👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Fabregasowa wrote:Musi byc ostra aktywizacja i chyba pomyślę o neurologopedzie, masz kogoś do polecenia
Mam tylko poleconego przez moją położną, ale to na moim zadupiu pod Wawą więc dla Ciebie chyba raczej średnio. ☹️
Opheliac wrote:Chętnie przyjmę namiary na tę doradczynię laktacyjną, ona jest może ze Śląska?
Niestety Warszawa, konsultuje online, ale nie wiem czy online Wam pomoże ☹️ Położna to Natalia Barska.
Zumi wrote:Całusy dla Was, dobrej nocy życzę! A teraz idę jeść żywiecką 😎
Też mam fazę na suszoną kiełbę ostatnio, czuję się jak Ferdek Kiepski z tym pętem kiełby pod lodówką
Zumi lubi tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Domisiek wrote:@Kasiek, @NowaMama, @Zumi gastro to Dr Piotr Dziechciarz.
Załatwisz nam influ zniżkę na hasło listopadovufriend?🤡😂
izzou97, Paulivvv, psaj91, NowaMama95 lubią tę wiadomość
-
Zumi w ogóle mega Cię podziwiam za zachowanie zimnej krwi, nie wiem czy wpadłabym na to, że mogę aspiratora do nosa użyć jako ssaka 👏🏻 warto zapamiętać na przyszłość
-
Nadzieja32 wrote:Asia, rozważ zmianę delicolu na mamalac enzym, bo delicol to sam cukier. Aż 55g w 100ml to masakra jakaś, coca cola ma mniej 😅
My też przeszliśmy na Mamalac 😊 nie wiem czy to coś daje, ale boję się odstawić. Zawsze to ewentualnie o jeden problem mniej.👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
My wyruszyliśmy na spacer właśnie. U nas ładnie odśnieżone, mimo że to daleko poza miastem. Jedynie gdzie jest słabo odśnieżone to moje własne podwórko, bo mój mąż od tygodnia zbiera się żeby zalożyć pług do quada i poświęcić godzinę na ogarnięcie podwórka zawalonego śniegiem 😅
Aa no i nie dziwię się, jak ktoś mówi że najgorzej to urodzić na zimę. Dziś u nas pięknie, słonecznie to jest inne życie 😅 -
Dzisiaj moja matka powiedziała mi po prostu dramat jaki może matka sobie wyobrazić tym bardziej teraz jak sama jestem matką otóż jakieś tam znajomej ktoś tam jakaś koleżanka, położyła się ze swoim starszym synkiem spać i drugi młodszy maluszek, ten maluszek obok też był, spadł z łóżka i przykryła go poduszka i ten maluszek się udusił, moja matka mi powiedziała tak dla relaksu jako dygresje ?! Zalałam się łzami dosłownie poczułam dramat tej matki zadzwoniłam do męża żeby wracał bo oszaleje ze Ignaś mi się w nocy udusi bo go nie słyszę, mąż mnie uspokoił i zadzwonił do mojej mamy i ją tak zjebał że ta się spakowała już i się nie odzywa.
Zumi masakra co Wy macie z tym refkuksem, aj Jasiu Jasiu oby szybko przeszło. 🤞🥰Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 stycznia, 12:34
-
Fabregasowa wrote:Załatwisz nam influ zniżkę na hasło listopadovufriend?🤡😂
Niech nam zrobi grupową konsultacje, usiądziemy w kółeczku niczym spotkanie AA, tylko tu będą matki wariatki i każda z nas po kolei opowie o swoim problemie.
„Cześć, jestem Dominika i moje dziecko nie śpi od 2 tygodnia życia” XDD
AnaPyza, psaj91, Paulivvv, edka85, Zumi, Fabregasowa, kalinok, Kropka89, Klekotka lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Hej
Jakoś Was nadrobiłam 😊
Dzisiaj mamy 3 miesiące i nieszczęsną drugą dawkę szczepień wieczorem. Mężu dzisiaj wziął sobie pracę zdalną, a jutro idzie normalnie 🤦🏼♀️ Jeszcze noc mieliśmy z jedzeniem co trochę, najpierw 1 cyc, odbijanie, pielucha, kręcenie się i drugi cyc, ciężko odłożyć i tak potrafi to trwać 1,5-2 godziny. Oby ta noc była znośna 🤞
Fajny pomysł z tym spotkaniem 👍
Paulivvv lubi tę wiadomość
-
Jeju tak czytam o Waszych spacerkach i aż wstyd się przyznać, że my swojego pierwszego jeszcze nie zaliczyliśmy... No chyba, że do lekarzy 🙃 Albo pogoda nie ta, albo właśnie dzień wizytowy, albo to albo tamto. Jeszcze teraz nam się mała zaziębiła i ma lekki katar, kaszel i powiększone węzły za uszkami. Dzwoniłam do szpitala to mnie uspokoili, ale i tak umówiłam prywatnie polecaną pediatrę na poniedziałek. Jakoś tej mojej NFZ-owskiej siusiumajtce nie ufam.
Co do szczepień, my póki co mam odroczone, ale pewnie powoli będą się szykować. Póki co zostałam zmolestowana o to w POZ przez pielęgniarkę, nie dociera, że lekarz prowadzący kazał odroczyć. Ale po tym co czytam u Was, to chyba wezmę te płatne, wystarczy małej kłucia na badaniach, a tak to zawsze coś mniej. Do żłobka jej nie wyślę, więc pewnie dostanie tylko te obowiązkowe.
Muszę też się pochwalić, że powoli kończymy przechodzenie z Nan na Kendamil. Jak już ma dostawać głównie MM, to wolę podawać to z lepszym składem. Zauważyłam, że jest spokojniejsza po Kendamilu.
I jestem za zjazdem listopadówek, ja co prawda bardziej z północy, ale jak trzeba to i na południe dojadę 😂
Zumi, Ilka96 lubią tę wiadomość
Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰
11/25 - witaj na świecie 🩷😍 -
Ta akcja była 2h po karmieniu, spał sobie pięknie na boczku. Obudziło mnie jego jęczenie i charczenie i próby kaszlu. Ale oddychał więc kurde nie wiem czy sensor oddechu by to wyłapał. Śpi obok mnie w łóżku, śpi wyżej, zrobiłam mu takie legowisko żeby miał wyżej głowę ale nie tylko, tułów trochę też. Jak na niego spojrzałam to już widziałam, że całą buzię ma zalepioną wymiotami. Mąż się nie obudził co mnie strasznie zmartwiło...ma mocny sen a jeszcze teraz pracuje więcej to jest niewyspany 😭. Musiałam go obudzić krzykiem. On klepał Jasia a ja szybko ubrałam okulary, zapaliłam światło. Słyszałam, że oddycha, bo ostatnio się całkiem zakleił tą flegmą i dlatego przestał oddychać i wzywałam pogotowie, więc wiedziałam, że mam czas i zaczęłam instalować nosiboo. Odciągnęłam ile się dało, wytarłam buziaka i wzięłam go na moje uda na brzuszek i oklepywałam a on tam walczył z odkasływaniem. Dopiero po godzinie było normalnie jak mu wyssałam wszystko z buzi, przepił sobie, i tu uwaga, nie chciał piersi, jedynie butelka dała radę. Warto mieć w domu butelkę przy ulewającym dziecku żeby zawsze popiło po takim hardcorowym ulaniu i to jeszcze z flegmą/śluzem. Nie musiałam go uderzać między łopatki ale klepałam plecki mocno. Przysypiał mi w trakcie ale nie był siny, nie chciałam go takiego zalepionego odkładać. Wkropiłam mu zimną z lodówki sól fizjologiczną do noska żeby go wyczyścić, wyssałam wszystko z buzi i nakarmiłam, odbiłam z mężem i dopiero jak słyszałam, że swobodnie oddycha bez bulgotania to położyłam go spać. Ale był padnięty na maxa, cały dzień prawie nie spał bo robił kupy, bączył i ulewał.
Kasiek raczej to nie zagęstnik, bo jak 2 stycznia wzywałam pogotowie to nie stosowałam jeszcze zagęstnika a był zaczopowany jak dziś w nocy, może nawet bardziej, ale z kolei wtedy lepiej to wypluwał...Na razie nie dam mu zagęstnika bo nie chcę dodatkowo mu przeszkadzać, poza tym on niewiele pomaga przy takich potężnych ulewaniach jak ciśnie kupkę. Te kupy to moim zdaniem szczepienie na rota bo zagęstnika to mu dawałam tyci tyci bo dopiero testujemy i to raz dziennie i dopiero od dwóch dni. Ta mączka z chleba świętojańskiego jest normalnie w mlekach typu AR i Comfort a dzieci się nie duszą od tego. Przecież kiedyś będę mu musiała wprowadzić papki, gęste pokarmy, dzieci się od tego nie powinny tak zaklejać. Tak samo syrop przeciwrefluksowy czy paracetamol też są gęste i się stosuje i u dzieci nie dochodzi do takiego dławienia. Wczoraj dostał gastrotuss jak tak okropnie ulał przy kupie, bo płakał bardzo, pewnie go piekło, a po tym mu przeszło.
Mam przeczucie, że od refluksu mocniej się ślini, na pewno ma podrażniony przełyk i gardło. Może produkuje więcej śluzu w dni kiedy mocniej ulewa i stąd takie akcje. Wtedy też ulewał okrutnie przez cały dzień po masażu u fizjo, a wczoraj od wysiłku przy robieniu kupki. Dzisiaj były już dwie duże kupy, musiałam mu pupkę myć w zlewie pod kranem z płynem bo ma już skórę czerwoną od tych chusteczek nawilżanych. Wacików na razie nie używam bo ciężko tym kupę zebrać, muszę kupić bawełniane ręczniczki. Od wczoraj naliczyłam 7 potężnych kupek. Chłopak robi jak w fabryce 🙃. Przelewa mu się w tym brzuszku, bączy okropnie, wykupka się za całe życie po tym szczepieniu.
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Psaj, nie przejmuj się. Ja byłam dziś na spacerze dopiero 5 czy 6 raz, a nie miałam takich przeżyć jak Wy. U nas na początku to nie chodziliśmy przez covid, potem była tragiczna jakoś powietrza, potem byliśmy przed szczepieniem, a teraz były takie silne mrozy 😅 dziś udało mi się wyjść i uznaję to jako ogromny sukces. Udało nam się nawet poleżeć na brzuszku na macie 15 minut i czuję się jakbym miała medal dostać, że ogarnęłam 😆 ale za to w mieszkaniu rozpiździel jak był tak jest 🤡
Zastanawia mnie to jak Tosia w aucie czy na spacerze zasypia dosłownie w kilka sekund i to śpi snem głębokim, a jak tylko wejdziemy do domu i ją rozbiorę to już się budzi i marudzi 😅
Podziwiam Was, że śpicie z bobasami w łóżku. Ja teraz jak zasnę to mam tak mocny sen, że bałabym się, że się Tosia przydusi. A niby matki śpią czujnie, to ja chyba jestem **ujową matką, budzi mnie tylko płaczWiadomość wyedytowana przez autora: 15 stycznia, 17:01
psaj91 lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Ignacy dziś do 15;30 jazda: ryk płacz cyc ryk zmiana pampersa ryk ręce ryk. Bąki puszcza, beka i stęka.
Co mam robić?
Dzwoniłam na kamerce do starego to mały non stop się darł- oszaleje, teraz śpi na cycu z cycem w buzi i nie ruszę się przecież min. 30 minut bo zaraz ryk a mi odpadają ręce.
Brat skręca mi bujaczek bo wcześniej nie wkładałam małego bo się bałam.
Kurwa czego mojego męża omijają takie atrakcje ? Przecież to najpiękniejszy czas w macierzyństwie! 🤪🤪 -
Zumi mój starszy okropnie ulewał, nie wyrabiałam z praniem i suszenim tetry, był czas, ze spał mi na klacie, a ja spałam na siedząc, pozniej na półsiedząco, bo sie bałam tego ulewania.. ale właśnie on ulewał i nie było takich akcji nigdy. Moim zdaniem (nie jestem lekarzem) to musi być głębszy problem. Ty dziewczyno osiwiejesz przez te akcje 😔 no musi być jakiś sposób na to. Jako farmaceuci nie macie większych znajomości wśród lekarzy? Może jakiś pacjent kogoś kiedyś polecał? No nie wiem... szkoda i Jasia i Was.
-
Zumi wspolczuje, ze sie taka akcja powtorzyla. Mysle, ze lepiej skonsultowac to z gastro, bo faktycznie u was to jakies hardcorowe te akcje.
Psaj ja tez za czesto nie wychodze. Za duze mrozy byly. I to nie tyle, ze sie o dziecko balam, bo ona w gondolce ma super warunki i cieplo, ale mi sie nie chce lazic w taki wygwizdow. 😅
W ogole czekam na wiosne to bede sie mogla gdzies dalej wypuscic, a tak to sie krece tylko wokol domu, bo na mrozie ani cyca nie wystawie ani nie przebiore pieluchy.
Choc wozek pod katem sniegu i lodu przetestowany i teraz faktycznie moge powiedziec, ze jestem zadowolona z wyboru, bo daje rade przejechac po pagorkach i haldach.
psaj91 lubi tę wiadomość
-
My po szczepieniu Hexio i prevanar 20 i rota. Takiego płaczu jeszcze nie słyszałam u małej 😭😭😭😭
Jestem załamana waga w ośrodku pokazała 4520 to tylko 70 g więcej niż na kontroli w szpitalu na torbielka 31.12 gdzie ważyła 4450 ... Niby pielęgniarka pocieszała że waga wadze nie równa ehhh😭i cieszyłam się że kp a tu co ,takie rzeczy gdzie cały czas dobrze przybierała -
Nadzieja, to u mnie odwrotnie- miałam tak głęboki sen jak mloda spala na mnie do 3tyg ze nie zauważyłam jak mi nosem spadła pod pachę. Wtedy powiedziałam sama sobie dosyć i nauczyłam sie odkładać ja po karmieniu na śpiocha do dostawki - ale tu spie na standby nasłuchujacjak oddycha czy sie kręci 🤡
Btw naliczyłam dzisiaj ze córka wisiała mi na cycku dzisiaj 330min (a serio szczypałam ja w stopy czy szyje by aktywizowac), jak sobie pomyślę o tych twoich 7x7min...😂
Zumi, o ile bardzo ci współczuję tych akcji z synem tomysle ze Jas ma wielkie szczęście ze ma was za rodziców. Pewnie czesc z nas nawet nie potrafiłaby pomoc swojemu dziecku a ja na pewno 🥺 podziwiam, jesteście bohaterami
Asia, wy to chyba macie skok po prosru skoro 8tydzien?
Kasiek, piona, u mnie tez kiepski przyrost i nie wiem w czym problem. Maz mnie pociesza ze to dziewczynka to nie musi byc ulana ale przeciez to chodzi o jej zdrowie.
Czy któraś z was stosowała olejek migdałowy na ciemieniuchę? Nie chce kupować kolejnej maści cud, wole spróbować tego co mam + naturalnego...
Dwa, czy tylko ja potrafię uśpić dziecko wyłącznie karmieniem? Nie umiem w bujanie, mloda nie zasypia. Tylko wszystkie źródła mowia ze powinno byc karmienie-przewijanie-aktywnosc-drzemka a u mnie jakby na odwrót 🤡 i boję sie ze tak przyzwyczaje dziecko
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
Kasiek, gratulacje i możesz być z siebie mega dumna!😍Kasiek7 wrote:Ilka mała już nawet w pozycji biologicznej ssa🙈 powiedzmy że koniec ,wczoraj zorientowałam się że prawa brodawka krwawi i teraz mam zagwozdke czy ona dobrze chwyta czy poprostu moje cyce się muszą przyzwyczaić . Ogólnie przedwczoraj i wczoraj właśnie miałam straszny ból ale teraz już w miarę ,smarowalam lanonila. Dalej jak jest wkurwiona to nie chwyci 🙈Staram się do tego nie doprowadzać ale niekiedy się nie da.powiem wam że jestem mega z nas obu dumna ,z tego jak każdy(w sumie mama i mąż ) gadali mi że mam jej nie denerwować i nie przystawiać/ uczyć , że ona się nie nauczy nie ma szans itd ,tylko chyba ja i wy wiecie jakie to ciężkie , już od samego szpitala gdy każda położna która się napatoczyła walczyła i próbowała przystawiać ze mną ,pierw do kapturka ale też normalnie co już wogole nie było szans. To był jakiś hardcore w tym szpitalu przez te trzy dni . A tyle co mała się nawrzeszczala.... Także uznaje to za nasz mały sukces że mała pije z cyca ,mimo że każdemu się może wydawać że to naturalne
Wogole jak przez 15 min odciagalam równo 90 z obu tak wczoraj odciągnęłam 110 z jednej i 40 z drugiej ,chyba nawet laktacja przez to się poprawia . Ale też zmieniłam Prenatal Duo na Lakto więc nie wiem czego to zasługa. Ilka dziękuję że pytasz 🩷
Dzisiejszy dzień był mega ciężki ,ciągle płaczki ,kłótnia z mężem eh zarzuca mi że chce robić wszystko sama nie zadzwonię po jego mamę etc a potem się skarze że nie mogę nic zrobić w domu ,ja się boje małą zostawić. Tzn przy mnie spoko ,ale tak jak pisalyscie niektóre taka pomoc to nie pomoc . I jeszcze te złote rady ,wiecie jaka mam najnowsza : plasterek cytryny w miejscu po szczepieniu i małej nic nie będzie 🤡🤡🤡
Jutro na szczepieniu poruszam temat ulewania i mleka Ha,ono jej nie pasuje nie ma szans ,znów będzie zmiana eh..choć z tego cyca mi dobrze idzie to muszę mieć coś w razie kryzysu no wczoraj wypiła jedna butle 50 i na wieczór 120 jak mąż się zajmował a ja myłam wlosy żeby na szczepieniu jakoś wyglądać hehe
Tak wydaje mi się też że większość nas jest z południa
Asia ja odbijam ale nie wiem czy to coś daje bo widzisz jakie ulewania
Domisiek proszę namiar na tego gastro
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
Że Śląska Cdl ja serdecznie polecam Agnieszka Kobiołka lub nasza położna środowiskowa, która nie wiem czy świadczy takie usługi ale można sprawdzić- Martyna mączka.Domisiek wrote:Też mam fazę na suszoną kiełbę ostatnio, czuję się jak Ferdek Kiepski z tym pętem kiełby pod lodówką

Obie panie uratowały moją laktację, pani Martyna mi pokazała że syn umie jeść z piersi, a pani Agnieszka nauczyła najbardziej skutecznej metody przystawienia, obie świetne



obudziliscie się czy to było po karmieniu ? Nabrałam nowej fobii:(( może to po tym zagęstniku?










