👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja planuję chrzest razem z syna 18 stką😆 w czerwcu tylko mam problem taki że nie wiem czy wybrana chrzestna zdarzy mieć już bierzmowanie:( miała mieć na początku roku a coś ksiądz kombinuje. I w ogóle po kolędzie chodzi w lato bo uważa że więcej wtedy ludzie mają pieniędzy i chętniej się nimi dzielą 😆
-
Ja też mam jakąś awersje do alkoholu i dotykania dziecka. Jakoś nie wiem, nie chciałabym chuchać na dziecko tym zapachem alkoholu z buzi, nawet jak to jedno piwo czy lampka wina. Mąż od porodu faktycznie wypił jakoś może ze 2 piwa, ale ogólnie to też nie pija i na szczęście nasi bliscy też nie piją za bardzo. Także sporadycznie zdarzy się lampka wina do obiadu, ale generalnie nikt nikogo nie namawia, a święta itp. też są zawsze bez alkoholu.
Tak samo jak pisałam Wam, że gdyby nie KP to wróciłabym do palenia, ale jak już to do elektryka. Też nie wyobrażam sobie chuchać i dotykać dziecka z tym smrodem ze zwykłych fajek.12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Co do mycia dziąseł to akurat praca Taty i my mamy takie coś gumowe co zakłada się na palec i on tym mu ogarnia te dziąsła. 😀
Udanych chrzcin Wam życzę 💞, ja nie wierząca ale oby to było bliskie spotkanie z Bogiem dla Was i Waszych dzieci 🙂
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia, 15:35
Kanola, Anilorak88, Paulivvv, Kropka89, Klekotka lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
@Fabregasowa co do zupy to jakbym pisała wczoraj to bym pewnie potwierdziła, ale dzisiaj mówię o obiedzie do mojego małża, na który mamy kapuśniak, a on wystrzelił „zupa to nie obiad”, więc … 🤡 Na szczęście to on gotuje, także jaki NIEobiad sobie zrobił, taki ma xD
Fabregasowa, Kropka89, Zumi, Foxy96 lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Pauliv, Kropka łask Bożych dla waszych szkrabów! A jak udała wam się impreza? Może pochwalicie się kreacjami, w jakich wystąpiły wasze dzieci? 😁
Paulivvv, Kropka89, Zumi lubią tę wiadomość
-
Mi teściowa proponowała w ciąży... 😑kalinok wrote:Co do alkoholu to my mamy zasadę że po alkoholu dziecka nie dotykamy - nieważne czy to jedno piwko, łyk winka czy (tym bardziej) większe ilości. Więc oprócz imprez typu pępkowe po prostu oboje nie pijemy bo szkoda nam poświęcać czas z synkiem. Jakież było moje zdziwienie jak na Święta teściowa mi "wciskała" żebym się z nią napiła wina 🙄 bo przecież "Oli zasnął to nie będę karmić przez kilka godzin", bo "przecież łyka mogę", "tak po dnie to nie zaszkodzi"... Nie wiem co się dzieje z tym światem, że jak się raz powie "nie, dziękuję" to nie dociera i trzeba się tłumaczyć i wymawiać po sto razy, bo to przecież jakieś dziwne że ktoś odmawia alkoholu 🤨
-
Domisiek wrote:Co do mycia dziąseł to akurat praca Taty i my mamy takie coś gumowe co zakłada się na palec i on tym mu ogarnia te dziąsła. 😀
Udanych chrzcin Wam życzę 💞, ja nie wierząca ale oby to było bliskie spotkanie z Bogiem dla Was i Waszych dzieci 🙂
U mnie tatuś czymś takim myje ząbki kota, dla bobsona tez sie w sumie nada 😆
Kanola lubi tę wiadomość
-
Też nie lubię się tłumaczyć dlaczego nie chce! Nie rozumieją słowa nie..kalinok wrote:Co do alkoholu to my mamy zasadę że po alkoholu dziecka nie dotykamy - nieważne czy to jedno piwko, łyk winka czy (tym bardziej) większe ilości. Więc oprócz imprez typu pępkowe po prostu oboje nie pijemy bo szkoda nam poświęcać czas z synkiem. Jakież było moje zdziwienie jak na Święta teściowa mi "wciskała" żebym się z nią napiła wina 🙄 bo przecież "Oli zasnął to nie będę karmić przez kilka godzin", bo "przecież łyka mogę", "tak po dnie to nie zaszkodzi"... Nie wiem co się dzieje z tym światem, że jak się raz powie "nie, dziękuję" to nie dociera i trzeba się tłumaczyć i wymawiać po sto razy, bo to przecież jakieś dziwne że ktoś odmawia alkoholu 🤨
-
Fajki... paliłam przed zajściem w ciąży i teraz przelatuje mi myśl żeby zapalić. Nałogowiec zawsze myśli o paleniu nawet jak rzuca.. Minął rok i mimo wszystko coś kusi. Przed zajściem przeszłam na elektryki.
Moj tata też rzucił palenie, nie pali około 10 lat ale mowi, że jak widzi w telewizorze że ktoś sie zaciąga to też by zapalił 😅 -
Mamasitta wrote:Zumi od czego bolą Cię pięty? Mnie bolą stopy a plecy i kolana to już maksa od tego noszenia malutkiej na rękach. Moje ciało czasem jest tak zmęczone, coś jak w ciąży. Czuję sie jak stary dziad, a ona waży tylko jakies 5kg może juz 6kg, ale to i tak wydaje mi się mało.
Mam płaskostopie i mam te bóle pięt od ciąży, chyba od zmiany sposobu chodzenia. Noszenie i bujanie dziecka nie pomaga. Ale zaostrzyło mi się od 2 tygodni, są momenty, że ledwo chodzę. Po spaniu jak wstaje rano to jest w miarę okej👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
kalinok wrote:Nadrabiam was po kilku dniach i uśmiałam się jak nigdy z tych mężów 😂😂 ja w sumie nie mam na co narzekać bo mąż mój bardzo zaangażowany i domyślny (i pampersa zmieni i butle zrobi) no ale fakt że zdarza mu się wpaść na pomysł odkurzania jak usypiam małego... 🤡
Ja też przecieram dziąsła tak jak well, ale nie daje rady wcisnąć tego palca jakoś super daleko, a wy dosięgacie do końca dziąseł?
Nadzieja super że się podzieliłaś na co zwrócić uwagę w rozwoju! Mój synek ma dużą preferencję prawej strony i ciągle trzyma głowę w tą jedną stronę 😕 od środy kładziemy go na odwrót w dostawce ale zapisałam nas też do fizjo dziecięcego żeby go rozmasował
Hej 🙂 długo się nie odzywałam ale trochę nadrabiam .
I tak czytam mas sten sam problem co my .
Byłam u pediatry z tym właśnie że upodobała sobie prawa stronę u nas też przepuklina pępkowa.
No i dostaliśmy skierowanie do fizjoterapeuty, oczywiście termin na NFZ koniec 2027 roku 🫣
Od grudnia chodzimy prywatnie . Małej zrobiła się delikatnie płaska główka z prawej strony a z lewej ma normalnie okrągła . Zakupiliśmy poduszkę head care i tak od grudnia leży na tej poduszcze . Ćwiczenia mamy od fizjo , 5 różnych i 3 razy dziennie 😳 powiem Ci że idzie oszaleć . Zostały mi jeszcze dwie wizyty w tym miesiącu z czego jedna to integracja strukturalna czaszki . Mam nadzieję że to już będzie koniec bo zbankrutuje 🙄
Miejmy nadzieję że u was będzie lepiej ale zapewne też będziecie musieli ćwiczyć 🤨
🤰34 👨31
👧 10 👦 6
🦮🐈
7.11.24- poronienie samoistne
6.03.25- ||
13.03.25- ciąża potwierdzona
29.04- badania prenatalne
9.11.25- termin -
Dziewczyny mi się dziś na płaczki zbiera,była u nas kuzynka a raczej u dziadka i z gadki do gadki (ma3 dzieci do 12 lat) że jej żadne dziecko nie ulewalo ,leżało w wózeczku,nie płakało prawie ,dużo spało...nie miało problemów brzuszkowych . Poprostu coś we mnie pękło ,czemu tak jest że ja noszę moją małą cały dzień a ona praktycznie i tak cały czas płacze ,nic z nią nie mogę zrobić , nie mogę z nią poćwiczyć ,iść na spacer.. wyjazd do sklepu wygląda tak że siedzi z mężem w zapalonym aucie a ja na szybkiego lecę. Od paru dni kręci mi się w głowie ,boli mnie kręgosłup. Jutro mąż idzie na drugą zmianę a ja już jestem chora że zostanę z nią sama i znów będzie płacz i robienie wszystkiego jedną ręką i bujanie z noszeniem i przysiadami cały dzień. Jestem wykończona . Mimo że niby w nocy śpimy to dni są naprawdę ciężkie . Narazie zostajemy z zalecenia lekarki z czwartku prywatnie na Bebilon Comfort i moim cycku ile dam rade.krew w kale ujemny ,ja jem pomału nabiał, dziś dwa razy wypiła Gastrotuss i ulala tylko trochę . Lekarka ze szpitala przepisała nam Nutramigen i upiera się że to alergia na BMK z mojego wywiadu że płacze po jedzeniu. Mam taki mętlik ,poszłam prywatnie i teraz nie wiem kogo słuchać. Dodam że nie stosowaliśmy do czwartku żadnych kropelek delicoli etc. Jedynie parę razy wleciał Espumisan. Ehhhhh
Jeszcze dodam że mała ma bardzo suchą skórę za uszami ,pierw myślałam że to normalne ma też ciemieniuche, ale zaczęłam czytać ze to też może być objaw alergii np bmk .chodzi o ten rowek za uchem. Czy którejś z was dziecko też tak ma?
Czuje się jak w jakimś horrorze,pierw 6 tygodni przystawianie do cycka cyrki na kółkach ,jedzenie w kapturku po 3-4 h ,udało się chwycić,teraz znowu to....😣Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia, 20:39
-
My właśnie wróciliśmy do domu.
Imprezka się udała, Antosiek zadowolony cały dzień, teraz się zrobił maruda bo już zmęczony - cały dzień same drzemki takie po 30-40min więc taki nie dospany dziś. Bałam się, że będzie płakał w kościele, bo dziś u nas w kościele akurat wyjątkowo był koncert orkiestry dętej ale pół mszy się śmiał a pół przespał 🤣
Nawet ksiądz pod koniec mszy, śmiał się że jeszcze nie widział, żeby orkiestra dęta ululała dziecko do snu.
Mam tylko zdjęcie ścianki balonowej i jakieś nasze z mężem i Antosiem przy torcie, które mi podesłała siostra męża. A tak to wszystkie zdjęcia robiła fotografka, więc muszę czekać aż je odda bo ja nic nie zrobiłam 😃 przed kościołem to się szykowaliśmy w takim chaosie, że dobrze że Antośka nie zapomnieliśmy zabrać, a co dopiero mu zdjęcie zrobić 🤣
Kropka89, kalinok, Kasiek7, Zumi, psaj91, Bećka, izzou97 lubią tę wiadomość
-
Kasiek - co do tej suchej skóry za uszami. Mój tak miał jak miał ciemieniuche w takim zaawansowanym momencie. Oprócz głowy miał ją właśnie też za uszami i w uszach.
Teraz już mu to zeszło w miarę, ciemieniucha nu jeszcze została na samym środku głowy, tak od przodu przy czole. Reszta już zwalczona 😀 -
To ja też się zamelduje

My wstaliśmy rano i od razu po śniadaniu obrałam wieeeelki gar ziemniaków (jak się okazało teraz mogłam spokojnie obrać dwa razy mniej ale wiecie bałam się że nie starczy 😂🙈). Rosołek na kuchence, pietruszka pokrojona, gar na makaron naszykowany, Stasio nakarmiony i dwójka ubrana (mąż im wyprasował koszule(!!!). Stół rozłożyłam a chłopaki talerze i sztućce. Nie mieliśmy tylko serwetek ale było już za późno żeby kupić…Mąż wieszał balony i na szybko do kościoła. Tu miła niespodzianka bo już chrzestni za chwilę byli, usiedli z nami a ksiądz starszy taki na spokojnie pięknie przeprowadził całą Mszę. Było długo, ale pięknie. Starszaki jakoś dały radę. Przyszli znajomi z kościoła, dużo, dużo znajomych. Chór pięknie zaśpiewał (też znajomi). Wszystkie ciocio babcie, ciocie i inni potem złożyli Stasiowi też piękne życzenia, były zdjęcia itp.
Dziadki nawet nie podeszły, brat męża też nie. Pod kościołem dali prezenty pogadali z resztą rodziny (ta która jechała do nas) i pojechali. Takie chłodne przywitanie i pożegnanie zarazem i pojechali. Ale wiecie co? Najwidoczniej tak miało być. Chrzestni u nas w domu cudowni ludzie, ja na spokojnie nastawiłam wszystko i poszłam karmić Stasia, wróciłam to już wszyscy siedzieli przy rosole, mąż ogarnął nalanie do talerzy. Na drugie dwa rodzaje mięsa (naszykowałam wczoraj schab pieczony ze śliwkami który trafił tylko na odgrzanie do piekarnika i pulpety z indyka w sosie pomidorowym- też wielka brytfanka). Do tego sałatka z pomidorami i fetą i buraczki na ciepło - tu ze słoika ale podgrzane, takie lubię. Szybką zmianą talerzy i mąż robił kawek herbatę a ja wyciągnęłam tort. Tort był jak Wuzetka ale w kształcie tortu - dwa duże blaty czekoladowe i bitą śmietana z mascarpone pomiędzy i na górze. Dekoracja ze skórki pomarańczowej naprawdę delikatnie. Wyszedł pyszny w smaku, lekki. Potem zdjęcia na kanapie, na rączkach i zaraz musieli jechać bo chrzestna z Bydgoszczy jutro do szkoły, bo to młoda dziewczyna.
Stasio idealnie grzeczny, na chrzest sam się obudził, patrzył takimi wielkimi oczami na księdza i mikrofon, nie płakał w ogóle. Potem po samym obrzędzie grzecznie zasnął, co się będzie męczył 😁 na obiad z domu też zasnął , na zdjęcia dopiero się obudził 😂 teraz też śpi, pewnie emocje go trzymają
zdjęcie ubranka wstawię jak ogarnę jak to się robiło bo robiłam to ostatnio jakieś 6 lat temu tutaj 🤣🙈
kalinok, Paulivvv, Anilorak88, Domisiek, Zumi, Fabregasowa, psaj91, Capricorni, flowery, edka85, Klekotka, Foxy96, Bećka, izzou97 lubią tę wiadomość
-
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia, 21:36
kalinok, Paulivvv, Asia091, Domisiek, Zumi, Fabregasowa, psaj91, flowery, edka85, Klekotka, Foxy96, Bećka, Ilka96, izzou97 lubią tę wiadomość
-
@Kasiek
Niektóre dzieci są „bezobsługowe”, a niektóre takie jak nasze. 🙂 Zrób to co ja i po prostu to zaakceptuj. Serio, żyje się łatwiej. Ja mam czasem dni zjazdu, ale jak się odpuści to naprawdę jest lżej, a i dziecko widzę, że odwzajemnia tę energię i jest spokojniejsze.
U nas były przecież podobnie bóle brzuszka i ulewania + sraczki. Napiszę Ci co u nas pomaga: na bóle brzuszka okład z ciepłego termoforu z pestek wiśni, uginanie nóżek do brzuszka, a potem kółeczka bioderkami (to praktykuję nawet jak brzuszek nie boli). Noś też na leniwca i na fasolkę.
Na ulewanie odbijanie i długie noszenie w pionie. Ja Małego przerzucam tak by rączki miał na ramieniu i trzymam pod paszką i za dupkę i tak chodzę po domu, nawet to polubił 😀 Ćwiczenia staram się z nim robić przed jedzeniem, ale jak faktycznie się nie da to odczekuję dość długo po jedzeniu. Przewijam go też bardzo powoli, żeby nim tak nie rzucać, żeby mu się nie ulewało.
Postaraj się znaleźć coś co uspokaja Małą, u mnie np. jest to głaskanie po czole, nad brwiami idąc od noska. Jak nie jest to jakiś nieutulony płacz to zawsze pomaga 🙂 Jak nie może się uspokoić to spróbuj lekko dmuchać w nią letnim powietrzem suszarki, albo w ogóle dźwięk suszarki w tle. Dobry jest też okap.
Pamiętaj, że mleka stosowane przy alergii na BMK nasilają refluks (ulewanie).
EDIT
A co do alergii to pozostaje Wam tylko wykluczyć białko z diety i zrobić prowokacje. Inaczej się nie da potwierdzić tej alergii.
EDIT2
No i najważniejsze - chusta/dobre nosidło.Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia, 22:22
Zumi, Fabregasowa, Bećka lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙
















