👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Asia091 wrote:No niestety mąż chce zaangażować swoją mamę, powiedziałam wykluczone! Już wole nie sikać niż żeby mi przychodziły złe moce do domu 😅 moja mama będzie po południami, a resztę jakoś się ogarnie..? Może Jezusek pomoże..🤞
Złe moce przychodziły do domu- PADŁAM 🤣🤣🤣🤣🤣👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Właśnie wracamy od pediatry bo Jaś nam w tej dobie 3 razy się "zatkał" i miał problem ze złapaniem oddechu, ulewa o wiele gęściej niż jesze tydzień temu. Może komuś się to przyda to opiszę sytuację. Odbijamy go po karmieniach, ale czasami kończy się jedynie na próbie odbicia i śpi tak mocno, że nie idzie go dobudzić i odbić. Kładziemy go wtedy, on się zaczyna wiercić po dłuższym czasie i zaczyna się sekwencja kaszlu, charcholenia a czasami wleci krztuszenie, teraz jeszcze nam się zatyka i ma problem to odkaszlnąć. Pewnie ma lekką chrypkę od tego rzygania, ma prawo. Osłuchowo wszystko okej, nawet miał USG płuc, lekarz zajrzał do ucha, do nosa, do gardła i jedynie ma obrzęk nosa, więc pewnie od tego tak furczy, dziś mu odciągałam lekki katar. Moim zdaniem jest taki delikatnie zaflegmiony, ale nie ma objawów infekcji. Dzieci refluksowe kichają, kaszlą, charczą, furczą itd. Nie ma refluksu czynnościowego więc Debridat mu nie pomoże 😭. Z jednej strony spoko, nie ma potrzeby dawać mu leków, zawsze to chemia, która może zaburzać mikrobiotę jelit. Dostaliśmy w zaleceniach układanie głowy wyżej (wiadomo, już to robimy od dawna), a przez to że dostaje MM to mamy mu albo zmienić na mleko typu AR na refluks albo dodawać zagęstnik do tego mleka co dostaje. Ale najważniejsze- mamy walczyć o odbijanie. I tu jest problem bo nam zasypia przy jedzeniu więc mamy nowe zalecenie- odbijać w trakcie jedzenia póki nie śpi. Czeka nas ciężka batalia. Jak wprowadzę zagęstnik to na bank zrobią się zaparcia. Siostra mojego męża na refluks jak była dzieckiem dostała debridat ale ona miała ten refluks czynnościowy i to pomogło. U nas od urodzenia są trudności z odbijaniem. Beka po dłuższym czasie i musi być odbijany na udzie albo na ramieniu inaczej nie beknie. Na szkole rodzenia zalecali do odbicia układać na boczku na klatce piersiowej i klepać w plecki. Długo tak robiliśmy i w sumie niewiele co bekał w takiej pozycji. A jak go wezmę na udo czy przez ramię to beka jak stary chłop chwilami, więc to działa. Boję się, że popsułam mu odwziernik żołądka przez nieefektywne odbijanie 😭 na razie nie musimy iść do gastroenterologa, nasi pediatrzy w przychodni mają go obserwować. Jak refluks się nasili to wtedy trzeba się dokładnie przyjrzeć u gastroenterologa temu wpustowi żołądka. Póki nie skończył 3 miesięcy to do obserwacji. A to, że jest teraz zaflegmiony to może być od suchego powietrza albo od refluksu, natomiast nie da się wykluczyć rozpoczynającej się infekcji. On nam tylko lekko furczy a i tak jest ciężko. @Nadzieja szacun dla Ciebie, że wytrwałaś z Tosią jak miała covid, musiało być ekstremalnie ciężko to ogarnąć 🥺.
Na pocieszenie Jasiu wydaje tak słodkie dźwięki teraz w aucie, że aż zaczęłam go nagrywać. Chyba zrzygam się tęczą😅👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
TBK wrote:Wkładki już nie ma, ubrana w body, pajac i otulacz plus bawełniana czapeczka. Jak w końcu zaśnie pod domem, to śpi w foteliku, więc raczej wygodnie. Bawiłam się temperaturą w aucie i bez różnicy czy ciepłej czy chłodniej.
Mlodszy kochał jeździć autem i taki ryk to dla mnie nowość. On zasypiał jak tylko auto odpalałam.
Kasiek dasz radę 🙂 kup chustę, będziesz mogła czasem sikać 🤣 ją się łapię na tym, że nie pije nic cały dzień, żeby właśnie nie sikać, a potem wieczorem tylko pije i żrę i mi dupa od tego rośnie.
Ja wożę z przodu, a w drugim aucie gdzie nie dało się fotelików normalnie umieścić dla chłopaków mamy smart kid belt. To jest oficjalnie legalne rozwiązanie, na takie właśnie krótkie trasy albo dla dziadka babci albo na wyjazdy za granicą idealne. Nam znajomi polecili, zrobiliśmy mocny research czy to legalne i bezpieczne a potem okazało się że mnóstwo ludzi dookoła ma i sobie chwalą i że jest z atestem i policja jest na tak z tym rozwiązaniem. Robią hit w Japonii bodajże, u nas początkują z tym bo jednak trudno się wybić na rynku. -
Dziękuję dziewczyny za wszystkie rady i pocieszenia i wzmocnienia. Na pewno coś będę działać właśnie chociażby dlatego że chcę pokazać moim chłopakom że tak nie warto i że jest inna droga ❤️ Powiedziałam dziś mężowi też że może spokojnie jechać sam na ferie, niech się wyciszy i odpocznie od nas jak mu tak wadzimy i że ja na pewno w żadne nerwowe sytuacje typu droga/wyjazd/pobyt z nim nerwowym się nie pakuje. Na dobitkę przyszedł list z domu opieki gdzie jest moja mama, z podwyżką 600zl od już. Także nigdzie i tak nie pojedziemy i to przez dłuższy czas a i ciekawa jestem kiedy wpadniemy w długi. Od środy dzwonię intensywnie znowu po domach okolicznych czy nic się nie zwolniło, ale aż mi niedobrze od tego.
Zrobiłam wczoraj test combo, ujemny. Ciekawe czemu mnie tak głowa boli chociaż jak czytałam Wasze odpowiedzi to po cichu chyba sobie odpowiedziałam czemu, mój organizm mocno stresowo reaguje więc pewnie teraz „odsypiam” i „przeżywam bolowo” ostatnie dni i tyle.
Stasio tak mocno wczoraj popołudniu spał że udało mi się w końcu odbić jego rączkę 😅 także mam i stopkę i rączkę i jeszcze zdjęcie zrobię w takiej pozycji jednej i będę miała do kolekcji bo chłopcom też robiłam takie ❤️🥰
W ogóle chłopaki moje pięknie pomagają, dziś 6 latek podgrzał wszystkim rano mleko i chrupki 😅 a 7,5 latek oprócz wkładania zmywarki nauczył się już też myć ręcznie resztę rzeczy i myć zlew (tutaj mąż robił instruktaż).
Asia, 3 tygodnie to mega dużo! Ja nienawidziłam pamiętam tych całych delegacji itp, ale z drugiej strony zawsze to trochę mniej zamieszania i ciszej jak jest samemu niż z wkurzającym mężem 😅 odkryłam potem tego plusy 🙈 Mam nadzieję że mama Ci pomoże na tyle że odetchniesz
-
TBK a byliscie juz na kontroli u fizjo? Moja starsza strasznie sie darla w aucie, a ze miala bezdechy afektywne to za kazdym razem byl mega stres a siedzialam z nia z tylu. Ogolnie miala tez wnm i po rehabilitacjach z fizjo sie w koncu wyciszyla i bylo lepiej. A na czas jak wyla to puszczalam jej te wszystkie spiewajace brzdace…
-
Wróciłam z masażu pleców.. Jezu 😭 co za ból na odcinku lędźwiowym jakby po mnie walec przejechał. Zwyrodnienie mi się zrobiło, opieprzyła mnie fizjo że źle karmie tzn mam plecy w łuk i za 4 miesiące masaże nie pomogą.
Mój synek nadal cierpi po szczepionkach:( nieutulony płacz co 15-20 minut od rana. Przed szczepionka fakt lubił być na rękach ale od soboty jest dramat krzyk zamiast płaczu, przy zmianie pieluchy, pielęgnacji, cycku, no non stop. Jakieś rady? Bo ogłuchnę 🙃 -
Asia091, moze to NOP?🙄
Kropka89, chyba wszystko zostalo powiedziane. Pamiętaj by nigdy nie stawiać siebie na końcu listy priorytetów. To ile przeszłaś w trakcie ciąży i ile przechodzisz w trakcie połogu to maz ci powinien załatwić pomoc domowa a nie mieć pretensje jeszxze. Zajmij sie sobą, reszta sie ogarnie.
Domisiek, czy twoj Leon jest dalej taki nieodkladalny czy coś sie poprawiło? U mnie jest dramat skokowy chyba, dajcie nadzieję ze to sie poprawi 🥹
Kropka89 lubi tę wiadomość
-
Zumi wrote:Właśnie wracamy od pediatry bo Jaś nam w tej dobie 3 razy się "zatkał" i miał problem ze złapaniem oddechu, ulewa o wiele gęściej niż jesze tydzień temu. Może komuś się to przyda to opiszę sytuację. Odbijamy go po karmieniach, ale czasami kończy się jedynie na próbie odbicia i śpi tak mocno, że nie idzie go dobudzić i odbić. Kładziemy go wtedy, on się zaczyna wiercić po dłuższym czasie i zaczyna się sekwencja kaszlu, charcholenia a czasami wleci krztuszenie, teraz jeszcze nam się zatyka i ma problem to odkaszlnąć. Pewnie ma lekką chrypkę od tego rzygania, ma prawo. Osłuchowo wszystko okej, nawet miał USG płuc, lekarz zajrzał do ucha, do nosa, do gardła i jedynie ma obrzęk nosa, więc pewnie od tego tak furczy, dziś mu odciągałam lekki katar. Moim zdaniem jest taki delikatnie zaflegmiony, ale nie ma objawów infekcji. Dzieci refluksowe kichają, kaszlą, charczą, furczą itd. Nie ma refluksu czynnościowego więc Debridat mu nie pomoże 😭. Z jednej strony spoko, nie ma potrzeby dawać mu leków, zawsze to chemia, która może zaburzać mikrobiotę jelit. Dostaliśmy w zaleceniach układanie głowy wyżej (wiadomo, już to robimy od dawna), a przez to że dostaje MM to mamy mu albo zmienić na mleko typu AR na refluks albo dodawać zagęstnik do tego mleka co dostaje. Ale najważniejsze- mamy walczyć o odbijanie. I tu jest problem bo nam zasypia przy jedzeniu więc mamy nowe zalecenie- odbijać w trakcie jedzenia póki nie śpi. Czeka nas ciężka batalia. Jak wprowadzę zagęstnik to na bank zrobią się zaparcia. Siostra mojego męża na refluks jak była dzieckiem dostała debridat ale ona miała ten refluks czynnościowy i to pomogło. U nas od urodzenia są trudności z odbijaniem. Beka po dłuższym czasie i musi być odbijany na udzie albo na ramieniu inaczej nie beknie. Na szkole rodzenia zalecali do odbicia układać na boczku na klatce piersiowej i klepać w plecki. Długo tak robiliśmy i w sumie niewiele co bekał w takiej pozycji. A jak go wezmę na udo czy przez ramię to beka jak stary chłop chwilami, więc to działa. Boję się, że popsułam mu odwziernik żołądka przez nieefektywne odbijanie 😭 na razie nie musimy iść do gastroenterologa, nasi pediatrzy w przychodni mają go obserwować. Jak refluks się nasili to wtedy trzeba się dokładnie przyjrzeć u gastroenterologa temu wpustowi żołądka. Póki nie skończył 3 miesięcy to do obserwacji. A to, że jest teraz zaflegmiony to może być od suchego powietrza albo od refluksu, natomiast nie da się wykluczyć rozpoczynającej się infekcji. On nam tylko lekko furczy a i tak jest ciężko. @Nadzieja szacun dla Ciebie, że wytrwałaś z Tosią jak miała covid, musiało być ekstremalnie ciężko to ogarnąć 🥺.
Na pocieszenie Jasiu wydaje tak słodkie dźwięki teraz w aucie, że aż zaczęłam go nagrywać. Chyba zrzygam się tęczą😅
Zumi, miałam nieco podobną sytuację ze starszym synem. Teraz ma 2 latka, ale jak był mały, do 6 miesiąca W OGÓLE nie odbijał. Babcie, pielęgniarki, lekarze niedowierzali, ale faktem jest, że choćbym nie wiem, ile go nosiła na ramieniu, ilu pozycji bym nie wypróbowała, nie chciał odbić za nic. Nie miał bezdechów, ale masywnie ulewał, po wypiciu butelki miałam wrażenie, że całą tą butelkę zwracał. Nieraz jak ulał, nie tylko on był w mleku, ale i ja, i kanapa/fotel na którym siedzieliśmy. Charkał i furczał tak, że niekiedy błędnie byłam przekonana że jest chory i ma katarek. Wg mnie, miał refluks, aczkolwiek pediatrzy u których go konsultowałam zbywali i bagatelizowali ten problem. Bardzo długo dodawaliśmy zagęstnik do mleka, po którym troszkę męczył się z brzuszkiem, ale uznałam, że to mniejsze zło, niż jakby miał ulewać całym pokarmem i tracić na wadze. Ogólnie ten okres do 6, 7 miesiąca był koszmarny, ale potem powoli wszystko zaczęło się stabilizować. U nas dodatkowo był jeszcze problem z obniżonym napięciem mięśniowym, przez co synek nie do końca prawidłowo potrafił pić z piersi i z butelki. -
@Zumi u nas też chyba problem refluksowy, ale to opisze za chwilę natomiast co do odbekiwania bobasa to może spróbujesz naszym sposobem, byłam na webinarze cieneiatrupl i ona to polecała i u nas to game changer, bo Leoś też nie chciał się w ogóle odbijać - jak masz Jasia pionowo na ramieniu to nie klep go tylko od lędźwi do szyjki jedź mu wewnętrzną stroną dłoni (tym miejscem przy nadgarstku) i tak dosyć mocno. U nas udaje się praktycznie za każdym razem odbić dzięki tej metodzie.
Nadzieja32, Zumi, Dahlia lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
I ja dziewczyny dołączę się do smutasów, bo jestem też dziś załamana. Wiecie, że Leoś miał te problemy brzuszkowe, ja też przez to przeszłam na rygorystyczną dietę, żeby usunąć ewentualne alergeny, dostaje kropelki i może nie jest idealnie ale w tym temacie nastąpiła naprawdę duża poprawa.
Od jakiegoś tygodnia, może nieco więcej zaczął mi ulewać, z każdym dniem jest coraz gorzej, czasem aż chlusta na odległość, szczególnie po piersi, wtedy jest najgorzej. Teraz od 3 dni jest ciężko u niego z apetytem, niby jadł ale po nocnych butelkach miałam wrażenie, że nie dojada, ale, że ostatnio ciągle znowu wisiał na piersi to uznałam, że może po dniu jest najedzony. Ostatnio go ważyłam 3 dni temu i prawie nic nie przybrał w porównaniu do 3 jeszcze poprzednich dni, dzisiaj go ważę i okazuje się, że spadł z wagi. Jestem załamana. ☹️
Dodatkowo, nie wiem czy już stres czy to ostatnie zapalenie piersi u mnie, a może na własne życzenie bo tak narzekałam na to karmienie piersią ale spadła mi laktacja i jak ściągałam z piersi 180 - 200ml, tak dziś ściągam ledwo 100 - 120 pomimo tego, że ostatnie dni Młody wisiał na cycku.
Dziś pierwszy raz podam MM bo jestem przerażona tym spadkiem wagi. ☹️
EDIT
A no i wykupiłam chyba cały asortyment butelkowy w Rossmanie, żeby próbować czy, z którejś zje normalnie swoją porcje ☹️Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 19:20
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Domisiek, ja też spróbuję w ten sposób, bo u nas też często Tosia nie odbija i potem ulewa i wydaje odgłosy jak mały warchlak 🙈
TBK, wyrzuty sumienia chyba są normalne, też już mam ich od groma, a co dopiero przy 3 dzieci 😅
Zumi, jak Tosia miała covid to ja na bank zyskałam siwe włosy, miała ogromny problem z oddychaniem. Ja nie spałam tylko patrzyłam czy i jak oddycha. To był koszmar dosłownie 🥺 mam nadzieję, że u Jasia szybko przejdzie, jeśli to infekcja i że refluks też się ustabilizuje szybciej niż później. Na pocieszenie dodam, że na pewno nie zepsułaś zwieracza Jasiowi, w pracy ponad połowa moich pacjentów ulewała, część z nich bardzo mocno. U wszystkich lekarze, łącznie z gastrologami, mówili że to minie samo, ewentualnie kazali podawać zagęszcz i gastrotuss. Wiem, że nie jest to takie pocieszenie jakie byśmy chciały (też ulewanie Tosi spędza mi sen z powiek), ale żaden z moich pacjentów, przez 10 lat pracy, naprawdę nie mial poważnych skutków związanych z refluksemWiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 19:19
Zumi, Domisiek lubią tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Domisiek ściągałas 200 ml w pół godziny z obydwóch piersi? To dziewczyny czy ja mam jakoś mało pokarmu że ściągam 80-120 max (i to w nocy to 120) ? Położna mówiła mi że to dużo laktatorem ? Teraz troszkę się przerazilam że pokarm mi zanika ?
Ja nie będę chwalić lepiej mojej bo to źle znaczy tu na forum więc nie napiszę nic 🙈🤡
Asia z teściową the best hahahaha złe moce coś w tym jest ,mój też chce swoją przysłać -
@Kropka te bóle głowy mogą być od napięć w barkach i szyi. Mnie ostatnio tak rozbolała głowa, myślałam, że mi łeb rozsadzi. Pomógł masaż szyi i obręczy barkowej i ciepły prysznic
Kropka89 lubi tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Zumi wrote:Właśnie wracamy od pediatry bo Jaś nam w tej dobie 3 razy się "zatkał" i miał problem ze złapaniem oddechu, ulewa o wiele gęściej niż jesze tydzień temu. Może komuś się to przyda to opiszę sytuację. Odbijamy go po karmieniach, ale czasami kończy się jedynie na próbie odbicia i śpi tak mocno, że nie idzie go dobudzić i odbić. Kładziemy go wtedy, on się zaczyna wiercić po dłuższym czasie i zaczyna się sekwencja kaszlu, charcholenia a czasami wleci krztuszenie, teraz jeszcze nam się zatyka i ma problem to odkaszlnąć. Pewnie ma lekką chrypkę od tego rzygania, ma prawo. Osłuchowo wszystko okej, nawet miał USG płuc, lekarz zajrzał do ucha, do nosa, do gardła i jedynie ma obrzęk nosa, więc pewnie od tego tak furczy, dziś mu odciągałam lekki katar. Moim zdaniem jest taki delikatnie zaflegmiony, ale nie ma objawów infekcji. Dzieci refluksowe kichają, kaszlą, charczą, furczą itd. Nie ma refluksu czynnościowego więc Debridat mu nie pomoże 😭. Z jednej strony spoko, nie ma potrzeby dawać mu leków, zawsze to chemia, która może zaburzać mikrobiotę jelit. Dostaliśmy w zaleceniach układanie głowy wyżej (wiadomo, już to robimy od dawna), a przez to że dostaje MM to mamy mu albo zmienić na mleko typu AR na refluks albo dodawać zagęstnik do tego mleka co dostaje. Ale najważniejsze- mamy walczyć o odbijanie. I tu jest problem bo nam zasypia przy jedzeniu więc mamy nowe zalecenie- odbijać w trakcie jedzenia póki nie śpi. Czeka nas ciężka batalia. Jak wprowadzę zagęstnik to na bank zrobią się zaparcia. Siostra mojego męża na refluks jak była dzieckiem dostała debridat ale ona miała ten refluks czynnościowy i to pomogło. U nas od urodzenia są trudności z odbijaniem. Beka po dłuższym czasie i musi być odbijany na udzie albo na ramieniu inaczej nie beknie. Na szkole rodzenia zalecali do odbicia układać na boczku na klatce piersiowej i klepać w plecki. Długo tak robiliśmy i w sumie niewiele co bekał w takiej pozycji. A jak go wezmę na udo czy przez ramię to beka jak stary chłop chwilami, więc to działa. Boję się, że popsułam mu odwziernik żołądka przez nieefektywne odbijanie 😭 na razie nie musimy iść do gastroenterologa, nasi pediatrzy w przychodni mają go obserwować. Jak refluks się nasili to wtedy trzeba się dokładnie przyjrzeć u gastroenterologa temu wpustowi żołądka. Póki nie skończył 3 miesięcy to do obserwacji. A to, że jest teraz zaflegmiony to może być od suchego powietrza albo od refluksu, natomiast nie da się wykluczyć rozpoczynającej się infekcji. On nam tylko lekko furczy a i tak jest ciężko. @Nadzieja szacun dla Ciebie, że wytrwałaś z Tosią jak miała covid, musiało być ekstremalnie ciężko to ogarnąć 🥺.
Na pocieszenie Jasiu wydaje tak słodkie dźwięki teraz w aucie, że aż zaczęłam go nagrywać. Chyba zrzygam się tęczą😅
@Zumi a jeśli możesz opisac, czym objawiało się "zatkanie"? Chciałabym zobaczyć czy mogę to przypisać do objawów mojej królewny ulewania i innych dziwnych cech.👶🏼 -
Asia u Nas też dużo płaczu i większość dnia na rękach żeby choć chwilę pospał. Bąki go straszne męczą i w ogóle marudny strasznie. Mam nadzieję, że przeczekamy ale jak patrzy na mnie taki spłakany to serce boli. Tekst o teściowej mnie rozwalił 🤣
Wojtek też mało co odbija. Spróbuję tej metody. Tak się zastanawiałam nad tą chustą i wczoraj dostałam w prezencie od przyjaciółki. Wyprana czeka na lepszy humor Wojtusia i będziemy próbować.
-
@Domisiek na pewno spróbuję! Na razie dzisiaj mąż odbekuje Jasia, jemu zawsze wychodzi, nie wiem jak on to robi. Mi to już chyba ręce mdleją po karmieniu i nie mam sił go trzymać na ramieniu tak wyżej i może dlatego mi nie wychodzi.
Dzisiaj lekarz ważył Jasia i ma już 4740 g 😊 wyliczył, że przybiera średnio 31g na dobę, a porównywał z wagą sprzed miesiąca.
@Nadzieja dobrze, że dzielisz się doświadczeniem to bardzo uspokaja. Z refluksem Jasia planujemy właśnie robić tak: odbijać ile wlezie, dać zagęstnik, dawać gastrotuss, często pionizować, dawać na brzuszek albo na udo (pięknie się wtedy rozluźnia). Dobrze by było jakby spał w swoim łóżeczku z chicco bo tam można dać głowę wyżej, wtedy nie trzeba mu nic dawać pod głowę. Teraz mu robię w naszym łóżku z różnych kocyków i kołderek taką zjeżdżalnię żeby nie było tak, że ma poduszkę pod głową bo tak też nie można 🥺. No i śpi na boczku w nocy, na szczęście lubi.👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Kanola wrote:@Zumi a jeśli możesz opisac, czym objawiało się "zatkanie"? Chciałabym zobaczyć czy mogę to przypisać do objawów mojej królewny ulewania i innych dziwnych cech.👶🏼
Od piątku ulewa na gęsto, takim serem, śluzem i to brzmiało jakby mu gulgało coś w gardle, taki kawałek flegmy. W piątek najpierw mu gulgało w gardle, potem próbował kaszleć a to się nie odklejało, nie pomagało klepanie, musiałam mu dać głowę w dół i uderzać między łopatkami, wtedy mi przestał oddychać...Dzisiaj też się zatykał ale oddychał i dawał radę odkaszlnąć tą flegmę. Lekarz powiedział, że do 2 dni może się rozwinąć infekcja ale nie musi, przy refluksie jak to gardło jest podrażniane to też tak może być. Szkoda mi go bo dopóki się nie zatykał to lepiej sobie radził, po prostu rzygał, raz na rzadko, czasem fontanna, czasem serek. Wszystko się popsuło w dniu, w którym miał masaż u fizjo 😕👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Fergabasowa nie wiem co to ale żałuję że zaszczepiłam dziecko bo wcześniej nie było takich sytuacji.
Nie jestem antyszczepionkowcem ale te 2 m bobaski to są naprawdę maluszki żeby ładować w nie te wirusy.
Nie umie mu pomóc wcale. Czuję się bezradna.
Przyłożyłam mu termofor do brzuszka to coś delikatnie słychać różnice ale oczęta całe we łzach i ja razem z nim płacze.
U nas był 1h nieprzerwany ryk/krzyk mówię do męża "zrób coś, pomóż mi" to ten do mamusi dzwoni że trzeba dać koperek! I wziął go na ręce i mówi głośniej co ci jest uspokój się.
Jebłam mu.
-
Zumi masakra z tym ulewaniem i przebojami z oddychaniem. Może jednak lekarz prywatnie? Nie mniej wyrzutów z tym odbijaniem. Mój starszy prawie rok ulewał, nie zawsze się udaje odbić. Ja spałam z nim na siedziąco, bo się bałam go położyć przez pierwsze tygodnie. I niestety po 3 miesiącach nie było lepiej. Z tym, że on nie miałam takich epizodów z oddychaniem jak Jaś, więc miałam lżej.
Kropka89 ten pas nie jest bezpieczny 😔 w każdym razie starszy ma prawie 180cm, więc dawno bez fotelika, młodszy ma diono do 54kg, ale i on pojeździ pewnie z rok, bo ma prawie 140cm.
Kasiek7 ja przy hiperlaktacji przy młodszym nie ściągnęłam NIC, także to nie wyznacznik.
Wellwellwell ona jest do obserwacji, kontrola za miesiąc. Póki co na granicy normy z symetrią i napięciem. Wg lekarki powinno pójść w dobrą stronę.
Młoda siedzi za mną w aucie. Nie ma innej opcji. Chłopcy muszą wysiadać od strony chodnika, bo nie ma u nas parkingu przy szkole. Starszy z przodu, młodszy za nim. Nie mam serii pomysłu co robić. Czekam na ferie jak na zbawienie, żeby nie jeździć z nią autem. -
Asia ta szczepionka na rota jest okropna, ale dla pocieszenia powiem, ze w przyszlosci sie ten trud zwroci. Dzieci dzieki temu serio lajtowo przechodza jelitowki. Ja po zarazeniu odmawiam zdrowaski i wybeiram sie na drugi swiat, a moja corka lajtowo, potrafi raz zwymiotowac i to jest u niej cala jelitowka.
U nas chyba tez sie zaczely problemy z brzuchem bardziej dotkliwe. Ulewanie u nas jest caly czas od poczatku, ale w nocy od 4 juz jest stekanie, niepokoj i *ujowy sen. I nie wiem czy ta niechec do przystawienia do piersi nie wynika z jakiegos bolu brzucha… dzisiaj byl poblem z robieniem 💩 i karmienie szlo fatalnie… tez sie juz boje tych szczepien za tydzien. 🫣
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH










