👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
O rany Zumi, jakie tu się odwalają akcje..🙄 Mój młodszy jako jedyny ulewał aż do 8 miesiąca. Potem mu nagle przeszło, ale za to doszło nadmierne ślinienie. Tak naprawdę minęło mu to dopiero w okolicy 3 urodzin. Aktualnie jest wszystko ok. U nas diagnoza była taka, że ma za słabe napięcie mięśni okrężnych wokół ust. Do wyćwiczenia.
-
Ja nie stosowałam i nie stosuję nic na ciemieniuche u nas jest baaardzooo skromna, i zrobiłam test na olejek migdałowy - werdykt uczula Ignasia olejek z migdałów, zaczęłam kąpać go w Bioderma Atoderm Huile de douche i jest mega super efekt 🙂Fabregasowa wrote:Nadzieja, to u mnie odwrotnie- miałam tak głęboki sen jak mloda spala na mnie do 3tyg ze nie zauważyłam jak mi nosem spadła pod pachę. Wtedy powiedziałam sama sobie dosyć i nauczyłam sie odkładać ja po karmieniu na śpiocha do dostawki - ale tu spie na standby nasłuchujacjak oddycha czy sie kręci 🤡
Btw naliczyłam dzisiaj ze córka wisiała mi na cycku dzisiaj 330min (a serio szczypałam ja w stopy czy szyje by aktywizowac), jak sobie pomyślę o tych twoich 7x7min...😂
Zumi, o ile bardzo ci współczuję tych akcji z synem tomysle ze Jas ma wielkie szczęście ze ma was za rodziców. Pewnie czesc z nas nawet nie potrafiłaby pomoc swojemu dziecku a ja na pewno 🥺 podziwiam, jesteście bohaterami
Asia, wy to chyba macie skok po prosru skoro 8tydzien?
Kasiek, piona, u mnie tez kiepski przyrost i nie wiem w czym problem. Maz mnie pociesza ze to dziewczynka to nie musi byc ulana ale przeciez to chodzi o jej zdrowie.
Czy któraś z was stosowała olejek migdałowy na ciemieniuchę? Nie chce kupować kolejnej maści cud, wole spróbować tego co mam + naturalnego...
Dwa, czy tylko ja potrafię uśpić dziecko wyłącznie karmieniem? Nie umiem w bujanie, mloda nie zasypia. Tylko wszystkie źródła mowia ze powinno byc karmienie-przewijanie-aktywnosc-drzemka a u mnie jakby na odwrót 🤡 i boję sie ze tak przyzwyczaje dziecko
Według mojej matematyki jest u mnie 9tydz. Ale mogę się mylić 🤪🤪
I nie tylko Ty udupiasz cycem.. ja też
Edit usypiasz miało być 😄Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 stycznia, 21:54
-
Fabregasowa wrote:Czy któraś z was stosowała olejek migdałowy na ciemieniuchę? Nie chce kupować kolejnej maści cud, wole spróbować tego co mam + naturalnego...
A nie masz linomagu tego zielonego? Ja posmarowałam nim przez 3 dni i po problemie.
Ale też to był dopiero początek i ledwo co było tej ciemieniuchy.Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 stycznia, 21:18
Fabregasowa lubi tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
U nas też ciemieniucha. Smaruję zwykłą oliwką i potem wyczesuje.
Taki to oto Tosiek z naoliwioną głową. Można rzec, że kto jak kto, ale ona to ma "olej w głowie" 😁
https://zapodaj.net/plik-MH5UgBAo8U
Paulivvv, Asia091, Fabregasowa, Nadzieja32, psaj91, Anilorak88, Bećka, wellwellwell, nnaciaa, Zumi, Opheliac, Kropka89, TBK, izzou97, Domisiek, Ilka96, kalinok lubią tę wiadomość
-
Fabregasowa - My jeszcze walczymy z resztkami ciemienuchy, cała głowa już pokonana, ale zostało na samym środku kilka takich placków z nią. I my cały czas walczymy głównie olejkiem z Linomagu. Stosowaliśmy też ten krem z Musteli, na początku wydawało się że nieźle pomagał ale potem przestał 😅
A co do usypiania, to myśle że ten 1 msc albo nawet trochę ponad to Antosiek głównie zasypiał przy jedzeniu. Bo tak naprawdę to nie bardzo był czas na co innego, on spał - budził się - zmiana pampersa - butelka i znowu odlot do spania. Podczas odbijania to już był całkowity odlot.
Zmieniło się to z czasem, jak zaczął mieć dłuższy czas aktywności a krótsze drzemki. I teraz faktycznie samo się tak układa, że ten schemat to zrobiło się bardziej jedz - baw się - śpij. A on też od niedawna wgl nawet jak mu jedzenie wypadnie z porą snu i jest mega zmęczony to przy jedzeniu nie zaśnie, obudzi się po odbijaniu i dopiero zasypia na nowo np w dostawce.
W dzień najlepiej mu się zasypia ze smoczkiem i z głaskaniem po głowie (przed każdym takim zaśnięciem mamy dodatkowo 2-3 minuty awantury i ostrej walki z krzykiem aktualnie), a na noc zaczyna odlatywać jak szeptem czytamy mu książkę, potem jeszcze chwilę powalczy w tej dostawce i też po głaskaniu jest odlot, czasem wleci szumiś jak ma ochotę na walkę ze snem.
Fabregasowa lubi tę wiadomość
-
Fabregasowa ja probowalam olejkiem migdalowym, ale nie wiem czy u nas byla ciemieniucha czy tylko luszczaca skora, moja tesciowa stwierdzila, ze ona nic nie widzi. 😅 w kazdym razie sprobowac nie zaszkodzi, chodzi tylko o to zeby natluscic, wiec wg mnie bez roznicy czy oliwka czy migdal. Jak nie pomoze to bedziesz myslec o innych specyfikach. 🤷♀️
A usypianie cyckiem nie jest zadnym zlym nawykiem o ile tobie to nie przeszkadza.
Jak sie martwisz, ze tylko ty bedziesz mogla uspaac mala to nie prawda, ty masz swoje narzedzie a inni musza sobie znalezc swoj sposob.
Kasiek bo to prawda, wazyc trzeba na tej samej wadze, zeby byly miarodajne wyniki, ale faktycznie troche duza by ta roznica pomiarow wychodzila.
I tak duzy szacun za wytrwalosc i gratulacje, ze mala w koncu zlapala piers bez plastiku. Moze potrzebuje jeszcze teoxhe wprawy w jedzeniu w ten sposob, moze ponowna wizyta cdl by sie przydala, zeby jeszcze raz zerknac jak ona sie przystawia juz bez tych kapturkow?
Fabregasowa lubi tę wiadomość
-
Edka co za pieknota 🥰
U mnie 1 karmienie nocne za mną 🤪 będzie ciekawa noc, oj będzie się działo.. -
Asia091 wrote:Edka co za pieknota 🥰
U mnie 1 karmienie nocne za mną 🤪 będzie ciekawa noc, oj będzie się działo..
Ja odkladam do lozeczka od 19, w miedzyczasie 3 kp, takze lacze sie w niedoli. 😂
A dzis jest TEN dzien mycia glowy takze probuje do skutku. 😆 -
Fabregasowa, ostatnie 2 dni wydłużyła czas jedzenia do 10 minut 😅
Ja zawsze przewijam przed karmieniem, bo dość często zdarza się spora kupa w trakcie karmienia i pełny pampers, by tego nie przyjął 😂
My chyba zaczynamy kolejny skok rozwojowy, w poniedziałek Tosia będzie miała 8 tygodni i od 3 dni ciężko ją uśpić, a pokrywa się to z tym, że zaczęła się jeszcze więcej uśmiechać i pojawiło się głużenie
Zumi, łącze się w bólu. Tosia dziś koszmarnie ulewa i pierwszy raz to jest takie gęste, jakby biała flegma. Dużo ciężej Jej jest sobie z tym poradzić i dziś już dwa razy stanęło mi serce jak miała problem odkrztusić i wziąć oddech. Nie wiem czy pójdę dziś w ogóle spać, mimo monitora oddechu 🥺Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 stycznia, 22:12
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
My po szczepieniu, Przemuś płakał tylko podczas wkłuć, wzięłam na ręce i dzielny bobas już się uspokoił. Usnął od razu w samochodzie, na długo (bez jedzenia). A teraz udało mi się odłożyć bobasa do spania nocnego - oczywiście uśpiony cycem.
Mam nadzieję, że nie będzie biedak cierpieć. Trzeba iść spać, albo chociaż normalnie do łóżka. -
My też po szczepieniu, no nie jest fajnie, mąż pojechał do nocnej apteki a ja obserwuje jak młoda się wije i stęka. Gorączka 37,8, dużo przelewania w brzuchu i właśnie te cofki już nie wiem co jest wymiotem, a co ulaniem ...
Takiemu maleństwu tyle bólu sprawić...
Zumi dokładnie tak samo śpimy, na klinach, bokiem i pod obserwacją, ogromny szacunek za zimna krew o jasny otwarty umysł z pomysłem na odsysanie. -
Nadzieja32 wrote:
Zumi, łącze się w bólu. Tosia dziś koszmarnie ulewa i pierwszy raz to jest takie gęste, jakby biała flegma. Dużo ciężej Jej jest sobie z tym poradzić i dziś już dwa razy stanęło mi serce jak miała problem odkrztusić i wziąć oddech. Nie wiem czy pójdę dziś w ogóle spać, mimo monitora oddechu 🥺
U nas ten sam problem z flegmą drugi dzień z rzędu, plus potężne cofki od wody po gęsty ser. Od 22 są cyrki, a wcześniej jak jechaliśmy autem z nim to musieliśmy go wyciągać w trakcie jazdy bo krztusił się serkiem, resztę drogi był u mnie na kolanach. Moim zdaniem to nie jest już ulewanie tylko wymiotowanie po szczepieniu na rota. Okej, Jasiu ma refluks ale po szczepieniu to jest jakiś koszmar. Nie pozwolę podać mu drugiej dawki, trudno, wolę żeby przeżył okres niemowlęcy niż się udusił w imię zalecanych szczepień, a podobno tego szczepienia nie można odroczyć...już tak myślę, że najwyżej nie wrócę do zawodu, zostanę z nim w domu i walić ten żłobek, mąż będzie musiał nas jakoś utrzymać. Dziś jest tak źle, że jak nie przejdzie do pon to w dupie mam prywatne wizyty, jedziemy do jakiegoś dobrego szpitala z nim, poproszę o skierowanie od pediatry. Z rana zrobie research, nawet nie patrzę na Opole, tylko Śląsk albo Wrocław. Pierwszy raz mam takie uczucie, że najchętniej rzuciłabym się pod rozpędzony pociąg.
Teraz Jasiu śpi mi na udach, a ja siedzę na łóżku z nim po turecku. Zasnął w końcu po cycu i nie ulał. Nawet go nie odbijam, niech chwilę chociaż pośpi bo nie spał od 19. Wszystko co zjadł po 22 zwymiotował aż do teraz. U niego dzisiaj odbijanie w niczym nie pomaga. Zazwyczaj pomagało, ale tak go targa w bebechach, że i tak ulewa po odbiciu. Przelewa mu się, bączy bez przerwy. Niestety on sie nie nadaje do szczepienia na rota. Jak mu to nigdy nie przejdzie to rzucę się pod towarowy żeby nie ucierpieli pasażerowie.👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Te rota to takie gówno jest że szok, nie dość że mają niewykształcony organizm, zero odporności to ktoś wymyślił żeby walić w te maluchy takie rzeczy a i usprawiedliwienie to NOP także ręce czyste. Mi pielęgniarka powiedziała że jej dzieci to tymi sanepidowskimi szczepionymi ale dodała, " kiedyś niebyło tyle tych chorób tylko 3 a nie niewiadomo co podać jak zachorują"
W ogóle dzieci powinny być szczepione po 3 miesiącach, żeby ich te brzuszki chociaż tak nie cierpiały !
Mi się chyba zrobiło zapalenie w prawym cycku bo boli, bardzo boli aż ręka ruszać nie mogę (mrowienie mi) ..chyba że to ten guzek się odezwał co go tam mam. Muszę znaleźć czas i to sprawdzić. -
Kto ze zmęczenia nie założył sobie laktatora podczas karmienia jak zwykle i siedział dodatkowe 20 min zamiast spać? A potem się okazało że jedna pierś w ogóle nic nie odciągnęła bo źle założyłam muszle i teraz siedzę kolejne 15/20 min? Aaaaa chyba nie dane mi dziś spać…
-
Stasio też przeżywa Rota ale póki co bardzo łagodnie, ale ogólnie po tych wszystkich szczepieniach to spał wczoraj prawie cały dzień…jednak to bardzo duże obciążenie dla organizmu…
-
Noc była normalna, ale od 6 mieliśmy podwyższoną temperaturę (uważam, że od 38 jest gorączka i wtedy coś bym dała).Mały nie mógł spokojnie zasnąć, co chwila odruch moro, albo coś przeszkadza, śpi teraz na mojej klatce.
Myślę, że ze śliną sobie nie radzi w nocy, ma teraz zwiększoną produkcję. Nie chciałam wierzyć mężowi (nie czytałamo tym), a pediatra potwierdziła, że ząbki na górze się przemieszczają 😮
-
Kropka też mi się zdarzyło, że źle założyłam laktator i tak siedziałam nieświadoma 15 minut żeby nic nie odciągnąć. Od tamtej pory zawsze po założeniu idę do lusterka i patrze czy mleko leci bo czasem trzeba coś poprawić.
Współczuję przejść po rota. Nie wiem czy to pocieszenie ale za kilka dni wszystko minie. Zumi dużo wytrwałości, to co piszesz brzmi jak plan (oprócz rzucania się pod towarowy) wiec mam nadzieję, że znajdziesz kogoś kto Wam pomoże.
-
U mnie oficjalnie skończyło się ciążowe włosowe eldorado - znowu głowa mnie niemiłosiernie swędzi i włosy kwalifikują się do codziennego mycia (co na chwilę obecną jest nierealne 🙃), a było tak fajnie myć je co 3 dni 😩Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰
11/25 - witaj na świecie 🩷😍




nawet nie umiem sobie tego wyobrazić co przeżywacie.











