🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Lianaa wrote:Dodałam do przyjaciółek 🥹
Obecnie postanowiłam w trybie pilnym załatwić teleporade u psychiatry by może zmodyfikować leczenie, jest źle. Gdyby nie mąż, nie dałabym rady 😭 mam przebłyski normalności ale ranki do południa to najgorszy okres, mam lęki, dreszcze z nerwów i poczucie zastygnięcia.
Wiedziałam, że będzie mi ciężko ale to jest koszmar to przeżywać. Ciężko mi znaleźć pozytywy, czuję się jak najgorsza matka na świecie. Na dodatek ciągle myślę sobie, że każda mama jakoś sobie radzi kierowana uczuciami i to wszystko jakoś wynagradza a ja czuję pustkę. Tak jakby to miało trwać wiecznie 😭
Super Liana że się zapisałas. Byłaś już wcześniej też bardziej obciążona także się nie obwiniaj bo jesteś najlepsza mama na świecie dla swojego maleństwa 😘 -
Dziewczyny, bardzo dziękuję za wsparcie 😭♥️ wasze słowa mnie motywują. Mam wrażenie, że żadna mama tak nie miała i jestem dziwna/bezduszna/bezuczuciowa. Tej rany już chyba nigdy nie zasklepię. Nawet jeśli dojdę do siebie i zbuduje więź i będzie lepiej to tego uczucia nie wymażę z glowy 😞
Przepraszam za smęty dziewczyny🙈 mam nadzieje ze napisze następnym razem z lepszym nastawieniem 🙏👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•PueriaDuo•Nexpram
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - D 🩵 -
Lianaa wrote:Dodałam do przyjaciółek 🥹
Obecnie postanowiłam w trybie pilnym załatwić teleporade u psychiatry by może zmodyfikować leczenie, jest źle. Gdyby nie mąż, nie dałabym rady 😭 mam przebłyski normalności ale ranki do południa to najgorszy okres, mam lęki, dreszcze z nerwów i poczucie zastygnięcia.
Wiedziałam, że będzie mi ciężko ale to jest koszmar to przeżywać. Ciężko mi znaleźć pozytywy, czuję się jak najgorsza matka na świecie. Na dodatek ciągle myślę sobie, że każda mama jakoś sobie radzi kierowana uczuciami i to wszystko jakoś wynagradza a ja czuję pustkę. Tak jakby to miało trwać wiecznie 😭
Wiem że nawet jeśli racjonalnie wiesz, że robisz wszystko co możesz i jesteś najlepszą mama dla swojego dziecka jakie może mieć, to ta druga, emocjonalna strona ciebie tego nie dostrzega w tym momencie. Dobrze, że działasz, że sięgasz po pomoc i najważniejsze, że masz w tym trudnym czasie kogoś, kto tak mocno Cię wspiera. 💕
mon08kow lubi tę wiadomość
walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️35♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙 5.04.2026 🐣

-
Czym przemywacie pępek?
I jak wasza waga po porodzie? U mnie standardowo 3 dni po i dopiero 5kg spadłam 😂 ale za to moje piersi są tak ogromne🙈 brzuszek został maleńki i z dnia na dzień coraz mniejszy, a moje córki "mama czemu masz jeszcze taki gruby brzuch". Kochane 😂 -
Lianaa wrote:Dziewczyny, bardzo dziękuję za wsparcie 😭♥️ wasze słowa mnie motywują. Mam wrażenie, że żadna mama tak nie miała i jestem dziwna/bezduszna/bezuczuciowa. Tej rany już chyba nigdy nie zasklepię. Nawet jeśli dojdę do siebie i zbuduje więź i będzie lepiej to tego uczucia nie wymażę z glowy 😞
Przepraszam za smęty dziewczyny🙈 mam nadzieje ze napisze następnym razem z lepszym nastawieniem 🙏
Pisz, smęć, to pomaga
a my wspieramy, bo każda ma prawo czuć się inaczej w nowej roli.
Lianaa lubi tę wiadomość
-
W szpitalu mi powiedzieli, że jak bym widziała że jest jakaś ropa, to nie bać się octeniseptu, mimo, że nie jest „polecany”. Użyłam faktycznie dwa razy, a tak to przegotowana woda i osuszanie - kikut odpadł dokładnie tydzień po porodzie.krolik wrote:Czym przemywacie pępek?
I jak wasza waga po porodzie? U mnie standardowo 3 dni po i dopiero 5kg spadłam 😂 ale za to moje piersi są tak ogromne🙈 brzuszek został maleńki i z dnia na dzień coraz mniejszy, a moje córki "mama czemu masz jeszcze taki gruby brzuch". Kochane 😂
Co do wagi, to przytyłam równe 20 kg (55->75), po porodzie spadło 5, a teraz idzie po kilogramie na tydzień. Ale moja docelowa waga nie jest ta sprzed ciąży, bo wtedy już byłam trochę za chuda. Celuję w 58-60 kg
Brzuszka nie mam, ale wciąż nie mieszczę się w swoje ubrania (zwłaszcza jeansy czy jakieś bardziej dopasowane ciuchy), nadal też nie włożę obrączki na palec 🙆🏼♀️Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:41
-
krolik wrote:Czym przemywacie pępek?
I jak wasza waga po porodzie? U mnie standardowo 3 dni po i dopiero 5kg spadłam 😂 ale za to moje piersi są tak ogromne🙈 brzuszek został maleńki i z dnia na dzień coraz mniejszy, a moje córki "mama czemu masz jeszcze taki gruby brzuch". Kochane 😂
Widzę że możesz liczyć na wsparcie i dobre słowo córek 😂
Ja psikam na pępek 1 x dziennie octeniseptem… i wycieram gazikiem do sucha… w szpitalu tak robili i położna też tak zaleca. Chociaż nastawiałam się na przemywanie solą fizjologiczną i patyczkiem wg zaleceń zaufaj położnej. Jednak położna środowiskowa mnie przekonała. Pępek odpadł w sumie po 5 dniach, obecnie mamy strupek który stopniowo się zmniejsza.
Co do wagi to po powrocie do domu miałam -8,5kg 🙈 ale ja przybrałam 18 kg w ciąży. No i tak się buja teraz w tych okolicach. Brzuch z dnia na dzień coraz mniejszy. 🙂
I podobnie jak idawoll nie mieszczę się jeszcze w moje ciuchy i obrączki też nie włożę 🤷♀️😅Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:45
-










