Kwietniówki 2015 :)
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyAguś86 wrote:U nas ze względu na przerób po 3 dobach sn i po 4 dobach po cc wylot bez względu na to czy z dzieckiem czy bez
Ja też karmilam Zuzie a wypis po 3 dniach
Prawie dwa tygodnie musiałam codziennie dojeżdżać do szpitala póki jej nie wypisali. A matki z odległych miejscowości, miast musiały wynajmować pokoje w przyszpitalnym hotelu. Fajnie masz 
Teraz z tego co wiem to po 2 dobach po SN, po CC po 4 lub 5
po to się wyciszam lekami, żeby mnie bez Małej nie wypisali - zapłakałabym się. Na szczęście na Polnej matki mogą być 24h z dziećmi. Jeszcze tydzień...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca 2015, 20:27
Bambi85, Aguś86 lubią tę wiadomość
-
byli łaskawi widzisz, kurde to nie jest dobre o tyle ze zoltaczka raczej wychodzi 3-4 doba a potem co, mozesz wrocic, ale na stojaco przy tym lozeczku caly dzien kilka dni po porodzie, no porazkaAguś86 wrote:Z Zuzią złapałam się jeszcze na 3 doby po sn

-
maggie86 wrote:chyba dopakuję torbę w razie czego
Anka no ja akurat bóli i skurczy nie mam ale to był na bank czop, nie da sie tego z niczym porównać co widziałam, mam schizę że mam skurcze a ich nie czuję, zawsze byłam hardcorem jeśli chodzi o ból, mama mówiła że mam twarda dupę i żadne klapsy mnie nie ruszały, miesiączki też, nawet kiedyś chodziłam 2 dni z pęknietą ręką bo myślałam że tylko potłukłam, spadłam z drzewa jak goniłam brata, mama zobaczyła że mi jakaś gula urosła to się za głowę złapała i migiem do szpitala a ja nie wiedziałam o co jej chodzi
Spokojnie:) Mówią, że czop może odejść nawet na 2 tyg przed porodem. Ale dłużej już raczej nie wysiedzisz.
maggie86, Krysti lubią tę wiadomość
-
Wczoraj wieczorem moja przyjaciółka urodziła. Miała termin na 27.03. Pięć razy miała usg, w tym jedno 4d i za każdym razem wychodziła dziewczynka, a urodził się Marcel i teraz biedny leży w tym szpitalu w różowych śpioszkach
ciekawe czy u nas, którejś się to przytrafi
?!
mimka84, Bambi85, iwonka1077, Gosha, lysinka, hwesta, Aguś86, KasiaKwiatek, Ewelcia, Fasia, Murraya, Agusiek89, Ulka84, mantissa, Nadzieja84, Eweliśka lubią tę wiadomość
-
To nieźle musiał sprzęcik chować, no chyba że taki malutki miał...po tatusiu? A jak mama zniosła taką nowinę?sylvia007 wrote:Wczoraj wieczorem moja przyjaciółka urodziła. Miała termin na 27.03. Pięć razy miała usg, w tym jedno 4d i za każdym razem wychodziła dziewczynka, a urodził się Marcel i teraz biedny leży w tym szpitalu w różowych śpioszkach
ciekawe czy u nas, którejś się to przytrafi
?!
Bambi85, iwonka1077, Murraya lubią tę wiadomość
-
hehe niezle no tez jestem ciekawa mi potwierdzilo dwóch lekarzy w sumie ze bedzie chlopsylvia007 wrote:Wczoraj wieczorem moja przyjaciółka urodziła. Miała termin na 27.03. Pięć razy miała usg, w tym jedno 4d i za każdym razem wychodziła dziewczynka, a urodził się Marcel i teraz biedny leży w tym szpitalu w różowych śpioszkach
ciekawe czy u nas, którejś się to przytrafi
?!
-
Człowiek znika na pół dnia, bo obiad musi ugotować i się powyginać na jodze, a potem ponad godzina nadrabiania go czeka
ale nastrój mi się zdecydowanie poprawił po tych przeczytanych głupotach ;)Doznałam szoku dzisiaj na jodze była dziewczyna, która ma termin na 8 marca!!!
MAGGIE witaj
fajny brzuszek 
ANGELA super wiadomość
coraz więcej czasu będziecie miały dla siebie z Martynką, ładnie przybiera na wadze 
NATT mój termin wg OM to 12 lutego
więc ja wygrywam
ostatni okres miałam 5 maja
Ida gratulacje
Ucałuj Franka 
Robotka ubranko super
model jeszcze lepszy 
Anka trzymaj się
Więcej zapomniałam, ale to standard u mnie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca 2015, 20:41
maggie86 lubi tę wiadomość
-
Ja jeszcze wczoraj na usg widziałam piękne jajkasylvia007 wrote:Wczoraj wieczorem moja przyjaciółka urodziła. Miała termin na 27.03. Pięć razy miała usg, w tym jedno 4d i za każdym razem wychodziła dziewczynka, a urodził się Marcel i teraz biedny leży w tym szpitalu w różowych śpioszkach
ciekawe czy u nas, którejś się to przytrafi
?!
Synus się mega wypiął na nas
mimka84, Murraya lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
maz mial niepokoj jak ksiadz na kolendzie powiedzial, zeby nie byl taki pewny ze syn, ze sie okaze jeszcze, ze moze Zosia bedzie,i tak mu to utkwilo w glowie, ze potem za kilka dni jak bylismy u lekarza, maz pierwsze co pyta, czy to aby na pewno chlopak sie tam kryje, a gin pokazuje mu na monitorze "sprzet" i mowi ze w zyciu z tego Zosi nie bedzie
mimka84, Aguś86, lysinka, Murraya, weronika86 lubią tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH















