🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Witam się po dłuższej przerwie, a w sumie witamy 🥹🥹🥹 wczoraj popołudniu urodziłam synka, 55 cm, 3800 g 🥰 od skurczy do narodzin zeszło niecałe 5h z czego jestem dumna 😃
Ostatecznie po moim ostatnim poście z balonem dużo się wydarzyło… niepoprawnie podłączone ktg, straszenie zagrożeniem życia, przygotowania pod cesarkę..a wystarczyło dobrze podłączyć ktg. Po tej akcji moje skurcze od balona ze stresu się wyciszyły. Balon wypadł i zrobił 3 cm rozwarcia. Wczoraj od rana oxy, już mała dawka mi wystarczyła. Poprosiłam o ultive po 2,5 h podali jeszcze rozkurczowe, i od tego momentu w 2 h urodzilam. Niestety mały okazał się większy niż planowano, a moje tkanki jednak były niewystarczająco przygotowane na ten wymiar i wykonali nacięcie, nie mogłam powstrzymać parcia. Mimo wszystko było pięknie, jestem zadowolona, przeszczęśliwa i co najważniejsze bez żadnej traumy wychodzę z porodu i indukcji, która była wcześniej (poza akcją z ktg)
) mały załapał cyca jeszcze na sali porodowej 🥰
Trzymam kciuki za resztę nierozpakowanych 🥰♥️
Malowybitna, Pomarańczowa, Idawoll, AniaiX, Migotka96, HimalayanDream, lady_89, Hermiona5, siesiepy, Kitana, Tosik712, Lolcia37, Monimoniii, Dorkaa87, Uda się lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny na indukcji - trzymam za Was kciuki, niech te małe uparciuszki opuszczają już swoje lokum! ✊🏻
Ccarolinaa bardzo, ale to bardzo współczuję Ci trudnego porodu. Ale dałaś kochana radę, jesteś wielka! ❤️ co do mleka - pamiętaj, że ilość ściągnięta przez laktator pokarmu nie odzwierciedla w żadnym stopniu tego, czy maluszek się najada. Tak, jak pisała lady89 - być może laktator nie ściąga u Ciebie mleka, a ono w rzeczywistości jest.
Monimonii ja nie odbijam, a przynajmniej nie tak „klasycznie” - przez ramię. Młody jakoś nie przepada za tym ułożeniem. Biorę go raczej w taką wyższą fasolkę lub układam na brzuszku tak 30-40 min po karmieniu. Albo na macie - jeśli czuwa albo na śpiocha (tylko w dzień, gdy mam go na oku). Ale widzę, że chyba pora na masaż brzuszka lub termofor z pestek wiśni, bo ma trochę zagazowany brzuszek. Nie boli go, ale wizualnie da się zauważyć, że jest taki „większy”. Zresztą nie ma co się dziwić, bo on ma tendencję do łykania powietrza. Ledwo bluzkę podniosę, a on już dopada do mnie, jakby cycka nigdy na oczy nie widział. Zwykle je ładnie, ale jak ma się „odessać”, to też z wielkim żalem i wtedy się krztusi 🙆🏼♀️
Pomarańczowa nie katuj się wyrzutami sumienia, to normalne, każdemu mogą puścić nerwy, zwłaszcza mamie w połogu, przebodźcowanej, niewyspanej. Ja wiem, że my - millenialsowe mamy - mamy tendencję do myślenia, że podniesiony ton głosu to już trauma dla dziecka, ale spokojnie - to na szczęście tak nie działa. Dzieci potrzebują rodziców, którym zdarzy się potknąć, ale którzy potrafią się potem przyznać i budować zdrową relację. Głowa do góry, będzie lepiej ❤️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 21:47
Hermiona5 lubi tę wiadomość
-
Gratulacje! 🥳 ❤️mon08kow wrote:Witam się po dłuższej przerwie, a w sumie witamy 🥹🥹🥹 wczoraj popołudniu urodziłam synka, 55 cm, 3800 g 🥰 od skurczy do narodzin zeszło niecałe 5h z czego jestem dumna 😃
Ostatecznie po moim ostatnim poście z balonem dużo się wydarzyło… niepoprawnie podłączone ktg, straszenie zagrożeniem życia, przygotowania pod cesarkę..a wystarczyło dobrze podłączyć ktg. Po tej akcji moje skurcze od balona ze stresu się wyciszyły. Balon wypadł i zrobił 3 cm rozwarcia. Wczoraj od rana oxy, już mała dawka mi wystarczyła. Poprosiłam o ultive po 2,5 h podali jeszcze rozkurczowe, i od tego momentu w 2 h urodzilam. Niestety mały okazał się większy niż planowano, a moje tkanki jednak były niewystarczająco przygotowane na ten wymiar i wykonali nacięcie, nie mogłam powstrzymać parcia. Mimo wszystko było pięknie, jestem zadowolona, przeszczęśliwa i co najważniejsze bez żadnej traumy wychodzę z porodu i indukcji, która była wcześniej (poza akcją z ktg)
) mały załapał cyca jeszcze na sali porodowej 🥰
Trzymam kciuki za resztę nierozpakowanych 🥰♥️
mon08kow lubi tę wiadomość
-
Gratulacje 🥰 piękny poród mimo wszystko !mon08kow wrote:Witam się po dłuższej przerwie, a w sumie witamy 🥹🥹🥹 wczoraj popołudniu urodziłam synka, 55 cm, 3800 g 🥰 od skurczy do narodzin zeszło niecałe 5h z czego jestem dumna 😃
Ostatecznie po moim ostatnim poście z balonem dużo się wydarzyło… niepoprawnie podłączone ktg, straszenie zagrożeniem życia, przygotowania pod cesarkę..a wystarczyło dobrze podłączyć ktg. Po tej akcji moje skurcze od balona ze stresu się wyciszyły. Balon wypadł i zrobił 3 cm rozwarcia. Wczoraj od rana oxy, już mała dawka mi wystarczyła. Poprosiłam o ultive po 2,5 h podali jeszcze rozkurczowe, i od tego momentu w 2 h urodzilam. Niestety mały okazał się większy niż planowano, a moje tkanki jednak były niewystarczająco przygotowane na ten wymiar i wykonali nacięcie, nie mogłam powstrzymać parcia. Mimo wszystko było pięknie, jestem zadowolona, przeszczęśliwa i co najważniejsze bez żadnej traumy wychodzę z porodu i indukcji, która była wcześniej (poza akcją z ktg)
) mały załapał cyca jeszcze na sali porodowej 🥰
Trzymam kciuki za resztę nierozpakowanych 🥰♥️
mon08kow lubi tę wiadomość
👱🏼♀️ 30 lat
🆘 Endometrioza (laparoskopia 03.2025)
❌ Czynnik V(R2) hetero, MTHFR- hetero, PAI-1 homo
❌ USG piersi BIRADS-3 (10.2025)
❌ KIR BX (+ 2DS2, - 2DS1, - 2DS3, - 2DS5, - 3DS1)
17cs (Accofil, acard, heparyna)
28.07 ⏸️ beta 32.10, prog. 31.14
30.07 beta 54.60, prog. 36.52
01.08 beta 98.30, prog. 38.50
05.08 beta 827,30
06.08 4+4 pęcherzyk 2,8mm 🥹
20.08 6+4 CRL 0,69 cm z ❤️
04.09 8+5 CRL 2,1 cm 🥹
29.09 12+4 CRL 6 cm 🐻(prenatalne, ryzyka niskie)
07.11 18+1 222g córeczki 🩷
24.11 20+4 badania połówkowe - 335g
03.02 30+5 III prenatalne - 1400g
26.02 34+0 2000g kruszynki
17.03 36+5 2600g
02.04 39+0 3000g
09.04 40+0 3200g
Jesteś tam maluszku ❤️🙏🏼
21.04.2026 41+5 urodził się nasz mały wielki cud ! 💕 3180g

-
Kobea, Kitana, Carolina, Cami, mon08kow gratulacje! Bo chyba jeszcze wam nie pisałam. 😅
Uda się najważniejsze że już jest lepiej. Nie warto mieć oczekiwań. Bo potem hormony biorą górę i odbywasz żałobę za porodem, połogiem. 🙈 Płacz. Ile chcesz i potrzebujesz. Nie wstydź się tego. To pomaga. U nas na noc mega sprawdził się ten tulik, chociaż nie chciałam. Finalnie zamówiłam z vinted jakiś za 40zl i jak się chłopak obje, to pakuje w tulika i śpi mi w nocy ładnie. W nocy też podczas karmienia wypakowuje go z tulika (dzisiaj dzięki temu pierwszy raz na śpiocha był przewijany, bo się... Nie obudził... A on zawsze robi ogromną dramę), karmię, siu w tulik i do spania znowu. Także te noce chociaż są w miarę tfu tfu tfu. 👀 Dzisiaj mu też ubrałam tulik popołudniu po odlocie na piersi, to nawet się chwilę zdrzemnelam. Ale obudziła nas wielka dwójka w pieluszce. 🙈 Także w moim Kubusiu siedzą dwa wilki jak widać. 😅
Idawoll też zazdroszczę, bo mój człowiek odpalił fazę "mało odkładalnego cycusia". Dochodzi do tego że tylko pierś jest go w stanie uspokoić, żaden tato, żadna babcia... 😱 A ja siedzę na fotelu i jak uda mi się odłożyć go i wyparzyć kapturki zrobić siku to święto lasu jest.
Ccarolina czytając Twoja opowieść miałam gdzieniegdzie flashbacki ze swojego porodu. 🙈 Tyle dobrze że u mnie anestezjolog był naprawdę w porządku, ale to znieczulenie to był największy błąd i tak. 🤡 Co do twojego strachu o to czy mała się najada, położna jak Kuba spadał z wagi kazała go po każdym KP dokarmiać moim mlekiem. I patrzeć ile zjada, żeby wiedzieć czy się najada w ogóle ta piersią. Taka wskazówka może dla ciebie, spróbuj jej podawać swoje mleko może po KP właśnie i zobacz czy w ogóle chce je jeść.
Monimonii wiem, że lepiej odbić tak czy siak, bo są takie elementy które właśnie potrafią podczas KP się nalykac sporo.
Ktoś się raz pytał czy podczas KP pijemy kawę. Ja piję. Staram się wypić od razu po karmieniu/odciąganiu lub jeśli odciagam po wypiciu kawy 1-2h, to odkładam ta partie mleka, żeby użyć do kąpieli. 🤷🏻
Tosik712 lubi tę wiadomość
walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️35♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙 5.04.2026 🐣

-
17.04 o 22.16 urodziła się Alicja. 3390g (❤️) i 54 cm. SN
Jeszcze nie wiem co się dzieje. Na pewno będę chciała opisać to na spokojnie w poście ale na ten moment daje znać że miałam chyba w tym porodzie wszystko co się dało, indukcję, cewnikowanie, 3 różne znieczulenia, proznociag z jednoczesną ochroną krocza, 🤯 gorączkę z drgawkami i pewnie jeszcze czegoś nie napisałam. W pewnym momencie było na sali 4 lekarzy, 4 położne, 2 neonatologów i anestezjolog 🤡. Poskładam wszystko w całość jak już dojdę do siebie.
Mała ma 10/10 ale jest na obserwacji na intensywnej żeby ocenić dokładnie płuco. Póki co totalnie zero śladu tej wady ale chcą zbadać na piątą stronę.
Ja z bólu kości? Krocza? Nie wiem czego nawet ale nie mogę spać i poprosiłam o leki.
Mała coś tam łapała siary, męża suta nawet łapała jak była u Niego
Gdyby nie polozna to nic z tego wszystkiego by się nie udało, jedna noga byłam na cesarce ale ona tak zawalczyła z lekarka dyżurna że się udało. Kobieta po 50 grubo a mówiła że takiego porodu to jeszcze nie miała 🫣
Chyba nie będę miała traumy. Nie jest to coś co chce przeżyć znowu kiedykolwiek ale chyba będzie ok ❤️
Idawoll, Kitana, Hermiona5, Pomarańczowa, lady_89, Kobea, mon08kow, krolik, HimalayanDream, Malowybitna, Migotka96, siesiepy, Tosik712, Lolcia37, Monimoniii, Dorkaa87, Uda się lubią tę wiadomość
Niedoczynność tarczycy
Celiakia
MTHFR homo
SERPINE1 hetero -
@mon08kow, @MaryLu, GRATULACJE! 🥰
My już od wczoraj w domu. Wczoraj wszyscy mieliśmy totalne kombo skrajnych emocji, wieczorne usypianie małej i stęsknionego starszaka to był hardcore. Ale i tak nie było tragedii. Za to ból obkurczającej się macicy daje mi ostro wpieprz. Po żadnym porodzie jeszcze nie bolało mnie wszystko tak, jak teraz 🥴 Jednak 3 cc to już max moich możliwości. Czuję się jak kaleka, a tu trzeba jakoś rozerwać się między stadko. Obym szybko to ogarnęła 🫣 No i dziś nawiedził mnie nawał. Na szczęście starszak pomaga w temacie 😅
Hermiona5, Pomarańczowa, lady_89, Idawoll, Tosik712 lubią tę wiadomość
-
MaryLu gratulacje 🥳♥️
Dziewczyny twarde babki jesteście, wszystkie 💪
Siesiepy pytanka mam o tulika, bo ja też chciałam go tym razem kupić, ale już w szpitalu zauważyłam, że moja mała nie lubi być owijana i zawsze się rozkopywała z tych rożków i wierciła. Jak z Kubą było? Od początku lubił takie ciasne otulenie czy dopiero tulik mu dał ten komfort? Kurczę, wygodne by to było bardzo
-
Jakie cudowne wieści od rana, dziewczyny gratuluję kolejnych narodzin. Nasza księżniczka coś się zadomowiła w brzuchu i ani słychu żeby chciała wychodzić pomimo skurczy przepowiadających i pchania się na szyjkę. W poniedziałek mam przyjechać do mojego lekarza prowadzącego i zobaczymy jaka decyzja zapadnie, nie ukrywam że zazdroszczę Wam tych przytuleń z maluszkami. Straciłam już rachubę ile z Nas zostało do rozpakowania ale trzymam za nas wszystkie kciuki ♥️starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Wiesz co mój gamoń też się rozkopuje z wszystkiego z czego może, to jest w ogóle typ gołe nogi i zawsze mi ciepło. Z tulika po prostu nie może się rozkopać, no on jednak daje inne wrażenie niż te wszystkie rożki i pieluszki. Ja zaryzykowałam używkę na vinted z myślą że w razie czego odsprzedam dalej. Fajnie go to wycisza.Hermiona5 wrote:MaryLu gratulacje 🥳♥️
Dziewczyny twarde babki jesteście, wszystkie 💪
Siesiepy pytanka mam o tulika, bo ja też chciałam go tym razem kupić, ale już w szpitalu zauważyłam, że moja mała nie lubi być owijana i zawsze się rozkopywała z tych rożków i wierciła. Jak z Kubą było? Od początku lubił takie ciasne otulenie czy dopiero tulik mu dał ten komfort? Kurczę, wygodne by to było bardzo
walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️35♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙 5.04.2026 🐣

-
Gratulacje! Wspaniałe, że miałaś taką wspierającą położną 🤩MaryLu wrote:17.04 o 22.16 urodziła się Alicja. 3390g (❤️) i 54 cm. SN
Jeszcze nie wiem co się dzieje. Na pewno będę chciała opisać to na spokojnie w poście ale na ten moment daje znać że miałam chyba w tym porodzie wszystko co się dało, indukcję, cewnikowanie, 3 różne znieczulenia, proznociag z jednoczesną ochroną krocza, 🤯 gorączkę z drgawkami i pewnie jeszcze czegoś nie napisałam. W pewnym momencie było na sali 4 lekarzy, 4 położne, 2 neonatologów i anestezjolog 🤡. Poskładam wszystko w całość jak już dojdę do siebie.
Mała ma 10/10 ale jest na obserwacji na intensywnej żeby ocenić dokładnie płuco. Póki co totalnie zero śladu tej wady ale chcą zbadać na piątą stronę.
Ja z bólu kości? Krocza? Nie wiem czego nawet ale nie mogę spać i poprosiłam o leki.
Mała coś tam łapała siary, męża suta nawet łapała jak była u Niego
Gdyby nie polozna to nic z tego wszystkiego by się nie udało, jedna noga byłam na cesarce ale ona tak zawalczyła z lekarka dyżurna że się udało. Kobieta po 50 grubo a mówiła że takiego porodu to jeszcze nie miała 🫣
Chyba nie będę miała traumy. Nie jest to coś co chce przeżyć znowu kiedykolwiek ale chyba będzie ok ❤️
-
MaryLu gratulacje 🥰🫶🏼 jednak się udało mimo wszystko !😊
Ja nadal w dwupaku 🙈 ewidentnie małej za dobrze w brzuszku ale niech już się nie wygłupia bo umieram z nudów w tym szpitalu…👱🏼♀️ 30 lat
🆘 Endometrioza (laparoskopia 03.2025)
❌ Czynnik V(R2) hetero, MTHFR- hetero, PAI-1 homo
❌ USG piersi BIRADS-3 (10.2025)
❌ KIR BX (+ 2DS2, - 2DS1, - 2DS3, - 2DS5, - 3DS1)
17cs (Accofil, acard, heparyna)
28.07 ⏸️ beta 32.10, prog. 31.14
30.07 beta 54.60, prog. 36.52
01.08 beta 98.30, prog. 38.50
05.08 beta 827,30
06.08 4+4 pęcherzyk 2,8mm 🥹
20.08 6+4 CRL 0,69 cm z ❤️
04.09 8+5 CRL 2,1 cm 🥹
29.09 12+4 CRL 6 cm 🐻(prenatalne, ryzyka niskie)
07.11 18+1 222g córeczki 🩷
24.11 20+4 badania połówkowe - 335g
03.02 30+5 III prenatalne - 1400g
26.02 34+0 2000g kruszynki
17.03 36+5 2600g
02.04 39+0 3000g
09.04 40+0 3200g
Jesteś tam maluszku ❤️🙏🏼
21.04.2026 41+5 urodził się nasz mały wielki cud ! 💕 3180g

-
lady_89 wrote:Jakie cudowne wieści od rana, dziewczyny gratuluję kolejnych narodzin. Nasza księżniczka coś się zadomowiła w brzuchu i ani słychu żeby chciała wychodzić pomimo skurczy przepowiadających i pchania się na szyjkę. W poniedziałek mam przyjechać do mojego lekarza prowadzącego i zobaczymy jaka decyzja zapadnie, nie ukrywam że zazdroszczę Wam tych przytuleń z maluszkami. Straciłam już rachubę ile z Nas zostało do rozpakowania ale trzymam za nas wszystkie kciuki ♥️
Mam wrażenie,że już wszystkie urodziły 😂
Malowybitna lubi tę wiadomość
-
Ej bo ja ci nie pogratulowałam. 😁 Cieszę się, że obędzie się bez traumy i zebz pomoca personelu udało się SN z proznociagiem. 🥰 Skupcie się na razie na sobie.MaryLu wrote:17.04 o 22.16 urodziła się Alicja. 3390g (❤️) i 54 cm. SN
Jeszcze nie wiem co się dzieje. Na pewno będę chciała opisać to na spokojnie w poście ale na ten moment daje znać że miałam chyba w tym porodzie wszystko co się dało, indukcję, cewnikowanie, 3 różne znieczulenia, proznociag z jednoczesną ochroną krocza, 🤯 gorączkę z drgawkami i pewnie jeszcze czegoś nie napisałam. W pewnym momencie było na sali 4 lekarzy, 4 położne, 2 neonatologów i anestezjolog 🤡. Poskładam wszystko w całość jak już dojdę do siebie.
Mała ma 10/10 ale jest na obserwacji na intensywnej żeby ocenić dokładnie płuco. Póki co totalnie zero śladu tej wady ale chcą zbadać na piątą stronę.
Ja z bólu kości? Krocza? Nie wiem czego nawet ale nie mogę spać i poprosiłam o leki.
Mała coś tam łapała siary, męża suta nawet łapała jak była u Niego
Gdyby nie polozna to nic z tego wszystkiego by się nie udało, jedna noga byłam na cesarce ale ona tak zawalczyła z lekarka dyżurna że się udało. Kobieta po 50 grubo a mówiła że takiego porodu to jeszcze nie miała 🫣
Chyba nie będę miała traumy. Nie jest to coś co chce przeżyć znowu kiedykolwiek ale chyba będzie ok ❤️walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️35♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
Kubuś 💙 5.04.2026 🐣

-
Dziewczyny gratuluję ♥️♥️ jesteście mega dzielne, odpoczywajcie!
Ja się melduję z porodówki po poddaniu tasiemki z prostaglandynami mam od kilku godzin przepowiadające regularne skurcze, nie umiem leżeć, ciężko mi się chodzi i tylko jestem w stanie bujać się na piłce 🙈 ćwiczę oddechy brzuchem jak poleciła położna żeby się przygotować na prawdziwe skurcze. Jestem na etapie że wszytsko może ustać a mogę urodzić 😆 trzymajcie kciuki! Nie sądziłam, że cokolwiek zadziała po tej tasiemce, może coś zadziałała z szyjką 🙏Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia, 15:42
Idawoll, siesiepy, Pomarańczowa, Migotka96, Tosik712, Malowybitna, mon08kow, Kitana, Lolcia37, HimalayanDream, Monimoniii lubią tę wiadomość
-
Lianaa wrote:Dziewczyny gratuluję ♥️♥️ jesteście mega dzielne, odpoczywajcie!
Ja się melduję z porodówki po poddaniu tasiemki z prostaglandynami mam od kilku godzin przepowiadające regularne skurcze, nie umiem leżeć, ciężko mi się chodzi i tylko jestem w stanie bujać się na piłce 🙈 ćwiczę oddechy brzuchem jak poleciła położna żeby się przygotować na prawdziwe skurcze. Jestem na etapie że wszytsko może ustać a mogę urodzić 😆 trzymajcie kciuki! Nie sądziłam, że cokolwiek zadziała po tej tasiemce, może coś zadziałała z szyjką 🙏
Powodzenia ✊🏻✊🏻













