🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Mnie drugie macierzynstwo dojeżdża na maksa. Mój drugi egzemplarz jest trudniejszy niż pierwszy. Córka chociaż spala w nocy. I mogłam się zregenerować czy w dzień z nią zdrzemnąć. Mały nie spi w nocy. Jak przebieram mu kupkę w nocy jak zaśnie to tak wybija się ze snu, że nie ma opcji żeby zasnął. Nawet się nie chce bawić tylko jest rozdrażniony i śpiący. Na piersi szaleje, bo nie dawno jadł więc nie ma miejsca i się dopycha i ulewa. Jak posłuchałam położnej i nie przewinelam małego Jak zasnął to dostał odparzenia
mam wyrzuty sumienia a do tego nosiłam go bez pieluchy żeby wywietrzyć dupke to kupa wylądowała na mojej koszulce. Przebrałam się, to mnie obrzygal. Nie mogę prosić o pomocy mamy, bo w rodzinie mamy jelitowke ;/ a i tak nie sądzę że nas ominie. Bo odpornosc mam zerową. Piszę tą wiadomość na raty bo od ponad godziny nie mogę uspic małego. Nie mówiąc o normalnym karmieniu. Dokładnie jak z córką.
Do mojego męża nic nie trafia. On ma na głowie plac, podwórko, garaz. Nawet jak siedzi z córką to słyszę teksty, że w sumie to on nie musiałby tego robić i mam być mu wdzięczna. No tak, bo to są tylko moje dzieci. I rzeczywiście łaska z jego strony. No nie daje rady. Nie sądziłam, że drugi raz można tak wygrać na loterii. Nie mogę małego uspic w nocy ani w dzień. Szuszam, noszę, otulam a tylko widzę jaki rozdrażniony i wkurzony, bo nie może zasnąć. Nawet drzemka kontaktowa nas nie ratuje bo on non stop się wybudza o te cofki. Najlepiej żebym chodziła, nie mówiąc już o opiece nad corka03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Pomarańczowa 🫂
Może poszukaj osteopaty i umów się na wizytę. Ja sama właśnie będę szukać jakiegoś w mieście, bo widzę, że Franek ma problemy ze ssaniem piersi. Tzn o ile ładnie przybiera i widzę, że się najada to jednak w trakcie nie wywija górnej i dolnej wargi przez co kącikami ust łapie powietrze. Obawiam się, że zaraz wjadą kolki na pełnej i będzie dramat. I tak teraz co zmiana pieluchy z kupą, to dzisiaj w dwie nowe od razu poleciała nowa nim zapięłam rzepy. Pozycja nóżek do góry sprzyja mu bardzo w odgazowaniu i 💩 i wjechał u nas smoczek, bo jednak potrzeba ssania wygrywa, a starszaki też potrzebują uwagi i o ile w dzień do południa zdarza się, że pozwalam powisieć na piersi tak później jest już gorzej. -
Tosik712 wrote:Pomarańczowa 🫂
Może poszukaj osteopaty i umów się na wizytę. Ja sama właśnie będę szukać jakiegoś w mieście, bo widzę, że Franek ma problemy ze ssaniem piersi. Tzn o ile ładnie przybiera i widzę, że się najada to jednak w trakcie nie wywija górnej i dolnej wargi przez co kącikami ust łapie powietrze. Obawiam się, że zaraz wjadą kolki na pełnej i będzie dramat. I tak teraz co zmiana pieluchy z kupą, to dzisiaj w dwie nowe od razu poleciała nowa nim zapięłam rzepy. Pozycja nóżek do góry sprzyja mu bardzo w odgazowaniu i 💩 i wjechał u nas smoczek, bo jednak potrzeba ssania wygrywa, a starszaki też potrzebują uwagi i o ile w dzień do południa zdarza się, że pozwalam powisieć na piersi tak później jest już gorzej.
Ten nasz fizjoterapeuta jest też osteopatą i pokazał nam różne masaże na brzuszek. Według niego wszystko się mieści na razie w normach. Ja to wiem, ale właśnie mając starszaka ja nie mogę go nosić i usypiac całymi nocami i pół dnia. Obawiam się, że skończy się na włączeniu córce bajek w dzień, żeby mogłam małego uspic. Nie wiem może powinnam odstawić jakieś produkty z diety, może to jakaś alergia czy nietolerancja i stąd problemy brzuszkowe i niepokój. Ale też nie chce się ładować w dietę, bo pamiętam przy córce jak łatwo lekarzom przypisuje się wszystkim dzieciom alergie na bmk.
Może właśnie poszukam typowego osteopaty, chociaż pamiętam przy córce że nie było nikogo w okolicy fajnego:(03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Pomarańczowa a co położna mówi ? Jakieś sugestie? Chociaż jak napisałaś o jej sugestii nie przewijania to zapewne za wiele nie pomogła.
Kurczę u nas w nocy sprawdza się przewijanie przed karmienie chyba, że wleci kupa po to przebieram. Na dupkę stosuję zasypkę Sylveco i lepiej wg mnie izoluje zawartość pieluszki niż Bepanthen. I do snu korzystam tylko z delikatnej lampki do kontaktu z Action z ustawionym pomarańczowym światłem. Nie zapalam mocnego światła na karmienie co by nie wybudzać dodatkowo.
Jej. Nie wiem co mogło by wam pomóc. I współczuję braku wsparcia w mężu. Pamiętaj , że Twój spokój jest tu najważniejszy i nerwy przekładają się też na dziecko.
Ja wczoraj sobie trochę popłakałam, ale w końcu wylałam dla P co mnie boli i od razu mi lepiej. Już sprawy sprzed porodu to co wczoraj powodowało u mnie falę łez dzisiaj nie budzą we mnie emocji. -
My po wizycie, mamy 3 cm rozwarcia a mała waży ok 3,8 kg więc już by mogła wychodzić, zrobił mi masaż szyjki po którym miałam plamienie i lekarz powiedział że może to coś ruszy. Jednak jakby nic się nie działo to 27.04 mamy jechać już do szpitala. Trzymajcie kciuki żeby ruszyło🙂
Pawix20, Tosik712, Kitana, krolik, Idawoll, Hermiona5, mon08kow lubią tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Tosik712 wrote:Pomarańczowa a co położna mówi ? Jakieś sugestie? Chociaż jak napisałaś o jej sugestii nie przewijania to zapewne za wiele nie pomogła.
Kurczę u nas w nocy sprawdza się przewijanie przed karmienie chyba, że wleci kupa po to przebieram. Na dupkę stosuję zasypkę Sylveco i lepiej wg mnie izoluje zawartość pieluszki niż Bepanthen. I do snu korzystam tylko z delikatnej lampki do kontaktu z Action z ustawionym pomarańczowym światłem. Nie zapalam mocnego światła na karmienie co by nie wybudzać dodatkowo.
Jej. Nie wiem co mogło by wam pomóc. I współczuję braku wsparcia w mężu. Pamiętaj , że Twój spokój jest tu najważniejszy i nerwy przekładają się też na dziecko.
Ja wczoraj sobie trochę popłakałam, ale w końcu wylałam dla P co mnie boli i od razu mi lepiej. Już sprawy sprzed porodu to co wczoraj powodowało u mnie falę łez dzisiaj nie budzą we mnie emocji.
Położna mówi, że trochę się przejada. Żeby nie dotankowywac go jak zaczyna mu się cofać. Ale jak nie karmić jak on szuka
ogólnie mówi, że może coś go mogło uczulić, chusteczki czy pampersy mu nie służą itp. I żeby mąką ziemniaczaną spróbować zaleczyć. Tez przebieram przy delikatnym świetle, spokojnie, nic do niego nie mowie. Ale on nie może potem wbić się w ten rytm. Dzisiaj jak się wybił od rana, bo musiałam córkę nakarmić i ogarnąć to tak żeby zasnął mocniej dopiero po 13 bo się wybudzał męczył i wkolo. Ja nie mam opcji siedzieć z nim na rękach, a tak pamiętam że radziłam sobie przy córce. Wiem, że może czuje te moje nerwy. Córka też pewnie widzi jak się denerwuje. A jak mówię do męża jakie mam obawy i żeby coś doradził, to słyszę, że co on mi zrobi. Ludzie mają więcej dzieci, mają gorzej i żebym nie wymyślała. I że może mały za dużo śpi w dzień stąd akcje w nocy 🫠 nie dociera, że noworodki śpią dużo i przecież widzial przy córce że brak snu jej nie służył
03.2023 🩷
04.2026 💙 -
U nas jest to samo, siedzę czytam i kurde jakbym to ja pisała. Ja chodzę półprzytomna 😐Pomarańczowa wrote:Położna mówi, że trochę się przejada. Żeby nie dotankowywac go jak zaczyna mu się cofać. Ale jak nie karmić jak on szuka
ogólnie mówi, że może coś go mogło uczulić, chusteczki czy pampersy mu nie służą itp. I żeby mąką ziemniaczaną spróbować zaleczyć. Tez przebieram przy delikatnym świetle, spokojnie, nic do niego nie mowie. Ale on nie może potem wbić się w ten rytm. Dzisiaj jak się wybił od rana, bo musiałam córkę nakarmić i ogarnąć to tak żeby zasnął mocniej dopiero po 13 bo się wybudzał męczył i wkolo. Ja nie mam opcji siedzieć z nim na rękach, a tak pamiętam że radziłam sobie przy córce. Wiem, że może czuje te moje nerwy. Córka też pewnie widzi jak się denerwuje. A jak mówię do męża jakie mam obawy i żeby coś doradził, to słyszę, że co on mi zrobi. Ludzie mają więcej dzieci, mają gorzej i żebym nie wymyślała. I że może mały za dużo śpi w dzień stąd akcje w nocy 🫠 nie dociera, że noworodki śpią dużo i przecież widzial przy córce że brak snu jej nie służył28👩🧔29
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
Pomarańczowa, mam dokładnie tak samo. Tyle łatwiej, że jedno dziecko więc siedzimy cały dzień w dwupaku. Ostatnio zęby umyłam dopiero o 17, jak Janek w końcu zasnął 🤷♀️
Dzisiaj krzyczał w niebogłosy bo brzuszek bolał. Nie zdarza się to często - może z 3 razy przez te 5 tygodni. Ale rozrywa to serce. -
lady_89 wrote:My po wizycie, mamy 3 cm rozwarcia a mała waży ok 3,8 kg więc już by mogła wychodzić, zrobił mi masaż szyjki po którym miałam plamienie i lekarz powiedział że może to coś ruszy. Jednak jakby nic się nie działo to 27.04 mamy jechać już do szpitala. Trzymajcie kciuki żeby ruszyło🙂
Trzymam kciuki
a odczuwasz jakieś skurcze?
-
Hejo. Gratuluję nowym mamusiom! ❤️
Jak będę miała chwilkę, to odpalę kompa i dopiszę Was do listy.
Ale … o ten czas to trochę ciężko ostatnio. Mały z chwilą, gdy skończył 2 tygodnie, to nieco więcej czuwa w dzień. Ma też delikatne problemy z brzuszkiem, ale póki co masażami dajemy radę. W nocy nadal to raczej ja muszę go wybudzać, ale za to nad ranem już bajlando, Dziś od 5.00 na nogach, bo kawaler zażyczył sobie noszenie i odbijanie a na końcu drzemkę na mamie.
Do tego córka też jakis trudny etap przechodzi, bo nie bardzo nas słucha.
Pomarańczowa bardzo współczuję sytuacji. Mam nadzieję, że mąż sie jednak ogarnie, że poczuje odpowiedzialność za rodzinęWiadomość wyedytowana przez autora: 20 kwietnia, 21:19
-
Cześć dziewczyny.
Próbuje Was nadrobić, ograniczyłam forum bo na końcówce złapało mnie przeziębienie i też staram się dystansować od treści.
Każdej z osobna gratuluje zdrowych i wymarzonych dzieciaków. Jesteście dzielne!
Każdą która ma problemy i wątpliwości mocno przytulam, zwłaszcza Tosik, Pomarańczowa 🙏🏻
Nam został ostatni tydzień w dwupaku, córeczka przyjdzie na świat jeszcze w kwietniu. 27.04 mamy zaplanowane CC 💕 Już się nie mogę doczekać, w przerwach od leżenia i odpoczynku staram się zrobić ostatnie rzeczy przed porodem. Oby przeziębienie przeszło, bo tak czuje się gotowa i niesamowicie szczęśliwa 🙂
Ściskam!
Idawoll, Pomarańczowa lubią tę wiadomość
🧩 starania od 7.2024
⏸️ 04.2025
💔 05.2025 9tc 👼
⏸️ 08.2025
🦋 15.09 pierwsze USG- CRL 5,3mm i 🫀
🦋 17.10 (11t2d) SANCO Nipt- zdrowa DZIEWCZYNKA 🙏🏻
🦋 22.10 (12t1d) USG prenatalne- 5.6cm zdrowej córeczki
🦋 17.12 (20tc)- USG połówkowe, 340g zdrowej Księżniczki
🦋 19.02 (29t2d)- USG 3 trymestru- 1313 gram zdrowej córeczki
27.04 Planowe CC 🩷

-
Mam skurcze ale tylko przepowiadające które po odpoczynku ustają, czuję jak mała ciśnie na szyjkę ale brak konkretnych skurczy zwiastujących poród. Liczę że jednak coś się szybciej rozkręci niż tego 27.krolik wrote:Trzymam kciuki
a odczuwasz jakieś skurcze?starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
lady_89 wrote:My po wizycie, mamy 3 cm rozwarcia a mała waży ok 3,8 kg więc już by mogła wychodzić, zrobił mi masaż szyjki po którym miałam plamienie i lekarz powiedział że może to coś ruszy. Jednak jakby nic się nie działo to 27.04 mamy jechać już do szpitala. Trzymajcie kciuki żeby ruszyło🙂
Zazdraszczam rozwarcia, chociaż u mnie też zabarwiona wydzielina od wczoraj więc może też coś ruszy. Dzisiaj weszłam i zeszłam 13 pięter po schodach 😅 trzymam kciuki za nas obie 🤞🏼
lady_89 lubi tę wiadomość
starania od 2022
🙍♀️'92
AMH - 7,48
❌PCOS w obrazie usg
❌MTHTR A1298 homo
❌PAI hetero
✅homocysteina - 7
✅ASA, ANA1, ANA3, APS
✅KIR 4/5 brak 2DS5
✅HLA-C oboje C1
✅kariotyp
✅cd138
🙍♂️'90
❌Koncentracja 2,1 mln/ml
✅Morfologia 4%
❌FSH - 15,64
✅kariotyp, CFTR, usg jąder
I IVF (menopur 150, orgalutran)
11.2024 - punkcja: 19 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️❄️
12.12.24 FET I (CS) (estrofem, cyclogest, duphaston, clexane), 9w6d poronienie zatrzymane (8+2) 💔.
4.8.25 🌈 FET II (CN) 6 dpt ⏸️, 7 dpt beta 55, 9 dpt beta 130, 12dpt beta 685 15 dpt beta 2389 23 dpt GS 1,55 cm, CRL 0,24 cm i ❤️, 7+4 CRL 1,49 cm, 9+1 CRL 2,65 cm, 11+4 5,2 cm, 12+5 prenatalne ✅,
15+5 nifty: zdrowa dziewczynka 🩷🩷🩷
rośnij fasolko 🤞

-
lady_89 wrote:Mam skurcze ale tylko przepowiadające które po odpoczynku ustają, czuję jak mała ciśnie na szyjkę ale brak konkretnych skurczy zwiastujących poród. Liczę że jednak coś się szybciej rozkręci niż tego 27.
To bardzo podobnie jak u mnie. Taka tykająca bomba, może się zacząć w każdej chwili 🤷 moja się uspokoiła, ale przez 2 ostatnie godziny mocno napierała, spinał się brzuch i dochodziły nawet bóle jak na okres.Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 kwietnia, 23:16
-
Nadrabiam Was dziewczyny i z niecierpliwością czekam na kolejne unboxingi 🤪🥰
Królik, lady, malowybitna, siasi - trzymam za Was mocno kciuki!♥️💪 Jeśli któraś nierozpakowana aktywną pominęłam to przepraszam 🥰
My z malutkim się poznajemy, pierwsze noce były ciężkie, nie byłam w stanie spać kompletnie. Po powrocie do domu nic lepiej, bo pilnowałam reakcji mojego kota, a nie chciałam go izolować, żeby nie poczuł się odrzucony i nie zaczął odwalać. Chyba niepotrzebnie się martwię, bo wygląda na to że zaakceptował nową sytuację. 🥰
Mleczna przygoda trwa w najlepsze. Trafił mi się typowy ssak. Doceniam to bardzo, bo wiem że wiele kobiet ma z tym trudności.
Powiem Wam że nie spodziewałam się że faktycznie tak jest, że po porodzie będę czuć się jakbym urodziła się na nowo…. Weszłam na zupełnie wcześniej nieznany poziom świadomości. Miłości nie ma końca
Uciekam spać, póki mały śpi. -
Pawix, Ola współczuję Wam 🙁 jednak to zawsze trochę raźniej, jak się wie, że nie tylko u mnie taka sytuacja 💛. Możliwe, że to wszystko jest po prostu w normach i dzieciaczki tak mają, ale jednak jest trudno

Chce jeszcze spróbować szumisia czy może szum nie wyciszy go na tyle, że nawet jak mu się cofnie to nie obudzi się albo będzie go łatwiej wprowadzić w sen następnym razem. Jak gotuje to nie raz specjalnie wozek stoi w kuchni obok okapu i trochę ten szum go usypia. Mamy karuzele z delikatną muzyką nad lozeczkiem, ale tam leżenie nie wchodzi w grę bo ulewa. W desperacji wszystko opisuje chatowi, ale jego porady na wyciszenie też nie pomagają 😒03.2023 🩷
04.2026 💙 -











