🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Malowybitna wrote:A u nas przedwczoraj akcja sie zagęściła. Od 20 miałam skurcze już co 5-6 minut ale nie bolały jakoś specjalnie. Lekarz kazał pojechać do szpitala, byliśmy o 1. Przyjęli mnie na patologię bo częstotliwość zmalała. Przebrałam się, położyłam na łóżku i wody mi odeszły 😅 także o 3:30 porodówka a o 10:25 urodziła się Maja. 3070g i 52 cm. Poród siłami natury o którym chcę jak najszybciej zapomnieć ( mamy więcej niż jednego bobasa urodzonego SN mega Was podziwiam). Akcja była trochę za szybka więc nie było mowy o zzo, uratował mnie gaz. Skończyło się ponad godzinnym szyciem bo rączka nie zdążyła się dobrze ustawić, pękła ścianka pochwy, nie wnikałam, malutka cały ten wysiłek wynagradza 🥰🥰
Gratulacje 💕 zdrówka dla Was 💕🌸 -
Dzięki dziewczyny za wskazówki z kp ♥️
Zdecydowałam,że na razie karmię obiema piersiami jakoś co 2,5h i jak płacze mimo to, to mąż idzie po deser do pań i dajemy mu trochę mm do wyrównania. Nie będę laktatorem rozkręcać laktacji, bo obawiam się że obecnie to dla mnie byłoby za duże obciążenie 🙈
Poród Daniela mimo CC był chwilą, która zapierała dech w piersiach ale wszystko przed było dla mnie traumatyczne. 5 razy próbowano się wkłuć w kręgosłup by zadziałało znieczulenie, mam tak dużą skoliozę. O mały włos a byłabym uśpiona 😔 na stole robiło mi się słabo, przez silny zespół żyły głównej.Meża niestety nie mogło być ze mną, bo cesarka była z dnia na dzień. Na szczęście zaraz po mnie kangurował małego 🥹 nic nie poszło po mojej myśli i pewnie psychicznie długo jeszcze będę to przeżywać ale mam nadzieje,że jeszcze wyjdzie dla mnie słońce…
Najważniejsze więc dla mnie , że to piersze mleczko, siara to wszystko mogłam mu dać od siebie a nie spodziewałam się tego. To było mega przeżycie. Nie mam natomiast spiny z dalszym rodzajem karmienia, najwyżej przejdziemy na mm.
Mój umysł musi wrócić do siebie, bo na razie w nocy wybudzam się z lękiem i dreszczami 😔
Trzymam za was kciuki, niech reszta się kluje szybko i życzę każdej by wszystko poszło pomyślnie 🥹♥️
Proszę was mocno o kciuki, bym wyszła jutro do domu 🙏 rano jak będzie ok z małym i moje wyniki krwi też będą, to jest szansa🥹 o niczym innym nie marzę, uwierzcie….
mon08kow, Idawoll, Dorkaa87 lubią tę wiadomość
-
lady_89 wrote:Ale Wam zazdroszczę tych wszystkich maluszków poza brzuszkami. Moja uparta nie chce wyjść, wczoraj skurcze przez 5 godzin ale co 20-30 minut po czym poszłam się wykąpać i ustały, w nocy też wybudzały mnie skurcze ale dalej zamiast się rozkręcić to się wyciszają. Już mam dość tego wyczekiwania.
A ja z kolei choć kocham Franka nad życie i nie wiem jak mogłam czuć się szczęśliwa kiedy go nie było zastanawiam się jak dobrze by było jeszcze choć raz mieć go w brzuchu i móc się wyspać w nocy 🫣🫣 doświadczam zmęczenia o jakiego istnieniu nie miałam pojęcia.
Na początku nie spałam w nocy bo patrzyłam czy oddycha i byłam na każdy jego dźwięk.
Z czasem zrozumiałam że to się tak nie da i teraz jak on śpi to i ja staram się spać ale minęły już 3 tyg i zaczyna się kształtowanie układu pokarmowego.
Jest ciężko- zaczyna jeść za chwilę wypluwa czy to pierś czy smoczek z butelki, wykręca się, spina, puszcza bąki i ma luzę kupy.
I potrafi płakać tym „NEH” że głodny, podaje a on 2-3 łyki i wypluwa i płacze.
Nie wiem co robić 🥺🥺
Byliśmy o neurologopedy- wędzidełko ok ale ma mocny ścisk dostaliśmy zalecenia masaży
Osteopata mówi że napięcia w ciele wynikają z brzuszka - próbujemy masować ale nie do końca nam to idzie
On się wkurza, płacze, ja się wkurzam, płaczę ..
Poprostu ciężko patrzeć na ból czy płacz własnego dziecka
🫣
Pomaga ciepła kąpiel, wtedy on się rozluźnia i trochę dłużej śpi ( teraz mąż wrócił do pracy to już nocki mam sama na głowie i dzisiaj spałam 1,5h)
Błagam dajcie jakieś rady jak to przetrwać 🫣🫣😅🥺
Poza tymi problemami jest cudownie i mega się cieszę z bycia mamąWiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia, 18:47
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
U mnie cisza, poza jednym mocnym skurczem przy którym włączyłam apke żeby zacząć odmierzać nic się nie wydarzyło już tych straszaków i pobolewan nie analizuje, mało dziś tego😅 jedynie to mnie teraz ścięło na spanie i się kładę 😅
Lianaa najważniejsze żebyś dobrze się czuła jakkolwiek będziesz karmić, trzymam kciuki za wyniki i szybkie wyjście do domu. Mam nadzieję, że po powrocie odpoczniesz psychicznie i wszystko sobie poukładasz w głowie 🙏
Uda się tak, to zmęczenie jest niewyobrażalne, ja z pierwszą córką gdzieś w okolicy 3 tygodnia miałam kryzys, ale później to mija. Co do problemów brzuszkowych to często sprawdza się zmiana witaminy D na inną, może to jakiś trop.Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia, 19:19
mon08kow, Lianaa lubią tę wiadomość
-
Uda się, a masz możliwość odsypiać z dzieckiem w dzień na przykład podczas drzemek? Ja tak radziłam sobie przy 1 dziecku. Teraz nie mam tej możliwości i bardzo mi ciężko, a wtedy to mnie ratowało. W domu robiłam minimum a właśnie spałam jak ona spala choćby na godzinkę, ale miałam siłę przetrwać kolejne okno aktywności 😅
Co do problemów brzuszkowych to nie pomogę. Ale mam wśród znajomych przypadki i wiem, że czasami po prostu układ pokarmowy musi dojrzeć. Nie da się z tym za wiele zrobić jak przetrwać. Ja wiem, że łatwo się mówi, bo to co mamy z synem i tymi cofkami to są takie jazdy.. Ja chyba zapisze go do gastrologa, chociaż z córką nikt nie dał nam sensowych rad. Można próbować kropelki typy espumisan czy delicol/kolzym. Pogadajcie z pediatra i spróbujcie, może coś mu złagodzi
trzymam kciuki. My też masujemy, ale średnie widzę efekty. Odstawiłam nawet nabial i dumna, że pół dnia było w miarę cieszyłam się, że może będzie lepiej. To na wieczór odstawił takie cuda, że ja rąk nie czuje od noszenia. Kurcze z córką mieliśmy to samo i z tym wieczornym snem. Jak jakiś amok. Łapie puszcza piers, denerwuje się, nie da się utulić. Nie wiem jak ogarnę jego na noc I córkę po niedzieli jak męża nie będzie. Jego zasypianie nocne trwało chyba z 1,5h. Ewidentnie przeciążony rozdrażniony noworodek tylko nie miał czym a dostał szału
nie wiem co robię źle i co robić żeby to poprawić. Nie mogę znalesc metody. Czuje się też tska przygnieciona, że z córką było to samo. I dlaczego moje dzieci nie mogą zasypiać "normalnie". Bo na prawdę próbuje wszystkiego. Noszenie szuszanie bujanie chodzenie. Oczywiście nie wszystko na raz, a maluch Ttak pobudzony jakby cały dzień nie spal.
03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Hej dziewczyny, maleduje że my rozpakowane 🩷 dziś na świat kilka minut po 8 przyszła Sara, 55 cm i 3720 g 🩷 poród siłami natury 🙂
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia, 22:43
Idawoll, Uda się, krolik, mon08kow, lady_89, Hermiona5, Siasi, Kobea, Dorkaa87, Pomarańczowa, Kitana, Monimoniii, siesiepy, Tosik712 lubią tę wiadomość
👩'95 👨'94
👦08.2020 👼07.2022👦02.2024
⏳01.2025 starania o 👶
⏸️18.08.2025 (10dpo)
🤰19.08.25 - beta - 14.3, prog 20
🤰21.08.25 - beta - 55,4
🤰23.08.25 - beta - 148
🤰27.08.25 - beta - 848, prog 12
🤰04.09.25 - 6+0 - 0,288 cm z serduszkiem ❤️
🤰18.09.25 - 8+0 - 1,59 cm 🫛
🤰15.10.25 - 11+6 - 5,5 cm 👶
🤰21.10.25 - prenatalne, 7 cm zdrowy dzidziuś 👶
🤰12.11.25 - wstydzioch 🫣
🤰10.12.25 - córeczka 🥹🌸
🤰16.12.25 - połówkowe - 418g dziewczynki 🦋
🤰11.02.26 - 28+6 - 1500g 🦋
🤰24.02.26 - USG III trymestru ❤️
__________________________
Hashimoto, niedoczynność tarczycy, niewydolność ciałka żółtego.

-
Pomarańczowa wrote:Uda się, a masz możliwość odsypiać z dzieckiem w dzień na przykład podczas drzemek? Ja tak radziłam sobie przy 1 dziecku. Teraz nie mam tej możliwości i bardzo mi ciężko, a wtedy to mnie ratowało. W domu robiłam minimum a właśnie spałam jak ona spala choćby na godzinkę, ale miałam siłę przetrwać kolejne okno aktywności 😅
Co do problemów brzuszkowych to nie pomogę. Ale mam wśród znajomych przypadki i wiem, że czasami po prostu układ pokarmowy musi dojrzeć. Nie da się z tym za wiele zrobić jak przetrwać. Ja wiem, że łatwo się mówi, bo to co mamy z synem i tymi cofkami to są takie jazdy.. Ja chyba zapisze go do gastrologa, chociaż z córką nikt nie dał nam sensowych rad. Można próbować kropelki typy espumisan czy delicol/kolzym. Pogadajcie z pediatra i spróbujcie, może coś mu złagodzi
trzymam kciuki. My też masujemy, ale średnie widzę efekty. Odstawiłam nawet nabial i dumna, że pół dnia było w miarę cieszyłam się, że może będzie lepiej. To na wieczór odstawił takie cuda, że ja rąk nie czuje od noszenia. Kurcze z córką mieliśmy to samo i z tym wieczornym snem. Jak jakiś amok. Łapie puszcza piers, denerwuje się, nie da się utulić. Nie wiem jak ogarnę jego na noc I córkę po niedzieli jak męża nie będzie. Jego zasypianie nocne trwało chyba z 1,5h. Ewidentnie przeciążony rozdrażniony noworodek tylko nie miał czym a dostał szału
nie wiem co robię źle i co robić żeby to poprawić. Nie mogę znalesc metody. Czuje się też tska przygnieciona, że z córką było to samo. I dlaczego moje dzieci nie mogą zasypiać "normalnie". Bo na prawdę próbuje wszystkiego. Noszenie szuszanie bujanie chodzenie. Oczywiście nie wszystko na raz, a maluch Ttak pobudzony jakby cały dzień nie spal.
dziękuję Ci za odpowiedź i rady
espumisan i delicol są na pokładzie od 4 dni - nie ma spektakulanych efektów ale może potrzeba czasu?
pociesza mnie że płacz u Fanka i te grymasy są przez cały dzień co wyklucza kolki.
może faktycznie " trzeba przetrwać" choć to najtrudniejsze
ze spaniem w ciagu dnia - próbuje ale wczoraj spał może 2h łacznie (byłam na herbacie u sąsiadki i tam spał oczywiście no ale ja sie nie miałam jak położyc
) a do tego to odciąganie mleka co 3g..
jak sobie pomyślę że potem kiedys ząbkowanie to aż mam ochotę przespać 1 rok hahaha
pomoc męża nieoceniona ale poradzisz sobie jak on już wróci do pracy.
Zyczę Ci aby ulewania jak najszybciej mineły
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
eM 🌺 wrote:Hej dziewczyny, maleduje że my rozpakowane 🩷 dziś na świat kilka minut po 8 przyszła Sara, 55 cm i 3720 g 🩷 poród siłami natury 🙂
gratulacje i dużo zdrowia dla was dziewczyny
eM 🌺 lubi tę wiadomość
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀

-
eM 🌺 wrote:Hej dziewczyny, maleduje że my rozpakowane 🩷 dziś na świat kilka minut po 8 przyszła Sara, 55 cm i 3720 g 🩷 poród siłami natury 🙂
Gratulacje!!! 🥳 🥰🍀
eM 🌺 lubi tę wiadomość
-
eM 🌺 wrote:Hej dziewczyny, maleduje że my rozpakowane 🩷 dziś na świat kilka minut po 8 przyszła Sara, 55 cm i 3720 g 🩷 poród siłami natury 🙂
Gratulację♥️
eM 🌺 lubi tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Malowybitna, eM gratulacje dziewczyny ♥️♥️
Piszecie o problemach brzuszkowy i aż się boję czy i nas to dopadnie. Jutro mała kończy dwa tygodnie i póki co jest ok… Pamiętajcie też, że wszystko mija i później będzie tylko lepiej 🩷
mon08kow, Uda się, eM 🌺, Tosik712 lubią tę wiadomość
-
My dalej w dwupaku, jednak wczoraj wieczorem maż mnie przywiózł do szpitala ze skurczami po czym po przyjęciu skurcze zaczęły zanikać. Jednak zostawiono mnie już na oddziale pod obserwacją, czekam na poranny obchód i zobaczymy co lekarz zadecyduje czy czekamy czy próbujemy indukcji.
mon08kow, Idawoll lubią tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
lady_89 wrote:My dalej w dwupaku, jednak wczoraj wieczorem maż mnie przywiózł do szpitala ze skurczami po czym po przyjęciu skurcze zaczęły zanikać. Jednak zostawiono mnie już na oddziale pod obserwacją, czekam na poranny obchód i zobaczymy co lekarz zadecyduje czy czekamy czy próbujemy indukcji.
Dobrze że jesteś już na miejscu, nie będziesz się stresować dojazdem. Trzymam kciuki 🍀
lady_89 lubi tę wiadomość
-
lady_89 dobrze, że jesteś już na miejscu 😊 będziesz miała komfort psychiczny!
U nas była dziś rano położna i Tosia od ostatniego ważenia 15.04 przykoksiła 0,5kg 🤣 przyrost 55g/dzień 😁 Jest takim samym ssakiem jak starsza siostra 😅
Idawoll, Pomarańczowa, siesiepy, Tosik712 lubią tę wiadomość
-
eM 🌺 wrote:Hej dziewczyny, maleduje że my rozpakowane 🩷 dziś na świat kilka minut po 8 przyszła Sara, 55 cm i 3720 g 🩷 poród siłami natury 🙂
Serdeczne gratulacje 💕 zdrówka dla Was 💕🌸
eM 🌺 lubi tę wiadomość
-
Malowybitna, eM🌺 gratulacje 🥳 tulcie się i wracajcie do domu jak najszybciej ❤️
Hermiona5 Ale pięknie Tosia koksi. Moja starsza też taka cycoholiczka była . Na pół roku przywaliła do 10 kg 😅 obecnie ma 2 lata i 9 miesięcy i waży 18 kg 🙆🏼♀️
Ważenie Michasia we wtorek i bardzo jestem ciekawa, jak mu idzie. Też mamy małe problemy brzuszkowe, ale dajemy radę masażami, uginaniem kolanek czy pozycjami „pod górkę”. I u niego działa też odbijanie, więc czy chce, czy nie, to tuptam z młodym na ramieniu 😅
Wgl mam pytanie
czy chcemy się przenieść na inna platformę, gdy już się wszystkie rozpakujemy?.
Zrobiłam ankietę, bo łatwiej zebrać głosy, ale dajcie znać, co myślicie ❤️
https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSeCee5ERMR8Oi7sJcEtzctpaFc3_Y7gn5z0Hu4h5RoNKsqa1w/viewform?usp=publish-editor
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia, 11:23
Siasi, Hermiona5, eM 🌺, mon08kow, Tosik712 lubią tę wiadomość
-
eM serdeczne gratulacje!🍀
Lady89, krolik trzymam kciuki!
Uda się jak bardzo Cię rozumiem... Mam wrażenie, że dopóki Maja się nie urodziła to nie wiedziałam czym jest zmęczenie.
U nas po za ulewaniem, chlustaniem i problemami z brzuszkiem słabe przybieranie na wadze. Mamy tygodniowy przyrost 150g... położna mówi, że to za mało i mamy małą wybudzać co 2,5 godziny na butlę. W nocy po jedzeniu nie chce usnąć, wiec wychodzi że mam max godzinę na spanie między karmieniami, a zazwyczaj mniej... ale czego się nie robi dla maleństwa.
Do tego wczoraj dostaliśmy z IMiD informacje, że badanie przesiewowe nie wyszło i potrzebne ponowne pobranie krwi z piętki... oczywiście poziom stresu maksymalny bo od razu przychodzą czarne myśli do głowy😔 mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
eM 🌺 lubi tę wiadomość












