KWWIETNIOWO-MAJOWE Mamusie 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
hej
dorjana- piękne zdjęcie :*
bemmomy- kiedy urodziłaś??? jak mogło mnie to ominąć, hihijak Oliwia??
niunia- mozesz do mojej Hani dopisać: 3280 gram, 55 cm
patulla- nooo nie zazdroszcze...ja przerabiałam dwa lata temu obrone i te wszystkie prace...Fajny etap ale z perspektywy czasu
A my jutro mamy pierwsza wizyte patronażową położnej...Ciekawe jak to bedzie.
sciskam:*Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2014, 11:48
-
Hej dziewczyny
Zapisałam sie na to forum dawno temu ale się nie udzielałam, chociaż od dawna regularnie was podczytujeChciałam pogratulować wszystkim świeżo upieczonym mamusiom......... zazdroszcze
Ja termin z om miałam na 24 kwietnia a z usg na 7 maja więc już teoretycznie lada chwila......... coś mi się niestety wydaję ze urodze po terminie ;/ nie mam żadnych oznak zbliżającego sie porodu, czuje sie super. Od tyg piję herbatę z liści malin, która niby ma pomóc w przyspieszeniu porodu ale chyba coś na mnie nie działa
Moja córcia to mały leniuszek, nie śpieszy się jej na ten świat
LoLkA, judith lubią tę wiadomość
-
no i udalo się pospać
oczywiście nie wstałam teraz;P Ale koło 10, także zawsze pare godzin do przodu:)
Oczywiście obudziła mnie siostrzebica, bo chciała kuziaka, a później telefon do męża;P
Teraz się zabrałam za pizze:) Ostatnie zachcianki a co:) Wczoraj pierwsze-ostatnie szaleństwa, czipsy, czekolada, goraca czekolada hehe:D dziś pizza i lody:D jutro truskawki i w środę już delikatnie, żeby nie przesadzić na czwartek;P
Ostatnie pranie szlafroka, bo jeszcze to musze przygotować i no i tyle z działań przedporodowych:)
Widze, że każda z nas ma już mniejsze już większe niedogodności;P Choć musze przyznać pomimo pary trudności, czuję się dużo lepiej niż wcześniej:) może dodaje mi skrzydeł świadomość, że to już końcówka:)
Oby do czwartku!agata86, judith lubią tę wiadomość
-
po wizycie u gin jestem na ip:-) szyjka na pol centymetra, rozwarcie na 2-3 palce parcie jest ale skurczy nie czulam wczesniej, teraz po badaniu mnie jakos boli:/
czekam na zapis ktg i bedzie decyzja czy mnie juz zostawia czy nie. doktorek powiedzial ze I faza porodu sie zaczela niezle jaja hi hi mam nadzieje, ze szybko sie rozkreci:-) ale u pierworodki roznie moze byc:/Bea_tina, agata86, Limerikowo, mychowe, LoLkA, judith lubią tę wiadomość
-
Pipi26 wrote:Hej dziewczyny
Zapisałam sie na to forum dawno temu ale się nie udzielałam, chociaż od dawna regularnie was podczytujeChciałam pogratulować wszystkim świeżo upieczonym mamusiom......... zazdroszcze
Ja termin z om miałam na 24 kwietnia a z usg na 7 maja więc już teoretycznie lada chwila......... coś mi się niestety wydaję ze urodze po terminie ;/ nie mam żadnych oznak zbliżającego sie porodu, czuje sie super. Od tyg piję herbatę z liści malin, która niby ma pomóc w przyspieszeniu porodu ale chyba coś na mnie nie działa
Moja córcia to mały leniuszek, nie śpieszy się jej na ten świat
-
Noc też u mnie mineła okropnie milion razy wstawałam się wysikać i miałam taką zgage że myślałam że wykituje wsumie dopiero po 7 usłam i spałam do 11.
Bea_tina ja też mam takie szaleństwo jem wszystko czego potem nie będe mogłaBea_tina lubi tę wiadomość
-
No wiec u mnie mega długi poród. Po tych wszystkich skurczach w nocy my nadal w dwupaku, uwaga, rozwarcie na tylko 2cm po tylu godzinach! Jaja jak berety!
Dali mi 6 godzin, czyli po 17 drugi raz sprawdza.. tymczasem od dwóch godzin chodzę po schodach i skacze na piłce, co może pomoc przy rozwarciu.. i malej tłumaczyłam w nocy, że musi dziś wyjść, żeby Taty prezentem być
Magdalena, może mnie wyprzedzisz:) Niestety wywoływany poród wygląda zupełnie inaczej niż spontaniczny, jest dłuższy i bardziej boli.. -
Mychowe biedna ty! Uparciuch z małej
A ja dziś spałam 11 godzin w nocy i całe popołudnie teraz. I pewnie dalej bym spała ale obiad trza zrobić chłopu. Ciekawe czy w nocy zmrużę oko.mychowe lubi tę wiadomość
-
Gratulacje dla nowych mam
Za przyszłe mocno trzymam kciuki
Przepraszam, że się nie udzielam, ale nie mogę dojść do siebie. Gorączka 39 stopni mnie wykańcza. Byłam juz na IP u swojego lekarza. Kazał zostać w szpitalu, ale się nie zgodzilam, bo na samą myśl, że mam zostawić małego pekalo mi serce. Pewnie to od piersi, bo jak odciagne do zera temperatura spada. Nie wiem czy nie czeka mnie przepalanie pokarmu.Mam już drugi bardzo silny antybiotyk i jakoś nie widzę poprawy.
Limerikowo lubi tę wiadomość
-
natalinka to bardzo źle, że cię ciągle ta temperatura tak męczy, a robisz zimne i ciepłe okłady na piersi??może to by pomogło coś i odciąganie? Choera, współczuję Ci bardzo:(
aga, gratulacje dla Ciebie i Hani, a ból minie, może nie tak zaraz, ale minie i zaraz zapomnisz! Buziaki dla Hani:* -
Kurde. Zjadlam pizze i wypilam do tego 3 szklanki pepsi i to byl najgorszy pomysl ever:/
Glowa mi peka cisnienie 143/75 puls 97. A samopoczucie do bani:/
A najdziwniejsze, wzielam sie za sprzatanie, takze troche sie narobilam. Dopakowalam brakujace rzeczy do torby a jak spokojnie usiadlam to dziabnal mnie skurcz! Dziwne, czlowiek sie rusza to nic, a siadzie to zaraz atak. A maluch od wczoraj raczej malo aktywny, znaczy czuje i ruchy i wypinanie, ale takie slabawe. Eh, czlowiek powoli sie rozpada hehe:-)
A maz rano pojechal tatuowac kolege i od 11 go nie ma, a ciekawe kiedy wroci, co za matol;)