🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Mi odeszły wody po całodziennym sprzątaniu garderoby
także polecam taką aktywność
-
lady_89 wrote:U mnie na razie się wyciszyło, ale chce dzisiaj pościel zmienić więc trochę gimnastyki może pomoże, czuję małą już bardzo naciskającą na szyjkę ale skurczy brak, na KTG ani jeden się nie zapisał.
Już wszyscy co chwilę się pytają czy rodzę co powoli zaczyna być frustrujące.
U mnie ktg tez cisza, podobnie było z córką i dwa dni później urodziłam 😅 więcej się skurczy pisało na poprzednich, a dziś totalnie nic. Też mam te pytania i mnie trafia, bo piszą ludzie , z którymi rozmawiam od święta 🙄 aktywności mam sporo, wczoraj mnie mocno bolało jak pranie za praniem wieszałam 😅dzisiaj jeszcze męża dopadnę, o ile młoda nie będzie napierać. -
Nam zostało 5 dni i myślę, że spokojnie doczekamy do planowanej CC. W sobotę mamy ostatnią wizytę przed przyjęciem 🥹 Przeziebienie mnie przeorało… dziś pierwsza noc od dwóch tyg gdzie spałam ciągiem 7h i czuję się wspaniale. Wczoraj za to ledwo żywa. Ile to zmienia jak człowiek się wyśpi.
Dziś przepakuję walizkę i jestem całkiem gotowa 💪🏻 Pazy zrobione, ja odgruzowana.
Już tak bardzo czekamy i nie dociera do mnie, że zaraz będziemy się razem. Mąż też bardzo przeżywa widzę, że energia mu opadła, a tak reaguje na stres - więc dużo się tulimy i spędzamy razem dużo czasu cały czas rozmawiając o malutkiej.
Idawoll, lady_89, Hermiona5, krolik, Monimoniii, Pomarańczowa, Kitana lubią tę wiadomość
🧩 starania od 7.2024
⏸️ 04.2025
💔 05.2025 9tc 👼
⏸️ 08.2025
🦋 15.09 pierwsze USG- CRL 5,3mm i 🫀
🦋 17.10 (11t2d) SANCO Nipt- zdrowa DZIEWCZYNKA 🙏🏻
🦋 22.10 (12t1d) USG prenatalne- 5.6cm zdrowej córeczki
🦋 17.12 (20tc)- USG połówkowe, 340g zdrowej Księżniczki
🦋 19.02 (29t2d)- USG 3 trymestru- 1313 gram zdrowej córeczki
27.04 Planowe CC 🩷

-
Siasi cieszcie się sobą na tej końcówce, też się do męża poprzytulam, nie tylko w jednym celu 😂 w sumie dla oksytocynki to też korzystne 😁 mój ma piątek wolny także jak dotrwam to taki nasz ostatni wspólny dzień 🥺 jak mnie tak męczy wieczorami to już mam ochotę żeby wyszła, a teraz jak jest totalna cisza to myślę, niech siedzi dokończę trochę w domu i skorzystam z pogody 😅 myślę jutro myć okna 😂
Hermiona5, Siasi lubią tę wiadomość
-
Poogarniałam co chciałam, nawet ciasto piekę 🙂 i przyszły skurcze ciekawe czy się rozkręci... czy to tylko powysiłkowe. Już bym chciała by się samo rozkręciło tym bardziej że jestem po terminie.
Hermiona5, Siasi, mon08kow, krolik, Pomarańczowa, Cami, Monimoniii lubią tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Lianaa wrote:Melduję że dzisiaj po mordędze na patologii ciąży a potem na próbie indukcji, wreszcie droga cesarskiego cięcia urodził się Daniel 🥹 z wagą 3780g i 55 cm, 10/10. Jest przesłodki, załapał pierś i już zdążył opędzlować obie. Na razie jest cichutko ale wiadomo, temperament nabierze mocy na dniach 😁 napisze coś więcej jak dojdziemy do siebie ♥️ dziękuję za kciuki i trzymam za was wszystkie również!
Serdeczne gratulacje 💕 zdrówka dla Was 💕🌼 -
Lianaa gratulacje, cieszcie się sobą🍀🩵
-
Dziękuję dziedzinę za gratulacje ♥️
Dziś młody został trochę przeciągnięty z karmieniem, wzięli go do noworodków bym mogła odpocząć a mąż załatwić sprawy dot. położnej itd . W końcu poprosiłam, żeby nam do przywieźli, spał ale szukał jedzonka. Niestety nie miałam tyle pokarmu w obu piersiach i się wkurzał 😔 więc zdecydowaliśmy poprosić o domleczenie mm i zasnął dosłownie po kilku minutach. Teraz nie wiem czy nie powinnam go przystawiać na spaniu, bo on by tak spał w nieskończoność a nabrać masy musi 🙈 a mi w końcu pokarm całkiem zaniknie bez stymulacjiWiadomość wyedytowana przez autora: 22 kwietnia, 19:23
-
Lianaa wrote:Melduję że dzisiaj po mordędze na patologii ciąży a potem na próbie indukcji, wreszcie droga cesarskiego cięcia urodził się Daniel 🥹 z wagą 3780g i 55 cm, 10/10. Jest przesłodki, załapał pierś i już zdążył opędzlować obie. Na razie jest cichutko ale wiadomo, temperament nabierze mocy na dniach 😁 napisze coś więcej jak dojdziemy do siebie ♥️ dziękuję za kciuki i trzymam za was wszystkie również!
Gratulacje. Dużo zdrówka dla Ciebie oraz malutkiego Daniela 🩵 -
Jeśli zależy Ci na rozkręceniu laktacji, to właśnie teraz jest najważniejszy moment, by to zrobić. Piersi, a bardziej przysadka reagują na potrzeby maluszka. Więc im częściej go przystawiasz, tym więcej sygnałów o potrzebie produkcji tam trafia. Szczególnie ważne jest pierwszych 6 tygodni.Lianaa wrote:Dziękuję dziedzinę za gratulacje ♥️
Dziś młody został trochę przeciągnięty z karmieniem, wzięli go do noworodków bym mogła odpocząć a mąż załatwić sprawy dot. położnej itd . W końcu poprosiłam, żeby nam do przywieźli, spał ale szukał jedzonka. Niestety nie miałam tyle pokarmu w obu piersiach i się wkurzał 😔 więc zdecydowaliśmy poprosić o domleczenie mm i zasnął dosłownie po kilku minutach. Teraz nie wiem czy nie powinnam go przystawiać na spaniu, bo on by tak spał w nieskończoność a nabrać masy musi 🙈 a mi w końcu pokarm całkiem zaniknie bez stymulacji
No i co do wybudzania - teraz warto to robić, później, gdy maluszek będzie prawidłowo przyrastał, to już inna bajka, ale na początku te 2-3 godziny są ważne i dla Ciebie i dla dziecka.
Ja swojego śpiącego królewicza wybudzam nadal, bo on ma melodię do spanie 😅 -
Gratulacje dla nowych mamusiek i trzymam kciuki za jeszcze oczekujące 🙂
U nas na a razie wszystko fajnie 🙂 ale jesteśmy jeszcze przed czasem z problemami brzuszkowymi także wszystko może się zmienić. Młody mi zjadł brodawki i odciagalam przez jakiś czas laktatorem i nie powiem bo była to masakra. Teraz po karmieniu jeszcze podaje mm ale widzę że chyba coraz więcej już tego mleka, u mnie jest spora dysproporcja bo z jednej piersi leci dużo więcej 🤔
Tu moja wisienka🙂
Hermiona5, lady_89, krolik, Lianaa, Idawoll, eM 🌺, Pomarańczowa, HimalayanDream, Monimoniii, Siasi, Dorkaa87, Uda się, Tosik712, siesiepy lubią tę wiadomość
-
Liana, gratulacje 💛 i tak jak pisze Idawoll jeśli chcesz kp, to dostawiaj małego albo pracuj laktatorem co 3h. Teraz jest ten czas, żeby pobudzić i rozkręcić laktacje. Oczywiście jeśli tego chcesz. Maluszki jak dostaną mm to śpią z reguły dłużej, bo jest bardziej sycące i ciężkostrawne dla nich. Syci na dłużej i dłużej jest w brzuszku, przez co lepiej śpią. Mleko matki szybciej się trawi stąd ten sen tez bywa inny i na kp potrafią jeść częściej.
Dziewczyny, które karmią kp lub mają doświadczenie w tym temacie; używacie smoczka?
Nie wiem czy nie wprowadzić małemu, bo ma sporo cofek jak śpi. Wiem, że na razie to w granicach fizjologii, chociaż zaczyna przypominac cięższy refluks, bo mały się mocno wybudza, nawet na rękach
juz sie boje, ze bedzie jak z corką i odmowi jedzenia.
dzisiaj mieliśmy bardzo ciezki dzień. Położna sugeruje smoczek, ale ja jej nie ufam do końca 😅 I ze smoczkiem u refluksiakow bywa różnie.
Czy macie doświadczenie jak to wpływa na kp (wprowadzenie smoczka)?
Nie raz bywa tak, że mały zapija te cofki, ale w efekcie sam nakręca spirale, bo za chwilę ma kolejne i kolejne, bo zoladek pelny. Wkurza się i szaleje przy piersi, do tego robi kupe i wkolo. No takie typowe dla noworodka, jednak obciążające dla nas, a szczególnie dla niego.
I co ile wybudzacie/Karmicie maluszki te powyżej 2 tyg, które dobrze przybierają?
Zdjęcie dla uwagi z zeszłego tygodnia 😃
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 kwietnia, 22:56
Monimoniii, Idawoll lubią tę wiadomość
03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Ale Wam zazdroszczę tych wszystkich maluszków poza brzuszkami. Moja uparta nie chce wyjść, wczoraj skurcze przez 5 godzin ale co 20-30 minut po czym poszłam się wykąpać i ustały, w nocy też wybudzały mnie skurcze ale dalej zamiast się rozkręcić to się wyciszają. Już mam dość tego wyczekiwania.
Pomarańczowa moja położna jest przeciwko smoczkowi przed ukończeniem 3-4tyg życia by nie zaburzać ssania piersi ale też mówi że wszystko zależy od dziecka i są dzieci u których 5 minut smoczka może przynieść więcej pożytku niż szkody.starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Pomarańczowa, nie wiem czy pomogę, moje były bez smoczkowe, pierwsza ( zaakceptowała smoka dopiero w 3 miesiącu), bo właśnie nie chciałam zaburzać laktacji i jej za szybko dawać, z nią nie było żadnych problemów z ulewaniem, nie musiała być nawet odbijana. Druga, przez to zapychanie się moim mlekiem i ulewanie rozważałam smoczek wcześniej, ale ona nie chciała w ogóle.... Także tak się bujałam z tym chlustaniem. Wydaje mi się, że jeśli młody ładnie ssie, przybiera dobrze na wadze to ten smoczek już nie powinien mu zaburzyć niczego. Też wydaje mi się, że to zależy dużo od dziecka. Możesz spróbować na początek dać na chwilkę i obserwować czy jest lepiej, nie musi od razu dużo go mieć
Starsza później dostawała smoka sporadycznie i szybko się go pozbyła.
Lady_89 uparciuch ten maluch 😁 niedziwie się, że masz dość, tym bardziej już tyle po terminie i z takimi objawami, już myślisz, że coś się zaczyna, a zaraz koniec. Ja tak mam w każdej ciąży, niby później akcja porodowa jest szybka, ale mnie to stresuje czy przez to straszenie jak się faktycznie zacznie to nie uznam, że znowu mnie straszy i będę czekać aż urodzę w domu😅
U mnie wczoraj spokój, po seksie się pojawiły skurcze, poznym popołudniem już mnie mocno nawalała miednica, dosłownie czułam jakby się rozchodziła 🙈 po kąpieli przeszło. W ogóle wieczorem mi mała nie dokuczała, odczepiła się od krocza i pierwszy raz od kilku dni nie ryła boleśnie😅 spałam jak zabita całą noc i o 6 wstałam wyspana jak nigdy. Dziś powinnam zacząć rodzić w nocy wg schematu ze starszymi córkami 🤣
lady_89 lubi tę wiadomość
-
krolik wrote:Nierozpakowane jak tam? A może już rozpakowane 😁 u mnie noc pełna wrażeń, ale wyciszyło się wszystko. Dziś mam termin z prenatalnych, wizyty serduszkowej i owulacji także ciekawe czy się ruszy 😅 idę zaraz na ktg, jestem okropnie niewyspana. W nocy sikałam chyba sto razy podczas "skurczy" i było to tak bolesne, że nie wiem jak ja urodzę 🙈 rano na siku dosłownie poczułam jak uderzyła głową czy rączką w krocze jakby miała wypaść🙈
A u nas przedwczoraj akcja sie zagęściła. Od 20 miałam skurcze już co 5-6 minut ale nie bolały jakoś specjalnie. Lekarz kazał pojechać do szpitala, byliśmy o 1. Przyjęli mnie na patologię bo częstotliwość zmalała. Przebrałam się, położyłam na łóżku i wody mi odeszły 😅 także o 3:30 porodówka a o 10:25 urodziła się Maja. 3070g i 52 cm. Poród siłami natury o którym chcę jak najszybciej zapomnieć ( mamy więcej niż jednego bobasa urodzonego SN mega Was podziwiam). Akcja była trochę za szybka więc nie było mowy o zzo, uratował mnie gaz. Skończyło się ponad godzinnym szyciem bo rączka nie zdążyła się dobrze ustawić, pękła ścianka pochwy, nie wnikałam, malutka cały ten wysiłek wynagradza 🥰🥰
lady_89, krolik, mon08kow, Idawoll, Uda się, Dorkaa87, Monimoniii, Kitana, Hermiona5, Tosik712, siesiepy lubią tę wiadomość
starania od 2022
🙍♀️'92
AMH - 7,48
❌PCOS w obrazie usg
❌MTHTR A1298 homo
❌PAI hetero
✅homocysteina - 7
✅ASA, ANA1, ANA3, APS
✅KIR 4/5 brak 2DS5
✅HLA-C oboje C1
✅kariotyp
✅cd138
🙍♂️'90
❌Koncentracja 2,1 mln/ml
✅Morfologia 4%
❌FSH - 15,64
✅kariotyp, CFTR, usg jąder
I IVF (menopur 150, orgalutran)
11.2024 - punkcja: 19 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️❄️
12.12.24 FET I (CS) (estrofem, cyclogest, duphaston, clexane), 9w6d poronienie zatrzymane (8+2) 💔.
4.8.25 🌈 FET II (CN) 6 dpt ⏸️, 7 dpt beta 55, 9 dpt beta 130, 12dpt beta 685 15 dpt beta 2389 23 dpt GS 1,55 cm, CRL 0,24 cm i ❤️, 7+4 CRL 1,49 cm, 9+1 CRL 2,65 cm, 11+4 5,2 cm, 12+5 prenatalne ✅,
15+5 nifty: zdrowa dziewczynka 🩷🩷🩷

-
Super że jesteście już razem i gratulacje🩷 a o porodzie każdy mówi że szybko się zapomina jak już dziecko jest na świecie więc tego i Tobie życzę.Malowybitna wrote:A u nas przedwczoraj akcja sie zagęściła. Od 20 miałam skurcze już co 5-6 minut ale nie bolały jakoś specjalnie. Lekarz kazał pojechać do szpitala, byliśmy o 1. Przyjęli mnie na patologię bo częstotliwość zmalała. Przebrałam się, położyłam na łóżku i wody mi odeszły 😅 także o 3:30 porodówka a o 10:25 urodziła się Maja. 3070g i 52 cm. Poród siłami natury o którym chcę jak najszybciej zapomnieć ( mamy więcej niż jednego bobasa urodzonego SN mega Was podziwiam). Akcja była trochę za szybka więc nie było mowy o zzo, uratował mnie gaz. Skończyło się ponad godzinnym szyciem bo rączka nie zdążyła się dobrze ustawić, pękła ścianka pochwy, nie wnikałam, malutka cały ten wysiłek wynagradza 🥰🥰
Moja mama dzwoniła że śniło jej się że wysłałam jej zdjęcie małej więc może coś się wydarzy bo ona miewa sny prorocze😁starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Krolik też mam te myśli że przez te akcję nie pojadę w porę do szpitala gdzie mamy godzinę jazdy przy dobrych warunkach ( bez korków). A z drugiej strony boję się jechać za szybko bo odeślą męża do domu i nie zdąży wrócić jak się zacznie poród. I takie to rozkminy a w poniedziałek jak mam jechać do szpitala jeśli nic się nie wydarzy to też nie wiem jak to będzie bo pewnie puki nie zacznie się akcja to mąż też pewnie nie będzie mogł być ze mną.starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Malowybitna wrote:A u nas przedwczoraj akcja sie zagęściła. Od 20 miałam skurcze już co 5-6 minut ale nie bolały jakoś specjalnie. Lekarz kazał pojechać do szpitala, byliśmy o 1. Przyjęli mnie na patologię bo częstotliwość zmalała. Przebrałam się, położyłam na łóżku i wody mi odeszły 😅 także o 3:30 porodówka a o 10:25 urodziła się Maja. 3070g i 52 cm. Poród siłami natury o którym chcę jak najszybciej zapomnieć ( mamy więcej niż jednego bobasa urodzonego SN mega Was podziwiam). Akcja była trochę za szybka więc nie było mowy o zzo, uratował mnie gaz. Skończyło się ponad godzinnym szyciem bo rączka nie zdążyła się dobrze ustawić, pękła ścianka pochwy, nie wnikałam, malutka cały ten wysiłek wynagradza 🥰🥰
Super 😍 gratulację! A kolejne porody SN to chyba oznaka, że szybko się o tym zapomina 😅 i jeszcze koloryzuje, ze wcale nie było tak źle 🤣 ostatnio jak mnie młoda tak w dół naparzała i miałam bóle to doszłam do wniosku, ze jednak z mną coś nie tak 😅 ale to prawda, maluszek wynagradza wszystko 😍 cieszcie się sobą i wypoczywajcie 😍 -
Lianaa i malowybitna gratulacje dla Was 🤩♥️ dużo zdrówka 🥰 tulcie się jak najwięcej i regenerujcie 🙂
-
Pomarańczowa wrote:Liana, gratulacje 💛 i tak jak pisze Idawoll jeśli chcesz kp, to dostawiaj małego albo pracuj laktatorem co 3h. Teraz jest ten czas, żeby pobudzić i rozkręcić laktacje. Oczywiście jeśli tego chcesz. Maluszki jak dostaną mm to śpią z reguły dłużej, bo jest bardziej sycące i ciężkostrawne dla nich. Syci na dłużej i dłużej jest w brzuszku, przez co lepiej śpią. Mleko matki szybciej się trawi stąd ten sen tez bywa inny i na kp potrafią jeść częściej.
Dziewczyny, które karmią kp lub mają doświadczenie w tym temacie; używacie smoczka?
Nie wiem czy nie wprowadzić małemu, bo ma sporo cofek jak śpi. Wiem, że na razie to w granicach fizjologii, chociaż zaczyna przypominac cięższy refluks, bo mały się mocno wybudza, nawet na rękach
juz sie boje, ze bedzie jak z corką i odmowi jedzenia.
dzisiaj mieliśmy bardzo ciezki dzień. Położna sugeruje smoczek, ale ja jej nie ufam do końca 😅 I ze smoczkiem u refluksiakow bywa różnie.
Czy macie doświadczenie jak to wpływa na kp (wprowadzenie smoczka)?
Nie raz bywa tak, że mały zapija te cofki, ale w efekcie sam nakręca spirale, bo za chwilę ma kolejne i kolejne, bo zoladek pelny. Wkurza się i szaleje przy piersi, do tego robi kupe i wkolo. No takie typowe dla noworodka, jednak obciążające dla nas, a szczególnie dla niego.
I co ile wybudzacie/Karmicie maluszki te powyżej 2 tyg, które dobrze przybierają?
Zdjęcie dla uwagi z zeszłego tygodnia 😃

Jak pisałam parę dni temu, mój mały ma silną potrzebę ssania. Po paru godzinach płaczu wymiękłam i dałam smoczek bo już chwytał za kciuka i piąstki. Smoczek uda się zabrać, kciuka nie za koniecznie więc z dwojga złego lepszy smok. Hafija na blogu też o tym pisała. Położna potwierdziła. Co do ulewania to od wczoraj testuje pozycje do karmienia półleżącą pod górę i mały od razu odbija w niej po jedzeniu i mniej ulewa. Zobaczymy jak dalej będzie.
Pomarańczowa lubi tę wiadomość















