🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas spanie w dzień cały czas takie sobie, a właściwie zasypianie. Wczoraj wpadła dwugodzinna drzemka kontaktowa, bo inaczej się nie dało. Chciałabym wiedzieć czemu tak jest, że na noc to zasypianie nie jest złe, ale w dzień takie dramy że szok. Teraz jesteśmy u rodziców i wczoraj to mi się wydawało, że jeszcze nie jest tak źle, że wcale tak bardzo nie płakał, ale moja mama już z siebie wychodziła i zakazała "tak wypłakiwać dziecko" xD Teraz trochę się cofnęliśmy i zasypia przy cycu. Co prawda te drzemki "cycowe" są raczej krótsze, ale są i nie muszę leżeć pod nim ani zasuwać z wózkiem 😑 w wózku też trochę śpi, ale w ostatnich latach tak zaasfaltowali okoliczne drogi, że ruch znacznie się zwiększył i spacerki tutaj już nie są takie fajne 💔
Ewa, mój też solidnie fika przy zmianie pieluchy. Czasami leży w miarę spokojnie, ale jak coś odbije to naprawdę ciężko go ubrać. Chociaż z drugiej strony jak przewróci się na brzuch to całkiem dobrze się wtedy myje tyłek.
A propos tyłka 💩 - pamiętacie jak się cieszyłam, że od rozszerzania diety robi jedną solidną kupę dziennie na kilka dni albo chociaż na jeden dzień, zamiast kilku takich płynnych niemowlęcych? No to teraz robi kilka solidnych "dorosłych" kloców dziennie. 🙃Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Tak Kafka po drugiej drzemce jest zdecydowanie bardziej marudny, zwłaszcza jeżeli trwa tylko 30 minut. U nas wstawanie na całego, już nawet lekko się porusza przy meblach. Stoi już mega pewnie i ładnie siada na dupkę, no ale i tak zdążają się upadki i smutki. Ze spaniem też różnie, wczoraj ostatnią drzemkę skończył o 13:40, poszedł spać o 19 i przed 6 pobudka. Ja bym chciała żeby jego druga drzemka kończyła się o 15, ale za chiny niewiem jak to ustawić.
Na marudzenie nie musze narzekać, mój naprawdę mało płacze i marudzi. Zawsze cos mogę zrobić co poprawia mu humor wiec tyle dobrze mam.Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 czerwca, 10:26
osiecka89, _KaFka_ lubią tę wiadomość
2019🩷
2025🩵 -
@Kafka jesteśmy w Jeleniej Górze. Patentów na podróż nie mam, bo pierwszą połowę przespała, a druga przeryczała aż znów nie padła na ostatnie pół h.. Oczywiście autostrada i żadnych stacji, więc nawet nie było jak się zatrzymać 🫣 Alilo się sprawdził tylko na chwilę i ćpnęła go w odmęty fotela, a że był w trybie grzechotki (wydaje różne dźwięki po potrząśnięciu) to huczał i buczał na każdej dziurze… Nawet szukaliśmy karetki do przepuszczenia jak poleciał z io io xD
A wakajki super, młoda jest małym uśmieszkiem, za to starsza nadrabia z dramami 🙈 U nas też problem z drugą drzemka, wczoraj dopiero przy 3 podejściu się udało. No, ale bez drzemki nie uciągniemy, bo chodzimy spać o 22 i wstajemy o 7, żeby zdążyć na śniadanie. W nocy śpi oczywiście dużo lepiej niż w domu (dzisiaj ze 2 razy tylko karmiłam?), rano dosypia na mnie. I wzięliśmy barierkę do łóżka, więc mamy dla siebie bycze łóżko, a tata z siostrą śpią na kanapie 🤭
osiecka89 lubi tę wiadomość
-
Milka1991 wrote:Kafka musiałam cofnąć strony bo nie wiedziałam o które USG chodzi 😅 bo w międzyczasie neurolog wysłała nas jeszcze na USG szwów czaszkowych. Nie podobało jej się przedwczesne zrośnięcie ciemiączka u Wojtka. Na szczęście wszystko wyszło dobrze. Pozostałe szwy się nie zrosły. A to USG o które pytałaś, czyli jamy brzusznej, ze względu na powiększoną śledzionę po rsv, to mamy dziś po południu 😉
A i ja też testowałam pantsy z pampersa. Beznadziejne. Przeciekają jak nie wiem...
I jak po USG? Btw z tym zbyt szybkim zrastaniem ciemiączka to chyba częsty temat? Przynajmniej tak mi się kojarzy, bo na kilku wątkach spotkałam.
I dzięki za polecenie szczoteczki. Teraz jest na promce w Rossmanie 🧅😉
Milka1991 lubi tę wiadomość
-
osiecka89 wrote:I jak po USG? Btw z tym zbyt szybkim zrastaniem ciemiączka to chyba częsty temat? Przynajmniej tak mi się kojarzy, bo na kilku wątkach spotkałam.
I dzięki za polecenie szczoteczki. Teraz jest na promce w Rossmanie 🧅😉
Kurde, szkoda że nie poczekałam z zakupem 😅 Nawet nie wiedziałam że w Rossmanie są.
Z tym ciemiączkiem to mi ktoś tłumaczył że teraz maluchy dostają bardzo dużo witaminy d, nie dość że dostają ją od urodzenia, to jest też w mm, noi kobiety jak karmią to ją same dodatkowo suplementują i tym też zwiększają podaż u dziecka
-
_KaFka_ wrote:Rzelka współczuję problemu z jelitami. Mam nadzieję, że jest lepiej.
To i tak długo Ci wytrzymał na trzech drzemkach. Mój już chyba od marca jest na dwóch i nie wiem, czy nie próbuje przestawić się na jedną, bo już parę dni takich było 🫣. Wiadomo, że jak wstanie o 5, to i trzecia wpadnie.
Weź tu człowieku miej jakąś rutynę .
Z tym usypianiem to u nas też problem. Odkąd wstaje, nie ma opcji, że położy się, powierci i pójdzie spać. Godzina to minimum musi minąć na jego szaleństwa.
Jak wrażenia po żłobku?
Ehh... może masz rację. Tylko czemu ja mam zawsze poczucie, że robię za mało lub że mogłabym bardziej?🫣😩
Dobrze, że przypomniałaś o tym bilansie. My mieliśmy mieć w kwietniu razem ze szczepieniem, ale przez przedłużający się katar odwołałam, a raczej przez zatkany nos. Macie jakieś sposoby? Steryd też mu nie pomógł.
Dzięki za link. Staremu powiem, żeby zamówił, bo on ma konto na olx. Chyba że dalej mi będzie działał na nerwy, to się odzywać nie będę xD
O Majorka ❤️ super, zazdraszczam. Kiedyś meduza mnie tam poparzyła 😅, ale mimo to wróciłabym tam jeszcze. Podobały mi się tam fajkomaty i tabacoshopy xD
Czyli pogoda Wam dopisała. Jak ja byłam chyba 5 lat temu, to dwa dni lało xD, ale ja to mam takie szczęście.
Jak z jedzeniem małego na miejscu? Podawałaś mu to, co serwowali, czy może było jakieś menu dla dzieci? Braliście słoiczki? Jak z karmieniem? Byłaś kp czy kpi? Jak kpi, to jak sobie radziłaś z wyparzaniem tego wszystkiego? Brałaś ze sobą sterylizator? Mały spał z Wami w łóżku? Z wózkiem niestety mi nie podpowiesz co i jak 🙂.
Jak sobie coś przypomnę, to będę jeszcze Ci głowę zawracać.
A może reszta dziewczyn ma jakieś rady odnośnie podróży? Przyjmę wszystkie xD
Ze spaniem była tragedia przez te kilka dni - pobudki 4 - 5 rano. Wczoraj już pospał super, bo dopiero o 9 wstaliśmy 🤯, a dzisiaj w nocy miał tylko jedną pobudkę i to z 40 min po zaśnięciu. Dopił mleko i spał do 7, bo go budzik starego obudził. Ale u niego często tak jest... śpi mało przez kilka dni i potem odsypia, takie odnoszę wrażenie.
Jasmin, gdzie jedziecie na wakacje, bo nie spytałam?
Ja też jestem za sprawdzaniem ferrytyny i u nas w przychodni to standard. Ale rozwaliła mnie jakiś czas temu pediatra, twierdząc, że w mleku kobiecym nie ma laktozy xD aż mnie zatkało.
Osiecka ekstra! Już drugi maluch bije brawo!
Mój załapać nie może 😅, ale za to nauczył się pluć, klikać językiem jak galop konia – chat mi podpowiada, że to kląskanie xD. Zaczął siadać ze wstawania i lepiej mu wychodzi czworakowanie ❤️. No i chyba zaczyna ogarniać, jak robi się papa, bo nawet dzisiaj fizjo zauważyła, więc chyba mi się nie wydaje 😂.
Jak u Ciebie ze spaniem? Dalej maszeruje? Przebił się ząb?
Nie podpowiem z książeczkami, bo mój cały czas próbuje je zjadać. Czy to dzień, czy wieczór. Zresztą dla niego wszystko nadaje się do zjedzenia 🤡. No wszystko pcha do buzi, już nie wiem, czy on tak ma, czy to zęby. Chciałabym móc mu w dzień książeczki pokazywać, ale nie potrafi się na nich skupić i jak nie pozwalam mu gryźć, to jest płacz albo idzie po coś innego. I taka to robota. A wieczorem dalej mu butelkę i w
W tym czasie czytam. Później on rzuca butelką i chce zjeść książkę, więc szybko kończę lub mnie gania po łóżku, a ja czytam, zmieniając narożniki xD
Milka, dzięki za polecajkę. Muszę w końcu zamówić. Ta fizjo, do której teraz chodzimy, też mi ją polecała.
Jak Wojtuś? Jak to USG?
Dziewczyny, czy Wasze maluchy są bardziej
marudne po drugiej drzemce? U nas jest maskara. Co prawda nie za każdym razem, ale tak na 8/10 przypadków jest tragedia.
No jak ci bardzo zależy to łatwo wpaść w stan "powinnam więcej". Jak mi koleżanka opowiadała o tym jak ona robi RD, to też miałam ukłucie, że ja to się lenie i idę na łatwiznę 🫠🥲
Co do spania to u nas średnio, jakoś bez szału bym powiedziała. Mamy 2-3 drzemki w ciągu dnia. Usypia przy piersi albo w wózku. Na noc jak jest "nastrój" to usypiam bez piersi i wtedy nocka dużo lepsza, bo się obudzi raz czy dwa. Ale jak są płacze to od razu daje na pierś. Podczytywalam wątek czerwcowy (znowu się wyciągnęłam 😅) i one teraz jak dzieci mają około roku, to przestawiaja na samodzielne spanie, więc myślę, że mamy jeszcze czas💪🏻
Z tymi książeczkami to u nas powiem ci, że przyszedł ten moment, że nie zjada książeczki zupełnie niespodziewanie i znienacka. Wcześniej kupiłam książki do kąpieli, żeby je sobie "zjadał", bo też nie było opcji, żeby nie wziął do buzi 😄 Jak coś to ja polecam z akademii mądrego dziecka, te książeczki z przesuwanymi elementami. Mamy "ciało" i "gdzie schował się kurczaczek" (są filcowe klapki na obrazkach) jest zabawa! Bardzo lubi też "bardzo głodna gąsienica" tam z kolei są dziurki i można wiercić palcem 😉
Z jedzeniem to w hotelu nie było słoiczków dla dzieci, a widziałam,że niektóre mają to w swojej ofercie. Było sporo gotowanych warzyw i świeżych owoców- to dawaliśmy małemu. Ja miałam 3 swoje obiadowe słoiczki, a resztę dokupilam w jakimś markecie. I wzięłam ze sobą kaszkę błyskawiczną, to było ekstra rozwiązanie. I ja jestem kp, więc butelkę i laktator wzięłam tylko na jakies nieprzewidziane zdarzenia 😅
To twój mały bardzo dużo już umie 💪🏻 super 😍 i widzę, że wszystko na raz zaczął. Chyba nie masz nudy 😅
I wiesz, że nie przypominam sobie żadnego palacza na wyspie? Na lotnisku byli, ale potem no nie kojarzę. Takie czasy!😂
U nas przebiły się już górne dwójki, czekam na 3, które mam wrażenie, że się bardziej schowały zamiast rosnąć🥲. Do tego zębowego Armagedonu pojawił się katar 😒 przetyrał mnie ten ostatni czas niesamowicie! Tyle noszenia na rękach to już dawno nie było. Aż się boję o swoje mięśnie dna miednicy 😅🥲 Od wczoraj jest jednak o niebo lepiej!
Powiem wam, że podjęliśmy z mężem decyzje, że będziemy się starac o drugie dziecko. Także umówiłam się do lekarza i zobaczymy co on na to wszystko. Nie nastawiam się na nic, ale zakiełkowała we mnie ta myśl bardzo mocno i wiem, że żałowałbym gdybyśmy nie spróbowali. Wywraca to nasze plany dość mocno, no ale chyba takie jest życie 😏
_KaFka_ lubi tę wiadomość
-
Ewa6 wrote:Dziewczyny co to za książeczka z elematami na rzepy? Wzięłabym do samolotu.
https://allegro.pl/oferta/filcowa-ksiazka-manipulacyjna-sensoryczna-montessori-farma-edukacyjna-filc-18561092165
O taka. U nas bardzo się sprawdza. Teraz na największe kryzysy mam migająca lampkę, która zmienia kolory i banki mydlane. To akurat do samolotu nie przejdzie 😅 -
Rzelka wrote:U nas spanie w dzień cały czas takie sobie, a właściwie zasypianie. Wczoraj wpadła dwugodzinna drzemka kontaktowa, bo inaczej się nie dało. Chciałabym wiedzieć czemu tak jest, że na noc to zasypianie nie jest złe, ale w dzień takie dramy że szok. Teraz jesteśmy u rodziców i wczoraj to mi się wydawało, że jeszcze nie jest tak źle, że wcale tak bardzo nie płakał, ale moja mama już z siebie wychodziła i zakazała "tak wypłakiwać dziecko" xD Teraz trochę się cofnęliśmy i zasypia przy cycu. Co prawda te drzemki "cycowe" są raczej krótsze, ale są i nie muszę leżeć pod nim ani zasuwać z wózkiem 😑 w wózku też trochę śpi, ale w ostatnich latach tak zaasfaltowali okoliczne drogi, że ruch znacznie się zwiększył i spacerki tutaj już nie są takie fajne 💔
Ewa, mój też solidnie fika przy zmianie pieluchy. Czasami leży w miarę spokojnie, ale jak coś odbije to naprawdę ciężko go ubrać. Chociaż z drugiej strony jak przewróci się na brzuch to całkiem dobrze się wtedy myje tyłek.
A propos tyłka 💩 - pamiętacie jak się cieszyłam, że od rozszerzania diety robi jedną solidną kupę dziennie na kilka dni albo chociaż na jeden dzień, zamiast kilku takich płynnych niemowlęcych? No to teraz robi kilka solidnych "dorosłych" kloców dziennie. 🙃
Jakoś bardzo dużo bliskości twój maluch potrzebuje przy tym usypianiu. A jak u was z zębami? Kojarzę, że jakoś sporo ich Twój synek ma. Może właśnie coś kolejnego dużego idzie? A poza spaniem to jak u niego nastroje w ciągu dnia?
U nas też zaśnięcie na noc dużo łatwiejsze niż w ciągu dnia 😉
A z tymi kupami to daj spokój. Co to za zawodnik?!?!? -
Jasmin1517 wrote:@Kafka jesteśmy w Jeleniej Górze. Patentów na podróż nie mam, bo pierwszą połowę przespała, a druga przeryczała aż znów nie padła na ostatnie pół h.. Oczywiście autostrada i żadnych stacji, więc nawet nie było jak się zatrzymać 🫣 Alilo się sprawdził tylko na chwilę i ćpnęła go w odmęty fotela, a że był w trybie grzechotki (wydaje różne dźwięki po potrząśnięciu) to huczał i buczał na każdej dziurze… Nawet szukaliśmy karetki do przepuszczenia jak poleciał z io io xD
A wakajki super, młoda jest małym uśmieszkiem, za to starsza nadrabia z dramami 🙈 U nas też problem z drugą drzemka, wczoraj dopiero przy 3 podejściu się udało. No, ale bez drzemki nie uciągniemy, bo chodzimy spać o 22 i wstajemy o 7, żeby zdążyć na śniadanie. W nocy śpi oczywiście dużo lepiej niż w domu (dzisiaj ze 2 razy tylko karmiłam?), rano dosypia na mnie. I wzięliśmy barierkę do łóżka, więc mamy dla siebie bycze łóżko, a tata z siostrą śpią na kanapie 🤭
Z tym Io Io Io to padłam 😂 odpoczywajcie!
Jasmin1517 lubi tę wiadomość
-
Powodzenia w staraniach! My się bardzo wahaliśmy z drugim (głównie mąż) po tym jak nas przetargało pierwsze, ale niczego nie żałuje 🥰 Nawet mam lekką wkręte na trzecie, ale mąż już jest nieugięty xDosiecka89 wrote:No jak ci bardzo zależy to łatwo wpaść w stan "powinnam więcej". Jak mi koleżanka opowiadała o tym jak ona robi RD, to też miałam ukłucie, że ja to się lenie i idę na łatwiznę 🫠🥲
Co do spania to u nas średnio, jakoś bez szału bym powiedziała. Mamy 2-3 drzemki w ciągu dnia. Usypia przy piersi albo w wózku. Na noc jak jest "nastrój" to usypiam bez piersi i wtedy nocka dużo lepsza, bo się obudzi raz czy dwa. Ale jak są płacze to od razu daje na pierś. Podczytywalam wątek czerwcowy (znowu się wyciągnęłam 😅) i one teraz jak dzieci mają około roku, to przestawiaja na samodzielne spanie, więc myślę, że mamy jeszcze czas💪🏻
Z tymi książeczkami to u nas powiem ci, że przyszedł ten moment, że nie zjada książeczki zupełnie niespodziewanie i znienacka. Wcześniej kupiłam książki do kąpieli, żeby je sobie "zjadał", bo też nie było opcji, żeby nie wziął do buzi 😄 Jak coś to ja polecam z akademii mądrego dziecka, te książeczki z przesuwanymi elementami. Mamy "ciało" i "gdzie schował się kurczaczek" (są filcowe klapki na obrazkach) jest zabawa! Bardzo lubi też "bardzo głodna gąsienica" tam z kolei są dziurki i można wiercić palcem 😉
Z jedzeniem to w hotelu nie było słoiczków dla dzieci, a widziałam,że niektóre mają to w swojej ofercie. Było sporo gotowanych warzyw i świeżych owoców- to dawaliśmy małemu. Ja miałam 3 swoje obiadowe słoiczki, a resztę dokupilam w jakimś markecie. I wzięłam ze sobą kaszkę błyskawiczną, to było ekstra rozwiązanie. I ja jestem kp, więc butelkę i laktator wzięłam tylko na jakies nieprzewidziane zdarzenia 😅
To twój mały bardzo dużo już umie 💪🏻 super 😍 i widzę, że wszystko na raz zaczął. Chyba nie masz nudy 😅
I wiesz, że nie przypominam sobie żadnego palacza na wyspie? Na lotnisku byli, ale potem no nie kojarzę. Takie czasy!😂
U nas przebiły się już górne dwójki, czekam na 3, które mam wrażenie, że się bardziej schowały zamiast rosnąć🥲. Do tego zębowego Armagedonu pojawił się katar 😒 przetyrał mnie ten ostatni czas niesamowicie! Tyle noszenia na rękach to już dawno nie było. Aż się boję o swoje mięśnie dna miednicy 😅🥲 Od wczoraj jest jednak o niebo lepiej!
Powiem wam, że podjęliśmy z mężem decyzje, że będziemy się starac o drugie dziecko. Także umówiłam się do lekarza i zobaczymy co on na to wszystko. Nie nastawiam się na nic, ale zakiełkowała we mnie ta myśl bardzo mocno i wiem, że żałowałbym gdybyśmy nie spróbowali. Wywraca to nasze plany dość mocno, no ale chyba takie jest życie 😏
Oczywiście pochwaliłam, że dobre nocki na wakacjach i dzisiaj już dużo więcej pobudek.. Jak ponarzekam to może trochę się poprawi 😅
osiecka89 lubi tę wiadomość
-
Mnie też czasami przechodzi mnie myśl o trzecim, a później mamy gorszy dzień czy noc i myślę, że to niemożliwe mieć więcej. Czasami żartujemy z mężem że może fajnie byłoby mieć 2 under 2, ale to już byśmy w mieszkaniu 75m2 raczej nie dali rady, to już trzeba nowy samochód nowe wszystko, ale osiecka podziwiam, trochę zazdroszczę i trzymam kciuki! Rozumiem, że to już u was albo teraz, albo nigdy.
osiecka89 lubi tę wiadomość
2019🩷
2025🩵 -
U nas ze spaniem ciągle tak sobie, ale już np. wczoraj na popołudniową drzemkę udało się zasnąć na łóżku i potem ładnie spać, ale musiał się do mnie mocno przytulić. Zębów kolejnych na razie nie widać, w ciągu dnia raczej jest pogodny. Jak jesteśmy u rodziców to mama często się z nim bawi i przez ten tydzień chyba się w końcu oswoił z babcią i dziadkiem. ❤️
Z tymi kupami to wczoraj myślałam że mnie rozerwie ze śmiechu. Nie wiem jak to jest, że mi się już dawno nie zdarzyło, żeby synek zrobił kupkę gdy jest bez pieluchy, a mężowi ostatnio to się zdarzyło chyba z sześć razy podczas zmiany. Wczoraj synek nie zrobił w dzień, pod wieczór mąż mówi, że idzie zmienić pieluchę, ja na to że idź idź, może mały zrobi kupę. Za dwie minuty mąż krzyczy "no nie uwierzysz!". 😂
osiecka89 lubi tę wiadomość
Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Rzelka wrote:U nas ze spaniem ciągle tak sobie, ale już np. wczoraj na popołudniową drzemkę udało się zasnąć na łóżku i potem ładnie spać, ale musiał się do mnie mocno przytulić. Zębów kolejnych na razie nie widać, w ciągu dnia raczej jest pogodny. Jak jesteśmy u rodziców to mama często się z nim bawi i przez ten tydzień chyba się w końcu oswoił z babcią i dziadkiem. ❤️
Z tymi kupami to wczoraj myślałam że mnie rozerwie ze śmiechu. Nie wiem jak to jest, że mi się już dawno nie zdarzyło, żeby synek zrobił kupkę gdy jest bez pieluchy, a mężowi ostatnio to się zdarzyło chyba z sześć razy podczas zmiany. Wczoraj synek nie zrobił w dzień, pod wieczór mąż mówi, że idzie zmienić pieluchę, ja na to że idź idź, może mały zrobi kupę. Za dwie minuty mąż krzyczy "no nie uwierzysz!". 😂
Hahaha faceci to są jednak specjaliści kupy i siedzenia na tronie 🤣2019🩷
2025🩵 -
Milka czyli mamy to samo doświadczenie z pantsami z pampersa. Super, ze z usg główki wszystko ok❤️
Regina to mamy ten sam dylemat z tą drugą drzemkę. Jak wpadniesz na jakiś pomysł lub cos Ci sie sprawdzi to daj znać 👍
Jasmin współczuję wrzasków w samochodzie wiem jakie to jest stresujące. Dobrze, że przynajmnie nocki lepsze na wyjeździe ❤️ a Ty jesteś spryciula 😁 fajny pomysł z tymi barierkami 👍
My niestety mamy takie przykręcane 😩
Osiecka to u nas za dnia też usypia różnie. Czasem w łóżku, czasem na rękach, a na drugą drzemkę to idziemy na spacer. Na noc usypia u nas w łóżku i też czasem przy piersi. W nocy jak sie wybudza to też daje cyca, choć było kilka nocy, że sam smoczek wystarczył, ale odkąd slabo je to wykorzystuje każdą okazję, zeby coś zjadł.
Z tym samodzielnym zasypianiem to staram sobie to wszystko poukładać bo już przyzwyczaiłam się do tego, że spi z nami 🫣
Z akademii mądrego dziecka mamy kilka książeczek i uważam, że są super.
A ok. To mi sie coś pomieszało bo myślałam, że Ty za dnia kpi, a w nocy kp 😅
Kaszki błyskawiczne na wyjazdach ratują życie.👍 a maly spal z Wami czy w łóżeczku turystycznym? Jak to ogarnęliście na wyjeździe bo raczej barierek jak Jasmin nie braliście ze sobą 😅
Tak, to prawda ruszył z kopyta. Zrobił sie z niego straszny słodziak. Cały czas cos gada po swojemu. Uśmiecha sie co chwila, śmieje, a przez ostatnie 3 dni to normalnie anioł 😇oczywiście sam się sobą nie zajmnie i dalej trzeba z nim być i poświęcać czas 24h, ale przynajmniej łatwo jest go uspokoić jak zaczyna marudzić. Aż powiedziałam do męża, że gdyby taki już został to pewnie pomyślałabym o drugim. 😱😊
Te zęby to jest maskara, oby jak najszybciej wyszły i jak najmniej przy tym dokuczały. Nasz przestał sie aż tak ślinić, a zęba nowego nie widać.
Wow, ale wiadomości. Daj nam znać co powie lekarz. Kiedy masz wizytę? 🙂
Jasmin1517 to mój z pierwszym miał wahania, a w sumie to oboje, a teraz jak jest młody to często wspomina o drugim 🫣 za to ja mam blokadę bo jednak ten mój maluch do najłatwiejszych nie należy albo ja nie umiem sobie z nim poradzić. To co tu myśleć o drugim...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 czerwca, 02:12
Milka1991 lubi tę wiadomość
-
Rzelka super, że mały się tak zakumplował z dziadkami. Po jakim czasie zauważyłaś, że się do nich przyzwyczaił? Możesz w tym czasie ich zostawić samych? Dopytuje, bo ja się wybieram do rodziców na 2 tygodnie i jak mąż po nas przyjedzie to chciałabym zostawić małego i sama z mężem wyskoczyć na pizzę 😅😍tak, takie szaleństwo!
Kafka w hotelu pokojowym było łóżeczko turystyczne dla małego, ale my w nim trzymaliśmy zabawki i ciuchy 😂 no i czasem mały tam siedział (oczywiście siedział, nie że spał! 😅) jak potrzebowaliśmy go "uwięzić". Spał z nami w tym wielkim łóżku. Bardzo się obawiałam, jak tylko przyjechaliśmy to kombinowałam ze ściągnięciem materaca itp. tak, ten rodzaj szaleństwa🫠ale mąż zarządził, że mały z nami śpi. Jeszcze okazało się, że w hotelu mają barierki zabezpieczające. Ja cała w skowronkach. No i panie przyniosły jedna. Takiego mikrusa, że syn to mógłby noga zepchnąć 😅 nie ukrywam to spanie pierwszego dnia popsuło mi mocno humor. Ale już po pierwszej spoko nocce odpuściłam. Spał między nami. Gdzie się wybieracie?
Z tym drugim bobasem to u nas ostatni dzwonek. Tzn. dla nas ostatni dzwonek. Raczej nie chciałabym rodzić po 40. Ale już używam słowa "raczej", bo o drugim dziecku też nie było absolutnie mowy 😉 ginekologa mam na początku lipca jakoś, zrobiłam też badania z tej ankiety moje zdrowie. Zobaczymy co mi powiedza. Ja mam wysoki cholesterol i nie wiem czy to nie czas na leki? No i wiecie włącza mi się myślenie, że kurcze ja już mam dla kogo o siebie dbać. Ta zbliżająca się 40 tak mnie jakoś stawia do pionu i może ciut pesymistycznie nastawia?
Widziałam, że britta (była na wątku sierpniowym 2025) jest w już w ciąży ♥️💪🏻
A i wyobraźcie sobie, że dostałam okres. Nie tęskniłam 🥲😏Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 czerwca, 11:51
-
No tak czwartego dnia już się do nich uśmiechał. Wcześniej już było widać, że się ich nie boi, ale jak już zaczął się uśmiechać do nich to już całkowicie odetchnęłam.osiecka89 wrote:Rzelka super, że mały się tak zakumplował z dziadkami. Po jakim czasie zauważyłaś, że się do nich przyzwyczaił? Możesz w tym czasie ich zostawić samych? Dopytuje, bo ja się wybieram do rodziców na 2 tygodnie i jak mąż po nas przyjedzie to chciałabym zostawić małego i sama z mężem wyskoczyć na pizzę 😅😍tak, takie szaleństwo!
Hehe, no ja uważam, że te 15 miesięcy bez okresu było naprawdę cudowne. ❤️😭Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Ok, rozumiem. U nas to nie przejdzie. Mamy z mężem za mocny sen, odkąd barierki zamontowane, to lepiej nam się śpi i dopóki mały po nas nie skacze, to on może się bawić, a nas to nie rusza, szczególnie że wstaję po 4. Jak byliśmy na wyjeździe w majówkę, też spał między nami i niestety pomimo zabezpieczeniaosiecka89 wrote:Rzelka super, że mały się tak zakumplował z dziadkami. Po jakim czasie zauważyłaś, że się do nich przyzwyczaił? Możesz w tym czasie ich zostawić samych? Dopytuje, bo ja się wybieram do rodziców na 2 tygodnie i jak mąż po nas przyjedzie to chciałabym zostawić małego i sama z mężem wyskoczyć na pizzę 😅😍tak, takie szaleństwo!
Kafka w hotelu pokojowym było łóżeczko turystyczne dla małego, ale my w nim trzymaliśmy zabawki i ciuchy 😂 no i czasem mały tam siedział (oczywiście siedział, nie że spał! 😅) jak potrzebowaliśmy go "uwięzić". Spał z nami w tym wielkim łóżku. Bardzo się obawiałam, jak tylko przyjechaliśmy to kombinowałam ze ściągnięciem materaca itp. tak, ten rodzaj szaleństwa🫠ale mąż zarządził, że mały z nami śpi. Jeszcze okazało się, że w hotelu mają barierki zabezpieczające. Ja cała w skowronkach. No i panie przyniosły jedna. Takiego mikrusa, że syn to mógłby noga zepchnąć 😅 nie ukrywam to spanie pierwszego dnia popsuło mi mocno humor. Ale już po pierwszej spoko nocce odpuściłam. Spał między nami. Gdzie się wybieracie?
Z tym drugim bobasem to u nas ostatni dzwonek. Tzn. dla nas ostatni dzwonek. Raczej nie chciałabym rodzić po 40. Ale już używam słowa "raczej", bo o drugim dziecku też nie było absolutnie mowy 😉 ginekologa mam na początku lipca jakoś, zrobiłam też badania z tej ankiety moje zdrowie. Zobaczymy co mi powiedza. Ja mam wysoki cholesterol i nie wiem czy to nie czas na leki? No i wiecie włącza mi się myślenie, że kurcze ja już mam dla kogo o siebie dbać. Ta zbliżająca się 40 tak mnie jakoś stawia do pionu i może ciut pesymistycznie nastawia?
Widziałam, że britta (była na wątku sierpniowym 2025) jest w już w ciąży ♥️💪🏻
A i wyobraźcie sobie, że dostałam okres. Nie tęskniłam 🥲😏
znalazł lukę, którą wchodziliśmy/wychodziliśmy z łóżka i spadł 😥 Na drugi dzień już wszystko było pozastawiane. Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia, to bym Wam pokazała nasze dzieło xD nawet szafka na stoliku stała, żeby zabezpieczyć matę.
Świetnie, że pomimo wcześniejszego niepokoju udało Wam się spokojnie spać na wyjeździe i bez dodatkowych "atrakcji"🙂
Co do wyjazdu, to szczerze mówiąc, jeszcze nie wiem. Nie mamy nic kupionego 🫣 więc wcale się nie zdziwię, jak będziemy siedzieć w domu tak jak ostatnio (mąż miał urlop w pierwszym tygodniu czerwca). A tak w ogóle, to pamiętacie, że ojcowski jest ważny 12 miesięcy?
Nie wiem, jak bardzo masz wysoki cholesterol, ale może uda się go obniżyć dietą. Ja też mam za wysoki, ale że tego dobrego mam dużo, to kazali się nie przejmować 🫣, więc się nie przejmuję xD.
Zazdroszczę, mi wrócił prawie 5 miesięcy po porodzie 😮💨, a byłam nastawiona, że przynajmniej przez rok będę miała spokój. Nie wiem, skąd miałam takie założenie xD.
Abcdeka, która była u nas przez chwilę na wątku, też jest w ciąży. A britta widziałam na ogólnym, że się stara, ale niestety 💔🙁.
Według mnie lepiej zacząć dbać o swoje zdrowie, tym bardziej tak jak mówisz, masz dla kogo. A młode wiecznie nie będziemy xD, niezależnie od tego, na ile się czujemy.
osiecka89 lubi tę wiadomość
-
Mój okres już regularny, jak w zegarku i w sumie się cieszę bo jak świruje to wiem, że to od hormonów 🫣.
My odsprzedaliśmy bilety na koncert SOAD bo przysięgam nie jestem w stanie małego zostawić nawet na noc z kimś innym. On jest za mały dla mnie, w nocy mnie szuka, a co jak nie znajdzie ? Więc z ciężkim sercem odwołałam hotel i bilety też już sprzedane.
Powiem wam, że z mężem poszliśmy na łatwiznę i od kilku miesięcy jesteśmy na diecie pudełkowej, zostało mi dwa kg do wagi sprzed ciąży. Wzięłam sobie dietę nisko fermentującą i jestem w końcu zadowolona, bo nie mam bóli brzucha.
Polecam wam dziewczyny, jak wasze maluchy będą stawiać pierwsze kroki buty attipas lub inne skarpetki z gumową podeszwą. Jak dla mnie idealne na lato, nie trzeba kupować czegoś mega drogiego jak na jesień😉
_KaFka_ lubi tę wiadomość
2019🩷
2025🩵 -
Ja nadal bez okresu, nie tęsknie, po pierwszej ciąży wrócił po 16 miesiącach, teraz też niech się nie spieszy 🙈
Czy wszystkie dzieciaki już siadają? Nasza nawet nie próbuje.. Do raczkowania też się nie pali 😮💨 Ostatnio jedynie wszędzie się próbuje wspinać i bije brawo.
Ogólnie od powrotu z wakacji jest lekki dramat, zero apetytu, maruda, mamoza na pełnej i milion pobudek w nocy i problem z wróceniem do spania.. Już nie wiem czy to od kataru, zębów czy skoku rozwojowego..






