👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas bobas święta przeżywa w dobrym humorze, nawet mu wróciły chęci do bycia na rękach 🤣 niestety najbardziej pasują mu ręce mojej teściowej ale powiedzmy, że nie rzuca się narazie tak dziko jak go trzymamy 😅 po dłuższym trzymaniu się zaczyna denerwować ale chwilę poleży, dzisiaj jak był bardzo zmęczony to nawet zasnął u mnie.12.2024 7tc 👼🏼
10.2025 A 🩵 -
U nas w tym roku wymarzone Święta. Sami w domu. Nix nie trzeba było robić i ogarniać. Zamówiłam pierogi i uszka, kupiłam barszcz z winiary, do tego cola 😁 posprzątaliśmy sobie mieszkanko, wieczorem oglądliśmy Netflixa tuląc Tosinkę ❤️ Byliśmy tylko wczoraj na chwilę u mojej mamy, bo przyjechał mój dziadek, chciał poznać jak najszybciej prawnuczkę, bo ma już 95 lat. Jakbyśmy nie pojechali to w lutym lub marcu musielibyśmy się organizować z wyjazdem do Niego do Wrocławia, to już łatwiej było przyjechać tu do mojej mamy. Z nikim więcej się nie widzieliśmy, od razu zapowiedzieliśmy, że my w Święta w tym roku będziemy sami. Tosia jest jeszcze za mała na jeżdżenie i odwiedziny z tyloma osobami, do tego po tym covidzie może mieć słabszą odporność, więc woleliśmy nie ryzykować. O dziwo każdy zrozumiał i nikt się nie czepiał
Kasiek7, Asia091, Dahlia, Zumi, Kropka89, Klekotka, izzou97, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
U nas całkiem fajnie, przyjechaliśmy na święta do teściowej na 5 dni i jutro wracamy. Synek bardzo dobrze zniósł podróż autem (2.5h) i ogólnie pobyt tutaj, zdaje się nie zauważać że zmieniliśmy otoczenie 😀 zabraliśmy połowę domu ze sobą bo przecież dla takiego malucha to muszę mieć wszystko, jechaliśmy zapakowani jak wóz cygański 😂
Anilorak88, Dahlia, Zumi lubią tę wiadomość
-
Anilorak88 wrote:Wojtuś właśnie odsypia świąteczną tułaczkę po domach. Zaś nadostawał prezentów i nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że dostał ogromnego pluszowego misia, pluszową pandę, pluszowego pieska. Przecież to mu będzie potrzebne za jakiś czas a ja nie mam gdzie tego trzymać. Leżę teraz obok niego jak śpi i puszcza takie śmierdzące bąki, że ciekawa jestem na kogo trafi przebieranie kupy 🤣
Mój Oliwer dostał pod choinkę rower dla dzieci 3-5 lat 😂😂😂 niby dzieci szybko rosną ale nie wiem czy aż tak szybko 😂Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 grudnia 2025, 20:09
Paulivvv, izzou97, Fabregasowa, Anilorak88, Asia091, Dahlia, Zumi, Justa877, Kropka89, Klekotka, psaj91, nick nieaktualny, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
A nam się dziecko popsuło… po każdym karmieniu jest płacz mimo że podajemy delicol… w dzień po takim płaczu potrafi usnąć i spać, tak ze przerwa między karmieniami to 4h. Dzisiaj w pół nocy spał z mężem pół na mnie i o dziwo- miał 6 godzinną przerwę w nocy. Zastanawiam się czy go nie wybudzać w ciągu dnia, żeby co te 3 godziny dostawał jedzonko, bo jak takie przerwy będzie miał to sumarycznie na dzień wyjdzie 6 karmień…
Mnie też dopadło jakieś choróbsko- mam gorączkę, dreszcze, łamie mnie w kościach i jest mi mega zimno
mam nadzieję że już jutro będę czuć się lepiej bo nie wyobrażam sobie opiekować się maluchem w takim stanie
-
My święta raczej na spokojnie, wigilia i pierwszy dzień u moich rodziców z rodziną siostry, dziś przyjechali do nas teściowie. Bobas był dzielny, ale widać że chyba trochę za dużo wrażeń jak dla niego i teraz jak wszyscy już poszli wisi na cycu
Ale za to w noc wigilijną dostałam od syna prezent, bo po karmieniu o 23 obudził się dopiero o 4 🥰 niestety kolejna noc wróciliśmy do standardowego trybu 1-3 karmienia, ale miło było w końcu się względnie wyspać 🥳 -
Kalinok, to ja już wolę rowerek niz kolejny poliestrowy kocyk czy durnostojki 😅
Moja mama spoko ale ojca rady to mnie doprowadzaly do szewskiej pasji - "nie nos bo przyzwyczaisz ", "nie jedz pikantnego bo małą będzie piekło ", "kladz do łóżeczka, zmeczy sie to zaśnie " itp itd 🤣
Dahlia, Asia091 lubią tę wiadomość
-
no i oczywiście do tego bingo dodajmy bose stópki zupełnie karygodne
ale moja mama to naprawdę z troski i bardzo subtelnie wygłaszała wszelkie te teksty, a raczej pytała, czy teraz już jest inne podejście odnośnie diety karmiącej, tego czy owego, więc jej wybaczam 🤝
-
Fabregasowa wrote:Kalinok, to ja już wolę rowerek niz kolejny poliestrowy kocyk czy durnostojki 😅
Moja mama spoko ale ojca rady to mnie doprowadzaly do szewskiej pasji - "nie nos bo przyzwyczaisz ", "nie jedz pikantnego bo małą będzie piekło ", "kladz do łóżeczka, zmeczy sie to zaśnie " itp itd 🤣
O boże gadanie takie jak u mojej babci…
Moja babcia zdecydowanie nie uchodzi za najbardziej sympatyczną osobę w rodzinie, więc nie spodziewałam się wiele 🤣 ale jak słyszałam takie pieprzenie to mnie wyprowadzała z równowagi… u nas było: „nie noś bo się przyzwyczai”, „nie głaskajcie go po głowie bo się tak nauczy i będziecie go ciagle głaskać”, a jak raziło go światło i przymykał ciągle oczy więc mój mąż mu zasłonił „a po co mu zasłaniacie te oczy, niech się przyzwyczai do światła” - no ja pierdole XDDD nikt go nie izoluje od światła ale jak świeci lampisko jakieś prosto w twarz to dorosła osoba też się osłoni albo przesunie bo to przeszkadza, to chyba tym bardziej dziecko.
Aa i moje TOP TOP TOP ulubione „nie ruszajcie tego dziecka za dużo z łóżeczka BO KIEDYŚ TO TAKICH MAŁYCH DZIECI SIĘ WCALE NIE RUSZAŁO JAK NIE BYŁO TRZEBA, LEŻAŁY W BECIKU Z TWARDĄ WKŁADKĄ a teraz te dzieci to jakieś inne są czy co, ledwo się urodzą a zaraz się im robi ćwiczenia” 🤣 no śmiech przez łzy
Fabregasowa lubi tę wiadomość
12.2024 7tc 👼🏼
10.2025 A 🩵 -
My spędziliśmy Wigilie i I dzień świąt u mojej Mamy, i tu przyjeżdżali goście, Ignaś nie wytrzymał emocjonalnie tej szarańczy co nas odwiedzała, płacz co 30 minut i wiszenie na cycu w pokoju obok po 1-1,5h więc nawet nie najadłam się zbytnio i nie spędziłam czasu z rodziną bo dziecko na rękach jak nie u mnie to u męża i wtedy było " o już na rękach, już przyzwyczailiście, a kiedy rodzeństwo ? I inne durne teksty. Na szczęście nie dostał dużych pluszowych misiów tylko jednego królika średniej wielkości było kilka ubranek, baśnie Andersena, grzechotka. Dziś byliśmy u mojego brata i Ignaś przespał cały pobyt obudził się tylko na zmianę pieluchy i szybkiego cyca i kimono aż nie wiedziałyśmy co mieliśmy zrobić z rękoma z mężem to wsuwaliśmy jak wariaty 😅 wróciliśmy do domu i Ignacy wrócił na stare tory czyli się nie da odłożyć i śpi przy cycu. 🤡15.03.2025 ⏸️
02.04.2025 0,93 mm + 💓
09.05.2025 I prenatalne - podwyższone ryzyko preeklampsji(ACARD 150)
24.06.2025 - 230 g zdrowego chłopca👶 💙
21.07.2025 II prenatalne - 414 g Synka 🥰
26.08.2025 - 992 g Szczęścia 👶💙
09.10.2025 - 1924 g 👶 💙 -
Jjkm97 wrote:A nam się dziecko popsuło… po każdym karmieniu jest płacz mimo że podajemy delicol… w dzień po takim płaczu potrafi usnąć i spać, tak ze przerwa między karmieniami to 4h. Dzisiaj w pół nocy spał z mężem pół na mnie i o dziwo- miał 6 godzinną przerwę w nocy. Zastanawiam się czy go nie wybudzać w ciągu dnia, żeby co te 3 godziny dostawał jedzonko, bo jak takie przerwy będzie miał to sumarycznie na dzień wyjdzie 6 karmień…
Mnie też dopadło jakieś choróbsko- mam gorączkę, dreszcze, łamie mnie w kościach i jest mi mega zimno
mam nadzieję że już jutro będę czuć się lepiej bo nie wyobrażam sobie opiekować się maluchem w takim stanie 
U nas też wychodzi 6 karmień
Jak masz test combo to zrób sobie bo panuje teraz grypa a jeśli to grypa to jest lek który trzeba łyknąć do 48h od pojawienia się objawów. Sama niestety miałam ostatnio i gorączka mi się utrzymywała ponad 39 stopni przez jakieś 3 dni a później spadła na 38. Dalej jestem osłabiona i mnie kaszle ale już jest zdecydowanie lepiej. -
U nas Stasio Wigilię przeżył z oczami 5 zł od 16-23 praktycznie prawie cały czas, może miał 10 min drzemki…a on normalnie śpi non stop prawie. W 1 dzień Świąt już trochę pospał ale i tak emocje i potem płakał długo wieczorem. Dziś odsypiał cały dzień, wykończony. Budziłam na karmienie, chwila gadu gadu i znowu spanko.
Ale to co dzis się stało to zapamiętam na długo. Starszy synek zawołał nas wszystkich na górę domu bo chciał się pochwalić jak gra. Stasio spał w koszu Mojżesza sobie w salonie słodko więc nie ruszałam. Nagle słuchając synka i układając pranie czuję brzydki zapach jakby plastiku. Lecę na dół żeby zobaczyć czy to nie garnek może coś zapomniałam. A tu połowa stołu w ogniu, a Stasio śpi obok w koszu. Moj mózg dokonał analizy co się pali i jakich środków użyć do gaszenia w 5 sek, zalałam cały stół i wrzeszczałam jak najgłośniej “pali się!”, porwałam Stasia w koszu na górę i tylko minęłam się z mężem na schodach. Spalił się wieniec na którym ktoś zostawił palące się świeczki i zapalarkę (nabita gazem) która zaczęła się palić od góry (ten plastik). Zamknęłam dzieci w jednym pokoju na górze a sama pobiegłam otwierać wszystkie okna w innych pokojach a mąż otworzył wszystko na dole i drzwi na ulicę. Na szczęście obyło się na strachu ale nie chce nawet myśleć co by się stało jakby ta zapalarka wybuchła (Stasio leżał naprawdę blisko). Dziwne, ale stół cały przeżył tylko skrobałam wosk. Obok stroika stał jeszcze krzyz metalowy na stojaku, też przeżył tylko oblany cały woskiem… Obserwowaliśmy Stasia kilka godzin ze strachu czy się nie nawdychał, dzwoniłam do znajomych którzy są strażakami, ale podobno tak krótko to nic się nie mogło stać i że na dworze więcej syfu wdychamy… Ale stres ogromny był, uważajcie na swoje stroiki… -
Nie zdążyłam Wam nawet życzyć wspaniałych świąt w rodzinnym gronie z maluszkami tyle się u nas działo przez świętla 🥹 więc życzę Wam po prostu dużo miłości, szczęścia i zdrowia, no i przespanych nocek ❤️ i wspaniałego roku 2026! Dalej do mnie nie dociera, że w zeszłe święta byłam taka smutna po pierwszej stracie i dziecko było dla mnie wtedy bardzo odległym i nieosiągalnym marzeniem (tak mi się wtedy wydawało) a w te święta już trzymałam mój cud na rękach...wzruszam się tak samo jak Wy 😭
@Kalinok my też zapakowani jak cyganie pojechaliśmy na 4 dni do teściów 😅
@Kasiek pytałaś o teściów. Nasze relacje są od zawsze poprawne ale nigdy nie były takie głębsze. Dużo się zmieniło odkąd pojawił się wnuk, nie chcę zapeszać ale jest super. Dawniej ich obojętność, nawet na poważne sprawy, wiele razy nas rozczarowała, myślałam, że nie jesteśmy dla nich ważni, wydawali się tak mocno skoncentrowani na sobie i zapatrzeni na problemy rodzinne, że myślałam, że mają nas w nosi. Od października obiecałam sobie, że nie będę mieć wobec rodziców i teściów oczekiwań żeby było tak jak sobie wymarzę, po prostu jak są zaangażowani i fajni dla nas to super, korzystam, a jak mają humorki i swoje przywary to to ignoruję. Jestem też bardziej asertywna wobec moich rodziców bo omal u nas nie zamieszkali 🤪...Nie wiem czy brak oczekiwań czy narodziny wnuka tak dobrze wpłynęły na relacje z teściami, ale korzystam z tego. W ogóle przy dziecku nauczyłam się odpuszczania i cieszenia się chwilą. Nie wybiegam w przyszłość, nie analizuję, nie snuję czarnych scenariuszy, daję się ponieść chwili i czerpię z niej na maxa 😍. Mój synek bardzo mi pomógł stać się lepszym człowiekiem. Obym się nie popsuła 😅
Kasiek7, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
U nas podobne odpały swiateczne jak u Was. Glosno gwarno, tv na caly regulator i dziecko caly czas niespokojne, spalo tylko na naszych rekach. Ewakuowalismy sie w koncu do osobnego pokoju.Klasycznie lecialy teksty „wiem ze sie cieszycie nia ale jak tak bedziecie nosic to jej nie bedziecie mogli odkladac”. To co mam zrobic polozyc dziecko zeby beczalo az sie biedaczysko zmeczy? Widocznie potrzebuje bliskości zwlaszcza kiedy jest przebodzcowana..
Masowalismy brzuszek bo niestety byly pierdy i bruszek bolal. To oczywiscie tekst babki - a moze herbata rumiankowa/koperkowa??? mowie ze nie bo sie nie daje tak malym dzieciom, to oczywiscie bulwers i tekst ze kiedys sie tak dawalo plus na dobitke „zwlaszcza ze nie jest karmiona piersia” xddd
flowery lubi tę wiadomość
⏸️25.02.2025
❤️21.03.2025
🩷25.05 it’s a girl! -
U nas z kolei poświąteczna kolka. Skusiłam się na sernik, więc chyba mamy alergię na BMK. Nie jadłam nabiału 2 tyg aż do wczoraj. Ale chyba ta alergia nie jest ciężka, bo gdyby była hardcorowa to po tym NAN expert pro HA miałby też problemy z brzuszkiem i skórą, a jest okej. Na razie wracam do diety beznabiałowej. Polubiłam się z mlekiem owsianym i migdałowym, ale muszą mieć dopisek BARISTA, te są najlepsze do kawki 😍
Mam tak samo jak Wy odnośnie karmienia piersią, chciałabym już odstawić, nie dość, że mu szkodzę jak zjem nabiał to karmienie jest średnio przyjemne, co prawda u mnie nie ma problemu z bólem (czasem mnie zaboli tylko), ale Jasio wierzga się przy cycu, tarza, wierci, marudzi, wrzeszczy. Czasami jest spokojny, ale to głównie w nocy, w dzień zachowuje się jakby chciał upolować te pierś. 2 stycznia mamy fizjo, może to jakieś napięcia i przez to nie umie wygodnie leżeć przy karmieniu. Kapturki pomagają mu szybciej zjeść i wtedy aż tak się nie wierzga i się lepiej najada. W ogóle mam wrażenie, że moim mlekiem to on się średnio nasyca, po NANie jest dłużej spokojny, musi dostać wieczorem bo nic nie będzie spać, taki ma apetyt ogromny na noc, a cycki nie są w stanie sprostać jego oczekiwaniom 🥲. Myślałam, że KP będzie fajniejsze, byłam mocno nastawiona na to, a teraz Wam piszę, że chciałabym odstawić. Na razie tego nie zrobię bo to najlepszy pokarm dla dziecka, ale chwilami mam dość. Pytam już chata GPT czy dzieci na MM też wyrosną zdrowe 🤣 bo sama sobie nie wierzę już. Moja siostra była na MM i jest zdrowa jak koń. Moja szwagierka była 6 miesięcy na cycku, a potem piła NAN i jadła już normalne jedzenie i ma problemy jelitowe i ja sobie wkręcam, że to od mleka modyfikowanego.👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Klekotka wrote:U nas podobne odpały swiateczne jak u Was. Glosno gwarno, tv na caly regulator i dziecko caly czas niespokojne, spalo tylko na naszych rekach. Ewakuowalismy sie w koncu do osobnego pokoju.Klasycznie lecialy teksty „wiem ze sie cieszycie nia ale jak tak bedziecie nosic to jej nie bedziecie mogli odkladac”. To co mam zrobic polozyc dziecko zeby beczalo az sie biedaczysko zmeczy? Widocznie potrzebuje bliskości zwlaszcza kiedy jest przebodzcowana..
Masowalismy brzuszek bo niestety byly pierdy i bruszek bolal. To oczywiscie tekst babki - a moze herbata rumiankowa/koperkowa??? mowie ze nie bo sie nie daje tak malym dzieciom, to oczywiscie bulwers i tekst ze kiedys sie tak dawalo plus na dobitke „zwlaszcza ze nie jest karmiona piersia” xddd
Odkopałam starą książeczkę o opiece nad niemowlęciem mojej mamy z roku 89 i tak normalnie w rekomendacjach były herbatki z kopru i rumianku dla niemowlaka 🤡🤡🤡
Klekotka lubi tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12










