X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne KWWIETNIOWO-MAJOWE Mamusie 2014
Odpowiedz

KWWIETNIOWO-MAJOWE Mamusie 2014

Oceń ten wątek:
  • magdalena Autorytet
    Postów: 1681 1163

    Wysłany: 22 lipca 2014, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mirka14 wrote:
    Powiedzcie mi czy Wasze dzieciaczki miały spuchnięte i zaczerwienione miejsce po szczepionce a jeśli tak to jak dlugo
    u Olusia na razie nic nie zaobserwowałam ale zobaczymy jutro to Cu jeszcze napiszę

    dqpri09knl7nzqjn.png
  • patulla Autorytet
    Postów: 2533 2103

    Wysłany: 22 lipca 2014, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirka mój miał po ostatnim szczepieniu zaczerwienione miejsce po szczepieniu i do następnego dnia było. Ale to normalne, może tak być.

    dqprj44jb8yg6zfw.png9f7jx1hpfxfexs93.png
    l22ne6ydz3bwmwg9.png
  • magdalena Autorytet
    Postów: 1681 1163

    Wysłany: 22 lipca 2014, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    patula ale masz dziś suwaczki nastawione na 3 :)

    Kaja, patulla lubią tę wiadomość

    dqpri09knl7nzqjn.png
  • Kaja Autorytet
    Postów: 10995 15321

    Wysłany: 23 lipca 2014, 03:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena wrote:
    no faktycznie Kaja twój lekarz podnosi poziom :)
    Kaja tak mi Cię szkoda i Twojej dzidzi że tak cierpicie przez te mlaka :(




    Więcej nie moge sie doczekać , aż bedzie na normalnych obiadkach no nie odrazu schabowy i frytki , ale zupki , kaszki , papki , a nie to przeklete mleko uwierz mi na mm juz patrzec nie moge mam już obrzydzenie do tego mm , ze mu nie pasuje juz 5 ehhhh

    mhsvanlih0qhtdnx.png


    https://www.maluchy.pl/li-67859.png


  • Bea_tina Autorytet
    Postów: 2760 3068

    Wysłany: 23 lipca 2014, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    uf, ciesze się, że tyle się Was odezwało! Chyba musze częściej zaznaczać nieoddzywania się:P Podejrzewam, że raczej więcej czyta niż pisze, no ale cóż:)

    Magdalena ciesz się, że zrobiłaś porządek z teściową! Najgorzej wysłuchwać o rączkach nóżkach itp, ja już odpowiadam, że musze w takim razie iść po korzuch:D bo juz też mam dość, a nie bedę się wdawać w głupoty:P

    Mirka, Łukaszo nie miał zaczerwienienia, ale lekarka mówiła, że to normalne i jak coś to kazała posmarowac "lacalutem" ale tym dla dorosłych, bo to uśmierzy opuchliznę. 3 dni po szczepieniu są delikatne dla maluszków, dlatego warto obserwować, ja to szalałam i co godzine temperature mierzyłam jeszcze hihi :)

    Kaja, nie ukrywam, że podczytuje różne fora, a twój Marcello tylko taki niejadkowy:P ale jeszcze chwila i będziesz wprowadzać papki i mleko pójdzie w odstawkę, zapewne będzie to ogromna ulga dla Marcellka i w szczególności dla Ciebie!

    Patulla, Kochana ty moja:( jak chcesz się wypłakać to wal na forum, a jak nie chcesz, to zawsze możesz mi się "prywatnie" wypłakać:* szkoda tarmosić się z tylona emocjami samemu, a jak sie "wygadasz" to zawsze lepiej! Jak coś to jestem pod ręką:*

    My wczoraj skończyliśmy na kupie nr 5:) ale już bez bólu:) zozol, nie dałam mu jeszcze kminku, spróbowałam pierw koperek, którym wzgardził, ale ja wypiłam i może po tym, a może poprostu "samo poszło", z kminkiem chciałam jak coś czekać do czwartku. Może przyzwyczaiłam go do koperku(bo piłam codziennie, a ostatnio już nie) i brakowało mu Go? Bo z nowych rzeczy zjadłam arbuza, jagody i filet z dorsza, ale chyba to mu nie zaszkodziło? No nic, modle się, żeby już sie to nie powtórzyło:)

    A w tym tygodniu szaleje, codziennie mamy gości:) znaczy koleżanki na ploty przyjezdzają i poznać Łukaszka:) dziś to wręcz podwójnie, bo pierw koło południa, a później popołudniu:P ale nie ukrywam, Łukaszek dobrze to znowsi, a dobrze, żeby się przyzwyczaił też:)

    Miłego dnia Kochane mamuski!

    aga8787, magdalena, aisa lubią tę wiadomość

    1usapiqvs8bdmaac.png
  • aga8787 Autorytet
    Postów: 558 489

    Wysłany: 23 lipca 2014, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zozol - ja dałam jej wczoraj espumisan łyżeczką, niestety moja mała agentka nie chce smoczka i nic z butelki tylko pierś, nie ukrywam że to jest męczące bo jestem uwiązana, nie mam ani chwili dla siebie. Jedyny plus to u teściowej jak mi coś nie pasuje to mówie że musze ją nakarmić :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lipca 2014, 09:56

    magdalena, Bea_tina lubią tę wiadomość

    ug37df9hmgtex3az.png
  • magdalena Autorytet
    Postów: 1681 1163

    Wysłany: 23 lipca 2014, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga8787 wrote:
    zozol - ja dałam jej wczoraj espumisan łyżeczką, niestety moja mała agentka nie chce smoczka i nic z butelki tylko pierś, nie ukrywam że to jest męczące bo jestem uwiązana, nie mam ani chwili dla siebie. Jedyny plus to u teściowej jak mi coś nie pasuje to mówie że musze ją nakarmić :P
    zozol tez ten chwyt stosuje :-) super wymowka hi hi

    aga8787 lubi tę wiadomość

    dqpri09knl7nzqjn.png
  • magdalena Autorytet
    Postów: 1681 1163

    Wysłany: 23 lipca 2014, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea_tina wrote:
    uf, ciesze się, że tyle się Was odezwało! Chyba musze częściej zaznaczać nieoddzywania się:P Podejrzewam, że raczej więcej czyta niż pisze, no ale cóż:)

    Magdalena ciesz się, że zrobiłaś porządek z teściową! Najgorzej wysłuchwać o rączkach nóżkach itp, ja już odpowiadam, że musze w takim razie iść po korzuch:D bo juz też mam dość, a nie bedę się wdawać w głupoty:P

    Mirka, Łukaszo nie miał zaczerwienienia, ale lekarka mówiła, że to normalne i jak coś to kazała posmarowac "lacalutem" ale tym dla dorosłych, bo to uśmierzy opuchliznę. 3 dni po szczepieniu są delikatne dla maluszków, dlatego warto obserwować, ja to szalałam i co godzine temperature mierzyłam jeszcze hihi :)

    Kaja, nie ukrywam, że podczytuje różne fora, a twój Marcello tylko taki niejadkowy:P ale jeszcze chwila i będziesz wprowadzać papki i mleko pójdzie w odstawkę, zapewne będzie to ogromna ulga dla Marcellka i w szczególności dla Ciebie!

    Patulla, Kochana ty moja:( jak chcesz się wypłakać to wal na forum, a jak nie chcesz, to zawsze możesz mi się "prywatnie" wypłakać:* szkoda tarmosić się z tylona emocjami samemu, a jak sie "wygadasz" to zawsze lepiej! Jak coś to jestem pod ręką:*

    My wczoraj skończyliśmy na kupie nr 5:) ale już bez bólu:) zozol, nie dałam mu jeszcze kminku, spróbowałam pierw koperek, którym wzgardził, ale ja wypiłam i może po tym, a może poprostu "samo poszło", z kminkiem chciałam jak coś czekać do czwartku. Może przyzwyczaiłam go do koperku(bo piłam codziennie, a ostatnio już nie) i brakowało mu Go? Bo z nowych rzeczy zjadłam arbuza, jagody i filet z dorsza, ale chyba to mu nie zaszkodziło? No nic, modle się, żeby już sie to nie powtórzyło:)

    A w tym tygodniu szaleje, codziennie mamy gości:) znaczy koleżanki na ploty przyjezdzają i poznać Łukaszka:) dziś to wręcz podwójnie, bo pierw koło południa, a później popołudniu:P ale nie ukrywam, Łukaszek dobrze to znowsi, a dobrze, żeby się przyzwyczaił też:)

    Miłego dnia Kochane mamuski!
    mi juz Was brakowalo jak nie pisalam te kilka dni :(
    Beatina u nas szalenstwo z kupami wczoraj i dzis tez juz 3 poszly nie wiem czy to po szczepieniu? czy przez ta moja diete rozszerzona? troche dziwnie sie czuje tzn. mam wyrzuty ale z kolei mleczko bedzie tresciwsze a to tez wazne dla Olusia.
    super ze Cie ktos odwiedza ja tez mam fajnie mam brata u siebie wiec nie siedze sama popoludniami bo maz w pracy. :-)

    Bea_tina lubi tę wiadomość

    dqpri09knl7nzqjn.png
  • magdalena Autorytet
    Postów: 1681 1163

    Wysłany: 23 lipca 2014, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    patulla Beatina ma racje mozesz tu wszystko walic prosto z mostu :-) wesprzemy
    Boze jak dobrze wyjsc czasem choc na chwile sama :-) dzis wreszcie poszlam zbadac tarczyce i dobrze bo mi dawala sie we znaki :( zostal jeszcze ginekolog masakra e

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lipca 2014, 11:01

    Bea_tina lubi tę wiadomość

    dqpri09knl7nzqjn.png
  • natalinka Autorytet
    Postów: 1873 1190

    Wysłany: 23 lipca 2014, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie! Dla wszystkich maluszków, które w ostatnich dniach obchodziły swe urodzinki - najlepszego!
    U nas jakoś leci, z Kubą nawet ok, gorzej ze mną. W poniedziałek byłam w szpitalu na oddziale ginekologicznym, bo brzuch bolał mnie bardzo jak na torbiel i trochę się obawiałam, bo w sumie nie wiem co tam w środku się dzieje. Niemiłosierny ogień w brzuchu, mdłości, zawroty głowy, ból okolic krzyżowych. Już nawet nie nosiłam Kuby, bo bałam się, że upadnę i coś mu się stanie. Lekarz oczywiście powiedział mi, że nie powinien mnie przyjąć (z bólem !), a na moje słowa, że przecież pan doktor wie, że nikt nie przyjmie mnie w przychodni na już, bo tak chodzą tylko ciężarne, odpowiedział, że mam rację, ale to system :/ Miałam iść do mojego prywatnie, ale tam pewnie tez musiałabym czekać długo i wydać 150 zł... Zrobił USG, na początku zaczął z ironią podchodzić do tego, co powiedziałam o torbielach przed ciążą, ale gdy zapytał o wielkość, to po mojej odpowiedzi przestał się śmiać i zamilkł. Ja odezwałam się przed USG, że miałam stwierdzone PCO, to zaśmiał się: no i czy miała pani chociaż nieregularne miesiączki? W odpowiedzi na to jakie i jakie były hormony, powiedział: no to rzeczywiście. Jedyny plus: wielkiej, dominującej torbieli nie mam, ale za to jest mnóstwo małych i sam po obrazie powiedział, że to raczej rzeczywiście PCO. Kazał jak najszybciej planować drugie dziecko, więc mówię, że to dopiero 3 miesiące po cc, a on, że po 9 już można, grunt, by w dniu porodu minęło 18 miesięcy.

    201404234670.png

    cfc61914ad.png
  • natalinka Autorytet
    Postów: 1873 1190

    Wysłany: 23 lipca 2014, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdalena - zazdroszczę odwagi względem teściowej. Ja jakoś nie umiem być asertywna i tak waleczna

    magdalena lubi tę wiadomość

    201404234670.png

    cfc61914ad.png
  • natalinka Autorytet
    Postów: 1873 1190

    Wysłany: 23 lipca 2014, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea_tina - no to Twój mały wypróżnił się chyba za wszystkie czasy ;) U nas nadal kupy zielone i raz na 2 dni wymuszane. Dziś chyba pójdę do pediatry. Mam nadzieję, że miło spędzisz czas ze znajomymi.

    201404234670.png

    cfc61914ad.png
  • natalinka Autorytet
    Postów: 1873 1190

    Wysłany: 23 lipca 2014, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patulla - czyżbym dobrze podejrzewała, że masz jakieś zarzuty wobec swego męża? Mój też ostatnio mnie irytuje i o wszystko ma pretensje. Kuba nie śpi cały dzień i ciągle na rękach, a ten ma zarzuty, że jest niedosprzątane. Już powiedziałam: oddeleguję małego na pół dnia i przyjdziesz do mnie na kolanach z prośbą, bym go zabrała na chwilę

    201404234670.png

    cfc61914ad.png
  • patulla Autorytet
    Postów: 2533 2103

    Wysłany: 23 lipca 2014, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalinka Kubuś ma już 3 miesiące, wszytkiego dobrego:)
    Żeby tylko o to chodziło, że się czepia. (Natalinka a zostaw raz męża z małym - on zobaczy jak to jest, a Ty odetchniesz) Mój w sumie to się nie czepia. Po postu nie dorósł do posiadania rodziny. Jest tylko on i kropka - wieczny kawaler. Ciąglę pieniędzy brakuje, tzn. on wydaje na COŚ, a ja nawet do końca nie wiem ile zarabia. I teraz walczę o to, aby jego wyplata wpływała na moje konto, bo inaczej to nic nigdy nie będziemy mieli. A on ciągle odwleka to.A teściom jak raz wygarnę wszystko to też mi ulży, najwyżej się obrażą i tyle. Takich dziadków moje dzieci mieć nie muszę.
    W ogóle ostatnio siędze sporo z małymi u mamy, żeby móc pisać pracę, a jemu ciężko na weekend przyjechać, bo zawsze w sobotę idzie do pracy, a od popoludnia i przez niedzielę boli go strasznie ząb.

    To tak w skrócie, mogłabym tak długo pisać...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lipca 2014, 13:02

    natalinka lubi tę wiadomość

    dqprj44jb8yg6zfw.png9f7jx1hpfxfexs93.png
    l22ne6ydz3bwmwg9.png
  • zozol Autorytet
    Postów: 1380 1237

    Wysłany: 23 lipca 2014, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga no to rzeczywiście masz ciężko z podaniem espumisanu. Mój uwielbia z łyżeczki spijać krople delikolu :)
    Co do teściowej to powiem wam że ja zrobiłam mega awanturę przed weselem-bo się za bardzo wtrącali, a przy okazji wygarnęłam parę innych rzeczy i od tego czasu mam spokój. Moja teściowa jest bardzo apodyktyczna a z drugiej strony pomagają finansowo jak potrzebujemy i pod tym względem nieba by nam przychyliła. Szwagierka mówi że ona się mnie boi i chyba coś w tym jest bo jej się nieraz opierdziel za coś dostało, ale ona z tych grzecznych i cichych synowych :)

    aga8787 lubi tę wiadomość

    qm4p206.png

    Nasz największy skarb
    https://www.maluchy.pl/li-68536.png


  • zozol Autorytet
    Postów: 1380 1237

    Wysłany: 23 lipca 2014, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najlepszego dla Kubusia :)

    Natalinka to niezły ten lekarz oni są najmądrzejsi a nam mleko mózg zalało-takie ich podejście czasami :/
    A co do drugiego dziecka to się zdecydujecie? Kurczę wszędzie mówią że musi być 2 lata po cc.
    A co do męża to przecież też ma dwie ręce i może posprzątać jak mu coś przeszkadza! Mój na szczęście się takich pierdół nie czepia zaś mój szwagier jest pod tym względem straszny. Jest nawet w stanie przyjść do domu i ręką sprawdzić czy jest kurz wytarty-masakra.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lipca 2014, 13:49

    natalinka lubi tę wiadomość

    qm4p206.png

    Nasz największy skarb
    https://www.maluchy.pl/li-68536.png


  • zozol Autorytet
    Postów: 1380 1237

    Wysłany: 23 lipca 2014, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh Patulla trochę cię rozumiem, temat kasa to często ciężki temat, ja też długo nie wiedziałam ile zarabia mój mąż-teściowa się wygadała bo nich pracuje mój m. W prawdzie ja nie mam problemu z mężem i kasą bo daje mi dodatkowo oprócz tego co ja zarabiam i jeszcze jak na coś potrzebuję to też bez problemu spełnia moje "zachcianki". Ale gdyby jego kasa wpływała na moje konto to bym mogła coś zaoszczędzić a tak cała kasa wydana. Chociaż z drugiej strony teraz przy dziecku na prawdę ciężko coś zaoszczędzić. No ale to wina teściów ze tak go wychowali zawsze miał wszystko pod nosem i pieniądza nie szanował-to też im wygarnęłam przed ślubem.

    qm4p206.png

    Nasz największy skarb
    https://www.maluchy.pl/li-68536.png


  • natalinka Autorytet
    Postów: 1873 1190

    Wysłany: 23 lipca 2014, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękujemy za życzonka ;)
    Temat mężów to - zdaje się - temat rzeka. Mój to też maminsynek - typowy jedynak. Nie to, żebym miała coś ogólnie do jedynaków, ale w naszym przypadku te wszystkie opowieści się sprawdzają. Nic tylko jechać do mamy. Nie jest ważne, że Kuba tylko każe się nosić, a mi ręce odpadają. Chciałabym, żeby choć w weekend wziął go choć na chwilkę.Nigdzie przecież nie wychodzę sama, nigdy. A on pretensje, bo jemu już nic nie wolno, bo ja nie chcę, by spotykał się z mamą. I czasami myślę, a jedź w ch... Nie oczekuję od niego wiele. Wszystko robię przy małym, jedyne to razem go kąpiemy, ale prawdą jest, że teraz, gdy mały wcale nie śpi w dzień, nie mogę zejść mu z oczu, bo płacz jest niesamowity. Idę do łazienki, a mąż biegnie, chodź, bo Kuba cię woła. Rzeczywiście jak płacze, krzyczy ma-ma ;), ale czasami chciałabym się w spokoju wysikać za przeproszeniem. Jem po 2-3 posiłki dziennie i to nie w całości.
    Patulla - zostawiłabym męża z małym, ale szczerze szkoda mi Kuby. Mąż nie leci do niego jak zapłacze. Wychodzi z założenia, że jego mama miała rację, mówiąc, że nie należy od razu brać dziecka. Tylko mama, mama i mama. I to nie, że jestem zazdrosna. Każdy to widzi, że kocha tylko mamusię. Myślałam, że jak Kuba się urodzi, to się trochę zmieni. Fakt, lubi jak mały się śmieje, ale gdy juz płacze nie, a gdy usmiecha się do mnie, mąż potrafi mnie zasłaniać, by mnie nie widział, bo jak twierdzi - jest zazdrosny. Patulla, kurczę przedstaw swojemu rachunki i za Twoją pracę przy dzieciakach też. Niech dorośnie w końcu, bo kiedyś, gdy chłopcy dorosną, nie będą mieć z nim fajnego kontaktu skoro jego wiecznie nie ma

    201404234670.png

    cfc61914ad.png
  • natalinka Autorytet
    Postów: 1873 1190

    Wysłany: 23 lipca 2014, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli zaś chodzi o pieniądze - ja też pracuję i w czasie aktywności zarabiałam 3 razy więcej od męża. Ostatnie teksty realizowałam na łóżku szpitalnym 3 h przed rozpoczęciem akcji porodowej. Całą ciążę spędzilam na pracy, a teraz, gdy chcę kupić małemu zabawki czy ciuchy - pretensje, bo dużo wydaję. Kurcze zawsze mi mówił, bym sobie coś kupiła, bo kupowałam 1 bluzkę za 15-20 zł na pół roku, a teraz żałuje. I oczywiście pretensje, bo ja mu mu załuję na buty za 300 zł. No zlitujcie się. Nigdy nie kupiłabym butów za taką kwotę. Jak mówi Zozol - mojego męża też mama nie nauczyła szacunku do pieniądza. Mieszkali w drewnianej, walącej się chałupce odziedziczonej w spadku, ale ciuchy najdroższe musiały być

    201404234670.png

    cfc61914ad.png
  • Bea_tina Autorytet
    Postów: 2760 3068

    Wysłany: 23 lipca 2014, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My po pierwszej wizycie:) Łukaszek oczywiście wyściskany i wycałowany:), a o dziwo, nie musze mówić o myciu rąk, tylko sami wiedzą(na szczęście!):)

    Kurde, co zauważyłam? Że Łukaszo wybiera sobie ludzi do uśmiechów! Były(do tej pory) 4 osoby i z dwoma się śmiał i gugaskował, a z dwoma średnio, ciekawe czym się kieruje:) A najlepsze, wstał o 7, pojadł, pobawiliśmy się itp, pospał może 20 min i od 9 wcale nie spał! Byliśmy na spacerze, na którym sobie gugaskował, teraz dopiero usnął, ale ciekawe na ile;P

    Kurde, ale powiem Wam, śmieszna rzecz, wiadome mam gości to staram się w domu ogarnąć itp, bo no Łukaszek grzeczny, to moge posprzątać, a każdy kto przychodzi, to "ale masz czysto" :P kurde, zastanawiam się, czy wcześniej miałam syfiur czy co hehe:P

    Patulla, ja mam "sposób"na finanse taki: zrobiłam sobie tabelkę kosztów miesięcznych, każdy wydatek planuję bazując na poprzednich miesiącach, lub na ewentualnych przewidywaniach. Także w miarę wiem ile potrzebuje na rachunki, na zakupy codziennie, tankowanie, raty,kredyt, itp, pokazuje męzowi, wiel ile ja dostane pozostała część idzie z jego konto na moje, a to co zostaje rozdzielam na "wszelki wypadek" i na konto oszczędnościowe. Może spróbuj cos takiego, u nas z kasą różnie bywa, a ja raczej jestem dusigroszem, który jak nie ma zaskorniaka to sie źle czuje:P a dzięki temu, że wszystko kitram nie raz nas wyciągłam z kłopotów:)

    A to, że mąż dzieciak, to faktycznie mega kłopot:( Wkurzają mnie takie osoby, "dorośli" którzy sie na seks piszą, ale dziecko to już nie:( i oczywiście mu nie przetłumaczysz, że jego tok myślenia już jest nie na miejscu:( cholera jasna trudno Ci cokolwiek doradzić, ale jak Ci tylko ciężko na sercu to pisz, może choć to Ci pomoże:*

    Aga najważniejsze to szukać pozytywów w trudnych sytuacjach:D nie martw się, nie jesteś jedyną uwiązaną:) Łukasz je co 1,5-2 h i tez tylko cyc, z butelki może i by jadł, ale póki nie muszę, to nie będę odciągać na wszelki wypadek:)

    Magdalena, dobrze, że ludzie o mnie nie zapomnieli, ale trudno zorganizować spotkanie, żeby każdemu pasowało, takie zawody i dziadowskie godziny pracy, a wiadome, późno też nie, żeby Łukaszo usnął, a akurat się wszyscy zrzucili w tym tygodniu i dobrze:)
    A wyjście samemu, póki co odwazyłam się tylko samochodem do pobliskiego sklepu na ok 20 min:P a Łukasz z babcią. Jakoś mi ciężko Go zostawić, tym bardziej, że jak by był głodny czy coś, to tylko ja Go nakarmie:P

    Natalinka:( ja leżałam teraz z babką która miała cc i po 4 miesiącach zaszła w ciążę, więc jeśli Ci się wszystko dobrze zagoi i podpytasz lekarza, to może dostaniecie zielone światło?? Bo tu wszystko od tego zależy, bo każdy ma swoje tempo gojenia, ja do tej pory czuje że w środku jestem napuchnięta. Ale my się starać nie będziemy, także ja się nie spiesze;P i buziaczki na 3 miesiące Kubusia:*:*:* kiedy to zleciało!!! SZOK

    Zozol, ja miałam 17 miesięcy między porodem a zajściem w ciążę, ale po pół roku już można, tak jak pisałam wcześniej, zalezy jak się zagoisz:)

    natalinka lubi tę wiadomość

    1usapiqvs8bdmaac.png
‹‹ 477 478 479 480 481 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ