👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Kanola, rozumiem Cię i trzymam kciuki, żeby objawy nie wróciły.
Kropka, no coś mnie rozsadzi zaraz. Pamiętam, jak pisałaś, że ogarniasz dosłownie wszystko, gdy Twój mąż jest w domu. Teraz jeszcze bagatelizuje Twoje problemy ze zdrowiem psychicznym. Wyrąbałabym takiego gościa z domu.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 11:21
11.2025 🤱💖 -
Jjkm97 wrote:Dziewczyny a już wszystkie jesteście po USG bioderek? Ja umówiłam naszego synka prywatnie w 6 tygodniu, ale na miejscu okazało się, że tam nie wykonują USG tylko same konsultacje… potem Pani wcisnęła go na 12 stycznia na NFZ, bo nigdzie nie było miejsc, ale mały będzie miał wtedy 10 tygodni. Jestem wyrodna, że tego nie dopilnowałam i boję się, że coś tam wyjdzie i będzie za późno żeby mu pomóc… pocieszcie, czy któraś też później wykonywała to badanie, czy wszystkie byłyście w 4-6 tygodniu?
My robiliśmy w 6 tygodniu ale np znajomi robili w 8 i nawet coś tam się lekarzowi nie spodobało to kazał przyjść im ponownie za jakiś tam czas. Ale nic im nie mówił żeby to było zbyt późno.12.2024 7tc 👼🏼
10.2025 A 🩵 -
Foxy96 wrote:Tak, wieczorami oglądam jej zdjęcia, gdy była noworodkiem i chce mi się ryczeć xD Wczoraj sprzedałam ubranka w rozmiarze 56, które były na nią za duże po porodzie… 🤧
Ja dziś przez przypadek założyłam Antośkowi body w rozmiarze 68 i SĄ NA NIEGO DOBRE 😭 przecież on na samym początku miał nawet 3 szt bodów w rozmiarze 44 i wcale nie były na niego za małe 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 12:04
12.2024 7tc 👼🏼
10.2025 A 🩵 -
Anilorak88 wrote:Domisiek a Ty już doszłaś do siebie po porodzie?
Dziękuję, że pytasz 😘
I tak i nie. Samo nacięcie krocza super, bo nie ma prawie w ogóle po tym śladu. Gdybym nie wiedziała, że miałam nacinane to w ogóle bym się nie dopatrzyła śladu. No i w zasadzie nieco jeszcze czuję lekko po dłuższym spacerze czy po całym dniu noszenia Małego ale naprawdę bez dramatu.
Niestety z kością ogonową cały czas słabo. Dalej mam problem z siadaniem, siadam w zasadzie tylko na jedzenie. Plus jest taki, że już bez przeciwbólowych, więc coś tam idzie do przodu, ale generalnie załamka z tym. Niby robili mi RTG w szpitalu i nic tam nie wyszło, ale tyle to trwa, że aż powątpiewam czy na pewno tam nie było przynajmniej małego zwichnięcia/pęknięcia.
No i dalej krwawie co też mnie już dobija. Co z tego, że w ciąży mamy spokój od okresu jak potem tyle czasu w „pampersie” trzeba chodzić 😀12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Domisiek dobre z tym pampersem 😁 u mnie krwawienia to trwało do miesięca. Teraz liczę że dzięki karmieniu piersią szybko okres nie wróci
a Ja 7 stycznia idę do fryzjera. W ogóle dość dużo już kursuje zwłaszcza z Melusią i dziećmi ale zawsze to wyrwanie się z domu:) dziś wreszcie spacer wleci bo pogoda mroźna ale ładna
-
Dziewczyny przyjmę wszystkie sposoby na to, jak jeździć z dzieckiem autem bez ryku. Z tyłu jeździ sama 2x dziennie i całą drogę ryk nie z tej ziemi. Uspokaja się blisko domu, ja mam zawał, że nie oddycha. Lusterko nic nie daje, bo ani jej tym nie uspokoję ani nie widzę, czy zyje. Zabawki na zagłowku tez na nic.
I w ogóle macierzyństwo to cięgle wyrzuty sumienia. Np. dziś starszy ma fizjo, więc młodszemu pozwalam grac w domu, żeby nie zrobił czegoś głupiego sam w domu, wobec młodej, bo ryczy w aucie, wobec starszego, bo zostawiłam go tam samego i w taki mróz musi kilka km wracać sam do domu. Bez sensu to wszystko 😔
Z plusów, mloda pospała w nocy 2 godziny 😯 zamówiłam tabletkę na zahamowanie laktacji (nie było w aptece) i liczę, że serio pomoże i młoda będzie ładnie spać. -
Ja nie pomogę bo Melusia zasypia od razu w aucie albo leży i patrzy. Może za ciepło ubierasz i to drażni bobasa? Moja ubieram w bodziaka spodenki, skarpetki, sweterek i do fotelika do otulacza. Jak kiedyś za grubo ubrałam to był płacz ale to przez chwilę. U Nas Melusia dziś zasnęła o 22 obudziłam Ja o 3.20 pojadla do 4 tej i spala do 7 mej . Potem jedzonko i spala do 11 stej:)
-
TBK wrote:Dziewczyny przyjmę wszystkie sposoby na to, jak jeździć z dzieckiem autem bez ryku. Z tyłu jeździ sama 2x dziennie i całą drogę ryk nie z tej ziemi. Uspokaja się blisko domu, ja mam zawał, że nie oddycha. Lusterko nic nie daje, bo ani jej tym nie uspokoję ani nie widzę, czy zyje. Zabawki na zagłowku tez na nic.
I w ogóle macierzyństwo to cięgle wyrzuty sumienia. Np. dziś starszy ma fizjo, więc młodszemu pozwalam grac w domu, żeby nie zrobił czegoś głupiego sam w domu, wobec młodej, bo ryczy w aucie, wobec starszego, bo zostawiłam go tam samego i w taki mróz musi kilka km wracać sam do domu. Bez sensu to wszystko 😔
Z plusów, mloda pospała w nocy 2 godziny 😯 zamówiłam tabletkę na zahamowanie laktacji (nie było w aptece) i liczę, że serio pomoże i młoda będzie ładnie spać.
A może coś jej nie pasuje w foteliku i jest niewygodnie?
Nasz bobas zazwyczaj zasypia w drodze, albo chwilę się rozgląda ale zawsze było bez płaczu. A właśnie ostatnio zaczął mieć jakiś fotelikowy bunt, popłakiwał odrazu jak go tylko wsadziliśmy, nawet nie był jeszcze zapięty a już płakał i marudził. Mój mąż stwierdził że może mu jest niewygodnie i wyjęliśmy tą wkładkę noworodkową bo faktycznie już ledwo w to wchodził i od tamtej pory znowu jeździ zadowolony albo idzie odrazu spać, także ewidentnie to mu przeszkadzało.12.2024 7tc 👼🏼
10.2025 A 🩵 -
No niestety mąż chce zaangażować swoją mamę, powiedziałam wykluczone! Już wole nie sikać niż żeby mi przychodziły złe moce do domu 😅 moja mama będzie po południami, a resztę jakoś się ogarnie..? Może Jezusek pomoże..🤞Zumi wrote:Jutro Jasiu skończy 2 miesiące 😭 ja się tylko pytam- kiedy? Już widzę po zdjęciach jaki jest duży. Wczoraj jak go przyrównywałam do jego miesięcznej kuzynki to był kolos, a ona taka drobniutka. W Boże Narodzenie ubraliśmy go w takie wdzianko mikołaja i było za duże o całą długość jego stópek bo mu wisiały, a wczoraj już to ubranko było na styk 😭😭😭. Powinnam się cieszyć, że rośnie zdrowo, to jego najważniejsze zadanie teraz, ale dopiero co go urodziłam przecież, takiego pędraka małego, a tu taki chłopaczek się robi. Też się tak rozczulacie nad swoimi maluszkami?
@Jjkm97 tych konsultacji bioderkowych jest chyba 3, pamiętaj żeby od razu zapisać się na kolejną wizytę 😊
@Asia Twojego męża nie będzie mega długo z wami 😮 będzie Ci ktoś pomagać?15.03.2025 ⏸️
02.04.2025 0,93 mm + 💓
09.05.2025 I prenatalne - podwyższone ryzyko preeklampsji(ACARD 150)
24.06.2025 - 230 g zdrowego chłopca👶 💙
21.07.2025 II prenatalne - 414 g Synka 🥰
26.08.2025 - 992 g Szczęścia 👶💙
09.10.2025 - 1924 g 👶 💙 -
Anilorak88 wrote:Początkowo kichanie, śmianie się czy ziewanie sprawiały taki ból, że aż bylam w szoku o siedzeniu nie wspominając. W zasadzie do dziś jak długo siedze albo siedzenie jest za miękkie to mnie boli. Ale mam nadzieję, ze u Ciebie będzie lepiej.
O tak! Ja nauczyłam się hamować kichanie bo miałam taki lęk po tym jak kichnęłam raz. Szczerze mówiąc nie nastawiam się pozytywnie w tym temacie bo jak poczytałam historie innych dziewczyn po próżnociągu to niestety większość ma ten problem co ja i niestety nie przeszło to szybko.
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Wkładki już nie ma, ubrana w body, pajac i otulacz plus bawełniana czapeczka. Jak w końcu zaśnie pod domem, to śpi w foteliku, więc raczej wygodnie. Bawiłam się temperaturą w aucie i bez różnicy czy ciepłej czy chłodniej.
Mlodszy kochał jeździć autem i taki ryk to dla mnie nowość. On zasypiał jak tylko auto odpalałam.
Kasiek dasz radę 🙂 kup chustę, będziesz mogła czasem sikać 🤣 ją się łapię na tym, że nie pije nic cały dzień, żeby właśnie nie sikać, a potem wieczorem tylko pije i żrę i mi dupa od tego rośnie.
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
A nie rozkręcasz ogrzewania w aucie? Może jest za gorąco, bo zazwyczaj dzieci poubierane jak na dwór a rodzice włączają ogrzewanie.TBK wrote:Dziewczyny przyjmę wszystkie sposoby na to, jak jeździć z dzieckiem autem bez ryku. Z tyłu jeździ sama 2x dziennie i całą drogę ryk nie z tej ziemi. Uspokaja się blisko domu, ja mam zawał, że nie oddycha. Lusterko nic nie daje, bo ani jej tym nie uspokoję ani nie widzę, czy zyje. Zabawki na zagłowku tez na nic.
I w ogóle macierzyństwo to cięgle wyrzuty sumienia. Np. dziś starszy ma fizjo, więc młodszemu pozwalam grac w domu, żeby nie zrobił czegoś głupiego sam w domu, wobec młodej, bo ryczy w aucie, wobec starszego, bo zostawiłam go tam samego i w taki mróz musi kilka km wracać sam do domu. Bez sensu to wszystko 😔
Z plusów, mloda pospała w nocy 2 godziny 😯 zamówiłam tabletkę na zahamowanie laktacji (nie było w aptece) i liczę, że serio pomoże i młoda będzie ładnie spać.
Ja mam w ogóle wyłączone ogrzewanie i Mały śpi od razu.1;20716;93 -
TBK wrote:Dziewczyny przyjmę wszystkie sposoby na to, jak jeździć z dzieckiem autem bez ryku. Z tyłu jeździ sama 2x dziennie i całą drogę ryk nie z tej ziemi. Uspokaja się blisko domu, ja mam zawał, że nie oddycha. Lusterko nic nie daje, bo ani jej tym nie uspokoję ani nie widzę, czy zyje. Zabawki na zagłowku tez na nic.
I w ogóle macierzyństwo to cięgle wyrzuty sumienia. Np. dziś starszy ma fizjo, więc młodszemu pozwalam grac w domu, żeby nie zrobił czegoś głupiego sam w domu, wobec młodej, bo ryczy w aucie, wobec starszego, bo zostawiłam go tam samego i w taki mróz musi kilka km wracać sam do domu. Bez sensu to wszystko 😔
Z plusów, mloda pospała w nocy 2 godziny 😯 zamówiłam tabletkę na zahamowanie laktacji (nie było w aptece) i liczę, że serio pomoże i młoda będzie ładnie spać.
Z przodu też można wozić dziecko, może będzie spokojniejsza obok Ciebie? Masz isofixa z przodu? A co do starszego syna to jak napisałaś, że musi kilka km wracać w mrozie do domu to przypomniały mi się opowieści mojej babci, że jako dziecko szła w jedną stronę do szkoły 3km między zaspami albo w zaspach śniegu. Jak moja mała babcia dała radę to Twój starszy chłopak na bank da radę ❤️. Wiem, że jesteśmy wszyscy przyzwyczajeni do wygody, ale jak jest dobrze ubrany to nic mu nie będzie, zahartuje to chłopaka. W tych czasach natomiast warto ubierać kamizelkę odblaskową, jeśli np wraca częściowo szosą (pamiętam, że nie mieszkacie w mieście) bo dużo ludzi jeździ autem.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 16:10
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Asia091 wrote:No niestety mąż chce zaangażować swoją mamę, powiedziałam wykluczone! Już wole nie sikać niż żeby mi przychodziły złe moce do domu 😅 moja mama będzie po południami, a resztę jakoś się ogarnie..? Może Jezusek pomoże..🤞
Złe moce przychodziły do domu- PADŁAM 🤣🤣🤣🤣🤣
Ilka96 lubi tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Właśnie wracamy od pediatry bo Jaś nam w tej dobie 3 razy się "zatkał" i miał problem ze złapaniem oddechu, ulewa o wiele gęściej niż jesze tydzień temu. Może komuś się to przyda to opiszę sytuację. Odbijamy go po karmieniach, ale czasami kończy się jedynie na próbie odbicia i śpi tak mocno, że nie idzie go dobudzić i odbić. Kładziemy go wtedy, on się zaczyna wiercić po dłuższym czasie i zaczyna się sekwencja kaszlu, charcholenia a czasami wleci krztuszenie, teraz jeszcze nam się zatyka i ma problem to odkaszlnąć. Pewnie ma lekką chrypkę od tego rzygania, ma prawo. Osłuchowo wszystko okej, nawet miał USG płuc, lekarz zajrzał do ucha, do nosa, do gardła i jedynie ma obrzęk nosa, więc pewnie od tego tak furczy, dziś mu odciągałam lekki katar. Moim zdaniem jest taki delikatnie zaflegmiony, ale nie ma objawów infekcji. Dzieci refluksowe kichają, kaszlą, charczą, furczą itd. Nie ma refluksu czynnościowego więc Debridat mu nie pomoże 😭. Z jednej strony spoko, nie ma potrzeby dawać mu leków, zawsze to chemia, która może zaburzać mikrobiotę jelit. Dostaliśmy w zaleceniach układanie głowy wyżej (wiadomo, już to robimy od dawna), a przez to że dostaje MM to mamy mu albo zmienić na mleko typu AR na refluks albo dodawać zagęstnik do tego mleka co dostaje. Ale najważniejsze- mamy walczyć o odbijanie. I tu jest problem bo nam zasypia przy jedzeniu więc mamy nowe zalecenie- odbijać w trakcie jedzenia póki nie śpi. Czeka nas ciężka batalia. Jak wprowadzę zagęstnik to na bank zrobią się zaparcia. Siostra mojego męża na refluks jak była dzieckiem dostała debridat ale ona miała ten refluks czynnościowy i to pomogło. U nas od urodzenia są trudności z odbijaniem. Beka po dłuższym czasie i musi być odbijany na udzie albo na ramieniu inaczej nie beknie. Na szkole rodzenia zalecali do odbicia układać na boczku na klatce piersiowej i klepać w plecki. Długo tak robiliśmy i w sumie niewiele co bekał w takiej pozycji. A jak go wezmę na udo czy przez ramię to beka jak stary chłop chwilami, więc to działa. Boję się, że popsułam mu odwziernik żołądka przez nieefektywne odbijanie 😭 na razie nie musimy iść do gastroenterologa, nasi pediatrzy w przychodni mają go obserwować. Jak refluks się nasili to wtedy trzeba się dokładnie przyjrzeć u gastroenterologa temu wpustowi żołądka. Póki nie skończył 3 miesięcy to do obserwacji. A to, że jest teraz zaflegmiony to może być od suchego powietrza albo od refluksu, natomiast nie da się wykluczyć rozpoczynającej się infekcji. On nam tylko lekko furczy a i tak jest ciężko. @Nadzieja szacun dla Ciebie, że wytrwałaś z Tosią jak miała covid, musiało być ekstremalnie ciężko to ogarnąć 🥺.
Na pocieszenie Jasiu wydaje tak słodkie dźwięki teraz w aucie, że aż zaczęłam go nagrywać. Chyba zrzygam się tęczą😅👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
TBK wrote:Wkładki już nie ma, ubrana w body, pajac i otulacz plus bawełniana czapeczka. Jak w końcu zaśnie pod domem, to śpi w foteliku, więc raczej wygodnie. Bawiłam się temperaturą w aucie i bez różnicy czy ciepłej czy chłodniej.
Mlodszy kochał jeździć autem i taki ryk to dla mnie nowość. On zasypiał jak tylko auto odpalałam.
Kasiek dasz radę 🙂 kup chustę, będziesz mogła czasem sikać 🤣 ją się łapię na tym, że nie pije nic cały dzień, żeby właśnie nie sikać, a potem wieczorem tylko pije i żrę i mi dupa od tego rośnie.
Ja wożę z przodu, a w drugim aucie gdzie nie dało się fotelików normalnie umieścić dla chłopaków mamy smart kid belt. To jest oficjalnie legalne rozwiązanie, na takie właśnie krótkie trasy albo dla dziadka babci albo na wyjazdy za granicą idealne. Nam znajomi polecili, zrobiliśmy mocny research czy to legalne i bezpieczne a potem okazało się że mnóstwo ludzi dookoła ma i sobie chwalą i że jest z atestem i policja jest na tak z tym rozwiązaniem. Robią hit w Japonii bodajże, u nas początkują z tym bo jednak trudno się wybić na rynku.





