodówkę wysłała a nie że mi tu Pani roboty dokłada, niejednoznaczne by przy odejściu wód nie wychodziły” itp i itd.. marudziła na ktg że mała śpi, kazała mi się kręcić z boku na bok, dłubać w brzuch palcem żeby ją obudzić bo ona nie będzie dzwonić po doktorka jak nic się nie dzieje.

    Robiłam co kazała ale pod ktg leżałam chyba z 1,5 h. Zadzwoniła po lekarza jak zapis zaczął się lepiej pisać. Tu już było spoko, pan doktor mega miły, delikatny. Zrobił mi test na wody już nie papierkiem tylko taką wymazowka, zrobił usg zbadał szyjkę i wszystko.

    Wody negatywne 😳
    Szyjka na opuszkę wciąż długa
    Waga małej 4 kg 😳😳😳

    W trakcie tego wymazu zaczęłam trochę krwawić ale ponoć to od czopa, po USG już tej krwi było tyle co nic. Odesłali mnie do domu z info że w każdej chwili mam przyjeżdżać jak coś się zacznie dziać a te wody to musiała być duża ilość wodnistego śluzu przy tym odejściu czopu, bądź mała kopla mnie w pęcherz i nawet tego nie poczułam 😒

    Dziś 40+4 i nadal w takim razie nie rodzę i średnio się zapowiada skoro pozamykane i długie. Na ktg jeden skurcz się zapisałam nawet nie wiem kiedy bo go nie czulam.

    Nie wiem jak ja urodzę takiego klocuszka, dwa razy mierzył.. ja jestem drobna, szczupła, mała. Ten brzuch też dosyć mały. Nie wiem gdzie to się chowa 🫣 jutro mam przyjść na planowe ktg i będzie już mój doktor. Boję się że tyle zrobiłam żeby móc rodzić naturalnie a tu się skończy cc przez taka wagę :(

    Trochę musiałam się tu wyżalić 🙃

    Niedoczynność tarczycy
    Celiakia
    MTHFR homo
    SERPINE1 hetero
  • mon08kow Autorytet
    Postów: 348 560

    Wysłany: 13 kwietnia, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ccarolinaa gratulacje 🥰 mam nadzieję, że też uda nam się mieć salę rodzinna. Możesz opisać, mnie podobnie jak krolika nie przerażają opowieści z porodu.

    Lianaa zazdroszczę tego spokoju przed indukcja 🙈 ja jutro mam się stawić na patologie i ciężko mi odnaleźć spokój 🤪 wizja pobytu w szpitalu przed porodem mnie nie nastraja dobrze.

    MaryLu mam nadzieję, że nie trafisz na tą położna przy porodzie. A jeśli tak to trzeba od razu ucinać taki ton, nikt nie zasłużył na niemiłe traktowanie. Nawet jeśli miała słaby dzień to nie powinna tak traktować.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia, 11:00

    20 CS :) Po drodze: CB 💔, udrożnienie jajowodu ✅stymulacje letrozolem, potwierdzone monitoringiem ✅

    09.08. 11dpo - ⏸️upragnione dwie kreski! <3
    💚 12.08. beta - 311 <3 💚 14.08. beta - 928 <3 💚 16.08. beta - 3061 <3

    age.png
  • Tosik712 Ekspertka
    Postów: 152 248

    Wysłany: 13 kwietnia, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ccarolinaa gratulacje córeczki 🎉 zdecydowanie patrząc na ten mały cud już po drugiej stronie brzuszka zapomina się o porodzie, a uśmiechu ja buźce wynagradzają wszystko. U mnie o ile poród sprawny, tak ból taki, że myślałam, że zemdleję.
    MaryLu współczuję podejścia położnej, ja leżąc na patologii gdy w środę przed 19 powiedziałam jednej, że mam skurcze i to takie dość konkretne to kazała mi nie wymyślać i że jutro zawożą mnie do Białegostoku... A przyszła nowa zmiana o skurczach nic nie mówiłam i druga wręcz była zła, że tak późno mówię, dopiero jak skurcz mnie zgiął w pół 😅

    Mamusie jak tam wasze hormony ?
    Ja myślałam, że u mnie ok... A tymczasem pobeczałam się wczoraj widząc filmik ze szpitala z akcji przedporodowej z partnerem wspierającym w każdej fazie, masującym plecy, przytulającym .... I mam cholerny żal w środku, że P przy mnie nie było... W czwartek zrobiliśmy testy DNA i czekamy na wynik. Do piątku powinien być...
    P jest codziennie u nas. Wspiera i w ogóle. Widzę, że jest zakochany we Franku... ale co z tego skoro potrzebuje potwierdzenia, że to jego syn i go nie było ze mną w trakcie ciąży.... Najbardziej oczywiście boli mnie fakt, że z ex jakoś był, mimo, że po nim miała już kilku.... i to jego "urodziliśmy razem"

    W dodatku wczoraj zjedliśmy kolację, P mówi, że idzie się myć, więc mówię poczekaj muszę siku i też później pod prysznic. Więc mówi mi, to idź do łazienki zrób siku i zawołaj mnie to razem weźmiemy prysznic.... Siedział przed tv jakiś film oglądał i nie przyszedł... Zawołałam go oczywiście, a on chyba nawet nie słyszał.... Stałam jak głupia chyba z 20 minut, pod koniec sobie nawet popłakałam i w końcu wyszłam....
    Strasznie mnie to zabolało, że nie przyszedł. Nie wiem, ale w jakiś sposób było to dla mnie ważne.
    Oczywiście jak przyszedł do łóżka zapytałam dlaczego nie przyszedł, to stwierdził, że byśmy się nie zmieścili razem w kabinie 😓

    A teraz serca mam dwa
    My little bejb ❤️
    21.08 - 0,29cm z bijącym ❤️
    09.10 - 7,68 cm little 👦🏻🩵

    event.png

    Synek 👦🏻2015
    Córeczka 👧🏻 2016
    Synek 👱🏻‍♂️ 2018
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 605 539

    Wysłany: 13 kwietnia, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ccarolinaa, gratulacje 💛 jesteś dzielna 💛 super, że udało się z salą i że mąż może przy Tobie być jak teraz go potrzebujesz szczególnie. Też pocztam o porodzie, chociaż u mnie 2 cc i więcej planów nie ma, ale lubię te porodowe historie 😀

    Marylu, współczuję sytuacji :( oby wszystko poszło dobrze jak się zacznie. Spróbuj nie myśleć, że będzie cc. Może pomiar źle zrobiony. A też duża waga nie zawsze jest wskazaniem do CC.

    Tosik, współczuję tej sytuacji z partnerem. Do pt niedaleko, może to potwierdzenie coś bardziej zmieni.
    Moje hormony średnio. Ja mam typowy baby blues. Albo nawet nie wiem czy nie jakieś objawy depresji. Dużo płacze, szczególnie na myśl o zdrowiu dzieci. Wiem że to się nie da tak ich izolować i trzymać pod kloszem, ale na razie jestem przerażona. Boję się czy maly dobrze rośnie, bo on sam się rzadko upomina i z córką mieliśmy problemy z przybieraniem. Mam u rodziców wage niemowlęcą, ale nie chce jej przywozić, bo u mnie kończyło się to ważeniem dziecka kilka razy dziennie. Boję się, że jak będę dokarmiac mm, to będzie miał gorsza odpornosc (ja wiem ze to loteria). Ale ja sobie nie umiem tego w głowie ułożyć. Dzisiaj idę też do lekarza co dalej z tą moją infekcja, bo niby jest lepiej, ale nie całkiem. Czuję jeszcze pieczenie i szczypanie. Staram się też odpoczywać i mąż przejmuje córkę całkiem. Pracuje nad wyrzutami sumienia. Może jak odpoczne to mi się w głowie poukłada lepiej.

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
  • Angellka Autorytet
    Postów: 636 549

    Wysłany: 13 kwietnia, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa wrote:
    Mi się lały po nogach, więc chyba nie pomogę 😅 po prostu ciekło po nogach.

    Nie odzywam się, bo nie chce tutaj pisać smutków. Radzimy sobie, co prawda córka różnie to przeżywa. Niestety zaczyna mieć katar, więc ja jestem już sparaliżowana co będzie dalej biorąc pod uwagę jej choroby. Jestem przerażona, nie wiem czy już ją izolować, czy to się w ogóle da zrobić. Przez ten ciągły strach o jej zdrowie i maluszka dużo płacze i jestem ciągle zdenerwowana. Brakuje mi snu. Mały się budzi sporo w nocy. Nie mam jak odespac w dzień, a tak robiłam z córką. Teraz się nie da. Wiec tez to zmęczenie wychodzi.
    Mamy które mają starsze dzieci, co robiłyście w razie przeziębienia starszego dziecka? Ona nam nie chorowała tak rok temu. Byl spokoj z infekcjami. Normalnie jezdzilismy z nia wszedzie. Poszła do przedszkola I chyba te antybiotyki tak ją osłabiły. Gdyby tak było rok temu nie zdecydowałabym się na 2 dziecko, bo psychicznie mnie to dojeżdża, że mały się może zarazic.

    Czy pijecie kawę przy kp?

    Pomarańczowa dzien po wyjściu ze szpitala syn wstal z kaszlem i katarem. Mieliśmy my zalecenie zeby mala izolować i starszaka nie puszczać do przedszkola. Ja bylam załamana i sobie wrzucałam że mogłam jeszcze zostać w szpitalu. Małą odizolowaliśmy w sypialni, Oskar mógł wchodzić do niej tylko w maseczce, my tez chodziliśmy w maseczkach żeby jemu bylo łatwiej.
    Ja też cierpię na brak snu, teraz mam metodę ze idę spać z synem po 20, zostawiam steraemu mleko na karmienie po 21 i wstaje na kolejne odciąganie o 24.
    Wczesniej pisałaś że ciezko z ogarnianiem w domu. Nie wyrzucaj sobie że coś nie zrobione zadbaj o siebie o swój komfort. Zamiast sprzątać to sie dzremnij jak masz chwilę. Ja np wzielam panią do sprzątania jak wychodziłam że szpitala, ogarnela mi cale mieszkanie + okna. W tym miesiącu tez się z nią umowie, tak to ogarniamy na bieżąco, ale na jakieś gruntowniejsze sprzątnięcie łazienki itp nie mam czasu. Wole wydać troche kasy, a ten czas spędzić z dziećmi czy się przespac. Wspomagam się też cateringiem jak wiem ze maz ma dużo pracy, a mogę nie mieć czasu na gotowanie.
    Kaw pije jedna, ale to głównie przez to że nadal cisnienie mi skacze i biore leki na nadciśnienie.

    Pomarańczowa lubi tę wiadomość

    age.png
    18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
    18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
    19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
    21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
    01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
    25.05.22 T39+6- Oskar 3960g

    💔 11.2024

    11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
    13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
    22.11.2025 19+1 275g 🩷
    13.12.2025 22+1 połówkowe 471g
    preg.png
  • Lianaa Autorytet
    Postów: 643 919

    Wysłany: 13 kwietnia, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krolik wrote:
    Lianaa haha to nieźle się wkręcił 😅 a ta preindukcja na czym polega? Czym się różni od indukcji?

    Mój mąż miał w sobotę przynieść materac żebym pokrowiec wyprała i jakoś nie zauważyłam w domu żeby był 🤪 straszę go, że jak zacznę rodzic to sam będzie prał. Dzisiaj o 4 się obudziłam, że kurde muszę mu chyba awanturę zrobić, bo jeszcze rowerek do piwnicy nie wyniesiony, a tam ma stać łóżeczko.

    No odpalił się, właśnie przykleja taśmy pod gruntowanie 🤣

    Preindukcja to to przygotowanie trochę hormonami, potem właśnie może balonik, a na koniec oksy 😅 może któreś zadziała osobno a może dopiero wszystko razem lub.. nic.

    Ale wiecie co? Moja końcówka była tak dowalająca, że mi już wszystko jedno zaczyna być 🤣 byle urodzić!

    Nooo, kochana. U nas dopiero bok łóżeczka wczoraj przykręcony, bo jednak na razie nie dostawiamy go bezpośrednio do łóżka (odważna decyzja, wiem) , ale jest na kółkach więc mogę w każdej chwili zdecydować się na dostawienie 😅 a no i materac dalej w folii bo mamy koty 😅

    Ccarolinaa - gratulacje ♥️! Namęczyłaś się ale najważniejsze, że to już za tobą! No i super, że jesteś z mężem…teraz będzie już tylko lepiej 😍

    MaryLu- ale akcja 😳 a może to… zlewne poty? Ja wiem, że to może głupio zabrzmieć ale mi teraz na koniec ciąży zaczyna oddawałać z hormonami i budzę sie nieraz upocona .Czuję, że hormony są po prostu teraz już wystrzelone w kosmos. W ogóle co za chamska baba, chyba jej wody niejednoznaczne z mózgu ulatują 🙄

    Monkow - ja się wczoraj stresowałam, bo nie wiedziałam co dziś mamy robić, jechać osobiście czy dzwonić do szpitala… jeszcze 2 daty porodu - 28.04 i 25.04 i bądź tu mądry z liczeniem 38+0 🙄 na szczęście zadzwoniłam i się upewniłam i mam wziąć tą wcześniejszą datę. Uspokoiłam się też, że ustosunkowywuja się do zaleceń lekarza prowadzącego a nie wszystko po swojemu…
    Najgorszy jest u mnie chaos organizacyjny, ja mogę przejść hardcore ale muszę mieć termin i wiedzieć co robić 😆
    Mam zaburzenia lękowe, może dlatego paradoksalnie mam bardziej uczucie „będzie co bedzie”.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia, 12:57

    mon08kow, Tosik712 lubią tę wiadomość

    👩🏼‍💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS

    18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
    •Utrogestan - plamienie w 7HBD


    21.08.25 •BETA 1488
    10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
    24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
    13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - D 🩵
    age.png
  • Angellka Autorytet
    Postów: 636 549

    Wysłany: 13 kwietnia, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa wrote:
    Też bym chciała poznać sposoby na usypianie 🤔 syn odbija po karmieniu, zdarza się, że ulewa. Często po karmieniu zasypia, ale zaraz robi kupę. I nie wiem czy przebierać go? Wtedy się wybudza i znowu ciężko mu zasnąć. Już miałam sytuację, że wszedł w fazę takiej pobudliwości, że nie mogłam go wyciszyć :/ więc stwierdziłam, że jak śpi to nie przebieram. Ale też odbija, czasem ulewa, nie raz się prezy. I jest to problematyczne nocą, że nie bardzo wiem co zrobić żeby odłożyć go spokojnie? Może ktoś ma jakieś rady? Bo zje, śpi, odbija ale i tak go dalej męczy.
    Corka nie ulewala, nie odbiła. W nocy jadła z reguły na śpiocha i dalej sen. A tutaj widać, że to od brzuszka, że się uczy dopiero itd I nie bardzo wiem jak mu pomóc :(

    Co do ilości snu. Moja córka była nieodkladalna w dużej mierze. Spala na rękach, na spacerze prawie nigdy 😅 nigdy nie spala też po 2-3h. Jeśli spala na rękach to max 1,5h. Wiec myślę, że to są książkowe wytyczne i nie ma co się ich ściśle trzymać :) nic jej nie dolegało, poza tym, że ja nie miałam na nic czasu. Co do usypiania to na pewno będę próbować chuste. Syn też się robi ciezki w odkładaniu, ale jak się uda to działa na niego ściśnięty kokon.
    Ja przyvpierwszym dziecku tak robilam przewijałam po karmieniu. Teraz w szpitalu polozne mówiły zeby przewinąć przed karmieniem, posmarować dobrze kremem i po karmieniu juz nie przewijać żeby nie rozbudzać dziecka. Teraz tak robie i to się sprawdza.

    Sorki ze tak odpisuje wyrywkowo, ale mam chwile i nadrabiam, a boje się że zaraz znowu nie dojdę do konca i w końcu nic nie odpisze 🙈

    Lianaa, Pomarańczowa lubią tę wiadomość

    age.png
    18.09.21- 13dpo ⏸ beta 84,65 prog 44,2
    18.10.21- 8+1 ❤ CRL 1,83cm 🥳
    19.11.21 Prenatalne-ok, CRL 69,9mm💙
    21.01.22 T22+1 Połówkowe 💙 486g
    01.04.22 T32+1- 2125g III Prenatalne
    25.05.22 T39+6- Oskar 3960g

    💔 11.2024

    11.08.2025 -13dpo ⏸ beta 75
    13.10.2025 13+3 prenatalne CRL6,5cm
    22.11.2025 19+1 275g 🩷
    13.12.2025 22+1 połówkowe 471g
    preg.png
  • MaryLu Przyjaciółka
    Postów: 116 226

    Wysłany: 13 kwietnia, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liana no ona ewidentnie miała niejednoznaczne w mózgu 😅

    Pot raczej nie bo ty było tylko w kroczu i było mokre jakby ktoś coś wylał ale może faktycznie ten śluz taki był wodnisty albo mnie kopnęła i nie czułam. Nie wiem ale teraz nic niby nie leci.

    Teraz to już i SN z taką wagą mnie przeraża jak i CC. Szczególnie że przy heparynie muszę mieć 12 h przerwy od dawki do możliwego znieczulenia więc jak się źle „wyceluje” akcją to się boje że się tam wykończę 😅 no nic. Tak dobrze się czuję teraz w ciąży że musiał byc jakiś haczyk. Wyjść musi ta czy inna droga 🙃

    Niedoczynność tarczycy
    Celiakia
    MTHFR homo
    SERPINE1 hetero
  • krolik Autorytet
    Postów: 2461 2128

    Wysłany: 13 kwietnia, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MaryLu co za babsko 🤦 co do wagi i byciu drobną, niech Cię to nie stresuje. Mam koleżankę, drobinka jak nie wiem, a dwójkę dzieci prawie 4kg naturalnie urodziła. Dużo zależy od możliwości naszej miednicy. Ona w ciąży i w trakcie porodu potrafi dużo! Ja byłam w szoku po pierwszym porodzie jak zobaczyłam w lustrze jaka jestem szeroka, a później wróciło do normy, sama miednicą rozszerzyła mi się na jakieś 10cm! Mierzyłam w samym miejscu kości. Spodnie które przed samym porodem zakładałam normalnie po porodzie nie byłam w stanie wepchnąć na tyłek 😅 przerażało mnie to wtedy, ale nasze ciała potrafią dużo! Moja mama też urodziła naturalnie dwóch moich braci z wagą powyżej 4kg. Pierwszy z nich bardzo szybciutko. Teraz mam wrażenie, że się straszy ta wagą. Poród małego dziecka może być dużo gorszy niż dużego. Będzie dobrze, myśl pozytywnie! :)

    Tosik współczuję :( może sprobuj porozmawiać z P o swoich uczuciach, potrzebujesz też czuć się kobietą, nie tylko matką. Trzymam kciuki za Was!

    Pomarańczowa tule 🫂


    Mnie dziś ścięło, nie mam mocy, jest mi niedobrze, jakieś skurcze się pojawiają i chce mi się spać strasznie, a dziś dziewczyny w domu 🙃 zamówiłam obiad....odpaliłam im bajkę i idę spać eh. Mam nadzieję, że to tylko objawy zbliżającego się porodu, a nie jakaś jelitowka. A weekend miałam pełen energii, nasprzatalam się, wczoraj też z dziećmi większość dnia poza domem 🙈 także no chyba czas odpocząć 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia, 13:34

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    age.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 605 539

    Wysłany: 13 kwietnia, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angellka wrote:
    Pomarańczowa dzien po wyjściu ze szpitala syn wstal z kaszlem i katarem. Mieliśmy my zalecenie zeby mala izolować i starszaka nie puszczać do przedszkola. Ja bylam załamana i sobie wrzucałam że mogłam jeszcze zostać w szpitalu. Małą odizolowaliśmy w sypialni, Oskar mógł wchodzić do niej tylko w maseczce, my tez chodziliśmy w maseczkach żeby jemu bylo łatwiej.
    Ja też cierpię na brak snu, teraz mam metodę ze idę spać z synem po 20, zostawiam steraemu mleko na karmienie po 21 i wstaje na kolejne odciąganie o 24.
    Wczesniej pisałaś że ciezko z ogarnianiem w domu. Nie wyrzucaj sobie że coś nie zrobione zadbaj o siebie o swój komfort. Zamiast sprzątać to sie dzremnij jak masz chwilę. Ja np wzielam panią do sprzątania jak wychodziłam że szpitala, ogarnela mi cale mieszkanie + okna. W tym miesiącu tez się z nią umowie, tak to ogarniamy na bieżąco, ale na jakieś gruntowniejsze sprzątnięcie łazienki itp nie mam czasu. Wole wydać troche kasy, a ten czas spędzić z dziećmi czy się przespac. Wspomagam się też cateringiem jak wiem ze maz ma dużo pracy, a mogę nie mieć czasu na gotowanie.
    Kaw pije jedna, ale to głównie przez to że nadal cisnienie mi skacze i biore leki na nadciśnienie.

    jak długo tak izolowaliscie starszaka? Katar to u nas nie raz 7 dni trwa. Najgorsze noce, bo ona nie chce spać beze mnie. No nic, będziemy tłumaczyć żeby spala z tatą kilka dni. Albo nie wiem młody do wózka i w innym pomieszczeniu z mężem, tylko wtedy ja się zajadę wstając i bujając po kilka razy w nocy. Ona niby rozumie wszystko, a jak na przykład proszę że uspie małego i przyjdę do niej, że tata jej poczyta to nagle przy kąpieli wymyślą że nie wyjdzie z wanny dopóki nie przyjdę i nie mam wyjścia, muszę iść bo inaczej pisk i płacz:( i boję się, że w czasie izolacji będzie to samo. Że niby będzie rozumieć, ale swoje wymyślać:(

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
  • mon08kow Autorytet
    Postów: 348 560

    Wysłany: 13 kwietnia, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lianaa wrote:
    No odpalił się, właśnie przykleja taśmy pod gruntowanie 🤣

    Preindukcja to to przygotowanie trochę hormonami, potem właśnie może balonik, a na koniec oksy 😅 może któreś zadziała osobno a może dopiero wszystko razem lub.. nic.

    Ale wiecie co? Moja końcówka była tak dowalająca, że mi już wszystko jedno zaczyna być 🤣 byle urodzić!

    Nooo, kochana. U nas dopiero bok łóżeczka wczoraj przykręcony, bo jednak na razie nie dostawiamy go bezpośrednio do łóżka (odważna decyzja, wiem) , ale jest na kółkach więc mogę w każdej chwili zdecydować się na dostawienie 😅 a no i materac dalej w folii bo mamy koty 😅

    Ccarolinaa - gratulacje ♥️! Namęczyłaś się ale najważniejsze, że to już za tobą! No i super, że jesteś z mężem…teraz będzie już tylko lepiej 😍

    MaryLu- ale akcja 😳 a może to… zlewne poty? Ja wiem, że to może głupio zabrzmieć ale mi teraz na koniec ciąży zaczyna oddawałać z hormonami i budzę sie nieraz upocona .Czuję, że hormony są po prostu teraz już wystrzelone w kosmos. W ogóle co za chamska baba, chyba jej wody niejednoznaczne z mózgu ulatują 🙄

    Monkow - ja się wczoraj stresowałam, bo nie wiedziałam co dziś mamy robić, jechać osobiście czy dzwonić do szpitala… jeszcze 2 daty porodu - 28.04 i 25.04 i bądź tu mądry z liczeniem 38+0 🙄 na szczęście zadzwoniłam i się upewniłam i mam wziąć tą wcześniejszą datę. Uspokoiłam się też, że ustosunkowywuja się do zaleceń lekarza prowadzącego a nie wszystko po swojemu…
    Najgorszy jest u mnie chaos organizacyjny, ja mogę przejść hardcore ale muszę mieć termin i wiedzieć co robić 😆
    Mam zaburzenia lękowe, może dlatego paradoksalnie mam bardziej uczucie „będzie co bedzie”.

    U nas też materac w folii, z racji kota 🐈 😂🙈 wczorajszy dzień u mnie też był stresujący. Spróbuję się zarazić Twoim „będzie co będzie” 🤪 mnie pociesza też fakt, że no raczej najpóźniej do końca tygodnia mały będzie już z nami 🥰

    20 CS :) Po drodze: CB 💔, udrożnienie jajowodu ✅stymulacje letrozolem, potwierdzone monitoringiem ✅

    09.08. 11dpo - ⏸️upragnione dwie kreski! <3
    💚 12.08. beta - 311 <3 💚 14.08. beta - 928 <3 💚 16.08. beta - 3061 <3

    age.png
  • Lianaa Autorytet
    Postów: 643 919

    Wysłany: 13 kwietnia, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mon08kow wrote:
    U nas też materac w folii, z racji kota 🐈 😂🙈 wczorajszy dzień u mnie też był stresujący. Spróbuję się zarazić Twoim „będzie co będzie” 🤪 mnie pociesza też fakt, że no raczej najpóźniej do końca tygodnia mały będzie już z nami 🥰


    Jedziemy na tym samym wózku prawie 🥹 trzeba się wspierać! Damy radę, jakoś wyjść muszą te bobo nie?
    To nie tak, że chodzę i podśpiewuję wesoło pod nosem ale staram się chociaż zachować mentalny luz 🧘‍♀️

    Jeszcze wczoraj myślałam, że mojego chłopa zabiję… albo on mnie.
    Miałam atak lęku akurat jak pytał mnie o jedzenie wcześniej i ja mówię, to nie, tego nie mogę.. i napisał na czacie gpt że ma ciężarną żonę z cukrzyca i złym nastrojem i co może zrobić mi do jedzenia na poprawę humoru. A wiecie, on ma swoje ustawienia jak ma się zwracać, że ma być praktycznie i technicznie 🤣
    ja tu bliska wybuchu , bo miałam lęk (chodziło o męża, nie wiem czemu uruchomił mi się lęk, że co jak kiedyś mu się coś stanie i nas zostawi i ja sobie nie poradzę… kulminacja stresu)a ten mi czyta teprzepisy a ja w ryk. Co ten dureń zrobił? Napisał czatowi, że to nie działa i żona mu wybuchła płaczem. Zaczął mi czytać jego „praktyczne i techniczne” porady i zaczęłam płakać i zanosić się smiechem jednoczesnie, no jak wariatka 🙈🤦‍♀️🤦‍♀️ specjalnie to zrobił. Ledwo oddech umiałam złapać 🙄 nie można się nawet posmucić.

    mon08kow, Hermiona5 lubią tę wiadomość

    👩🏼‍💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS

    18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
    •Utrogestan - plamienie w 7HBD


    21.08.25 •BETA 1488
    10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
    24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
    13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - D 🩵
    age.png
  • Dorkaa87 Autorytet
    Postów: 251 223

    Wysłany: 13 kwietnia, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hermiona5 wrote:
    Dorkaa87 gratulacje! ♥️
    Co za historia 🙈 a zdążyła dobiec do Ciebie jakaś położna lub lekarz czy dopiero po fakcie dotarli?

    Podjechaliśmy pod SOR mąż pobiegł po kogoś że rodzę a jak już wracał do auta to akurat urodziłam (zdążyłam ściągnąć spodnie i majtki bo czkam że wychodzi ) i tylko mówiłam żeby podniósł małego i mi podał z kanapy bo jedną ręką trzymałam tej rączki nad drzwiami a druga oparcia

    D👩🏼‍❤️‍👨🏻M
    A👦🏼14.05.2018 - 40+4 tc
    B👧🏼🪽💔💫05.06.2023 - 40+3tc
    M🐈‍⬛(🪽),L🐈(🪽),S🐈‍⬛

    Starania od 09.2023
    ⏸️ 04.08.2025
    A👦🏼10.04.2026 - 39+5tc
    age.png
  • Kobea Autorytet
    Postów: 497 588

    Wysłany: 13 kwietnia, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej🙂

    My już po🙂 Leon urodził się dziś o 11:18, 4000g, 59 cm 10/10. Miałam wspaniałe CC ale prawie uciekłam że stołu operacyjnego tak spanikowałam po ostatnich przeżyciach z cesarka. Anestezjolog był normalnie aniołem i miała wielką cierpliwość do mnie bo panicznie bałam się o to że znieczulenie znowu nie zadziała, ogólnie cały zespół wspaniały i wspierający. Bardzo dobra miałam intuicję żeby jak najmniej ryzykować i nie robić indukcji bo rozeszła mi się blizna po starym CC. Mały od razu zakumal jak złapać brodawki i nie odchodzi od cyca. Miałam już pionizację i niebo a ziemia w porównaniu do ostatniej. Ehhh a tak się bałam a udało się całkowicie odmienić CC 🙂

    MaryLu, Pomarańczowa, krolik, mon08kow, Lianaa, Lolcia37, Migotka96, Idawoll, Malowybitna, lady_89, Hermiona5, Kitana, siesiepy, Świeżynka97, Tosik712, Angellka, Siasi lubią tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • Dorkaa87 Autorytet
    Postów: 251 223

    Wysłany: 13 kwietnia, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hermiona5 wrote:
    Hej, wpadam tylko z wieściami, nadrobię później 🥰

    Antonina urodzona 11.04.2026 o godz. 18:33 - 52cm i 3450g (🫣). Podczas cięcia usłyszałam od lekarki „niezależnie od tego jaka będzie waga decyzja o cięciu była słuszna, bo jest rozejście mięśnia macicy na 3cm i poród i tak zakończyłby się cesarskim cięciem, tylko że nagłym”.

    Tosia jest cudowna, póki co bardzo spokojna, więc uciekam na drzemkę, bo druga noc może być trudniejsza 😉

    Serdeczne gratulacje 💕 zdrówka dla Was 💕🌸

    Hermiona5 lubi tę wiadomość

    D👩🏼‍❤️‍👨🏻M
    A👦🏼14.05.2018 - 40+4 tc
    B👧🏼🪽💔💫05.06.2023 - 40+3tc
    M🐈‍⬛(🪽),L🐈(🪽),S🐈‍⬛

    Starania od 09.2023
    ⏸️ 04.08.2025
    A👦🏼10.04.2026 - 39+5tc
    age.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 605 539

    Wysłany: 13 kwietnia, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobea wrote:
    Hej🙂

    My już po🙂 Leon urodził się dziś o 11:18, 4000g, 59 cm 10/10. Miałam wspaniałe CC ale prawie uciekłam że stołu operacyjnego tak spanikowałam po ostatnich przeżyciach z cesarka. Anestezjolog był normalnie aniołem i miała wielką cierpliwość do mnie bo panicznie bałam się o to że znieczulenie znowu nie zadziała, ogólnie cały zespół wspaniały i wspierający. Bardzo dobra miałam intuicję żeby jak najmniej ryzykować i nie robić indukcji bo rozeszła mi się blizna po starym CC. Mały od razu zakumal jak złapać brodawki i nie odchodzi od cyca. Miałam już pionizację i niebo a ziemia w porównaniu do ostatniej. Ehhh a tak się bałam a udało się całkowicie odmienić CC 🙂

    Gratulacje 💛 super, że wszystko dobrze. Tulcie się:)

    Dorka, co za akcja z tym porodem, na prawdę filmowo 😀

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
  • krolik Autorytet
    Postów: 2461 2128

    Wysłany: 13 kwietnia, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobea gratulację! Super, że udało się odczarować poród :)

    Dorka podziwiam za opanowanie 🙈

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    age.png
  • Dorkaa87 Autorytet
    Postów: 251 223

    Wysłany: 13 kwietnia, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ccarolinaa wrote:
    Wczoraj o 17.39 na swiat przyszła Nela 3810 55 cm , poród siłami natury ale to był dramat jeden wielki , dochodzę do siebie , naprawdę pierwszy poród to pikuś przy tym … mocno się namęczyłam ledwo dałam radę , potem mogę napisać coś więcej jeśli chcecie , malutka słodka i spokojna , póki co cały czas śpi i odsypia ten ciężki poród , próbujemy się przystawiać ale też średnio nam to idzie , więc walczymy żeby karmić piersią , mamy salę rodzinną więc mąż jest ze mną i jest dużo łatwiej , wczoraj nie byłam w stanie dojść sama do toalety , od razu słabo , duża utrata krwii :( patrząc na malutką oczywiście wiem że było warto … 🥹

    Serdeczne gratulacje 💕zdrówka dla Was 💕🌸

    D👩🏼‍❤️‍👨🏻M
    A👦🏼14.05.2018 - 40+4 tc
    B👧🏼🪽💔💫05.06.2023 - 40+3tc
    M🐈‍⬛(🪽),L🐈(🪽),S🐈‍⬛

    Starania od 09.2023
    ⏸️ 04.08.2025
    A👦🏼10.04.2026 - 39+5tc
    age.png
  • Lianaa Autorytet
    Postów: 643 919

    Wysłany: 13 kwietnia, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobea wrote:
    Hej🙂

    My już po🙂 Leon urodził się dziś o 11:18, 4000g, 59 cm 10/10. Miałam wspaniałe CC ale prawie uciekłam że stołu operacyjnego tak spanikowałam po ostatnich przeżyciach z cesarka. Anestezjolog był normalnie aniołem i miała wielką cierpliwość do mnie bo panicznie bałam się o to że znieczulenie znowu nie zadziała, ogólnie cały zespół wspaniały i wspierający. Bardzo dobra miałam intuicję żeby jak najmniej ryzykować i nie robić indukcji bo rozeszła mi się blizna po starym CC. Mały od razu zakumal jak złapać brodawki i nie odchodzi od cyca. Miałam już pionizację i niebo a ziemia w porównaniu do ostatniej. Ehhh a tak się bałam a udało się całkowicie odmienić CC 🙂

    Gratulacje 😍 och, jak dobrze, że ten poród trochę odczarował ci poprzedni ♥️ wypoczywajcie!

    👩🏼‍💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS

    18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
    •Utrogestan - plamienie w 7HBD


    21.08.25 •BETA 1488
    10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
    24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
    13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - D 🩵
    age.png
  • Migotka96 Autorytet
    Postów: 1868 4083

    Wysłany: 13 kwietnia, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobra, Ccarolinaa gratulacje dla Was ! 🥰

    Dorka ale akcja 😱 poradziłaś sobie wzorowo i to sama ! Podziwiam 😊

    👱🏼‍♀️ 30 lat
    🆘 Endometrioza (laparoskopia 03.2025)
    ❌ Czynnik V(R2) hetero, MTHFR- hetero, PAI-1 homo
    ❌ USG piersi BIRADS-3 (10.2025)
    ❌ KIR BX (+ 2DS2, - 2DS1, - 2DS3, - 2DS5, - 3DS1)

    17cs (Accofil, acard, heparyna)
    28.07 ⏸️ beta 32.10, prog. 31.14
    30.07 beta 54.60, prog. 36.52
    01.08 beta 98.30, prog. 38.50
    05.08 beta 827,30
    06.08 4+4 pęcherzyk 2,8mm 🥹
    20.08 6+4 CRL 0,69 cm z ❤️
    04.09 8+5 CRL 2,1 cm 🥹
    29.09 12+4 CRL 6 cm 🐻(prenatalne, ryzyka niskie)
    07.11 18+1 222g córeczki 🩷
    24.11 20+4 badania połówkowe - 335g
    03.02 30+5 III prenatalne - 1400g
    26.02 34+0 2000g kruszynki
    17.03 36+5 2600g
    02.04 39+0 3000g
    09.04 40+0 3200g
    Jesteś tam maluszku ❤️🙏🏼
    21.04.2026 41+5 urodził się nasz mały wielki cud ! 💕 3180g
    age.png
‹‹ 399 400 401 402 403 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – jakie składniki warto suplementować w czasie starań o dziecko?

Choć przez lata w procesie starania się o dziecko większą uwagę skupiano na zdrowiu kobiety, dziś wiemy, że męska płodność ma dokładnie takie samo znaczenie. Dobra wiadomość jest taka, że wiele wpływających na nią negatywnie czynników możemy poprawić, np. przez zmiany w stylu życia czy świadome uzupełnianie kluczowych składników odżywczych. Jakie suplementy na męską płodność mogą pomóc w staraniach o dziecko?

CZYTAJ WIĘCEJ

4 propozycje pysznych koktajli na ciążowe dolegliwości!

Cierpisz na typowo ciążowe dolegliwości? Twój układ pokarmowy jest bardzo wrażliwy i męczą Cię ciągłe niestrawności? A może nie możesz poradzić sobie z bolesnymi skurczami łydek? Poznaj kilka prostych i naturalnych sposobów na ciążowe dolegliwości - odkryj przepisy na koktajle! 

CZYTAJ WIĘCEJ