Kwietniówki 2015 :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Dobranoc
proszę nie rodzic w nocy i najbliższych dniach, a jutro rano trzymać kciuki żebym wróciła do domu
nie wiem tylko jak odbiorę wypis, bo dają je między 13-14 a będę mogła wyjść juz pewnie przed 10 i nie chce mi się czekać.. Z drugiej strony potrzebuje recepty na leki, bo mi się kończą, a przyjeżdżać tu drugi raz mając w jedna stronę 35km to mi się średnio chce.. Coś będę musiała wymyślić..
W każdym razie śpijcie spokojnie!
iwonka1077, Robotka1, lysinka, Aguś86, nick nieaktualny, Agusiek89 lubią tę wiadomość
-
Sylvia Iwonka dziękuję :*
Iwonka nie doczytałam o Twoim tacie ale trzymam kciuki z całych sił
Sylvia jeju pocieszę Cię że ten stan niedługo minie i wszystko wróci do normy zobaczysz.
ja jestem troszke opuchnięta ale jeszcze palce zginam, tylko po wprawie do KrK miałam kwadratowe stopy wręcz drętwiejące.
iwonka1077 lubi tę wiadomość
-
No właśnie niby widzi, a z drugiej strony stawia mi takie wymagania jakbym była w super formie, a o moim nakazie leżenia to już całkiem zapomniał.lysinka wrote:Sylvia trzymaj się, już niedługo to minie. Szkoda, że mąż nie widzi, jak ci ciężko.
Ja już w łóżeczku, wyjątkowo szybko dzisiaj idę spać
Dobranoc kobitki
i proszę nie rozpakowywać się
A moja opuchlizna nie jest taką naturalną ciążówą widzę to coraz bardziej i zaczynam się bać o dzidzię. Bo zauważyłam, że już dwa razy spuchł mi też brzuch
Ok uciekam nie będę wam zawracać głowy moimi problemami. -
Iwonka i Mimka duzo zdrowia dla Waszych bliskich.
Robotka Brzuchatko Ty:D jest juz ogromny hihi
Wspolczuje Wam tych ciazowych dolegliwosci
Sylvia z ta opuchlizna to niebezpiecznie, ale dobrze ze jestes pod stala kontrola lekarza, to w razie czego wylapia, ze czas na szpital.
Juz bym chciala kwiecien ehhh
Robotka1, mimka84 lubią tę wiadomość
-
Anka, po porodzie ważył 2760, dziś 2680.

Angela, tu mamy taki laktator na dwa dojce na raz i wydaje mi się, ze jak się dwa przyłoży to ma lepszy zaciag. Więc niestety nie wiem jak twoją metodę zastosowac. U mnie w sumie była tylko babka przynieśc laktator i powiedziała, jak przykładac i ze przez 15 minut. I rzeczywiście pierwsze ciągniecie dało jakieś 4 ml a później coś jedna piers się zbuntowala i dawala malutko. I było słabo 2-3 ml, więc ściągałam ddłużej. Dziś zaczelam przykładac gorące kompresy i jest trochę lepiej. Na 18 ściągnęłam 6 ml a na 21 10 ml. W jakieś 20-25 min. Rekord.
wkrecam sobie, ze herbatka działa. 
I oświadczam, ze zrobiłam dwójkę.
Nie bylo tak źle jak się spodziewałam. Już jest w miarę, tylko jak długo siedzę to ciężko wstać, ale to już chyba raczej ze strachu. 
A w ogóle zapomniałam wam powiedziec, ze mi się brzuch nie obniżyl wcale. No chyba, ze nie zauważyłam.
Robocia, super brzuchol!
Sylwia, trzymaj się tam i nie stresuj. Wiem, ze łatwo się mówi ale nerwy niewskazane. Naprawdę. Mężowi warto przypomniec o nakazie lezenia. Może jakas symulacja boli?
A tak serio to jeszcze tylko trochę i wszystkie objawy miną. Wiecie jak dobrze się, żyje bez zgagi?
Agusiek89, nick nieaktualny, Nadzieja84, Gosha, lysinka, weronika86, Aguś86, Murraya, nick nieaktualny, misia83, Robotka1, nick nieaktualny, Eweliśka, haneczka, mimka84 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny














chciałabym jeszcze parę dni wytrzymać


