🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Pomarańczowa, nam bardzo pomogło kupienie diety pudełkowej. W weekend gotujemy sami i widzę ile to wprowadza napięcia jak dziecko domaga się mnie przez cały dzień nie śpi, a ja mam w głowie jeszcze obiad. Także polecam 👍
Nie mamy szumisia , ale zadziałały “dźwięki z wnętrza macicy” puszczone ze Spotify. Spał dłużej i się nie wybudzał przy dźwiękach domu.
Dzisiaj mieliśmy kiepska nockę, ewidentnie problemy z brzuszkiem. Podałam espumisan do dwóch karmień.
I przeszło.
Czy Wasze dzieci potrafią uspokoić się u kogoś innego niż Wy? Jak to zrobić? Mojemu mężowi aż jest przykro jak Janek krzyczy aż się zapowietrza u niego
wczoraj musiałam wybiegać spod prysznica bo się obudził a mnie nie było
Pomarańczowa lubi tę wiadomość
-
lady_89 wrote:Dokładnie jesteśmy w takiej samej sytuacji, już nie wiem co gorsze to czekanie jak na bombie czy te wszystkie już mało przyjemne ruchy i kopniaki w brzuchu.
Właśnie mi chyba czop śluzowy wypadł więc idziemy w dobrym kierunku🙂
No to może ruszy teraz szybciorem ✊
lady_89, Cami lubią tę wiadomość
-
Ola 🦋 wrote:Pomarańczowa, nam bardzo pomogło kupienie diety pudełkowej. W weekend gotujemy sami i widzę ile to wprowadza napięcia jak dziecko domaga się mnie przez cały dzień nie śpi, a ja mam w głowie jeszcze obiad. Także polecam 👍
Nie mamy szumisia , ale zadziałały “dźwięki z wnętrza macicy” puszczone ze Spotify. Spał dłużej i się nie wybudzał przy dźwiękach domu.
Dzisiaj mieliśmy kiepska nockę, ewidentnie problemy z brzuszkiem. Podałam espumisan do dwóch karmień.
I przeszło.
Czy Wasze dzieci potrafią uspokoić się u kogoś innego niż Wy? Jak to zrobić? Mojemu mężowi aż jest przykro jak Janek krzyczy aż się zapowietrza u niego
wczoraj musiałam wybiegać spod prysznica bo się obudził a mnie nie było
Synek bardzo się uspokaja u taty. Bardzo się tym różni od córki, bo ona była tak, jak Twój Janek - chciała być tylko u mnie. Już kilka razy zostawiłam Michasia samego z tatą, tuż po karmieniu, a starszą wzięłam na spacer albo zakupy.
I pudełka - potwierdzam. To jest jedna z najlepszych decyzji. Nie muszę kombinować z logistyką obiadową kosztem spaceru czy czegokolwiek innego. Wracamy - odgrzewamy i wszyscy zadowoleni.
Ola 🦋 lubi tę wiadomość
-
Idawoll, czy to się szybko zmienilo u córki?
-
Na pewno chcesz usłyszeć prawdę? 😅Ola 🦋 wrote:Idawoll, czy to się szybko zmienilo u córki?

Niestety mamoza trwała do teraz.
Jeśli chodzi o ten okres niemowlęcy, to po około 3 miesiącu zrobiła się bardziej otwarta na tatę, ale zawsze potrzebowała mnie blisko. Po roczku, gdy poszłam do pracy, to z musu, ale akceptowała fakt, że niektóre dni spędza tylko z tatą, tyle że potem czas spędzony ze mną był trudny. Odreagowywała te emocje. Gdy zaszłam w ciążę i poszłam na zwolnienie to znowu mieliśmy regres i mamoza wróciła (zwłaszcza po pierwszym pobycie w szpitalu). A im bliżej końcówki, na czas porodu i teraz - wraz z pojawieniem się Michasia, córka jakoś naturalnie przeniosła os zainteresowań na tatę i to głównie z nim spędza czas.
Równolegle włączył jej się bunt na wszystko, więc czasem wieczory bywają trudne. Ale… dajemy radę 💪
Ola 🦋, Tosik712 lubią tę wiadomość
-
Moja córka usypiala u męża jak byla noworodkiem czy niemowlakiem. Nawet szybciej niz u mnie. Mówiliśmy, że mąż robi wszystko poza karmieniem i bardzo dumny z siebie był.
Teraz ma inne podejście i mały też nie chce u niego być. Mam wrażenie, że jak go ponosi to nawet jest bardziej wkurzony niż jakby leżał po prostu w wózku. Ja Julka jak muszę i nie spi to wkładam w wozek albo kokon i kładę obok jak karmie czy pomagam córce. Co prawda Julek się naslucha różnych dźwięków jak to przy 3 latce i wcale to potem nie pomaga mu zasnąć.
Najgorsze jest u nas to usypianie, bo zaśnie przy cycku, ale cofki go zaraz wybudzają. I to mi dużo zajmuje. Teściowa mnie ostatnio podminowala, bo oczywiście nie uszło to jej uwadze, że tyle mi schodzi. Że może głodny.
Obiad staram się mieć na 2 dni. Musimy mieć zupe zawsze albo jakiś makaron, bo to je nasz niejadek.
U nas noc tez ciężka 🫠 2 pobudki takie dłuższe, bo nie mógł zasnąć. Już po 4 wzięłam go na klatkę i spałam z nim obłożona poduszkami. O 6 zaczął się budzić i wydawać okrzyki, więc córka wstała. Karmienie na leżąco nie wchodzi w grę, bo właśnie brzuszek go męczy. Tez chyba wprowadzimy espumisan albo ten kolzym co zalecała położna, bo widać, że ma gazy itd. Rano po śniadaniu włączyłam córce bajkę i mówię że idę uspic małego i niech chwilę poogląda, to jak nigdy wyłączyła, bo jednak ją nie interesuje 😒
Jeszcze pamiętam przy córce żeby zasnęła bujalismy się na piłce takiej gimnastycznej jak się ćwiczy w ciąży. Tylko przy cofkach trzeba uważać, żeby za mocno tego nie robić, żeby nie podbijało zawartości żołądka.
Ola 🦋, Uda się lubią tę wiadomość
03.2023 🩷
04.2026 💙 -
U nas jest to samo z brzuszkiem. wczoraj cały dzień ulewania, co zjadła to udała i znowu chciała jesc...
Dzisiaj nocka cała przepłakana i na rękach bo ulewanie trochę przeszło ale zaczął boleć brzuszek. Teraz potrafi zasnąć i budzi się z wielkim krzykiem i pręży, próbuje puścić bąka...
Trudne to wszystko. Obwiniam się, że może to dlatego, że coś jej szkodzi w moim pokarmie, albo że źle ją karmię, źle odbijam...
Przestawiamy się trochę na pierś z butelki - mała ma potrzebę bycia przy piersi i chyba ogarnęła w końcu ssanie. Powiedzcie proszę ile czasu mniej więcej powinno trwać karmienie aby dziecko miało szanse się najeść? Mała przystawia się na jakieś 10minut i potem zasypia. Możliwe, że w tym czasie się najada? -
Monimoniii wrote:U nas jest to samo z brzuszkiem. wczoraj cały dzień ulewania, co zjadła to udała i znowu chciała jesc...
Dzisiaj nocka cała przepłakana i na rękach bo ulewanie trochę przeszło ale zaczął boleć brzuszek. Teraz potrafi zasnąć i budzi się z wielkim krzykiem i pręży, próbuje puścić bąka...
Trudne to wszystko. Obwiniam się, że może to dlatego, że coś jej szkodzi w moim pokarmie, albo że źle ją karmię, źle odbijam...
Przestawiamy się trochę na pierś z butelki - mała ma potrzebę bycia przy piersi i chyba ogarnęła w końcu ssanie. Powiedzcie proszę ile czasu mniej więcej powinno trwać karmienie aby dziecko miało szanse się najeść? Mała przystawia się na jakieś 10minut i potem zasypia. Możliwe, że w tym czasie się najada?
https://www.hafija.pl/2015/07/uruchom-swoje-piersi.html
Kobea, Monimoniii, Pomarańczowa lubią tę wiadomość
-
Polecam serdecznie blog Hafiji, bo tam znajdziesz odpowiedzi na każde pytanie dotyczące karmienia ❤️
Mnie przy starszej ten blog dał ogrom informacji i spokoju. -
Byłam na KTG zapis dzisiaj ok, bo wczoraj coś spadało poniżej 120tętno i lekarz chciał dzisiaj kontrolnie też zrobić. A teraz mała tak bryka i pcha się na szyjkę że liczę na jakąś akcję do wieczora.krolik wrote:No to może ruszy teraz szybciorem ✊
Co do karmień i problemów brzuszkowych nie pomogę bo doświadczeń własnych nie mam a też każde dziecko jest inne i trudno doradzić coś co się sprawdzi u wszystkich.
Malowybitna, Hermiona5 lubią tę wiadomość
starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe

-
Idawoll wrote:Polecam serdecznie blog Hafiji, bo tam znajdziesz odpowiedzi na każde pytanie dotyczące karmienia ❤️
Mnie przy starszej ten blog dał ogrom informacji i spokoju.
Dziękuję, niee znałam. Na pewno będę czytać w wolnych chwilach 🙏
Idawoll lubi tę wiadomość
-
Ola 🦋 wrote:Pomarańczowa, nam bardzo pomogło kupienie diety pudełkowej. W weekend gotujemy sami i widzę ile to wprowadza napięcia jak dziecko domaga się mnie przez cały dzień nie śpi, a ja mam w głowie jeszcze obiad. Także polecam 👍
Nie mamy szumisia , ale zadziałały “dźwięki z wnętrza macicy” puszczone ze Spotify. Spał dłużej i się nie wybudzał przy dźwiękach domu.
Dzisiaj mieliśmy kiepska nockę, ewidentnie problemy z brzuszkiem. Podałam espumisan do dwóch karmień.
I przeszło.
Czy Wasze dzieci potrafią uspokoić się u kogoś innego niż Wy? Jak to zrobić? Mojemu mężowi aż jest przykro jak Janek krzyczy aż się zapowietrza u niego
wczoraj musiałam wybiegać spod prysznica bo się obudził a mnie nie było
Nasza młoda lubi jak się mąż buja na piłce i czyta ; szum oceanu, suszarka.
Proszę podpowiedz z jakiej diety pudełkowej korzystacie- jestem w trakcie szukania czegoś fajnego.
👱♀️84🧔🏻♂️93
Amh 0.37 -0.83 / słabe nasienie(rak jądra)/ Kir’y ok, badanie genetyczne ok
Invicta Warszawa
2024 :
- Maj - Inv :pick up 5 ☁️
1 blastka 5.2.2. /Transfer świeży- nieudany
- Lipiec - Inv: PU 7☁️ / 1 blastka 5.2.2. / transfer świeży- nieudany
2025:
- Styczeń -inv: pu 7 ☁️
1 blastka 5.2.2. /transfer świeży
5dpt - 2
7dpt - 13.4
10dpt - 8.5 c.b.💔
- Kwiecień / Maj - dwa PU 11 i 9 ☁️ mamy 5 blastek ❄️❄️❄️❄️❄️ ( 5.1.2 reszta 5.2.2.) ; po PGTa 2 🌸🌸
- 24.07.25: Transfer 5.1.2
4dpt 6.1
5dpt dwie kreski na teście
6dpt 38.1
8dpt 114.6
11dpt 367.7 / godz 7
13dpt 571.6 / godz 13
15dpt 968.5 / godz 10
18 dpt 2828 / godz 9 - widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
19/08 USG CRL 0.44 / HR 134❤️
26/08 USG CRL 1.3 / HR 141❤️
Wszystkie prenatalne bardzo dobre - małe ryzyka.
👧Wiktoria 09/04/2026🦄, 10pkt abgar, 3300,58cm🌸 -
Melduję że dzisiaj po mordędze na patologii ciąży a potem na próbie indukcji, wreszcie droga cesarskiego cięcia urodził się Daniel 🥹 z wagą 3780g i 55 cm, 10/10. Jest przesłodki, załapał pierś i już zdążył opędzlować obie. Na razie jest cichutko ale wiadomo, temperament nabierze mocy na dniach 😁 napisze coś więcej jak dojdziemy do siebie ♥️ dziękuję za kciuki i trzymam za was wszystkie również!
lady_89, mon08kow, Idawoll, HimalayanDream, krolik, Ola 🦋, Siasi, Lolcia37, Kobea, Hermiona5, Kitana, Dorkaa87, Monimoniii, Limone, Świeżynka97, eM 🌺, Uda się, Tosik712, siesiepy lubią tę wiadomość
-
My zamawiamy od tygodnia Nice to Fit You. Nie jest najtańsza, ale nam o dziwo smakuje. Mają dużo zdrowych słodkości, zupy pyszne, dania dobrze doprawione. Mega pomaga mi to na końcówce ciąży i będziemy tez zamawiać w połogu żeby nie martwić się gotowaniem, a żeby dieta była dobre „wyliczona” i zbilansowana. Ja mam 2000 kcal plus dojadam owoce. 5 posiłków to aż za dużo jak dla mnie i zastanawiamy się nad rezygnacją z jednego. Szukaj kodów rabatowych, na pierwsze zamowienie jest bodajże -25%. Apka super intuicyjna i ja mam dietę „Dla Mam” z wyborem menu.Cami wrote:Nasza młoda lubi jak się mąż buja na piłce i czyta ; szum oceanu, suszarka.
Proszę podpowiedz z jakiej diety pudełkowej korzystacie- jestem w trakcie szukania czegoś fajnego.🧩 starania od 7.2024
⏸️ 04.2025
💔 05.2025 9tc 👼
⏸️ 08.2025
🦋 15.09 pierwsze USG- CRL 5,3mm i 🫀
🦋 17.10 (11t2d) SANCO Nipt- zdrowa DZIEWCZYNKA 🙏🏻
🦋 22.10 (12t1d) USG prenatalne- 5.6cm zdrowej córeczki
🦋 17.12 (20tc)- USG połówkowe, 340g zdrowej Księżniczki
🦋 19.02 (29t2d)- USG 3 trymestru- 1313 gram zdrowej córeczki
27.04 Planowe CC 🩷

-
Gratulacje! 🙌🏻 odpoczywajcie dzielna mamo i Danielku❤️Lianaa wrote:Melduję że dzisiaj po mordędze na patologii ciąży a potem na próbie indukcji, wreszcie droga cesarskiego cięcia urodził się Daniel 🥹 z wagą 3780g i 55 cm, 10/10. Jest przesłodki, załapał pierś i już zdążył opędzlować obie. Na razie jest cichutko ale wiadomo, temperament nabierze mocy na dniach 😁 napisze coś więcej jak dojdziemy do siebie ♥️ dziękuję za kciuki i trzymam za was wszystkie również!
Lianaa lubi tę wiadomość
-
Cami, ja też mam Nice To Fit You
bardzo polecam, przeszliśmy wiele cateringów, bo jesteśmy wege i trudno było znaleźć coś sensownego,a to już z nami jest z rok (z przerwami, bo czasami mamy ochotę na coś swojego).
I zawsze jest jakiś kod rabatowy warto sprawdzać na stronie
Siasi lubi tę wiadomość
-
Nierozpakowane jak tam? A może już rozpakowane 😁 u mnie noc pełna wrażeń, ale wyciszyło się wszystko. Dziś mam termin z prenatalnych, wizyty serduszkowej i owulacji także ciekawe czy się ruszy 😅 idę zaraz na ktg, jestem okropnie niewyspana. W nocy sikałam chyba sto razy podczas "skurczy" i było to tak bolesne, że nie wiem jak ja urodzę 🙈 rano na siku dosłownie poczułam jak uderzyła głową czy rączką w krocze jakby miała wypaść🙈
-
U mnie na razie się wyciszyło, ale chce dzisiaj pościel zmienić więc trochę gimnastyki może pomoże, czuję małą już bardzo naciskającą na szyjkę ale skurczy brak, na KTG ani jeden się nie zapisał.krolik wrote:Nierozpakowane jak tam? A może już rozpakowane 😁 u mnie noc pełna wrażeń, ale wyciszyło się wszystko. Dziś mam termin z prenatalnych, wizyty serduszkowej i owulacji także ciekawe czy się ruszy 😅 idę zaraz na ktg, jestem okropnie niewyspana. W nocy sikałam chyba sto razy podczas "skurczy" i było to tak bolesne, że nie wiem jak ja urodzę 🙈 rano na siku dosłownie poczułam jak uderzyła głową czy rączką w krocze jakby miała wypaść🙈
Już wszyscy co chwilę się pytają czy rodzę co powoli zaczyna być frustrujące.starania od 2013 roku
04.2021 💔poronienie samoistne
2025 pierwsze ivf
26.05.25 punkcja
29.07.25 pierwszy transfer
09.08.25 beta 169
12.08.25 beta 611
21.08.25 pierwsze USG i💖
08.09.25 CRL 1.95 cm
15.09.25 CRL3.03 cm i 💖177/min
07.10.25 Badania prenatalne
07.11.25 202g dziewczynki
01.12.25 Badania połówkowe










