🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
mon08kow wrote:Jakoś muszą wyjść…. 🤪 ja jeszcze wieczorem zrobiłam skromne 7 tys kroków, jakiś przypływ mocy miałam, trochę pokręciłam się na piłce i w sumie odpuszczam pierwszy raz od miesiąca ćwiczenia. Jak to było… będzie co będzie 💪🤗 a z tym czatem niezła akcja
ja ostatnio czytając aktualizacje w aplikacji odnoście 39 tc czytam czytam o skurczach i nagle na koniec PRZEPIS NA BATATY 😂🙈 apropo przepisów 😂
Nie ma smutania 🤪
Zaraz tak się wyluzujesz, że nam bejbika tu wyklujesz 😎🐣 i tego nam życzę!
No mój ma czasem takie pomysły, że nie dowierzam i podziwiam jednocześnie 😅
A ten przepis na końcu czytania i skurczach to powiem ci kwintesencją Internetu, mózg nam to wszystko lasuje już 😅
Krolik - tak to jest, jak się chłopa wybiera za poczucie humoru a potem nie wiadomo czy go zatłuc czy się śmiać z nim 😅
Lęki się u mnie czasem właśnie odpalają ale staram się pracować nad tym 🧘♀️
Kurde, Ty i Monkow łeb w łeb idziecie z tymi skurczami 😅 trzymam za was kciuki, za nadejście szybkie TYCH właściwych.
Hermiona - no przeżywają to ci nasi, zabawnie się z boku patrzy na to przejęcie. Mój zachował spokój do prawie samego końca ale widzę że już puściły hamulce 😅
Ja się melduję z bezsennością nadranną 🫠 niedawno mogłam spać ile wlezie, ta sielanka trwała kilka tygodni i widzę w odwrocie 😆
-
Lianaa wrote:Zaraz tak się wyluzujesz, że nam bejbika tu wyklujesz 😎🐣 i tego nam życzę!
No mój ma czasem takie pomysły, że nie dowierzam i podziwiam jednocześnie 😅
A ten przepis na końcu czytania i skurczach to powiem ci kwintesencją Internetu, mózg nam to wszystko lasuje już 😅
Krolik - tak to jest, jak się chłopa wybiera za poczucie humoru a potem nie wiadomo czy go zatłuc czy się śmiać z nim 😅
Lęki się u mnie czasem właśnie odpalają ale staram się pracować nad tym 🧘♀️
Kurde, Ty i Monkow łeb w łeb idziecie z tymi skurczami 😅 trzymam za was kciuki, za nadejście szybkie TYCH właściwych.
Hermiona - no przeżywają to ci nasi, zabawnie się z boku patrzy na to przejęcie. Mój zachował spokój do prawie samego końca ale widzę że już puściły hamulce 😅
Ja się melduję z bezsennością nadranną 🫠 niedawno mogłam spać ile wlezie, ta sielanka trwała kilka tygodni i widzę w odwrocie 😆
Ostatecznie wyciszyła się akcja 🙈🤪 -
Noi ruszyła u mnie produkcja 🐮 Ufff, cieszę się, że w domu już te karmienia będą łatwiejsze i szybsze 😊
Krolik - tak, jak usłyszałam, że i tak skończyłoby się cc (a teraz przynajmniej bezpieczniejszym) to już wszelkie myśli o porodzie naturalnym uciekły.
Potem jeszcze poczytałam słowa wsparcia od Was i macie rację, nie przejmuję się już 😊
Pomarańczowa - ahh nie ma to jak mama, te to potrafią dowalić 😕 Ja ze swoją mam pozornie dobry kontakt, ale biorę ją na dystans, wiele razy w życiu słyszałam już od niej nieprzyjemne komentarze i rozumiem Cię jak to jest, gdy chcesz aby ktoś Cię po prostu wysłuchał i spróbował zrozumieć, a dostajesz w zamian „a ja to miałam gorzej, a ktoś tam miał tak i tak i nie narzekał”
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia, 07:11
Lianaa, Idawoll, Pomarańczowa, Tosik712, siesiepy lubią tę wiadomość
-
Pomarańczowa wrote:Czytałam o tym sposobie z serduszkiem. Musimy spróbować, bo jak tak skakam od jednego do drugiego to mały jest potem tak rozdraziony, że w ogóle nie chce zasnąć i męczymy się długo. Wczoraj zasnął grubo po 22
w dzień w miarę śpi, a na noc dostaje jakiegoś pobudzenia i zanim się wyciszy to skacze od piersi do piersi odbija robi kupy ulewa. No cala gama. Nie sądzę, że to glod, tylko nie umie się wyciszyć na noc. Probowalam noszenia, spowijania, przytulania. Nic go nie wycisza. Mąz tez na niego zle dziala.
Oglądałam te podcasty. Ja ogólnie mam wrażenie, że córka dużo rozumie. Tylko jest bardzo wrażliwa. Z tym zasypianiem była dokładnie jak syn, że ciężko ją było wyciszyć i szybko chlonela wszystkie bodźce z otoczenia. Neurolog nam wtedy powiedział, że to jest niedojrzały silny układ nerwowy, który właśnie w przyszłości może przekładać się na dużą wrażliwość itd. I rzeczywiście z nią tak jest. No i pewnie wszyscy potrzebujemy czasu w tej sytuacji.
Ja dzisiaj znowu zaliczyłam taki zjazd, że siedziałam po południu i płakałam. Jak chciałam się pożalić mojej mamie to usłyszałam, że co bym zrobila jakbym miała ręcznie wszystko wyprac jak dawniej kobiety 🙃 i żeby nie przesadzać 🥲
Wiesz co moja starsza tak ma, ją było łatwo przebodzcować i później wrócić do rutyny. Zawsze po pobycie mojej mamy, mieliśmy noce tragiczne, bo ona nie rozumiała, że mała potrzebuje drzemek o określonych porach, żeby zachowywać się przy niej zgodnie z jej wiekiem, a nie maleńkiego bobaska angażować w zabawy jak z ponad rocznym dzieckiem 🤦 no i po dzień dzisiejszy, chodzi spać fajnie, ale potrzebuje rodzica koło siebie, bo jak ma jakiś trudniejszy dzień to przeżywa w tej pierwszej fazie snu i się wybudza
młodsza jest zupełnie inna. Zachowanie Twojej przypomina mi właśnie moja starszą na etapie jak się młodsza pojawiła. Ona zasypiała z Tatą przed urodzeniem się siostry,. mógł do niej przychodzić, spala też sama całą noc w pokoju. Nagle zmiana jak pojawiło się młodsze rodzeństwo, zaczęła przychodzić, musiała mieć mnie. Z czasem będzie lepiej, przyzwyczai się do nowej sytuacji ✊
Co do mamy. Mamy te same? 😂 Bo ja to wiecznie słyszałam, że ona do 1 nie spała, wszystko robiła, ugotowała, posprzątała, prała pieluchy i jej nikt nie pomagał 🙃 teraz tak narzeka na moją bratową strasznie, aż ją do łez doprowadziła będąc pomoc przy dziecku. Ja się jej nie zależy i nie oczekuje pomocy, mówię wprost żeby nie przyjeżdżała, bo chce spokoju. Niestety, ale wiecej szkody niż pożytku, bo potrafi psychicznie dojechać.... To nie jest prawda, że kiedyś było źle, kiedyś też można było liczyć na większe wsparcie sąsiedzkie, moja mama tego nie pamięta ile ludzi wokol miała żeby nawet na chwilę wyskoczyć do sklepu, bo jej dzieci przypilnowali... Poza tym jeżeli one miały gorzej to przykre, że dla swoich dzieci nie chcą lepiej...Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia, 07:43
Hermiona5, Lianaa, Pomarańczowa, Tosik712 lubią tę wiadomość
-
Mon08kow i u mnie się wyciszyło, nad ranem jeszcze miałam skurcze i do tego śniłam chyba na jawie, myślałam, że mi wody odeszły, ale chciałam tak spać, że stwierdziłam, że jeszcze chwilę..przyszła do mnie spać starsza córka po 6 jakoś, a ja sobie myślę "kurde jak mi te wody odeszły, to chyba wypada już się ogarniać na szpital" 😂 ale poszłam spać dalej 😂
-
U mnie wczoraj też pojawiły się skurcze z tym że nieregularne od 20 do 23 ale położyłam się spać i ustąpiły, zobaczymy co dziś przyniesie dzień.mon08kow wrote:Królik łączę się. Pierwszy raz coś takiego odczuwam, nawet zaczęłam liczyć te skurcze. Ciekawe czy coś się z tego rozkręci czy to tylko straszaki
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
No też mi się wydaje, że dawniej wcale nie było tak źle. Mój tata miał pracę gdzie sporo był w domu. Do tego jako dzieci mieszkaliśmy na podwórku gdzie były 3 rodziny w tym babcia, więc zawsze ktoś na te starsze dzieci patrzył. Dzieci się tez bawiły razem całymi dniami. Rozumiem, że było ciężko, ale dla mnie też ten argument inni mają gorzej totalnie nie trafia.
Kurcze mały ma problemy brzuszkowe i rano też się nie dał uspic
ulewa, odbija, cofa mu się. Nie może znalesc na niego sposobu jak to ogarnąć
03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Pomarańczowa jak moja mama przegina, w sumie już teraz trochę przestała, ale wcześniej i komentowała dużo to byłam trochę brutalna i mówiłam, że za moich czasów się dzieci nie bije jak się nie umie z nimi poradzić 🙈 i druga sprawa nie wierzę do końca w to co ona mówi, bo takim trybem to by się zajechała już przy jednym dziecku...
każda wie jak wygląda czas nieprzespanych nocek, nawet przy bezproblemowych dzieciach po prostu organizm daje znać, że czas odpocząć. Także totalnie nie ma się co tym przejmować, inne czasy wtedy, inne teraz nie ma co porównywać 
Karmicie się piersią? -
krolik wrote:Pomarańczowa jak moja mama przegina, w sumie już teraz trochę przestała, ale wcześniej i komentowała dużo to byłam trochę brutalna i mówiłam, że za moich czasów się dzieci nie bije jak się nie umie z nimi poradzić 🙈 i druga sprawa nie wierzę do końca w to co ona mówi, bo takim trybem to by się zajechała już przy jednym dziecku...
każda wie jak wygląda czas nieprzespanych nocek, nawet przy bezproblemowych dzieciach po prostu organizm daje znać, że czas odpocząć. Także totalnie nie ma się co tym przejmować, inne czasy wtedy, inne teraz nie ma co porównywać 
Karmicie się piersią?
Nie chce też całkiem mówić, że rodzice mi nie pomagają. Bo na końcówce dużo mnie odciazali w ciężkie dni. I myślę, że jak mąż pójdzie na 2 zmiany to też na kilka dni podjedziemy do rodziców, bo na razie zasypianie nam w ogóle nie idzie i boję się, że 2 nie ogarnę sama.
Karmie piersią. Staram się i o ile w dzień wczoraj było na prawdę ok albo na przykład w sobote. Ale wieczory tragedia. Nie wygląda to na głód. Bo je tylko chaotycznie. Moczy pieluchy w trakcie. Robi kupę. Wczoraj zdążył jeszcze zwymiotować na męża. Przez ten chaos lyka powietrze. Dzisiaj rano było podobnie. Widać było, że brzuszek zagazowany. Jak noszę pionowo to nie zasypia. Nie chcę dawać smoczka, a on ma chyba potrzebę ssania a tu leci mleko
03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Oj widzę, że z tymi mamami różnie bywa 🙈
Ja kocham złote rady i sianie paniki. Już nawet mój mąż mówi że moja mama przesadza i niepotrzebnie we mnie wbudza stres zamiast mnie wspierać. Jak zwykle to ja muszę pocieszać stare, doświadczone baby w rodzinie, choć teoretycznie to ja powinnam mieć teraz wsparcie i być pocieszana 🫠
Teściowa odwrotnie - ciągle próbuje dodać siły, mówi że sobie poradzę, że to wszystko naturalne i żebym się tylko nie nakręcała i nie czytała za dużo 😅 -
Lianaa wrote:Oj widzę, że z tymi mamami różnie bywa 🙈
Ja kocham złote rady i sianie paniki. Już nawet mój mąż mówi że moja mama przesadza i niepotrzebnie we mnie wbudza stres zamiast mnie wspierać. Jak zwykle to ja muszę pocieszać stare, doświadczone baby w rodzinie, choć teoretycznie to ja powinnam mieć teraz wsparcie i być pocieszana 🫠
Teściowa odwrotnie - ciągle próbuje dodać siły, mówi że sobie poradzę, że to wszystko naturalne i żebym się tylko nie nakręcała i nie czytała za dużo 😅
Złota teściowa 🥰 u mnie niestety mama i mamusia są mocno wkurzające a jeszcze nie urodziłam 😅 ja nie wiem, że ludzie odczuwają jakąś satysfakcja ze straszenia nieprzespanymi nocami itd. Na szczęście na męża jeszcze nie mam alergii 😀
Dołączam do grona nocnych skurczy. Nie mogłam spać, brzuch się spinał całą noc, nad ranem dwa porządne skurcze i tyle z akcji. Wczoraj u lekarza rozwarcie na opuszek palca, szyjka miękka ale nie skraca się. Jakieś tam skurcze się pisały na ktg. Waga 3270 i jak nic się nie zadzieje to 25 zaczynamy indukcję. Wjechały już wszystkie sposoby na przyspieszenie akcji, może coś się zacznie samo 🤞🏼🤞🏼starania od 2022
🙍♀️'92
AMH - 7,48
❌PCOS w obrazie usg
❌MTHTR A1298 homo
❌PAI hetero
✅homocysteina - 7
✅ASA, ANA1, ANA3, APS
✅KIR 4/5 brak 2DS5
✅HLA-C oboje C1
✅kariotyp
✅cd138
🙍♂️'90
❌Koncentracja 2,1 mln/ml
✅Morfologia 4%
❌FSH - 15,64
✅kariotyp, CFTR, usg jąder
I IVF (menopur 150, orgalutran)
11.2024 - punkcja: 19 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️❄️
12.12.24 FET I (CS) (estrofem, cyclogest, duphaston, clexane), 9w6d poronienie zatrzymane (8+2) 💔.
4.8.25 🌈 FET II (CN) 6 dpt ⏸️, 7 dpt beta 55, 9 dpt beta 130, 12dpt beta 685 15 dpt beta 2389 23 dpt GS 1,55 cm, CRL 0,24 cm i ❤️, 7+4 CRL 1,49 cm, 9+1 CRL 2,65 cm, 11+4 5,2 cm, 12+5 prenatalne ✅,
15+5 nifty: zdrowa dziewczynka 🩷🩷🩷

-
Dziękujemy za wszystkie gratulacje ♥️
Napawam się zapachem bobasa 😍😍
Ładnie ssie i nawet laktacja zaczyna działać. Dziś też była bardzo fajna doradczyni także dała mi świetne rady do przystawiania i byłam w szoku bo to mleko już w piersiach jest.
Dam wam fajna polecajke do szpitala, kupcie sobie te majtki 🙂 to jest top, miękkie wygodne i nie przesuwa się podpaska.
Dorkaa87 lubi tę wiadomość
-
To teraz, która pierwsza urodzi po tych nocnych akcjach 😂 moja młoda jest tak aktywna w brzuchu, dziś w nocy nie spała, myślałam, że przez to w dzień sobie odespi, ale dalej wariuje i ryje w dole 😅
Siedzę z córką i w sumie mogła pójść taki lichy ten katar, ale przynajmniej poobserwowałam. Mąż jedzie na ratunek żeby ją zabrać na jakiś spacer/zakupy, a ja pójdę na drzemeczke 🥰
-
Znowu dzisiaj wysiedziałam się prawie 5 h na ktg na izbie przyjęć.. 🙃 można znieść jajko
Mam już plan działania. Żadnego skurczu nie było na ktg, szyjka długa zewnętrzne rozwarcie na 1,5 palca wewnątrz max palec. Usg robiły dwie lekarki i jednej 4 kg drugiej 3900 więc klocuszek potwierdzony.. mam dać sobie jeszcze dwie noce na rozkręcenie samoistne a jak nie to czwartek 7:30 oddział i indukcja. Trochę jestem przerażona ale trochę uspokojona tym że już jest jakiś plan. Dzwonił też do mnie prowadzący uspokoić że on będzie wtedy w pracy i się mną zajmie.
Póki co mam dużo chodzić i próbować innych sposób na wywoływanie. Może coś zaskoczy ale ja już trochę tracę nadzieję bo skóra na sutkach od tarcia ich trzy dni mi już chyba zaraz zejdzie… 🙃
Malowybitna lubi tę wiadomość
Niedoczynność tarczycy
Celiakia
MTHFR homo
SERPINE1 hetero -
Moja w brzuchu też dzisiaj aktywna ponad 2 godziny gmerała przy szyjce a teraz rozkopuje brzuch na boki. Ciekawe u której się coś rozkręci😁krolik wrote:To teraz, która pierwsza urodzi po tych nocnych akcjach 😂 moja młoda jest tak aktywna w brzuchu, dziś w nocy nie spała, myślałam, że przez to w dzień sobie odespi, ale dalej wariuje i ryje w dole 😅
Siedzę z córką i w sumie mogła pójść taki lichy ten katar, ale przynajmniej poobserwowałam. Mąż jedzie na ratunek żeby ją zabrać na jakiś spacer/zakupy, a ja pójdę na drzemeczke 🥰starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Ja na patologii, jutro będzie zakładany balonik
lady_89, Lianaa, siesiepy lubią tę wiadomość
-
Aaj, no myślałam, że już u którejś z Was temat ruszy 🙃
@MaryLu, kciuki, żeby coś drgnęło samo do przodu!
A ja od rana już na oddziale. Tona papierów, badania itd, a teraz nuda aż do jutrzejszego obchodu - wtedy okaże się, o której mnie potną. Ale porodówka, jak nigdy, pełna, więc raczej nie mam co liczyć na jednoosobową salę po cc 😫😓
No i za godzinę małż odbiera brzdąca ze żłobka, a ja zacznę się stresować, jak mały sobie radzi 🥹
MaryLu, Pomarańczowa lubią tę wiadomość
-
Pojechałaś sprawdzić czy się coś dzieje czy ze skurczami?mon08kow wrote:Ja na patologii, jutro będzie zakładany balonik
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
lady_89 wrote:Pojechałaś sprawdzić czy się coś dzieje czy ze skurczami?
Lekarz na ostatniej wizycie kazał mi się stawić w 39+2 w szpitalu na wywołanie. Miałam nadzieję że nocka sama rozkręci akcję, ale niestety.
lady_89 lubi tę wiadomość












