👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Jaki tu ruch ❤️ ledwo udalo sie narobić jedyny plus takiej bezsennej nocy
udalo mi sie jeszcze wyjsc po tygodniu lezenia w szpitalu, do dopegytu doszedl mi metocard i amlozek, praktycznie caly czas łykam któreś leki, mam lezec i wytrzymać chociaz do wizyty w nadchodzącym tygodniu, i zobaczymy co dalej.
Ja tez sie obawiam baby bluesa i skokow hormonow. Po pierwszej ciazy najpierw wylam ze dziecko mnie nie kocha bo uspokoilo sie u taty/babci na rekach a potem przez dlugie miesiace 3 czy 4 chodziłam wściekła na caly swiat oprocz kruszynki
mam nadzieje ze teraz tak nie bedzie, boje sie chyba tego bardziej niz porodu.
Anilorak88 lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny akurat moja mała się najadła i próbuje ją uspac ale coś oporna na to 🙄
No ale cóż posiedzimy, pobujamy a jutro odeśpimy jak będzie potrzeba 😌
Mój połóg jest naprawdę ok , po powrocie do domu już na podpaskach , co do moich emocji to w poprzedniej ciąży miałam babyblusa , bite 2 tyg płakałam , czułam się jakaś samotna ..
A teraz już się z mężem.przygotowalismy , narobiliśmy sobie obiadków w słoiki ( mam dwójkę dzieci już w domu ) także tylko ziemniaczki i obiad gotowy , powiedzieliśmy sobie że podejdziemy do tego na spokojnie i nie będziemy się kłócić przedewszystkim i dowalać sobie . Przedewszystkim rozmowa i jak to mówią tylko spokój nas uratuje , mała ma 10 dni i raz miałam kryzys że się popłakałam pod prysznicem ( nie karmie piersią od początku , miałam mega nawał , myślałam że sobie nie poradzę ) i drugi raz się popłakałam bo starsza córka płakała 🙄
Powiem wam emocje są mega , jeżeli to pierwsze dziecko to już wogole . Początek nie był łatwy nawet dla mnie , po powrocie do domu byłam jakby za jakąś ścianą 😅 tak się dziwnie czułam przez około tydzień nie czułam potrzeby jedzenia serio ! Wciskałam w siebie na siłę aby jakoś funkcjonować…
Jest ok . Naprawdę .
O i mała zasnęła 😅 teraz do łóżeczka jakoś przenieść i oby spała dalej 😍
Fabregasowa, Foxy96, Anilorak88, Asia091, Kropka89 lubią tę wiadomość
🤰34 👨31
👧 10 👦 6
🦮🐈
7.11.24- poronienie samoistne
6.03.25- ||
13.03.25- ciąża potwierdzona
29.04- badania prenatalne
9.11.25- termin -
A i też miałam jazdę z zapalonym światłem. Pierwsze kilka dni spaliśmy przy lampce i łapałam się na tym że leżałam i na nią patrzyłam, nie mogłam spać . I też zamówiłam monitor oddechu 😂 powinien być jakoś wtorek , środa i myślę że wtedy już wogole będę się czuła bezpiecznie.
Trzymam za was kciuki 🥰
Anilorak88, Paulivvv, Kropka89 lubią tę wiadomość
🤰34 👨31
👧 10 👦 6
🦮🐈
7.11.24- poronienie samoistne
6.03.25- ||
13.03.25- ciąża potwierdzona
29.04- badania prenatalne
9.11.25- termin -
Dziewczyny melduję się ze szpitala… zaczęło mi skakać na wieczór ciśnienie a jak przyjechałam na izbę to miałam 170/110 🤯 wtf… wcześniej cały czas miałam spoko to ciśnienie. I dopóki nie zrobili usg to powiedzieli że jak unormują mi ciśnienie i będzie wszytko ok to mnie wypuszczą do domu a później uwaga… okazało się że mała wychodzi 3800 🫣 no więc będzie debata co dalej.
-
O właśnie! Pamiętajcie, że nasze maluszki wyczuwają nasze emocje. Na zewnątrz możemy być opanowane, mówić spokojnym głosem, tulić. Ale jak w środku już jesteśmy poirytowane, przemęczone, ogarnia nas bezsilność, to malucha ciężko będzie uspokoić - on to doskonale czuje. Dlatego tak łatwo się uspokaja u kogoś innego na rękach.gutka8 wrote:wylam ze dziecko mnie nie kocha bo uspokoilo sie u taty/babci na rekach
Mylove my nadal śpimy przy lampce 🫣 Tym bardziej, że najdłuższe aktywności ma maluch w nocy (pani doktor powiedziała że to normalne na początku).
Rudka jest szansa, że samej to Cię już nie wypuszczą 🙃 Trzymaj się w tym szpitalu, trzymam kciuki za szybkie unormowanie ciśnienia.
Rudka lubi tę wiadomość
2012 🩵
10.2024 👼 16tc
17.10.2025 👶🏻 -
@Rudka a nie miałaś mieć CC? Może Was potrzymają te 5 dni i w 37+0 będziesz mieć już córcię 😊. Przekichane z tym wysokim ciśnieniem 🥺 widzę, że dużo z Was bierze leki i ma przez to wizję wcześniejszego porodu.👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Już nie mam siły spać, chyba jest lepiej jak siedzę. 4 raz wstawałam siku. Z bólu spać nie mogłam. Tak mnie te skurcze przepowiadające wymęczyły od 23 do 4 rano, że jestem bez sił. Był moment, że myślałam, że rozrywa mi dupę razem z kością ogonową. Nie widzę tego porodu przez ten ból ani trochę. Nie wiem co to się u mnie dzieje, czy szyjka mi się rozwiera i może sobie chodzę teraz z 3 cm czy co 🫠. Czułam, że to nie skurcze porodowe bo bardzo nieregularne i o niejednorodnej sile. Nawet nie myślałam przez chwilę żeby jechać na IP. Teraz po kolejnym siku wszystko się wyciszyło. Dobrze, że mąż ma twardy sen, bo ja się wybudzałam własnym stękaniem. Mam mega zlewne poty, chciałam sobie okno otworzyć i wywietrzyć ale sąsiedzi z domków taką wędzarnie urządzili, że byłabym okopcona we własnej sypialni. Nigdy nie kupiłabym mieszkania na osiedlu koło domów jednorodzinnych. Nie mogę się doczekać przeprowadzki, tam w okolicy nikt nie pali. Jeszcze w tym mieszkaniu co wynajmujemy są trochę nieszczelne okna i jak bardzo mocno palą to czuć ten smród. Przy oknach mamy takie czarne plamy. Kiedyś to obczajaliśmy i zauważyłam, że brakuje uszczelek w niektórych miejscach. Nie wiem o co chodzi ale z roku na rok ci sąsiedzi palą coraz okrutniej i ten smród jest coraz gorszy. Muszę jakoś wytrzymać do przeprowadzki, a jak będzie tak źle to mąż doklei uszczelki w tych brakujących miejscach. Kurde niby całkiem nowy blok od dewelopera a takie kijowe okna zrobił, że wstyd. Moi rodzice mają dużo starsze okna i uszczelki wszystkie na miejscu 🙃. W ogóle to u moich teściów na wsi chyba jest czystsze powietrze niż u nas w mieście, bo większość sąsiadów ma albo piec na pellet albo pompę + fotowoltaikę. A tu osiedle bloków styka się z takim niedużym osiedlem domków i normalnie palą węglem albo śmieciami. Raz na sąsiada dzwoniłam na straż, bo leciał mega czarny dym + smród palonej gumy i nie wiem czego jeszcze. O dziwo od tej interwencji się uspokoili.👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Ilka, bardzo współczuję stresu i trzymam kciuki za poniedziałkową indukcję 🫂
Klekotka? Ciekawa jestem, czy jest już po.
Rudka, oby ciśnienie się ustabilizowało 🤞🏻
Ja jestem w jakimś dziwnym zawieszeniu obecnie, z jednej strony chcę, żeby już było po, z drugiej może trochę będzie mi brakowało tych kopniaków, czkawek 🥹 Skoro mała nie jest jeszcze gotowa na wyjście, to muszę dać jej czas. Pewnie pod wieczór, gdy jest najbardziej aktywna i napieprza mnie jak wściekła to zmienię zdanie i będę gadała do brzucha, że już czas wychodzić.
#choryłeb
Rudka, Zumi, kalinok, Ilka96 lubią tę wiadomość
-
A dla mnie już zaczyna być codziennością przerwa w spaniu od 2-4,5 a później pobudka po 6.
Też mam różne myśli,że nie będę się budzić w nocy,że nie dopilnuje żeby dziecko się zdrowo rozwijało ,że będę się bała z nią być sama ,że się zakrztusi i jej nie uratuje , że przerośnie mnie że ona będzie liczyć tylko na mnie w sensie psychicznym , że wykorkuje z dziadkiem który będzie panikował na każdy jej płacz . Że nie dam rady urodzić ,że pęknie mi cala siusia i odbyt , że mi się dzidzi zablokuje gdzieś albo że zemdleje przy porodzie. Oczywiście standard że mi się coś stanie etc 🙈 albo że się tak oddalę z mężem że się rozwiodę do tego mam cały czas w głowie tą "koleżankę " na whatsup mimo że już rozmawiamy normalnie. Wkurza mnie że on chyba myśli że poród to jest jak zrobienie kupy.
Moje myśli już nawet wybiegają że co jak za rok będę musiała wrócić do pracy itd 🙈 dramat 🙈 -
Wogole mam jeszcze myśli że coś się stanie że przestanę czuć ruchy i w porę tego nie zauważe , jakoś w naszej rodzinie jest taka nagonka na to bo pierw ciocia będąc w szpitalu przed terminem z bliźniakami - udusiły się w brzuchu(1985) ,potem moja mama z bratem wstała rano przestała czuć ruchy i że zaplatał się w pępowinę i udusił gdzie później wyczytałam że to musiał być supeł na pępowinie (2009) i moja kuzynka gdzie szybko musiała mieć cesarkę z obydwoma dziećmi ,jedno traciło tętno drugie przestała czuć ruchy i pojechała na ip i właśnie pamiętam że wtedy była mowa że w naszej rodzinie są takie przypadki itd 😳
-
Zumi wrote:@Rudka a nie miałaś mieć CC? Może Was potrzymają te 5 dni i w 37+0 będziesz mieć już córcię 😊. Przekichane z tym wysokim ciśnieniem 🥺 widzę, że dużo z Was bierze leki i ma przez to wizję wcześniejszego porodu.
No miałam miałam ale miałam planowaną cesarkę na 24.11 🫣 a tu takie cyrki się podziały i jeszcze ta waga „małej” ona w dwa tygodnie teraz przykoksowała kilogram to gdzie tam do 24 jak ma zamiar tak śmigać brzuch mi pęknie 😅
Generalnie wszystko jest ok badania do tej pory, przepływy idealne to se dziewczyna ciągnie ze mnie ile wlezie 🤷♀️
@ Fluffy no jest taka opcja że już wyjdę z tego szpitala rozpakowana zobaczymy co powiedzą po „obradach” -
Zumi wrote:Już nie mam siły spać, chyba jest lepiej jak siedzę. 4 raz wstawałam siku. Z bólu spać nie mogłam. Tak mnie te skurcze przepowiadające wymęczyły od 23 do 4 rano, że jestem bez sił. Był moment, że myślałam, że rozrywa mi dupę razem z kością ogonową. Nie widzę tego porodu przez ten ból ani trochę. Nie wiem co to się u mnie dzieje, czy szyjka mi się rozwiera i może sobie chodzę teraz z 3 cm czy co 🫠. Czułam, że to nie skurcze porodowe bo bardzo nieregularne i o niejednorodnej sile. Nawet nie myślałam przez chwilę żeby jechać na IP. Teraz po kolejnym siku wszystko się wyciszyło. Dobrze, że mąż ma twardy sen, bo ja się wybudzałam własnym stękaniem. Mam mega zlewne poty, chciałam sobie okno otworzyć i wywietrzyć ale sąsiedzi z domków taką wędzarnie urządzili, że byłabym okopcona we własnej sypialni. Nigdy nie kupiłabym mieszkania na osiedlu koło domów jednorodzinnych. Nie mogę się doczekać przeprowadzki, tam w okolicy nikt nie pali. Jeszcze w tym mieszkaniu co wynajmujemy są trochę nieszczelne okna i jak bardzo mocno palą to czuć ten smród. Przy oknach mamy takie czarne plamy. Kiedyś to obczajaliśmy i zauważyłam, że brakuje uszczelek w niektórych miejscach. Nie wiem o co chodzi ale z roku na rok ci sąsiedzi palą coraz okrutniej i ten smród jest coraz gorszy. Muszę jakoś wytrzymać do przeprowadzki, a jak będzie tak źle to mąż doklei uszczelki w tych brakujących miejscach. Kurde niby całkiem nowy blok od dewelopera a takie kijowe okna zrobił, że wstyd. Moi rodzice mają dużo starsze okna i uszczelki wszystkie na miejscu 🙃. W ogóle to u moich teściów na wsi chyba jest czystsze powietrze niż u nas w mieście, bo większość sąsiadów ma albo piec na pellet albo pompę + fotowoltaikę. A tu osiedle bloków styka się z takim niedużym osiedlem domków i normalnie palą węglem albo śmieciami. Raz na sąsiada dzwoniłam na straż, bo leciał mega czarny dym + smród palonej gumy i nie wiem czego jeszcze. O dziwo od tej interwencji się uspokoili.
@Zumi, a mierzyłaś czas tych skurczy? Mnie dziś pierwszy raz męczyły od 2 do 5, ale udawało mi sie zasnąć. O 5:30 już nie szło, wstałam i mierze. Trwają różnie i po 30 sekund, ale zdarzyły sie juz trzy kolo minuty 🙈 i tez sie zastanawiam czy to przepowiadające czy juz porodowe? Intensywność też zmienna. Do tego pobolewa mnie głowa.
@Rudka trzymam za Was kciuki! Oby sie ciśnienie unormowało 😊
Rudka lubi tę wiadomość
-
@ Kasiek bardzo podobne obawy miałam w pierwszej ciąży ale po urodzeniu synka jak zaczęliśmy się poznawać zaczęło robić się prościej z perspektywy czasu powiedziałabym sobie że po co się stresować na zapas i zaprzątać sobie głowę czymś co wogóle może się nie wydarzyć ☺️
Kasiek7, Zumi lubią tę wiadomość
-
@Rudka, wysokie to ciśnienie, mi by pewnie głowa odpadła albo bym zawału dostała. I uważam że na bank wyjdziesz już z bejbisiem 😀 trzymam kciuki.
Dziewczyny widzę, że nie tylko ja mam problem z emocjami. Hormony szaleją jak durne u nas na końcówce.
Zumi u mnie sąsiad przez 2 lata palił pieluchami swojej córki!!! CO ZA S M R Ó D ! I to w lecie też potrafił wsadzić te zużyte do pieca i kocioł w ruch! Pranie to trzeba było prać potem kilka razy. Oczywiście kto zgłosił?! No tylko Ja, bo reszta nic nie widzie nie słyszę nie czuję.. 🤦♀️🤦♀️Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2025, 10:40
Kasiek7, Zumi, Rudka lubią tę wiadomość
-
Asia ja w sumie nie mam jakiks emocjonalnych wybuchów właśnie mi się to jakoś wyciszyło ,ale za to obawy narastają gdzie przez całą ciążę miałam z tym spokój, raczej moja głowa była spokojna. Ale na początku miałam wybuchy za to 🥲
-
U nas na wsi jeden sąsiad raz na dwa tyg urządza ognisko i do tej pory nie wiemy czym tak pali a drugi smrodzi z komina🙈 a takto raczej wszyscy już gaz lub pellet
-
@Kasiek7, a dlaczego w zasadzie mieszkacie z dziadkami? To sie chyba rzadko zdarza...
@Rudka, trzymaj się tam!! Tetra poskładana w samoloty na zaś?😅 przy okazji dziękuję za przepis, robiłam wczoraj od tej Kingi Wierzbickiej i cynamonki wyszły pro!!!! Takie puchate i mięciusie- ale drugi raz nie zamierzam sie cackać, po prostu zal mi bylo wyrzucac drożdży z lodówki. Strach myśleć jak moja przykoksuje po takiej ilości masła 😅
https://zapodaj.net/plik-U21MWUo9Zd
@Zumi, ja mam nowy blok od dewelopera a obok jest kilka domów jednorodzinnych ale raczej nie narzekam na smród. Z kolei u rodziców, którzy mieszkają na wsi ale w takiej "sypialni " miasta wojewódzkiego to jest dramat w zimie- Las obok a nie da sie wyjść, nie wiem jakim shitem pala. Niestety sąsiedzi fajni wiec oni nie chcą iść na wojnę, ale co po niektórzy to mieli kiedyś praktyki by wylewać "rzadsze" szambo na pole za dom- CYRK!! Ja bym sie nie cackala i zgłaszała wszystko, moje zdrowie jest dla mnie ważniejsze niz czyjeś pieniądze.
Przykro mi jak sie czyta wasze historie 🥲 ja odpukać miałam 2 dni bez żadnego wstawania w nocy na siku, az sie zastanawiałam czy sie młoda nie cofnęła do tylu 🤣 nie kopie mocno, tylko sie przeciąga, przednie łożysko tez sporo amortyzuje. No I emocjonalnie jestem totalnie stabilna, to też pomaga. Z jednej strony chciałabym urodzić ok 38tc a z drugiej przeciez to juz zaraz 🫣
@Klekotka , dawaj znac jak u Ciebie po nocy 🥰Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2025, 09:01
Zumi, Rudka, Foxy96, Klekotka lubią tę wiadomość
-
Carolyn wrote:@Zumi, a mierzyłaś czas tych skurczy? Mnie dziś pierwszy raz męczyły od 2 do 5, ale udawało mi sie zasnąć. O 5:30 już nie szło, wstałam i mierze. Trwają różnie i po 30 sekund, ale zdarzyły sie juz trzy kolo minuty 🙈 i tez sie zastanawiam czy to przepowiadające czy juz porodowe? Intensywność też zmienna. Do tego pobolewa mnie głowa.
@Rudka trzymam za Was kciuki! Oby sie ciśnienie unormowało 😊
U mnie dokładnie to samo + bóle głowy z prawej strony 🤯 serio o 1 w nocy myślałam, że rozerwie mi tyłek...ale czułam wewnętrznie, że to nie to. I miałam rację bo od 6 rano cisza. Teraz bujam się na piłce i jem serek wiejski. Są pewne osoby, które smacznie sobie śpią i ani myślą wstać i poprzytulać i pocieszyć np. mój mąż 😏. Ale nie budzę go, niech chociaż jedna osoba w tym małżeństwie się wyśpi.👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Rudka oby to ciśnienie się unormowało. A bobas faktycznie przykoksował
a kiedy miałaś ostatnią wizytę i ile wtedy wychodziło? Bo może to błąd pomiaru
Ja mam jutro wizytę i nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że usłyszę, że szyjka się skraca i mięknie 😁
Zespół cieśni nadgarstka w obydwóch dłoniach już mi tak doskwiera, że po nocy moje ręce przez dobre 2h są prawie bezużyteczne, a wczoraj przed spaniem okropnie mnie bolała prawa ręka, taki nerwoból 🙄 stopy też mam opuchnięte okrutnie, bardziej lewą niż prawą
Kasiek7, Rudka lubią tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
@Kasiek mam te same obawy. Jedynie nie martwię się o rozwód, ale o to jak ja sobie poradzę z tym, że będę mieć mniej czasu dla męża. Jestem z nim tak mocno związana, to mój najlepszy przyjaciel, a będziemy teraz trochę działać na zmianę, ja śpię on działa i na odwrót żeby nikt z nas nie padł 😵💫. Też myślę o powrocie do pracy, bardzo chciałabym być aktywna zawodowo, ale będę musiała szukać nowej roboty, bo do starej wolałabym nie wracać. Ostatnio całą noc mi się śniło, że byłam w pracy, obudziłam się zmęczona jak po szychcie 😂
Właśnie sąsiad za ścianą krzyknął "ja pier**le" i coś jebło i hukło strasznie i zastanawiam się co mam robić 🙉. Mam dość innych ludzi. Już ostatnio u nich była policja+straż pożarna+karetka i włamywali się do nich i wywozili sąsiadkę na wózku 🫠. Byle do 1 lutego i nas tu nie ma...👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH










