🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas o dziwo ferrytyna była niezła, chociaż robiliśmy w czasie infekcji, a ponoć wtedy może być podwyższona. Plus dostaliśmy zjebke od naszej pediatry, że po co ta ferrytyna, że ona nic nie mówi i ją się bada dopiero przy niskim żelazie i hemoglobinie 🫣 Z dietą u nas ciężko, bo apetyt marny. Suplementujemy Actiferol i po miesiącu sprawdzimy czy coś ruszyło. Żeby było śmieszniej to żelazo wchodzi jak złoto i aż się trzęsie na widok strzykawki z lekiem 🙈osiecka89 wrote:Kafka witaj z powrotem ♥️
Wiesz co u nas w samolocie najciekawsze byly fotele i butelka plastikowa 😉 ale na Instagramie wyświetlała mi się taka książeczka z elementami na rzepy "my first farm" czy jakoś tak Było to zachwalane na podróże i się skusiłam, myśląc, że pewnie daje się oscamować 😏 no ale za 50 zł było żal nie spróbować. I jestem zachwycona! Rzadko kiedy wychodźmy dalej niż pierwsza strona, bo przyczepianie i odczepianie słońca, to zabawa na 20 minut, z głośnym śmiechem 😅 plus myślę, że prędko się nie znudzi, bo tych elementów jest całe mnóstwo! Jak zacznie więcej czaić to zabawa będzie jeszcze fajniejsza.
Z tymi bioderkami to dziwna akcja. Faktycznie raczej niemożliwe, żeby nikt nie zauważył. Czemu fizjo chce, żeby hamować małego ze wstawaniem?
Jasmin będziesz próbować podnieść żelazo i ferrytyne dietą czy już wjeżdżają suplementy? U nas ferrytyna przy dolnej granicy i póki co mamy próbować dietą. Będę szukać w necie co najlepiej małemu podawać.
Ewa widzę, że masz małego głośnika 😄
Rzelka jak u was spanie? Jak nastroje synka?
Regina podoba mi się przysłowie o spadających dzieciach z łóżka 😅 chociaż u nas liczę, że się prędko nie wydarzy, bo mamy te barierki ochronne. To jest mój top3 wyprawki🙏🏻 ale o ile z łóżka ciężko będzie mu spaśc, tak upadek z kanapy obstawiam w ciągu najbliższych 2 miesięcy 🫠
U nas jutro (czyli za niecałe 30 minut) stuknie nam 9 miesięcy przeraża mnie ten zapieprzajacy czas. Powoli zaczynam myśleć o roczku.
I szukam tablicy manipulacyjnej. Ceny nowych są dla mnie kosmiczne🤯myślicie, że mój synek Piotrek obrazi się jak kupię mu z imieniem Antoś? 😅 Chociaż w używanych szału też nie ma.
Wszystkiego naj z okazji dnia dziecka dla waszych pociech🎉🥰🥳
Młoda na dzień dziecka dostała Alilo i liczę, że ja zajmie w drodze na wakacje. Na razie starsza jej ukradła i nie chce oddać 😅
Btw my nawet nie mamy 3 badania bioderek.. starsza też miała tylko 2 razy. Myślałam, że to standard, ale widziałam, że często teraz sprawdzają 3 razy 🫣 -
Osiecka, spanie u nas bardzo w kratkę. Wczoraj na poranną nie udało się położyć go w łóżku, musiałam leżeć pod nim 🥵 a na popołudniową drzemkę w ogóle się nie udało, więc poszedł spać o 19 po ponad 7 godzinach bez spania. Jedyny pozytyw taki, że zasnął szybko, ale około 23 było pół godziny płaczu z krzykiem, a potem pobudki co godzinę 🥴 zawsze tak jest, jak ostatnie okno jest za długie.
Tego, że przy przechodzeniu na 2 drzemki będzie problem z 2 drzemka to się nie spodziewałam.
Teraz śpi sam w łóżku, ale też nie było łatwo. Ale też są pozytywy - w trakcie tej walki ze snem okazuje się, że się naprawdę sprawnie turla i coraz lepiej mu wychodzi wspinanie się na mnie. Tak że wygląda na to, że potrafi, ale musi być naprawdę zdesperowany i zrozpaczony.
Ogólnie kiepsko się czuję, jak on tak płacze i krzyczy, a ja leżę obok i go najwyżej głaszczę, ale wtedy sobie myślę, że przecież jak go nosiłam to też nieraz była prawdziwa walka i dużo wrzasków, odpychania się (właściwie to chyba dlatego zdecydowałam się spróbować bez noszenia, bo i sił brak, i chyba już bardziej nie da się płakać), więc chyba większa krzywda mu się nie dzieje... No i czuję też, że już zaczyna trochę wymuszać wzięcie na ręce, cyca itp., więc chyba musimy to jakoś przetrwać dla wspólnego dobra.
No to mojemu wczoraj stuknęło 9 miesięcy. Jejku, jak ten czas leci! Jutro spotkanie organizacyjne w żłobku 😳Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Wczoraj byliśmy na spacerze 14-16 i nie zasnął. Próbowałam jeszcze później o 17 i nic z tego. Za to dzisiaj na spacerze bardzo szybko odpadł o 14:10 i pospał pół godzinki. Teraz o 19 zasnął znów szybciutko, zobaczymy czy będą nocne krzyki... 😥ReginaPhalange wrote:Rzelka, a jak w dzień go próbujesz kłaść i się nie da to nie próbujesz iść na spacer? Mój w wózku na dworze szybkim truchtem po kamienistym terenie szybko odpada 😅.
Właśnie w tym rzecz, że teraz jest naprawdę trudno. To co do tej pory działało i było takim 90% pewnikiem teraz już tak średnio.Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Rzelka wrote:Wczoraj byliśmy na spacerze 14-16 i nie zasnął. Próbowałam jeszcze później o 17 i nic z tego. Za to dzisiaj na spacerze bardzo szybko odpadł o 14:10 i pospał pół godzinki. Teraz o 19 zasnął znów szybciutko, zobaczymy czy będą nocne krzyki... 😥
Właśnie w tym rzecz, że teraz jest naprawdę trudno. To co do tej pory działało i było takim 90% pewnikiem teraz już tak średnio.
No to naprawdę po prostu jakiś cięższy okres, który pozostaje tylko przeczekać. Mój ostatnio trochę wydziwia przed zaśnięciem, mega się rusza, już na boczku nie chce spać, teraz tylko na wznak. Ogólnie z niego duży bobas już jest, jak patrzę na niego jak siedzi sobie i się bawi, zawołam go, a on się do mnie uśmiechnie marszcząc nos to odpływam. Cukier. Nie wiem jak ja go kiedyś jakiej babie oddam. Ciężko będzie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 czerwca, 22:06
2019🩷
2025🩵 -
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka dla naszych pociech! ❤️
Mój dał taki popis przed zaśnięciem, że głowa mi pęka.
Jasmin, rozumiem. Mój w styczniu miał robione badania i miał w dolnej granicy normy, ale jeszcze w normie. Pewnie powinniśmy powtórzyć.
To super, że się nie ślini. U nas ślina wręcz się wylewa. Ostatnio nawet stary po oku dostał. xD
Zazdroszczę tego doświadczenia zdobytego przy pierwszym dziecku. Ja najchętniej wcale bym po tych lekarzach nie chodziła, ale życie mnie zmusza. 🤪 Zawsze mam tak, że jak idę coś sprawdzić dla świętego spokoju, to wychodzą jakieś kwiatki. 🤡
Regina, ja bym najchętniej poszła na dodatkowe, tylko to pewnie też są terminy i nie bardzo się orientuję do kogo, a jednak dobrze, jakby to był ktoś nie z pierwszej łapanki, tak jak było z tym pierwszym. I co dwie opinie to niejedna xD. Mój mąż oczywiście mnie hamuje i mówi, że przesadzam. Może ma rację, może jestem przewrażliwiona.
Słabo mi idzie poruszanie takich tematów z lekarzem. Zresztą ten nie wydaje się najmilszy i wyrozumiały. 🫣 Od razu po takiej rozmowie mam wrażenie, że podważam jego pracę, opinie i zawsze później jest napięta atmosfera, a może to tylko moje wrażenie, więc bardziej jestem za dodatkową wizytą.
Mojego w siadaniu te nogi hamują, nie może ich szerzej ustawić. Nawet jak go posadzę i jak poprawie te nóżki to siedzi stabilnie, wiec cos musi byc na rzeczy. Pewnie przez te biodra. Fizjo pytała czy nie miałam problemu, ze zmianą pieluch, powiedziałam, ze nie, ale teraz tak sobie myślę, że miałam, zawszę stawiał opór przy odginaniu. Człowiek nie ma doświadczenia to myśli, że wszytko jest tak jak powinno być i nawet uwagi nie zwraca, a może ja jestem taka nieogarnieta, ze nawet nie umiem sie połapać, że coś jest nie tak w takich rzeczach jak zmiana pieluchy. 🤦♀️
To siadanie to fajna sprawa. Dużo problemów znika, jak dziecko już samo siedzi ☺️
Osiecka, widziałam tę książeczkę albo podobną i pomyślałam to samo, ale teraz czuję się zachęcona do kupna ☺️
Wiesz, że nie pamiętam. Tak się zmartwiłam tymi biodrami, ale to chyba chodziło o to, żeby go nie prowadzać? Samego stawiać? 🫣 Jakoś tak. Żeby się bardziej skupił na czworakach.
My też mamy barierki, a przez mój debilizm ostatnio spadł.
My roczek łączymy ze chrzcinami. Jakoś udało mi się męża przekonać xD Także uff... problem z głowy.
Jak się obrazi, to ja odkupię dla swojego, ale na 100% myślę, że wcale mu to nie będzie przeszkadzać. A tak w ogóle to masz taką z imieniem gdzieś na oku? 🙂 Jakbyś się rozmyśliła, to ja dla swojego chętnie kupię i nawet imię będzie ok xD
Mogę zadać Ci kilka pytań odnośnie podróży?
Jasmin, to my teraz 12-tego będziemy mieć 4 badanie bioderek... Podobno jest do 1 roku życia. Jak jest wszystko ok to umawiają co 3 miesiące. Mieliśmy we wrześniu, grudniu i ostatnie w marcu. Starsza to spryciula xD zgarnęła wszystkie prezenty. Nasz dostał przyczepkę rowerową i już nie mogę się doczekać, kiedy jej użyjemy. Z tym że mam dylemat, bo przecież on nie siedzi i pewnie słabo go w tym wozić.😩
Rzelka, kurczę współczuję. Mam nadzieję, że szybko się poprawi. Rozumiem, co czujesz. Ja swojego, jak uczyłam samodzielnego zasypiania, to robiłam tak samo. Byłam przy nim, głaskałam, a jak mocno płakał, to brałam na kolana i bujałam. Czasem się uspokoił i go odkładałam, a czasem się wyrywał i też go odkładałam, tylko bez wyrzutów xD. Teraz usypianie trwa godzinę, ale usypia sam, przewanie bez płaczów. Choć ostatnio ma gorszy czas i coś nie może się wyciszyć. Muszę uciskać mu nóżki lub rączki. Wtedy zasypia.Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 czerwca, 23:51
-
No u mnie to tak sobie. Najpierw synek obudził się o 3 i przez ponad godzinę był w niezwykle rozrywkowym nastroju, a potem obudziły się moje jelita, które solidnie odchorowywały wczorajszy wieczór 🤢 na wieczór się obżarłam jak... nawet nie wiem co, ale rano koszmarnie się czułam. Teraz mały już śpi, więc lekka (!!!) kolacja, kąpiel i też idę spać.
Dzisiaj o 14 wyszłam na spacer, żeby synek się zdrzemnął, ale niestety nie zdążył zasnąć, bo po pół godziny musieliśmy wrócić, bo zanosiło się na burzę ⛈️ na szczęście synek zasnął szybko w domu, chyba szum deszczu nam pomógł.
Wydaje się, że już się wyraźnie klaruje sytuacja z dwoma drzemkami. ❤️ Już wiem, że okna 3,5/4/4 nieźle nam działają, a spać przed 20 też nie ma co. Tylko jeszcze ogarnąć usypianie, bo jak na razie jest coraz gorzej 😵 ale myślę, że będziemy nad tym pracować jak się już drzemki do końca ustabilizują...Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 czerwca, 20:23
osiecka89 lubi tę wiadomość
Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Jasmin1517 wrote:U nas o dziwo ferrytyna była niezła, chociaż robiliśmy w czasie infekcji, a ponoć wtedy może być podwyższona. Plus dostaliśmy zjebke od naszej pediatry, że po co ta ferrytyna, że ona nic nie mówi i ją się bada dopiero przy niskim żelazie i hemoglobinie 🫣 Z dietą u nas ciężko, bo apetyt marny. Suplementujemy Actiferol i po miesiącu sprawdzimy czy coś ruszyło. Żeby było śmieszniej to żelazo wchodzi jak złoto i aż się trzęsie na widok strzykawki z lekiem 🙈
Młoda na dzień dziecka dostała Alilo i liczę, że ja zajmie w drodze na wakacje. Na razie starsza jej ukradła i nie chce oddać 😅
Btw my nawet nie mamy 3 badania bioderek.. starsza też miała tylko 2 razy. Myślałam, że to standard, ale widziałam, że często teraz sprawdzają 3 razy 🫣
Co do ferrytyny o żelaza to mi lekarz z kolei powiedział, że będziemy obserwować ile jest ferrytyny i na tym skupiać, bo wynik żelaza"świadczy tylko o tym ile zjadł go wczoraj"😅nasi lekarze studiowali chyba na innych uczelniach 🫠😉
Googlowalam co to alilo 🥳 człowiek codziennie się czegoś uczy!
U nas USG bioderek było raz, ale ani fizjo ani lekarz nie mówili nic o konieczności powtarzania, hmmm
-
osiecka89 wrote:Co do ferrytyny o żelaza to mi lekarz z kolei powiedział, że będziemy obserwować ile jest ferrytyny i na tym skupiać, bo wynik żelaza"świadczy tylko o tym ile zjadł go wczoraj"😅nasi lekarze studiowali chyba na innych uczelniach 🫠😉
Googlowalam co to alilo 🥳 człowiek codziennie się czegoś uczy!
U nas USG bioderek było raz, ale ani fizjo ani lekarz nie mówili nic o konieczności powtarzania, hmmm
Mój syn anemik od urodzenia. Też zawsze miał sprawdzana ferrytyne. Żelazo nikogo nie interesowało. Lekarze patrzyli na przyrosty ferrytyny i hgb. Żelazo jest bardzo zmienne i dużo nie mówi -
_KaFka_ wrote:Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka dla naszych pociech! ❤️
Mój dał taki popis przed zaśnięciem, że głowa mi pęka.
Jasmin, rozumiem. Mój w styczniu miał robione badania i miał w dolnej granicy normy, ale jeszcze w normie. Pewnie powinniśmy powtórzyć.
To super, że się nie ślini. U nas ślina wręcz się wylewa. Ostatnio nawet stary po oku dostał. xD
Zazdroszczę tego doświadczenia zdobytego przy pierwszym dziecku. Ja najchętniej wcale bym po tych lekarzach nie chodziła, ale życie mnie zmusza. 🤪 Zawsze mam tak, że jak idę coś sprawdzić dla świętego spokoju, to wychodzą jakieś kwiatki. 🤡
Regina, ja bym najchętniej poszła na dodatkowe, tylko to pewnie też są terminy i nie bardzo się orientuję do kogo, a jednak dobrze, jakby to był ktoś nie z pierwszej łapanki, tak jak było z tym pierwszym. I co dwie opinie to niejedna xD. Mój mąż oczywiście mnie hamuje i mówi, że przesadzam. Może ma rację, może jestem przewrażliwiona.
Słabo mi idzie poruszanie takich tematów z lekarzem. Zresztą ten nie wydaje się najmilszy i wyrozumiały. 🫣 Od razu po takiej rozmowie mam wrażenie, że podważam jego pracę, opinie i zawsze później jest napięta atmosfera, a może to tylko moje wrażenie, więc bardziej jestem za dodatkową wizytą.
Mojego w siadaniu te nogi hamują, nie może ich szerzej ustawić. Nawet jak go posadzę i jak poprawie te nóżki to siedzi stabilnie, wiec cos musi byc na rzeczy. Pewnie przez te biodra. Fizjo pytała czy nie miałam problemu, ze zmianą pieluch, powiedziałam, ze nie, ale teraz tak sobie myślę, że miałam, zawszę stawiał opór przy odginaniu. Człowiek nie ma doświadczenia to myśli, że wszytko jest tak jak powinno być i nawet uwagi nie zwraca, a może ja jestem taka nieogarnieta, ze nawet nie umiem sie połapać, że coś jest nie tak w takich rzeczach jak zmiana pieluchy. 🤦♀️
To siadanie to fajna sprawa. Dużo problemów znika, jak dziecko już samo siedzi ☺️
Osiecka, widziałam tę książeczkę albo podobną i pomyślałam to samo, ale teraz czuję się zachęcona do kupna ☺️
Wiesz, że nie pamiętam. Tak się zmartwiłam tymi biodrami, ale to chyba chodziło o to, żeby go nie prowadzać? Samego stawiać? 🫣 Jakoś tak. Żeby się bardziej skupił na czworakach.
My też mamy barierki, a przez mój debilizm ostatnio spadł.
My roczek łączymy ze chrzcinami. Jakoś udało mi się męża przekonać xD Także uff... problem z głowy.
Jak się obrazi, to ja odkupię dla swojego, ale na 100% myślę, że wcale mu to nie będzie przeszkadzać. A tak w ogóle to masz taką z imieniem gdzieś na oku? 🙂 Jakbyś się rozmyśliła, to ja dla swojego chętnie kupię i nawet imię będzie ok xD
Mogę zadać Ci kilka pytań odnośnie podróży?
Jasmin, to my teraz 12-tego będziemy mieć 4 badanie bioderek... Podobno jest do 1 roku życia. Jak jest wszystko ok to umawiają co 3 miesiące. Mieliśmy we wrześniu, grudniu i ostatnie w marcu. Starsza to spryciula xD zgarnęła wszystkie prezenty. Nasz dostał przyczepkę rowerową i już nie mogę się doczekać, kiedy jej użyjemy. Z tym że mam dylemat, bo przecież on nie siedzi i pewnie słabo go w tym wozić.😩
Rzelka, kurczę współczuję. Mam nadzieję, że szybko się poprawi. Rozumiem, co czujesz. Ja swojego, jak uczyłam samodzielnego zasypiania, to robiłam tak samo. Byłam przy nim, głaskałam, a jak mocno płakał, to brałam na kolana i bujałam. Czasem się uspokoił i go odkładałam, a czasem się wyrywał i też go odkładałam, tylko bez wyrzutów xD. Teraz usypianie trwa godzinę, ale usypia sam, przewanie bez płaczów. Choć ostatnio ma gorszy czas i coś nie może się wyciszyć. Muszę uciskać mu nóżki lub rączki. Wtedy zasypia.
Kafka absolutnie nie wyrzucaj sobie, że coś przeoczylas, czy zaniedbalas. Chodzisz z nim do specjalistów, właśnie po to, żeby ktoś kto się na tym zna diagnozowal itd! Ale widzisz właśnie już nawet ilość kontrolnych USG jest różna, albo teraz temat ferrytyny i żelaza 😅Ja się dopytywałam czy na bilans muszę sama umawiać dziecko 😛 może dla niektórych to nie jest wiedza tajemna, tylko po prostu wiedzą, bo są dorośli 😏
Co do wstawania to pytam, bo u mnie fizjo mówiła, żeby nie zachęcać, ale nie hamować jak coś. Byłam ciekawa o co chodziło twojej.
A jak najbardziej ci podeślę linka do tej z imieniem Antoś
i jest powiem ci w fajnym stanie. Tylko nie wiem czy wysyłka wchodzi w grę https://www.olx.pl/d/oferta/tablica-manipulacyjna-woobiboard-CID88-ID18cbNL.html my chyba pójdziemy w Gustawa 😅 kupiłam małemu ostatnio pchacz i warzywa na rzepy z lidla, więc nie spieszy mi się teraz z kupnem 
Co do wyjazdu pytaj śmiało. Specjalistka nie jestem, ale chętnie wspomoge jak moge! Stanęło na Majorce, a w grę wchodziły Włochy, Turcja, Malta i Cypr. Było super. Byliśmy all in (pierwszy raz w życiu!). No i kurde siadło nam. Na pewno zawalilismy sprawę ze strojem kąpielowymi dla małego. Bo zakładałam, że będziemy go kąpać w zakrytym basenie, więc basenowy pampers wystarczy! Ale w krytym było chłodniej niż w tym na zewnątrz (koniec kwietnia;) ) i na szybko kupowaliśmy. Hitem było na pewno nosidło na lotnisku. Na co dzień nie używam nosidła w ogóle, więc miałam pewne obawy. Ale wyszło super, wygoda dla mnie i małego. Też nie braliśmy ostatecznie wózka, jak się okazało, że można wypożyczyć w hotelu, więc nosidło było aż niezbędne. Na "gołych" rękach byłoby tragicznie!
Jak spanie u was? Coś lepiej? -
Ja dołączam do zębowych i spaniowych narzekań. Wczoraj była jakaś kulminacja zębowego bólu, bo nawet wózek parzył. Cały dzień był tragiczny, więc wiedziałam, że bez męża na spacer nie idę i słusznie. Bo oczywiście mały musiał być na rękach. Ale nie narzekam i cierpliwie przeczekuje, bo widzę że cierpi 😐 najgorzej, że jakoś nie widzę, żeby te zęby przyrastaly i nie wiem ile to będzie trwać. Dziś było nawet dobrze. Udało się nawet bez ibupromu. W nocy też jęczki i spanie takie sobie. Strasznie zaczął "spacerować" po łóżku podczas snu, więc pilnuje, żeby nie wsadził głowy w jakas poduszke czy coś. Do tego okropnie się silni i kaszle z tego wszystkiego. Nowe lęki odpalone
A i nauczył się klaskać! ♥️ Oczywiście najlepsza pora na brawa to wtedy kiedy mamy się usypiać 😏
Dziewczyny macie jakąś rutynę na wieczorne czytanie? U nas w dzień książeczki są ok, ale wieczorem chciałabym z nim przeczytać wierszyk czy coś, a nie za zabawa książkami i będziemy pokazywać itd. Czy może właśnie mam zle wyobrażania i oczekiwania?
Poza tym pierwszy roczkowy prezent dostaliśmy 💪🏻wyhaczylam promocje na kitchen helper. Pierwsze próby już za nami. No jest na to jeszcze za mały ewidentnie
ale jednak część rzeczy jak szybkie ugotowanie mu kaszy czy przygotowanie śniadania dla siebie jest wygodniejsze niż z nim na rękach 😉 dziś też spokojnie mogłam rozładować i załadować zmywarkę bez "pomocnika". Także dobrze rokujący sprzęt! Szkoda, że taki duży. Albo raczej szkoda, że mam tak mało miejsca w chałupie 🥲😂
Co u was? Gotowe na długi weekend? -
Ja też jestem team sprawdzanie ferrytyny, bo to taki magazyn żelaza w organiźmie, ale usłyszałam tylko jakieś blubry, że kto nam wgl dał na to skierowanie i oni maja osobny budżet na to i wgl.. -.- Przez takie lekceważenie problemu u starszej właśnie zmieniliśmy pediatrę, bo poprzedni sknerzył na każdym badaniu. Teraz myślałam, że fajnie trafiłam, ale z tą ferrytyną to mnie rozwaliła.. U starszej wyszło, że wgl ferrytyna szoruje po dnie, ale żelazo jeszcze w normie, więc jest spoko 🙈osiecka89 wrote:Co do ferrytyny o żelaza to mi lekarz z kolei powiedział, że będziemy obserwować ile jest ferrytyny i na tym skupiać, bo wynik żelaza"świadczy tylko o tym ile zjadł go wczoraj"😅nasi lekarze studiowali chyba na innych uczelniach 🫠😉
Googlowalam co to alilo 🥳 człowiek codziennie się czegoś uczy!
U nas USG bioderek było raz, ale ani fizjo ani lekarz nie mówili nic o konieczności powtarzania, hmmm
Co do bilansu to u starszej u starego pediatry mieli to w głębokim poważaniu i coś tam wpisywali jedynie przy okazji szczepień, więc po pierwszym pół roku mamy w książeczce mega luki 🙈 Teraz też w sumie nikt nas nie ściga i jedynie jak się sami umówimy, z reguły też na szczepienie.
osiecka89 lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny mam polecajke do ząbków. Szczoteczka nano denti. Poleciła nam ją logopeda, która pracuje z Wojtusiem. Jest bardzo fajna, poręczna dla maluchów. Oprócz typowej szczoteczki, ma też trzy wymienne wkładki do stymulacji buzi. Szczoteczka wibruje i ma białe podświetlenie, więc super sprawa do oglądania ząbków. Kosztuje coś koło 60zł
_KaFka_, osiecka89 lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny co to za książeczka z elematami na rzepy? Wzięłabym do samolotu.
Adaś daje mi ostatnio w kość. Pobudki 5-5:30 wczoraj zasnal 21:07 a dziś od 4 się kręcił. Śpimy w zaciemnionym pokoju. Od poniedziałku znów ma.37,3-37,5. chyba idą następne żeby. Już mamy wszytko jedynki. Przez sen ciągle popiskuje.
Nie pamiętam, która z Was podaję dicopeg. Czy konsultować z lekarzem czy moge 1/3 saszetki podaję sama? Adaś cwiczy obroty podczas przebierania czy zmiany pieluchy czym doprowadza mnie do szału. Mam pantsy z dady ale nie jestem przekonana czy sa dobre. Zwykle pieluchy stosowaliśmy dada pure care te białe ale nie ma już 4 nigdzieOna 44 On 34 + 12 lenia suczka 🐕🌈
IVF 09.2023 nieudane 😔
IVF 08.2024 nieudane 😔
IVF 10.2024 start procedury z KD Bocian Poznań
IVF 23.11.2024 transfer świeży 5.1.1
4.1.1 i 3.1.1 na zimowisku ❄❄
9dpt - 288
11dpt - 584, progesteron 26
25dpt mamy ❤ 6mm
9w5d CRL 3,12 cm
13w3d CRL 7cm I prenatalne
19w4d 315g
20w5d II prenatalne 407g 💙
21w4d Echo serca wszystko ok
24w4d 794g chłopaka 💙
28w4d 1470g 💙
30w5d III prenatalne 1688g 💙
33w4d 2259g 💙
37w4d 3299g 💙
37w6d 3280g 💙 urodził się A przez cc na cito. Stan przedrzucawkowy. -
Ewa6 wrote:Dziewczyny co to za książeczka z elematami na rzepy? Wzięłabym do samolotu.
Adaś daje mi ostatnio w kość. Pobudki 5-5:30 wczoraj zasnal 21:07 a dziś od 4 się kręcił. Śpimy w zaciemnionym pokoju. Od poniedziałku znów ma.37,3-37,5. chyba idą następne żeby. Już mamy wszytko jedynki. Przez sen ciągle popiskuje.
Nie pamiętam, która z Was podaję dicopeg. Czy konsultować z lekarzem czy moge 1/3 saszetki podaję sama? Adaś cwiczy obroty podczas przebierania czy zmiany pieluchy czym doprowadza mnie do szału. Mam pantsy z dady ale nie jestem przekonana czy sa dobre. Zwykle pieluchy stosowaliśmy dada pure care te białe ale nie ma już 4 nigdzie
Ja daję dicopeg pół saszetki dziennie. Może dla pewności poinformuj pediatrę że chcesz podawać 🙂 -
Rzelka współczuję problemu z jelitami. Mam nadzieję, że jest lepiej.
To i tak długo Ci wytrzymał na trzech drzemkach. Mój już chyba od marca jest na dwóch i nie wiem, czy nie próbuje przestawić się na jedną, bo już parę dni takich było 🫣. Wiadomo, że jak wstanie o 5, to i trzecia wpadnie.
Weź tu człowieku miej jakąś rutynę .
Z tym usypianiem to u nas też problem. Odkąd wstaje, nie ma opcji, że położy się, powierci i pójdzie spać. Godzina to minimum musi minąć na jego szaleństwa.
Jak wrażenia po żłobku?
osiecka89 wrote:Kafka absolutnie nie wyrzucaj sobie, że coś przeoczylas, czy zaniedbalas. Chodzisz z nim do specjalistów, właśnie po to, żeby ktoś kto się na tym zna diagnozowal itd! Ale widzisz właśnie już nawet ilość kontrolnych USG jest różna, albo teraz temat ferrytyny i żelaza 😅Ja się dopytywałam czy na bilans muszę sama umawiać dziecko 😛 może dla niektórych to nie jest wiedza tajemna, tylko po prostu wiedzą, bo są dorośli 😏
Co do wstawania to pytam, bo u mnie fizjo mówiła, żeby nie zachęcać, ale nie hamować jak coś. Byłam ciekawa o co chodziło twojej.
A jak najbardziej ci podeślę linka do tej z imieniem Antoś
i jest powiem ci w fajnym stanie. Tylko nie wiem czy wysyłka wchodzi w grę https://www.olx.pl/d/oferta/tablica-manipulacyjna-woobiboard-CID88-ID18cbNL.html my chyba pójdziemy w Gustawa 😅 kupiłam małemu ostatnio pchacz i warzywa na rzepy z lidla, więc nie spieszy mi się teraz z kupnem 
Co do wyjazdu pytaj śmiało. Specjalistka nie jestem, ale chętnie wspomoge jak moge! Stanęło na Majorce, a w grę wchodziły Włochy, Turcja, Malta i Cypr. Było super. Byliśmy all in (pierwszy raz w życiu!). No i kurde siadło nam. Na pewno zawalilismy sprawę ze strojem kąpielowymi dla małego. Bo zakładałam, że będziemy go kąpać w zakrytym basenie, więc basenowy pampers wystarczy! Ale w krytym było chłodniej niż w tym na zewnątrz (koniec kwietnia;) ) i na szybko kupowaliśmy. Hitem było na pewno nosidło na lotnisku. Na co dzień nie używam nosidła w ogóle, więc miałam pewne obawy. Ale wyszło super, wygoda dla mnie i małego. Też nie braliśmy ostatecznie wózka, jak się okazało, że można wypożyczyć w hotelu, więc nosidło było aż niezbędne. Na "gołych" rękach byłoby tragicznie!
Jak spanie u was? Coś lepiej?
Ehh... może masz rację. Tylko czemu ja mam zawsze poczucie, że robię za mało lub że mogłabym bardziej?🫣😩
Dobrze, że przypomniałaś o tym bilansie. My mieliśmy mieć w kwietniu razem ze szczepieniem, ale przez przedłużający się katar odwołałam, a raczej przez zatkany nos. Macie jakieś sposoby? Steryd też mu nie pomógł.
Dzięki za link. Staremu powiem, żeby zamówił, bo on ma konto na olx. Chyba że dalej mi będzie działał na nerwy, to się odzywać nie będę xD
O Majorka ❤️ super, zazdraszczam. Kiedyś meduza mnie tam poparzyła 😅, ale mimo to wróciłabym tam jeszcze. Podobały mi się tam fajkomaty i tabacoshopy xD
Czyli pogoda Wam dopisała. Jak ja byłam chyba 5 lat temu, to dwa dni lało xD, ale ja to mam takie szczęście.
Jak z jedzeniem małego na miejscu? Podawałaś mu to, co serwowali, czy może było jakieś menu dla dzieci? Braliście słoiczki? Jak z karmieniem? Byłaś kp czy kpi? Jak kpi, to jak sobie radziłaś z wyparzaniem tego wszystkiego? Brałaś ze sobą sterylizator? Mały spał z Wami w łóżku? Z wózkiem niestety mi nie podpowiesz co i jak 🙂.
Jak sobie coś przypomnę, to będę jeszcze Ci głowę zawracać.
A może reszta dziewczyn ma jakieś rady odnośnie podróży? Przyjmę wszystkie xD
Ze spaniem była tragedia przez te kilka dni - pobudki 4 - 5 rano. Wczoraj już pospał super, bo dopiero o 9 wstaliśmy 🤯, a dzisiaj w nocy miał tylko jedną pobudkę i to z 40 min po zaśnięciu. Dopił mleko i spał do 7, bo go budzik starego obudził. Ale u niego często tak jest... śpi mało przez kilka dni i potem odsypia, takie odnoszę wrażenie.
Jasmin, gdzie jedziecie na wakacje, bo nie spytałam?
Ja też jestem za sprawdzaniem ferrytyny i u nas w przychodni to standard. Ale rozwaliła mnie jakiś czas temu pediatra, twierdząc, że w mleku kobiecym nie ma laktozy xD aż mnie zatkało.
Osiecka ekstra! Już drugi maluch bije brawo!
Mój załapać nie może 😅, ale za to nauczył się pluć, klikać językiem jak galop konia – chat mi podpowiada, że to kląskanie xD. Zaczął siadać ze wstawania i lepiej mu wychodzi czworakowanie ❤️. No i chyba zaczyna ogarniać, jak robi się papa, bo nawet dzisiaj fizjo zauważyła, więc chyba mi się nie wydaje 😂.
Jak u Ciebie ze spaniem? Dalej maszeruje? Przebił się ząb?
Nie podpowiem z książeczkami, bo mój cały czas próbuje je zjadać. Czy to dzień, czy wieczór. Zresztą dla niego wszystko nadaje się do zjedzenia 🤡. No wszystko pcha do buzi, już nie wiem, czy on tak ma, czy to zęby. Chciałabym móc mu w dzień książeczki pokazywać, ale nie potrafi się na nich skupić i jak nie pozwalam mu gryźć, to jest płacz albo idzie po coś innego. I taka to robota. A wieczorem dalej mu butelkę i w
W tym czasie czytam. Później on rzuca butelką i chce zjeść książkę, więc szybko kończę lub mnie gania po łóżku, a ja czytam, zmieniając narożniki xD
Milka, dzięki za polecajkę. Muszę w końcu zamówić. Ta fizjo, do której teraz chodzimy, też mi ją polecała.
Jak Wojtuś? Jak to USG?
Dziewczyny, czy Wasze maluchy są bardziej
marudne po drugiej drzemce? U nas jest maskara. Co prawda nie za każdym razem, ale tak na 8/10 przypadków jest tragedia.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 czerwca, 12:15
-
Ewa6 wrote:Dziewczyny co to za książeczka z elematami na rzepy? Wzięłabym do samolotu.
Adaś daje mi ostatnio w kość. Pobudki 5-5:30 wczoraj zasnal 21:07 a dziś od 4 się kręcił. Śpimy w zaciemnionym pokoju. Od poniedziałku znów ma.37,3-37,5. chyba idą następne żeby. Już mamy wszytko jedynki. Przez sen ciągle popiskuje.
Nie pamiętam, która z Was podaję dicopeg. Czy konsultować z lekarzem czy moge 1/3 saszetki podaję sama? Adaś cwiczy obroty podczas przebierania czy zmiany pieluchy czym doprowadza mnie do szału. Mam pantsy z dady ale nie jestem przekonana czy sa dobre. Zwykle pieluchy stosowaliśmy dada pure care te białe ale nie ma już 4 nigdzie
Ewa współczuję bo u nas z tym wstawaniem rano było to samo. Teraz drugi dzien gdzie śpi dłużej i mam nadzieję, że tak zostanie xD a extra care Wam nie podpasowaly? Dla mnie lepsze jak te białe 🙂 pantsy używałam z pampersa i chyba będę sprzedawać bo jakoś wydają mi sie mniej chłonne jak zwykła pieluszka. -
Kafka musiałam cofnąć strony bo nie wiedziałam o które USG chodzi 😅 bo w międzyczasie neurolog wysłała nas jeszcze na USG szwów czaszkowych. Nie podobało jej się przedwczesne zrośnięcie ciemiączka u Wojtka. Na szczęście wszystko wyszło dobrze. Pozostałe szwy się nie zrosły. A to USG o które pytałaś, czyli jamy brzusznej, ze względu na powiększoną śledzionę po rsv, to mamy dziś po południu 😉
A i ja też testowałam pantsy z pampersa. Beznadziejne. Przeciekają jak nie wiem...Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 czerwca, 12:29






