🌷KWIETNIOWE MAMY 2026 🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny bardzo wam gratuluje dzieciaczkow. Niech rosna i sie dobrze chowaja. Bylam z wami na poczatku niestety musialam was opuscic, choc czasami do was zagladalam. Ale sie zlozylo ze w 3 cyklu po tym przykrym zdarzeniu udalo sie zajsc naturalnie.
Saffy, Hermiona5, eM 🌺, Pomarańczowa, Cami, Idawoll lubią tę wiadomość
-
Ja również gratuluję wszystkim kwietniowym mamom
Czasami Was podczytywałam, ale zawsze brakowało czasu, by napisać coś od siebie.
Gratulacje i dla tych z trudniejszymi dieciaczkami: cierpliwości i wytrwałości:)
Hermiona5, eM 🌺, Pomarańczowa, Idawoll lubią tę wiadomość
-
Cześć 🙂 mam nadzieje, ze u wszystkich wszystko dobrze

Miałam się odezwać co u Julka. I tak czekałam na jakiś lepszy moment, ale prawda jest taka, że u nas jest tak na prawdę caly czas tak samo. Wiadomo, Julek jest starszy, więc lepiej toleruje okna aktywności, do tego mozna już coś więcej porobić, fajnie wchodzi w interakcje. Uwielbia Lilianke. Do nikogo się tak nie śmieje jak do niej 🥹
Natomiast nadal kiepsko je. Beznadziejnie zasypia. Jest turbo trudny w regulacji i to co działało wczoraj, nagle nie działa dzisiaj. Kiedy wydaje mi się, że jest troche lepiej, przychodzi bardzo ciężki dzień. I chyba dotyka nas regres 4 msc, bo drzemki to dramat. A u niego zasypianie wiaze sie z karmieniem, takze dzieje sie.
Rośnie też tak sobie. W tym temacie mam największe zmartwienie i moja głowa cierpi, ale muszę czasem odpuścić, bo wiem ze robię wszystko co się da.
Była u nas kolejna cdl, ale podcięła mi mocno skrzydła. Karmiła siłą Julka butelką i tak bardzo namieszala, że żałuję, że w ogóle przyjechała. Mowilam jej, ze ja bylam w terpii karmienia z Lilianką i to co robi jest karmieniem na sile, to stwierdzila, ze ja sie za latwo poddaje. A ja 4 msc szukam dla nas drogi
Butelka Julkowi bardzo miesza. Ma jak z piersią. Raz wypije, raz nie. A do tego potem już w ogóle nie może się zdecydować co chce zjeść. A wcale nie jest spokojniejszy, nie spi lepiej, nie usypia się lepiej itd.
I ogólnie odwiedzamy kolejnych specjalistów żeby dowiedzieć się, że on nerwowy, że wrażliwy, że ma nadwrażliwość w buzi. Że może my do niego źle podchodzimy... A ja przecież od początku widziałam, że coś nietak i szukam pomocy. No i co mi że wiem że wrażliwy jak jesc musi.
ale no nic pchamy to jakoś do przodu.
Mam nadzieję, że lato Wam dobrze mija i maluszki przynoszą same piękne chwile 🩵 pewnie obroty już po malu wkraczają i robi się wesoło 😀
Idawoll lubi tę wiadomość
03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Hej Pomarańczowa, cieszę się, że się odezwałaś 😊
Czyli u Was dalej bez zmian. Tyle dobrego, że niedługo będzie można zacząć dietę rozszerzać. A jak Ty się w tym wszystkim czujesz? Masz pomoc?
Cudownie obserwuje się więź między rodzeństwem ♥️ moja też jest zapatrzona w starszą siostrę. Ostatnio się natknęłam na rolkę na Ig, że dla „drugich” dzieci mama i tata nigdy nie będą ulubionym człowiekiem, tylko właśnie rodzeństwo 😃Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 sierpnia, 13:40
Idawoll lubi tę wiadomość
-
Hermiona5 wrote:Hej Pomarańczowa, cieszę się, że się odezwałaś 😊
Czyli u Was dalej bez zmian. Tyle dobrego, że niedługo będzie można zacząć dietę rozszerzać. A jak Ty się w tym wszystkim czujesz? Masz pomoc?
Cudownie obserwuje się więź między rodzeństwem ♥️ moja też jest zapatrzona w starszą siostrę. Ostatnio się natknęłam na rolkę na Ig, że dla „drugich” dzieci mama i tata nigdy nie będą ulubionym człowiekiem, tylko właśnie rodzeństwo 😃
I to chyba tak jest, że rodzeństwo jest najfajniejsze, bo widzę tą radość na Lilianke a na nas 😀🥹
No ja się czuje średnio. Czasami nawet bardzo słabo. Mam pomoc, nawet nie ma innej opcji, musi ktoś być kto pomaga mi przy Liliance, bo inaczej na czas usypiania musiałaby siedzieć sama
a na przykład usypianie wieczorne jest nadal bardzo ciężkie i trudne.
Walczę o to wszystko, tylko chyba przez to że już raz ta historia się działa, to ja nie mam za bardzo zasobów. No co bym nie robiła Julek zjada za mało. Bronie się bardzo przed wciskaniem i bazuje na tym co on wybiera, ale nie możemy osiągnąć momentu żeby sam ruszyl z ilościami co mnie potwornie dołuje. Już nawet nie to że Julek jest mocnym hnb i to macierzynstwo jest trudne, tylko znowu taka prosta czynność jak karmienie mi nie wyszła.03.2023 🩷
04.2026 💙 -
Pomarańczowa wrote:I to chyba tak jest, że rodzeństwo jest najfajniejsze, bo widzę tą radość na Lilianke a na nas 😀🥹
No ja się czuje średnio. Czasami nawet bardzo słabo. Mam pomoc, nawet nie ma innej opcji, musi ktoś być kto pomaga mi przy Liliance, bo inaczej na czas usypiania musiałaby siedzieć sama
a na przykład usypianie wieczorne jest nadal bardzo ciężkie i trudne.
Walczę o to wszystko, tylko chyba przez to że już raz ta historia się działa, to ja nie mam za bardzo zasobów. No co bym nie robiła Julek zjada za mało. Bronie się bardzo przed wciskaniem i bazuje na tym co on wybiera, ale nie możemy osiągnąć momentu żeby sam ruszyl z ilościami co mnie potwornie dołuje. Już nawet nie to że Julek jest mocnym hnb i to macierzynstwo jest trudne, tylko znowu taka prosta czynność jak karmienie mi nie wyszła.
Całe szczęście, że masz pomoc i że zawsze ktoś może być z Lilianką. Jesteś bardzo silna, że dałaś radę przez te cztery miesiące walczyć o każdy zjedzony mililitr. Mieć taką mamę to skarb ♥️ Trzymaj się tam i mam nadzieję, że dzień, w którym wszelkie dolegliwości i przeszkody w jedzeniu miną zbliża się bardzo szybko!
Pomarańczowa lubi tę wiadomość
-
Pomarańczowa - super, że się odezwałaś. Tulę Cię mocno za te trudy macierzyństwa. Mam nadzieję, że etap RD poprawi Waszą sytuację.
Dziewczyny, które nie są z nami na grupie - co u Was słychać? Jak maluchy? -
Dziękuję Wam 💛 Wam również wszystkiego dobrego.
Na razie co do rd to Julek nie czai kompletnie. Mam filmiki gdzie jednak Lilianka na jego etapie na prawdę pięknie ogarniała łyżeczkę. Także musimy czekać. Fakt kaszka cofa się zdecydowanie mniej niż na przykład mleko ze strzykawki. Ale no jeszcze to niego czas. Najgorsze jest chyba dla mnie to, że on rośnie i nic sam z siebie nie poprawia się. Dojrzewa układ pokarmowy i nerwowy a poprawy brak. Byłam taka zła na cdl, bo wcisnęła mu butelkę i nie nastąpiła poprawa. Też liczyłam że się zapcha, to w końcu będzie nasycony i spokojny, a on odstawił cyrk na piersi, której się domagał jako regulatora i spał 20 min
03.2023 🩷
04.2026 💙 -










