👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja to podziwiam to zaparcie, u mnie Leoś jak odrzuci cycka to płacze aż robi się purpurowy. Serce mi pęka na milion kawałków jak widzę jak on tak płacze, sama zaczynam płakać i wolę podać butle niż próbować dalej, szczególnie, że z nim nic nie działa. Ani cisza, ani wręcz przeciwnie. W domu to chyba jeszcze tylko na dachu nie próbowałam karmić.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego, 10:23
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Mieliśmy skok tak jak myślałam. Nowa umiejętność dzięki, której najpierw kopnął mnie zaszczyt powrotu do piersi po to by potem szybko sprowadzić mnie na ziemie i w depresje to pierwsze łączenia rączek z przodu. 🙂 Pierwszy raz to dziś widzę, zrobił to już kilka razy. Do tego teraz próbuje obie ręce wpakować sobie do buzi, jakby jedna to było za mało. 🫠
Kropka89, kalinok, izzou97, Asia091, Klekotka, wellwellwell, Nadzieja32, Foxy96 lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Nadzieja32 wrote:A i zapomniałam, Kropka, chciałbyś mnie adoptować? 🤪🤪 mogę być też Twoją żoną, bo męża to masz jakiego trefnego 🤪🤪
Ja baaardzo lubię towarzystwo więc zawsze zapraszam 😁😁😁znajdziemy jakiś kącik dla wszystkich 😁
Poza tym, nigdy nic nie wiadomo, u mnie trójka chlopcow - tamci starsi 7 i 6 lat to tez fajni myślę 🤣 to może się kiedyś z taką Tosia spotkają iiii wtedy będziemy jako teściowe na kawusie się non stop mogły spotykać 😂Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego, 10:32
Nadzieja32 lubi tę wiadomość
-
Ja jestem jakaś psychicznie niezrównoważona.
Powystawiałam ubranka Antośka z których wyrósł i teraz mi smutno bo ktoś je kupił 🤣 te najmniejsze rozmiary to są takie, że teraz by mu weszły chyba na nogę, nie mamy też komu tego oddać a jakbyśmy mieli kolejne dziecko to i tak chcemy mu wszystko kupić od nowa „dla niego”, także nie ma żadnego sensownego argumentu żeby to trzymać a ja i tak chyba przy pakowaniu tej paczki będę płakać 🤦🏼♀️🤦🏼♀️🤦🏼♀️ -
Taaakkk u mnie nadal pada to białe g*wno i zapowiadają dłuższe opady i znowu po -10 w nocy .. też chcę wiosny ahhFoxy96 wrote:Zdrowia dla wszystkich chorowitków!
Nadzieja, współczuję. Ciąża strasznie miesza w organizmie 😕
My po szczepieniach. Nie było źle, bo było tylko jedno wkłucie. Ala waży 5,75 kg i ma już 64 cm długości.
U was też śnieg? Chcę wiosnę Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego, 12:01
Foxy96 lubi tę wiadomość
-
Domisiek Ignaś też tak robi, i trzyma te ręce jak ksiądz .. czasem trzyma są piąstkę drugą rączką a częściej szeroko palce i łączy jakby się modlił 🙏
Paulivv wybacz ale rozśmieszyło mnie Twoje stwierdzenie że jesteś niezrównoważona psychicznie. Każda matka to wariatka. 🤪ja z ubrankami zrobiłam tak: pudełka (zostawić, na sprzedaż, pamiątka) oczywiście w tym na sprzedaż jedna 1 rzecz 😅 a reszta to " pamiątka" i będzie się kisić na strychu 30 lat 🤭
Paulivvv, Domisiek lubią tę wiadomość
-
Czy jeśli mój syn lubi drzemać na boku to mu na to pozwolić? Czy jednak przewrócić na plecki? Zauważyłam że się noga odbije aż choć troszkę się przekręci na bok i wtedy robi maślane oczy i sobie drzemie.
-
To u mnie chyba jeszcze gorzej bo plucha i roztopy. Pocieszam się, że luty krótki a w marcu to już różnie może być od minus 10 po plus 20 😋
Wojtuś też się modli i rozkłada ręce jakby błogosławił. Asia ja się nie znam ale pozwalam Wojtusiowiu drzemać na boczku.
Foxy96 lubi tę wiadomość
-
NowaMama95 wrote:A czy z Twojego doświadczenia te problemy są chwilowe? Czy taka walka jest już do końca karmienia piersia?
Z mojego doświadczenia wynika, że co dziecko to inny problem i różna jest długość trwania problemu. Także wiem, pocieszyłam, pomogłam 🙈 za pierwszym razem kp prawie 1.5 roku, za drugim prawie 3 lata, więc da się wytrzymać te trudności. I podczas trwania karmienia piersią te problemy mijają, przychodzą inne, rzadko kiedy jest cukierkowo jak w reklamie. Przynajmniej u mnie.
Teraz też te trudności, które mamy to dla mnie nowość, bo przy chłopcach było inaczej. Byłam nawet u cdl. Sama nie wiem, czy kiedyś będzie poprawa 😔 wiem tylko, że warto i że chce kp do samoodstawienia, może tym razem się uda.
NowaMama95, Domisiek lubią tę wiadomość
-
Paulivvv wrote:Ja jestem jakaś psychicznie niezrównoważona.
Powystawiałam ubranka Antośka z których wyrósł i teraz mi smutno bo ktoś je kupił 🤣 te najmniejsze rozmiary to są takie, że teraz by mu weszły chyba na nogę, nie mamy też komu tego oddać a jakbyśmy mieli kolejne dziecko to i tak chcemy mu wszystko kupić od nowa „dla niego”, także nie ma żadnego sensownego argumentu żeby to trzymać a ja i tak chyba przy pakowaniu tej paczki będę płakać 🤦🏼♀️🤦🏼♀️🤦🏼♀️
Jakie to głupie! No nie zrozumiesz kobiet 😅
Jak sprzedałam wózek osobie, która mieszka 2 ulice dalej, to za każdym razem jak przechodziłam obok jej domu to za tym wózkiem patrzyłam i żałowałam, że sprzedałam. No głupie to takie... z ubrankami miałam podobnie jak Ty, ciężko się było rozstać.
Paulivvv lubi tę wiadomość
-
U mnie Melusia też łączy rączki, bawi się jakby nimi. Piątki do buzi pakuje. Jak ma pieluszkę to nie do końca świadomie ale łapie ja i wkłada do buzi
mega interesuje się zabawkami:) i zaczęła znacznie ładniej w dzień spać
poza problemami z zasypianiem to nie wiem kiedy był dokładnie skok rozwojowy:)
-
Paulivvv wrote:Ja jestem jakaś psychicznie niezrównoważona.
Powystawiałam ubranka Antośka z których wyrósł i teraz mi smutno bo ktoś je kupił 🤣 te najmniejsze rozmiary to są takie, że teraz by mu weszły chyba na nogę, nie mamy też komu tego oddać a jakbyśmy mieli kolejne dziecko to i tak chcemy mu wszystko kupić od nowa „dla niego”, także nie ma żadnego sensownego argumentu żeby to trzymać a ja i tak chyba przy pakowaniu tej paczki będę płakać 🤦🏼♀️🤦🏼♀️🤦🏼♀️
Spokojnie, ja tak mam już trzeci raz w życiu 🤣🙈
Z tego kupowania/sprzedawania pamiętam jak raz mnie wzruszyło jak ktoś od kogo kupowałam wsadził tam jeszcze pyszne czekoladki, że dwa razy też jakieś „gratisy”. Staram się też tak robić jak mam okazję, wtedy trochę mi to przypomina szykowanie paczki dla kogoś na święta i mi łatwiej 😅😅😅
Paulivvv lubi tę wiadomość
-
Asia091 wrote:Czy jeśli mój syn lubi drzemać na boku to mu na to pozwolić? Czy jednak przewrócić na plecki? Zauważyłam że się noga odbije aż choć troszkę się przekręci na bok i wtedy robi maślane oczy i sobie drzemie.
Ja juz nie przewracam, bo Ada i tak sie sama juz na bok przetacza. Jak sie naucza obrotow na brzuch to beda spac tylko na brzuchu. 😁 odwracanie na plecy wtedy tez nie ma sensu, bo to syzyfowa praca. -
Moja dużo śpi na boku ze wzgledu na ten refluks choć i tak już w trakcie snu odwraca się na plecy mimo podłożonego ręcznika wierci się i stęka aż przepcha ten ręcznik i się odwróci. Ale ten refluks też na szczęście się wycisza.
Niestety od wczoraj córcia chora zaraziła się od starszej wiec kaszke i ma katar, oczy szkliste i powieki zaczerwienione. A pechowo akurat mąż jutro wyjeżdża na 3 dni na narty do Austrii eh cóż za wyczucie czasu. Mam nadzieję, że gladko to chorowanie przejdzie.
U mnie sniegu nie ma, jedynie dziś popruszylo, ale to tylko tak dla oka żeby bylo przyjemnie popatrzeć.
Zważyłam sie i przy tym nocnym wstawaniu (jadlam ciastka) przytyłam 7kg! Więc ciastka juz wyszły z jadłospisu ( przynajmniej te mega kaloryczne) i od przyszłego tygodnia zaczynam ćwiczenia i regularne spacery. Przeraziłam sie tym. A tak sie cieszyłam, ze w ciąży tylko 11kg przytyłam. Po porodzie zostały mi tylko 3, niestety zaprzepaściłam ten efekt. No nic mam wyzwanie🙂 -
U mnie dziś pizga, ale za to słoneczko, więc zaraz na spacer się zbieramy. 😄
U mnie Leoś w ogóle na boku nie śpi, główkę tylko przekręca ale na boczki nie. Jak czasem uśnie przytulony do mnie na boku to i tak ostatecznie ląduje na wznak 😶12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Hej dziewczyny 🌼
Kiedy przerzedziły się u Was nocne karmienia?
I o której wykonujecie rytuały z pielęgnacja/ kąpielą i karmieniem przed spaniem?
👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
Asia091 wrote:Tętno bardzo niskie.... bardzo. Aż jestem zdziwiona. 😲 Kręci ci się w głowie ? Ale jesteś pod opieką rodzinnego?
Ciąża rozdupcyła nam organizmy, 9 m pracować na drugiego człowieka w turbo trybie i teraz znowu tylko jedna osoba to zostawia niestety konsekwencje, podobno po ciąży ciało i organizm kobiety regeneruje się minimum rok..
Nie kręci mi się, ale ciśnie mnie ta głowa często, z tym że to chyba od kręgosłupa szyjnego, bo jak byłam z szyją u fizjo to było chwilę lepiej. Ja miewałam takie tętno przed ciążą, ale nie tak często jak teraz i teraz martwi mnie to, że wczoraj to ciśnienie 140/85, a tętno 56 pokazał ciśnieniomierz. Wizytę u kardiologa w Śląskim Centrum Chorób Serca mam w kwietniu dopiero, a w czerwcu u lekarki, która, zamykała mi PFO👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
U mnie dziś pizga, wieje i jest ponuro, więc siedzimy w domu. Mnie też dziś bardzo boli głowa i jestem bardzo zamulona. Mimo dobrej nocki, musiałam drzemnąć z Tosią, ale mnie często boli głowa jak wieje na dworze.
Ja ostatnio pakowałam ubranka do pudełek 56 i 62 i też miałam smuteczek, że to już, mimo że na razie nie na sprzedaż, a dla rodzeństwa zostawiamy.
I najlepsze jest to, że Tosia jest takim bobasem słodziutkim na zachętę, że mimo tego co przeszłam to chcę znowu bobasa 😆 co prawda dopiero gdzieś za 1,5 roku się odważę zaczać starania, bo mój organizm dostał po dupie bardzo, ale już wiem, że na pewno chcę 🥹
Anilorak88, izzou97, Kropka89, Klekotka, Foxy96 lubią tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Wilga27 wrote:Hej dziewczyny 🌼
Kiedy przerzedziły się u Was nocne karmienia?
I o której wykonujecie rytuały z pielęgnacja/ kąpielą i karmieniem przed spaniem?
Ja się na temat KP nie wypowiem, bo mój bobas jest na MM i on od początku nie chciał wstawać w nocy na jedzenie, ale pierwszy miesiąc go budziliśmy. Teraz je dopiero nad ranem ok 4/5.
U nas „rytuał” na noc zaczyna się ok 19:00/19:20 i zazwyczaj tak 20:00/20:30 bobas już wypielęgnowany i najedzony idzie spać.
Wilga27 lubi tę wiadomość











