👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Antosiek chyba przeczytał mój post tutaj, że z każdym obrotem ma jakiś problem i postanowił zwiększyć ilość ćwiczeń. Aktualnie ćwiczy w dostawce, podczas usypiania na noc… jest za mało miejsca żeby w 100% położyć się na brzuchu więc odbija się od ścianki dostawki i leci na drugą stronę - tam znowu się odbija i leci od nowa. I tak na okrągło od 20min 🤡
flowery, Fabregasowa lubią tę wiadomość
12.2024 7tc 👼🏼
10.2025 A 🩵 -
Anilorak88 wrote:Oo tak pogoda przepiękna 🤗🌞 Paulivv no to sobie znalazł rozrywkę na wieczór 😋 Wojtek dziś na spacerze miał body, spodenki i taki "kombinezonik" bawełniany a i tak było mu za ciepło a mijaliśmy rodzinkę z dzieckiem siedzacym w spacerowce w takim kombinezonie zimowym co się dzieci na sanki w tym zabiera 🫣
Domisiek jak Twoja noga ?
U nas dziś Antosiek w bodach i spodniach i w dresowym kombinezonie cienkim, no i czapka, skarpetki. W wózku nawet bez koca bo pod tym kocem był tak gorący że szok. A spotkaliśmy znajomego z dzieckiem, też 4msc - w zimowym kombinezonie, okryta razem z głową grubym kocem i na to jeszcze ta pokrywka z gondoli 🤯 patrząc na te nasze dwa wózki, wyglądało jakbyśmy w jednej miejscowości mieli dwa bieguny 🤣 na jednym -15 a na drugim +15.12.2024 7tc 👼🏼
10.2025 A 🩵 -
A my zaliczyliśmy dziś pierwszą histerię na spacerze 🤡 Jak było zimno i szaro to przynajmniej na spacerze podsypiał i chwile mogłam w ciszy przewietrzyć głowę, a teraz jest zainteresowaniem wszystkim wokoło. Jestem nieco przerażona tym faktem bo spacery to serio była dla mnie odskocznia od przebodźcowania.
W ogóle dziecko mi się dziś popsuło, jakby go podmienili, cały dzień gada i marudzi, ma dzisiaj ksywę Drama Queen. W ogóle nic nie szło dzisiaj tak jak nasze rutyny. A od 2 dni ma dwie pobudki w nocy, a do tej pory miał jedną. I od tej drugiej koło 4:30 nie chce już spać i ma festyn. 🫠 Coś pisałam, że jak dziecko nie śpi to nie może mieć regresu snu tak? Więc teraz nie śpi i w dzień i w nocy
Mam ochotę w ogrodzie ułożyć napis SOS z patyków i niech mnie ktoś zabierze z tego wariatkowa.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego, 23:36
Kasiek7 lubi tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Anilorak88 wrote:Domisiek jak Twoja noga ?
Na szczęście tylko brzydki siniak i nieco spuchnięta noga, ale żyjemy 🤡 Powiedziałam małżowi, że jak dalej mnie będzie wpieniał to pójdę powiedzieć, że mnie leje i mu niebieską kartę założę 😂

12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
My też body, spodenki, bluza i sławetne skarpetki, niech już ma 😅 ale jest zimowym dzieckiem bo słońce jest fuujka!! Chowa się i marudzi na słońcu, oczywiście nie wystawiłam jej jak panel słoneczny tylko przechodząc między drzewami było mocniejsze i słabsze i na to mocniejsze reagowała odwracaniem się i takim chowaniem we mnie na rękach. A inna mama to karmiła na pełnym słońcu i nic ;p
Ale ważne jest by zapamiętywać i dzielic się tez tymi dobrymi dniami i powiem że dzisiaj nie zapłakała takim płaczem płaczem ani razu!! A spacer trwał 3h, po wertepach leśnych, po pontonowym pomoście, na alejce gdzie Wielki facet wolał swojego cziłałe HUGO tak donośnym głosem (nie ruszyła się nawet, a w domu to szelest rolki papieru ja budzi podczas usypiania) potem obiad w restauracji wraz z DESEREM!! Dziewczyny! Z deserem! Szarlotka z lodami 😻 No grzecznie siedziała w gondoli, delikatnie animowana pszczółka grzechotka i zjadłam obiad i deser w restauracji jak normalny człowiek!! Jak człowiek!! 🤣🤣
Także ten dzień wrzucam do moich wspomnien jako cudowny!
Kocham tego małego kotlecika mojego 🥰 jutro pewnie da mi popalić, albo w nocy- już słyszę jak jeździ jej w jelitkach... To ta szarlotka mamusi 😂
Bećka, izzou97, Anilorak88, Foksik 🦊, kalinok, Asia091, Klekotka, Foxy96, Mmagda389, Fabregasowa lubią tę wiadomość
-
Gdzie Wy mieszkacie, że tak ciepło? U nas nadal zimowe kurtki 🙈
Moja młoda ma body,spodenki, skarpetki, cienka czapka, kombinezon przejściowy,śpiworek zimowy i "pokrywka" wózka. Jak w czwartek byłam na spacerze to żałowałam że mufki do wózka zostały w domu
Ale też są różne dzieci. Mój starszy, ja i młoda jesteśmy ciepłolubni i nam ciągle zimno, a mąż i młodszy syn wolą chłodniej. Jak przeczytałam, że któraś z Was w krótkim rękawku wyszła, to mnie dreszcze przeszły 🤣🤣🤣
Moja ma dziś bunt na sen i w nocy i w dzień, także za chwilę pakuję w wózek i na spacer. Słonko świeci, chce się żyć ❤️ -
Zazdroszczę Wam tych spacerów. Ja wczoraj wymęczyłam 45 minut spaceru, ale przez połowę miałam małego na rękach, bo on ostatnio nienawidzi wózka.
Dzisiaj usilnie próbuję się przewrócić na brzuch i wpada w taką frustrację, że od rana jest niemal ciągle wycie.
Strasznie zazdroszczę każdemu, kogo macierzyństwo cieszy. Ja bardzo kocham swoje dziecko, ale moje życie to jest koszmar. Ciągle tylko płacz, nieprzespane noce, drzemki wyłącznie na mnie albo u męża na rękach. Jasne, są piękne momenty, ale ilość tych ciężkich chwil, jego płaczu, moich łez z bezradności, zmęczenia i przebodźcowania okropnie mnie przytłaczają i nie mam pojęcia, co robić 😞 -
U nas jest też bunt na wózek, wczoraj z dziadkami byliśmy na spacerze i dziadek nosił Jaśka bo w gondoli był płacz. Nie wiem czy czekać z upragnieniem na spacerówke bo może też nią wzgardzi xD. Musiałam go nakarmic na ławce w trakcie spaceru bo była aferka. W domu przed wyjściem dostał cyca i aż zasnął najedzony. Teraz co chwile chce cycać. Już nosi niektóre ubranka 80. Ja nie wiem jak on tak szybko może rosnąć!
flowery, Mmagda389 lubią tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Mel 456 wrote:Zazdroszczę Wam tych spacerów. Ja wczoraj wymęczyłam 45 minut spaceru, ale przez połowę miałam małego na rękach, bo on ostatnio nienawidzi wózka.
Dzisiaj usilnie próbuję się przewrócić na brzuch i wpada w taką frustrację, że od rana jest niemal ciągle wycie.
Strasznie zazdroszczę każdemu, kogo macierzyństwo cieszy. Ja bardzo kocham swoje dziecko, ale moje życie to jest koszmar. Ciągle tylko płacz, nieprzespane noce, drzemki wyłącznie na mnie albo u męża na rękach. Jasne, są piękne momenty, ale ilość tych ciężkich chwil, jego płaczu, moich łez z bezradności, zmęczenia i przebodźcowania okropnie mnie przytłaczają i nie mam pojęcia, co robić 😞
Myślę , że to normalne, że tak się czujesz🥺 Mój Czarek też jest HNB, może trochę łatwiejszym egzemplarzem niż twoje, ale jak włączy mu się korba to nie ma przebacz. Ostatnio ryk 12h przy skoku.
Sama jak czytam wpisy czy oglądam tt o chodzeniu na spacer 3h to mi się łezka w oku kręci, bo jeśli dotrzemy z Czarkiem w tą i z powrotem w jednym kawałku w ciągu 50-60min to można świętować. Może spróbuj nosidło? Ja niedawno kupiłam i póki co młody zadowolony.
Tak samo odłożenie dziecka na dłużej niż 5min to jakiś piękny sen - musi albo na rękach albo wisieć nad nim, żeby widział że jestem - nawet bywa tak że do WC musimy chodzić razem i siedzi w jakimś bujaku na tą chwilę bo inaczej chyba ktoś by wezwał MOPS 🤡
Wiem że to brzmi banalnie, ale myślę że warto sobie tłumaczyć, że tyle już dałaś radę znieść płaczu i niewyspania, że to już serio najgorsze za tobą, zaraz będzie coraz fajniej, ta dzidzia będzie z tygodnia na tydzień mocniej kontaktowa 🥹 może jest jakaś szansa żebyś mogła zostawić dziecko mężowi albo komuś bliskiemu i wyjść, pobyć bez niego? Sama mam mało takich okazji, ale gdy tylko się udaje to człowiek dużo lepiej się czuje, choć na chwilę
Mam nadzieję, że szybko ci to wszystko się ułoży i zostanie to tylko odległym wspomnieniem 🥹
Bećka lubi tę wiadomość
-
Ja nadawałam z bieguna przez jakiś czas🤣 prawie morsem bo było kuresko zimno -25 🥶 teraz nadaje z wysp ciepłego przylądka bo mam dziś 18 stopni ♥️♥️aaaaaaaaaa!!!!!!!! To jakby się piekło rozstąpiło 🤭😎 ale zajebiście nawet mi te psie gówna chodnikach nie przeszkadzają 🤣
Wczoraj było tylko 15 😅
Ignaś wczoraj na spacerze miał pajaca ze stopkami kombinezon merino i kocyk też był ale otworzyłam mu te klapy boczne w wózku i nie był spocony a dziś to bez kocyka. Ja miałam przejściową kurtkę adidasy czapka bo trochę wiało. Ludzi to kurtki zimowe grube a reszta to bez kurtek już a niektóre dzieci w samych bluzach albo zimowe śpiwory grube kurtki czapy jakby było -10.
Także sezon "nie wiem jak się ubrać" uważam za otwarty .
Dziś muszę pochwalić swojego męża a niech dziad ma a co mi tam 🤭, odwalił takie śniadanie że klękajcie narody, jajeczko sadzone, grzanki, herbatka, kawka owoce pokroje każdy w swojej miseczce 😳 nooooo mówię Wam szal i jeszcze zabrał dziecko koło 7 do salonu żebym mogła pospać do 9 🥰 na bank robi podchody 🤣
flowery, Foxy96, izzou97, Bećka lubią tę wiadomość
15.03.2025 ⏸️
02.04.2025 0,93 mm + 💓
09.05.2025 I prenatalne - podwyższone ryzyko preeklampsji(ACARD 150)
24.06.2025 - 230 g zdrowego chłopca👶 💙
21.07.2025 II prenatalne - 414 g Synka 🥰
26.08.2025 - 992 g Szczęścia 👶💙
09.10.2025 - 1924 g 👶 💙 -
Ja mieszkam pod Krakowem. U nas wczoraj było 15 stopni, a dziś w tej chwili mamy 12, a ma być jeszcze ciut cieplej. Jeszcze wczoraj było całkiem bezchmurnie, samo słońce więc pięknie. Dziś trochę chmur, więc chwilami przykrywają promienie słoneczne ale i tak baardzo przyjemnie jest 😍 w sumie cały najbliższy tydzień u mnie pokazuje prognoza 12-15 stopni i słonecznie.12.2024 7tc 👼🏼
10.2025 A 🩵 -
Edytuję: śpiworek został w domu, ale ja nadal pozapinana w zimową kurtkę.
Mel mój młodszy to hnb. Przytulam mocno ❤️ nadal ma ciężki charakter, podejrzewam nawet ADHD. Daj sobie prawo do wszystkich emocji i myśli, nawet tych okropnych. Jestes dobrą mamą, a Twoje dziecko ma szczęście, że trafiło akurat na Was. Dacie mu miłość i bezpieczeństwo. W innej rodzinie mógłby tego nie zaznac.
Mi czasem pomagało, jak kładłam małego obok siebie i płakaliśmy razem.
No i wygaduj się nam. Nikt Ci nie napisze, że to kwestia organizacji, a jak ktoś się odważy to pamiętaj, że mamy Asię i ona mu nakopie.
Foxy96, Kanola, Foksik 🦊, nick nieaktualny, izzou97, Zumi, Bećka, Nadzieja32, kalinok, Fabregasowa lubią tę wiadomość
-
Ja tez wlasnie wrocilam z 15 min spaceru z krzykiem. Mloda sama w wozku nie zasypia, trzeba ja uspac na rekach i odlozyc to dopiero ewentualny spacer ma prawo bytu. Dzis niestety nie chciala dac sie odlozyc. 🤷♀️
Szkoda mi tylko starszej cory, bo obiecalam jej spacer a tu dupa. Nioslabym mloda na rekach gdyby tak dzisiaj nie wialo.2023 👧🏼
2025 👧🏼 -
Dziewczyny, u mnie jest jakiś kompletny koszmar. Myślałam, że gorzej już być nie może, że Leoś jest wymagający, ale już jakoś sobie to ułożyliśmy, ale od kilku dni jest coraz gorzej. Nie chce spać już nawet w nocy, cały dzień jest płacz, nosidło parzy, wózek parzy, rano nie chciał nawet butelki jeść, cycka też nie. Jesteśmy dziś z mężem oboje w domu, uspokajamy go na zmianę, jest zaraz 13:00, a ja nie dałam rady zjeść jeszcze czegokolwiek. Ledwo wypiłam zimną kawę. Teraz to już nawet nie dam rady nic zjeść bo mam taki ból głowy, że zwymiotuje zaraz.
Błagam niech ten skok, czy co to jest się już skończy bo naprawdę nie wiem jak dam radę.12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Teraz nadrobiłam posty i widzę, że w ogóle dziś coś wisi w powietrzu bo żadna z nas nie ma lekko. Niech ten okres do 4 miesiąca przeleci nam jak przez palce, błagam, bo oszalejemy.
@Mel - ja Cię bardzo dobrze rozumiem i współczuję, bo myślę, że jedziemy na podobnym albo tym samym wózku. Jest mi okropnie ciężko i przykro, że nonstop chodzę potargana, że w zasadzie wyglądam jak menel, że wiele rzeczy, które mi się marzyły nie wychodzą, że z mężem się nieco oddaliłam od siebie i wiele wiele innych, ale jak ten glut ma lepszy dzień raz na ruski rok i patrzę jak się śmieje to cała ta złość i frustracja ucieka. MOCNO wierzę, że kiedyś to się skończy, że przyjdą piękne dni i chyba ta wiara w to mnie trzyma każdego dnia.
@TBK podziwiam, że przy HNB zdecydowałaś się na kolejne dzieci.Dla mnie w głowie na ten moment to jest nie do pomyślenia. Nie wiem jak miałabym sobie dać radę z dwójką. Do tego, jak pomyślę, że kolejny egzemplarz też by mi się taki wylosował to naprawdę nie wiem, nie mieści mi się to w głowie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca, 13:10
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙







