👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja będę rozszerzać po 6 m i to też bez ciśnienir i presji bo podstawą będzie mm lub cyc ale pewnie cyc a tak się zapierałam i nawet tu napisałam że 6 miesięcy i koniec z cycem! Ale kłamałam. 🤡
Dziś zrobiłam nogami 10,5 km!!! Ale będę miała zakwasy, już mnie łydki pieką o dupie nie wspomnę 🤣🤣
Nie wiem czemu ale przemawia do mnie ten film dosłownie czuję te emocje :
https://www.instagram.com/reel/DVOnuaqjUg8/?igsh=d2JwdGo5bnhmZDh2
Foxy96 lubi tę wiadomość
-
Antosiek chyba przeczytał mój post tutaj, że z każdym obrotem ma jakiś problem i postanowił zwiększyć ilość ćwiczeń. Aktualnie ćwiczy w dostawce, podczas usypiania na noc… jest za mało miejsca żeby w 100% położyć się na brzuchu więc odbija się od ścianki dostawki i leci na drugą stronę - tam znowu się odbija i leci od nowa. I tak na okrągło od 20min 🤡
-
Oo tak pogoda przepiękna 🤗🌞 Paulivv no to sobie znalazł rozrywkę na wieczór 😋 Wojtek dziś na spacerze miał body, spodenki i taki "kombinezonik" bawełniany a i tak było mu za ciepło a mijaliśmy rodzinkę z dzieckiem siedzacym w spacerowce w takim kombinezonie zimowym co się dzieci na sanki w tym zabiera 🫣
Domisiek jak Twoja noga ? -
Anilorak88 wrote:Oo tak pogoda przepiękna 🤗🌞 Paulivv no to sobie znalazł rozrywkę na wieczór 😋 Wojtek dziś na spacerze miał body, spodenki i taki "kombinezonik" bawełniany a i tak było mu za ciepło a mijaliśmy rodzinkę z dzieckiem siedzacym w spacerowce w takim kombinezonie zimowym co się dzieci na sanki w tym zabiera 🫣
Domisiek jak Twoja noga ?
U nas dziś Antosiek w bodach i spodniach i w dresowym kombinezonie cienkim, no i czapka, skarpetki. W wózku nawet bez koca bo pod tym kocem był tak gorący że szok. A spotkaliśmy znajomego z dzieckiem, też 4msc - w zimowym kombinezonie, okryta razem z głową grubym kocem i na to jeszcze ta pokrywka z gondoli 🤯 patrząc na te nasze dwa wózki, wyglądało jakbyśmy w jednej miejscowości mieli dwa bieguny 🤣 na jednym -15 a na drugim +15. -
A my zaliczyliśmy dziś pierwszą histerię na spacerze 🤡 Jak było zimno i szaro to przynajmniej na spacerze podsypiał i chwile mogłam w ciszy przewietrzyć głowę, a teraz jest zainteresowaniem wszystkim w około. Jestem nieco przerażona tym faktem bo spacery to serio była dla mnie odskocznia od przebodźcowania.
W ogóle dziecko mi się dziś popsuło, jakby go podmienili, cały dzień gada i marudzi, ma dzisiaj ksywę Drama Queen. W ogóle nic nie szło dzisiaj tak jak nasze rutyny. A od 2 dni ma dwie pobudki w nocy, a do tej pory miał jedną. I od tej drugiej koło 4:30 nie chce już spać i ma festyn. 🫠 Coś pisałam, że jak dziecko nie śpi to nie może mieć regresu snu tak? Więc teraz nie śpi i w dzień i w nocy
Mam ochotę w ogrodzie ułożyć napis SOS z patyków i niech mnie ktoś zabierze z tego wariatkowa.
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Anilorak88 wrote:Domisiek jak Twoja noga ?
Na szczęście tylko brzydki siniak i nieco spuchnięta noga, ale żyjemy 🤡 Powiedziałam małżowi, że jak dalej mnie będzie wpieniał to pójdę powiedzieć, że mnie leje i mu niebieską kartę założę 😂

12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
My też body, spodenki, bluza i sławetne skarpetki, niech już ma 😅 ale jest zimowym dzieckiem bo słońce jest fuujka!! Chowa się i marudzi na słońcu, oczywiście nie wystawiłam jej jak panel słoneczny tylko przechodząc między drzewami było mocniejsze i słabsze i na to mocniejsze reagowała odwracaniem się i takim chowaniem we mnie na rękach. A inna mama to karmiła na pełnym słońcu i nic ;p
Ale ważne jest by zapamiętywać i dzielic się tez tymi dobrymi dniami i powiem że dzisiaj nie zapłakała takim płaczem płaczem ani razu!! A spacer trwał 3h, po wertepach leśnych, po pontonowym pomoście, na alejce gdzie Wielki facet wolał swojego cziłałe HUGO tak donośnym głosem (nie ruszyła się nawet, a w domu to szelest rolki papieru ja budzi podczas usypiania) potem obiad w restauracji wraz z DESEREM!! Dziewczyny! Z deserem! Szarlotka z lodami 😻 No grzecznie siedziała w gondoli, delikatnie animowana pszczółka grzechotka i zjadłam obiad i deser w restauracji jak normalny człowiek!! Jak człowiek!! 🤣🤣
Także ten dzień wrzucam do moich wspomnien jako cudowny!
Kocham tego małego kotlecika mojego 🥰 jutro pewnie da mi popalić, albo w nocy- już słyszę jak jeździ jej w jelitkach... To ta szarlotka mamusi 😂 -








