Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 👶 Listopad 2025 👶
Odpowiedz

👶 Listopad 2025 👶

Oceń ten wątek:
  • Bećka Autorytet
    Postów: 435 551

    Wysłany: 16 stycznia, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zumi współczuję przeżyć, osiwieć można. Walcz o Wasze zdrowie 💪

    Kasiek gratuluję 🎉

    Do reszty ciężko bezpośrednio się odnieść, napiszę ogólnie co pamiętam.

    Kupiliśmy nosiboo, fajnie wyciąga wszystko, z gruszką trzeba się namęczyć, ileś razy wkładać, a tu jest dużo lepiej. To zajęcie mojego męża, ciężko mi patrzeć na to jak czasami mały się wierci i płacze 🙈 ale bywają razy, że czeka grzecznie i widać, że jest lepiej.

    Ja wolę odbijać, nawet Przemuś płacze jak go odłożę i coś jeszcze w nim "siedzi", podnoszę bobasa i w moment odbija. Też przy normalnym chodzeniu fajnie odbija.

    Mam asymetrię piersi, przy zmianach hormonalnych bardziej widoczną. W lewej piersi mam mniej pokarmu, wróciłam do saszetek ze słodem, moje piersi wyglądały jak przed ciążą.

    Macie sesje noworodków? Ja chciałam takie normalne zdjęcia, ale te komplikacje szpitalne zmarnowały mi pierwszy miesiąc, później ciemieniucha. Szkoda mi tego czasu 🙁 teraz jak widzę takie malutkie bobaski, to się rozczulam.

    86' 👩🏼
    endometrioza III/IV stopnia, wąskie endometrium, hashimoto, niedoczynność tarczycy

    event.png


    17.02 FET 🌞
    Beta 26.02-157 03.03-1861 11.03-17053 🥹
    15.10 37+0 Przemek 2730 g 54 cm 🥳🥰💕
  • Nadzieja32 Autorytet
    Postów: 1772 2559

    Wysłany: 16 stycznia, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bećka, u 3 miesięcznego dziecka jak najbardziej mogą już iść zęby :) co do sesji to my jesteśmy zapisani na 30.01. Na noworodkową i tak by nam się nie udało iść, bo mieliśmy wszyscy covida, plus ja fizycznie czułam się bardzo źle przez to skaczące ciśnienie. Zrobimy teraz i też będzie pięknie :)

    Psaj u mnie jeszcze włosy są super, oby jak najdłużej. W ogóle się nie przetłuszczają, a w ciąży po jednym dniu już były tłuste.

    Asia, moja pierś usłyszała o Twojej i zaczęła boleć i to dość mocno i kłuć, chyba też coś zaczyna się dziać, więc dziś ibum wjedzie. Oby się nam to nie rozwinęło

    Tosia przespała noc bez problemu, aż musiałam ją budzić po 7h od karmienia, bo bez przesady, żeby tyle nie jadła 😅 zjadła i od razu zasnęła znowu. Teraz ma dobry humor, ale ulewa, z tym że tak normalnie, bez płaczu i krztuszenia na szczęście

    👩32 🧔‍♂️38
    Starania od 01.2025
    PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
    2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
    2024 zabieg zamknięcia PFO

    20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9

    8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
    27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷

    3.11 3029g bobasa 🥹
    17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

    age.png
  • Paulivvv Autorytet
    Postów: 1222 1627

    Wysłany: 16 stycznia, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Te szczepienia to są takie stresujące dla mnie 😭
    Mimo że po pierwszym szczepieniu u nas nie było żadnych objawów poza sennością, to jak pomyślę, że w ciągu najbliższego miesiąca będzie kolejne szczepienie to mi się coś robi w głowie 😭

    12.2024 7tc 👼🏼
    10.2025 A 🩵
  • wellwellwell Autorytet
    Postów: 4789 5588

    Wysłany: 16 stycznia, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zumi zgloscie NOP koniecznie. Nie wiem jak to dokladnie dziala, ale pamietam ze znajoma po rota tez zglaszala nop i juz jej lekarka sama powiedziala, ze w takim razie przerywaja i kolejnej dawki nie dostana.

    Becka my mielismy sesje rodzinna w domu przed swietami.

    2023 👧🏼
    2025 👧🏼
  • Paulivvv Autorytet
    Postów: 1222 1627

    Wysłany: 16 stycznia, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bećka - my nie robiliśmy takiej typowo noworodkowej sesji. Robiliśmy świąteczną, to miał wtedy 1,5msc. Mamy wgl jeszcze voucher na sesję, który dostaliśmy w prezencie, więc na wiosnę może go wykorzystamy i zrobimy jakąś rodzinną sesję.

    12.2024 7tc 👼🏼
    10.2025 A 🩵
  • Domisiek Autorytet
    Postów: 705 1174

    Wysłany: 16 stycznia, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bećka wrote:
    Macie sesje noworodków? Ja chciałam takie normalne zdjęcia, ale te komplikacje szpitalne zmarnowały mi pierwszy miesiąc, później ciemieniucha. Szkoda mi tego czasu 🙁 teraz jak widzę takie malutkie bobaski, to się rozczulam.


    My mieliśmy - mój awatar to jedno z naszych zdjęć 😃 Ale nic straconego Bećka, moja koleżanka robiła po okresie noworodkowym. Ma to swoje plusy bo ma zdjęcia jak Młoda jej się uśmiecha.

    Ale też pytanie jakie fotki byś chciała, ja akurat lubię naturalne i detaliczne, nie te takie co zawijają noworodzia w kulkę i wsadzają do kosza czy coś.

    12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.

    🍀 12.03.2025 ⏸️
    🍀 01.04 - jest ❤️
    🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
    🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
    🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
    🍀 12.08 - 780g 💙
    🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
    🍀 07.10 - 2000g 💙
    🍀 29.10 - 2500g 💙
    🍀 12.11 - 2900g 💙
    🍀 22.11 - 3050g 💙

    💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

    age.png
  • edka85 Autorytet
    Postów: 6470 8568

    Wysłany: 16 stycznia, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zumi, cholernie szkoda mi Jasia, biedaczek jest umęczony. Wyobraźcie sobie jakbyście się czuły, gdyście każdego dnia po kilka razy 🤮. Toż to udręka. Ja bym chyba przy którymś poważniejszym ataku po prostu wybrała się do szpitala. Masz jedno dziecko, więc pójście na oddział nie byłoby takie problematyczne, jak w moim przypadku (mając w domu inne dzieci). A tam dobrze by go przebadali wzdłuż i wszerz. Być może on musi przyjmować gastryczne leki hamujące ten odruch wymiotny, a tego ci żaden pediatra w przychodni nie przepisze. A co do rota - jeżeli dostaniecie przeciwwskazanie, to ok. Chociaż powiem ci, że samo zarażenie się rota (a nie szczepienie) to dopiero masakra dla takich dzieci. Wiem, co widziałam... Mój starszak mimo pełnego szczepienia przeszedł rota ... niby łagodnie. Ale to "łagodnie", to i tak był hardcore. Cała doba rzygania i robienia mega cuchnących kup. Po jednym dniu wyglądał jakby uszło z niego życie, potem organizm już podjął walkę - myślę, że to zasługa przeciwciał ze szczepienia. Natomiast te dzieci, które nie były szczepione to spotkałam w szpitalu, gdy leżałam z synem z powodu jego zapalenia oskrzeli. Te niemowlaki były ledwo żywe od wielodniowych 🤮, leżały pod kroplówką, bo w ogóle nie były w stanie samodzielnie pić. Masakra.

    age.png

    5️⃣Córka 11.2025
    4️⃣Córka 06.2023
    3️⃣Synek 04.2022
    2️⃣Córka 08.2020
    1️⃣Synek 09.2018
    "Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła" (Ps139)
  • Domisiek Autorytet
    Postów: 705 1174

    Wysłany: 16 stycznia, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Zumi Wy podajecie może BioGaje? @Well pamiętam, że Ty ostatnio kupowałaś, więc też kieruję do Ciebie - mój Leoś też miał te jazdy z ulewaniem, aż mi przestał przybierać, wymiotował zaraz po jedzeniu, miałam wrażenie, że nie jestem w stanie go nakarmić bo wszystko wyrzyguje od razu. Połączyłam kropki, że zaczęło się to razem z podawaniem BioGaji, odstawiłam tydzień temu i dziecko magicznie przestało rzygać… ulewa, ale moim zdaniem ulewa jak normalne dziecko.

    Czy to ta BioGaja - nie wiem, ale daje Wam znać, że u nas wygląda jakby ona była powodem.

    12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.

    🍀 12.03.2025 ⏸️
    🍀 01.04 - jest ❤️
    🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
    🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
    🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
    🍀 12.08 - 780g 💙
    🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
    🍀 07.10 - 2000g 💙
    🍀 29.10 - 2500g 💙
    🍀 12.11 - 2900g 💙
    🍀 22.11 - 3050g 💙

    💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

    age.png
  • Domisiek Autorytet
    Postów: 705 1174

    Wysłany: 16 stycznia, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    edka85 wrote:
    Chociaż powiem ci, że samo zarażenie się rota (a nie szczepienie) to dopiero masakra dla takich dzieci. Wiem, co widziałam... Mój starszak mimo pełnego szczepienia przeszedł rota ... niby łagodnie. Ale to "łagodnie", to i tak był hardcore. Cała doba rzygania i robienia mega cuchnących kup. Po jednym dniu wyglądał jakby uszło z niego życie, potem organizm już podjął walkę - myślę, że to zasługa przeciwciał ze szczepienia. Natomiast te dzieci, które nie były szczepione to spotkałam w szpitalu, gdy leżałam z synem z powodu jego zapalenia oskrzeli. Te niemowlaki były ledwo żywe od wielodniowych 🤮, leżały pod kroplówką, bo w ogóle nie były w stanie samodzielnie pić. Masakra.


    Jestem w stanie w to uwierzyć, ja zaraziłam się pare lat temu rota od dzieciaków mojej znajomej, pomimo tego, że dorosła osoba to myślałam, że zejdę z tego świata. 5 dni rzygania i bólu brzucha.

    12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.

    🍀 12.03.2025 ⏸️
    🍀 01.04 - jest ❤️
    🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
    🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
    🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
    🍀 12.08 - 780g 💙
    🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
    🍀 07.10 - 2000g 💙
    🍀 29.10 - 2500g 💙
    🍀 12.11 - 2900g 💙
    🍀 22.11 - 3050g 💙

    💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

    age.png
  • Bećka Autorytet
    Postów: 435 551

    Wysłany: 16 stycznia, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domisiek wrote:
    My mieliśmy - mój awatar to jedno z naszych zdjęć 😃 Ale nic straconego Bećka, moja koleżanka robiła po okresie noworodkowym. Ma to swoje plusy bo ma zdjęcia jak Młoda jej się uśmiecha.

    Ale też pytanie jakie fotki byś chciała, ja akurat lubię naturalne i detaliczne, nie te takie co zawijają noworodzia w kulkę i wsadzają do kosza czy coś.

    Dzięki, no jakieś to pocieszenie. Mam nadzieję, że będę zawsze pamiętać tą malutką twarzyczkę 😍

    Zgadzam się z Tobą, właśnie o takie normalne/naturalne zdjęcia mi chodzi.


    Mały śpi tylko na mnie, inaczej jest płacz 😢

    86' 👩🏼
    endometrioza III/IV stopnia, wąskie endometrium, hashimoto, niedoczynność tarczycy

    event.png


    17.02 FET 🌞
    Beta 26.02-157 03.03-1861 11.03-17053 🥹
    15.10 37+0 Przemek 2730 g 54 cm 🥳🥰💕
  • wellwellwell Autorytet
    Postów: 4789 5588

    Wysłany: 16 stycznia, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edka no ja potwierdzam. Moja corka chyba ma juz fajną odpornosc po szczepieniach i jak zlapie rota to moze raz zwymiotuje, pozniej tulko rzadkie kupy i tyle. A ja umieram i rzygam jak kot. Wiec nie wyobrazam sobie co takie maluchy musza przezywac. 😢

    Domisiek ja daje biogaie, nie wiem czy daje cos na plus, ale nie widzę negatywnych skutkow. U nas mniej ulewania ostatnio, juz tak nie chlusta. Nie wiem czy to kwestia czasu i juz troche lepiej sobie ten uklad pokarmowy zaczyna radzic… a moze dzieki fizjo. Bo Ada ma ograniczona ruchomosc glowki w jedna strone - jakies napiecia w odcinku szyjnym przez porod i fizjo mowila, ze to wplywa na blednik i tez poteguje refluks. Moze jej masaze cos dały faktycznie. 🤷‍♀️ dzisiaj idziemy na poprawke, bo Ada ostatnio plakala i nie chciala wspolpracowac, wiec mamy jeszcze dalej pracowac z tym napieciem.

    2023 👧🏼
    2025 👧🏼
  • Nadzieja32 Autorytet
    Postów: 1772 2559

    Wysłany: 16 stycznia, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, pomocy. Co się dobrze sprawdza przy kamieniu w piersi i bólu? Jeszcze nie jest ciepłe i jeszcze bez gorączki, ale ból tylko narasta. Ciepło przed karmieniem i zimny okład po karmieniu? I ibuprofen?
    Domisiek co Tobie pomogło?

    👩32 🧔‍♂️38
    Starania od 01.2025
    PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
    2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
    2024 zabieg zamknięcia PFO

    20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9

    8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
    27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷

    3.11 3029g bobasa 🥹
    17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 stycznia, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jak Was to pocieszy to jesteśmy już tydzień po drugiej dawce na rota i jedynie więcej kupek było i senność. Pierwsza to też był mega hardcore, ból brzuszka, płacz i też stresowałam się przed drugą dawką.
    Majusia też usypia mi po karmieniu ma wtedy niezły odjazd 😉 dobrze, że Was mam bo bym pomyślała, że tylko ja nieogarniam życia a moją codzienną rutyną jest- przeżyć i nie zwariować 🤣

    A to humorystycznie:

    https://www.instagram.com/reel/DP0hqiIggUf/?igsh=bjk3a3VqamczOG93

    Zumi, Asia091 lubią tę wiadomość

  • Domisiek Autorytet
    Postów: 705 1174

    Wysłany: 16 stycznia, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja32 wrote:
    Domisiek co Tobie pomogło?

    Ja przed karmieniem / odciąganiem rozgrzewałam pierś - prysznic albo żelowy kompres, po karmieniu chłodzenie kompresem, a potem okład z kapusty. Dodatkowo ibuprofen przy bólach mięśni i gorączce.

    Za pierwszym razem nie dawało rady odetkać piersi i suplementowałam Milanelle z polecenia tutaj na forum i pomogło. Za drugim razem Młody sobie poradził z zastojem. Karmienie rozpoczynałam zawsze od tej piersi, żeby głodny więcej wyciągał. Podczas odciągania brałam większą moc i odciągałam kilka min dłużej tą pierś.

    Nadzieja32 lubi tę wiadomość

    12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.

    🍀 12.03.2025 ⏸️
    🍀 01.04 - jest ❤️
    🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
    🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
    🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
    🍀 12.08 - 780g 💙
    🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
    🍀 07.10 - 2000g 💙
    🍀 29.10 - 2500g 💙
    🍀 12.11 - 2900g 💙
    🍀 22.11 - 3050g 💙

    💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

    age.png
  • Domisiek Autorytet
    Postów: 705 1174

    Wysłany: 16 stycznia, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja nie wiem, na to moje KP to chyba ktoś klątwę rzucił… czy Wy sobie wyobrażacie, że wczoraj podczas karmienia mój mąż - za przeproszeniem - pierdolnął metalową podstawką od choinki o podłogę bo akurat wtedy to był idealny moment by wynosić choinkę z domu i Leon tak się przestraszył, że ja od wczoraj praktycznie nie jestem w stanie przystawić go do piersi… wczoraj nie dało się do żadnej, dziś ledwo co raz złapał lewą, przy prawej jest histeria, nie da się w ogóle.

    Jeszcze mąż w ogóle się nie poczuwa bo „przecież i tak miał problem do tej prawej piersi”. Chyba nigdy nie byłam tak na niego wściekła. Mam wrażenie, że to kompletnie już zamknęło przed nami KP. Płakać mi się chce.

    12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.

    🍀 12.03.2025 ⏸️
    🍀 01.04 - jest ❤️
    🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
    🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
    🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
    🍀 12.08 - 780g 💙
    🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
    🍀 07.10 - 2000g 💙
    🍀 29.10 - 2500g 💙
    🍀 12.11 - 2900g 💙
    🍀 22.11 - 3050g 💙

    💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

    age.png
  • Anilorak88 Autorytet
    Postów: 760 1165

    Wysłany: 16 stycznia, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia, 12:39

  • Kasiek7 Autorytet
    Postów: 1500 959

    Wysłany: 16 stycznia, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ostatni raz zapalilam 15 marca tamtego roku i powiek szczerze mam niekiedy myśli że zapalilabym . Ale ja raczej tak paliłam jak miałam fazy albo wkurwy.

    Ojej Domisiek to KP to chyba nas wszystkie wykonczy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia, 12:53

  • Domisiek Autorytet
    Postów: 705 1174

    Wysłany: 16 stycznia, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anilorak88 wrote:
    A ja tak z ciekawości. Dziewczyny które paliły przed ciążą. Wróciłyście do nałogu ?

    Nie, ale pierwsze co zrobię po zaprzestaniu kp to będzie fajka. Ten cały stres w około tak mnie wykańcza, że gdyby nie kp to bym już po tygodniu chyba paliła.

    Kasiek7 lubi tę wiadomość

    12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.

    🍀 12.03.2025 ⏸️
    🍀 01.04 - jest ❤️
    🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
    🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
    🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
    🍀 12.08 - 780g 💙
    🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
    🍀 07.10 - 2000g 💙
    🍀 29.10 - 2500g 💙
    🍀 12.11 - 2900g 💙
    🍀 22.11 - 3050g 💙

    💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

    age.png
  • nnaciaa Autorytet
    Postów: 320 559

    Wysłany: 16 stycznia, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 16:35

    age.png
  • psaj91 Autorytet
    Postów: 746 1054

    Wysłany: 16 stycznia, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @nnaciaa Cholernie mi przykro z powodu mamy. Najszczersze kondolencje 😞

    nnaciaa lubi tę wiadomość

‹‹ 978 979 980 981 982 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieudane in vitro nie przekreśla marzeń o dziecku – sprawdź, jak dobrze przygotować się do kolejnej próby.

Wiele par zmagających się z niepłodnością doświadcza ogromnego rozczarowania, gdy procedura in vitro nie kończy się ciążą. Choć taka sytuacja bywa trudna i często rodzi poczucie bezradności, nie oznacza to, że z marzenia o dziecku trzeba zrezygnować. Niepowodzenie nie przekreśla szans na sukces – przeciwnie, może stać się ważnym momentem, by zatrzymać się, dokładniej przeanalizować przebieg leczenia i lepiej przygotować się do kolejnej próby.

CZYTAJ WIĘCEJ