👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Kurde dziewczyny to Ja z Melusią i tak mam bardzo dobrze. Z wyjątkiem skoku rozwojowego na miesiąc to na prawdę jest dobrze. Ja że względu na ten katar wstrzymuje się jeszcze że szczepieniem.
Willsee lubi tę wiadomość
-
Kasiek7 wrote:Domisiek ściągałas 200 ml w pół godziny z obydwóch piersi? To dziewczyny czy ja mam jakoś mało pokarmu że ściągam 80-120 max (i to w nocy to 120) ? Położna mówiła mi że to dużo laktatorem ? Teraz troszkę się przerazilam że pokarm mi zanika ?
Robię sesję 15min, obie piersi na raz. Zazwyczaj 120-150ml miałam z lewej i 60-90ml z prawej. Ta prawa jest jakaś niedorobiona i chyba nigdy tego nie wyrównam. 🤷🏼♀️
Pytanie ile Twoja Mała je na porcje. Mój Leon przed spadkiem apetytu jadł około 100ml w ostatnim czasie. Przynajmniej z butli.
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Fabregasowa wrote:Domisiek, czy twoj Leon jest dalej taki nieodkladalny czy coś sie poprawiło? U mnie jest dramat skokowy chyba, dajcie nadzieję ze to sie poprawi 🥹
Przykro mi ale nie pocieszę Cię. Są takie dni, że nawet Tata jest be i tylko Mama daje rade. Właśnie robiłam akcje ratunkową, bo Tata próbował karmić Leosia ale było prawie latanie po suficie. Wyginanie się, plucie smoczkiem. Mama wzięła, dała butle to usnął w trakcie 🫠 Także ja już nie robię sobie nadzieji, że będzie lepiej. Jedyne co mnie ratuje, żeby mój kręgosłup od noszenia go nie rzucił wszystkiego i nie wyjechał w Bieszczady to spacery. W wózku usypia, im mocniej telepie tym lepiej. Jak tak dalej pójdzie to będę srać po krzakach przy okazji spaceru bo nawet tego nie da się zrobić bez niego na rękach.12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Dziewczyny, czy któraś z Was, która karmi tylko piersią, dostała już okres? U mnie już od kilku dni prawie nie bylo wydzieliny, jakieś żółte resztki tylko. Wczoraj pojawiło się trochę krwi, ale myślałam, że to może jeszcze tak czasem być przy karmieniu piersią. Niestety dziś tej krwi jest więcej i trochę czuję podbrzusze i teraz nie wiem czy to okres czy niestety coś zostało w macicy. Wizytę u gina mam 14.01. Ech, chyba sobie strzelę w łeb, ale z tych dwóch opcji to jednak już wolę okres 🥴👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
DZIEWCZYNY KARMIĄCE MM NAN! Nestle wycofało więcej mlek, sprawdźcie proszę czy Was to nie dotyczy. My niestety trafiliśmy na "ferelną partię". Pieprzę już tę firmę, zmieniam mleko na inne, niestety nie mam pojęcia jakie 😞 Czuję, że pech się do mnie przykleił. Jeszcze dziś byłam na kontroli u gina i okazuje się, że po 6 tygodniach wciąż mam w macicy jakieś resztki i muszę dostać zastrzyk na wywołanie skurczy, a jak nie pomoże to zabieg. Zabijcie mnie proszę.Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰 (Aromek)
5+6 tc - 0,25 cm i mamy ❤️
12+6 tc - I prenatalne ➡️ brak ryzyk, 70% dziewczynka 🩷
20+4 tc - połówkowe ➡️ wszystko idealnie, 388g 🩷
27+6 tc - 1145g 🫣🩷
30+3 tc - III prenatalne ➡️ wszystko super, 1600g 😱🩷
33+3 tc - 2240g 🫣 🩷
37+6 tc - 3120g 👀🩷
39+6 tc - 3820g 😱🩷
40+2 tc - ➡️ indukcja
40+5 tc [11/25] - witaj na świecie 🩷😍 -
Takk!! Też zauważyłam że czasem tylko Mama, jakbyśmy były zaczarowane. Co do srania po krzakach, poczekaj idzie wiosna to Ci dupsko nie zmarznie. 🤞 ale ja już zaliczyłam kibelek z dzieckiem na rękach. Nie polecam ale życie pisze własne scenariusze te kiblowe też.Domisiek wrote:Przykro mi ale nie pocieszę Cię. Są takie dni, że nawet Tata jest be i tylko Mama daje rade. Właśnie robiłam akcje ratunkową, bo Tata próbował karmić Leosia ale było prawie latanie po suficie. Wyginanie się, plucie smoczkiem. Mama wzięła, dała butle to usnął w trakcie 🫠 Także ja już nie robię sobie nadzieji, że będzie lepiej. Jedyne co mnie ratuje, żeby mój kręgosłup od noszenia go nie rzucił wszystkiego i nie wyjechał w Bieszczady to spacery. W wózku usypia, im mocniej telepie tym lepiej. Jak tak dalej pójdzie to będę srać po krzakach przy okazji spaceru bo nawet tego nie da się zrobić bez niego na rękach.
-
Oby nie zabieg 🤞psaj91 wrote:DZIEWCZYNY KARMIĄCE MM NAN! Nestle wycofało więcej mlek, sprawdźcie proszę czy Was to nie dotyczy. My niestety trafiliśmy na "ferelną partię". Pieprzę już tę firmę, zmieniam mleko na inne, niestety nie mam pojęcia jakie 😞 Czuję, że pech się do mnie przykleił. Jeszcze dziś byłam na kontroli u gina i okazuje się, że po 6 tygodniach wciąż mam w macicy jakieś resztki i muszę dostać zastrzyk na wywołanie skurczy, a jak nie pomoże to zabieg. Zabijcie mnie proszę.
psaj91 lubi tę wiadomość
-
Ja się zachlastam. 🤡 stary mąż serio chciał dać koperek i rumianek dziecku .. wchodzę do kuchni a tam" kompot" przygotowany
Ja nie mam siły do wszystkiego i wszystkich i ogólnie.
Ludzie się pytają ooo jaki uroczy bombelek śpi ? I je? Co za Aniołek! (Wiadomo widzą go jak śpi w wózku) . Milion rad co do karmienia, noszenia, ubierania, żywienia, czasem chcecie obudzić kiedy dziecko będzie miało 18 lat 🤪 bo coś czuję że tego nie przetrwam.
Zadałam Wam pytanie czy myślicie o rodzeństwie . I udzielę wam odpowiedzi otóż Ja nie. Przeraża mnie wizja stresu o kolejną ciążę wizyty w szpitalach, o te badania prenatalne i chyba czuję się " staro " na 2 dziecko. Nie wiem czy piszę racjonalnie bo jednak opieka nad dzieckiem to jak wejście na Everest (jak dla mnie) i to w zimę, przeżywać drugi raz te szczepionki tych kardiologów i inne dodatki to taki stres że idzie osiwieć i tak dostałam już kilka nowych srebrnych włosów.
O tym nie piszą w zadnych internatach że mózg kobiety się też zmienia i zaczyna być baby bo nagle nie wie co i jak.. ciężko mi jest. Tak po ludzku po babsku, ciężko. -
Kasiek mnie wykańcza psychicznie ta nie móc żeby ulżyć Ignasiowi i ten popieprzony koperek no nie wytłumaczysz !
Dziś w nocy zastanawiałam się co tak śmierdzi mlekiem a potem mówię sama do siebie że to przecież Ja.. . -
psaj91 wrote:DZIEWCZYNY KARMIĄCE MM NAN! Nestle wycofało więcej mlek, sprawdźcie proszę czy Was to nie dotyczy. My niestety trafiliśmy na "ferelną partię". Pieprzę już tę firmę, zmieniam mleko na inne, niestety nie mam pojęcia jakie 😞 Czuję, że pech się do mnie przykleił. Jeszcze dziś byłam na kontroli u gina i okazuje się, że po 6 tygodniach wciąż mam w macicy jakieś resztki i muszę dostać zastrzyk na wywołanie skurczy, a jak nie pomoże to zabieg. Zabijcie mnie proszę.
Hej 🙋♀️
Ja karmię mlekiem NAN. Też się wystraszyłam, ale raczej nie będę zmieniać, ponieważ moje dziecko bardzo dobrze je toleruje. Nie ma żadnych kolek, zaparć, dobrze się wypróżnia.
Firma podaje, że bakteria pojawiła się na linii produkcyjnej, co nie oznacza że musi znajdować się w każdej puszce z produktem. Możliwe jest, że wgle nie trafiła do produktu.
Prawda jest taka, że bakteria ta występuje naturalnie w środowisku i każdej firmie może zdarzyć się taki przypadek, że bakteria pojawi się na linii 😞
Z dwojga złego dobrze świadczy to o firmie Nestle, że dali komunikat o wycofaniu. To znaczy, że ich system kontroli jakości działa sprawnie. Dodatkowo, nie zgłoszono żadnych przypadków zatrucia. Więc te wycofanie to bardziej środek ostrożności.
W moim przypadku obawiam się, że zmiana mleka mogłaby przynieść więcej szkód niż korzyści.
Zawsze można porozmawiać z pediatrą/położną, oni pomogą rozwiać wątpliwości/dobrać inne mleko.
P.S. Zawsze po serii nieszczęść przychodzi słońce ☀️ tego Ci z całego serca życzę ❤️ -
Jejku dziewczyny tyle trudów, tyle wątków z którymi się taaaak bardzo utożsamiam 🫶🫶
@Domisiek, to bardzo podobna sytuacja z tą wagą jak u nas i z rozpoczęciem ulewania, na razie od 2 dni (odpukać) nie było takiej fontanny, tłumaczę sobie że to może jednak było przez rota albo złą pozycję przy hiperwyplywie, teraz już bezkompromisowo robimy w biologicznej, z wyjątkiem 1-2 karmień w nocy kiedy jest zaspana, ja zdążę coś odciągnąć na start i na boczku daje radę ładnie zjeść… w każdym razie chciałam pocieszyć, że waga wreszcie drgnęła. Ale jeszcze daleka droga, żeby wróciła na swój centyl (55 teraz vs. 68 jaki niby jest "jej" od spadkowej), zresztą kurcze nie wiem czy musi tak od razu wracać, może przesadzam. Zresztą najwięcej napiszę dziś po konsultacji cdl, na którą czekam jak na zbawienie.
Odbijanie wypróbuję na pewno, bo u nas też raz że ona za specjalnie nie odbija, to my w sumie trochę to zaniedbaliśmy bo nie umiemy i tak nieudolnie zawsze to szło…
No i też z tym że to ja uspokoję najczęściej - totalnie u nas tak jest… chyba już nigdy nie pójdę nigdzie, a ja głupia kiedyś snułam marzenie, że się tuż obok nas na pilates raz w tygodniu zapiszę.
@Nadzieja, ja co prawda nie karmiłam wyłącznie piersią, ale odciągałam regularnie w tym okresie, kiedy była butla, wiem ze to co innego, ale w tych moich całych przebojach z nawrotami krwawienia po tym jak już tak naprawdę się fajnie wygasiły i myślałam że koniec, to w ok. 5,5 tyg. po porodzie wróciły takie solidne na 4 dni - wg mnie okres. A że miałam w tamtych dniach kontrolę popołogową, to gin nie stwierdził resztek jako takich, ale przez brak ciałka żółtego uznał, że to raczej nie okres. Ale przecież mógł być cykl bezowulacyjny i po ciąży podobno kilka takich jest na początek, więc intuicja po rodzaju tego krwawienia mi mówiła że okres, zresztą jakby wszystko wokół, przetłuszczające się już na maksa włosy itd… zanotowałam i czekam teraz na kolejny okres. Tymczasem plamienia były jeszcze do 3 dni temu i w ogromnym stresie czekałam czy mam iść na to oczyszczanie czy coś, ale (znów odpukać) od niedzieli czyli w zasadzie te mityczne równe 8 tyg. po porodzie jest czyściutko.
Jejku nie odpisuję na tak wiele innych wątków, ale jak nadrabialam teraz czytanie to tak bardzo Was wspieram i ściskam…
Kropeczko będzie lepiej, ułoży się, tylko faktycznie życzę mnóstwo mnóstwo sił na ten pierwszy krok większego zawalczenia o swoje zdrowie.
Asia, Zumi, jak czytam o Waszych maluchach to się zastanawiam, czy my częściowo też nie jesteśmy w takiej sytuacji, bo to mi tak brzmi podobnie… Ale że od początku jest tak mega dużo tego charczenia świstania to ja już nie rozróżniam które mogą być na zatkanie bo to jej taki standard że mega charczy…
Dżizas jest tak ciężko momentami… po cichu liczę, że mija kulminacja skoku 8. tygodnia, bo dziś rano były takie przepiękne spokojne uśmiechy i rozmowy, że się rozpłynęłam też na tęczowo… 🥹🥰
Kropka89, Zumi lubią tę wiadomość
-
Sprawdź jeszcze kod kreskowy, bo u nas nr partii się zgadza ale nasze było produkowane w Szwajcarii i nie jest wycofane.psaj91 wrote:DZIEWCZYNY KARMIĄCE MM NAN! Nestle wycofało więcej mlek, sprawdźcie proszę czy Was to nie dotyczy. My niestety trafiliśmy na "ferelną partię". Pieprzę już tę firmę, zmieniam mleko na inne, niestety nie mam pojęcia jakie 😞 Czuję, że pech się do mnie przykleił. Jeszcze dziś byłam na kontroli u gina i okazuje się, że po 6 tygodniach wciąż mam w macicy jakieś resztki i muszę dostać zastrzyk na wywołanie skurczy, a jak nie pomoże to zabieg. Zabijcie mnie proszę.1;20716;93
-
Czy wasze dzieci też tak pakują swoje łapki do buzi?
Antosiek ciągle zjada sobie ręce 😅 i wszędzie czytam, że nie można mu tego zabraniać, bo to część jego rozwoju i wiem o tym, ale on sobie pakuje te łapki tak głęboko że aż bierze go na wymioty. Ostatnio zapakował tak chwile po jedzeniu, to się zerzygał chyba wszystkim co 15min wcześniej zjadł. -
Wojtek teraz zaczął pakować rączki do buzi albo rękaw od ubranka. Co do ulewania to w piątek był szczepiony i obserwuje od tego czasu , że o wiele bardziej ulewa wiec moze dahlia jest to związane jedno z drugim.
Asia może spróbuj probiotyk vivomixx, teraz to się inaczej nazywa. Najpierw dawałam vivomixx, jak sie skonczył to miałam dicoflor i teraz wrociłam do vivomixx i widzę różnicę. Wojtek właśnie przed chwilą wykichał ogromną zielonokrwistą koze z nosa wielkosci chyba mózgu i zasnął. Czekam na rozwój sytuacji 🫤
Psaj trzymam kciuki żeby samo się posprzątało!!
Dahlia, psaj91 lubią tę wiadomość
-
https://zapodaj.net/plik-j3k5nQyjak
Serio to są potówki? Po drugiej stronie też to ma 😭 i na całej klatce plus brzuch, ta pediatra to jakaś kretynka, od kiedy zaczął mieć te krótki to są problemy z bakami tzn potrafi się spiąć cały zrobić bordowy żeby puścić bąka.
Ja ma wrażenie czytając wasze wpisy że Wy to Ja i na odwrót.
Tak Paulivv Ignaś pcha pięści i się przy tym ślini dodatkowo 😌 -
Kurde Asia nasza miała wysypkę 50% mniejsza i neonatolog przez to i problemy z ulewaniem kazała wykluczyć to BMK z diety,ale też podejrzewaliśmy potówki i ona chyba też sama nie wiedziała . Dziś 5 dzień bez mleka krowy i na Bebilon Ha i wysypki brak więc nwm 🙈jutro mamy do niej dzwonić bo pobieraliśmy też krew i mocz
https://zapodaj.net/plik-TqzQzLh1jB
https://zapodaj.net/plik-qu8fya3fG9
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 11:51
-
Asia tak moga to byc potowki. A jaka masz temperaturę i jak ubierasz? Polecam kapiele w krochmalu na takie zmiany skorne.
Dziewczyny, polozna zalecila nam ta biogaia, niby najbardziej prebadany szczep na kolki. Ale czy u was faktycznie dziala? Lepszy vivomixx? Musze cos zamowic i juz sama nie wiem.
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH











