🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Hejka, jestem chętna na kontynuację wątku ♥️
U nas ciężko niestety. Psychicznie jestem na granicy, gdyby nie mąż byłoby słabo. Mały świetnie się dostawiał a potem żądał mieć karmienia gdzie się prężył, wyginał i nie umiał się dostawić. Przeraźliwie płakał, próbowaliśmy wszystkiego. Wczorajsza noc to była 5 godzinowa walka 😭 ciągle mi się wydaje, że u innych rodziców to może lżej wygląda bo u nas jest ciezko, nawet smoczek powoli wjechał 😞
Przepraszam za smęty, cieszę się Waszymi pozytywniejszymi historiami… my w pn mamy wizytę położnej, może coś doradzi…
Monimoniii lubi tę wiadomość
📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•PueriaDuo•Nexpram
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - Daniel 🩵
10.04.26•37+4 3560g Kluseczki 😳
🔜 Indukcja 🐣
Cukrzyca ciążowa na czczo 😔 ➡️ Insulina Lantus 💉

-
Hermiona dokładnie 😍
Jak dla mnie tez możemy się przenieść gdzie indziej
-
Lianaa nie przejmuj się, każdemu zdarzają się gorsze dni, naszym bobasom też. Ten czas po porodzie dla maluszka to tzw. czwarty trymestr, jeszcze nie wie, że jest rozdzielony z mamą, poza brzuszkiem i takie dni/noce niestety będą miały miejsce
Dobrze, że jesteście we dwójkę i możecie na zmianę przejmować małego, wysyłam dużo siły ♥️
Lianaa lubi tę wiadomość
-
Hermiona5 wrote:Lianaa nie przejmuj się, każdemu zdarzają się gorsze dni, naszym bobasom też. Ten czas po porodzie dla maluszka to tzw. czwarty trymestr, jeszcze nie wie, że jest rozdzielony z mamą, poza brzuszkiem i takie dni/noce niestety będą miały miejsce
Dobrze, że jesteście we dwójkę i możecie na zmianę przejmować małego, wysyłam dużo siły ♥️
Dziękuję za wsparcie♥️🥹😞 ciągle się zastanawiam, czy to normalne po prostu, że tak to się obróciło… piersze 2 doby były idealne, wiadomo… teraz jest sporo problemów📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•PueriaDuo•Nexpram
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - Daniel 🩵
10.04.26•37+4 3560g Kluseczki 😳
🔜 Indukcja 🐣
Cukrzyca ciążowa na czczo 😔 ➡️ Insulina Lantus 💉

-
Lianaa to wszystko jest normalne, dzieci adaptują się do życia poza brzuszkiem. Dużo spokoju, cierpliwości i tulasów. Będzie dobrze 😊
Hermiona5, Lianaa, Pomarańczowa lubią tę wiadomość
-
Dzięki dziewczyny 😭
Dla mnie dbanie o siebie po CC, zastrzyki przeciw zakrzepom, antybiotyki przez podwyższone crp po CC, i pielęgnacja rany plus karmienie piersią to za duże obciążenie psychiczne… jeszcze trafił się nawał, kiedy podjęłam decyzję o wejściu w mm… także ręcznie odciągałam pokarm by rozmasowac złogi i chowam piersi w stanik. Nie dam rady ogarnąć tego, muszę wejść na mm 😞📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•PueriaDuo•Nexpram
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - Daniel 🩵
10.04.26•37+4 3560g Kluseczki 😳
🔜 Indukcja 🐣
Cukrzyca ciążowa na czczo 😔 ➡️ Insulina Lantus 💉

-
Ja również jestem za kontynuowaniem wątku poza

U nas trwa rozkręcanie laktacji ,już przeszliśmy tylko na pierś nawet nie odciągam specjalnie tylko mała ciągle na piersi wisi 🫣jest prawie nieodkładana , na razie sobie jakoś radzimy ale za 2 tyg mąż wyjeżdża na 2 tyg i zostaje ze wszystkim sama … to już nie będzie takie łatwe i nie będę w stanie całe dzień siedzieć z małą na cycku 🫣zobaczymy jak to będzie .. dodatkowo przyplątało mi się okropne zapalenie pęcherza
zapewne po porodzie , wczoraj ogromny ból podbrzusza.a , siku się nie dało zrobić , nawet chodzić ciężko , oddałam mocz i tyle bakterii to ja w życiu nie miałam … wywalone w kosmos , dostałam szybko od lekarza antybiotyk agumentin i oczywiście się martwię żeby małej nie zaszkodziło bo przecież karmię
👩🏻 35 🧔🏻 37
👶2018
Starania o drugie👶
od: 04.23
❌️MTHFR_1298A- hetero
❌️PAI-1 4G hetero
❌️AMH- 0,711 > 0,758
✅️MUCHA- negatywna
✅️Białko wolne s 78,2%
✅️PPJ ANA 1 ujemne
✅️Komórki NK 9%
✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
IN VITRO GAMETA
Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A
FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z
9.09- 1,92cm bobo 
8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki
25.11 228 gram słodkości
Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka

-
Ccaroline ja też miałam zapalenie pęcherza 8 dni po porodzie. strasznie silne, które się mega szybko rozwinęło. Dostałam monural na szybko na nocnej opiece. Pomógł, ale nadal muszę dużo pić i wspomagać się żurawiną, bo inaczej odczuwam delikatne pieczenie. Nie martw się antybiotykiem, weź go. Ja miałam zapisany drugi w razie gdyby mi objawy nie minęły. Oba bezpieczne w ciąży. Lekarz wie co zapisuje. Możesz włączyć małemu probiotyk i sobie jak będziesz brała leki
lepiej to wyleczyć niż czekać aż będzie gorzej. Ja miałam żywą krew z cewki moczowej. Nie życzę tego bólu jaki czułam 
Liana, początki są trudne. Staraj się odpoczywać, to też wpływa na głowę. Nie rób sobie wyrzutów, że u Was są problemy. Ja mam 2 dziecko i też nie jest tak, że mały śpi i je. Córka też taka nie była. Teściowa mnie dobiła, bo według niej wszystkie noworodki powinny takie być, a to nie prawda. W szpitalu na sali leżały ze mną 2 mamy, których maluszki strasznie płakały. Jedna mama dała mm w nadziei, że mały zaśnie, a on zjadł i dalej leżał i ani myślał spać.
Tak jak już tu padlo, dzieci się adaptują. Trwa 4 trymestr. Potrzebują się przytulać, być blisko mamy. Tylko to znają. Ja tez wiem, że dużo zależy od naszego podejścia. Ja jestem nerwowa, dużo się martwię i przeżywam. I to mi zabiera dużą radość.
Jesteście we 2, staraj się odpoczywać z maluszkiem. Wybieraj to co dla Was dobre. Z czasem się wszystko poukłada. Nawet jeśli inaczej niż zakładałaś, wszystko minie 💛 nauczycie się siebie i codzienności. Moje pierwsze macierzynstwo było ciężkie, ale po roku stwierdziłam, że minęło i wiem że trzeba to przetrwać. Żal się jeśli Ci to pomaga. Ja też tu nie raz smaruje te posty, bo mąż nie rozumie wszystkiego co czuje, a wiem że są tu mamy na podobnym etapie i zawsze ktoś coś doradzi albo chociaż wirtualnie otuli. Jesteś najlepsza mamą dla swojego dziecka 💛
Lianaa lubi tę wiadomość
03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Pomarańczowa - strasznie właśnie potrzebuję usłyszeć, że to normalne i taki jest ten etap… ciężko cieszyć się kiedy stres i nerwy zżerają od środka, bo pilnowanie żeby było wszystko ok ze samym sobą i do tego dziecko to dużo. Wczoraj… wróciliśmy do domu ze szpitala, jak zobaczyłam moją piłkę do ćwiczeń w ciąży to wybuchlam takim placzem… tyle nadziei, przygotowań. Jakby tamto życie zostawiłam już za drzwiami, do których klucza nie znajdę długo bądź już nigdy.
Obecnie mąż karmi butelką a ja chodzę z rana na wierzchu by ją wietrzyć.
Jedyne do mnie jeszcze trochę pociesza to fakt, że mogę sobie fajnie dopasować leki przeciwdepresyjne skoro mały je już z butelki… no i za miesiąc terapia, jak już mały trochę podrośnie. Nie będzie idealnie ale może poczuje, ze jestem sobą i wyjdę z traum.📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•PueriaDuo•Nexpram
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - Daniel 🩵
10.04.26•37+4 3560g Kluseczki 😳
🔜 Indukcja 🐣
Cukrzyca ciążowa na czczo 😔 ➡️ Insulina Lantus 💉

-
Lianaa wrote:Hejka, jestem chętna na kontynuację wątku ♥️
U nas ciężko niestety. Psychicznie jestem na granicy, gdyby nie mąż byłoby słabo. Mały świetnie się dostawiał a potem żądał mieć karmienia gdzie się prężył, wyginał i nie umiał się dostawić. Przeraźliwie płakał, próbowaliśmy wszystkiego. Wczorajsza noc to była 5 godzinowa walka 😭 ciągle mi się wydaje, że u innych rodziców to może lżej wygląda bo u nas jest ciezko, nawet smoczek powoli wjechał 😞
Przepraszam za smęty, cieszę się Waszymi pozytywniejszymi historiami… my w pn mamy wizytę położnej, może coś doradzi…
Nie jesteś sama, myślę, że wiele z nas mierzy się z podobnymi problemami. Ja powtarzam sobie, że robię wszystko by maleństwo było zaopiekowane i niczego mu nie brakowało. A to, że często wygląda to jak walka to już inny temat. Ja zrezygnowałam z prób przystawiania do piersi - mała zasmakowała butelki jeszcze w szpitalu i przystawienie jej do piersi to jest armagedon. Kończy się tak, że gryzie mnie niesamowicie, nie jestem w stanie wyciągnąć jej sutka z buzi bo jest zagryziony. Ja leżę i płacze z bólu a ona się złości i zagryza mocniej...
Poddałam się, po prostu psychicznie wysiadam. Tak zostaliśmy kpi i tutaj też nie jest lekko - ciągle odciąganie, mycie i sterylizacja. Przez zbyt slaby przyrost masy położna zaleciła wybudzanie co 2,5 godziny. Do tego wczoraj zrobiło mi się zapalenie piersi, mam 39 stopni gorączki, a bobasem zająć się trzeba.
Mała codziennie ma fazę na płaczki - a to boli brzuszek, to ulewa... wczoraj zrobiła taką awanturę, nie umieliśmy jej pomóc a finalnie okazało się, że była głodna po niespełna godzinie od karmienia butelką - nie umiem jeszcze jej odczytać i zareagować zawsze adekwatnie do potrzeb.
Macierzyństwo to dla mnie najtrudniejsza rola z jaką przyszło mi się zmierzyć, ale czasu nie cofnęłabym nigdy. Kocham ją nad życie.
I ja sobie wylałam swoje żale i troski...
@Migotka serdeczne gratulacje, cieszę się, że finalnie wszystko się udało!
Lianaa lubi tę wiadomość
-
Monimoni - tak bardzo Cię rozumiem 😔 i jednocześnie podziwiam siłe w kpi. Ja dziś stanęłam przed tym wyborem i wybrałam mm. Ten płacz jest najgorszy, u nas młody strasznie się wygina, wierci… ja od razu mam w głowie, że to pewnie wzmożone napięcie, a to może być niewykształcony dobrze brzuszek i mały próbuje sobie radzić jak moze. To nie jest płacz z głodu, tylko ewidentnie z dyskomfortu lub braku bliskości. Więc nosimy, tzn ja mało noszę bo rana… ale mąż nosi, przystawia butle. Będziemy też kłaść małego na nas na brzuszek, może coś to też trochę da…
Rodzicielstwo to naprawdę ostra jazda i nigdy nie wiadomo co będzie za następnym zakrętem.
Kurczę, powiem wam… wątek wspierania się w ciąży to świetna sprawa ale kontynuacja jako wątek/grupa wsparcia w połogu i macierzyństwie? To jest dopiero złoto. Można się dzielić troskami, wyrzucić z siebie obawy ale i radości.
Trzymam za nas wszystkie kciuki, byśmy odnalazły się w tej roli 🥹♥️
Monimoniii, Ola 🦋, mon08kow lubią tę wiadomość
📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•PueriaDuo•Nexpram
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - Daniel 🩵
10.04.26•37+4 3560g Kluseczki 😳
🔜 Indukcja 🐣
Cukrzyca ciążowa na czczo 😔 ➡️ Insulina Lantus 💉

-
Liana, ja przez pierwsze 2 tyg miałam baby bluesa. I przeżyłam coś na kształt żaloby za dawnym życiem. Już wiem co mnie czeka I jak myślałam sobie o tym, że zostaje z 2 sama po południami, ze w sumie tak żebym wzięła wozek i poszła to nie mam nikogo blisko. Do rodziców muszę dzieci pakować w auto, więc większą logistyka. Że znowu czeka mnie ciężkie kilka miesięcy itd. Że choroby córki i co ja zrobię itd itd. Trochę pomogło ułożenie planu, co zrobię w razie wu. W takich chwilach brakuje mi mieszkania z rodzicami, bo po południu zawsze mogłam porozmawiać z kimś dorosłym, bo mój mąż ma różne zmiany. A z drugiej strony cenie sobie ten spokój.
Też jak się zrobila lepsza pogoda i trochę wyszliśmy nawet na taras to już poczułam się lepiej. A będzie przecież cieplej, zaraz lato. Jak zaczniecie z maleństwem chodzić na spacery itd to się poprawi, bo na początku może dołuje jedno i to samo. I ten brak czasu. Pamiętam też z 1 połogu te myśli, że ja zupełnie inaczej sobie wyobrażałam macierzynstwo. Moi bracia przyjeżdżali z dziećmi co weekend. Dzieci spały po 2-3h bratowe robiły dużo dla siebie itd. A tu moja córka spiaca tylko kontaktowo, problemy z jedzeniem, ja jakoś psychicznie dojechana... No to jest normalne. Musicie się siebie nauczyć, wierzę, że będzie dobrze 🥰03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Straszne to zapalenie pęcherza …🫣też miałam ból okropny aż na plecyPomarańczowa wrote:Ccaroline ja też miałam zapalenie pęcherza 8 dni po porodzie. strasznie silne, które się mega szybko rozwinęło. Dostałam monural na szybko na nocnej opiece. Pomógł, ale nadal muszę dużo pić i wspomagać się żurawiną, bo inaczej odczuwam delikatne pieczenie. Nie martw się antybiotykiem, weź go. Ja miałam zapisany drugi w razie gdyby mi objawy nie minęły. Oba bezpieczne w ciąży. Lekarz wie co zapisuje. Możesz włączyć małemu probiotyk i sobie jak będziesz brała leki
lepiej to wyleczyć niż czekać aż będzie gorzej. Ja miałam żywą krew z cewki moczowej. Nie życzę tego bólu jaki czułam 
Liana, początki są trudne. Staraj się odpoczywać, to też wpływa na głowę. Nie rób sobie wyrzutów, że u Was są problemy. Ja mam 2 dziecko i też nie jest tak, że mały śpi i je. Córka też taka nie była. Teściowa mnie dobiła, bo według niej wszystkie noworodki powinny takie być, a to nie prawda. W szpitalu na sali leżały ze mną 2 mamy, których maluszki strasznie płakały. Jedna mama dała mm w nadziei, że mały zaśnie, a on zjadł i dalej leżał i ani myślał spać.
Tak jak już tu padlo, dzieci się adaptują. Trwa 4 trymestr. Potrzebują się przytulać, być blisko mamy. Tylko to znają. Ja tez wiem, że dużo zależy od naszego podejścia. Ja jestem nerwowa, dużo się martwię i przeżywam. I to mi zabiera dużą radość.
Jesteście we 2, staraj się odpoczywać z maluszkiem. Wybieraj to co dla Was dobre. Z czasem się wszystko poukłada. Nawet jeśli inaczej niż zakładałaś, wszystko minie 💛 nauczycie się siebie i codzienności. Moje pierwsze macierzynstwo było ciężkie, ale po roku stwierdziłam, że minęło i wiem że trzeba to przetrwać. Żal się jeśli Ci to pomaga. Ja też tu nie raz smaruje te posty, bo mąż nie rozumie wszystkiego co czuje, a wiem że są tu mamy na podobnym etapie i zawsze ktoś coś doradzi albo chociaż wirtualnie otuli. Jesteś najlepsza mamą dla swojego dziecka 💛
także takiego zapalenia to chybanie miałam … biorę biorę antybiotyk staram się nakarmić i wtedy wziąć żeby była ta chwila odstępu .
U mnie jedynym problemem który ciągle zawraca mi głowę czy mała się najada tą piersią … bo często mi też przysypia dość szybko , pobudzam ją ciągle ale boję się że się nie najada zaraz będzie za mało przybierać itp itd .. ciągły stres 🫣 niby była wczoraj u lekarza , w niedzielę mała ma 2 tyg i powinna już dojść do swojej wagi a ma 3770 a urodziła się 3810 więc kawałek jej brakuje , ze szpitala jak wyszliśmy miała 3480 🫣niby przybrała ale już stres czy nie za mało … tyle walczyłam żeby mieć to mleko że niechce podawać mm
na razie walczymy dalej …
👩🏻 35 🧔🏻 37
👶2018
Starania o drugie👶
od: 04.23
❌️MTHFR_1298A- hetero
❌️PAI-1 4G hetero
❌️AMH- 0,711 > 0,758
✅️MUCHA- negatywna
✅️Białko wolne s 78,2%
✅️PPJ ANA 1 ujemne
✅️Komórki NK 9%
✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
IN VITRO GAMETA
Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A
FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z
9.09- 1,92cm bobo 
8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki
25.11 228 gram słodkości
Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka

-
Migotka96 wrote:Przepraszam dziewczyny ze z takim opóźnieniem ale daje znac ze 21 kwietnia urodziła się SN Julcia 💕
Mimo ze miałam już dość po 3 próbach nieudanego wywoływania to czwarta próba z tasiemka przyniosła efekt po 12h. Zaczęły się skurcze regularne o 22 a malutka przyszła na świat o 4:44 😊 3180g, 51cm
Poród był ku mojemu zaskoczeniu piękny mimo ze chwilami bolesny 😍
Serdeczne gratulacje 💕 zdrówka dla Was 💕🌸 -
Hejo
Ja także jestem za nowym wątkiem i super będzie nadal sobie pomagać i podpowiadać bo jak widzimy wcale nie koniec ciąży był dla nas trudny 🙈
Lianaa i Monimomi ja także mam problemy z synkiem, jego snem i ogólnym samopoczuciem związanym z brzuszkiem.
Używamy już espumisan, delicol i biegaje
Daje mleko swoje, mm dla wcześniaków lub mm na kolki - na noc jak mojego jest za mało i też żeby Franek spał bo powiedziała mi położna że mm jest bardziej kaloryczne
Na szczęście nie ma tak że mm wybiera smakowo ponad moje mleko.
Staram się karmić piersią ale także mam pogryzione sutki więc wolę kpi ale także dobija mnie ta wieczna sterylizacja.
Marzyłam że od startu będę Kp a wyszło jak wyszło i też próbuję sobie poradzić z tym faktem.
Natrudniejsza jest dla mnie teraz taka bezradnos…
On się wygina, zwija i wierci i choć wiem że to biologia to zdarza mi się płakać.
Chodzimy na masaże do osteopaty to po nich widać trochę ulgi ale tylko czasowo - to chyba tak będzie aż ten układ pokarmowy się wykształci całkiem.
Gdyby nie to - bajecznie mi mieć dziecko, wszystko inne mnie cieszy. Nawet to turbo niewyspanie mi nie przeszkadza.
Ciesze się ze mamy tutaj siebie żeby się wygadać 🫶👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀
https://www.tickerfactory.com/ezt/d/2;10724;11/st/20260331/dt/6/n/Franek/k/873e/age.png -
Lianaa wrote:Hejka, jestem chętna na kontynuację wątku ♥️
U nas ciężko niestety. Psychicznie jestem na granicy, gdyby nie mąż byłoby słabo. Mały świetnie się dostawiał a potem żądał mieć karmienia gdzie się prężył, wyginał i nie umiał się dostawić. Przeraźliwie płakał, próbowaliśmy wszystkiego. Wczorajsza noc to była 5 godzinowa walka 😭 ciągle mi się wydaje, że u innych rodziców to może lżej wygląda bo u nas jest ciezko, nawet smoczek powoli wjechał 😞
Przepraszam za smęty, cieszę się Waszymi pozytywniejszymi historiami… my w pn mamy wizytę położnej, może coś doradzi…
Za nic nie przepraszaj. Mam podobne myśli że u innych jest lepiej ale tak nie jest.
My również przeżyliśmy już parę bardzo ciężkich nocy - kolki, niedojadanie itd. Pierwsze dwa tygodnie nie były łaskawe chociaż młoda jest cudowna i zdrowa to lekko nie jest. Mój mąż ma duże problemy z opieką nad młodą więc jestem sama czasami i boję się czy dam radę.
Tulam Was mocno zmęczone se cudne Mamuśki
👱♀️84🧔🏻♂️93
Amh 0.37 -0.83 / słabe nasienie(rak jądra)/ Kir’y ok, badanie genetyczne ok
Invicta Warszawa
2024 :
- Maj - Inv :pick up 5 ☁️
1 blastka 5.2.2. /Transfer świeży- nieudany
- Lipiec - Inv: PU 7☁️ / 1 blastka 5.2.2. / transfer świeży- nieudany
2025:
- Styczeń -inv: pu 7 ☁️
1 blastka 5.2.2. /transfer świeży
5dpt - 2
7dpt - 13.4
10dpt - 8.5 c.b.💔
- Kwiecień / Maj - dwa PU 11 i 9 ☁️ mamy 5 blastek ❄️❄️❄️❄️❄️ ( 5.1.2 reszta 5.2.2.) ; po PGTa 2 🌸🌸
- 24.07.25: Transfer 5.1.2
4dpt 6.1
5dpt dwie kreski na teście
6dpt 38.1
8dpt 114.6
11dpt 367.7 / godz 7
13dpt 571.6 / godz 13
15dpt 968.5 / godz 10
18 dpt 2828 / godz 9 - widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
19/08 USG CRL 0.44 / HR 134❤️
26/08 USG CRL 1.3 / HR 141❤️
Wszystkie prenatalne bardzo dobre - małe ryzyka.
👧Wiktoria 09/04/2026🦄, 10pkt abgar, 3300,58cm🌸 -
Dziękuję dziewczyny, bardzo dużo mi daje kontakt tutaj z wami 🙏♥️
Najgorzej chyba z tym, co robi moja głowa. Krytykuję się w myślach, że z moimi problemami decydowałam się na dziecko a teraz mam doła i że mogłam myśleć wczesnej. Że sama tego chciałam a teraz powinnam się cieszyć jak inne mamy a nie dołować.
Straszne to jest. Gdy go rodziłam, czułam się jak na haju. Piękne przeżycie i emocje. Minęła doba, doszło zmęczenie i weszły lęki i schodził szok po tym wszystkim. A teraz po prostu nie umiem odpocząć, czuję się taka zamrożona. Mój mąż bardzo dużo ogarnia przy małym żebym mogła jakoś siebie ogarnąć bo mam mnóstwo zaleceń. Akurat nastawiałam się na ostrą jazdę z macierzyństwem ale co innego się nastawić a co innego to przeżyć…📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•PueriaDuo•Nexpram
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - Daniel 🩵
10.04.26•37+4 3560g Kluseczki 😳
🔜 Indukcja 🐣
Cukrzyca ciążowa na czczo 😔 ➡️ Insulina Lantus 💉

-
Nadrobiłam was. 😊 Próbuję znaleźć balans w codzienności na tyle, by dorwać się do forum inaczej niż jedną ręką na telefonie, bo bardzo ciężko mi się tak odpisuje, zwłaszcza gdy chcę wyprodukować jakieś większe wypowiedzi. Właśnie siedzę w łóżku z laptopem, być może to będzie już mój stały punkt programu.
Ogólnie młody w dzień nie śpi zbytnio, chyba że na mnie, w wózku na wertepach, lub u nas w łóżku – najlepiej z nami. Tak, śpi z nami w łóżku, gdzie przed porodem głosiłam peany, że moje dziecko nie będzie tak spać, bo to niebezpieczne i po to mamy dostawkę. No w dostawce tak nie śpi jak w łóżku. Ogólnie jak tak sobie analizuję to tak słabo mi wychodzi to macierzyństwo, słabo wyszedł mi ten poród… Rozmijam się wszędzie gdzie mogę ze swoimi przekonaniami i planami – nawet smoczek wleciał od razu po powrocie ze szpitala, ale młody sam sobie go dozuje i w większości czasu go po prostu nie chce. Nie jest łatwo, w końcu wszystko jest dla mnie nowe i to poznaję, ale skupiony na mnie wzrok małego i jego głużenie
, przytulasy przy piersi, wynagradzają mi wszystko. I uwaga, zostałam fetyszystką stóp, ale tylko tych jednych. 
Wczoraj ważył 3980g na wadze u położnej, po kupce i przed jedzeniem, ale mój mózg już produkuje sobie historie, że on za mało przybiera i się nie najada z mojej piersi – bo w dzień już lecimy na piersi, a KPI głównie na noc stosuję, albo jak w dzień jest bardzo, bardzo marudny i mam nadzieję na chwilę jego snu. Racjonalne tłumaczenia mądrzejszej strony mózgu nie działają. Po przygodzie z niedojadaniem w domu i zbyt mocnym spadkiem wagi (z 3780g urodzeniowej spadł w sumie na 3380g w domu, potem przez 4 dni dobił do 3840g i teraz po 12 dniach „tylko 3980g” ) najwidoczniej załącza mi się panika.
Nie będę się do Was dzisiaj odnosić, przepraszam, za dużo tego by było, ale spróbuję obiecać, że będę już z Wami na bieżąco, choćby tą jedną ręką z telefonu.
Pawix, Limone, Lianaa, Malowybitna, eM, krolik, Migotka gratulacje dziewczyny
Krolik ty gryzłaś łóżko, ja gryzłam męża i jakieś tekturowe podstawki które miałam w zasięgu ręki na rzyganko.
Lianaa ja od siebie powiem, że po jednej takiej nocy powiedziałam dość. Przestałam męczyć siebie i dziecko, pokarm wtedy zaczęłam odciągać właśnie i podawać w butelki. Odpuść w głowie, niech tam dosłownie kliknie taka wajcha odpowiedzialna za wyrzuty sumienia i chęć walki o „lepsze dobro”. Wiem, że łatwo się mówi. Najważniejsze jest szczęśliwe dziecko i szczęśliwa mama, a 5h walki, gdzie oboje tracicie nerwy i energię. Może mało wiem będąc świeżo upieczoną matką z dobrą laktacją i walę w … tym mitycznym odpuszczeniem, ale jak wspomniałam wyżej – tak się posypały moje wszystkie światłe plany dotyczące macierzyństwa i weszłam w tryb „to się u nas sprawdza i zamierzam tak robić”.
walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️35♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙 5.04.2026 🐣

-









