🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
-
WIADOMOŚĆ
-
Rzelka i bardzo dobrze, że idziecie. Przy tych naszych klocach to jednak dobrze jak ktoś popatrzy czy tam wszystko gra i trąbi 😏plus właśnie zawsze jakieś wskazówki jak się bawić itp. są po prostu pomocne. Ja naszej fizjo jestem bardzo wdzięczna, bo podziałała z asymetria i tym większym napięciem, a w tym wszystkim była bardzo wyrozumiała i nie oczekiwała, że będę z nim spędzać 3/4 dnia na macie (a takie historie słyszałam 🙄)
Co do spania to ja stanowczo wolę wieczór i nockę, bo wszystko jest przewidywalne. Bo w dzień to wszystko mocno ruchome. Raz oa 2h, raz 3h🤷🏻A wieczorem usypiam na piersi małego. I zazwyczaj trwa to godzinę. I może odpaść już po 20 minutach, ale się nie ruszam, bo te godzinę muszę tam spędzić 😅 przetestowane
no i śpi ze mną😏
Ty Rzelka jest team łóżeczko i bez karmienia no nie?
U nas mały zaprezentował siad boczny 💪🏻😍 fizjo mówiła, że to już będzie zaraz i miała rację! Oczywiście wszystko u nas na łóżku w sypialni, ale mówiła, że to jest ok, że czuje tam luz, więc może się bawić.
I spędziliśmy 2h na dworze. Jak sobie przypomnę te moje poty na tyłku jak chciałam iść na spacer, a wiedziałam, że będzie ryk, tylko nie wiedziałam czy mam 10 czy 30 minut😅🥲😏 a teraz oglądamy razem drzewa i biegaczy! -
osiecka89 wrote:Ewa ja mam wózek 2w1 i spacerówka rozkłada się na płasko (wczoraj mały zaliczył pierwszą drzemkę w spacerówce 💪🏻). Nie da się jej złożyć jedną ręką, składa się do bardzo kompaktowych rozmiarów.
Milka super, że etap leczenia zamknięty a twój maluch śmiga z rozowjem 💪🏻🥰 dajesz małemu papki czy już mniej rozdrobnione pokarmy? Kiedy planujesz podawać mu to co reszcie domowników?
Rzelka poczekaj jak będziesz musiała myć pępek z kupy 🥲
Regina ja póki co to myślę prosić o pomoc rodziców czy teściów. No ale wszyscy są na tyle daleko, że to będzie musiało być zaplanowane. Masz możliwość popytać na jakichś grupach o kogoś polecanego? Masz całkiem duża córkę, więc na pewno ci potem zda relacje 😅
U nas pogoda dalej elegancka i od weekendu jesteśmy na spacerach dwa razy dziennie 😅jeden zalicza ze mną, drugi z mężem. No i jesteśmy póki co 100procent spacerówka. Nie wiem czy trochę nie przeginamy?
Basen ostatnio wypadł wspaniale, nie było płaczków itp, ale co się dziwić jak w końcu drzemek dopilnowalismy 😏 ale jakiegoś progresu ze spaniem u nas nie ma. No jedynie to, że nie mam już z nim drzemek kontaktowych, więc moje organy odpoczywają.
Mały w niedzielę skończył pół roku i cały weekend byłam bardzo wzruszona i też trochę przerażona jak ten czas ucieka. No ale taka kolej rzeczy 🤷🏻
I będę musiała niestety prywatnie nas zapisac szczepienie na meningokoki, bo z tego programu miejskiego jesteśmy na 302 miejscu oczekujących 😐😅
Kurczę ja też muszę na te meningokoki umówić ale bardzo nie chcę 🙈 po tych opowieściach, że dzieciaki kiepsko znoszą...
Na razie dostaje papki i ewentualnie słoiczki z kaszą, czyli te takie do 7msc gdzie jest papka ale już z jakimś delikatnym dodatkiem. Takich konkretnych to jeszcze nie daję. Nie wiem kiedy wejdą większe kawałki. Chyba pójdę za intuicją po prostu. Nasze jedzenie jeszcze trochę poczeka, chyba że jakiś ziemniak czy makaron to luz, po ociupince daję. Ja ostrożna jestem w tym temacie bardzo i blw to nie moja bajka
Jeśli chodzi o spanie w dzień to u nas już dwie drzemki od jakiegoś czasu, rano ok pół h i po południu 2-3h. Na noc idzie spać 19-20. Ale pobudek dalej milion 😄Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:42
-
No ja myślałam, że będę miała zadawane do domu naprawdę dużo jakichś mniej lub bardziej skomplikowanych ćwiczeń, a to wszystko chyba bardziej kontrolnie, niż faktycznie terapeutycznie. Do domu to było raczej "dużo zabawy na brzuchu", albo "dużo zabaw na boku i turlania się" itp. niż jakichś konkretnych czynności.osiecka89 wrote:Rzelka i bardzo dobrze, że idziecie. Przy tych naszych klocach to jednak dobrze jak ktoś popatrzy czy tam wszystko gra i trąbi 😏plus właśnie zawsze jakieś wskazówki jak się bawić itp. są po prostu pomocne. Ja naszej fizjo jestem bardzo wdzięczna, bo podziałała z asymetria i tym większym napięciem, a w tym wszystkim była bardzo wyrozumiała i nie oczekiwała, że będę z nim spędzać 3/4 dnia na macie (a takie historie słyszałam 🙄)
Co do spania to ja stanowczo wolę wieczór i nockę, bo wszystko jest przewidywalne. Bo w dzień to wszystko mocno ruchome. Raz oa 2h, raz 3h🤷🏻A wieczorem usypiam na piersi małego. I zazwyczaj trwa to godzinę. I może odpaść już po 20 minutach, ale się nie ruszam, bo te godzinę muszę tam spędzić 😅 przetestowane
no i śpi ze mną😏
Ty Rzelka jest team łóżeczko i bez karmienia no nie?
U nas mały zaprezentował siad boczny 💪🏻😍 fizjo mówiła, że to już będzie zaraz i miała rację! Oczywiście wszystko u nas na łóżku w sypialni, ale mówiła, że to jest ok, że czuje tam luz, więc może się bawić.
I spędziliśmy 2h na dworze. Jak sobie przypomnę te moje poty na tyłku jak chciałam iść na spacer, a wiedziałam, że będzie ryk, tylko nie wiedziałam czy mam 10 czy 30 minut😅🥲😏 a teraz oglądamy razem drzewa i biegaczy!
A gdzie tam łóżeczko! Śpi z nami. Tzn. zaczyna w łóżeczku, ale już po pierwszym przebudzeniu jest nie do odłożenia i śpi na mnie, potem go sturlam z siebie i tak śpimy razem. Bez piersi owszem, chociaż i tak się zdarzało, że dawałam 5-6 razy albo i częściej, bo inaczej nie dał się znowu uśpić. Rano sutki wytargane konkretnie. Jednak już widzę światełko w tunelu, bo coraz częściej w nocy udaje się uśpić bez piersi, a dzisiaj ze dwa razy nawet zasnął sam, więc może idzie ku dobremu. Bardzo bym chciała żeby spał w swoim łóżeczku, ale teraz przy jego pobudkach co godzinę to nie ma sensu, bo jak śpi koło mnie to tylko go poklepię albo podsunę cycę i śpimy dalej bez wstawania, tylko raz, może dwa muszę się podnieść żeby pieluchę zmienić. Gdyby spał w łóżeczku to co godzinę bym wstawała.
Ja czekam aż się zrobi na tyle ciepło, żeby można było swobodnie karmić na zewnątrz i liczę na to, że wtedy będę mogła pół dnia spędzać na zewnątrz 😄Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-





