🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Ananabanana wrote:Mi się czasem zdarzy piwko zero, też chyba wypiłam może ze 3 razy i to zazwyczaj jak jestem w gościach. Sama sobie nie kupiłam 😀
Powiedzcie mi, czy Wy już puchniecie? Pytam o dłonie, stopy, nogi.
Wczoraj nie mogłam obrączki ściągnąć, nie wiem czy to jednorazowe czy co. Bo ogólnie w domu nie noszę. A wczoraj wychodziliśmy wieczorem i był problem ze ściągnięciem. Więcej chyba na razie nie zauważyłam• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• Leki: Encorton, accofil
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
Pani Bocianowa wrote:Czy ja dobrze zrozumiałam że jeszcze nigdy w życiu nie zwymiotowałaś?

Johana - przepraszam, nie pamiętam Cię 😅 widzę że jesteś aktywna na czerwcowym wątku. Chcesz do nas dołączyć? 🤗 musiałaś się odzywać dawno, bo naprawdę nie kojarzę nawet po nicku, chyba że moja mgła ciążowa coś pokręciła 😁
Przepraszam Was za mój wpis o glukozie, nie chciałam Was przestraszyć a chyba tak to wyszło 🤦♀️ ale fakt że jestem obsrana przed tym badaniem robi swoje 🙄😅
Dokładnie 😂
Nawet mama mówi, że jako dziecko nie wymiotowałam.
Na początku ciąży tak mnie mdliło, że byłam pewna tego doświadczenia, nawet czasem chciałam, żeby lepiej się poczuć. Po alkoholu tak samo, potrafiłam 3 dni chodzić struta i nic.
Żołądek też mam ze stali, mogę zjeść stare jajko i będzie super, a mój mąż powącha chleb, któremu termin ważności kończy się danego dnia i już jest awaria 💩😂
Oby Eryk pod tym względem miał moje geny. -
Ananabanana wrote:Mi się czasem zdarzy piwko zero, też chyba wypiłam może ze 3 razy i to zazwyczaj jak jestem w gościach. Sama sobie nie kupiłam 😀
Powiedzcie mi, czy Wy już puchniecie? Pytam o dłonie, stopy, nogi.
Ja troszkę zaczęłam, zależy od ciśnienia, nie codziennie.
Podczas lotu w niedzielę strasznie spuchłam też na twarzy, byłam cała czerwona i mam wrażenie, że dopiero dzisiaj mi to zeszło. Nigdy tak nie miałam. -
Ja piję głównie wino O%, mąż mi kupuje chyba głównie dlatego, że głupio by mu było samemu pić a lubi sobie w weekend wypić piwkoAgaa049 wrote:To będziemy świętować 😀
A właśnie propo świętowania 😂 pijecie piwa, wina itp zero w ciąży? Czy jednak w ogóle? 😀
piw u mnie w sklepie raczej nie ma smacznych O,O%, wszystkie lepsze mają <0,5%. W ciąży trzymam się tego żeby było faktycznie zero, przy karmieniu piersią już sobie pozwalam na te 0,5%
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
I widzę, że przyspałam z wizytami..
Mam 13.03. Wizytę u prowadzącej i też 27.04 III prenatalne.
Swoją drogą mam wyniki krzywej.
Po ostatnim pobraniu okropnie się poczułam, musiałam przeczekać pół godziny i zjeść batonika.. zimne poty, senność.
Wyniki wyszły 72-76-64.
Niby ok, ale do dziewczyn, które mają problemy z cukrzycą.
Czy ten ostatni wynik nie jest za niski?
Pani Bocianowa lubi tę wiadomość
-
Natalie2026 wrote:Ja troszkę zaczęłam, zależy od ciśnienia, nie codziennie.
Podczas lotu w niedzielę strasznie spuchłam też na twarzy, byłam cała czerwona i mam wrażenie, że dopiero dzisiaj mi to zeszło. Nigdy tak nie miałam.
Niesamowite
Ty musisz być jakimś fenomenem medycznym haha 
Nigdy nawet jelitówki? Nic a nic? Nawet małego pawika ?
-
Pani Bocianowa wrote:Niesamowite
Ty musisz być jakimś fenomenem medycznym haha 
Nigdy nawet jelitówki? Nic a nic? Nawet małego pawika ?
Mąż też tak mówi 😂
Pawików zero, typowej jelitówki też nie, jak coś mi tam dolegało to raz na kibelek i jak nowa.
Nigdy nie miałam tak, żeby mieć wyjęty dzień z życia przez to, jak mój mąż właśnie.
Ale liczę się z tym, że przy dziecku i jakimś okresie żłobkowym, rotawirusowym to kiedyś nastąpi 🤣 -
Natalie2026 wrote:Dokładnie 😂
Nawet mama mówi, że jako dziecko nie wymiotowałam.
Na początku ciąży tak mnie mdliło, że byłam pewna tego doświadczenia, nawet czasem chciałam, żeby lepiej się poczuć. Po alkoholu tak samo, potrafiłam 3 dni chodzić struta i nic.
Żołądek też mam ze stali, mogę zjeść stare jajko i będzie super, a mój mąż powącha chleb, któremu termin ważności kończy się danego dnia i już jest awaria 💩😂
Oby Eryk pod tym względem miał moje geny.
Wooow 😅😅 szok!
W sumie zazdroszczę.
Co do puchnięcia to na twarzy też mi się zdarza, nie cały czas, ale jednak już się zaczęło. Ściągnęłam pierścionki, co by potem problemu nie było.
Natalie2026 lubi tę wiadomość
-
Hejkaaaa i ja jestem po wczorajszej wizycie. Marcelina jest już 460 gramowym klocuszkiem 😆 od nowa Dżina przeleciała wszytkie narządy i przepływy bo mówi że dziecko szybko rośnie i będziemy to kontrolować co wizytę.
Ogólnie wszystko jest super
Jak Was czytam to jestem w lekkim szoku jak wygląda opieka prenatalna w Polsce a jak tu.
Oprócz badań krwi ktore robiłam na początku to do tej pory zupełnie nic 😅 niepowtarzam zupełnie nic bo jak to lekarz mówi - a po co 😅 i z tego co opowiadają moje klientki które mają dzieci to norma. One też na początku ciąży miały badania te które robi się na początku i tyle
Za 2 tyg mam krzywa cukrowa która też wygląda inaczej. Cukier mierzą przedwypiciem glukozy - której dawka jest dużo mniejszą niż w PL i godzinę po i to koniec.
W między czasie spotkanie z położną która opowiada co i jak mi przysługuje przy moim ubezpieczeniu -bo tu szpitale są prywatne- nie ma publicznej służby zdrowia i nara.
Czarna_owieczka, Agaa049, Natalie2026, Ananabanana, Pani Bocianowa, emciak, Motylek93 lubią tę wiadomość
-
Ja piłam 2 razy "szampana" 0% i piwo raz 😅 jak jest zima to mi się nawet nie chce. My z mężem od dawna już nie pijemy w ogóle, on raz na pół roku na jakiejś imprezie wypije piwo czy drinka, ale jak jest ciepło to Lecha 0% często pijemy, mega się cieszę że są takie piwa 0%, bo te wszystkie napoje gazowane są dla mnie za słodkie, a te piwa są idealne 😄 ale zawsze sprawdzam 10x czy na pewno jest 0,0% 😅
Mi jeszcze nic nie puchnie na szczęście 😄
Jutro wizyta, w końcu!! 😄 -
Ja jako dziecko wymiotowałam tylko 2 razy(raz po czekotubce, pamięta ktoś to? 😅), a jako dorosła osoba dopiero jak synek przyniósł wirusa ze żłobka - 3x w ciągu 1,5 roku tragiczna grypa żołądkowa 🤢💩Natalie2026 wrote:Mąż też tak mówi 😂
Pawików zero, typowej jelitówki też nie, jak coś mi tam dolegało to raz na kibelek i jak nowa.
Nigdy nie miałam tak, żeby mieć wyjęty dzień z życia przez to, jak mój mąż właśnie.
Ale liczę się z tym, że przy dziecku i jakimś okresie żłobkowym, rotawirusowym to kiedyś nastąpi 🤣 -
Kofii wrote:Ja jako dziecko wymiotowałam tylko 2 razy(raz po czekotubce, pamięta ktoś to? 😅), a jako dorosła osoba dopiero jak synek przyniósł wirusa ze żłobka - 3x w ciągu 1,5 roku tragiczna grypa żołądkowa 🤢💩
Hahah, wiadomo, że pamiętam. Myślałam, że jeszcze można to kupić 😂
Właśnie tego się niestety spodziewam.. -
Czekoladki nadal istnieją i mozna je kuoic
nawet w biedronce bywają
Co do badania glukozy to 64 po 2h wypada na hipoglikemie reaktywna, a wzrost po godzinie chyba troche za maly(?) Ale to tak z mojej obserwacji
U mnie bedzie to trzecia glukoza w życiu. Znosiłam jako tako, wypiłam bez problemu, po 1h od wypicia troche mnie muliło ale tylko tyle. Ogolnie jestem chyba dosc odporna na badania bo i gastroskopia nie robi na mnie większego wrażenia i mysle,ze jest demonizowana

Witamina D -> 78
HSG 2019 -> drożne
AMH 1,91
badanie nasienia 2019 vs 2021
morfologia 4% -> 3% ❌
Koncentracja 46,05 mln/ml (norma >15) ->111,50 Miliony / ml mln/ml ✅
Całkowita liczba 115,13 mln (norma >39M/Próba) -> 490,60 M/Próba ✅
Ruch postępowy 55% (norma >32%) -> 50,23 % ✅(zmalało ❌)
Ruchome 58,14 %(2021) ✅ -
Wg mojej diabetolog wynik do 63 jest w porządku i jeszcze nie świadczy o hipoglikemii,ale warto to skonsultować z lekarzem ☺️Natalie2026 wrote:.
Wyniki wyszły 72-76-64.
Niby ok, ale do dziewczyn, które mają problemy z cukrzycą.
Czy ten ostatni wynik nie jest za niski?
-
Pani Bocianowa, proszę o wpisanie wizyty kontrolnej na 15.04 🌸
Powoli się zastanawiam nad ostatnimi prenatalnymi i terminem obciążenia glukozą ale to chyba po świętach wielkanocnych.
Co do puchnięcia to czasami mam wrażenie, że zatrzymuję więcej wody ale robię sobie szybki masaż dołków w obojczykach, pod pachami i pod kolanami i na razie w miarę to działa 😊
Za to nie lubię już stawać na wadze bo niestety już jest +6,5kg chociaż też wydaje mi się, że dużo z tego to woda, moja sylwetka poza wyraźnym już brzuszkiem jest nadal całkiem spoko jak na moją wagę przed ciążą (77kg/172cm). Garderobę już wymieniłam na typowo wiosenną i cieszy mnie to, że teraz zacznie się sezon sukienkowy 😊
Ananabanana lubi tę wiadomość
6 CS ✨ 09.04 - 01.06 💔 8 tc (p. samoistne)
🌈✨
30.10, 10 DPO
Beta 19,1, Progesteron 31
19.11 0,7 cm Groszka 🌼
04.12 2,1 cm Fasolka 🌼
18.12 3,8 cm Maluszka 🌼
02.01 6,7 cm Fikołka 🌼 (prenatalne - niskie ryzyka, ukrywa płeć)
15.01 8,5 cm Słoneczka 🌼 (nadal ukrywa płeć)
12.02 Słodka Dziewczynka 🌸 292g
23.02 USG połówkowe 👍🌸 350g
PAI homo/MTHFR hetero
💊 Acard + Heparyna
Ja '91, On '90 + 🐱

-
emciak wrote:Pani Bocianowa, proszę o wpisanie wizyty kontrolnej na 15.04 🌸
Powoli się zastanawiam nad ostatnimi prenatalnymi i terminem obciążenia glukozą ale to chyba po świętach wielkanocnych.
Co do puchnięcia to czasami mam wrażenie, że zatrzymuję więcej wody ale robię sobie szybki masaż dołków w obojczykach, pod pachami i pod kolanami i na razie w miarę to działa 😊
Za to nie lubię już stawać na wadze bo niestety już jest +6,5kg chociaż też wydaje mi się, że dużo z tego to woda, moja sylwetka poza wyraźnym już brzuszkiem jest nadal całkiem spoko jak na moją wagę przed ciążą (77kg/172cm). Garderobę już wymieniłam na typowo wiosenną i cieszy mnie to, że teraz zacznie się sezon sukienkowy 😊
Sukienki podkreślające brzuszki to będzie to! ❤️• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• Leki: Encorton, accofil
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
My już po prenatalnych i nasza dziewczynka jest zdrowa i duża 😁 456 g a dopiero 21 tydzień, lekarz powiedział, że raczej powyżej 4 kg przy porodzie będzie miała. Tym bardziej, że moje dzieciaki też tyle ważyły 🫣
Martwi mnie jedynie wynik ferrytyny, bo wyszedł 8 i witaminy B12 174.. dzisiaj mam ginekologa, ale czy któraś z Was też miała takie wyniki i jakoś udało się to podnieść?
Motylek93, Ananabanana, Kofii, Agaa049, WiolaP, Mysia 24, Ceci, Pani Bocianowa, emciak lubią tę wiadomość
-
Co do puchnięcie, bo widzę że jest temat. Ja na szczęście nie mam w ogóle tendencji do zatrzymywania wody. Myślałam że w ciąży spuchnie mi buzia bo zawsze jakos to mi się kojarzyło z ciążą. Ale nic a nic. Póki co. Zobaczymy dalej 😊
Dziś byłam z rana na badaniach. Czekam na wyniki. Ciekawe jak tam wygląda moja sytuacja 😃
A jutro rano spotkanie z naszym maluchem 🍀
Edit.
Mam już część wyników biochemii
Hemoglobina cały czas mi się trzyma na poziomie 12 więc chyba ok.
Hematokryt i erytrocyty mam troszkę poniżej normy
Crp też juz mam, 1.8 także uff bo juz trochę się stresowałam po co mi zleciła prowadzącaWiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca, 11:37
emciak lubi tę wiadomość
♀️ 32l. ♂️ 43l.
🍀 27.10.2025- II kreseczki
🍀 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
🍀12.02- 360g syneczka 🩵
🍀18.02- prenatalne II trymestru 🍀

-
kaarolina93 wrote:My już po prenatalnych i nasza dziewczynka jest zdrowa i duża 😁 456 g a dopiero 21 tydzień, lekarz powiedział, że raczej powyżej 4 kg przy porodzie będzie miała. Tym bardziej, że moje dzieciaki też tyle ważyły 🫣
Martwi mnie jedynie wynik ferrytyny, bo wyszedł 8 i witaminy B12 174.. dzisiaj mam ginekologa, ale czy któraś z Was też miała takie wyniki i jakoś udało się to podnieść?
Ja będę dopiero badać ferrytyne, ale podejrzewam, że będzie jak u Ciebie bo u mnie hemoglobina już jest 10… w ciąży ferrytyne żeby podnieść to już raczej nie jest takie proste• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• Leki: Encorton, accofil
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️







