🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
-
WIADOMOŚĆ
-
Rzelka i bardzo dobrze, że idziecie. Przy tych naszych klocach to jednak dobrze jak ktoś popatrzy czy tam wszystko gra i trąbi 😏plus właśnie zawsze jakieś wskazówki jak się bawić itp. są po prostu pomocne. Ja naszej fizjo jestem bardzo wdzięczna, bo podziałała z asymetria i tym większym napięciem, a w tym wszystkim była bardzo wyrozumiała i nie oczekiwała, że będę z nim spędzać 3/4 dnia na macie (a takie historie słyszałam 🙄)
Co do spania to ja stanowczo wolę wieczór i nockę, bo wszystko jest przewidywalne. Bo w dzień to wszystko mocno ruchome. Raz oa 2h, raz 3h🤷🏻A wieczorem usypiam na piersi małego. I zazwyczaj trwa to godzinę. I może odpaść już po 20 minutach, ale się nie ruszam, bo te godzinę muszę tam spędzić 😅 przetestowane
no i śpi ze mną😏
Ty Rzelka jest team łóżeczko i bez karmienia no nie?
U nas mały zaprezentował siad boczny 💪🏻😍 fizjo mówiła, że to już będzie zaraz i miała rację! Oczywiście wszystko u nas na łóżku w sypialni, ale mówiła, że to jest ok, że czuje tam luz, więc może się bawić.
I spędziliśmy 2h na dworze. Jak sobie przypomnę te moje poty na tyłku jak chciałam iść na spacer, a wiedziałam, że będzie ryk, tylko nie wiedziałam czy mam 10 czy 30 minut😅🥲😏 a teraz oglądamy razem drzewa i biegaczy! -
osiecka89 wrote:Ewa ja mam wózek 2w1 i spacerówka rozkłada się na płasko (wczoraj mały zaliczył pierwszą drzemkę w spacerówce 💪🏻). Nie da się jej złożyć jedną ręką, składa się do bardzo kompaktowych rozmiarów.
Milka super, że etap leczenia zamknięty a twój maluch śmiga z rozowjem 💪🏻🥰 dajesz małemu papki czy już mniej rozdrobnione pokarmy? Kiedy planujesz podawać mu to co reszcie domowników?
Rzelka poczekaj jak będziesz musiała myć pępek z kupy 🥲
Regina ja póki co to myślę prosić o pomoc rodziców czy teściów. No ale wszyscy są na tyle daleko, że to będzie musiało być zaplanowane. Masz możliwość popytać na jakichś grupach o kogoś polecanego? Masz całkiem duża córkę, więc na pewno ci potem zda relacje 😅
U nas pogoda dalej elegancka i od weekendu jesteśmy na spacerach dwa razy dziennie 😅jeden zalicza ze mną, drugi z mężem. No i jesteśmy póki co 100procent spacerówka. Nie wiem czy trochę nie przeginamy?
Basen ostatnio wypadł wspaniale, nie było płaczków itp, ale co się dziwić jak w końcu drzemek dopilnowalismy 😏 ale jakiegoś progresu ze spaniem u nas nie ma. No jedynie to, że nie mam już z nim drzemek kontaktowych, więc moje organy odpoczywają.
Mały w niedzielę skończył pół roku i cały weekend byłam bardzo wzruszona i też trochę przerażona jak ten czas ucieka. No ale taka kolej rzeczy 🤷🏻
I będę musiała niestety prywatnie nas zapisac szczepienie na meningokoki, bo z tego programu miejskiego jesteśmy na 302 miejscu oczekujących 😐😅
Kurczę ja też muszę na te meningokoki umówić ale bardzo nie chcę 🙈 po tych opowieściach, że dzieciaki kiepsko znoszą...
Na razie dostaje papki i ewentualnie słoiczki z kaszą, czyli te takie do 7msc gdzie jest papka ale już z jakimś delikatnym dodatkiem. Takich konkretnych to jeszcze nie daję. Nie wiem kiedy wejdą większe kawałki. Chyba pójdę za intuicją po prostu. Nasze jedzenie jeszcze trochę poczeka, chyba że jakiś ziemniak czy makaron to luz, po ociupince daję. Ja ostrożna jestem w tym temacie bardzo i blw to nie moja bajka
Jeśli chodzi o spanie w dzień to u nas już dwie drzemki od jakiegoś czasu, rano ok pół h i po południu 2-3h. Na noc idzie spać 19-20. Ale pobudek dalej milion 😄Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca, 14:42
-
No ja myślałam, że będę miała zadawane do domu naprawdę dużo jakichś mniej lub bardziej skomplikowanych ćwiczeń, a to wszystko chyba bardziej kontrolnie, niż faktycznie terapeutycznie. Do domu to było raczej "dużo zabawy na brzuchu", albo "dużo zabaw na boku i turlania się" itp. niż jakichś konkretnych czynności.osiecka89 wrote:Rzelka i bardzo dobrze, że idziecie. Przy tych naszych klocach to jednak dobrze jak ktoś popatrzy czy tam wszystko gra i trąbi 😏plus właśnie zawsze jakieś wskazówki jak się bawić itp. są po prostu pomocne. Ja naszej fizjo jestem bardzo wdzięczna, bo podziałała z asymetria i tym większym napięciem, a w tym wszystkim była bardzo wyrozumiała i nie oczekiwała, że będę z nim spędzać 3/4 dnia na macie (a takie historie słyszałam 🙄)
Co do spania to ja stanowczo wolę wieczór i nockę, bo wszystko jest przewidywalne. Bo w dzień to wszystko mocno ruchome. Raz oa 2h, raz 3h🤷🏻A wieczorem usypiam na piersi małego. I zazwyczaj trwa to godzinę. I może odpaść już po 20 minutach, ale się nie ruszam, bo te godzinę muszę tam spędzić 😅 przetestowane
no i śpi ze mną😏
Ty Rzelka jest team łóżeczko i bez karmienia no nie?
U nas mały zaprezentował siad boczny 💪🏻😍 fizjo mówiła, że to już będzie zaraz i miała rację! Oczywiście wszystko u nas na łóżku w sypialni, ale mówiła, że to jest ok, że czuje tam luz, więc może się bawić.
I spędziliśmy 2h na dworze. Jak sobie przypomnę te moje poty na tyłku jak chciałam iść na spacer, a wiedziałam, że będzie ryk, tylko nie wiedziałam czy mam 10 czy 30 minut😅🥲😏 a teraz oglądamy razem drzewa i biegaczy!
A gdzie tam łóżeczko! Śpi z nami. Tzn. zaczyna w łóżeczku, ale już po pierwszym przebudzeniu jest nie do odłożenia i śpi na mnie, potem go sturlam z siebie i tak śpimy razem. Bez piersi owszem, chociaż i tak się zdarzało, że dawałam 5-6 razy albo i częściej, bo inaczej nie dał się znowu uśpić. Rano sutki wytargane konkretnie. Jednak już widzę światełko w tunelu, bo coraz częściej w nocy udaje się uśpić bez piersi, a dzisiaj ze dwa razy nawet zasnął sam, więc może idzie ku dobremu. Bardzo bym chciała żeby spał w swoim łóżeczku, ale teraz przy jego pobudkach co godzinę to nie ma sensu, bo jak śpi koło mnie to tylko go poklepię albo podsunę cycę i śpimy dalej bez wstawania, tylko raz, może dwa muszę się podnieść żeby pieluchę zmienić. Gdyby spał w łóżeczku to co godzinę bym wstawała.
Ja czekam aż się zrobi na tyle ciepło, żeby można było swobodnie karmić na zewnątrz i liczę na to, że wtedy będę mogła pół dnia spędzać na zewnątrz 😄Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Ja dzisiaj małemu dałam kawałek papryki do ciumania. W końcu przestał marudzić i się tym zajął. Nie był w stanie odgryźć nic, ale pomemlał i miał od tego dobry humor 🙏. Bo u nas jak noce dobre to w dzień po drzemce między 12-15 jest okrutne marudzenie, że ja już nie wiem o co może chodzić. Chciałabym zrzucić winę na pełnię i zęby, ale to chyba po prostu jego charakterek 🤦🤣.
Rzelka pogoda coraz lepsza, już niedługo się spełni twoje marzenie o siedzeniu na dworze. ☀️Mi też się marzy wyjście z domu bez strachu, że zaraz trzeba wracać na drzemkę czy jedzonko. Kiedyś dam kabanosa do ręki, uśpię w wózku i będzie cacy. Chociaż byliśmy ostatnio w Ikei na drzemce to później w nocy nie spał 🤦🤣. Jak tylko gdzieś go zabiorę poza dom na dłużej to tak to się kończy. 🤷2019🩷
2025🩵 -
Regina, ale super ♥️
Milka ja też na razie nie mam psychiki na blw 😅 tym bardziej, że te papki to mam wrażenie, że on połyka bez zastanowienia😏
Rzelka to u nas fizjo pokazuje właśnie jakieś propozycje zabaw i sugeruje na czym się skupić. Teraz powinniśmy zachęcać do częstszego używania lewej ręki na przykład. A ty byś chciała jakieś ćwiczenia z małym czy niekoniecznie?
My dziś zaliczyliśmy Gordonki. I był to raczej nasz pierwszy i ostatni raz 😛 starsznie to było drażniące. Dla mamy 🙄 bobas dobrze się bawił 😏. No nic, popatrzę na jakies inne zajęcia tego domu kultury.
Pogoda dalej rozpieszcza, oby tak zostało 💪🏻
Milka1991 lubi tę wiadomość
-
osiecka89 wrote:Regina, ale super ♥️
Milka ja też na razie nie mam psychiki na blw 😅 tym bardziej, że te papki to mam wrażenie, że on połyka bez zastanowienia😏
Rzelka to u nas fizjo pokazuje właśnie jakieś propozycje zabaw i sugeruje na czym się skupić. Teraz powinniśmy zachęcać do częstszego używania lewej ręki na przykład. A ty byś chciała jakieś ćwiczenia z małym czy niekoniecznie?
My dziś zaliczyliśmy Gordonki. I był to raczej nasz pierwszy i ostatni raz 😛 starsznie to było drażniące. Dla mamy 🙄 bobas dobrze się bawił 😏. No nic, popatrzę na jakies inne zajęcia tego domu kultury.
Pogoda dalej rozpieszcza, oby tak zostało 💪🏻
Osiecka my z córką chodziliśmy na gordoki, do dzisiaj mamy w głowie tą muzykę i rytm, a ona nic nie pamięta xD
osiecka89 lubi tę wiadomość
2019🩷
2025🩵 -
Cześć dziewczyny! Wskakuje z doskoku, nadrobiłam tylko kilka postów.
Osiecka, te gordonki, no jakbym o sobie czytałam. Powiem Ci, że ze starszą córka zapisaliśmy się jak miała dwa latka. A była bardzo rozgadana dwulatka. Przez całe zajecia powtarzała"chce do domu" - nawet w przerwach między muzyka że wszyscy słyszeli 🫣 a my że starym czuliśmy się jak na sekcie. Najlepsze było jak poszłam mała nakarmić, wracam a stary trzyma chustę z tymi sekciarami i powtarza : kamienie kamienie bęc! No komedia! Uciekliśmy a zapłaciłam już za cały semestr 🫣 to bylo w Dworku Białoprądnickim a wy gdzie byliście? Chce dać szansę jeszcze tym gordonkom🙂
U nas zęby też nie mogą wyjść a mała się już dluuugo męczy. Nocki średnie, budzi się co dwie h na jedzenie. Tak że cieszę się że ten cyc jest😁
Mała gaworzy jak najęta. Pierwszy raz słyszę dziecko gaworzace bo starsza nie gaworzyla. Po prostu zaczęła gadać przed roczkiem.
Dietę rozszerzamy bez blw. Chrzanie to. Już miałam wyrzuty sumienia przy pierwszej córce, za bardzo sobie to wszystko wzięłam do serca. Teraz na luzie. Mała dziś dostała mięsko w zupce, ale jakoś widzę że nie radzi sobie z innymi konsystencja mi niż papki. Kaszka jaglana też be. Wypluwa. W starsza w 8 m-cu jadła mufinki. Tutaj tego nie widzę 😂 to prawda że dzieci się różnią totalnie😁 Aha, polecam książki I Wojtusia na talerzu i Dieta szczęśliwego bobasa czy coś takiego...w każdym razie dr Jastrzębskiej. Fajne przepisy i kawa na ławę rozpisane co jak podawać. Np. ja na to nie wpadłam żeby blendowac warzywa z wodą po ich gotowaniu. Ani na to żeby żółtko rozbeltac w zupie.
Słoiczki też podaje ale bardziej warzywne i owocowe. Nie ma sezonu teraz więc słoiczek lepszy niż to co w sklepie z importu lub stara marchewka z piwnicy. Nie lubię smaku tych słoików obiadowych więc ich staram się nie dawać, no chyba że będzie wyjazd.
Idziemy we wtorek do neurologo bo mała stałe zasysa dwa palce. Boje się o jej zgryz, może babka mnie nakieruje. Wizyta 300 zł ja pierdole 🫣jezxse żeby to lekarz był to rozumiem 🫣
A jak u was z siadaniem? Łucja podpór wysoki robi, dźwiga głowę od dawna i zaczęła pełzać. Ciekawa jestem kiedy usiądzie. W sumie wygodnie mi z gondola teraz póki zimnawo jeszcze.3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
4 x IUI
Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
7dpt beta 39.46 😄
9dpt beta 164
11dpt beta 484
14dpt beta 2566
24dpt - mamy Serduszko!
Czekamy na Córeczkę😄
09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
"Nie bój się, tylko wierz."
.........
05.2024 - transfer ostatniego już zarodka. Klapa
12.2024 - nieplanowany naturals po przeleczeniu zakrzepicy żył głębokich.

-
Aha,hitem u nas był krem z gruszki i pietruszki podany w doidy. W ogóle mała pije jak najęta. Polecam kieliszek do wódki 😃
Regina, pytałaś o pępek, dziękuję! Mała jest zdrowa, na USG przewód moczowy zamknięty więc to była infekcja pępka, tzw. ziarnina zapalna no albo przewód sam się zamknął. Mamy jednak być czujni jakby była gorączka bez objawów to badać mocz. No ale to chyba każdy powinien.
Powiem Wam jeszcze że jako matka dwójki dzieci widzę że nie ma czegoś takiego jak katar zebowy. Katar to po prostu infekcja. Łucja miała teraz trzeci raz katarek od urodzenia. Raz się zaraziła od siostry, teraz wszyscy mieliśmy katar. To nam też kiedyś mówiła pediatra, że przy ząbkowaniu organizm jest osłabiony i można złapać katar ale to nie jest tak że idące zęby. Na szczęście nasza ma małe te katarki co mnie bardzo cieszy.
Idzie wiosna i super ale wraz z nią nasze pociechy rosną. Mnie łapie nostalgia. Już nie będę miała niemowlaka, staram się chłonąć te chwile,całować rączki i nóżki kiedy mogę a przecież czasu brak. Dwójka dzieci, nie mamy pomocy dziadków na co dzien. W domu burdel że strach. I zawsze to pytanie: poleżeć na macie czy sprzątnąć coś czy pobawić się że starszą. Sama nigdzie nie wychodzę. Nawet na kawę z koleżanką... Jedyną rozrywką to jak ze starszą jadę tramwajem do rynku na lekcje pianina🫣ale to też tylko przejściowe 🙂3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
4 x IUI
Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
7dpt beta 39.46 😄
9dpt beta 164
11dpt beta 484
14dpt beta 2566
24dpt - mamy Serduszko!
Czekamy na Córeczkę😄
09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
"Nie bój się, tylko wierz."
.........
05.2024 - transfer ostatniego już zarodka. Klapa
12.2024 - nieplanowany naturals po przeleczeniu zakrzepicy żył głębokich.

-
Anuśla super, że się odezwałaś !
U nas też dużo ruszania w każdą stronę, ale posadzony chwilę jest wyprostowany i zaraz zaokrągla się. Więc czekam cierpliwe. Chciałabym, żeby siedział bo łatwiej byłoby go karmić w krzesełku, no ale przyjdzie i jego czas. Tak to karmimy na kolanach lub sporadycznie w krzesełku, jak mąż mi nie może akurat pomóc. To go sadzam na chwilę.
Powiem ci, że mnie nostalgia już aż tak nie łapie, muszę przyznać, że czuję się lepiej psychicznie odkąd nie karmię. Nie mam już takich zmiennych humorów. Ciesze się, że rośnie, chcę go poznać w każdej jego formie. Przykro mi, że jest coraz większy, ale z drugiej strony cieszę się, że rośnie i już nie muszę wiecznie zgadywać o co mu chodzi i im starszy tym mniej będzie roboty przy nim, a tak naprawdę więcej przyjemności jak z córką. Wszystko ma swoje plusy i minusy.
Sama też nigdzie praktycznie nie wychodzę, miałam iść do kina i odwołałam. Wszędzie z dziećmi, ale wieczory są moje od 20 więc mam czas dla siebie.
My wprowadziliśmy sprzątanie codziennie miedzy 18-20 jak mąż małego kładzie spać. Odkładamy wszystko na miejsce, odkurzamy ogólnie ogarniamy bo inaczej jest tak jak piszesz, a mi taki bałagan strasznie ciąży. Na szczęście działa na razie ta zasada i ogólnie wszyscy robimy to w słuchawkach i w sumie nagle zrobiła się z tego przyjemność. Im częściej tak działamy to mniej czasu to zajmuje.
Zazdro, że twoja lubi pić. Ja nie wiem jak mojego do tego przekonać. Spróbuję z kieliszkiem w takim razie, dla niego taka mała szklanka 🤣.
2019🩷
2025🩵 -
Anuśla wrote:Aha,hitem u nas był krem z gruszki i pietruszki podany w doidy. W ogóle mała pije jak najęta. Polecam kieliszek do wódki 😃
Regina, pytałaś o pępek, dziękuję! Mała jest zdrowa, na USG przewód moczowy zamknięty więc to była infekcja pępka, tzw. ziarnina zapalna no albo przewód sam się zamknął. Mamy jednak być czujni jakby była gorączka bez objawów to badać mocz. No ale to chyba każdy powinien.
Powiem Wam jeszcze że jako matka dwójki dzieci widzę że nie ma czegoś takiego jak katar zebowy. Katar to po prostu infekcja. Łucja miała teraz trzeci raz katarek od urodzenia. Raz się zaraziła od siostry, teraz wszyscy mieliśmy katar. To nam też kiedyś mówiła pediatra, że przy ząbkowaniu organizm jest osłabiony i można złapać katar ale to nie jest tak że idące zęby. Na szczęście nasza ma małe te katarki co mnie bardzo cieszy.
Idzie wiosna i super ale wraz z nią nasze pociechy rosną. Mnie łapie nostalgia. Już nie będę miała niemowlaka, staram się chłonąć te chwile,całować rączki i nóżki kiedy mogę a przecież czasu brak. Dwójka dzieci, nie mamy pomocy dziadków na co dzien. W domu burdel że strach. I zawsze to pytanie: poleżeć na macie czy sprzątnąć coś czy pobawić się że starszą. Sama nigdzie nie wychodzę. Nawet na kawę z koleżanką... Jedyną rozrywką to jak ze starszą jadę tramwajem do rynku na lekcje pianina🫣ale to też tylko przejściowe 🙂
Jezu mój też pije z kieliszka 🤣 to nie tylko ja taka kreatywna haha. No ale zaraz niestety trzeba będzie porzucić ten sposób bo wychodzi ząbek. I to kurczę na górze a ja cały czas szukałam na dole...
U nas z siadaniem to jeszcze daleko. Pięknie pełza, podnosi się do raczków ale siedzieć ni huhu, leci od razu. A szkoda bo niespecjalnie chce leżeć na płasko w wózku i nasze spacery z tego względu są dość krótkieWiadomość wyedytowana przez autora: 6 marca, 19:47
Anuśla, ReginaPhalange lubią tę wiadomość
-
Milka nie gadaj, że ząb u was na górze, ale super niespodzianka xD. Leciałabym szukać u mojego, ale dzisiaj sprawdziłam całą buzię i nic xD, na tym etapie myślę, że czeka mnie wychodzenie zębów paru na raz, boję się co to będzie.
Milka1991 lubi tę wiadomość
2019🩷
2025🩵 -
U nas za to chyba idą dolne dwójki 🫣 Znów zaczęło się wkurzanie na cycku, ciągnie za ucho, śpi fatalnie i jest mega marudą. Plus katar zębowy 😅 No i lęk separacyjny wjeżdża na maxa, wieczory tylko u mamy na rękach.. 😮💨
I zakończyliśmy wizyty u fizjo.. Przynajmniej chwilowo, bo jeśli nic nie ruszy z motoryką to mamy wrócić. Na razie utknęła na obrotach na brzuch i wysokim podporze, więc do siadania jeszcze daleko 😩
ReginaPhalange lubi tę wiadomość
-
Dzień dobry!
Witam się z wami po ciężkim (1.5h usypiania z dzikimi harcami) wieczorze i niefajnej nocce (pobudki co godzinę 🙄). Nie wiem czy wgrywa się coś nowego czy jest przebodzcowany, bo przyjechaliśmy do teściów.
Co do naszego siadu, to tak super z tym nie jest, bo mały się wywraca ma macie i wtedy jest krzyk, a na łóżku zrobił sobie z tego zabawę 😏
Anusla, my byliśmy w Skotnikach. No i jak pisałam nie siadło;) plus daleko tam mam, więc wszystko na nie 😄 na biały Prądnik też patrzyłam, tylko mnie odstraszyła cena - 1300 zł za semestr. Zapisałam się na na listę oczekujących do nowohuckiego centrum kultury, ale tam zdaje mi się, że bez szans żeby się teraz dostać. I jeszcze będę próbować w kwietniu zapisać do klubu malwa (Prądnik czerwony). W obu miejscach zajęcia kosztują złotówkę 😉 i jest jeszcze sporo jakichś innych zajęć sesnoplastyka i tym podobne, ale myślę, że on jeszcze za mały na to
więc na razie chyba będziemy jeździć na jakieś zajęcia dla MAMY z maluchem 
Dziewczyny, które szczepiły na meningokoki mam pytanie: czy rozbijałyscie szczepienie nimerixem i bexsero na jeden raz? Jak polecacie? Mogłam przekręcic nazwy szczepionek 😅
ReginaPhalange lubi tę wiadomość
-
My na razie szczepiliśmy tylko bexero, bo to najpopularniejsze i najgroźniejsze meningo w pl. Nimenrix zaszczepimy po roczku, żeby mieć tylko 1 szczepienie, a nie 2. Starsza miała nimenrix połączone z ostatnim bexero chwilę przed 3 urodzinami. Po bexero ręka ją bolała z tydzień, po nimenrix tylko 1 dzień.
osiecka89 lubi tę wiadomość
-
Regina, nie mów że nie karmisz już! Jak to się stało??
A o co chodzi z tymi słuchawkami? I jak to robicie że mąż ogarnia małego a Ty sprzątasz? A co z córką?
Osiecka, muszę w każdym razie popatrzyć na Prądnik Czerwony. Na razie mam aplikacje Pomelody i często puszczam co by się osluchala z dobrą muzyką. Starsza też katowałam Pomelody i lubi, poza tym jest muzykalna.
My rozdzielamy Bexero i Nimenrix bo Bexero to ciężka szczepionka. Łucję będę szczepić dopiero przed żłobkiem. Starsza szczepiona dwoma dawkami, muszę trzecia zapisać i ten Nimenrix ale odkładam to w czasie🫣 no po prostu nie znoszę szczepić... Zawsze mam wyrzuty sumienia i wątpliwości czy dobrze robię 🫣
osiecka89, ReginaPhalange lubią tę wiadomość
3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
4 x IUI
Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
7dpt beta 39.46 😄
9dpt beta 164
11dpt beta 484
14dpt beta 2566
24dpt - mamy Serduszko!
Czekamy na Córeczkę😄
09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
"Nie bój się, tylko wierz."
.........
05.2024 - transfer ostatniego już zarodka. Klapa
12.2024 - nieplanowany naturals po przeleczeniu zakrzepicy żył głębokich.

-
U nas też zębów brak. Pełza do tyłu co wygląda bardzo śmiesznie. Wczoraj pojechałam z nim do pepco i obi to bardzo mu się nie podobało przebywanie w sklepie. I cały spacer nie spał bo był w nowym miejscu a jak jeździmy po osiedlu to spi godzinę.
ReginaPhalange lubi tę wiadomość
Ona 44 On 34 + 12 lenia suczka 🐕
IVF 09.2023 nieudane 😔
IVF 08.2024 nieudane 😔
IVF 10.2024 start procedury z KD Bocian Poznań
IVF 23.11.2024 transfer świeży 5.1.1
4.1.1 i 3.1.1 na zimowisku ❄❄
9dpt - 288
11dpt - 584, progesteron 26
25dpt mamy ❤ 6mm
9w5d CRL 3,12 cm
13w3d CRL 7cm I prenatalne
19w4d 315g
20w5d II prenatalne 407g 💙
21w4d Echo serca wszystko ok
24w4d 794g chłopaka 💙
28w4d 1470g 💙
30w5d III prenatalne 1688g 💙
33w4d 2259g 💙
37w4d 3299g 💙
37w6d 3280g 💙 urodził się A przez cc na cito. Stan przedrzucawkowy. -
Dzięki za rady odnośnie szczepień! A dawalyscie może przed paracetamol?
Ewa mój też bezzębny
z miesiąc temu, czy dwa razem z mężem widzieliśmy białą krechę na dole i już była ekscytacja, że idą! Nie ma zębów, nie ma krechy. Nie wiem co my tam widzieliśmy 😅
U nas kolejna nocka fatalna, ale wiadomo czemu. Chłop dziś zaczął raczkować 💪🏻już ostatnimi czasy codziennie odkurzalam, bo się po swojemu przemieszczał i był strach czy czegoś z paneli nie zje. Tak od jutro wyjeżdżamy z odkurzaczem samojezdnym, bo sprawa się zrobiła naprawdę poważna! 😅
Wróciliśmy od teściów. Było dużo lepiej niż ostatnio, ale wciąż jednak mnie wkur****. Niestety moja przyjaciółka miała rację, że nawet jak miało się świetne układy z teściami, to dzieci wszystko zmieniają. Przynajmniej w moim wypadku ta reguła działa 🙄 naprawdę odliczam aż synek będzie na tyle duży, że go z nimi zostawię i nie będę musiała na to patrzeć i się denerwować. A on sam może im zakomunikuje, że potrzebuje przestrzeni!!! 😏
Usypiam małego, mam piwko zero, czipsiki i liczę, że sobie spędzę miły wieczór 🤞🏻
ReginaPhalange, Rzelka lubią tę wiadomość
-
Ojej, wiosna nastała to jakoś nie mogę usiąść, żeby coś tutaj poczytać i napisać, bo teraz jak mały śpi to grzebię w ziemi z doniczkach i tak mi czas jego drzemek mija 😄
U nas tak:
U fizjo byliśmy tydzień temu i jako że zaczął robić te obroty na brzuch to na razie spokój. Mamy dzwonić po Wielkanocy i się umówić na wizytę za około dwa miesiące, chyba że będzie się lenił z dalszymi sprawnościami. Ma jeszcze 2 tygodnie na wysoki i wąski podpór i 2 miesiące na obroty na plecy. Jednak już widzę, że jak poszły te obroty to zrobił ogromny postęp. Podpór coraz węższy, trochę pivotuje i czasami chyba niechcący, ale zdarza się przewalić na plecy, więc raczej do maja znajdzie na to sposób. No i pięknie odpycha się do tyłu, a jak już zjedzie z maty to nigdy nie wiadomo, gdzie zajedzie po panelach.
Na czwartek zaplanowane podcięcie wędzidełka. Dzisiaj byliśmy u neurologopedy i podobno jest super przygotowany do tego 😇
Mamy zielone światło na rozszerzanie diety! 🥳
Idą zęby z góry, oj idą... wygląda na to że wyjdą niemal równo dwa miesiące po dolnych.
Mi wrócił okres ☹️ oczywiście stało się to dwa dni po tym jak pomyślałam, że przy naszym wciąż tak częstym karmieniu to bez szans, żeby to się stało w najbliższym czasie. Na szczęście bardzo łagodnie się ze mną obszedł. Zero bólu, krwawienie takie sobie, jedynie senność trochę mi dokuczała, a i trwało to zaledwie 3 dni. Oby następne też takie były.
Z małego ostatnio super spacerowicz, nie mogę się doczekać, aż przesadzę go do spacerówki (limit wagi przecież dawno przekroczył, a i na długość już średnio). Dzisiaj bardzo ładna pogoda to do neurologopedy wybrałam się piechotą z wózkiem. Trochę się bałam, czy to nie będzie za długo (40 minut marszu w jedną stronę), ale w tamtą stronę bardzo fajnie się rozglądał i ani pisnął, z powrotem myślałam że jak zwykle po neurologopedzie będzie wymęczony i od razu zaśnie, ale zasnął na ostatnie 15 minut drogi, więc cóż było począć? Trzeba było chodzić kolejne 20 minut, żeby dziecko się wyspało 😅
Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️









