KWWIETNIOWO-MAJOWE Mamusie 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
Hehe plecy to juz standard, a zapomnialam dodac, bo bylam w lidlu, chcialam sobie klapki pod prysznic kupic, ale mniejsza o to, a siostra tak patrzy na mnie i zaszalala komplementem, 'ale juz napuchlas, palce juz masz jak serdelki' i tak mi sie przykro zrobilo, bo mi sie wydawalo ze wygladam ok, eh...
Malz wraca do domu w koncu, zalaczylam mu pizze niech sie cieszy;) a moj plan zjedzenia tego wszystkiego co przygotowalam, moze byc trudne do realizacji tak pomyslalam, chyba nie ogarne jednak;) -
nick nieaktualny
-
aga8787 wrote:Hania jest już ze mną 52 cm i 3140 g teraz sobie śpi a ja umieram z bólu bo znieczulenie nie działa i te środki też nie...
gratulacje aga8787witamy Haniu.
u mnie sprawy sie maja tak, ze wracam do domu wczesniej sie pomylilam rozwarcie na 2,3 cm a. nie palce lekarze mnie badali 3 dzisiaj bolalo jak cholera:( mam czekac na regularne skurcze.aga8787 lubi tę wiadomość
-
ech... mychowe masakra z tą długą akcją, może powinni Ci coś jużpodac na przyspieszenie
magdalena też myślałam, że Ty już już, a tu odesłali, no kurczę...
aga8787 gratulacje dla Was
A ja sobie dzisiaj zrobiłam delikatny manicure frencz, kupiłam kosmetyki w rossmanie, 2 t-shirty mężowi na końcówkach kolekcji i byłam na zapiekance ze znajomymi - byleby mi czas szybciej zleciał no i powiem Wam że po łażeniu tyle godzin czuję się dużo lepiej niż jak zalegam w domu. Zaraz polece z psem na spacer - byleby szybciej czas mijał. Tylko w sklepie mnie panie pytają czy już na dniach będe rodzić czy to czasem nie po terminie - taki mam wielki brzuch... trochę to wkurzające bo nie wiem co odpowiadać, w końcu wpadłam na pomysł mówić, że tak, jestem po terminie i własciwie to czekam na odejście wód w każdej chwili, po czym z usmiechem idę w stronę przymierzalni z naręczem ubrań
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2014, 18:24
Karola:), Bea_tina, magdalena, mychowe, LoLkA lubią tę wiadomość
-
Współczuje wam dziewczyny tych boleści ja mam jedynie nocną zgage i opuchnięte nogi a tak to nic nie boli
ja już też byłam na spacerze z psami a potem spacerkiem do sklepu na zakupy:-)
Magdalena czyli dalej czekamykiedy masz się zgłosić do szpitala na wywołanie jak się nic nie rozkręci?
judith lubi tę wiadomość
-
Aga - gratulacje
Na mnie też niestety nie działały leki, nawet morfina, której zresztą nie chcieli mi dawać, bo ciśnienie miałam 70/40.
Bea_Tina - cały czas okłady z zimnej kapusty z lodówki lub wrzącej wody w butelce. Nie wiem co się dzieje. Jestem już tak wyczerpana fizycznie, że dwa dni temu już tracilam przytomność. Wypuścili mnie z hemoglobiną 9 i nic nie zalecili. Niby momentami gorączka trochę spada, ale wg lekarza to gorzej niż jej ciągłe utrzymywanie sięaga8787 lubi tę wiadomość
-
dzieki dziewczyny za wsparcie duchowe:-) mam zglosic sie 7 maja na ktg ale do szpitala mnie nie wezma no chyba ze cos byloby nie tak, sama nie wiem co lepsze? do szpitala mam okolo 50 km i to jest meczace:/ wiec codziennd ktg jest uciazliwe:( no ale moze cos sie rozwinie po badaniach mialam plamienie tylko musze sie sprawdzac czy to sie nie powtorzy?!
a tak szczerze dzis bylam gotowa rodzic mialam mega power:-) -
Oj to współczuję ci Natalinka, właśnie miałam ci pisać o tłuczonych liściach kapusty, ale widzę że to nie pomaga
Na krew dobry jest sok z buraków, niedobry w smaku ale pomaga. Powodzenia kochana, potem już będzie tylko lepiej.
Gratulacje dla kolejnej majowej mamusi !
Widzę że nowa moderatorka od listy mamusiek dzielnie czuwa
Oj Magdalena, może jutro coś bardziej ruszy, czego Ci życzę. -
Sok z buraków tez juz pije. Biorę żelazo dla karmiących i Prenatal Duo, by jakoś zregenerować organizm. Mleko odciągam i podajemy butelką. Nie mam siły w tej temperaturze karmić, więc pewnie mały się już odzwyczai. Tylko spi i je - karmimy na żądanie co 3 godz, czasami co 1,5. Wypija ok. 40-60 ml. Ja wazę 43 kg i brzucha nie miałam juz po wyjęciu małego. Gdy mnie szyto mój lekarz przyszedł na salę i powiedział, że mogę już wskakiwac w jeansy.Kubuś ma takie wielkie czarne oczka i prawie nie płacze, chyba ze zdarzy mu się posikac jakoś z boku. Wtedy jest ryk, a i najlepiej, by po przebudzeniu nie przebierać, tylko zaraz karmić, bo się zaraz okropnie denerwuje
-
Magdalena - nie chcieli Cię zostawić w szpitalu? Może byłoby Ci wygodniej i bezpieczniej. Chociaż z własnego doświadczenia wiem, że to nie gwarantuje bezpieczeństwa. Mi tez je obiecywano, a teraz wiem, że gdybym przyszła z przyjęcia byłoby lepiej. A tak od wtorkowego ranka chodzilam z krwawieniem, a w nocy lekarz nawet nie wstał, by mnie zbadać. Być może dlatego tak ciężko mi się teraz pozbierać. W końcu miałam poród 2w1 - SN i CC. Wystarczyły tylko jeszcze 2 skurcze parte i pewnie urodzilabym. Powiedziano mi, ze kolejne mam rodzić SN, vo pięknie rodzilam i szło ekspresowo
-
Gratuluje aga8787:-)
Oj Natalinko, tyle zmartwień masz. Dużo zdrówka i sił Tobie życzę. Śliczny synuś
Może jednak się nie odzwyczai się od cycusia. Mój Kacper przez tydzień w szpitalu dostawał oprawie tylko butle, ale nie odstawił cycusia, a też się tego bałam.
Dorjana śliczny Maluszek:-)Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2014, 22:31
Dorjana, aga8787 lubią tę wiadomość
-
Aga, nie mogę uwierzyć, że nas wyprzedziłas! Ogromne gratulacje! I niech się Hania zdrowo chowa
Magdaleno, chyba jesteśmy w podobnej sytuacji. U mnie rozwarcie na 2cm, prawie na 3. Miałam o 17 zjechać na porodowke i mieli to przyspieszyć, ale się okazało, że nie ma miejsc, normalnie ironia losu. Największy szpital w hrabstwie Devon i nie ma miejsc. A już miałam regularne skurcze co 5 minut, a później wszystko opadlo.. wiec mąż w urodziny nie dostal córeczki, ale może jutro.. trochę jestem zrezygnowana..przyznam, że mimo dwóch nieprzespanych nocy miałam naprawdę dużo energii, trzy godziny skakania na pilce i godzina po schodach wlażenia, dostawałam głupawki i było całkiem w porządku.. No i jutro trzeci dzień w szpitalu..
No wiec może dziś w nocy się wyspie, a jutro może dojdzie do większego rozwarcia..przecież ona ma na bank już ponad 4kg..magdalena, judith, Limerikowo, aga8787 lubią tę wiadomość
-
no mychowe jedziemy na tym samym wozku, tyle ze ja w domu. no wlasnie jak mialas skurcze to dziwne, ze tej akcji nie wspomogli i bylabys juz po:-)
ja mam na jutro plan zrobic z mezem godzinny spacer moze cos ruszy no i schody, pilke w domu tez mam;)
a teraz jestem po kapieli i moge isc spac a zapomnialam chyba odchodzi czop....judith lubi tę wiadomość
-
U mnie też już odszedł, razem z taka różowa krwią i od tamtej pory plamień caly czas na brązowo, jakaś stara krew siedziała pod nim.
Miejmy nadzieje, że niebawem będzie po wszystkim Magdaleno..Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2014, 22:45
magdalena lubi tę wiadomość