🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Malowybitna wrote:A u nas przedwczoraj akcja sie zagęściła. Od 20 miałam skurcze już co 5-6 minut ale nie bolały jakoś specjalnie. Lekarz kazał pojechać do szpitala, byliśmy o 1. Przyjęli mnie na patologię bo częstotliwość zmalała. Przebrałam się, położyłam na łóżku i wody mi odeszły 😅 także o 3:30 porodówka a o 10:25 urodziła się Maja. 3070g i 52 cm. Poród siłami natury o którym chcę jak najszybciej zapomnieć ( mamy więcej niż jednego bobasa urodzonego SN mega Was podziwiam). Akcja była trochę za szybka więc nie było mowy o zzo, uratował mnie gaz. Skończyło się ponad godzinnym szyciem bo rączka nie zdążyła się dobrze ustawić, pękła ścianka pochwy, nie wnikałam, malutka cały ten wysiłek wynagradza 🥰🥰
Gratulacje 💕 zdrówka dla Was 💕🌸D👩🏼❤️👨🏻M
A👦🏼14.05.2018 - 40+4 tc
B👧🏼🪽💔💫05.06.2023 - 40+3tc
M🐈⬛(🪽),L🐈(🪽),S🐈⬛
Starania od 09.2023
⏸️ 04.08.2025
A👦🏼10.04.2026 - 39+5tc -
Dzięki dziewczyny za wskazówki z kp ♥️
Zdecydowałam,że na razie karmię obiema piersiami jakoś co 2,5h i jak płacze mimo to, to mąż idzie po deser do pań i dajemy mu trochę mm do wyrównania. Nie będę laktatorem rozkręcać laktacji, bo obawiam się że obecnie to dla mnie byłoby za duże obciążenie 🙈
Poród Daniela mimo CC był chwilą, która zapierała dech w piersiach ale wszystko przed było dla mnie traumatyczne. 5 razy próbowano się wkłuć w kręgosłup by zadziałało znieczulenie, mam tak dużą skoliozę. O mały włos a byłabym uśpiona 😔 na stole robiło mi się słabo, przez silny zespół żyły głównej.Meża niestety nie mogło być ze mną, bo cesarka była z dnia na dzień. Na szczęście zaraz po mnie kangurował małego 🥹 nic nie poszło po mojej myśli i pewnie psychicznie długo jeszcze będę to przeżywać ale mam nadzieje,że jeszcze wyjdzie dla mnie słońce…
Najważniejsze więc dla mnie , że to piersze mleczko, siara to wszystko mogłam mu dać od siebie a nie spodziewałam się tego. To było mega przeżycie. Nie mam natomiast spiny z dalszym rodzajem karmienia, najwyżej przejdziemy na mm.
Mój umysł musi wrócić do siebie, bo na razie w nocy wybudzam się z lękiem i dreszczami 😔
Trzymam za was kciuki, niech reszta się kluje szybko i życzę każdej by wszystko poszło pomyślnie 🥹♥️
Proszę was mocno o kciuki, bym wyszła jutro do domu 🙏 rano jak będzie ok z małym i moje wyniki krwi też będą, to jest szansa🥹 o niczym innym nie marzę, uwierzcie….
mon08kow, Idawoll lubią tę wiadomość
📝Agata
👩🏼💼31 🤵🏽 28 🗓️4 CS
18.08.25 ⏸️ 🤫🙏🙌
•Utrogestan - plamienie w 7HBD
•Acard•PueriaDuo•Nexpram
19.08.25 •BETA 720,69
21.08.25 •BETA 1488
10.09.25 • 7+1 HBD 10,6mm z ❤️ 🪲
24.09.25 • 9+2 HBD 2,7 cm 🦐 172 ❤️
13.10.25• I prenki: ryzyka: preeklampsja 1:24; reszta:niskie 😍08.12.25 •II prenatalne - Daniel 🩵
10.04.26•37+4 3560g Kluseczki 😳
🔜 Indukcja 🐣
Cukrzyca ciążowa na czczo 😔 ➡️ Insulina Lantus 💉

-
lady_89 wrote:Ale Wam zazdroszczę tych wszystkich maluszków poza brzuszkami. Moja uparta nie chce wyjść, wczoraj skurcze przez 5 godzin ale co 20-30 minut po czym poszłam się wykąpać i ustały, w nocy też wybudzały mnie skurcze ale dalej zamiast się rozkręcić to się wyciszają. Już mam dość tego wyczekiwania.
A ja z kolei choć kocham Franka nad życie i nie wiem jak mogłam czuć się szczęśliwa kiedy go nie było zastanawiam się jak dobrze by było jeszcze choć raz mieć go w brzuchu i móc się wyspać w nocy 🫣🫣 doświadczam zmęczenia o jakiego istnieniu nie miałam pojęcia.
Na początku nie spałam w nocy bo patrzyłam czy oddycha i byłam na każdy jego dźwięk.
Z czasem zrozumiałam że to się tak nie da i teraz jak on śpi to i ja staram się spać ale minęły już 3 tyg i zaczyna się kształtowanie układu pokarmowego.
Jest ciężko- zaczyna jeść za chwilę wypluwa czy to pierś czy smoczek z butelki, wykręca się, spina, puszcza bąki i ma luzę kupy.
I potrafi płakać tym „NEH” że głodny, podaje a on 2-3 łyki i wypluwa i płacze.
Nie wiem co robić 🥺🥺
Byliśmy o neurologopedy- wędzidełko ok ale ma mocny ścisk dostaliśmy zalecenia masaży
Osteopata mówi że napięcia w ciele wynikają z brzuszka - próbujemy masować ale nie do końca nam to idzie
On się wkurza, płacze, ja się wkurzam, płaczę ..
Poprostu ciężko patrzeć na ból czy płacz własnego dziecka
🫣
Pomaga ciepła kąpiel, wtedy on się rozluźnia i trochę dłużej śpi ( teraz mąż wrócił do pracy to już nocki mam sama na głowie i dzisiaj spałam 1,5h)
Błagam dajcie jakieś rady jak to przetrwać 🫣🫣😅🥺
Poza tymi problemami jest cudownie i mega się cieszę z bycia mamąWiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia, 18:47
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀
https://www.tickerfactory.com/ezt/d/2;10724;11/st/20260331/dt/6/n/Franek/k/873e/age.png -
U mnie cisza, poza jednym mocnym skurczem przy którym włączyłam apke żeby zacząć odmierzać nic się nie wydarzyło już tych straszaków i pobolewan nie analizuje, mało dziś tego😅 jedynie to mnie teraz ścięło na spanie i się kładę 😅
Lianaa najważniejsze żebyś dobrze się czuła jakkolwiek będziesz karmić, trzymam kciuki za wyniki i szybkie wyjście do domu. Mam nadzieję, że po powrocie odpoczniesz psychicznie i wszystko sobie poukładasz w głowie 🙏
Uda się tak, to zmęczenie jest niewyobrażalne, ja z pierwszą córką gdzieś w okolicy 3 tygodnia miałam kryzys, ale później to mija. Co do problemów brzuszkowych to często sprawdza się zmiana witaminy D na inną, może to jakiś trop.Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia, 19:19
mon08kow lubi tę wiadomość
-
Uda się, a masz możliwość odsypiać z dzieckiem w dzień na przykład podczas drzemek? Ja tak radziłam sobie przy 1 dziecku. Teraz nie mam tej możliwości i bardzo mi ciężko, a wtedy to mnie ratowało. W domu robiłam minimum a właśnie spałam jak ona spala choćby na godzinkę, ale miałam siłę przetrwać kolejne okno aktywności 😅
Co do problemów brzuszkowych to nie pomogę. Ale mam wśród znajomych przypadki i wiem, że czasami po prostu układ pokarmowy musi dojrzeć. Nie da się z tym za wiele zrobić jak przetrwać. Ja wiem, że łatwo się mówi, bo to co mamy z synem i tymi cofkami to są takie jazdy.. Ja chyba zapisze go do gastrologa, chociaż z córką nikt nie dał nam sensowych rad. Można próbować kropelki typy espumisan czy delicol/kolzym. Pogadajcie z pediatra i spróbujcie, może coś mu złagodzi
trzymam kciuki. My też masujemy, ale średnie widzę efekty. Odstawiłam nawet nabial i dumna, że pół dnia było w miarę cieszyłam się, że może będzie lepiej. To na wieczór odstawił takie cuda, że ja rąk nie czuje od noszenia. Kurcze z córką mieliśmy to samo i z tym wieczornym snem. Jak jakiś amok. Łapie puszcza piers, denerwuje się, nie da się utulić. Nie wiem jak ogarnę jego na noc I córkę po niedzieli jak męża nie będzie. Jego zasypianie nocne trwało chyba z 1,5h. Ewidentnie przeciążony rozdrażniony noworodek tylko nie miał czym a dostał szału
nie wiem co robię źle i co robić żeby to poprawić. Nie mogę znalesc metody. Czuje się też tska przygnieciona, że z córką było to samo. I dlaczego moje dzieci nie mogą zasypiać "normalnie". Bo na prawdę próbuje wszystkiego. Noszenie szuszanie bujanie chodzenie. Oczywiście nie wszystko na raz, a maluch Ttak pobudzony jakby cały dzień nie spal.
03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Hej dziewczyny, maleduje że my rozpakowane 🩷 dziś na świat kilka minut po 8 przyszła Sara, 55 cm i 3720 g 🩷 poród siłami natury 🙂
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 kwietnia, 22:43
Idawoll, Uda się, krolik, mon08kow lubią tę wiadomość
👩'95 👨'94
👦08.2020 👼07.2022👦02.2024
⏳01.2025 starania o 👶
⏸️18.08.2025 (10dpo)
🤰19.08.25 - beta - 14.3, prog 20
🤰21.08.25 - beta - 55,4
🤰23.08.25 - beta - 148
🤰27.08.25 - beta - 848, prog 12
🤰04.09.25 - 6+0 - 0,288 cm z serduszkiem ❤️
🤰18.09.25 - 8+0 - 1,59 cm 🫛
🤰15.10.25 - 11+6 - 5,5 cm 👶
🤰21.10.25 - prenatalne, 7 cm zdrowy dzidziuś 👶
🤰12.11.25 - wstydzioch 🫣
🤰10.12.25 - córeczka 🥹🌸
🤰16.12.25 - połówkowe - 418g dziewczynki 🦋
🤰11.02.26 - 28+6 - 1500g 🦋
🤰24.02.26 - USG III trymestru ❤️
__________________________
Hashimoto, niedoczynność tarczycy, niewydolność ciałka żółtego.

-
Pomarańczowa wrote:Uda się, a masz możliwość odsypiać z dzieckiem w dzień na przykład podczas drzemek? Ja tak radziłam sobie przy 1 dziecku. Teraz nie mam tej możliwości i bardzo mi ciężko, a wtedy to mnie ratowało. W domu robiłam minimum a właśnie spałam jak ona spala choćby na godzinkę, ale miałam siłę przetrwać kolejne okno aktywności 😅
Co do problemów brzuszkowych to nie pomogę. Ale mam wśród znajomych przypadki i wiem, że czasami po prostu układ pokarmowy musi dojrzeć. Nie da się z tym za wiele zrobić jak przetrwać. Ja wiem, że łatwo się mówi, bo to co mamy z synem i tymi cofkami to są takie jazdy.. Ja chyba zapisze go do gastrologa, chociaż z córką nikt nie dał nam sensowych rad. Można próbować kropelki typy espumisan czy delicol/kolzym. Pogadajcie z pediatra i spróbujcie, może coś mu złagodzi
trzymam kciuki. My też masujemy, ale średnie widzę efekty. Odstawiłam nawet nabial i dumna, że pół dnia było w miarę cieszyłam się, że może będzie lepiej. To na wieczór odstawił takie cuda, że ja rąk nie czuje od noszenia. Kurcze z córką mieliśmy to samo i z tym wieczornym snem. Jak jakiś amok. Łapie puszcza piers, denerwuje się, nie da się utulić. Nie wiem jak ogarnę jego na noc I córkę po niedzieli jak męża nie będzie. Jego zasypianie nocne trwało chyba z 1,5h. Ewidentnie przeciążony rozdrażniony noworodek tylko nie miał czym a dostał szału
nie wiem co robię źle i co robić żeby to poprawić. Nie mogę znalesc metody. Czuje się też tska przygnieciona, że z córką było to samo. I dlaczego moje dzieci nie mogą zasypiać "normalnie". Bo na prawdę próbuje wszystkiego. Noszenie szuszanie bujanie chodzenie. Oczywiście nie wszystko na raz, a maluch Ttak pobudzony jakby cały dzień nie spal.
dziękuję Ci za odpowiedź i rady
espumisan i delicol są na pokładzie od 4 dni - nie ma spektakulanych efektów ale może potrzeba czasu?
pociesza mnie że płacz u Fanka i te grymasy są przez cały dzień co wyklucza kolki.
może faktycznie " trzeba przetrwać" choć to najtrudniejsze
ze spaniem w ciagu dnia - próbuje ale wczoraj spał może 2h łacznie (byłam na herbacie u sąsiadki i tam spał oczywiście no ale ja sie nie miałam jak położyc
) a do tego to odciąganie mleka co 3g..
jak sobie pomyślę że potem kiedys ząbkowanie to aż mam ochotę przespać 1 rok hahaha
pomoc męża nieoceniona ale poradzisz sobie jak on już wróci do pracy.
Zyczę Ci aby ulewania jak najszybciej mineły
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀
https://www.tickerfactory.com/ezt/d/2;10724;11/st/20260331/dt/6/n/Franek/k/873e/age.png -
eM 🌺 wrote:Hej dziewczyny, maleduje że my rozpakowane 🩷 dziś na świat kilka minut po 8 przyszła Sara, 55 cm i 3720 g 🩷 poród siłami natury 🙂
gratulacje i dużo zdrowia dla was dziewczyny
👩🏻40
( niedoczynność tarczycy, nadciśnienie 1 st. niedrożny jajowód)
👱🏻♂️43
niepłodność z czynników męskich
2013 ciąża jajowodowa
2015 poronienie 6tc
2024 poronienie 4tc
24.07.2025 FET IVF ❤️
1 procedura, blastocysta 4.2.2
19.08.2025 mamy ❤️
29.09.2025 prenatalne 🍀chyba synek
19.11.2025 połówkowe - Franuś ❤️
27.01 wizyta 🩺
04.02 III prenatalne🩺
12.04.2026 - będziemy się przytulać 🍀
https://www.tickerfactory.com/ezt/d/2;10724;11/st/20260331/dt/6/n/Franek/k/873e/age.png -
eM 🌺 wrote:Hej dziewczyny, maleduje że my rozpakowane 🩷 dziś na świat kilka minut po 8 przyszła Sara, 55 cm i 3720 g 🩷 poród siłami natury 🙂
Gratulację 😍 -





