👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Zumi, Kanola, bardzo współczuję 😖 Oby to już nigdy się nie powtórzyło.
Widzę, że skoki rozwojowe u dzieciaków dają popalić… u mojej też 👌🏻 Ala zrobiła się bardzo wrażliwa, szybko się denerwuje. Jak jest śpiąca i przebodźcowana, to bardzo głośno daje o tym znać, czasami trudno ją uspokoić.
psaj, w takim razie trzymamy kciuki, żeby USG wyszło dobrze 🤞🏻
Kanola, jak Twoja nerwica po porodzie? Jak sobie radzisz?
psaj91 lubi tę wiadomość
-
TBK wrote:Mam tak samo jak Ty. Identycznie. Jestem po wizycie u cdl, w wolnej chwili Ci napiszę, co mi poleciła.
Dziękuję, z chęcią poczytam, aczkolwiek u nas mam nadzieję, że to tylko skok rozwojowy, bo ogólnie to Tosia całkiem ładnie je. Jak ma problem to jest spowodowany głównie tym, że ja mam za szybki i za mocny wypływ mleka i się przez to krztusi i odrywa, ale nie za każdym razem. Takie akcje, o których pisałam wczoraj to mamy od przedwczoraj 😅 chociaż dziś, odpukać, jest lepiej niż wczoraj. I co ciekawe, w nocy zawsze je idealnie, pięknie ssie i nie robi cyrków, do tego od razu po jedzeniu zasypia
Dahlia lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Zasnął ok 23 ale przed tym wszystkim gaworzył i śmiał się 🥹 potem sen do 3:08 i do 4:20 cyc za cycem i co 30/40 minut pobudki z krzykiem, bolał go brzuch po tej szczepionce na rota finalnie kupa gigant 🙂 rano pogodny, nawet sam zasnął ok 11 do 13:30, obyło się bez gorączki 🤞🤞Anilorak88 wrote:Kalinok super sprawa z tą chustą. Muszę zgłębić temat.
Asia jak Ignaś po szczepieniu??
A jak Wojtuś? -
Psaj z laktacją mam podobnie. Maks 40ml, zazwyczaj rano a potem jak ja to mówię naparstek mleka. Ale też się nie poddaję bo wychodzę z założenia, że chociaż tyle. Lepsze to niz nic.
Wojtek póki co gnijące bąki. Na pierwszą kupę po szczepieniu czekamy 💪✊ miał w nocy 38 stopni więc dwa razy dostał paracetamol i od 8:00 juz bez leku i bez gorączki.
-
A jak mierzycie bobasom gorączkę? Doodbytniczo?👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Nadzieja32 wrote:Dziękuję, z chęcią poczytam, aczkolwiek u nas mam nadzieję, że to tylko skok rozwojowy, bo ogólnie to Tosia całkiem ładnie je. Jak ma problem to jest spowodowany głównie tym, że ja mam za szybki i za mocny wypływ mleka i się przez to krztusi i odrywa, ale nie za każdym razem. Takie akcje, o których pisałam wczoraj to mamy od przedwczoraj 😅 chociaż dziś, odpukać, jest lepiej niż wczoraj. I co ciekawe, w nocy zawsze je idealnie, pięknie ssie i nie robi cyrków, do tego od razu po jedzeniu zasypia

To tak jak u nas. Identyko. Hiperaktywny wypływ pokarmu plus hierlaktacja. Wędzidełko ok, lekko cofnięta zuchwa (ale w normie), przez co tym bardziej młoda się odrywa.
Zalecenia: kp w pozycji biologicznej oraz zmiana pozycji podczas karmienia, łącznie z kp na chodząco, odciągnięcie najlepiej ręcznie odrobiny mleka przed kp jak i w trakcie (ale u mnie to srednio zdaje egzamin), odbijanie w trakcie i po jedzeniu, blokowanie karmień plus tabletka na zahamowanie laktacji.
Dodatkowo mam cały czas trzymać małej pierś podczas jedzenia, bo mam spory rozmiar i łatwiej ten cycek z buzi wypada.
Dostałam zakaz stosowania kolektora, bo on stymuluje laktację (byłam w szoku jak to usłyszałam, mam butelkowy i muszlowy z babyono), oczywiście mam nie odciągać mleka, jedynie przed kp i w trakcie jak tak mocno tryska. Czyli w sumie dobrze, że nie kupowałam laktatora.
W poniedziałek zapisze się do neurologopedy, zobaczymy co ona powie.
Dziecku przy tym ciśnieniu źle się pije, to tak jakby nam wężem ogrodowym ktoś wodę do gardła podawał. No i u młodej jest zassanie-łyk, zassanie-łyk, nie ma przerwy w jedzeniu, więc tym bardziej się odrywa, żeby odpocząć. Stąd też ten płacz przy jedzeniu.
Przy młodszym było podobnie, ale on wisiał na cycku, nie było takiego ciśnienia, więc nic z tym nie robiłam. Młodej takie karmienie ewidentnie przeszkadza, meczy ją to.
Za mało mleka źle, za dużo też nie dobrze.
Młoda w 6 tygodni ma 2kg na plusie, przy takiej laktacji to dość częste. Przekroczyła już 5kg.
Zumi współczuję przeżyć. Z dzieckiem wystarczy sekunda, żeby zadziało się coś złego. Trzeba mieć oczy dookoła głowy i zachowywać zimną krew. Oby zagęszczenie mleka pomogło. To, co u jednego jest fizjologią, u innego może nią nie być.
Psaj u mnie minęło 6 tygodnii nadal mam krwawienie. Do gina nie pójdę poki co, bo dziecko na piersi bez butelki, a nie mam jej jak w przychodni nakarmić. Zresztą szkoda mi dziecka ciągać po przychodni, jeszcze coś złapie, a mój lekarz często ma spore opóźnienia.
Nadzieja32 lubi tę wiadomość
-
TBK dzięki ogromne za opisanie tych rad, ja też staram się podobnie działać (bo też mam szybki wypływ zwłaszcza z lewej więc jak przypada jej kolej to aż mam stresa), ale staram się to słowo klucz, bo czasem przy tej pozycji biologicznej tak się nawojujemy że masakra… może cdl nam pokaże na żywo jakie są błędy…
Co do krwawień to ja jeszcze plamienia w 7+5 tyg. po porodzie, co prawda naprawdę malutkie ale jeszcze zdarzają się plamki żywej krwi, też mi to spędza sen z powiek. Nie jestem w stanie na razie pójść na izbę przyjęć, ogólnie nic mnie nie boli, zapach nie niepokoi, ale kurde niech to się skończy bo już za dużo zmartwień. -
Tez sie zastanawiam czy nie mam jakiegos szybkiego wyplywu, bo mloda sie krztusi czesto jak piers pelna. U nas z pozycja biologiczna srednio, bo Ada sie sama nie umie przystawic, wiec jedynie przystawiam ja klasycznie i troche sie klade do pozycji pollezacej. Ja cdl umowilam na 9. to tez zobacze co mi poradzi…
-
Dahlia wrote:TBK dzięki ogromne za opisanie tych rad, ja też staram się podobnie działać (bo też mam szybki wypływ zwłaszcza z lewej więc jak przypada jej kolej to aż mam stresa), ale staram się to słowo klucz, bo czasem przy tej pozycji biologicznej tak się nawojujemy że masakra… może cdl nam pokaże na żywo jakie są błędy…
Co do krwawień to ja jeszcze plamienia w 7+5 tyg. po porodzie, co prawda naprawdę malutkie ale jeszcze zdarzają się plamki żywej krwi, też mi to spędza sen z powiek. Nie jestem w stanie na razie pójść na izbę przyjęć, ogólnie nic mnie nie boli, zapach nie niepokoi, ale kurde niech to się skończy bo już za dużo zmartwień.
Mi cdl powiedziała, że nie robię nic niewłaściwie. Przystawiam ok (a mam chwyt papierosowy, nie na kanapkę), mloda łapie ok, czasem plytko, ale się poprawia. Z tą biologiczną to nie taka prosta sprawa. U nas bardziej joga. Przystawiam w klasycznej, potem odchylam się, ale nie leżę, potem znów klasyczna, potem chodzę z mlodą, na protokole, czasem jestem odchylona i wtedy pęka minkregoslup. Hiperlaktacja to też problem 😔
Ja się boję tej tabletki, ale tu chodzi o młodą, bo serio się męczy tym ciśnieniem, nie zdąży połknąć, a tu kolejna porcja się pcha.
Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam taki długi połóg. Ponoć 8 tygodni może trwać. -
Kanola wrote:Zumi, w tym wypadku zdanie "moja też tak miała 3 dni po wyjściu ze szpitala" ani nie pomaga,ani nie uspokaja... Usłyszałam od położnych, pediatry, CDL współczujące "to normalne...minie"...
Ale ze mną to zostało, wołanie męża, obraz błagającej o powietrze tygodniowej córki, klepanie głową w dół...
Od tamtej pory dziecko jest wszędzie na klinach, nie śpi na wznak, jedynie pod bacznym nadzorem bez zostawiania, śpi ze mną w łóżku, na siku jak nie ma męża jedzie ze mną do łazienki...
Z uporem maniaka jako nerwicowiec, sprawdzam oddech w samochodzie, w domu jak śpi, odbijam minimum 25-30 minut po karmieniu...
Każde krztuszenie się to uciszenie otoczenia by patrzeć czy sobie poradzi i pomaganie jej pozycja boczna..
Nie wyobrażam sobie na razie zostawić dziecka np. z dziadkami...
Najgorsze że to było wszystko"po cichu"...
Siły Ci życze i nam wszystkim 😩😒
To u nas życie też tak wygląda przez ten refluks niestety, Jan jest wszędzie z nami, zostawiam go samego na parenaście sekund jak chodze i coś robie w tym samym pokoju. Dostaliśmy od mojej siostry chusto-nosidło z Love&Carry, od przyszłego tygodnia zaczniemy go w tym nosić bo to od 2 miesiąca jest. Będę go mieć przy sobie podczas sprzątania chociaż żebym mogła z nim sama też funkcjonować. W środę jesteśmy u pediatry, mam nadzieję, że już od razu zleci nam Debridat i da skierowanie do gastroenterologa. Czekam na moment aż zacznie siadać, może wtedy będzie łatwiej. Jasiu ma wzmożone napięcie mięśniowe na szyi i plecach i podnosi głowę jak dziecko w 3-4 miesiącu, szyje odgina mocno, a jak jest na wznak to z kolei szyi nie widać, to też nasila refluks. Wczoraj był rozmasowany, miał ćwiczenia. Nie wiem czy od tego mu tak się rzygało serkiem gęstym, jeszcze miał rozluźnione bardziej te mięśnie szyi...Dzisiaj zrobił małą kupkę, taką kulkę jak kamyk, twarda i zbita. Jak ją robił to się zrobił purpurowy. Więc pewnie był odwodniony skoro takie zaparcia i gęste ulewanie. Ewentualnie MM do zmiany. Życzę sobie i Wam dużo siły, bo lekko nie jest a mogłoby być troszkę lżej 🥺. Z jedynych plusów to po wizycie u fizjo lepiej ssie, zasysa ładnie brodawkę z otoczką, jedynie jak pierś jest twarda to płycej zasysa. Nadal mam niewyrównaną laktacje, sika mi z tych piersi. Zwiększa mi się ilość pokarmu a potem zmniejsza i brakuje i tak w koło Macieju. Wczoraj dostał tylko raz modyfikowane, dzisiaj jeszcze nie pił, na nocne spanie mu dam. Akurat mam teraz dużo mleka, a on aż tak nie woła. Tydzień temu miał ogromny apetyt.👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
TBK dziękuję, że się podzieliłaś wiedzą ❤️ nam pozycja biologiczna też średnio wychodzi, robię tak, że jestem na wpół leżąco, a Tosia jest w poprzek mnie i nakładam jakby jej głowę na pierś, ale też ja nie mam jakichś bardzo dużych piersi. Mi też ręcznie niestety niebardzo wychodzi odciąganie.
Jak wygląda blokowanie karmienia? W sensie, że 2-3 razy z rzędu robisz karmienie z tej samej piersi? Ta druga nie wybuchnie? 🙈🤪
Co do połogu to mi też jeszcze trochę leci, ale już niedużo. Czasem jak Tosia długo na piersi powisi to mam znowu brązową tą wydzielinę.
TBK, a jak Twoje ciśnienie?👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Nadzieja32 wrote:TBK dziękuję, że się podzieliłaś wiedzą ❤️ nam pozycja biologiczna też średnio wychodzi, robię tak, że jestem na wpół leżąco, a Tosia jest w poprzek mnie i nakładam jakby jej głowę na pierś, ale też ja nie mam jakichś bardzo dużych piersi. Mi też ręcznie niestety niebardzo wychodzi odciąganie.
Jak wygląda blokowanie karmienia? W sensie, że 2-3 razy z rzędu robisz karmienie z tej samej piersi? Ta druga nie wybuchnie? 🙈🤪
Co do połogu to mi też jeszcze trochę leci, ale już niedużo. Czasem jak Tosia długo na piersi powisi to mam znowu brązową tą wydzielinę.
TBK, a jak Twoje ciśnienie?
Jeszcze nie robiłam blokowania wg zaleceń. To już musi cdl dobrać indywidualnie. U nas jest 16 karmień na dobę, wiec inaczej to bedzie wyglądać niż u kogoś, gdzie tych kp jest 8 czy 10. Ja w ogóle nie mam uczucia opróżnionej piersi, więc faktycznie może wybuchnąć po 3 godzinach nieużywania. Ręcznie, tzn lekko, nie żeby była porcja, tylko kilkanaście ml. Mi tez srednio wychodzi i jednak wjeżdża kolektor wtedy, a w trakcie kp ręcznie w tetrę leci.
Z ciśnieniem to nie wiem. Brałam dopegyt, ale zapominałam i o mierzeniu i o tabletkach, więc w sumie olałam temat. Przy 3 dzieci i braku dodatkowej osoby nie ma szans na zadbanie o siebie 😔 -
Właśnie dzwoniłam na nagłą pomoc, siedzę przy planszowce ze średniakiem a tu nagle źle się poczułam (w sumie już się źle czułam od dwóch dni), zmierzyłam ciśnienie a tam 150/103 na liczniku. Kazali mi wziąć Dopegyt doraźnie a jak nie pomoże to Nitredypine. Głupie Dopegyt od razu mnie po nim głowa boli ale ciśnienie spadło (chociaż teraz wróciło do takich około 90 dolnych wartości). Myślałam że po połogu już to ciśnienie się stabilizuje
-
@Anilorak @Psaj a dostawiacie cały czas dzieci do piersi żeby chociaż lizały brodawki? @Kalinok kiedyś pisała o tym jak ważny jest kontakt ze śliną dla laktacji więc odstawiłam znowu te kapturki i w sumie mam więcej mleka od tego czasu. To już będzie z tydzień jak w ogóle ich nie używam.
@Psaj trzymam kciuki żeby USG wyszło wzorowe ❤️
@Dahlia a jak Wam zdiagnozowali tą krtań, że jest osłabiona?
Dzięki dziewczyny za ciepłe słowa, staram się myśleć, że dałam radę, że uratowałam swoje dziecko bo wczoraj katowałam się, że jestem okropną matką i jak mogłam do tego dopuścić przecież byłam obok, przytulał się pleckami do mojego brzucha...
psaj91 lubi tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Zumi wrote:@Dahlia a jak Wam zdiagnozowali tą krtań, że jest osłabiona?
Najpierw położna w domu pierwszy raz użyła tego terminu słysząc ją, a potem pediatra na pierwszej wizycie zapytała, czy ona tak normalnie chrumka, a wtedy akurat to był jej cichszy moment xD zwróciła uwagę, że jest takie zapadnięte miejsce tam gdzie krtań i powiedziała że do obserwacji i mogę nagrać jak będzie głośniej, więc na szczepienie przyniosłam już te nagrania, wysłała do laryngologa. I potem już każdy to wyłapuje bo się nasiliło, pielęgniarka "o ma taki stridor?" /czyli ten świst/, lekarz na usg brzuszka "o ale ma wiotką krtań"… czytałam że to różnie przechodzi, 3, 5 mies., 2 latka… ale potrafi mieć różną postać i ponieważ są momenty że bardzo przeszkadza w jedzeniu, to chcę iść z tym do laryngologa i podobno może zlecić jakieś badanie na wykluczenie naczyniaków (? Nie jestem pewna), nie wiem czy to z USG czy jakaś bardziej inwazyjna metoda bo i o tym mi mignęło. Dam znać po wizycie za 1,5 tyg., ze względu
na terminy prywatnie (dopisałam ją do mojego pakietu luxmed z pracy i coś czuję że się szybko zwróci..); a na razie na to pomaga ta pozycja biologiczna trochę… czyżbyście też byli team chrumki i świstaki? 🐷🦫 -
Kropka współczuję kolejnych stresów z cisnieniem.
U mnie pojawiła się arytmia. Jestem wściekła. W ciąży miałam taki spokój jak już dawno nie. Ostatnio wrociły mi lęki i natrętne myśli ale umiem z nimi "walczyć" a teraz jeszcze ta arytmia. Tego się boje, ze bede sama z dzieckiem w domu i coś mi się stanie i w rezultacie Wojtusiowi.
Zumi probuje z Wojtkiem i cycusiem ale on moją brodawkę traktuje jak truciznę. Wkurza się bardzo szybko, zaczyna płakać i nic z tego nie wychodzi. -
Ale Zumi dzięki. Nie pomyślałam, ze wystarczy lizanie a wczoraj jak go probowałam przystawiać to jeszcze ochrzan dostał, ze ma ssać a nie lizać 🤣 tak więc od jutra próbuje!
Zumi lubi tę wiadomość
-
Klekotka wrote:U nas kupki sa co pare dni
wczoraj juz wlozylam rurke windii i wyszlo mega duzo a na koncu samym wodnista. Dajemy delicol i sab, ale chyba zmienimy znowu mleko bo po zmianie na bebilon advance sie pogorszylo i czesciej brzuszek boli.
My bylismy na mleku Bebilon advance i byly problemy z brzuszkuem, po konsultacji z pediatra zmienilismy na bebilon comfort zaparacia i kolki (my stopniowo mieszalismy) od 3 dni je juz samo nowe mleko i jestem w szoku jaka mega poprawa z brzuszkiem. Dajemy tez espumisan.










