Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Lipcówki 2015:)!
Odpowiedz

Lipcówki 2015:)!

Oceń ten wątek:
  • adelka Znajoma
    Postów: 27 47

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie bałam się iść do dwóch na NFZ jednocześnie. Tak jak pisałam wcześniej miałam mieć wizytę w zeszłym tygodniu ale mój gin ma zabronione przyjmować do końca roku, więc szukałam nowego. Teraz wizyta dopiero w przyszły piątek :(

    nzjd3e3k77lw28hh.png
  • dora8201 Autorytet
    Postów: 1422 1556

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nona wrote:
    tak dora mam konto na NFZ. Sprawdza się tutaj:
    https://zip.nfz.gov.pl/ap-portal/user/secure/open@default
    Faktycznie trzeba wcześneij się pofatygowac raz do oddziału NFZ.

    Dora no coś Ty, przecież idę do gina i on sam robi badanie, kieruje na kolejne i mam to zakodowane jako wizyta ambulatoryjna. NFZ mi wystawi rachunek? Wiesz w ogóle jak to funkcjonuje? Nie ma takiej możliwości, bez obaw, od kilku lat mam konto i biegam do różnych ginów, czasem w Katowicach, Gliwicach, czasem w Krakowie, gdzie mi pasuje. Nie ma limitu na wizyty jednego pacjenta.

    nie, nie ja się tak pytam bo znająć skąpstwo naszego nfz to jakoś jasne było dla mnie, że mogą się przyczepić... nfz jak zus - wszystko widzi i wszystko wie :) ale skoro można tak to spoko :)

    zpbnio4p92q84lda.png
    Młody 16.09.2008, Grochu (*) 9tc :*
    http://i9.photobucket.com/albums/a96/doda8201/08aborygen_zps4e330bfe.gif
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2015, 15:41

  • dora8201 Autorytet
    Postów: 1422 1556

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adelka wrote:
    No wlasnie bałam się iść do dwóch na NFZ jednocześnie. Tak jak pisałam wcześniej miałam mieć wizytę w zeszłym tygodniu ale mój gin ma zabronione przyjmować do końca roku, więc szukałam nowego. Teraz wizyta dopiero w przyszły piątek :(
    Aeldka mój też - w połowie listopada limity się skończyły... ale że ciężarnym się należy to on sam z siebie przyjeżdża i póki co za darmo ciążówki przyjmuje.... ale on dusza człowiek, nie mam pojęcie skąd się urwał... no ale limity i limity i zakazy i powiedział, że zależy mu żebym zrobiła pappę ale niestety on nie będzie mi mógł dać skierowania bo limity i szefowa itd... ciekawe czy jakbym miała rodzić to w szpitalu w grudniu też by mnie nie przyjęli bo wyczerpali limit...

    zpbnio4p92q84lda.png
    Młody 16.09.2008, Grochu (*) 9tc :*
    http://i9.photobucket.com/albums/a96/doda8201/08aborygen_zps4e330bfe.gif
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2015, 15:41

  • adelka Znajoma
    Postów: 27 47

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jest taka opcja.Pod koniec roku w naszym kraju lepiej nie chorować, nie rodzić, itp. Dostanie się do lekarza pod koniec roku graniczy z cudem.
    Mam nadzieje ze nowa pani doktor będzie mogła jeszcze cokolwiek...

    nzjd3e3k77lw28hh.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2015, 15:41

  • adelka Znajoma
    Postów: 27 47

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może i masz rację... Zatem poszukam jeszcze co najmniej jednego. Zawsze warto spróbować. Faktycznie zdawanie się na jednego lekarza jest ryzykowne :(

    nzjd3e3k77lw28hh.png
  • dora8201 Autorytet
    Postów: 1422 1556

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiesz u mnie problemu nie ma - mam jeden szpital, spędziłam w nim kilkanaście dni na patologii ciąży w lato i wiem jedno - nigdy w życiu do żadnego lekarza z tego szpitala nie pójdę a zwłaszcza prywatnie! pierwszą ciąże prowadziłam u gina ze szpitala w innej miejscowości który to odrzuciłam jeśli chodzi o poród bo słabe zaplecze neonatologiczne ma ... rodziłam u siebie i powiem Ci, że byłam zadowolona - nie odczułam, że jestem pacjentką niczyją... u nas jest w ogóle taki klimat, że w szpitalu zajmuje się Tobą tylko Twój gin, żaden inny Cię nie ruszy jeśli masz kartę od któregoś szpitalnego... stąd tragedie - jak bliżniaki na początku roku które zmarły przed porodem mimo, że matka miała mieć cc - niestety jej lekarce zmarła matka i musiała wyjść ze szpitala (no wiadomo siła wyższa) to żaden lekarz się nią nie zajął bo "to nie jego pacjentka"

    teraz też chodzę do gina który pracuje w szpitalu tym samym w którym pierwszego dziecka rodzić nie chciałam - szpital ma świetnych specjalistów ale to mały szpitalik niedofinansowany a dla mnie życie i zdrowie dziecka po porodzie jest najważniejsze czyli oddział neonatologiczny dobrze wyposażony, karetka z inkubatorem w razie gdyby na miejscu, anestezjolodzu całą dobą itd...

    o porodzie póki co nie myślę- pewnie jak mi się uda dojechać to będę rodzić w Toruniu albo Płocku - w późniejszym terminie się poorientuję gdzie jak jest...

    a swojemu ginowi ufam na tyle, że nie czuję potrzeby chodzenia gdzieś indziej :) jak mu coś wypadnie to nie zostawi nas bez opieki - tak jak teraz mimo, że mógłby się wypiąć na nas i nie przyjmować skoro mu nie płacą...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2014, 12:21

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    zpbnio4p92q84lda.png
    Młody 16.09.2008, Grochu (*) 9tc :*
    http://i9.photobucket.com/albums/a96/doda8201/08aborygen_zps4e330bfe.gif
  • adelka Znajoma
    Postów: 27 47

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się trochę martwię. Byłam u dobrego lekarza, któremu ufałam i chciałam by prowadził moja ciążę a teraz nawet nie ma komu spojrzeć na wyniki badań, które sam mi zlecił. Po prostu zabronił mu przyjmować w dwóch przychodniach i nie przyjmuje. Dzwonilam do wielu przychodni w W-wie i mówili że do końca roku nie ma szans. Proponowali poczatek stycznia... ale wtedy mogłabym nie zdążyć zrobić USG.

    nzjd3e3k77lw28hh.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2015, 15:41

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2015, 15:41

  • adelka Znajoma
    Postów: 27 47

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny! Idę szukać lekarza. Pieniądze nie grają roli jeśli chodzi o zdrowie i życie maleństwa oraz moje samopoczucie.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    nzjd3e3k77lw28hh.png
  • Sabela Autorytet
    Postów: 465 373

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heh, niezłe. Coś czuję, że u mnie sie przyda :D

    http://pl.dawanda.com/product/55059987-Body-6M-Moja-mama

    nick nieaktualny, dora8201, mufinka lubią tę wiadomość

    cravings-2019-03-29.jpg

    BŁAŻEJ-10.07.2015 <3
  • dora8201 Autorytet
    Postów: 1422 1556

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nona wrote:
    Super dora, widzę że masz rozeznanie w temacie i wybrałaś jak najlepiej. Co do szpitala to dodatkowo chodzę prywatnie do gin która pracuje w szpitalu gdzie chcę rodzić i będę mieć opłaconą położną na wyłączność również w tym szpitalu także nic się nie martwię.
    plusem mojego szpitala jest to, że nie ma możliwości płacenia położnej - tzn masz z góry przypisaną do siebie, sale 1-osobowe i ona jest na wyłączność... minusem, że żadna z tych szpitalnych nie może brać pieniędzy za udział w porodzie a jeśli chcemy spoza szpitala czy doulę to zamiast męża...

    a wiesz to nie moje pierwsze dziecko, wiem już czego się spodziewać i na co mogę liczyć... więc przy okazji czego się bać a czego nie:)

    ale taka też prawda, że w każdym mieście, w każdym szpitalu będzie zupełnie inaczej - gdzieś na coś będzie można liczyć za darmo (np zzo) gdzieś trzeba bedzie zapłacić a gdzies indziej można będzie o nim zapomnieć, pomoc położnej własnej mieć lub nie mieć itd... niby standardy są takie same a rzeczywistość zupełnie inaczej wygląda na każdej porodoówce

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    zpbnio4p92q84lda.png
    Młody 16.09.2008, Grochu (*) 9tc :*
    http://i9.photobucket.com/albums/a96/doda8201/08aborygen_zps4e330bfe.gif
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2015, 15:42

  • dora8201 Autorytet
    Postów: 1422 1556

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sabela wrote:
    Heh, niezłe. Coś czuję, że u mnie sie przyda :D

    http://pl.dawanda.com/product/55059987-Body-6M-Moja-mama


    boskie!!! na bank kupię :) i będę ubierała jak dzieci z tatusiem będa do teściowej na wizytę szły :P

    believe lubi tę wiadomość

    zpbnio4p92q84lda.png
    Młody 16.09.2008, Grochu (*) 9tc :*
    http://i9.photobucket.com/albums/a96/doda8201/08aborygen_zps4e330bfe.gif
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2015, 15:42

    dora8201 lubi tę wiadomość

  • Sabela Autorytet
    Postów: 465 373

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dora8201 wrote:
    boskie!!! na bank kupię :) i będę ubierała jak dzieci z tatusiem będa do teściowej na wizytę szły :P

    O to to! Dokładnie tak :D
    I do szwagierki, która uwielbia wiedzieć wszystko najlepiej i uszczęśliwiać ludzi na siłę :)

    dora8201 lubi tę wiadomość

    cravings-2019-03-29.jpg

    BŁAŻEJ-10.07.2015 <3
  • radiszka Autorytet
    Postów: 834 366

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny, staram się na bieżąco Was czytać ale nie zawsze mam siłę i chęci odpisywać.

    Witam nowe mamuśki i gratuluję pięknych zdjęć!

    U mnie mdłości szaleją przez całe dnie, tzn. nie wymiotuję ale ciągle mnie mdli i boli głowa...
    A do tego jeszcze budzę się po nocach i niespokojnie śpię. Wczoraj wieczorem nagle dosięgnęła mnie fala płaczów z błahego powodu... :/ Po nocach mam okropne sny, że idę do gina a tam nie ma serduszka, albo, że coś jest nie tak ale nikt nie chce mi pomóc itp... :( Jakiś smutek i niemoc ostatnio mną zawładnęły... :/

    zrz63e5exqf8isey.png

    ex2bgu1r8d1oj5e0.png
‹‹ 323 324 325 326 327 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ranking aplikacji ciążowych dla kobiet w ciąży

Jak wybrać najlepszą aplikację ciążową? Zapytałyśmy o to tysiące kobiet w ciąży i po porodzie odwiedzających nasz portal. Najlepsza aplikacja ciążowa to taka, która spełnia szereg wymagań – śledzi wagę z indywidualnymi normami, oferuje codzienne porady tworzone przez lekarzy, ma tryb połogu i naprawdę towarzyszy kobiecie przez całe 9 miesięcy. Wyniki rankingu w kilku aspektach nawet nas zaskoczyły.

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ