Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
Odpowiedz

🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸

Oceń ten wątek:
  • Migotka96 Autorytet
    Postów: 1868 4083

    Wysłany: 17 kwietnia, 06:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MaryLU jak u Ciebie ? Ruszyło cos ?

    U mnie balonik nie wypadł, skurcze się nie zaczęły… mam nadzieje ze chociaż rozwarcie się zrobiło i będziemy mogli działać dalej 🙈

    👱🏼‍♀️ 30 lat
    🆘 Endometrioza (laparoskopia 03.2025)
    ❌ Czynnik V(R2) hetero, MTHFR- hetero, PAI-1 homo
    ❌ USG piersi BIRADS-3 (10.2025)
    ❌ KIR BX (+ 2DS2, - 2DS1, - 2DS3, - 2DS5, - 3DS1)

    17cs (Accofil, acard, heparyna)
    28.07 ⏸️ beta 32.10, prog. 31.14
    30.07 beta 54.60, prog. 36.52
    01.08 beta 98.30, prog. 38.50
    05.08 beta 827,30
    06.08 4+4 pęcherzyk 2,8mm 🥹
    20.08 6+4 CRL 0,69 cm z ❤️
    04.09 8+5 CRL 2,1 cm 🥹
    29.09 12+4 CRL 6 cm 🐻(prenatalne, ryzyka niskie)
    07.11 18+1 222g córeczki 🩷
    24.11 20+4 badania połówkowe - 335g
    03.02 30+5 III prenatalne - 1400g
    26.02 34+0 2000g kruszynki
    17.03 36+5 2600g
    02.04 39+0 3000g
    09.04 40+0 3200g
    Jesteś tam maluszku ❤️🙏🏼
    21.04.2026 41+5 urodził się nasz mały wielki cud ! 💕 3180g
    age.png
  • MaryLu Przyjaciółka
    Postów: 116 226

    Wysłany: 17 kwietnia, 06:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krolik wrote:
    Ciekawe jak nasze dziewczyny na indukcji czy już tulą maleństwa 🥰

    Ja jeszcze nie i ani widu ani słychu… szczerze to nie wiem jak po takiej nocce na oddziale mam się zbierać do rodzenia 🙃 spałam może z 3 h w przerwach.

    Balon nie wypadł, miałam 3 fale skurczy ale się wyciszyły. Prowadzący ma mnie zabrać na porodówkę jak już będzie.

    Mam nadzieję że reszcie lepiej idzie to rodzenie, ja w ciąży mogę być ale rodzić to moje ciało ewidentnie nie chce 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 06:43

    Niedoczynność tarczycy
    Celiakia
    MTHFR homo
    SERPINE1 hetero
  • krolik Autorytet
    Postów: 2461 2128

    Wysłany: 17 kwietnia, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kurcze, ewidentnie Waszym dzieciaczkom dobrze w brzuszkach 😁

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    age.png
  • lady_89 Autorytet
    Postów: 293 372

    Wysłany: 17 kwietnia, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też nic nie rozkręciło się a już wczoraj próbowałam jak mogłam by coś rozkręcić bo cały dzień skurcze się pojawiały i zanikały, obawiam się że do poniedziałku nic nie ruszy i będzie indukcja.

    starania od 2013 roku
    04.2021 💔poronienie samoistne

    2025 pierwsze ivf
    26.05.25 punkcja
    29.07.25 pierwszy transfer
    09.08.25 beta 169
    12.08.25 beta 611
    21.08.25 pierwsze USG i💖
    08.09.25 CRL 1.95 cm
    15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
    07.10.25 Badania prenatalne
    07.11.25 202g dziewczynki
    01.12.25 Badania połówkowe

    preg.png
  • Kitana Autorytet
    Postów: 397 522

    Wysłany: 17 kwietnia, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale uparte te Wasze maluchy 🙃 Za dobrze im u Was 😉
    @Lianaa, a jak u Ciebie?

    37👩👨‍🦲41
    🩷24.04.2014
    💔08.2023
    💙01.08.2024
    🩷15.04.2026


    age.png

    age.png
  • Pomarańczowa Autorytet
    Postów: 605 539

    Wysłany: 17 kwietnia, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hermiona pięknie piszesz o miłości i o córkach 💛
    U nas tez mała ma taką eksyctacje i raczej dobre nastawienie do brata, aż za dobre, że nie mogę jej wytłumaczyć że jak kaszle czy kicha to lepiej żeby nie podchodziła tak blisko. A nie chce też jej zabraniać całkiem :/ nie wiem czy dobrze robię. Ja też nie miałam takiej więzi z dzieckiem podczas ciąży, ale jak go wyjeli i zaczął tak glosno płakać to od razu do mnie dotarło i ta miłość też.

    A my dziś bylismy rano sami, bez męża. I niestety poległam jako mama. Nie mogłam spokojnie nakarmić syna. Tłumaczyłam jej, że jak spał to byłam dla niej, ją karmiłam, uszykowalam i prosiłam żeby przyniosła malowanki czy coś co będzie mogła spokojnie obok robić. Nie chciała. Nie moglam nawet sniadania zjesc czy sie napic. Mały nalykal się powietrza. Ja tu z nią coś próbuje, on się złości.. obrzygal mnie siebie. Wszystko chyba co zjadl. Nie chciał dojeść :( w efekcie już mnie tak to przebodzcowalo, że trochę ostro zwróciłam jej uwagę a w końcu się popłakałam. Wiem, że to hormony. Ale jestem przerażona, że nie umiemy się zorganizować. A po ndz jesteśmy same. Nie da się żeby mąż wziął jeszcze parę dni.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 10:16

    03.2023 🩷
    04.2026 💙
  • Lolcia37 Autorytet
    Postów: 1171 947

    Wysłany: 17 kwietnia, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hermiona5 wrote:
    Ahh noi spłakałam się jak po trzech dniach tulenia maluszka przytuliłam moją trzylatkę, która wydała mi się OGROMNA 😭 Czułam się jak okradziona. Jakby ktoś mi dziecko podmienił pod moją nieobecność 😭😭😭

    Dziś już nie mam wrażenia jak na nią patrzę, że jest duża, ale jak trzymam najpierw w ramionach Tosię, a później np. pogłaszczę starszą po główce to jeszcze pod ręką wciąż wydaje mi się taka nienaturalnie wielka 😢 Bo przecież to były wcześniej moje malutkie rączki, malutkie stópki, malutki nosek, a teraz to wrażenie zniknęło 😭
    Chyba każda mama tak mam, jak urodziłam córkę syn miał 4 lata i dopóki nie pojawiła się córka on wydawał mi się takim maluchem, dopiero jak wróciłam z córką do domu to zobaczyłam, że mój synek nie jest malutki tylko to już duży chłopczyk. Teraz znowu miałam to samo, córka 20 mc wydała mi się duża dziewczynka i już nie jest takim niemowlaczkiem, którego w niej widziałam do tej pory.

    04.2020 synek 💙
    08.2024 córeczka 🩷
    04.2026 córeczka 🩷
  • krolik Autorytet
    Postów: 2461 2128

    Wysłany: 17 kwietnia, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa nie poległaś :* to życie, które nie zawsze jest kolorowe, to że tracimy cierpliwość nie świadczy o Nas źle. Kochasz swoje dzieci i jesteś najlepszą mamą jaka mogła im się trafić! Starasz się jak możesz. Też wiecznie miałam do siebie pretensje jak wybuchałam przy córce. Porozmawiaj z nią wytłumacz dlaczego tak się stało, że jesteś zmęczona, dorośli też mają prawo do słabości. Dla wszystkich jest to nowa sytuacja i z czasem będzie lepiej :* nie obwiniaj się i bądź dla siebie wyrozumiała 🙏

    Hermiona5, Pomarańczowa, siesiepy, Angellka lubią tę wiadomość

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    age.png
  • Ccarolinaa Autorytet
    Postów: 2749 3350

    Wysłany: 17 kwietnia, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć kochane trochę was nadrobiłam , przepraszam że każdej z osobna nie podziękuję za gratulacje ale nie ogarnę tego 🫣Gosiu dziękuję że weszłaś na wątek i za gratulacje :) córeczkę ucałuje .
    Miałam opisać poród więc może tak w skrócie .. 🫣mam traumę więc ciężko mi trochę do tego wracać , wiadomo każdy poród inny i podejrzewam że są dużo gorsze ale dla mnie to był ból nie do wytrzymania 🫣
    A więc pojechałam na tą indukcję do szpitala z 4 cm rozwarciem , wcześniej odszedł mi czop i to tyle , lekkie bóle podbrzusza ale po ktg nic się nie pisało , wszystko idealnie , natomiast mój lekarz zabrał mnie na porodówkę , poprosiłam o lewatywę no i podłączyli mi oksytocynę …. Od 11 od podłączenia do 15 praktycznie nic siebie działo , lekkie skorcze co jakiś czas , skakałam na piłce , ruszałam się byle coś się ruszyło , o 14 jakoś przyszedł mój lekarz i postanowił przebić mi pęcherz , nie było to przyjemne nie ukrywam , odłączyli chwilę oksy żeby zobaczyć czy przyjdą naturalne skorcze ale nic z tego … po 40 min znowu podłączyli oksy i to już naprawdę spore dawki , w końcu zaczęłam odczuwać skurcze , rozwarcie się zwiększało , przyszedł antestezjolog bo byłam nastawiona na znieczulenie najlepiej zzo , natomiast trafiłam na takiego anestezjologa który totalnie mnie przestraszył mówiąc takie rzeczy o znieczuleniach że się prawie tam popłakałam i stwierdziłam że ja nic nie chce … zaczynając od tego że to niebezpieczne bo to centralny układ nerwowy , że może się skończyć cesarką , kleszczami , że ultivia to opioid i mogą być zaburzenia oddychania , w każdym razie dramat , przez niego tak źle to zniosłam potem a mogło być lepieij :( przyszedł mój lekarz jak już bóle zaczęły być tak nieprzyjemne że leżałam na boku wdychałam gaz i próbowałam te bóle przetrwać… stawały się coraz gorsze więc lekarz namówił mnie chociaż na tą ultivie … szczerze nie czułam żadnej ulgi :( bolało jak cholera w końcu koło 17.00 przyszła położna i stwierdziła pełne rozwarcie i że rodzimy ..ja w tych bólach już nic nie wiedziałam … druga faza trwała 30 min i nie mogłam urodzić … tak cholernie bolało jak by mnie rozrywało że nie mogłam se poradzić , w końcu mój lekarz zdecydował że pomoże mi naciskając na brzuch …. Nie powinno się tak robić ból był straszny ale w końcu po 30 min męki udało się urodzić Nele 3800 gram i 55 cm 🥹potem oczywiście żeby było mało łożysko urodziło się neiepelne więc od razu zrobili mi łyżeczkowanie praktycznie na żywca … płakałam z bólu , chciali isc po anestezjologa żeby mnie uśpił ale powiedziałam że nie chce bo chce mieć kontakt z dzieckiem cały czas , zaraz potem jeszze szycie krocza bo pękłam .. plus okropne hemoroidy 🥹 także ful pakiet, po porodzie mąż musiał zawieźć mnie na wózku na salę bo straciłam dużo krwii , i nie byłam w stanie isc … po porodzie problem z laktacją … dosłownie co mogłam odciągnąć to 2 ml siary … mała spadła dużo z wagi bo 300 gram , zostaliśmy dobę dłużej bo nie chcieli nas wypisać , musiałam dokarmić mm czego bardzo nie chciałam bo chcę karmić piersią :( kolejna dla mnie porażka i płacz … wróciłyśmy do domu w środę i aktualnie walczymy o laktację ,odciągam mleko żeby podawać małej moje , boję się że nie nadaj się z piersi mimo że coś zaczyna lecieć i potrafię odciągnąć 40-50 ml na raz , aktualnie dochodzę do siebie i staram się skupić tylko na małej :)
    Za wszystkie które mają teraz indukcję trzymam kciuki !!!❤️

    👩🏻 35 🧔🏻 37
    👶2018
    Starania o drugie👶
    od: 04.23
    ❌️MTHFR_1298A- hetero
    ❌️PAI-1 4G hetero
    ❌️AMH- 0,711 > 0,758
    ✅️MUCHA- negatywna
    ✅️Białko wolne s 78,2%
    ✅️PPJ ANA 1 ujemne
    ✅️Komórki NK 9%
    ✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
    ✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
    ✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
    ✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
    08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
    07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
    IN VITRO GAMETA
    Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
    3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A <3
    FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
    FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z <3 9.09- 1,92cm bobo <3
    8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki <3
    25.11 228 gram słodkości <3
    Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka <3
    preg.png
  • MaryLu Przyjaciółka
    Postów: 116 226

    Wysłany: 17 kwietnia, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyjęli mi balonik i 3 cm rozwarcia ale szyjka długa. Czekam aż się zwolni sala na porodówce i będzie oxy ale to może być równie dobrze za ponad 2 godziny.

    Rano po nieprzespanej nocy miałam taki zjazd psychiczny że prawie poszłam do położnych po cos na uspokojenie, łzy same mi napływały do oczu bez żadnego powodu. Jeszcze wszyscy nagle się zaczynają odzywać czy rodzę, sprawdzają o której byłam aktywna itp.. pierdolca można dostać. Jeszcze jak mi się udało zasnąć na chwilkę to KSIĄDZ mnie obudził czy chce komunię 🤡

    Mam nadzieję że u reszty indukujących jest bardziej postępowo 🙃

    lady_89, Malowybitna lubią tę wiadomość

    Niedoczynność tarczycy
    Celiakia
    MTHFR homo
    SERPINE1 hetero
  • lady_89 Autorytet
    Postów: 293 372

    Wysłany: 17 kwietnia, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomarańczowa dużo siły i wytrwałości a z dnia na dzień będzie lepiej, pamiętaj że to jest nowa żeczywistość dla was wszystkich.

    Ccarolinaa współczuję przeżyć ale najważniejsze że wszystko dobrze się skończyło i jesteście już wszyscy razem. Co do laktacji pamiętaj że to proces który też musi potrwać a nic lepiej nie działa jak ssanie piersi, a laktatory też nie są w stanie odciągnąć u każdej z nas tyle samo mleka, tutaj przykład mojej siostry która karmiła piersią 4 dzieci a żaden laktator u niej nie ściągał mleka.

    Ccarolinaa lubi tę wiadomość

    starania od 2013 roku
    04.2021 💔poronienie samoistne

    2025 pierwsze ivf
    26.05.25 punkcja
    29.07.25 pierwszy transfer
    09.08.25 beta 169
    12.08.25 beta 611
    21.08.25 pierwsze USG i💖
    08.09.25 CRL 1.95 cm
    15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
    07.10.25 Badania prenatalne
    07.11.25 202g dziewczynki
    01.12.25 Badania połówkowe

    preg.png
  • lady_89 Autorytet
    Postów: 293 372

    Wysłany: 17 kwietnia, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MaryLu wrote:
    Wyjęli mi balonik i 3 cm rozwarcia ale szyjka długa. Czekam aż się zwolni sala na porodówce i będzie oxy ale to może być równie dobrze za ponad 2 godziny.

    Rano po nieprzespanej nocy miałam taki zjazd psychiczny że prawie poszłam do położnych po cos na uspokojenie, łzy same mi napływały do oczu bez żadnego powodu. Jeszcze wszyscy nagle się zaczynają odzywać czy rodzę, sprawdzają o której byłam aktywna itp.. pierdolca można dostać. Jeszcze jak mi się udało zasnąć na chwilkę to KSIĄDZ mnie obudził czy chce komunię 🤡

    Mam nadzieję że u reszty indukujących jest bardziej postępowo 🙃
    Trzymam kciuki za szybki postęp porodu😊

    starania od 2013 roku
    04.2021 💔poronienie samoistne

    2025 pierwsze ivf
    26.05.25 punkcja
    29.07.25 pierwszy transfer
    09.08.25 beta 169
    12.08.25 beta 611
    21.08.25 pierwsze USG i💖
    08.09.25 CRL 1.95 cm
    15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
    07.10.25 Badania prenatalne
    07.11.25 202g dziewczynki
    01.12.25 Badania połówkowe

    preg.png
  • Srusik Ekspertka
    Postów: 124 121

    Wysłany: 17 kwietnia, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pytanie do dziewczyn, które zgłosiły się do szpitala na indukcję wg zaleceń lekarza. Czy tego samego dnia już się zaczyna indukcja porodu, czy jeszcze robią badania i dopiero coś podają następnego dnia? Dzisiaj jestem 39+4, termin z USG mam na 20 i jeśli nie urodzę sama to 27 mam się stawić, zastanawiam się jak to czasowo wygląda :)

    👩‍❤️‍👨 28&31
    Starania od 02.2023
    PCOS, insulinooporność, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowe nasienie

    Niespełna rok leczenia, powróciły owulacje, miesiączki, AMH 4.75 z 13!

    Mąż styczeń 2025 morfologia 2%, koniec marca 0%, ruchliwość spadła.

    Maj - IVF - hiperstymulacja
    27 pobranych, 18 oocytów, 9 zapłodnionych, 7 zarodków świetnej klasy AA/AB

    🫶 Transfer 4.08 na cyklu sztucznym + acard, magnez, encorton, prog. besins i cyclogest
    Zarodek 4AB z 5 doby + EmbryoGlue
    ✨⏸️ 4dpt 8.08
    10dpt 14.08 beta 515
    12dpt 16.08 beta 1953

    📆 USG 27.08
    CRL 2.65mm, pęcherzyk ciążowy i żółtkowy wraz z widocznym biciem ❤️ 6+2
    📆 USG 12.09
    CRL 1.80cm, 158 bicia serduszka ❤️ 8+2
    📆 II USG prenatalne 09.12
    21+1, 381g chłopczyka, NIPT prawidłowe

    👩‍🍼Termin na 20.04.2026
  • Ccarolinaa Autorytet
    Postów: 2749 3350

    Wysłany: 17 kwietnia, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lady_89 wrote:
    Pomarańczowa dużo siły i wytrwałości a z dnia na dzień będzie lepiej, pamiętaj że to jest nowa żeczywistość dla was wszystkich.

    Ccarolinaa współczuję przeżyć ale najważniejsze że wszystko dobrze się skończyło i jesteście już wszyscy razem. Co do laktacji pamiętaj że to proces który też musi potrwać a nic lepiej nie działa jak ssanie piersi, a laktatory też nie są w stanie odciągnąć u każdej z nas tyle samo mleka, tutaj przykład mojej siostry która karmiła piersią 4 dzieci a żaden laktator u niej nie ściągał mleka.
    Dzięki za te słowa :) bo mi się wydaje znów że z laktatora tyle odciągnę a mała nie jest w stanie tyle wyciągnąć jak laktator j się martwię czy się najada i błędne koło … 🫣 te karmienie piersią to stresujące jest , nie takie łatwe…

    lady_89 lubi tę wiadomość

    👩🏻 35 🧔🏻 37
    👶2018
    Starania o drugie👶
    od: 04.23
    ❌️MTHFR_1298A- hetero
    ❌️PAI-1 4G hetero
    ❌️AMH- 0,711 > 0,758
    ✅️MUCHA- negatywna
    ✅️Białko wolne s 78,2%
    ✅️PPJ ANA 1 ujemne
    ✅️Komórki NK 9%
    ✅️Zespół antyfosfolipidowy-ujemny
    ✅️Trombofilia wrodzona-ujemne
    ✅️Kariotyp-prawidłowy XX XY
    ✅️Histeroskopia-CD-138-brak stanu zapalnego
    08.23 poronienie puste jajo płodowe💔
    07.24Aniołek 9+1(zatrzymany 6+3)💔
    IN VITRO GAMETA
    Punkcja7pobrano- 5 dojrzałych- mamy :
    3.1.1❄️4.2.2❄️ zdrowe okruszki po PGT-A <3
    FET I 27.06 4.2.2 10dpt beta 8,88cb💔
    FET II 30.07.25 3.1.1 7dpt ⏸️ 10dpt -330🍀 12dpt- 678 🍀14dpt- 1506🍀26dpt- 27360🍀27dpt- 0,39cm kruszynki z <3 9.09- 1,92cm bobo <3
    8.10- prenatalne 6,5 cm kruszynki <3
    25.11 228 gram słodkości <3
    Niskie ryzyka, panorama -zdrowa dziewczynka <3
    preg.png
  • krolik Autorytet
    Postów: 2461 2128

    Wysłany: 17 kwietnia, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ccarolinaa wrote:
    Dzięki za te słowa :) bo mi się wydaje znów że z laktatora tyle odciągnę a mała nie jest w stanie tyle wyciągnąć jak laktator j się martwię czy się najada i błędne koło … 🫣 te karmienie piersią to stresujące jest , nie takie łatwe…

    Ccarolinaa dobrze, że już po wszystkim, ciężki poród :( Podpinam się pod tym co napisała lady_89. Czasami laktator nie jest w stanie ściągnąć mleka. Z moją pierwszą córką tak miałam, że ściąganie dla niej porcji mleka laktatorem to był dramat, jakbym w ogóle go nie miała. Karmiłam ja prawie dwa lata piersią, żadnego mm, przyrosty miała ponad normę, bo z piersi pięknie leciało. Czasem jak jej chciałam zostawić odciągnięte mleko to żeby uciągnąć 60ml chociaż (jak już była starsza) to na kilka razy to robiłam, dwie piersi. A bywało tez tak, że odpuszczałam totalnie, bo nic nie chciało lecieć. Młoda jak się przystawiła to zaraz leciało.

    Mam dzisiaj jakiś zjazd emocjonalny, nie wiem co z sobą zrobić, już się nawet poryczałam bez powodu. Ani mi nic nie dolega, czuję się dobrze fizycznego. Tak jakby mój organizm się oczyszczał też w sferze emocjonalnej. Dziś mnie nawet więcej skurczy w ciągu dnia łapie. Nie ma tak, że już bym chciała rodzic, czekam na spokojnie, ale chyba mnie dziś takie hormony dojechały też związane z występem córki, na którym totalnie się rozkleiłam. Chciałam bardzo dotrwać i udało się i jakby puściło wszystko ze mnie, bo wiem, że już mogę spokojnie rodzić i jej nie zawiode 🙈

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 14:16

    03.2018 14tc 👼
    05.2019 🩷
    01.2022 🩷
    04.2026 🩷

    age.png
  • Monimoniii Przyjaciółka
    Postów: 90 128

    Wysłany: 17 kwietnia, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ccarolinaa wrote:
    Dzięki za te słowa :) bo mi się wydaje znów że z laktatora tyle odciągnę a mała nie jest w stanie tyle wyciągnąć jak laktator j się martwię czy się najada i błędne koło … 🫣 te karmienie piersią to stresujące jest , nie takie łatwe…


    Bardzo Ci współczuję trudnych doświadczeń porodowych. Najgorzej jak personel, który powinien być oparciem jest problemem... postawa anestezjologa godna zgłoszenia...:/

    U nas na początku karmienie piersią nie było możliwe i mała dostawała butlę mm bo nie miałam pokarmu. W domu laktatorem rozkręciłam laktację i karmię ją głównie kpi. Ciągłe mycie i sterylizacja jest męcząca więc chce małą przestawić na pierś. Chyba jest to dla mnie największy stres - nie wiem ile zjada, czy nie jest głodna, czy się nie przejada... wczoraj ssała pierś 40 min, potem 3 godziny ulewała:(

    Zastanawiam się też czy odbijacie maleństwa po karmieniu piersią?

    Moja się zachowuje jakby nie potrzebowała tego odbicia, ale nie wiem czy nie powinnam.

    11.08.2025 ⏸️
    25.08.2025 - bijące serduszko💓
    08.10.2025 - prenatalne, ryzyka niskie
    20.11.2025 - dziewczynka🩷
    02.12.2025 - połówkowe
    05.02.2026 - usg III trymestru
    23.03.2026 - 2900 g
    07.04.2026 - 3210 g, 53 cm, godzina 15:05 - nasz Skarb 🩷

    age.png
  • Kobea Autorytet
    Postów: 497 588

    Wysłany: 17 kwietnia, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka 🙂
    My dziś wychodzimy do domu 🎉 trochę mały spadł i glukoza też, no niestety klocka takiego trzeba było trochę dokarmić mm. Odciągam na razie laktatorem bo mi zmasakrował sutki bo nie dojadal 🫣 nie wzięłam ciuchów do szpitala bo zapewniają ale praktycznie wszystkie pajace za krótkie, dobrze że mam mało rozmiaru 56.
    Jestem na podobnym baby haju jak Hermiona 😀 normalnie nie mogę się nacalowac. Jest taki słodki że sie rozplywam ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 14:37

    lady_89, Malowybitna, Lolcia37, Pomarańczowa, Hermiona5, Migotka96, krolik, siesiepy, Tosik712 lubią tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • lady_89 Autorytet
    Postów: 293 372

    Wysłany: 17 kwietnia, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monimoniii wrote:
    Bardzo Ci współczuję trudnych doświadczeń porodowych. Najgorzej jak personel, który powinien być oparciem jest problemem... postawa anestezjologa godna zgłoszenia...:/

    U nas na początku karmienie piersią nie było możliwe i mała dostawała butlę mm bo nie miałam pokarmu. W domu laktatorem rozkręciłam laktację i karmię ją głównie kpi. Ciągłe mycie i sterylizacja jest męcząca więc chce małą przestawić na pierś. Chyba jest to dla mnie największy stres - nie wiem ile zjada, czy nie jest głodna, czy się nie przejada... wczoraj ssała pierś 40 min, potem 3 godziny ulewała:(

    Zastanawiam się też czy odbijacie maleństwa po karmieniu piersią?

    Moja się zachowuje jakby nie potrzebowała tego odbicia, ale nie wiem czy nie powinnam.
    Dużo zależy od dziecka czy trzeba odbić czy nie, głównie jest to zalecane jeśli dzieci są niespokojne po karmieniu lub właśnie ulewają by zminimalizować to, ale pamiętajmy że układ pokarmowy też jest jeszcze niedojrzały, lub dziecko za łapczywie je. Lub jeszcze co innego może wpływać na ulewanie.

    siesiepy, Monimoniii lubią tę wiadomość

    starania od 2013 roku
    04.2021 💔poronienie samoistne

    2025 pierwsze ivf
    26.05.25 punkcja
    29.07.25 pierwszy transfer
    09.08.25 beta 169
    12.08.25 beta 611
    21.08.25 pierwsze USG i💖
    08.09.25 CRL 1.95 cm
    15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
    07.10.25 Badania prenatalne
    07.11.25 202g dziewczynki
    01.12.25 Badania połówkowe

    preg.png
  • Malowybitna Autorytet
    Postów: 745 1331

    Wysłany: 17 kwietnia, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Srusik wrote:
    Pytanie do dziewczyn, które zgłosiły się do szpitala na indukcję wg zaleceń lekarza. Czy tego samego dnia już się zaczyna indukcja porodu, czy jeszcze robią badania i dopiero coś podają następnego dnia? Dzisiaj jestem 39+4, termin z USG mam na 20 i jeśli nie urodzę sama to 27 mam się stawić, zastanawiam się jak to czasowo wygląda :)

    Ja mam się stawić w szpitalu na indukcję 25 i mamy urodzić 26 - tak twierdzi mój lekarz 😅

    starania od 2022
    🙍‍♀️'92
    AMH - 7,48
    ❌PCOS w obrazie usg
    ❌MTHTR A1298 homo
    ❌PAI hetero
    ✅homocysteina - 7
    ✅ASA, ANA1, ANA3, APS
    ✅KIR 4/5 brak 2DS5
    ✅HLA-C oboje C1
    ✅kariotyp
    ✅cd138
    🙍‍♂️'90
    ❌Koncentracja 2,1 mln/ml
    ✅Morfologia 4%
    ❌FSH - 15,64
    ✅kariotyp, CFTR, usg jąder

    I IVF (menopur 150, orgalutran)
    11.2024 - punkcja: 19 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️❄️

    12.12.24 FET I (CS) (estrofem, cyclogest, duphaston, clexane), 9w6d poronienie zatrzymane (8+2) 💔.

    4.8.25 🌈 FET II (CN) 6 dpt ⏸️, 7 dpt beta 55, 9 dpt beta 130, 12dpt beta 685 15 dpt beta 2389 23 dpt GS 1,55 cm, CRL 0,24 cm i ❤️, 7+4 CRL 1,49 cm, 9+1 CRL 2,65 cm, 11+4 5,2 cm, 12+5 prenatalne ✅,
    15+5 nifty: zdrowa dziewczynka 🩷🩷🩷

    age.png
  • Migotka96 Autorytet
    Postów: 1868 4083

    Wysłany: 17 kwietnia, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Srusik wrote:
    Pytanie do dziewczyn, które zgłosiły się do szpitala na indukcję wg zaleceń lekarza. Czy tego samego dnia już się zaczyna indukcja porodu, czy jeszcze robią badania i dopiero coś podają następnego dnia? Dzisiaj jestem 39+4, termin z USG mam na 20 i jeśli nie urodzę sama to 27 mam się stawić, zastanawiam się jak to czasowo wygląda :)
    Ja zgłosiłam się do szpitala z samego rana, zrobili mi badania i założyli od razu balonik 😊

    MaryLu doskonale cię rozumiem i tez liczę ze innym dziewczynom idzie lepiej niż nam…
    Mi dziś z samego rana wyjęli balonik który był już w pochwie i rozwarcie zrobił na 4cm. Od razu o 7 wzięli mnie na sale porodowa i od 8 leciała oksytocyna aż do 15. O 12 zaczęłam mieć skurcze ale nie trwało to zbyt długo… po pol godzinie wszystko minęło i właśnie o 15 została podjęta decyzja ze kończymy na dziś… jutro dzień przerwy i w niedziele kolejna próba 🙈

    👱🏼‍♀️ 30 lat
    🆘 Endometrioza (laparoskopia 03.2025)
    ❌ Czynnik V(R2) hetero, MTHFR- hetero, PAI-1 homo
    ❌ USG piersi BIRADS-3 (10.2025)
    ❌ KIR BX (+ 2DS2, - 2DS1, - 2DS3, - 2DS5, - 3DS1)

    17cs (Accofil, acard, heparyna)
    28.07 ⏸️ beta 32.10, prog. 31.14
    30.07 beta 54.60, prog. 36.52
    01.08 beta 98.30, prog. 38.50
    05.08 beta 827,30
    06.08 4+4 pęcherzyk 2,8mm 🥹
    20.08 6+4 CRL 0,69 cm z ❤️
    04.09 8+5 CRL 2,1 cm 🥹
    29.09 12+4 CRL 6 cm 🐻(prenatalne, ryzyka niskie)
    07.11 18+1 222g córeczki 🩷
    24.11 20+4 badania połówkowe - 335g
    03.02 30+5 III prenatalne - 1400g
    26.02 34+0 2000g kruszynki
    17.03 36+5 2600g
    02.04 39+0 3000g
    09.04 40+0 3200g
    Jesteś tam maluszku ❤️🙏🏼
    21.04.2026 41+5 urodził się nasz mały wielki cud ! 💕 3180g
    age.png
‹‹ 405 406 407 408 409 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Mikrobiom intymny a infekcje - wakacyjny niezbędnik

Mikrobiom pochwy to złożony ekosystem mikroorganizmów, który pełni kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia intymnego. Jego zaburzenie może prowadzić do różnorodnych dolegliwości, które są szczególnie uciążliwe podczas podróży. W tym artykule przyjrzymy się, jak działa mikrobiom pochwy, jakie czynniki mogą go zaburzyć podczas wakacji, a wreszcie jak skutecznie chronić zdrowie intymne w trakcie podróżowania oraz kiedy warto sięgnąć po sprawdzone wsparcie z apteki.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS a zdrowie psychiczne i jakość życia. Jak sobie radzić z objawami?

PMS często jest kojarzony głównie z objawami fizycznymi, takimi jak ból brzucha czy wzdęcia. Jednak coraz więcej badań wskazuje, że ma on istotny wpływ również na zdrowie psychiczne kobiet. Dlatego ważne są: zrozumienie związku między PMS a nastrojem i kondycją psychiczną w ogóle oraz nauka skutecznych strategii radzenia sobie z emocjonalnymi skutkami choroby.

CZYTAJ WIĘCEJ