X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
Odpowiedz

🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞

Oceń ten wątek:
  • Milka1991 Autorytet
    Postów: 2983 4175

    Wysłany: 4 grudnia 2025, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej

    Regina cieszę się, że pomaga. Nie dość że uspokaja, to jeszcze jakie zdrowe 🙂

    Kafka my już po ostatniej hospitalizacji, wszystko na ten moment jest ok. Cieszę się, że w końcu wyszliśmy na prostą. Zostaną nam jednodniowe hospitalizacje co kilka tygodni i wizyty w poradniach. To już pikuś w porównaniu z leżeniem w szpitalu 🫣

    My szykujemy się na wesele w sobotę. Wojtuś zostanie z teściową. Mam nadzieję że sobie poradzą beze mnie. Wesele brata więc wyczekiwane. Cieszę się na nie bardzo. W końcu jakieś oderwanie od codzienności.
    A jutro wizyta u fizjo. Widzę że bardzo te ćwiczenia pomagają 🙂

    osiecka89, Dysia08 lubią tę wiadomość

    2017 🧒🏻
    2019 👦🏻
    age.png
  • Rzelka Autorytet
    Postów: 691 553

    Wysłany: 4 grudnia 2025, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    osiecka89 wrote:
    Z tym fizjo to racja. Ja sama jestem tym przesiąknięta, że do wszystkiego jest specjalista. Nawet zastanawiałam się czy nie iść do neurologopedy. W końcu stwierdziłam, że to szalone, bo nie ma żadnych wskazań! Łatwo o nadmiarowość. U mnie pierwsze dziecko i lęk, że coś przegapie i niechcący zaszkodzę.
    Też szukałam neurologopedy, a nawet stwierdziłam, że fizjoterapeuta to za mało, może jeszcze osteopata...? Ale trochę ostudziłam swoje zapały. Mały je na tyle, że przybrał poza normę, więc czego ja chcę od tego dzieciaka?! A że czasami trochę popłacze, brzuch go boli - no cóż, dziecko. Grunt, że coraz mniej tego płaczu, z kupami i bąkami coraz lepiej sobie radzi, a z wydaniem pieniędzy na pewno jakoś sobie poradzę...

    osiecka89 lubi tę wiadomość

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 705 416

    Wysłany: 5 grudnia 2025, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i mamy wątek sierpień 2026 🫣 na forum. Szybko minęło.

    osiecka89 lubi tę wiadomość

    2019🩷
    2025🩵
  • Rzelka Autorytet
    Postów: 691 553

    Wysłany: 5 grudnia 2025, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj szybko to mija. Kilka dni temu zorientowałam się, że to już rok jak nie miałam okresu 😅
    Jak mój synek zrobił kilka dni temu wielką, czarną kupę, która emigrowała poza pieluchę, to teraz codziennie zaszczyca nas taką atrakcją. Jak tylko umyję i przebiorę dzieciaka na noc, to mogę być pewna, że przy najbliższym karmieniu będzie ppfffffrrrrrrr po którym będzie konieczna zmiana ubranka. 😏

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 368 331

    Wysłany: 5 grudnia 2025, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka1991 wrote:
    Hej

    Regina cieszę się, że pomaga. Nie dość że uspokaja, to jeszcze jakie zdrowe 🙂

    Kafka my już po ostatniej hospitalizacji, wszystko na ten moment jest ok. Cieszę się, że w końcu wyszliśmy na prostą. Zostaną nam jednodniowe hospitalizacje co kilka tygodni i wizyty w poradniach. To już pikuś w porównaniu z leżeniem w szpitalu 🫣

    My szykujemy się na wesele w sobotę. Wojtuś zostanie z teściową. Mam nadzieję że sobie poradzą beze mnie. Wesele brata więc wyczekiwane. Cieszę się na nie bardzo. W końcu jakieś oderwanie od codzienności.
    A jutro wizyta u fizjo. Widzę że bardzo te ćwiczenia pomagają 🙂

    Super wieści Milka! Czy te odchyły w morfologii udało się naprostować? I czy te jednodniowe hospitalizacje to w ramach badań?
    Ekstra z tym weselem. Poszłabym na jakieś. Zjadła rosół, de volaille i kawałek tortu! Baw się dobrze, a mały na pewno będzie super zaopiekowany. Podejrzewam, że z babcia to az za bardzo 😅

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 368 331

    Wysłany: 5 grudnia 2025, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ReginaPhalange wrote:
    No i mamy wątek sierpień 2026 🫣 na forum. Szybko minęło.
    U mnie zaraz rocznica testu. Wspominanie sikania na patyk może być wzruszające jak widać ;) ale to był szok jak zobaczyłam dwie kreski.

    Ale powiem wam, że ostatnio podczytywalam dziewczyny z listopada i miałam takie "boże jak to dobrze, że to już za mną"! To oczekiwanie na poród, te pierwsze stresy, zmęczenie. Podoba mi się to gdzie teraz jestem ;)

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 368 331

    Wysłany: 5 grudnia 2025, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzelka wrote:
    Oj szybko to mija. Kilka dni temu zorientowałam się, że to już rok jak nie miałam okresu 😅
    Jak mój synek zrobił kilka dni temu wielką, czarną kupę, która emigrowała poza pieluchę, to teraz codziennie zaszczyca nas taką atrakcją. Jak tylko umyję i przebiorę dzieciaka na noc, to mogę być pewna, że przy najbliższym karmieniu będzie ppfffffrrrrrrr po którym będzie konieczna zmiana ubranka. 😏

    Hahaha czyli nie żartowałas z tymi incydentami kałowymi 😅
    Co do okresu to ja też rok bez i mam nadzieję, że dopóki karmię to nie będzie.

    My dziś po szczepieniu i póki co jest ok, trochę marudzi, ale to podobnie jak wieczorami bez szczepienia. Monitoruję temperaturę i zobaczymy. Kulka waży 7.4kg 🫠więc plecy maja prawo boleć. Lekarka mówi, że to dużo i że sporo przybiera, ale póki karmię piersią to jest to ok. Witajcie lęki przy rozszerzeniu diety👌🏻

    No i odblokowała nam się nowa umiejętność. Głośny śmiech, a w sumie to taki rechot ;) udało mi się to nagrać i puszczam sobie kilka razy dziennie 😅

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 5 grudnia 2025, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzelka wrote:
    To chyba jakaś noc kiepska dla wszystkich, bo mój po tej gigakupie tak się wybudził przez przebieranie i mycie, że zasnął grubo po północy, a potem po karmieniu o 4 zasnął dopiero przed 6 😑
    I dzisiaj znowu wielkie 💩 do pieluchy i potem na matkę, a następnie siku wszędzie... 😐 Nie wiem co to się dzieje, że od jakiegoś czasu codziennie jakiś incydent urorektalny.

    "...codziennie jakiś incydent urorektalny"
    Witaj w moim świecie.
    Z tym spaniem to chyba przez pełnię, bo od 2-giego nasz mały cos zasnąć nie może, wybudza sie w środku nocy i ani myśli spać dalej. Wczoraj, żeby wyjść z łóżka musiałam przez starego przyłazić bo co odkryłam kołdrę (mały leżał z brzegu łóżka) to zaraz sie przebudzał, kwekal, oczy otwierał, chyba czuł, ze czeka go eksmisja i próbował tego uniknąć 😅

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 5 grudnia 2025, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jasmin1517 wrote:
    Ciekawie macie z chłopakami, u mnie przy 2 córkach nie ma takich atrakcji 😅
    Też spodziewam się 💩 giganta, bo od wczoraj nie było, dzisiaj cały dzień maruda i ciągle ulewa, jakby ją po tych rotawirusach przytkało 😮‍💨 Może być ciekawie na jutrzejszej porannej wizycie u fizjo.. 😂

    I jak po wizycie? Mam nadzieje, ze jednak obyło sie bez 💩
    Mój na ostatniej wizycie u fizjo załatwił rampersa i dres. Najgorzej, że nie miałam nic na przebranie 🤭 i musiał w tym wracać.

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 5 grudnia 2025, 23:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    osiecka89 wrote:
    Wiesz co na regres u nas za wcześnie, bo maly skończył 1 grudnia 3 miesiące. Może faktycznie brzuszek? No na szczęście potem jakoś pospał z pobudka o 6.30. Dziś póki co powtórka z rozrywki, czyli szaleństwo z sutkiem w zębach 🙄chyba czeka mnie wieczór z kompresami 😉
    Ale dziś jedna rzecz była wspaniała, otóż wspólna drzemka w ciągu dnia. GODZINNA!!! Jezu, jak ja dawno nie spałam w dzień. Wspaniałe to jest!

    U mnie przeważnie jedna drzemka w dzień z młodym wpada😆. Później wieczorem tego żałuję, ale no cóż, życie.
    Jest to silniejsze ode mnie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 grudnia 2025, 00:02

    osiecka89 lubi tę wiadomość

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 5 grudnia 2025, 23:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ReginaPhalange wrote:
    Serio? Ja mam wrażenie, że jak walnę drzemkę w dzień to jeszcze gorzej się czuję, taka połamana wstaje po nich. Ja zauważyłam, że u mnie mały jak walczy z cyckiem to przebodzcowany lub meeega zmęczony. Jak cały się rusza to ja przytrzymuję mu rączki i mocno tulę plus szsz mówię on jak raz zamknie oczy to zaraz zaśnie przy cycku oczywiście. Dzisiaj dwie takie akcje miałam przed drzemkami, jakby cały chodził i nie mógł się uspokoić. Plus jak ja gadam i on je to też tak się zachowuje, jakby mi kazał być cicho 😅

    Może za krótka albo zbyt długa i dlatego tak się czujesz? 🙂 ja to po drzemce czuje się lepiej jak po nocy 😅

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 5 grudnia 2025, 23:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    osiecka89 wrote:
    Rzelka a teraz zaczął robić takie giganty? U nas już były 2, maks 3 kupki dziennie i to z tych ładnych ;) a ostatnie kilka dni to co 3-4h kupka idzie. Już nas przyzwyczaił do fajnej częstotliwości i bum. Dosłownie bum 😂

    Daj spokój z tymi kupkami🙄 u nas doszły jeszcze w środku nocy.
    osiecka89 wrote:
    Z tym fizjo to racja. Ja sama jestem tym przesiąknięta, że do wszystkiego jest specjalista. Nawet zastanawiałam się czy nie iść do neurologopedy. W końcu stwierdziłam, że to szalone, bo nie ma żadnych wskazań! Łatwo o nadmiarowość. U mnie pierwsze dziecko i lęk, że coś przegapie i niechcący zaszkodzę.

    Jak nie ma żadnych wskazań to nie ma sensu latać i szukać problemów, ale jak coś dolega to człowiek szuka jakiejś pomocy, co by temu maluszkowi pomóc.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 grudnia 2025, 00:03

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 5 grudnia 2025, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka1991 wrote:
    Hej

    Regina cieszę się, że pomaga. Nie dość że uspokaja, to jeszcze jakie zdrowe 🙂

    Kafka my już po ostatniej hospitalizacji, wszystko na ten moment jest ok. Cieszę się, że w końcu wyszliśmy na prostą. Zostaną nam jednodniowe hospitalizacje co kilka tygodni i wizyty w poradniach. To już pikuś w porównaniu z leżeniem w szpitalu 🫣

    My szykujemy się na wesele w sobotę. Wojtuś zostanie z teściową. Mam nadzieję że sobie poradzą beze mnie. Wesele brata więc wyczekiwane. Cieszę się na nie bardzo. W końcu jakieś oderwanie od codzienności.
    A jutro wizyta u fizjo. Widzę że bardzo te ćwiczenia pomagają 🙂


    Milka to świetne wieści ❤️ cieszę się bardzo, że możesz trochę odetchnąć.
    Tesciowa sobie poradzi, nie zamartwiaj sie. Udanej zabawy! Wesele brata to nie byle jaka okazja 🫶 baw sie dobrze.

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 5 grudnia 2025, 23:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzelka wrote:
    Też szukałam neurologopedy, a nawet stwierdziłam, że fizjoterapeuta to za mało, może jeszcze osteopata...? Ale trochę ostudziłam swoje zapały. Mały je na tyle, że przybrał poza normę, więc czego ja chcę od tego dzieciaka?! A że czasami trochę popłacze, brzuch go boli - no cóż, dziecko. Grunt, że coraz mniej tego płaczu, z kupami i bąkami coraz lepiej sobie radzi, a z wydaniem pieniędzy na pewno jakoś sobie poradzę...

    To oby tak zostało. My się cały czas bujamy. W poniedziałek krew 360 zł. Czwartek gastrolog dziecięcy 300, dzisiaj usg brzuszka + konsultacja 350, jutro neurologopeda 180. Do tego mamy zrobić badanie kału 210 i moczu. Paliwa już nie liczę. Mówiłam mężowi, żeby zbierać paragony, bo jak za lat 16 przyłapiemy go na paleniu fajek (oby tylko), to się mu pokaże, ile wydaliśmy na jego zdrowie, a co on teraz z tym robi 🤣

  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 244 60

    Wysłany: 6 grudnia 2025, 00:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    osiecka89 wrote:
    U mnie zaraz rocznica testu. Wspominanie sikania na patyk może być wzruszające jak widać ;) ale to był szok jak zobaczyłam dwie kreski.

    Ale powiem wam, że ostatnio podczytywalam dziewczyny z listopada i miałam takie "boże jak to dobrze, że to już za mną"! To oczekiwanie na poród, te pierwsze stresy, zmęczenie. Podoba mi się to gdzie teraz jestem ;)

    To ja mam odwrotnie 😅 chętnie bym wróciła do tego jeszcze raz.

    I znalazła się nowa umiejętność 🫶 ekstra.

    osiecka89 lubi tę wiadomość

  • Jasmin1517 Autorytet
    Postów: 303 568

    Wysłany: 6 grudnia 2025, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _KaFka_ wrote:
    I jak po wizycie? Mam nadzieje, ze jednak obyło sie bez 💩
    Mój na ostatniej wizycie u fizjo załatwił rampersa i dres. Najgorzej, że nie miałam nic na przebranie 🤭 i musiał w tym wracać.
    Obyło się bez, bo strzeliła kupsztala o 2 w nocy i potem do 3:30 się z nią bujałam 🫣 Kolejna pobudka o 5 i nie udało się zatkać cycem, wiec znów godzina mi zeszła na uśpienie 🫣 O 7 pobudka, żeby zdążyć z drzemką przed fizjo. A u fizjo 15 minut ryku przy ćwiczeniach, aż jej kazaliśmy odpuścić, bo już się zanosiła i kolejne 15 minut ją uspokajałam 😮‍💨 A ona jest czasem bardzo ciężkim zawodnikiem do uspokojenia, bo nawet jak już się uda i chwile nie płacze, to po minucie znów sobie przypomina i zaczyna się od nowa 🥺

    👩‍🦳 34 l. 🧔‍♂️ 35 l.

    👶 3 l.

    age.png
  • Dysia08 Ekspertka
    Postów: 220 169

    Wysłany: 6 grudnia 2025, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka1991 wrote:
    Hej

    Regina cieszę się, że pomaga. Nie dość że uspokaja, to jeszcze jakie zdrowe 🙂

    Kafka my już po ostatniej hospitalizacji, wszystko na ten moment jest ok. Cieszę się, że w końcu wyszliśmy na prostą. Zostaną nam jednodniowe hospitalizacje co kilka tygodni i wizyty w poradniach. To już pikuś w porównaniu z leżeniem w szpitalu 🫣

    My szykujemy się na wesele w sobotę. Wojtuś zostanie z teściową. Mam nadzieję że sobie poradzą beze mnie. Wesele brata więc wyczekiwane. Cieszę się na nie bardzo. W końcu jakieś oderwanie od codzienności.
    A jutro wizyta u fizjo. Widzę że bardzo te ćwiczenia pomagają 🙂
    To są świetne wieści ! 😄 Ogromna ulga dla Was ,że wychodzicie trochę na prostą.
    Życzę udanej zabawy ! Szalej tam matka i absolutnie nie schodz z parkietu ! Druga noc przebujana na parkiecie ,a nie w pokoju dziecięcym może prędko się nie powtórzyć 😃
    Kafka- dziecko to są takie wydatki ,że nie raz zastanawialiśmy się ,że gdybyśmy nie mieli dzieci to jak byśmy żyli 😀 Studnia bez dna te nasze maluchy .

    U nas było w środę szczepienie i po tym rota mieliśmy zas*any tydzień 😅 W ogóle to nie był jakiś dobry czas u jestem zmęczona psychicznie po tym tygodniu . Przydałoby mi się jakieś wesele 😅 Mój mąż miał kolizję w tym tygodniu . Nic się nie stało i kolizja nie z jego winy, ale mimo wszystko jakiś tam stres był . Ludzie jeżdżą jak wariaci . Naprawdę czasem boję się jeździć z dziećmi . Głównie czuje lęk o nich właśnie .
    A no i mój starszaczek narozrabial w szkole . Te wszystkie kolki i zarwane noce to jednak preludium tego co jest dalej .... Dzieci mają teraz tak głupie pomysły i czasy się tak zmieniły ,że poniekąd jest to przerażające. Ciekawe co nas czeka jak Nasze maluchy tak podrosną do okresu nastolatka 😅

  • Jasmin1517 Autorytet
    Postów: 303 568

    Wysłany: 6 grudnia 2025, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _KaFka_ wrote:
    To oby tak zostało. My się cały czas bujamy. W poniedziałek krew 360 zł. Czwartek gastrolog dziecięcy 300, dzisiaj usg brzuszka + konsultacja 350, jutro neurologopeda 180. Do tego mamy zrobić badanie kału 210 i moczu. Paliwa już nie liczę. Mówiłam mężowi, żeby zbierać paragony, bo jak za lat 16 przyłapiemy go na paleniu fajek (oby tylko), to się mu pokaże, ile wydaliśmy na jego zdrowie, a co on teraz z tym robi 🤣
    A nie da się czegoś na nfz ogarnąć? Ze starszą też tak się bujaliśmy prywatnie po lekarz, bo mieliśmy beznadziejnego pediatrę, który na nic nie chciał dać skierowania 🙄 Przez pół roku zaliczyliśmy laryngologa, neurologopede, neurolog, fizjoterapeute, osteopatę, mieliśmy usg głowy, brzuszka, podcinane wędzidełko, zrobiony panel alergiczny z krwi… Ile poszło kasy już nawet nie zliczę, a pomógł tak naprawdę upływający czas 🫣
    Teraz zmieniliśmy pediatrę i jestem zachwycona, bo młoda już miała na nfz rtg płuc, usg brzuszka, podstawowe (i nie tylko) badania z krwi, a teraz mamy ta rehabilitację u fizjo ☺️ Starsza miała też usg 2 guzów poszczepiennych, gdzie jak prosiłam o to poprzedniego pediatrę to zostałam wyśmiana, że i tak takie usg nic mi nie da… A dało dużo, bo już miałam czarne myśli, co taki roczny guzek w nodze może znaczyć…🥲

    👩‍🦳 34 l. 🧔‍♂️ 35 l.

    👶 3 l.

    age.png
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 705 416

    Wysłany: 6 grudnia 2025, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas też noce słabe jak śpi ze mną, a ja mąż go ma to do 2 w nocy śpi i problemu nie ma, a jak ja go biorę od tej 2 to potrafi się co pół godziny budzić 🤦‍♀️. Niby coś tam jest, że sen twardy do jakoś właśnie 2 a później już płytki to mojego jest mega płytki i jestem od tego padnięta.

    Co do fizjo to ja nie wiem, w moim przypadku ta babka raczej przesadza bo dzisiaj mamy obrót na brzuch. 🤦‍♀️ oczywiscie męża tym zaszczycił i ma nagrane. Krzyk na cały dom, ale ja go nie zostawiłem na brzuchu. No i później patrzymy a skubaniec na boczek i bam na brzuch. Jeszcze mu ręka zostaje pod ciałem, ale jest postęp. Oczywiście chyba słabego brzucha do obrotu raczej nie ma, jestem dumna ❤️.

    Rzelka, Jasmin1517, _KaFka_, osiecka89 lubią tę wiadomość

    2019🩷
    2025🩵
  • Rzelka Autorytet
    Postów: 691 553

    Wysłany: 6 grudnia 2025, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Regina, super z tym obrotem. Mój niedawno zaczął tak wysoko nogi zadzierać, że w ferworze zabawy grzechotkami go przechyla na boczek, aż sam się dziwi, też fajnie na to patrzeć. ❤️

    ReginaPhalange, _KaFka_, osiecka89 lubią tę wiadomość

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
‹‹ 85 86 87 88 89 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Masz objawy duszności wydechowej, ale nie jesteś zdiagnozowany? Lekarz online może pokierować Cię dalej

Duszność wydechowa utrudnia oddychanie, szczególnie podczas wydychania powietrza. Uczucie braku tchu może budzić niepokój. Jeśli doświadczasz takich objawów, a diagnoza wciąż nie jest postawiona, warto skonsultować się z lekarzem. Konsultacja online to szybki sposób na omówienie symptomów, uzyskanie wstępnej oceny i wskazówek dotyczących dalszej diagnostyki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ