👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Jjkm97 wrote:Dziewczyny a już wszystkie jesteście po USG bioderek? Ja umówiłam naszego synka prywatnie w 6 tygodniu, ale na miejscu okazało się, że tam nie wykonują USG tylko same konsultacje… potem Pani wcisnęła go na 12 stycznia na NFZ, bo nigdzie nie było miejsc, ale mały będzie miał wtedy 10 tygodni. Jestem wyrodna, że tego nie dopilnowałam i boję się, że coś tam wyjdzie i będzie za późno żeby mu pomóc… pocieszcie, czy któraś też później wykonywała to badanie, czy wszystkie byłyście w 4-6 tygodniu?
Ja na 15.01. mam termin bo nie bylo szybciej. Jakos po
8 tygidniu. -
Jjkm97 wrote:Dziewczyny a już wszystkie jesteście po USG bioderek? Ja umówiłam naszego synka prywatnie w 6 tygodniu, ale na miejscu okazało się, że tam nie wykonują USG tylko same konsultacje… potem Pani wcisnęła go na 12 stycznia na NFZ, bo nigdzie nie było miejsc, ale mały będzie miał wtedy 10 tygodni. Jestem wyrodna, że tego nie dopilnowałam i boję się, że coś tam wyjdzie i będzie za późno żeby mu pomóc… pocieszcie, czy któraś też później wykonywała to badanie, czy wszystkie byłyście w 4-6 tygodniu?
U nas też będzie później, bo lekarz odwołał wizytę.
Kropka89 psychiatra i psychoterapeuta na cito! Są bezpieczne leki przy kp. I męża w dupę kopnąć i to tak mocno. Zajmij się sobą i Stasiem. Nie pierz, nie gotuj, nie piecz dla męża. Zamów sobie coś, kup gotowca dla siebie i dzieci.
Pomyśl, jaki przykład dajecie RAZEM swoim synom, czy taki obraz rodziny powinni mieć? A jakbyś miała córkę? Czy chciałabyś dla niej takiego męża? Nie musisz być dzielna, nie musisz ogarniać, daj sobie prawo do swoich emocji. Opierdalaj równo jak leci. I synów niestety też.
Jeszcze w ciąży pisałam Wam, że kp to krew, pot, ból i łzy. Ja nie lubię początkow. Wygoda jest później. Ja jeszcze z domu sama nie wyszłam i nie wyjdę przez najbliższe kilka miesięcy 😔 ciężko jest nie zwariować, zwłaszcza, że jest zima. Kolejne dzieci tylko wiosna/lato. Serio dużo łatwiej. Pamiętajcie o tym, jak będziecie coś planować 🤣
W ogóle jest wątek wrzesień 2026 😮
Foksik 🦊, Kropka89 lubią tę wiadomość
-
Niedługo pewnie będzie wątek listopad 2026 😮 dopiero co miałam pierwsze USG serduszkowe 21.03 🫨 a tu kolejna tura mam się szykuje. Pamiętam jak pisałyśmy tutaj jak nam było widać brzuchy, rano były mniejsze a na wieczór nam wychodziły 😁
Asia091, Kanola lubią tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Kanola, rozumiem Cię i trzymam kciuki, żeby objawy nie wróciły.
Kropka, no coś mnie rozsadzi zaraz. Pamiętam, jak pisałaś, że ogarniasz dosłownie wszystko, gdy Twój mąż jest w domu. Teraz jeszcze bagatelizuje Twoje problemy ze zdrowiem psychicznym. Wyrąbałabym takiego gościa z domu.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 11:21
-
Zumi to samo sobie pomyślałam jak zobaczyłam wątek wrześniowy, że zaraz będzie listopadowy i kiedy to zleciało. 8 marca zrobiłam test i były dwie kreski a teraz te dwie kreski śpią na moim brzuchu i ważą prawie 5kg ☺️
Też nie ogarniam jak szybko czas leci. Wczoraj założyłam Wojtkowi sweterek co miał na sobie jak wychodziliśmy ze szpitala. Wtedy prawie sukienka z podwiniętymi na dwa razy rękawami 🫣
Na bioderka idziemy 13.01 czyli w 8 tygodniu bo tak były terminy. Asia współczuję braku męża przez tak długi czas. Kasiek mój tez wraca w środę do pracy. Damy radę!
Skonczyła mi się chyba ciążowo -połogowa magia bo włosy znowu zaczęły się przetłuszczać.
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
Tak, wieczorami oglądam jej zdjęcia, gdy była noworodkiem i chce mi się ryczeć xD Wczoraj sprzedałam ubranka w rozmiarze 56, które były na nią za duże po porodzie… 🤧Zumi wrote:Jutro Jasiu skończy 2 miesiące 😭 ja się tylko pytam- kiedy? Już widzę po zdjęciach jaki jest duży. Wczoraj jak go przyrównywałam do jego miesięcznej kuzynki to był kolos, a ona taka drobniutka. W Boże Narodzenie ubraliśmy go w takie wdzianko mikołaja i było za duże o całą długość jego stópek bo mu wisiały, a wczoraj już to ubranko było na styk 😭😭😭. Powinnam się cieszyć, że rośnie zdrowo, to jego najważniejsze zadanie teraz, ale dopiero co go urodziłam przecież, takiego pędraka małego, a tu taki chłopaczek się robi. Też się tak rozczulacie nad swoimi maluszkami?
-
Jjkm97 wrote:Dziewczyny a już wszystkie jesteście po USG bioderek? Ja umówiłam naszego synka prywatnie w 6 tygodniu, ale na miejscu okazało się, że tam nie wykonują USG tylko same konsultacje… potem Pani wcisnęła go na 12 stycznia na NFZ, bo nigdzie nie było miejsc, ale mały będzie miał wtedy 10 tygodni. Jestem wyrodna, że tego nie dopilnowałam i boję się, że coś tam wyjdzie i będzie za późno żeby mu pomóc… pocieszcie, czy któraś też później wykonywała to badanie, czy wszystkie byłyście w 4-6 tygodniu?
My robiliśmy w 6 tygodniu ale np znajomi robili w 8 i nawet coś tam się lekarzowi nie spodobało to kazał przyjść im ponownie za jakiś tam czas. Ale nic im nie mówił żeby to było zbyt późno. -
Foxy96 wrote:Tak, wieczorami oglądam jej zdjęcia, gdy była noworodkiem i chce mi się ryczeć xD Wczoraj sprzedałam ubranka w rozmiarze 56, które były na nią za duże po porodzie… 🤧
Ja dziś przez przypadek założyłam Antośkowi body w rozmiarze 68 i SĄ NA NIEGO DOBRE 😭 przecież on na samym początku miał nawet 3 szt bodów w rozmiarze 44 i wcale nie były na niego za małe 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 12:04
-
Anilorak88 wrote:Domisiek a Ty już doszłaś do siebie po porodzie?
Dziękuję, że pytasz 😘
I tak i nie. Samo nacięcie krocza super, bo nie ma prawie w ogóle po tym śladu. Gdybym nie wiedziała, że miałam nacinane to w ogóle bym się nie dopatrzyła śladu. No i w zasadzie nieco jeszcze czuję lekko po dłuższym spacerze czy po całym dniu noszenia Małego ale naprawdę bez dramatu.
Niestety z kością ogonową cały czas słabo. Dalej mam problem z siadaniem, siadam w zasadzie tylko na jedzenie. Plus jest taki, że już bez przeciwbólowych, więc coś tam idzie do przodu, ale generalnie załamka z tym. Niby robili mi RTG w szpitalu i nic tam nie wyszło, ale tyle to trwa, że aż powątpiewam czy na pewno tam nie było przynajmniej małego zwichnięcia/pęknięcia.
No i dalej krwawie co też mnie już dobija. Co z tego, że w ciąży mamy spokój od okresu jak potem tyle czasu w „pampersie” trzeba chodzić 😀12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Domisiek dobre z tym pampersem 😁 u mnie krwawienia to trwało do miesięca. Teraz liczę że dzięki karmieniu piersią szybko okres nie wróci
a Ja 7 stycznia idę do fryzjera. W ogóle dość dużo już kursuje zwłaszcza z Melusią i dziećmi ale zawsze to wyrwanie się z domu:) dziś wreszcie spacer wleci bo pogoda mroźna ale ładna
-
Domisiek nie chcę Cie dobijać ale kilka lat temu porządnie stłukłam kość ogonową i długo mi to dokuczało. Początkowo kichanie, śmianie się czy ziewanie sprawiały taki ból, że aż bylam w szoku o siedzeniu nie wspominając. W zasadzie do dziś jak długo siedze albo siedzenie jest za miękkie to mnie boli. Ale mam nadzieję, ze u Ciebie będzie lepiej. Krwawienia współczuję bo pamiętam, ze ja w trzecim tygodniu miałam już tego dość a skończyło się po miesiącu.
My wczoraj wyszliśmy na spacer bo była piękna pogoda. W połowie drogi słońce się schowało i zaczęło tak okropnie wiać, że do domu prawie biegliśmy. -
Dziewczyny przyjmę wszystkie sposoby na to, jak jeździć z dzieckiem autem bez ryku. Z tyłu jeździ sama 2x dziennie i całą drogę ryk nie z tej ziemi. Uspokaja się blisko domu, ja mam zawał, że nie oddycha. Lusterko nic nie daje, bo ani jej tym nie uspokoję ani nie widzę, czy zyje. Zabawki na zagłowku tez na nic.
I w ogóle macierzyństwo to cięgle wyrzuty sumienia. Np. dziś starszy ma fizjo, więc młodszemu pozwalam grac w domu, żeby nie zrobił czegoś głupiego sam w domu, wobec młodej, bo ryczy w aucie, wobec starszego, bo zostawiłam go tam samego i w taki mróz musi kilka km wracać sam do domu. Bez sensu to wszystko 😔
Z plusów, mloda pospała w nocy 2 godziny 😯 zamówiłam tabletkę na zahamowanie laktacji (nie było w aptece) i liczę, że serio pomoże i młoda będzie ładnie spać. -
Ja nie pomogę bo Melusia zasypia od razu w aucie albo leży i patrzy. Może za ciepło ubierasz i to drażni bobasa? Moja ubieram w bodziaka spodenki, skarpetki, sweterek i do fotelika do otulacza. Jak kiedyś za grubo ubrałam to był płacz ale to przez chwilę. U Nas Melusia dziś zasnęła o 22 obudziłam Ja o 3.20 pojadla do 4 tej i spala do 7 mej . Potem jedzonko i spala do 11 stej:)
-
TBK wrote:Dziewczyny przyjmę wszystkie sposoby na to, jak jeździć z dzieckiem autem bez ryku. Z tyłu jeździ sama 2x dziennie i całą drogę ryk nie z tej ziemi. Uspokaja się blisko domu, ja mam zawał, że nie oddycha. Lusterko nic nie daje, bo ani jej tym nie uspokoję ani nie widzę, czy zyje. Zabawki na zagłowku tez na nic.
I w ogóle macierzyństwo to cięgle wyrzuty sumienia. Np. dziś starszy ma fizjo, więc młodszemu pozwalam grac w domu, żeby nie zrobił czegoś głupiego sam w domu, wobec młodej, bo ryczy w aucie, wobec starszego, bo zostawiłam go tam samego i w taki mróz musi kilka km wracać sam do domu. Bez sensu to wszystko 😔
Z plusów, mloda pospała w nocy 2 godziny 😯 zamówiłam tabletkę na zahamowanie laktacji (nie było w aptece) i liczę, że serio pomoże i młoda będzie ładnie spać.
A może coś jej nie pasuje w foteliku i jest niewygodnie?
Nasz bobas zazwyczaj zasypia w drodze, albo chwilę się rozgląda ale zawsze było bez płaczu. A właśnie ostatnio zaczął mieć jakiś fotelikowy bunt, popłakiwał odrazu jak go tylko wsadziliśmy, nawet nie był jeszcze zapięty a już płakał i marudził. Mój mąż stwierdził że może mu jest niewygodnie i wyjęliśmy tą wkładkę noworodkową bo faktycznie już ledwo w to wchodził i od tamtej pory znowu jeździ zadowolony albo idzie odrazu spać, także ewidentnie to mu przeszkadzało. -
No niestety mąż chce zaangażować swoją mamę, powiedziałam wykluczone! Już wole nie sikać niż żeby mi przychodziły złe moce do domu 😅 moja mama będzie po południami, a resztę jakoś się ogarnie..? Może Jezusek pomoże..🤞Zumi wrote:Jutro Jasiu skończy 2 miesiące 😭 ja się tylko pytam- kiedy? Już widzę po zdjęciach jaki jest duży. Wczoraj jak go przyrównywałam do jego miesięcznej kuzynki to był kolos, a ona taka drobniutka. W Boże Narodzenie ubraliśmy go w takie wdzianko mikołaja i było za duże o całą długość jego stópek bo mu wisiały, a wczoraj już to ubranko było na styk 😭😭😭. Powinnam się cieszyć, że rośnie zdrowo, to jego najważniejsze zadanie teraz, ale dopiero co go urodziłam przecież, takiego pędraka małego, a tu taki chłopaczek się robi. Też się tak rozczulacie nad swoimi maluszkami?
@Jjkm97 tych konsultacji bioderkowych jest chyba 3, pamiętaj żeby od razu zapisać się na kolejną wizytę 😊
@Asia Twojego męża nie będzie mega długo z wami 😮 będzie Ci ktoś pomagać? -
Anilorak88 wrote:Początkowo kichanie, śmianie się czy ziewanie sprawiały taki ból, że aż bylam w szoku o siedzeniu nie wspominając. W zasadzie do dziś jak długo siedze albo siedzenie jest za miękkie to mnie boli. Ale mam nadzieję, ze u Ciebie będzie lepiej.
O tak! Ja nauczyłam się hamować kichanie bo miałam taki lęk po tym jak kichnęłam raz. Szczerze mówiąc nie nastawiam się pozytywnie w tym temacie bo jak poczytałam historie innych dziewczyn po próżnociągu to niestety większość ma ten problem co ja i niestety nie przeszło to szybko.
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Wkładki już nie ma, ubrana w body, pajac i otulacz plus bawełniana czapeczka. Jak w końcu zaśnie pod domem, to śpi w foteliku, więc raczej wygodnie. Bawiłam się temperaturą w aucie i bez różnicy czy ciepłej czy chłodniej.
Mlodszy kochał jeździć autem i taki ryk to dla mnie nowość. On zasypiał jak tylko auto odpalałam.
Kasiek dasz radę 🙂 kup chustę, będziesz mogła czasem sikać 🤣 ją się łapię na tym, że nie pije nic cały dzień, żeby właśnie nie sikać, a potem wieczorem tylko pije i żrę i mi dupa od tego rośnie.
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
A nie rozkręcasz ogrzewania w aucie? Może jest za gorąco, bo zazwyczaj dzieci poubierane jak na dwór a rodzice włączają ogrzewanie.TBK wrote:Dziewczyny przyjmę wszystkie sposoby na to, jak jeździć z dzieckiem autem bez ryku. Z tyłu jeździ sama 2x dziennie i całą drogę ryk nie z tej ziemi. Uspokaja się blisko domu, ja mam zawał, że nie oddycha. Lusterko nic nie daje, bo ani jej tym nie uspokoję ani nie widzę, czy zyje. Zabawki na zagłowku tez na nic.
I w ogóle macierzyństwo to cięgle wyrzuty sumienia. Np. dziś starszy ma fizjo, więc młodszemu pozwalam grac w domu, żeby nie zrobił czegoś głupiego sam w domu, wobec młodej, bo ryczy w aucie, wobec starszego, bo zostawiłam go tam samego i w taki mróz musi kilka km wracać sam do domu. Bez sensu to wszystko 😔
Z plusów, mloda pospała w nocy 2 godziny 😯 zamówiłam tabletkę na zahamowanie laktacji (nie było w aptece) i liczę, że serio pomoże i młoda będzie ładnie spać.
Ja mam w ogóle wyłączone ogrzewanie i Mały śpi od razu.1;20716;93 -
TBK wrote:Dziewczyny przyjmę wszystkie sposoby na to, jak jeździć z dzieckiem autem bez ryku. Z tyłu jeździ sama 2x dziennie i całą drogę ryk nie z tej ziemi. Uspokaja się blisko domu, ja mam zawał, że nie oddycha. Lusterko nic nie daje, bo ani jej tym nie uspokoję ani nie widzę, czy zyje. Zabawki na zagłowku tez na nic.
I w ogóle macierzyństwo to cięgle wyrzuty sumienia. Np. dziś starszy ma fizjo, więc młodszemu pozwalam grac w domu, żeby nie zrobił czegoś głupiego sam w domu, wobec młodej, bo ryczy w aucie, wobec starszego, bo zostawiłam go tam samego i w taki mróz musi kilka km wracać sam do domu. Bez sensu to wszystko 😔
Z plusów, mloda pospała w nocy 2 godziny 😯 zamówiłam tabletkę na zahamowanie laktacji (nie było w aptece) i liczę, że serio pomoże i młoda będzie ładnie spać.
Z przodu też można wozić dziecko, może będzie spokojniejsza obok Ciebie? Masz isofixa z przodu? A co do starszego syna to jak napisałaś, że musi kilka km wracać w mrozie do domu to przypomniały mi się opowieści mojej babci, że jako dziecko szła w jedną stronę do szkoły 3km między zaspami albo w zaspach śniegu. Jak moja mała babcia dała radę to Twój starszy chłopak na bank da radę ❤️. Wiem, że jesteśmy wszyscy przyzwyczajeni do wygody, ale jak jest dobrze ubrany to nic mu nie będzie, zahartuje to chłopaka. W tych czasach natomiast warto ubierać kamizelkę odblaskową, jeśli np wraca częściowo szosą (pamiętam, że nie mieszkacie w mieście) bo dużo ludzi jeździ autem.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 16:10
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH









