Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › 🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
Odpowiedz

🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞

Oceń ten wątek:
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 429 357

    Wysłany: 4 września, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za życzenia ♥️ ja wigilię urodzin prawie przeplakałam ze wzruszenia, ale już sam dzień urodzin ogromna radość. Mam cudownego syna jedynym słowem 😍😎 i ja się zgadzam ze stwierdzeniem, że "dni płyną wolno, lata szybko" 🙃

    Rzelka będę śledzić wasze żłobkowe historie. Ja na razie bardziej myślę o wakacjach, ale październik tuż, tuż. Nie wiem czy jakoś w połowie października go nie wyślemy. Muszę iść do żłobka i ustalić szczegóły.

    Regina, Milka jak pierwsze dni dzieciaków w pierwszej klasie?

    Milka lekarz u nas stwierdził mikrocytoze. Mamy suplementowac żelazo i za miesiąc powtórzyć badania. Będzie szczepienie i pobieranie krwi blisko siebie. Ekstra czas 🫠 i zleciła nam badanie o nazwie"całkowita zdolność wiązania zelaza".

    I mamy powrót do 2 drzemek. Także umawianie wizyt, zajęć i planowanie czegokolwiek wydaje się bezcelowe. Plus jest taki, że już bardziej elastyczny jest syn i da się go przeciągnąć, ewentualnie wybadać nastrój na wcześniejsze uśpienie. W nocy niestety bez szału. Chociaż ostatnio mocno poszłam w aktywnośc fizyczna i o ilości pobudek wiem z zegarka, bo ja śpię jak zabita i nic nie pamiętam 😅

    Btw dziewczyny pamiętajcie o składaniu wniosków aktywny rodzic!!

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 811 465

    Wysłany: 4 września, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaśmin dokładnie tak, jak ma się pierwsze to nie do końca wiesz co cię czeka i tak marzysz o tym, jakie ono będzie i kto z tej osoby wyrośnie. Z drugim już nie ma takiego pośpiechu bo wiadomo, że to minie szybko.

    Osiecka u nas super, córka zadowolona, my też. Szkoła super, pol dnia spędzają na dworze, mają dużo zajęć fajnych. Jestem mile zaskoczona. To nie to samo co za moich czasów wieczne siedzenie w ławce, chociaż i to pewnie przyjdzie później. Zobaczymy jak będzie ciężko za parę lat to pomyślimy o jakieś szkole prywatnej w stylu, że nie siedzi się wieczne w ławkach i dużo zajęć praktycznych, bo taki styl naprawdę dzieciom służy.

    Ja złożyłam o aktywnie w domu i dwa dni później już nam przyznali.

    2019🩷
    2025🩵
  • Milka1991 Autorytet
    Postów: 3034 4195

    Wysłany: 4 września, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    osiecka89 wrote:
    Dzięki dziewczyny za życzenia ♥️ ja wigilię urodzin prawie przeplakałam ze wzruszenia, ale już sam dzień urodzin ogromna radość. Mam cudownego syna jedynym słowem 😍😎 i ja się zgadzam ze stwierdzeniem, że "dni płyną wolno, lata szybko" 🙃

    Rzelka będę śledzić wasze żłobkowe historie. Ja na razie bardziej myślę o wakacjach, ale październik tuż, tuż. Nie wiem czy jakoś w połowie października go nie wyślemy. Muszę iść do żłobka i ustalić szczegóły.

    Regina, Milka jak pierwsze dni dzieciaków w pierwszej klasie?

    Milka lekarz u nas stwierdził mikrocytoze. Mamy suplementowac żelazo i za miesiąc powtórzyć badania. Będzie szczepienie i pobieranie krwi blisko siebie. Ekstra czas 🫠 i zleciła nam badanie o nazwie"całkowita zdolność wiązania zelaza".

    I mamy powrót do 2 drzemek. Także umawianie wizyt, zajęć i planowanie czegokolwiek wydaje się bezcelowe. Plus jest taki, że już bardziej elastyczny jest syn i da się go przeciągnąć, ewentualnie wybadać nastrój na wcześniejsze uśpienie. W nocy niestety bez szału. Chociaż ostatnio mocno poszłam w aktywnośc fizyczna i o ilości pobudek wiem z zegarka, bo ja śpię jak zabita i nic nie pamiętam 😅

    Btw dziewczyny pamiętajcie o składaniu wniosków aktywny rodzic!!

    Hej
    Pierwsze dni spoko 😉 syn zadowolony póki co. Ma zajęcia z tą samą grupą co w zerówce i z tą samą panią więc luz.
    Jakie macie żelazo? Łyka chętnie?
    My 14.09 idziemy na kontrolę do naszego hematologa więc też będzie kłucie 🥴
    U nas dwie drzemki muszą być. Jak jest jedna to armagedon z usypianiem i spaniem potem. No ale właśnie czasem te wyjazdy czy wizyty i się wszystko rozwala...

    osiecka89 lubi tę wiadomość

    2017 🧒🏻
    2019 👦🏻
    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 429 357

    Wysłany: 5 września, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka1991 wrote:
    Hej
    Pierwsze dni spoko 😉 syn zadowolony póki co. Ma zajęcia z tą samą grupą co w zerówce i z tą samą panią więc luz.
    Jakie macie żelazo? Łyka chętnie?
    My 14.09 idziemy na kontrolę do naszego hematologa więc też będzie kłucie 🥴
    U nas dwie drzemki muszą być. Jak jest jedna to armagedon z usypianiem i spaniem potem. No ale właśnie czasem te wyjazdy czy wizyty i się wszystko rozwala...


    Mamy innofer baby i cebion. Moje dziecko to lekoman 😅 kojarzę, że RAZ odmawiał paracetamolu 😏

    Super, że wasze dzieciaki mają takie gładkie wejście w edukację!

    Trzymajcie za mnie dziś kciuki. Planuje dziś w ogóle nie karmić w dzień 💪🏻🙏🏻 oczywiście jak na złość pogoda musi być fatalna i na razie o drzmece w wózku na spacerze możemy zapomnieć 🤡

    Milka1991 lubi tę wiadomość

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 811 465

    Wysłany: 5 września, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki, że się uda. Chociaż twój maluch jest mega mobilny więc pewnie przychodzi i się sam upomina ? 😄

    Ja tak jak pisałam jakiś czas temu, jak już raz zaczął wstawać i chodzić, tak teraz cały czas. On zamiast wstać przy kanapie i pójść to nie, on wybrał najtrudniejszy sposób i musi wstać sam z kolan na środku pokoju i z tego zaczyna chodzić. 🤣 więcej jeszcze raczkuje, ale sam ponad 10 sztywnych kroków robi xD.

    Ogólnie słodziak z niego jest taki no, mega cukierek i kombinator…, masakra zrobiłam mu kącik wokół kanapy i co z tego ? Ostatnio rozsunął sobie dół, wlazł na kanapę i zsunął się do kuchni…, oczywiście schodzi rękami i głową w dół…, nie wiem jak go zacząć uczyć, że się obraca i schodzi nogami…

    Gadania u nas mało, tak jak były wcześniej różne słowa, tak zatrzymał się na tata i nara, matka nie istnieje? Na mnie woła wyciem i marudzeniem 🤣

    Co do spania to próbowałam jedna drzemkę i nawet śpi od tej 11:30-12:00 do 14:00 i kładę go wtedy jakoś 19:00-19:30 i noc wtedy jest koszmarna, może się nie budzi, ale tak się okrutnie wierci i płacze przez sen, że masakra.

    Wróciłam do kładzenia go o 10:30 do max 12:00, później o 15 ma 30 minutową i kładziemy go o 20 i śpi pięknie do 6-7.

    Wy za to trzymajcie kciuki, bo dzisiaj odgruzowałam łóżeczko i na razie od godziny ładnie w nim śpi xD. Co prawda jest zaraz obok mojego łóżka, ale nadal super bo chciałabym móc się rozłożyć jak mi wygodnie 🤣

    osiecka89 lubi tę wiadomość

    2019🩷
    2025🩵
  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 297 81

    Wysłany: 8 września, 02:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jasmin1517 wrote:
    Nawet mnie nie strasz z tym karmieniem, bo młoda od października zostaje z teściami.. Niby wiedzą, że nie puszczamy dzieciakom tv, ale kto ich tam wie. Pochowam im wszystkie piloty od tv xD I mam kamerki w każdym pokoju, więc nic się przede mną nie ukryje 😅
    Też jedziemy na wakacje z teściami, więc pewnie będę całymi dniami nosić młodą, bo będzie się bała obcych.. 🫣 I również się najbardziej boję podróży, znów mamy 4h w jedną stronę i w standardzie zakładam, że połowę trasy prześpi, a połowę przeryczy 😮‍💨

    Jasmin1517 to u Ciebie na chacie całe centrum dowodzenia xD oby teściowie dali radę bez takich wspomagaczy jak tv.
    Może na wyjeździe młoda polubi dziadków i nie będzie tak źle z tym noszeniem🤞. Trzymam kciuki.
    Oby droga minęła Wam tak dobrze jak nam.
    Sama jestem w szoku, że tak dobrze było. Jeszcze niedawno pisałam Wam, jak młody nie lubi jeździć. Kupiliśmy nawet drugi fotelik w nadziei, że to może coś pomoże, a tu większych problemów nie było. Krótsze trasy też spoko teraz znosi i nie muszę już za każdym razem siedzieć z nim z tyłu. No chyba że jest marudny.
    Także młody będzie jeździł w łupinie, dopóki nie wyrośnie. 😆 na co szybko sie nie zapowiada.

    Osiecka nie wiem czy Cię to pocieszy, ale nic nie będzie trwać wiecznie. W końcu te małe ludziki nie będą nas tak potrzebować i każdy wróci do swojego łóżka. Nim się obejrzymy, a będziemy za tym tęsknić 😅🫢

    Ja właśnie walczę o tę dyscyplinę przy jedzeniu, co nie jest łatwe 🤭. Tylko u teściów daję na luz, bo wiadomo jak jest. Mój też wyłazi. Tak w ogóle to muszę poszukać pasów. Normalnie koleś staje na tacy do jedzenia 🫣.

    No nie gadaj. Nawet na wycieczce szkolnej? 😅
    Dokąd się wybieracie?

    Tak wiem. Ta sytuacja z bajkami trochę popsuła mi wyjazd, bo cały czas miałam gdzieś to z tyłu głowy 😒. Trochę ten temat był poruszany podczas spaceru, więc mam nadzieję, że to wystarczy, ale jak to się powtórzy, to na pewno zareaguję inaczej.

    Współczuję tego słabego podróżowania. Oby szybko minęło, bo wiem jakie to męczące. U nas przy gorszych momentach sprawdzają się dziecięce piosenki. Najbardziej lubi Krecika 😅 od razu pojawia się uśmiech i zaczyna się bujać. Oczywiście na tyle, ile może, bo jednak pasy go ograniczają. Jest to przeurocze 😍. Może warto spróbować?
    Jak poszło z tym karmieniem? A raczej niekarmieniem? 😅

    Dziewczyny, wiem, że wiele rzeczy dzieciom przechodzi z czasem 😅, ale lepiej chuchać na zimne. Jeszcze do kompletu, na wyjeździe młodemu oko zaczęło uciekać😮‍💨.

    Milka, to u nas odwrotnie. Zawsze słyszę, że jest dobrze i mamy się nie przejmować, a później wychodzi, że jednak wcale tak nie jest.

    Regina to mój na wyjeździe ogarnął schodzenie tyłem, ale za to na zjeżdżalni chce zjeżdżać na brzuchu. Oczywiście głową w dół 🫣. U nas chodzenie dalej w tym samym miejscu czyli wstaje przy meblach i chodzi przy nich, postępu brak 😅
    Z nowych rzeczy to zaczął palcem pokazywać i mówić "da", gdy coś chce, co na tę chwilę jest urocze 🥰. I karmi nas.
    Mój mały znowu zaczął urządzać sobie nocne oa. Wczoraj od 2 do 4. I weź tu, człowieku, wracaj do pracy.
    Ja to z drzemkami tak jak Rzelka. Nie walczę, płynę z prądem.
    I jak minęła Wam nocka?

    Mam na oku kombinezon z merino i zastanawiam się, czy to dobry pomysł kupować na jesień i ewentualnie wiosnę. Co uważacie?
    Widziałam też kombinezony w Lidlu. Kupowała któraś z Was? Cena kusi, ale zastanawiam się, czy warto.

    Ktoś już szczepił na mmr? Czy dopiero zamierzacie? Nie ukrywam, że trochę stresuje mnie to sczepienie 🫣

    Ewa, Dysia gdzie jesteście? 🙂 halo, halo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września, 02:13

    osiecka89 lubi tę wiadomość

  • Rzelka Autorytet
    Postów: 759 580

    Wysłany: 8 września, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z drzemkami to nic nie kombinuję już. Co z tego, że jakiś czas mieliśmy jedną dłuższą drzemkę, o 19 spać i było naprawdę nieźle, skoro teraz wstajemy o 6, o 8 żłobek, zabieram koło 9 i on mi zasypia w wózku w drodze powrotnej na 20-30 minut. Później i tak musimy zrobić jeszcze drzemkę około 14-15 i wtedy dopiero o 20 spać.
    W piątek w żłobku płakał cały czas, w sobotę wstał z katarem, więc jeszcze wczoraj zostaliśmy w domu. Teraz siedzę sobie na ławce w parku i czekam, żeby go odebrać... Nie spodziewam się niczego innego niż informacji, że płakał cały czas, nie dał się uspokoić itp. Ogólnie tyle stresu mnie to kosztuje że chyba prędzej wykituję na tej ławce w parku niż wrócę do pracy.
    Chodzi mi po głowie, żeby jednak poszukać niani, ale kurczę, widzę że on się zaczyna nudzić w domu, długie spacery w wózku też już mu się nie podobają. Chodzimy na spacery max godzinę, w międzyczasie zatrzymany się na huśtawkę i dla niego może być już koniec spaceru. Ogólnie woli być na podwórku, ale przecież nie puszczę go w parku na czworaka. Eh... Nie wiem, jestem bardzo rozdarta pomiędzy tym jego jęczeniem z nudów, a rozdzierającym płaczem przy rozłące.

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • Jasmin1517 Autorytet
    Postów: 348 606

    Wysłany: 8 września, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kafka, my już zdążyliśmy wczoraj wrócić z tygodniowych wakacji 😅 Było całkiem spoko, pomimo że pogoda lipna. Obie co jakiś czas łapały mamoze i się nie chciały ode mnie odkleić 🙈 A z drugiej strony młodsza nie chciała często w knajpach na kolanach siedzieć i ją musiałam puszczać samopas.. Latała jak taki mały piesek po całej restauracji xD Podróż powrotną całą przespała, chyba tylko dlatego, że pierwszy raz wcisnęłam się między foteliki i jechałam z tyłu 😮‍💨
    Młoda łapie też ciągle nowe skille. Zaczęła się wszędzie skutecznie wspinać, żadne kanapy i stoły jej niestraszne. Na wakacjach nawet pokonała z 10 mega stromych schodów zanim ogarnęłam 🙈 Na hasło bam klapie pupą na ziemię 🤭 Nauczyła się też pokazywać nosek, cmokać buzią i powtarzac za mną mamam 🥹
    My mieliśmy już mmr. I trafia u mnie do top najgorszych razem z Bexero. Samo szczepienie spoko, dzień później lekka wysypka. Ale na wakacjach nagle zaczęła gorączkować do 39st i ją znów wysypało. 2 dni były ciężkie, potem przeszło. Było to 7-8 dni po szczepieniu, więc raczej na pewno od tego.

    osiecka89 lubi tę wiadomość

    👩‍🦳 34 l. 🧔‍♂️ 35 l.

    👶 3 l.

    age.png
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 5087 2771

    Wysłany: 8 września, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Wszystkiego najlepszego dla naszych roczniakow! Zdrówka, radości i szczęśliwego dzieciństwa!

    Powiem Wam, że teraz przy drugiej córce czas mi szybciej zleciał. Codziennie sobie powtarzałam: ciesz się chwilą, chwytaj te momenty. I chwytalam i cieszyłam się ale czas płynie nieubłaganie.

    Nie robiliśmy imprezy, udekorowalam ogródek balonami i zdjęciami z 12 m-cy małej, zjedliśmy tort, zaśpiewaliśmy sto lat. Byli tylko dziadkowie i potem sąsiedzi wpadli na ciacho. Na początku sierpnia mieliśmy chrzciny i już bez sensu byłoby powtarzać wielką impre. Chrzciny były fantastyczne, restauracja w bajecznym miejscu, pyszne jedzonko, dzieciakom zafundowałam jazdę konna i przechadzkę po stadninie (na tej stadninie trenuje m.in. polska kadra). Tak że jestem bardzo zadowolona. Hitem był ksiądz, który opierdalal nas na mszy o wszystko, najbardziej starego 😂 tak że trafi do kronik rodzinnych 🙂 ale bez kitu, to słaby z niego ksiądz 🤪

    Ja wracam do pracy 30 października. Tak się glupio trafiło że na ten jeden dzień. No ale wycyckalam się z urlopu doszczętnie. Łucja na razie nie idzie do żłobka. Mam traumę po żłobku starszej. Chociaż Łucja jest zupełnie innym dzieckiem i pewnie a) zaadaptowałaby się szybciej, b) nie chorowałaby tyle co Klara. No ale cóż, nie wymaże tego z głowy. Przez pół roku będą do nas przyjeżdżały babcie. Sytuacja o tyle trudna, że babcie nie mieszkają w naszym mieście. Jedna i druga ma ok 2 h jazdy. No i mają po 70 lat. Ale podjęły się wyzwania, będą się zmieniać, raz jedna do piątku i wraca na weekend, potem druga. Nie będzie łatwo, bo my mieszkamy na 54 m. Co prawda mamy 3 pokoje i 60 m ogródek, ale wiadomo jak jest... A z drugiej strony będzie czas na sprzątanie chaty bo my toniemy w bajzlu.

    Mamy dwójki dzieci, czy wasze szkraby też robią taki rozpizdziel w pokoju starszych? Sprzątanie tego to jest syzyfowa praca. Żadne zabawki nie są tak interesujące jak zabawki siostry.

    Pytanie nr dwa. Czy wasze dzieci nadal jedzą w krzeselku? Łucja zaczęła z naszego antilopa wychodzić, dosłownie. Tak, wiem że są pasy, nienawidze ich zapinać i uważam to za niebezpieczne w sytuacji zadławienia ale co innego robić? Zastanawiam się nad niskim krzesełkiem i stolikiem tylko czy ona mi z tego nie będzie spieprzac?

    Jest taka aparatka że szok. A mówiłam że spokojna 🤪 Zaczepia ludzi, śmieje się wszystkich i oczywiście wszyscy do niej. Byliśmy w hotelu to pozdrawiała wszystkich przy śniadaniu z antilopa jak papież z papamobile😂 Dzisiaj pakowałam w nią jajecznicę i w pewnym momencie wyjęła kawałek, położyła na stole i mówi: nie! To już wiedziałam, że pojedzona😂
    Robi papa, przybija piątkę, pokazuje samolot, robi cacy cacy, tuli lalki. Najbardziej tula się z siostrą. Cudnie się patrzy na tę miłość. A była to miłość która rodziła się powoli i tu:

    Przestroga dla planujących drugie dziecko! Myślałam że przygotowałam nas najlepiej na rodzeństwo. Natomiast okazuje się, że nie wystarczy samo przygotowanie a również rozmowa ze starszym dzieckiem po. U nas tego zabrakło. Nie pytalismy jak się teraz czuje, czy źle jej z tym że mama już nie ma tyle czasu. Czy źle jej z tym że teraz tata w większości ja usypia itd itp. Mała zamknęła się w sobie, w przedszkolu przestała w ogóle mówic mimo że w domu nie zamyka jej się buzia. Dużo rozmawia z dziećmi, z dorosłymi w ogóle. Kiedy kilka miesięcy temu zwróciła mi na to uwagę pani z pkola, byłam w szoku. I wtedy dopiero porozmawiałam z Klara i wiecie co... Ona się rozpłakała. Tak dużo trzymała w sobie... Jesteśmy po wizytach i psychologa i mamy stwierdzenie mutyzmu wybiórczego, tak że zaczynamy powoli działać. Będę się starać o wwr dla niej.

    No i tyle u nas z grubsza. To kiedy która zaczyna adaptacje w żłobie? I kiedy wracacie do roboty? Mnie się z jednej strony baaardzo nie chce, z drugiej jestem zmęczona. Nadal są pobudki w nocy, nadal karmię cycem i zmęczenie po roku daje się we znaki.

    W ogóle to która jeszcze karmi???

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
    "Nie bój się, tylko wierz."
    .........
    05.2024 - transfer ostatniego już zarodka. Klapa
    12.2024 - nieplanowany naturals po przeleczeniu zakrzepicy żył głębokich.

    202508277452.png
  • Milka1991 Autorytet
    Postów: 3034 4195

    Wysłany: 8 września, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla my się karmimy 🙈

    2017 🧒🏻
    2019 👦🏻
    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 429 357

    Wysłany: 8 września, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla ja karmię 😏 ale widzę światelko w tunelu, bo w dzień mamy zero karmień. Bez dramatów 🤯 pewnie odstawianie na noc i w nocy juz takie fajne nie będzie, nie? Myślę o opcji atomowej czyli żeby zaczął zasypiać z mężem. Ktoś coś?

    Mój 1, 2 posiłki na 5 je w krzesłku. W trakcie tych posiłków po jakimś czasie są krzyki, że mam go wyjąć albo właśnie sam wychodzi (nie ma opcji zostawić go w krzesłku samego), mamy stokke bez pasów.

    Anuśla w ogole super, że taka pomoc zorganizowaliscie dla starszej. Nie da się przewidzieć i przygotować na wszystko. Cudownie, że ma w was wsparcie.
    A co do opieki nad młodsza i zaangażowaniu babć to faktycznie brzmi na trudną logistyke. Powodzenia 💪🏻btw do prac wracam w styczniu

    Regina tak, u nas już pełna mobilność i pierwsze ucieczki🫠 W piaskownicy często przestawia się na raczkowanie i w domu gdy jest pogoń za piłką, a tak to już popyla. I są wywrotki i jest bam, ale odkąd mu to dobrze IDZIE (hehehe) opieka nad nim znowu zrobiła się prostsza♥️ nie ukrywam pomaga, że chłop jest niesamowicie ostrożny!
    Jak akcja z łóżeczkiem?

    Kafka, na pewno będę tęsknić za tym małym gilem, jak teraz o tym myślę to mi smutno 🫠
    I czy proponujesz mi piosenkę "krecik, krecik niebieski ma berecik?" Jeśli tak to czemu mnie nienawidzisz? 😂
    Ja chciałam oszukać system i zaszczepić mmr przed 1 urodzinami, ale no system jednak się nie dał 😏 i dopiero w październiku będziemy się szczepić 😒

    Rzelka i jak dziś było? Co na to wszystko mówią panie w żłobku? Ja też mam egzemplarz, który uwielbia być na dworze. Czasem to zaleta, a czasem wada.
    Super, że masz opcje niani w razie czego!

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • Rzelka Autorytet
    Postów: 759 580

    Wysłany: 9 września, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj względnie dobrze, jak go odbierałam nie był tak skrajnie zapłakany, szybko się uspokoił, więc pojawiła się iskierka nadziei. Pani bardzo przejęta mówiła, że nooooo płakał prawie cały czas, na bujaczku się troszkę uspokoił, a potem udało się zabawić zabawką na chwilę. Ja taka uradowana "uspokoił się?!", pani znowu przejęta, że tak, ale tylko na minutkę, a ja znowu "ale że nie płakał przez minutę?!?!". Pani patrzyła
    jak na wariatkę. 😂 No ale serio, chodziłam z nim na fizjoterapię, wiem jak moje dziecko potrafi płakać cały czas bez chwili przerwy, więc dla mnie to, że udało mu się nie płakać przez minutę to jest sukces.
    Ledwo dzisiaj się wyrobiliśmy do tego żłobka, bo śpiący książę spał do 7. Wczoraj tak nam się rozjechał dzień, że zasnął dopiero o 22. Drzemka rano poszła jak zwykle, ale potem nie udało się położyć go o 14, potem o 15, ani o 16, a o 17 już nie było mowy żeby dociągnąć go do 19, a na noc też za wcześnie. No i jak pospał do 17:30 to szaleństwa do 22. Jednak muszę przyznać, że noc była świetna! Zasnął o 22 przy cycu, potem obudził się o 2 i potem dopiero o 6! Już dawno nie byłam taka wyspana po nocy! 🤩
    No, a teraz standardowo czekam na ławce, kawka z termosu, kanapka i odbieram go za pół godziny. Zobaczymy w jakim będzie nastroju, ale pewnie tak jak wczoraj pójdziemy do domu i zrobimy drzemkę w domu, a potem na jakiś spacer żeby wykorzystać ostatni tak letni dzień 🌞😢

    Milka1991 lubi tę wiadomość

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • Ewa6 Ekspertka
    Postów: 173 130

    Wysłany: 9 września, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny
    U nas Adaś chodzi przy meblach, na czworakach szybko zasuwa. Wszystko chce otwierać i ciągle chciałby zeby pralka byla włączona.
    Firma zgodziła sie żebym wróciła w listopadzie na 1/2 etatu a od stycznia na cały... tylko ze u mnie sytuacja sie zmienia. Moja Mama podupadła na zdrowiu a co gorsza nie chce nic z tym zrobić. Szczerze wolałbym zostać z nim w domu . To moje jedyne dziecko i chciałabym widziec wszystko co robi ale nie moge sobie pozwolić na brak dochodów bo mam kredyt.
    Złożyłam w lipcu AWP ale jeszcze nie mam zaakceptowane wniosku. Straszna lipa z tym, myślałam.ze bedzie przyznawane jak 800+.

    Ona 44 On 34 + 12 lenia suczka 🐕🌈
    IVF 09.2023 nieudane 😔
    IVF 08.2024 nieudane 😔
    IVF 10.2024 start procedury z KD Bocian Poznań
    IVF 23.11.2024 transfer świeży 5.1.1
    4.1.1 i 3.1.1 na zimowisku ❄❄
    9dpt - 288
    11dpt - 584, progesteron 26
    25dpt mamy ❤ 6mm
    9w5d CRL 3,12 cm
    13w3d CRL 7cm I prenatalne
    19w4d 315g
    20w5d II prenatalne 407g 💙
    21w4d Echo serca wszystko ok
    24w4d 794g chłopaka 💙
    28w4d 1470g 💙
    30w5d III prenatalne 1688g 💙
    33w4d 2259g 💙
    37w4d 3299g 💙
    37w6d 3280g 💙 urodził się A przez cc na cito. Stan przedrzucawkowy.
  • Milka1991 Autorytet
    Postów: 3034 4195

    Wysłany: 9 września, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa6 wrote:
    Cześć Dziewczyny
    U nas Adaś chodzi przy meblach, na czworakach szybko zasuwa. Wszystko chce otwierać i ciągle chciałby zeby pralka byla włączona.
    Firma zgodziła sie żebym wróciła w listopadzie na 1/2 etatu a od stycznia na cały... tylko ze u mnie sytuacja sie zmienia. Moja Mama podupadła na zdrowiu a co gorsza nie chce nic z tym zrobić. Szczerze wolałbym zostać z nim w domu . To moje jedyne dziecko i chciałabym widziec wszystko co robi ale nie moge sobie pozwolić na brak dochodów bo mam kredyt.
    Złożyłam w lipcu AWP ale jeszcze nie mam zaakceptowane wniosku. Straszna lipa z tym, myślałam.ze bedzie przyznawane jak 800+.

    Trzymam kciuki żeby wszystko ułożyło się po Twojej myśli ✊ Doskonale rozumiem chęć zostania z dzieckiem. Ja z każdym siedziałam do 3 roku życia i z Wojtkiem też będę. Ale sytuacja inna bo my bez żadnych finansowych zobowiązań więc mogłam sobie na to pozwolić. Zdrówka dla mamy ♥️

    2017 🧒🏻
    2019 👦🏻
    age.png
  • Milka1991 Autorytet
    Postów: 3034 4195

    Wysłany: 9 września, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzelka wrote:
    Wczoraj względnie dobrze, jak go odbierałam nie był tak skrajnie zapłakany, szybko się uspokoił, więc pojawiła się iskierka nadziei. Pani bardzo przejęta mówiła, że nooooo płakał prawie cały czas, na bujaczku się troszkę uspokoił, a potem udało się zabawić zabawką na chwilę. Ja taka uradowana "uspokoił się?!", pani znowu przejęta, że tak, ale tylko na minutkę, a ja znowu "ale że nie płakał przez minutę?!?!". Pani patrzyła
    jak na wariatkę. 😂 No ale serio, chodziłam z nim na fizjoterapię, wiem jak moje dziecko potrafi płakać cały czas bez chwili przerwy, więc dla mnie to, że udało mu się nie płakać przez minutę to jest sukces.
    Ledwo dzisiaj się wyrobiliśmy do tego żłobka, bo śpiący książę spał do 7. Wczoraj tak nam się rozjechał dzień, że zasnął dopiero o 22. Drzemka rano poszła jak zwykle, ale potem nie udało się położyć go o 14, potem o 15, ani o 16, a o 17 już nie było mowy żeby dociągnąć go do 19, a na noc też za wcześnie. No i jak pospał do 17:30 to szaleństwa do 22. Jednak muszę przyznać, że noc była świetna! Zasnął o 22 przy cycu, potem obudził się o 2 i potem dopiero o 6! Już dawno nie byłam taka wyspana po nocy! 🤩
    No, a teraz standardowo czekam na ławce, kawka z termosu, kanapka i odbieram go za pół godziny. Zobaczymy w jakim będzie nastroju, ale pewnie tak jak wczoraj pójdziemy do domu i zrobimy drzemkę w domu, a potem na jakiś spacer żeby wykorzystać ostatni tak letni dzień 🌞😢

    Jesteś bardzo dzielna 💪 Super sobie radzisz. Jeśli jest opcja na nianie to byłoby super. O ile mniej stresu by było...
    Zazdroszczę tej kawki na ławce wypitej w spokoju hehe

    2017 🧒🏻
    2019 👦🏻
    age.png
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 811 465

    Wysłany: 9 września, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Współczuje wam dziewczyny z tymi żłobkami, ciężki orzech do zgryzienia. Jak dla mnie matki powinny mieć macierzyński o wiele dłużej!

    U nas odkąd napisałam, że kładziemy w łóżeczku to śpi tam i w końcu mam całe noce przespane..., ale dzisiaj nie zasnął na drzemkę w ciągu dnia, dosłownie przymknął oczy w wózku na minutę i zaraz się obudził bo deszcz zaczął padać, więc zakładam, że ta noc już taka piękna nie będzie...

    Ja ogólnie na drzemki go kładę albo w wózku, albo na sobie! Tak, od pobytu w szpitalu idziemy na drzemkę pierwszą razem, kładę go na sobie i usypia w sekundę, później go odkładam i idę robić swoje, albo nie i gram na telefonie więc już mam 40 level w Find it Out hahaha xD, jakoś nie mogę ostatnio narzekać, życie mnie rospieszcza xD.

    2019🩷
    2025🩵
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 811 465

    Wysłany: 10 września, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i było jak pisałam, że będzie. Może nie wstał, ale spał meeeega niespokojnie. Zegarek zarejestrował mi 10 przebudzeń…, od 4 spał już na mnie…

    On musi mieć 2 drzemki…

    W kiku znalałam te fajne skarpetki antypoślizgowe co to mają praktycznie całą powierzchnię w tym anypoślizgu. Bardzo polecam!

    2019🩷
    2025🩵
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 5087 2771

    Wysłany: 11 września, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ReginaPhalange wrote:
    Współczuje wam dziewczyny z tymi żłobkami, ciężki orzech do zgryzienia. Jak dla mnie matki powinny mieć macierzyński o wiele dłużej!

    U nas odkąd napisałam, że kładziemy w łóżeczku to śpi tam i w końcu mam całe noce przespane..., ale dzisiaj nie zasnął na drzemkę w ciągu dnia, dosłownie przymknął oczy w wózku na minutę i zaraz się obudził bo deszcz zaczął padać, więc zakładam, że ta noc już taka piękna nie będzie...

    Ja ogólnie na drzemki go kładę albo w wózku, albo na sobie! Tak, od pobytu w szpitalu idziemy na drzemkę pierwszą razem, kładę go na sobie i usypia w sekundę, później go odkładam i idę robić swoje, albo nie i gram na telefonie więc już mam 40 level w Find it Out hahaha xD, jakoś nie mogę ostatnio narzekać, życie mnie rospieszcza xD.

    Nie ma co demonizowac żłobków. Są różne dzieci i różne potrzeby rodziców. Znam dzieci, które uwielbiały chodzić do żłobka, a w domu się nudzily. Znam mamy, które wróciły do pracy bo już po prostu chciały i potrzebowały. U nas się żłobek nie sprawdził, ale moja starsza córka jest wysoko wrażliwym dzieckiem więc jest ogólnie specyficzna🙂W Polsce mamy tak czy siak jeden z lepszych w Europie, jeśli nie na całym świecie system urlopow około macierzyńskich.

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
    "Nie bój się, tylko wierz."
    .........
    05.2024 - transfer ostatniego już zarodka. Klapa
    12.2024 - nieplanowany naturals po przeleczeniu zakrzepicy żył głębokich.

    202508277452.png
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 5087 2771

    Wysłany: 11 września, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    osiecka89 wrote:
    Anuśla ja karmię 😏 ale widzę światelko w tunelu, bo w dzień mamy zero karmień. Bez dramatów 🤯 pewnie odstawianie na noc i w nocy juz takie fajne nie będzie, nie? Myślę o opcji atomowej czyli żeby zaczął zasypiać z mężem. Ktoś coś?

    Mój 1, 2 posiłki na 5 je w krzesłku. W trakcie tych posiłków po jakimś czasie są krzyki, że mam go wyjąć albo właśnie sam wychodzi (nie ma opcji zostawić go w krzesłku samego), mamy stokke bez pasów.

    Anuśla w ogole super, że taka pomoc zorganizowaliscie dla starszej. Nie da się przewidzieć i przygotować na wszystko. Cudownie, że ma w was wsparcie.
    A co do opieki nad młodsza i zaangażowaniu babć to faktycznie brzmi na trudną logistyke. Powodzenia 💪🏻btw do prac wracam w styczniu

    Regina tak, u nas już pełna mobilność i pierwsze ucieczki🫠 W piaskownicy często przestawia się na raczkowanie i w domu gdy jest pogoń za piłką, a tak to już popyla. I są wywrotki i jest bam, ale odkąd mu to dobrze IDZIE (hehehe) opieka nad nim znowu zrobiła się prostsza♥️ nie ukrywam pomaga, że chłop jest niesamowicie ostrożny!
    Jak akcja z łóżeczkiem?

    Kafka, na pewno będę tęsknić za tym małym gilem, jak teraz o tym myślę to mi smutno 🫠
    I czy proponujesz mi piosenkę "krecik, krecik niebieski ma berecik?" Jeśli tak to czemu mnie nienawidzisz? 😂
    Ja chciałam oszukać system i zaszczepić mmr przed 1 urodzinami, ale no system jednak się nie dał 😏 i dopiero w październiku będziemy się szczepić 😒

    Rzelka i jak dziś było? Co na to wszystko mówią panie w żłobku? Ja też mam egzemplarz, który uwielbia być na dworze. Czasem to zaleta, a czasem wada.
    Super, że masz opcje niani w razie czego!

    Osiecka, logistyka akurat jest łatwa, bo babcie będą przyjeżdżać tylko 2 razy w miesiącu. Jedna przyjeżdża w poniedziałek, wraca w piątek, kolejna w kolejny poniedziałek. Bardziej mi chodzi o to czy się nie pozabijamy pomieszkując ze sobą i czy babciom starczy sił. Są w super formie, ale mają obie po 70 lat.

    To widzę że nie zostałam z cyckiem sama na placu boju. U nas jesxze kilka karmien dziennych i nocnych 🤪 Chciałabym karmić do 2 roku życia, jak zaleca WHO. Ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu. Obstawiam, że jak przy starszej, za 2 m-ce będę miała dość 🤪 w i tak karmiłam ja prawie 3 lata😂

    Dziewczyny a jeżdżą wasze dzieci jesxze w łupinie? Pamiętam że starszej zmienialiśmy jak miała 10 m-cy a młoda nadal jeździ. Głowa nie wystaje jesxze z zagłówka to chyba jest ok?

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
    "Nie bój się, tylko wierz."
    .........
    05.2024 - transfer ostatniego już zarodka. Klapa
    12.2024 - nieplanowany naturals po przeleczeniu zakrzepicy żył głębokich.

    202508277452.png
  • Milka1991 Autorytet
    Postów: 3034 4195

    Wysłany: 11 września, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla mój przestał jeździć dopiero miesiąc temu, bo właśnie głowa zaczęła już wystawać. Ciężko było mi się z nim rozstać bo Wojtkowi dobrze się w nim jeździło. Co dziwne w tym następnym foteliku nie znosi jeździć i ja też tego fotelika nie znoszę...🤦 Będę szukać innego i tak bo na dwa auta z jednym fotelikiem na ISOFIX to cholera mnie bierze z tym przekładaniem

    2017 🧒🏻
    2019 👦🏻
    age.png
‹‹ ‹ 135 136 137 138 139 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak liczyć, który to tydzień ciąży?

Udało Wam się zajść w ciążę? Gratulacje! Określenie tygodnia ciąży jest kluczowe z wielu powodów. Przede wszystkim pozwala ustalić, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz umożliwia wykrycie wcześniejszego porodu bądź poronienia. Pozwala też rodzicom przygotować się do momentu przywitania nowego członka rodziny na świecie. Zobacz, w jaki sposób można ustalić wiek ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kluczowe składniki dla przyszłej Mamy, czyli co warto suplementować w ciąży

Ciąża to odmienny i wyjątkowy stan, który jest jednocześnie dużym wyzwaniem dla organizmu kobiety. To czas, kiedy zmienia się zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Które z nich są szczególnie istotne dla przyszłej mamy i dla rozwijającego się dziecka? Co warto suplementować w ciąży, aby zadbać o zdrowie i rozwój maluszka? 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ