Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 👶 Listopad 2025 👶
Odpowiedz

👶 Listopad 2025 👶

Oceń ten wątek:
  • Foxy96 Autorytet
    Postów: 860 1602

    Wysłany: 5 stycznia, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kanola, rozumiem Cię i trzymam kciuki, żeby objawy nie wróciły.
    Kropka, no coś mnie rozsadzi zaraz. Pamiętam, jak pisałaś, że ogarniasz dosłownie wszystko, gdy Twój mąż jest w domu. Teraz jeszcze bagatelizuje Twoje problemy ze zdrowiem psychicznym. Wyrąbałabym takiego gościa z domu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 11:21

    11.2025 🤱💖
  • Anilorak88 Autorytet
    Postów: 760 1165

    Wysłany: 5 stycznia, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia, 12:40

    Kasiek7 lubi tę wiadomość

  • Foxy96 Autorytet
    Postów: 860 1602

    Wysłany: 5 stycznia, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja, 20:00

    11.2025 🤱💖
  • Paulivvv Autorytet
    Postów: 1222 1627

    Wysłany: 5 stycznia, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jjkm97 wrote:
    Dziewczyny a już wszystkie jesteście po USG bioderek? Ja umówiłam naszego synka prywatnie w 6 tygodniu, ale na miejscu okazało się, że tam nie wykonują USG tylko same konsultacje… potem Pani wcisnęła go na 12 stycznia na NFZ, bo nigdzie nie było miejsc, ale mały będzie miał wtedy 10 tygodni. Jestem wyrodna, że tego nie dopilnowałam i boję się, że coś tam wyjdzie i będzie za późno żeby mu pomóc… pocieszcie, czy któraś też później wykonywała to badanie, czy wszystkie byłyście w 4-6 tygodniu?

    My robiliśmy w 6 tygodniu ale np znajomi robili w 8 i nawet coś tam się lekarzowi nie spodobało to kazał przyjść im ponownie za jakiś tam czas. Ale nic im nie mówił żeby to było zbyt późno.

    12.2024 7tc 👼🏼
    10.2025 A 🩵
  • Paulivvv Autorytet
    Postów: 1222 1627

    Wysłany: 5 stycznia, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Foxy96 wrote:
    Tak, wieczorami oglądam jej zdjęcia, gdy była noworodkiem i chce mi się ryczeć xD Wczoraj sprzedałam ubranka w rozmiarze 56, które były na nią za duże po porodzie… 🤧

    Ja dziś przez przypadek założyłam Antośkowi body w rozmiarze 68 i SĄ NA NIEGO DOBRE 😭 przecież on na samym początku miał nawet 3 szt bodów w rozmiarze 44 i wcale nie były na niego za małe 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 12:04

    12.2024 7tc 👼🏼
    10.2025 A 🩵
  • Domisiek Autorytet
    Postów: 709 1181

    Wysłany: 5 stycznia, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anilorak88 wrote:
    Domisiek a Ty już doszłaś do siebie po porodzie?


    Dziękuję, że pytasz 😘

    I tak i nie. Samo nacięcie krocza super, bo nie ma prawie w ogóle po tym śladu. Gdybym nie wiedziała, że miałam nacinane to w ogóle bym się nie dopatrzyła śladu. No i w zasadzie nieco jeszcze czuję lekko po dłuższym spacerze czy po całym dniu noszenia Małego ale naprawdę bez dramatu.

    Niestety z kością ogonową cały czas słabo. Dalej mam problem z siadaniem, siadam w zasadzie tylko na jedzenie. Plus jest taki, że już bez przeciwbólowych, więc coś tam idzie do przodu, ale generalnie załamka z tym. Niby robili mi RTG w szpitalu i nic tam nie wyszło, ale tyle to trwa, że aż powątpiewam czy na pewno tam nie było przynajmniej małego zwichnięcia/pęknięcia.

    No i dalej krwawie co też mnie już dobija. Co z tego, że w ciąży mamy spokój od okresu jak potem tyle czasu w „pampersie” trzeba chodzić 😀

    12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.

    🍀 12.03.2025 ⏸️
    🍀 01.04 - jest ❤️
    🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
    🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
    🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
    🍀 12.08 - 780g 💙
    🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
    🍀 07.10 - 2000g 💙
    🍀 29.10 - 2500g 💙
    🍀 12.11 - 2900g 💙
    🍀 22.11 - 3050g 💙

    💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

    age.png
  • Ania 89 Autorytet
    Postów: 4158 2095

    Wysłany: 5 stycznia, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domisiek dobre z tym pampersem 😁 u mnie krwawienia to trwało do miesięca. Teraz liczę że dzięki karmieniu piersią szybko okres nie wróci ;) a Ja 7 stycznia idę do fryzjera. W ogóle dość dużo już kursuje zwłaszcza z Melusią i dziećmi ale zawsze to wyrwanie się z domu:) dziś wreszcie spacer wleci bo pogoda mroźna ale ładna

    Test pozytywny 12 marca❤️
    16 maja prenatalne wizyta ❤️🍀 wszystko dobrze☺️
    06.06 wizyta❤️🍀
    04.07 wizyta❤️🍀
    08.07 połówkowe Zdrowa dziewczynka ☺️🩷
    16 września 3 prenatalne:)
    event.png

    MELANIA URODZONA 12.11.2025 CC☺️
  • Anilorak88 Autorytet
    Postów: 760 1165

    Wysłany: 5 stycznia, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia, 12:40

  • TBK Autorytet
    Postów: 555 672

    Wysłany: 5 stycznia, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny przyjmę wszystkie sposoby na to, jak jeździć z dzieckiem autem bez ryku. Z tyłu jeździ sama 2x dziennie i całą drogę ryk nie z tej ziemi. Uspokaja się blisko domu, ja mam zawał, że nie oddycha. Lusterko nic nie daje, bo ani jej tym nie uspokoję ani nie widzę, czy zyje. Zabawki na zagłowku tez na nic.

    I w ogóle macierzyństwo to cięgle wyrzuty sumienia. Np. dziś starszy ma fizjo, więc młodszemu pozwalam grac w domu, żeby nie zrobił czegoś głupiego sam w domu, wobec młodej, bo ryczy w aucie, wobec starszego, bo zostawiłam go tam samego i w taki mróz musi kilka km wracać sam do domu. Bez sensu to wszystko 😔

    Z plusów, mloda pospała w nocy 2 godziny 😯 zamówiłam tabletkę na zahamowanie laktacji (nie było w aptece) i liczę, że serio pomoże i młoda będzie ładnie spać.

  • TBK Autorytet
    Postów: 555 672

    Wysłany: 5 stycznia, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do mężów, to jak ja Wam zazdroszczę, że tyle czasu byli z Wami. Mój był 4 dni 😔 niestety, na początku listopada był chory, potem jak byłam w szpitalu, to musiał ogarnąć chłopców i już nie wystarczyło wolnych dni, a terminy go goniły w pracy.

  • Ania 89 Autorytet
    Postów: 4158 2095

    Wysłany: 5 stycznia, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie pomogę bo Melusia zasypia od razu w aucie albo leży i patrzy. Może za ciepło ubierasz i to drażni bobasa? Moja ubieram w bodziaka spodenki, skarpetki, sweterek i do fotelika do otulacza. Jak kiedyś za grubo ubrałam to był płacz ale to przez chwilę. U Nas Melusia dziś zasnęła o 22 obudziłam Ja o 3.20 pojadla do 4 tej i spala do 7 mej . Potem jedzonko i spala do 11 stej:)

    Test pozytywny 12 marca❤️
    16 maja prenatalne wizyta ❤️🍀 wszystko dobrze☺️
    06.06 wizyta❤️🍀
    04.07 wizyta❤️🍀
    08.07 połówkowe Zdrowa dziewczynka ☺️🩷
    16 września 3 prenatalne:)
    event.png

    MELANIA URODZONA 12.11.2025 CC☺️
  • Paulivvv Autorytet
    Postów: 1222 1627

    Wysłany: 5 stycznia, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    TBK wrote:
    Dziewczyny przyjmę wszystkie sposoby na to, jak jeździć z dzieckiem autem bez ryku. Z tyłu jeździ sama 2x dziennie i całą drogę ryk nie z tej ziemi. Uspokaja się blisko domu, ja mam zawał, że nie oddycha. Lusterko nic nie daje, bo ani jej tym nie uspokoję ani nie widzę, czy zyje. Zabawki na zagłowku tez na nic.

    I w ogóle macierzyństwo to cięgle wyrzuty sumienia. Np. dziś starszy ma fizjo, więc młodszemu pozwalam grac w domu, żeby nie zrobił czegoś głupiego sam w domu, wobec młodej, bo ryczy w aucie, wobec starszego, bo zostawiłam go tam samego i w taki mróz musi kilka km wracać sam do domu. Bez sensu to wszystko 😔

    Z plusów, mloda pospała w nocy 2 godziny 😯 zamówiłam tabletkę na zahamowanie laktacji (nie było w aptece) i liczę, że serio pomoże i młoda będzie ładnie spać.

    A może coś jej nie pasuje w foteliku i jest niewygodnie?

    Nasz bobas zazwyczaj zasypia w drodze, albo chwilę się rozgląda ale zawsze było bez płaczu. A właśnie ostatnio zaczął mieć jakiś fotelikowy bunt, popłakiwał odrazu jak go tylko wsadziliśmy, nawet nie był jeszcze zapięty a już płakał i marudził. Mój mąż stwierdził że może mu jest niewygodnie i wyjęliśmy tą wkładkę noworodkową bo faktycznie już ledwo w to wchodził i od tamtej pory znowu jeździ zadowolony albo idzie odrazu spać, także ewidentnie to mu przeszkadzało.

    12.2024 7tc 👼🏼
    10.2025 A 🩵
  • Asia091 Autorytet
    Postów: 1728 2271

    Wysłany: 5 stycznia, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zumi wrote:
    Jutro Jasiu skończy 2 miesiące 😭 ja się tylko pytam- kiedy? Już widzę po zdjęciach jaki jest duży. Wczoraj jak go przyrównywałam do jego miesięcznej kuzynki to był kolos, a ona taka drobniutka. W Boże Narodzenie ubraliśmy go w takie wdzianko mikołaja i było za duże o całą długość jego stópek bo mu wisiały, a wczoraj już to ubranko było na styk 😭😭😭. Powinnam się cieszyć, że rośnie zdrowo, to jego najważniejsze zadanie teraz, ale dopiero co go urodziłam przecież, takiego pędraka małego, a tu taki chłopaczek się robi. Też się tak rozczulacie nad swoimi maluszkami?

    @Jjkm97 tych konsultacji bioderkowych jest chyba 3, pamiętaj żeby od razu zapisać się na kolejną wizytę 😊

    @Asia Twojego męża nie będzie mega długo z wami 😮 będzie Ci ktoś pomagać?
    No niestety mąż chce zaangażować swoją mamę, powiedziałam wykluczone! Już wole nie sikać niż żeby mi przychodziły złe moce do domu 😅 moja mama będzie po południami, a resztę jakoś się ogarnie..? Może Jezusek pomoże..🤞

    15.03.2025 ⏸️
    02.04.2025 0,93 mm + 💓
    09.05.2025 I prenatalne - podwyższone ryzyko preeklampsji(ACARD 150)
    24.06.2025 - 230 g zdrowego chłopca👶 💙
    21.07.2025 II prenatalne - 414 g Synka 🥰
    26.08.2025 - 992 g Szczęścia 👶💙
    09.10.2025 - 1924 g 👶 💙
  • Domisiek Autorytet
    Postów: 709 1181

    Wysłany: 5 stycznia, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anilorak88 wrote:
    Początkowo kichanie, śmianie się czy ziewanie sprawiały taki ból, że aż bylam w szoku o siedzeniu nie wspominając. W zasadzie do dziś jak długo siedze albo siedzenie jest za miękkie to mnie boli. Ale mam nadzieję, ze u Ciebie będzie lepiej.

    O tak! Ja nauczyłam się hamować kichanie bo miałam taki lęk po tym jak kichnęłam raz. Szczerze mówiąc nie nastawiam się pozytywnie w tym temacie bo jak poczytałam historie innych dziewczyn po próżnociągu to niestety większość ma ten problem co ja i niestety nie przeszło to szybko.

    12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.

    🍀 12.03.2025 ⏸️
    🍀 01.04 - jest ❤️
    🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
    🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
    🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
    🍀 12.08 - 780g 💙
    🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
    🍀 07.10 - 2000g 💙
    🍀 29.10 - 2500g 💙
    🍀 12.11 - 2900g 💙
    🍀 22.11 - 3050g 💙

    💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

    age.png
  • TBK Autorytet
    Postów: 555 672

    Wysłany: 5 stycznia, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wkładki już nie ma, ubrana w body, pajac i otulacz plus bawełniana czapeczka. Jak w końcu zaśnie pod domem, to śpi w foteliku, więc raczej wygodnie. Bawiłam się temperaturą w aucie i bez różnicy czy ciepłej czy chłodniej.
    Mlodszy kochał jeździć autem i taki ryk to dla mnie nowość. On zasypiał jak tylko auto odpalałam.

    Kasiek dasz radę 🙂 kup chustę, będziesz mogła czasem sikać 🤣 ją się łapię na tym, że nie pije nic cały dzień, żeby właśnie nie sikać, a potem wieczorem tylko pije i żrę i mi dupa od tego rośnie.

    Kasiek7 lubi tę wiadomość

  • Klarara Autorytet
    Postów: 1055 824

    Wysłany: 5 stycznia, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    TBK wrote:
    Dziewczyny przyjmę wszystkie sposoby na to, jak jeździć z dzieckiem autem bez ryku. Z tyłu jeździ sama 2x dziennie i całą drogę ryk nie z tej ziemi. Uspokaja się blisko domu, ja mam zawał, że nie oddycha. Lusterko nic nie daje, bo ani jej tym nie uspokoję ani nie widzę, czy zyje. Zabawki na zagłowku tez na nic.

    I w ogóle macierzyństwo to cięgle wyrzuty sumienia. Np. dziś starszy ma fizjo, więc młodszemu pozwalam grac w domu, żeby nie zrobił czegoś głupiego sam w domu, wobec młodej, bo ryczy w aucie, wobec starszego, bo zostawiłam go tam samego i w taki mróz musi kilka km wracać sam do domu. Bez sensu to wszystko 😔

    Z plusów, mloda pospała w nocy 2 godziny 😯 zamówiłam tabletkę na zahamowanie laktacji (nie było w aptece) i liczę, że serio pomoże i młoda będzie ładnie spać.
    A nie rozkręcasz ogrzewania w aucie? Może jest za gorąco, bo zazwyczaj dzieci poubierane jak na dwór a rodzice włączają ogrzewanie.
    Ja mam w ogóle wyłączone ogrzewanie i Mały śpi od razu.

    1;20716;93
  • Zumi Autorytet
    Postów: 1407 2014

    Wysłany: 5 stycznia, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    TBK wrote:
    Dziewczyny przyjmę wszystkie sposoby na to, jak jeździć z dzieckiem autem bez ryku. Z tyłu jeździ sama 2x dziennie i całą drogę ryk nie z tej ziemi. Uspokaja się blisko domu, ja mam zawał, że nie oddycha. Lusterko nic nie daje, bo ani jej tym nie uspokoję ani nie widzę, czy zyje. Zabawki na zagłowku tez na nic.

    I w ogóle macierzyństwo to cięgle wyrzuty sumienia. Np. dziś starszy ma fizjo, więc młodszemu pozwalam grac w domu, żeby nie zrobił czegoś głupiego sam w domu, wobec młodej, bo ryczy w aucie, wobec starszego, bo zostawiłam go tam samego i w taki mróz musi kilka km wracać sam do domu. Bez sensu to wszystko 😔

    Z plusów, mloda pospała w nocy 2 godziny 😯 zamówiłam tabletkę na zahamowanie laktacji (nie było w aptece) i liczę, że serio pomoże i młoda będzie ładnie spać.

    Z przodu też można wozić dziecko, może będzie spokojniejsza obok Ciebie? Masz isofixa z przodu? A co do starszego syna to jak napisałaś, że musi kilka km wracać w mrozie do domu to przypomniały mi się opowieści mojej babci, że jako dziecko szła w jedną stronę do szkoły 3km między zaspami albo w zaspach śniegu. Jak moja mała babcia dała radę to Twój starszy chłopak na bank da radę ❤️. Wiem, że jesteśmy wszyscy przyzwyczajeni do wygody, ale jak jest dobrze ubrany to nic mu nie będzie, zahartuje to chłopaka. W tych czasach natomiast warto ubierać kamizelkę odblaskową, jeśli np wraca częściowo szosą (pamiętam, że nie mieszkacie w mieście) bo dużo ludzi jeździ autem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 16:10

    👩‍🦱29🧑32
    08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
    30.09.2024 💔 5 tydz. cb
    25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
    02.03.2025 ⏸️😍
    12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
    21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
    18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
    08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
    12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
    07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
    02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)

    termin 12.11.2025 🙏🏻
    indukcja 5.11.2025 🏨

    narodziny Jasia 6.11.2025

    🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
    💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

    age.png
  • Zumi Autorytet
    Postów: 1407 2014

    Wysłany: 5 stycznia, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia091 wrote:
    No niestety mąż chce zaangażować swoją mamę, powiedziałam wykluczone! Już wole nie sikać niż żeby mi przychodziły złe moce do domu 😅 moja mama będzie po południami, a resztę jakoś się ogarnie..? Może Jezusek pomoże..🤞

    Złe moce przychodziły do domu- PADŁAM 🤣🤣🤣🤣🤣

    Ilka96 lubi tę wiadomość

    👩‍🦱29🧑32
    08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
    30.09.2024 💔 5 tydz. cb
    25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
    02.03.2025 ⏸️😍
    12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
    21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
    18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
    08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
    12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
    07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
    02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)

    termin 12.11.2025 🙏🏻
    indukcja 5.11.2025 🏨

    narodziny Jasia 6.11.2025

    🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
    💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

    age.png
  • Zumi Autorytet
    Postów: 1407 2014

    Wysłany: 5 stycznia, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie wracamy od pediatry bo Jaś nam w tej dobie 3 razy się "zatkał" i miał problem ze złapaniem oddechu, ulewa o wiele gęściej niż jesze tydzień temu. Może komuś się to przyda to opiszę sytuację. Odbijamy go po karmieniach, ale czasami kończy się jedynie na próbie odbicia i śpi tak mocno, że nie idzie go dobudzić i odbić. Kładziemy go wtedy, on się zaczyna wiercić po dłuższym czasie i zaczyna się sekwencja kaszlu, charcholenia a czasami wleci krztuszenie, teraz jeszcze nam się zatyka i ma problem to odkaszlnąć. Pewnie ma lekką chrypkę od tego rzygania, ma prawo. Osłuchowo wszystko okej, nawet miał USG płuc, lekarz zajrzał do ucha, do nosa, do gardła i jedynie ma obrzęk nosa, więc pewnie od tego tak furczy, dziś mu odciągałam lekki katar. Moim zdaniem jest taki delikatnie zaflegmiony, ale nie ma objawów infekcji. Dzieci refluksowe kichają, kaszlą, charczą, furczą itd. Nie ma refluksu czynnościowego więc Debridat mu nie pomoże 😭. Z jednej strony spoko, nie ma potrzeby dawać mu leków, zawsze to chemia, która może zaburzać mikrobiotę jelit. Dostaliśmy w zaleceniach układanie głowy wyżej (wiadomo, już to robimy od dawna), a przez to że dostaje MM to mamy mu albo zmienić na mleko typu AR na refluks albo dodawać zagęstnik do tego mleka co dostaje. Ale najważniejsze- mamy walczyć o odbijanie. I tu jest problem bo nam zasypia przy jedzeniu więc mamy nowe zalecenie- odbijać w trakcie jedzenia póki nie śpi. Czeka nas ciężka batalia. Jak wprowadzę zagęstnik to na bank zrobią się zaparcia. Siostra mojego męża na refluks jak była dzieckiem dostała debridat ale ona miała ten refluks czynnościowy i to pomogło. U nas od urodzenia są trudności z odbijaniem. Beka po dłuższym czasie i musi być odbijany na udzie albo na ramieniu inaczej nie beknie. Na szkole rodzenia zalecali do odbicia układać na boczku na klatce piersiowej i klepać w plecki. Długo tak robiliśmy i w sumie niewiele co bekał w takiej pozycji. A jak go wezmę na udo czy przez ramię to beka jak stary chłop chwilami, więc to działa. Boję się, że popsułam mu odwziernik żołądka przez nieefektywne odbijanie 😭 na razie nie musimy iść do gastroenterologa, nasi pediatrzy w przychodni mają go obserwować. Jak refluks się nasili to wtedy trzeba się dokładnie przyjrzeć u gastroenterologa temu wpustowi żołądka. Póki nie skończył 3 miesięcy to do obserwacji. A to, że jest teraz zaflegmiony to może być od suchego powietrza albo od refluksu, natomiast nie da się wykluczyć rozpoczynającej się infekcji. On nam tylko lekko furczy a i tak jest ciężko. @Nadzieja szacun dla Ciebie, że wytrwałaś z Tosią jak miała covid, musiało być ekstremalnie ciężko to ogarnąć 🥺.

    Na pocieszenie Jasiu wydaje tak słodkie dźwięki teraz w aucie, że aż zaczęłam go nagrywać. Chyba zrzygam się tęczą😅

    👩‍🦱29🧑32
    08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
    30.09.2024 💔 5 tydz. cb
    25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
    02.03.2025 ⏸️😍
    12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
    21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
    18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
    08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
    12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
    07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
    02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)

    termin 12.11.2025 🙏🏻
    indukcja 5.11.2025 🏨

    narodziny Jasia 6.11.2025

    🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
    💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

    age.png
  • Kropka89 Autorytet
    Postów: 1803 1633

    Wysłany: 5 stycznia, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    TBK wrote:
    Wkładki już nie ma, ubrana w body, pajac i otulacz plus bawełniana czapeczka. Jak w końcu zaśnie pod domem, to śpi w foteliku, więc raczej wygodnie. Bawiłam się temperaturą w aucie i bez różnicy czy ciepłej czy chłodniej.
    Mlodszy kochał jeździć autem i taki ryk to dla mnie nowość. On zasypiał jak tylko auto odpalałam.

    Kasiek dasz radę 🙂 kup chustę, będziesz mogła czasem sikać 🤣 ją się łapię na tym, że nie pije nic cały dzień, żeby właśnie nie sikać, a potem wieczorem tylko pije i żrę i mi dupa od tego rośnie.


    Ja wożę z przodu, a w drugim aucie gdzie nie dało się fotelików normalnie umieścić dla chłopaków mamy smart kid belt. To jest oficjalnie legalne rozwiązanie, na takie właśnie krótkie trasy albo dla dziadka babci albo na wyjazdy za granicą idealne. Nam znajomi polecili, zrobiliśmy mocny research czy to legalne i bezpieczne a potem okazało się że mnóstwo ludzi dookoła ma i sobie chwalą i że jest z atestem i policja jest na tak z tym rozwiązaniem. Robią hit w Japonii bodajże, u nas początkują z tym bo jednak trudno się wybić na rynku.

    Dopegyt —> Metocard (nadciśnienie)
    Pregna Plus
    Magnez (tężyczka)
    Acard 150
    ————-

    2018👦 Ignacy
    2019👦 Jan
    2023 7tc 💔
    2025 ❤️ czekamy na Stasia
    28.11 termin usg
    21.11 planowana indukcja

    age.png
‹‹ 953 954 955 956 957 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta wegetariańska i dieta wegańska w ciąży i podczas laktacji

Czy dieta wegetariańska i wegańska w ciąży oraz podczas laktacji to dobry pomysł? Na co należy zwrócić uwagę nie jedząc w tym okresie mięsa lub żadnych produktów pochodzenia zwięrzęcego? Czy jest to bezpieczne dla ciąży i rozwoju płodu, a potem niemowlęcia? Przeczytaj jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej i czy spożywane przez nią pokarmy mogą wpływać na dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta w ciąży - po trymestrach

Odpowiednia dieta w ciąży wpływa nie tylko na przebieg samej ciąży, ale również na zdrowie Twojego dziecka w przyszłości (np. słaby układ odpornościowy dziecka lub problemy z otyłością). Przeczytaj dlaczego dieta w ciąży jest tak istotna, czy kompleks witamin jest w stanie ją zastąpić oraz na co powinnaś zwrócić uwagę w każdym trymestrze ciąży.   

CZYTAJ WIĘCEJ