🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Trzymam kciuki żeby zakończyło się rozwiązaniem 🤞🏼🥰Lianaa wrote:Dziewczyny gratuluję ♥️♥️ jesteście mega dzielne, odpoczywajcie!
Ja się melduję z porodówki po poddaniu tasiemki z prostaglandynami mam od kilku godzin przepowiadające regularne skurcze, nie umiem leżeć, ciężko mi się chodzi i tylko jestem w stanie bujać się na piłce 🙈 ćwiczę oddechy brzuchem jak poleciła położna żeby się przygotować na prawdziwe skurcze. Jestem na etapie że wszytsko może ustać a mogę urodzić 😆 trzymajcie kciuki! Nie sądziłam, że cokolwiek zadziała po tej tasiemce, może coś zadziałała z szyjką 🙏👱🏼♀️ 30 lat
🆘 Endometrioza (laparoskopia 03.2025)
❌ Czynnik V(R2) hetero, MTHFR- hetero, PAI-1 homo
❌ USG piersi BIRADS-3 (10.2025)
❌ KIR BX (+ 2DS2, - 2DS1, - 2DS3, - 2DS5, - 3DS1)
17cs (Accofil, acard, heparyna)
28.07 ⏸️ beta 32.10, prog. 31.14
30.07 beta 54.60, prog. 36.52
01.08 beta 98.30, prog. 38.50
05.08 beta 827,30
06.08 4+4 pęcherzyk 2,8mm 🥹
20.08 6+4 CRL 0,69 cm z ❤️
04.09 8+5 CRL 2,1 cm 🥹
29.09 12+4 CRL 6 cm 🐻(prenatalne, ryzyka niskie)
07.11 18+1 222g córeczki 🩷
24.11 20+4 badania połówkowe - 335g
03.02 30+5 III prenatalne - 1400g
26.02 34+0 2000g kruszynki
17.03 36+5 2600g
02.04 39+0 3000g
09.04 40+0 3200g
Jesteś tam maluszku ❤️🙏🏼
21.04.2026 41+5 urodził się nasz mały wielki cud ! 💕 3180g

-
Kurczę
małej wyszły podwyższone markery stanu zapalnego. Dostaje antybiotyk, poszły posiewy. Będzie miała założony dostęp tętniczy i nie będę mogła jej wtedy wyciągać z łóżeczka na noworodkach
zostaje tylko odciąganie i zanoszenie a ja przez całe zamieszanie z położnymi dopiero drugi raz odpaliłam laktator szpitalny.. raz było dwie krople które się nie nadawały nawet do strzykawki a teraz było całkowicie sucho 
Mała nie ma żadnego objawu niczego, lekarka sama zaskoczona ale czekamy czy coś nie rośnie, ma być info w poniedziałek. Podłamało minie konkretnie.
Antybiotyk podawany jest tylko na neonatologii i prawdopodobnie będzie 5 dni o ile nic nie wyrośnie innego. Mnie nie będą trzymać 5 dni pewnie w szpitalu. Nie tak sobie to wyobrażałam ❤️🩹
🙁Niedoczynność tarczycy
Celiakia
MTHFR homo
SERPINE1 hetero -
Maryli bardzo Ci współczuję
życzę dużo zdrówka dla Twojej małej 🩷 Jeśli chodzi o laktację to nie poddawaj się w walce z laktatorem. Może skonsultuj się w szpitalu z doradczynią laktacyjną?
W tym tygodniu widziałam filmik na yt o nawale i tam położna mówiła, że nawał pojawia się u każdej kobiety. Nawet u tych kobiet, które z góry zakładają, że nie będą karmić. Trzymam kciuki żeby wszystko się pięknie rozkręciło u Ciebie ✊ -
MaryLu bardzo mi przykro.
nie wiem jak to jest na neonatologii, rozumiem że nie możesz w żaden sposób być z nią 24h na dobę. Pamiętaj proszę że to dla jej dobra, a obie jesteście silne. W sprawie pokarmu nic mądrego nie napiszę. Położne widziały jak ściągasz pokarm? Mówiły coś?
walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️35♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙 5.04.2026 🐣

-
Tak, pokazały mi już te szpitalne dojarki i nawet teraz pisze dojąc cyca. Co 2,5/3h mam odciągać i wychodzą niewiarygodne 0,3/0,4 mm 🤡 wczoraj jak byłam u małej położna mówiła że karmią ją na jeden posiłek już niecałe 30 mm.. ona nawet doby nie miała wtedy. A ja dumna na tą salę ze strzykawka 0,3 przyszłam 🫣 no nic, liczę że nawał ja podkarmiam a teraz szanuję każdą kropelkę.
Nie założyli jej tego wkłucia wiec będę mogła ją przystawiać żeby coś stymulowała między karmieniami.
Pierwszy raz od 3 dni spalam dłużej niż 2,5 h 🤯
Dzięki dziewczyny za wsparcie, jesteście świetne ❤️Niedoczynność tarczycy
Celiakia
MTHFR homo
SERPINE1 hetero -
MaryLu wrote:Tak, pokazały mi już te szpitalne dojarki i nawet teraz pisze dojąc cyca. Co 2,5/3h mam odciągać i wychodzą niewiarygodne 0,3/0,4 mm 🤡 wczoraj jak byłam u małej położna mówiła że karmią ją na jeden posiłek już niecałe 30 mm.. ona nawet doby nie miała wtedy. A ja dumna na tą salę ze strzykawka 0,3 przyszłam 🫣 no nic, liczę że nawał ja podkarmiam a teraz szanuję każdą kropelkę.
Nie założyli jej tego wkłucia wiec będę mogła ją przystawiać żeby coś stymulowała między karmieniami.
Pierwszy raz od 3 dni spalam dłużej niż 2,5 h 🤯
Dzięki dziewczyny za wsparcie, jesteście świetne ❤️
Współczuję sytuacji 😟 oby szybko przeszło i będziecie mogły być razem. Czy mała reaguje na antybiotyk?
Co do pokarmu, ściągaj i powinno ruszyć w ciągu kilku dni. Pijesz femaltiker? Pij dużo wody, odpoczywaj jak możesz. Trzymam za Was kciuki 💛03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Jesteście cudowne ❤️
Nie mogę niestety femaltikera ani niczego ze słodami z powodu celiakii. Suplementuje kozieradkę.
Jeden parametr zapalny wczoraj zaczął się obniżać ale crp lekko wzrosło. Będą i tak jej podawać antybiotyk do wyników posiewów. Na szczęście klinicznie ona nie ma żadnego objawu. Lekarka wczoraj mówiła że gdyby nie to że była przy okazji na tej obserwacji i zrobili jej badania z krwi przez ten trudny poród to nawet byśmy się nie dowiedzieli że cokolwiek jej jest i np za tydzień dwa dopiero mogła by rozwinąć objawy. Pocieszyła że cokolwiek to jest zdusi się to w zarodku
Mała jest piękna, żarłoczna i cudowna. Straciła tylko 150g. Niestety średnio chce pierś bo to leniuch i nie widzi jej się praca przy piersi jak ze smoczka leci tak latwo. Na szczęście położne dzisiaj są fajne i próbujemy i będziemy próbować jeszcze z nakładkami.
Te mityczne hormony po porodzie to jest jakiś 🤯 nigdy nie byłam szczególnie emocjonalna ale to co się dzieje teraz to jakby mi ktoś mózgi podmienił 🫣
Migotka, ruszyło coś? Trzymam kciuki!Niedoczynność tarczycy
Celiakia
MTHFR homo
SERPINE1 hetero -
Hej. Ja się długo nie odzywałam bo mój poród no cóż nie poszło jak miało pójść można powiedzieć że dwa dni czekałam na salę bo CC miały pierwszeństwo, indukcja była o wiele gorsza niż poprzednia i mam wrażenie że rodziłam sama z mężem ale najważniejsze że mały zdrowy, urodził się 9 kwietnia 3400 i 54 cm 💙
Gratuluję wszystkim rozpakowanym i trzymam kciuki za resztę 🩷
Pomarańczowa, Tosik712, krolik, lady_89, HimalayanDream, Hermiona5, Kitana, Lolcia37, Migotka96, eM 🌺, Dorkaa87, mon08kow, Idawoll, Uda się, siesiepy lubią tę wiadomość
28👩🧔29
PCOS
🩷 06.2024
💔💔 01.06.2025 👼👼
⏸️ 08.2025 ❤️🩹
Jakub 💙04.2026 -
Witam się po tygodniowej przerwie spowodowanej narodzinami córeczki 3 dni przed terminem. Elena waży 3200g i mierzy 53cm. Przyszła na świat 12 kwietnia. Udało nam się przeżyć poród siłami natury. Nie był on taki jak sobie wymarzyłam przez ograniczenia narzucane przez położną i szpital ale mimo to jestem tej kobiecie wdzięczna bo sposób pokierowana sprawił, że spędziliśmy na sali porodowej tylko 5.5h plus 2h kontaktu skóra do skóry. Mąż był dla mnie wielkim oparciem. Pięknie zajmuje się także malutką. Wszystkiego oboje się jeszcze uczymy bo rodzicielstwo to dla nas kompletna nowość. Ale jesteśmy w niej całkowicie zakochani.
Połóg jest dla mnie trudny, dopadł mnie baby blues i problemy z kp. Dokarmiany więc w większości mleczkiem modyfikowanym. O ile ciąża była dla mnie wspaniała i łaskawa tak teraz po tygodniu odczuwam ogromne zmęczenie, osłabienie (jak po honorowym oddaniu krwi ale w tym przypadku stan nie przechodzi samoistnie). Spacer 2 km potrafił mnie zmęczyć. Zdziwiło mnie także jak wygląda ciało po porodzie- jest miękkie, bez mięśni, wręcz wychudzone-„ straciłam” całkowicie pośladki. Odczuwam także ból w dole miednicy. Codziennie zastanawiam się czy te dolegliwości mi miną.
Gratulacje dla pozostałych mam- Dorka, Hermiona, Ccarolina, Cami, Kobea, Kitana. Nie wiem czy kogoś nie pominęłam ponieważ nie czytałam wszystkich postów. Trzymam także kciuki za indukcje trwające i zaplanowane na dniach wywoływania i planowane CC.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia, 12:46
krolik, lady_89, HimalayanDream, Ccarolinaa, Hermiona5, Pomarańczowa, Monimoniii, Kitana, eM 🌺, Dorkaa87, Idawoll, Uda się, siesiepy lubią tę wiadomość
-
MaryLu bardzo mi przykro, malutka ma na pewno świetną opiekę i będzie wszystko dobrze. A nie jest tak, że oni powinni zapewnić Ci możliwość zostania na oddziale z dzieckiem? Nie mam pewności, ale warto sobie doczytać, bo z tego co się orientuję to szpital ma obowiązek zapewnić matce możliwość pobytu z dzieckiem w takiej sytuacji. Trzymam za Was kciuki żeby szybko z tego wyszła 🙏
Pawix, Limone ogromne gratulacje dla Was 🥰
Limone, wszystko wróci do normy, po pierwszym porodzie miałam taki sam szok, bardziej później doceniałam swoje ciało jak szybko wróciło do stanu przed. Kobiety są niesamowite
Miałam dziś w nocy mocniejsze skurcze jak na okres, już takie jak przy porodzie 😅 myślałam, że to już, ale zasnęłam 😂 rano miałam zonka i myślałam, że wstrzymałam poród 😂
Pawix20, Limone, mon08kow lubią tę wiadomość
-
Kobea, Kitana, Carolina, Cami, mon08kow , MaryLu, Pawix20, Limone gratulacje! 🎉❤️
Dziewczyny na indukcji kciuki i dużo spokoju.
U nas sielankowo 🥰 Jestem na etapie poszukiwania leżaczka bujaczka. Może coś polecacie ?
Franeczek cudowny 😍 i naprawdę spokojny, patrząc na to ile w ciąży się nerwów najadłam i napłakałam 😬 aż ciężko mi uwierzyć, że taki wyjątkowy egzemplarz mi się trafił.
W czwartek w końcu zarejestrowaliśmy Franka w USC.
W środę przyszły wyniki testów DNA i oczywiście nie mogły być inne jak 99,999% zgodności z P.
Razem zobaczyliśmy wynik i P oczywiście w szoku. Powiedział, że się cieszy, ale "nie takiego wyniku się spodziewał" bo jak powiedział, dla niego moja ciąża z nim po zabiegu wazektomii była czymś irracjonalnym. Oczywiście słowa przepraszam nie usłyszałam nie mówiąc już o jakichś kwiatach na przeprosiny... Powiedziałam mu, że jest mi cholernie przykro za tych 9 miesięcy. Nie mówiąc już o tym, że jest mi przykro, że zwątpił we mnie i w moją wierność...
Szczerze, to tego samego dnia miałam ochotę oczywiście kopnąć go w tyłek. Serio. Ale chyba za bardzo mi zależy i nie powiem podejście jego do Franka jednak się zmieniło. Widzę, że w końcu do niego dotarło i zaczął być tatą ❤️ zaangażował się w 100%
Nawet usłyszałam od niego, że mnie kocha. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Patrząc na Franeczka i na to, że nie ma rzeczy niemożliwych 😊 powinno być dobrze 🫠Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia, 13:54
MaryLu, Ccarolinaa, Hermiona5, Limone, Pomarańczowa, Monimoniii, Pawix20, Migotka96, krolik, Dorkaa87, mon08kow, siesiepy lubią tę wiadomość
-
Tosik super że P zmienił podejście, pamiętaj że faceci potrzebują czasu na pewne słowa czy czyny, może za jakiś czas do niego dotrze co robił i przyjdzie z przeprosinami, faceci zawsze potrzebują wszystko przetrawić a tym bardziej taki cud jak u Was Franek.
Limone i Pawix gratulacje🎁
Tosik712, Limone, Pawix20, mon08kow lubią tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Gratulacje dla wszystkich mam 🩷🩵 nie było mnie tu kilka dni i jestem w szoku ile maluszków pojawiło się na świecie!
Marylu bardzo mi przykro, oby wszystko było dobrze. Trzymam kciuki za szybki powrót do domu ✊️
Tosik super, że już oboje macie czarno na białym co i jak. Fajnie, że P się ogarnął. Myślę, że niebawem do niego dotrze przez co musiałaś przejść przez okres ciąży... życzę Wam wszystko najlepszego, niech się wszystko układa tak jak sobie tego życzysz 🍀
Tosik712 lubi tę wiadomość
-
MaryLu współczuje ale z drugiej strony fajnie ze przebadali od razu i zadziałali ☺️ nie możesz Zotac na oddziale z dzieckiem?
U mnie niestety złe wieści… druga próba indukcji zakończona niepowodzeniem, jestem jakaś oporna na oksytocynę 😓 skurcze niby były ale takie delikatne jak na okres
Jutro ordynator zadecyduje co dalej, czy dalej oksytocyna czy może tym razem tasiemka ale już się przewinęło słowo cesarka jeśli trzecia próba nie wyjdzie… myślą tez o przebiciu pęcherza płodowego ale na dzień dzisiejszy nie ma na to warunków jeszcze u mnie
Pawix, Limone gratulacje 🥰🫶🏼
Pawix20 lubi tę wiadomość
👱🏼♀️ 30 lat
🆘 Endometrioza (laparoskopia 03.2025)
❌ Czynnik V(R2) hetero, MTHFR- hetero, PAI-1 homo
❌ USG piersi BIRADS-3 (10.2025)
❌ KIR BX (+ 2DS2, - 2DS1, - 2DS3, - 2DS5, - 3DS1)
17cs (Accofil, acard, heparyna)
28.07 ⏸️ beta 32.10, prog. 31.14
30.07 beta 54.60, prog. 36.52
01.08 beta 98.30, prog. 38.50
05.08 beta 827,30
06.08 4+4 pęcherzyk 2,8mm 🥹
20.08 6+4 CRL 0,69 cm z ❤️
04.09 8+5 CRL 2,1 cm 🥹
29.09 12+4 CRL 6 cm 🐻(prenatalne, ryzyka niskie)
07.11 18+1 222g córeczki 🩷
24.11 20+4 badania połówkowe - 335g
03.02 30+5 III prenatalne - 1400g
26.02 34+0 2000g kruszynki
17.03 36+5 2600g
02.04 39+0 3000g
09.04 40+0 3200g
Jesteś tam maluszku ❤️🙏🏼
21.04.2026 41+5 urodził się nasz mały wielki cud ! 💕 3180g

-
Lianaa jak u Ciebie ? ☺️👱🏼♀️ 30 lat
🆘 Endometrioza (laparoskopia 03.2025)
❌ Czynnik V(R2) hetero, MTHFR- hetero, PAI-1 homo
❌ USG piersi BIRADS-3 (10.2025)
❌ KIR BX (+ 2DS2, - 2DS1, - 2DS3, - 2DS5, - 3DS1)
17cs (Accofil, acard, heparyna)
28.07 ⏸️ beta 32.10, prog. 31.14
30.07 beta 54.60, prog. 36.52
01.08 beta 98.30, prog. 38.50
05.08 beta 827,30
06.08 4+4 pęcherzyk 2,8mm 🥹
20.08 6+4 CRL 0,69 cm z ❤️
04.09 8+5 CRL 2,1 cm 🥹
29.09 12+4 CRL 6 cm 🐻(prenatalne, ryzyka niskie)
07.11 18+1 222g córeczki 🩷
24.11 20+4 badania połówkowe - 335g
03.02 30+5 III prenatalne - 1400g
26.02 34+0 2000g kruszynki
17.03 36+5 2600g
02.04 39+0 3000g
09.04 40+0 3200g
Jesteś tam maluszku ❤️🙏🏼
21.04.2026 41+5 urodził się nasz mały wielki cud ! 💕 3180g

-
mon08kow wrote:Witam się po dłuższej przerwie, a w sumie witamy 🥹🥹🥹 wczoraj popołudniu urodziłam synka, 55 cm, 3800 g 🥰 od skurczy do narodzin zeszło niecałe 5h z czego jestem dumna 😃
Ostatecznie po moim ostatnim poście z balonem dużo się wydarzyło… niepoprawnie podłączone ktg, straszenie zagrożeniem życia, przygotowania pod cesarkę..a wystarczyło dobrze podłączyć ktg. Po tej akcji moje skurcze od balona ze stresu się wyciszyły. Balon wypadł i zrobił 3 cm rozwarcia. Wczoraj od rana oxy, już mała dawka mi wystarczyła. Poprosiłam o ultive po 2,5 h podali jeszcze rozkurczowe, i od tego momentu w 2 h urodzilam. Niestety mały okazał się większy niż planowano, a moje tkanki jednak były niewystarczająco przygotowane na ten wymiar i wykonali nacięcie, nie mogłam powstrzymać parcia. Mimo wszystko było pięknie, jestem zadowolona, przeszczęśliwa i co najważniejsze bez żadnej traumy wychodzę z porodu i indukcji, która była wcześniej (poza akcją z ktg)
) mały załapał cyca jeszcze na sali porodowej 🥰
Trzymam kciuki za resztę nierozpakowanych 🥰♥️
Gratulacje 💕 zdrówka dla Was 💕🌼
mon08kow lubi tę wiadomość
-
Tosik mam nadzieję, że zacznie Wam się teraz super układać i P już nigdy więcej w Ciebie nie zwątpi :* ps. Napisałam na priv.
Migotka dobre gniazdko uwiłaś to nie chce wyjść 😃
Melduje, że u mnie prawie 4cm rozwarcia, szyjka skrócona, młoda ok. 3,5kg. Także nie cierpię na marne jak mi wierci głową w dole 😅 pytała czy mnie mocniej zbadać, ale nie chciałam, niech się dzieje samo.
Pozostałe dziewczyny jak u Was?Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 kwietnia, 10:54
Tosik712, lady_89, Kitana, mon08kow, Monimoniii lubią tę wiadomość
-
MaryLu wrote:17.04 o 22.16 urodziła się Alicja. 3390g (❤️) i 54 cm. SN
Jeszcze nie wiem co się dzieje. Na pewno będę chciała opisać to na spokojnie w poście ale na ten moment daje znać że miałam chyba w tym porodzie wszystko co się dało, indukcję, cewnikowanie, 3 różne znieczulenia, proznociag z jednoczesną ochroną krocza, 🤯 gorączkę z drgawkami i pewnie jeszcze czegoś nie napisałam. W pewnym momencie było na sali 4 lekarzy, 4 położne, 2 neonatologów i anestezjolog 🤡. Poskładam wszystko w całość jak już dojdę do siebie.
Mała ma 10/10 ale jest na obserwacji na intensywnej żeby ocenić dokładnie płuco. Póki co totalnie zero śladu tej wady ale chcą zbadać na piątą stronę.
Ja z bólu kości? Krocza? Nie wiem czego nawet ale nie mogę spać i poprosiłam o leki.
Mała coś tam łapała siary, męża suta nawet łapała jak była u Niego
Gdyby nie polozna to nic z tego wszystkiego by się nie udało, jedna noga byłam na cesarce ale ona tak zawalczyła z lekarka dyżurna że się udało. Kobieta po 50 grubo a mówiła że takiego porodu to jeszcze nie miała 🫣
Chyba nie będę miała traumy. Nie jest to coś co chce przeżyć znowu kiedykolwiek ale chyba będzie ok ❤️
Gratulacje 💕 zdrówka dla Was 💕🌸








