X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 👶 Listopad 2025 👶
Odpowiedz

👶 Listopad 2025 👶

Oceń ten wątek:
  • wellwellwell Autorytet
    Postów: 4771 5574

    Wysłany: 16 stycznia, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domisiek wrote:
    Dziewczyny, ja nie wiem, na to moje KP to chyba ktoś klątwę rzucił… czy Wy sobie wyobrażacie, że wczoraj podczas karmienia mój mąż - za przeproszeniem - pierdolnął metalową podstawką od choinki o podłogę bo akurat wtedy to był idealny moment by wynosić choinkę z domu i Leon tak się przestraszył, że ja od wczoraj praktycznie nie jestem w stanie przystawić go do piersi… wczoraj nie dało się do żadnej, dziś ledwo co raz złapał lewą, przy prawej jest histeria, nie da się w ogóle.

    Jeszcze mąż w ogóle się nie poczuwa bo „przecież i tak miał problem do tej prawej piersi”. Chyba nigdy nie byłam tak na niego wściekła. Mam wrażenie, że to kompletnie już zamknęło przed nami KP. Płakać mi się chce.

    Nie wiem czy pamietasz, ale ja 2 tygodnie temu przechodzilam strajk laktacyjny. Teraz mysle, ze byl to skok rozwojowy i jej uklad nerwowy wariowal.
    Mloda na kazde przystawienie mimo glodu darla sie i nie chciala chwycic piersi. Pomoglo puszcanie „krecik zielony ma berecik” ( jakims cudem moje dZiecko uspokaja sie przy tym i nie placze XD) i na stojaco w bujaniu/tancowaniu udawalo sie przystawic w koncu.
    U nas te wariacje trwaly tydzien i juz na szczescie minelo, ale co mi to nerwy zszargalo to moje.

    Sprobuj go jakos wyciszyc i wtedy probowac do piersi. Moze zadziala rowniez karmienie na stojaco, moze bujanie na pilce i karmienie a moze jakies zaciemnienie pokoju i wyciszenie na maxa. Kombinuj, bo nie wszystko stracone kochana. 🫂

    Domisiek lubi tę wiadomość

    2023 👧

    💖20.11.2025💖
    age.png
  • wellwellwell Autorytet
    Postów: 4771 5574

    Wysłany: 16 stycznia, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nnaciaa wrote:
    Cześć Laseczki 😘
    Ja musiałam wycofać się trochę z życia, by odetchnąć i nabrać sił.
    Od trzech tygodni tylko mąż zajmuje się Różą.
    Ja potrzebowałam schować się przed wszystkim w drugim pokoju. Jedynie sprzątałam w mieszkaniu słuchając audiobooków, by uciec przed moimi myślami.
    Gdy zaczęłam trochę wychodzić na prostą w depresji, to życie powaliło mnie znowu na kolana.
    Zmarła mi niespodziewanie mama.
    Nie zdążyła nawet poznać wnuczki.

    Dzisiaj mąż był z Różą na szczepieniu (pneumokoki) i okazało się, że ma jedynie 4940 g i to 10 percentyl. Mamy zrobić badania z krwii, by zobaczyć dlaczego tak słabo rośnie.

    Płacze ogólnie dużo mniej. Problemem jest karmienie. W pewnym momencie zaczęła wrzeszczeć przy butelce i tak ma do tej pory.
    Samo położenie jej w pozycji do karmienia na rękach i kolanach kończy się spazmami.
    Ratuje nas odkurzacz, który w magiczny sposób ją wycisza. Mam odkurzone mieszkanie jak nigdy a sąsiedzi zapewne już nas nienawidzą.

    W dzień śpi nadal wyłącznie na klatce piersiowej. Natomiast na sen nocny udaje się ją odłożyć po godzinie 22-giej.

    I ja chętnie bym się z Wami spotkała w koszuli porodowej, którą ciągle nosiłam na początku przygody z macierzyństwem 😅

    Życzę każdej z Was dużo wiary w siebie i zdrowia dla Waszych pociech 😘

    Bardzo mocno ci wspolczuje, zarowno problemow z malutka jak i smierci mamy. 🫂
    Mam nadzieje, ze niedlugo wyjdzie dla was sloneczko i problemy zelzeja. Trzymaj sie kochana.

    nnaciaa lubi tę wiadomość

    2023 👧

    💖20.11.2025💖
    age.png
  • Bećka Autorytet
    Postów: 433 550

    Wysłany: 16 stycznia, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nnaciaa strasznie współczuję, aż po moim ciele przeszedł dreszcz. Odezwałaś się, wychodzisz z tego, dasz radę.
    Wczoraj na filmiku widziałam, że można karmić dzidziusia butelka na boku.

    Mi udało sie uśpić Przemka w dostawce, chciałam też razem z nim odespać chwilę, tylko się położyłam i po sekundzie był płacz. Co trochę coś go wybudzało, no i znowu śpi na mnie...Zostało mi liczyć na to, że mąż jak będzie w domu to zaliczę jakąś drzemkę. Ogólnie nie ma tragedii, coś się pobawiliśmy, pogadaliśmy sobie 😉 ale wcześniej kilka razy udawało się go odłożyć i spał dalej.

    Ja też lubię jak mężu znajduje sobie zajęcia gdy ja chce małego uśpić (czyli najczęściej jest przy cycu), albo na początku snu musi się wiercić, czy brać chipsy... 🤦🏼‍♀️

    nnaciaa lubi tę wiadomość

    86' 👩🏼
    endometrioza III/IV stopnia, wąskie endometrium, hashimoto, niedoczynność tarczycy

    event.png


    17.02 FET 🌞
    Beta 26.02-157 03.03-1861 11.03-17053 🥹
    15.10 37+0 Przemek 2730 g 54 cm 🥳🥰💕
  • Capricorni Ekspertka
    Postów: 131 283

    Wysłany: 16 stycznia, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, byłam dzisiaj u neurologa dziecięcego, ogólnie jest spoko, dostaliśmy ćwiczenia do wykonywania bo ma delikatne napięcie po prawej stronie i lekkie drżenie. Dostaliśmy przykaz pół tabletki witaminy B6 rozpuszczonej w 5 kroplach wody podawać dziecku do kącika ust na wieczór, to na drżenie, wyciszy to dziecko przed spaniem, jego układ neurologiczny i dziecko będzie lepiej spało. Na rano mamy lek Nootropil 20% podobno otwiera komórki mózgowe i lepiej wchłaniają glukoze i są lepiej odżywione. Stasiu przy porodzie miał lekki krwiak do komorowy z lewej strony i temu ta konsultacja. Mówiła że póki jest mały to mam z nim ćwiczyć bo mózg jest plastyczny i łatwo to odwrócić a jak nie będę to za naście lat będzie miał problemy np z dysleksją albo z nauką. Babka ma z 80 lat i leczyła w centrum matki polki w Warszawie. Moja siostra miała syna który miał przy porodzie pół mózgu niedotlenione, dzisiaj jest zdrowym 11 latkiem, uczy się ponad przeciętnie i niczym się nie różni od dzieci w swoim wieku.

    A no i powiedziała, że mogę zaszczepić go na rota bo nie ma wpływu na mózg ta doustna szczepionka, resztę mamy odroczone o 2 miesiące szczepienia i jak przyjdziemy na wizytę za 2 miesiące to jak dziecko nie będzie miało już napięć i drzenia to dostaniemy receptę na szczepionki acelularne bo są najlepsze, mają najmniejszy wpływ na mózg i mają najmniej NOP.

    Fabregasowa, Anilorak88 lubią tę wiadomość

    👧 - 1991
    PCOS
    Mutacja MTHFR C677T T/T homo
    Mutacja 675 (4G/5G) w PAI-1 4G/5G hetero

    🧒 - 1991
    Starania od 2020

    28.09.2024 - ⏸️
    23.10.2024 - bliźniaki 2o1k
    05.11.2024 - 💔💔

    11.03.2025 - ⏸️
    15.11.2025 - 👶💙

    Stasiu - 40+0, 53 cm, 3040 g
  • edka85 Autorytet
    Postów: 6453 8538

    Wysłany: 16 stycznia, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nacia, przykro mi z powodu Twojej mamy 😕 Cieszę się jednak, że stajesz na nogi i dajesz sobie radę z tą depresją. Ludzie nawet nie zdają sobie sprawy, jaka to trudna choroba...A jak w tym wszystkim odnajduje się twój mąż? Mam wrażenie, że to taki cichy super bohater, który jest niesamowitym wsparciem.

    nnaciaa, Domisiek lubią tę wiadomość

    age.png

    5️⃣Córka 11.2025
    4️⃣Córka 06.2023
    3️⃣Synek 04.2022
    2️⃣Córka 08.2020
    1️⃣Synek 09.2018
    "Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła" (Ps139)
  • NowaMama95 Znajoma
    Postów: 21 5

    Wysłany: 16 stycznia, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a ile łącznie śpią Wasze maluchy? Jakoś 1.5 tygodnia temu zaczęłam mierzyć z aplikacją i wychodziło mi średnio po 11 godzin na całą dobę, a norma według google to minimum 14😐

    I czy któraś z Was przy skoku rozwojowym miała tak, że dziecko przestało spać w dzień? U nas od wczoraj śpi ładnie w nocy i później coś się psuje. Wczoraj miała dwie drzemki po 30 minut, na noc padła i dzisiaj znowu od rana to samo, spała 20 minut...

  • Paulivvv Autorytet
    Postów: 1193 1597

    Wysłany: 16 stycznia, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NowaMama95 wrote:
    Dziewczyny, a ile łącznie śpią Wasze maluchy? Jakoś 1.5 tygodnia temu zaczęłam mierzyć z aplikacją i wychodziło mi średnio po 11 godzin na całą dobę, a norma według google to minimum 14😐

    I czy któraś z Was przy skoku rozwojowym miała tak, że dziecko przestało spać w dzień? U nas od wczoraj śpi ładnie w nocy i później coś się psuje. Wczoraj miała dwie drzemki po 30 minut, na noc padła i dzisiaj znowu od rana to samo, spała 20 minut...

    U nas chyba właśnie w zeszłym tygodniu mieliśmy skok rozwojowy, bo był pare dni marudny i też nie bardzo chciał spać. Robił sobie drzemki po 15/20/30min.
    Wcześniej miał codziennie w południe drzemkę 2-3h i do tego 2/3 drzemki takie po 30-40min. Ale właśnie się to popsuło ostatnio.

    Aktualnie jesteśmy już chyba po tym skoku i dziś jest 3 albo 4 dzień, w którym bobas ma jedną dłuższą drzemkę - takie 1,5 - 2h oraz zazwyczaj ze 3 krótsze, typu 30-50min.

    I według apki w której zapisuje, mój bobas w zależności od dnia w ciągu całej dobry przesypia 12 - 15h. Zdecydowana przewaga jest dni w których to jest około 14h.

    12.2024 7tc 👼🏼
    10.2025 A 🩵

    age.png
  • nnaciaa Autorytet
    Postów: 291 504

    Wysłany: 16 stycznia, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    edka85 wrote:
    A jak w tym wszystkim odnajduje się twój mąż? Mam wrażenie, że to taki cichy super bohater, który jest niesamowitym wsparciem.

    Walczy o mnie i Różę. Praktycznie wszystkim zajmuje się sam. Jest zakochany w młodej i daje jej ogrom miłości.

    Fabregasowa, Paulivvv, Zumi, Bećka, Asia091 lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦳 38 👨🏻‍🦰41
    - starania od 06.2024
    - z pomocą medyczną od 10.2024
    ⏸️ 23.02.2025


    20.10.2025 🌹
    2630 g 50 cm 16:30

    age.png
  • kalinok Autorytet
    Postów: 350 799

    Wysłany: 16 stycznia, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @nnaciaa bardzo Ci współczuję, przytulam 🫂 mam nadzieję że los Ci wynagrodzi ten trudny czas 🫶🏻

    @Bećka my robiliśmy sesję rodzinną jak synek miał 3 tygodnie i zdjęcia wyszły świetne, ale jak mam być szczera to nie wiem czy teraz nie wyszłyby fajniejsze - na tamtych jest malutki to fakt, ale teraz jest takim słodkim okrągłym bobaskiem który robi śmieszne minki i się uśmiecha 🥹 także naprawdę nic straconego, teraz też te zdjęcia będą wyjątkowe.
    Anilorak88 wrote:
    A ja tak z ciekawości. Dziewczyny które paliły przed ciążą. Wróciłyście do nałogu ?

    Ja bardzo mocno staram się nie wrócić do nałogu. Paliłam przez 17 lat i dużo mnie kosztowało rzucenie palenia, udało się tylko dlatego że myśl o dziecku była moją motywacją 💪🏻 co ciekawe, dalej mnie ciągnie - nie do nikotyny bo już mam ponad rok bez papierosa, ale do czynności, żeby sobie siąść wieczorem na tarasie i zapalić 🥴

    nnaciaa, Kasiek7, Justa877, Zumi lubią tę wiadomość

    👩🏻‍❤️‍👨🏼 👶🏻 😺2

    01.2025 💔 7tc

    22.03 - II
    22.11 (39+2) O 🩵💙

    age.png
  • Fabregasowa Autorytet
    Postów: 933 1134

    Wysłany: 16 stycznia, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnaPyza wrote:
    Dziewczyny jak Was to pocieszy to jesteśmy już tydzień po drugiej dawce na rota i jedynie więcej kupek było i senność. Pierwsza to też był mega hardcore, ból brzuszka, płacz i też stresowałam się przed drugą dawką.
    Majusia też usypia mi po karmieniu ma wtedy niezły odjazd 😉 dobrze, że Was mam bo bym pomyślała, że tylko ja nieogarniam życia a moją codzienną rutyną jest- przeżyć i nie zwariować 🤣

    A to humorystycznie:

    https://www.instagram.com/reel/DP0hqiIggUf/?igsh=bjk3a3VqamczOG93

    Ana ty otworzyłaś worek rozpakowan, powiedz jak u was po czasie, im dalej tym łatwiej? Daj nam nadzieję 😉😉

    Ja po sobie mam wrażenie ze byłam super przygotowana do ciazy ale nie odrobiłam żadnej lekcji w stronę macierzyństwa. Nawet te gazy u noworodka byly dla mnie zaskoczeniem, az wstyd jak teraz o tym myślę

    AnaPyza lubi tę wiadomość

    👩‍🦰1990🧔1986

    Ja: niedoczynność tarczycy, po LEEP. PAI homo, MTHFR

    10.2024 19t 🩷💔
    01.2025 cb
    12.2025 🩷🌈 41+1

    age.png
  • Fabregasowa Autorytet
    Postów: 933 1134

    Wysłany: 16 stycznia, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edka, twoja Tosia to niezła siłaczka przede wszystkim, tak pięknie trzymać główke, zawstydziłaś mnie 🙂

    Wellwellwell, ty juz masz starsze dziecko, ja sie nie spodziewałam ze bede musiala sie meldować mężowi ze chce dziś wziąć prysznic czy umyć głowę 😂

    Nnaciaa, ogromnie ci współczuję, jestes bardzo dzielna ze to wszystko dzwigasz.🥺

    My nie robiliśmy sesji bo nie czułam tego tematu totalnie, sezon infekcyjny i stwierdziłam ze bede wyglądać jak strach na wróble. No I tak jak Domisiek napisała, tez wole te delikatne, te w koszach wyblurowane to dla mnie cringe. Teraz moze troxhe zaluje bo serio nie spodziewałam sie ze noworodek moze byc taki rozkoszny 😍 dlatego tez mozw pomyślimy o jakiejś sesji za kilka tygodni, zawsze cos. Maz na pewno sie ucieszy na pozowanie 🤡

    Co do drzemek ja nie wiem ile tego wychodzi,. Każdy dzień to loteria. Dzisiaj ma 3 dłuższe drzemki ale tez zaliczyliśmy spacer i uśpiłam ja obok cyca w łóżku. Ale sporo płaczkow nadal i oiers jest grana non stop na uspokojenie. Dziecko karmione butla jest chyba spokojniejsze 🫣

    nnaciaa lubi tę wiadomość

    👩‍🦰1990🧔1986

    Ja: niedoczynność tarczycy, po LEEP. PAI homo, MTHFR

    10.2024 19t 🩷💔
    01.2025 cb
    12.2025 🩷🌈 41+1

    age.png
  • Asia091 Autorytet
    Postów: 1697 2229

    Wysłany: 16 stycznia, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nnacia współczuje z powodu twojej straty 🥺🫂, dobrze się że odezwałaś bo myślałyśmy o Tobie, wierzę że wyjdzie dla Was słońce już niedługo 🥰

    Co do sesji to ja chciałam noworodkową/rodzinną ale szczepienie nas pokonało i delegacje męża. I pewnie coś zrobimy ale czas ucieka, mąż ma już w lutym zaplanowane wyjazdy (znowu) już żartowałam że ma inną rodzinę że tak często wyjeżdża ale nieee 😅 zawsze wysyła mi pineskę gdzie jest (ja nie proszę żeby nie było) ale w końcu umówmy się na jakiś konkretny termin bo chciałabym zapamiętać mojego bąbelka, w sumie na telefonie mam milion jego fotek aż telefon mi już daje info o braku pamięci 🤣

    Co do rota to boję się tej drugiej dawki żeby Ignaś nie cierpiał, sama osobiście sraczkorzygaczka to u mnie zawsze odwodnienie, kroplówki i noc na oddziale. Oby to ominęło moje dziecko.

    Dziś byłam na spacerze 1,5h wytelepało wózek że ojej... ale mały spał jak suseł tylko poczuł świeże powietrze. Na szczęście u mnie dziś na ulicy w końcu przyjechała koparka i trochę nas odśnieżyła więc mogłam sobie pochodzić w tą i z powrotem jak wariatka no ale czego się nie robi dla dziecka.

    Co do włosów to ja już wcześniej Wam pisałam że mam strasznie swędzącą skórę głowy a myć włosy to mogę codziennie więc wróciło do tego co miałam przed ciążą a i znalazłam u siebie świeży rozstęp na biodrze(przestałam się smarować oliwką po kąpieli bo byłam zbyt zmęczona, muszę do tego wrócić.. )

    U nas od 3 dni wjechał rozmiar 62.. ale byk z tego mojego synka ohohoho 💪😄

    nnaciaa, Zumi lubią tę wiadomość

    09.2024 💔
    15.03.2025 ⏸️
    02.04.2025 0,93 mm + 💓
    09.05.2025 I prenatalne - podwyższone ryzyko preeklampsji(ACARD 150)
    24.06.2025 - 230 g zdrowego chłopca👶 💙
    21.07.2025 II prenatalne - 414 g Synka 🥰
    26.08.2025 - 992 g Szczęścia 👶💙
    09.10.2025 - 1924 g 👶 💙
    CC 14.11.2025 22:00/2420g/47,5cm 👶 IGNACY 💓

    age.png
  • edka85 Autorytet
    Postów: 6453 8538

    Wysłany: 16 stycznia, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nnaciaa wrote:
    Walczy o mnie i Różę. Praktycznie wszystkim zajmuje się sam. Jest zakochany w młodej i daje jej ogrom miłości.
    Super facet. Naprawdę możesz być z niego dumna 👍

    nnaciaa lubi tę wiadomość

    age.png

    5️⃣Córka 11.2025
    4️⃣Córka 06.2023
    3️⃣Synek 04.2022
    2️⃣Córka 08.2020
    1️⃣Synek 09.2018
    "Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła" (Ps139)
  • Kasiek7 Autorytet
    Postów: 1473 949

    Wysłany: 16 stycznia, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nancia trzymaj się 🩷

    Ja na sesję byłam umówiona i to parę razy wszystkie odwołałam bo stwierdziłam że skoro moja mała się drę od rana do wieczora to zdj za ładne nie wyjdą 😅 i wogole mój nadbagaż 😣
    Ale chcę iść napewno w najbliższym czasie

    nnaciaa lubi tę wiadomość

    🧒94🧔95
    04.2023 początek starań
    03.2025 ⏸️ 😮 ja w szoku,udało się 💕🌸
    22.11 - nasz CUD na świecie 🩷

    [age.png
  • nnaciaa Autorytet
    Postów: 291 504

    Wysłany: 16 stycznia, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia091 wrote:
    dobrze się że odezwałaś bo myślałyśmy o Tobie

    Czytam Was co kilka dni od deski do deski i widziałam, że o mnie pamiętacie, więc napisałam 😉

    Bardzo mi miło, że o mnie pamiętacie.
    Ważne jest poczucie, że nie jest się obojętnym dla świata 🥰

    Anilorak88, edka85, Paulivvv, kalinok, izzou97, Zumi, wellwellwell, Asia091, Bećka, psaj91 lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦳 38 👨🏻‍🦰41
    - starania od 06.2024
    - z pomocą medyczną od 10.2024
    ⏸️ 23.02.2025


    20.10.2025 🌹
    2630 g 50 cm 16:30

    age.png
  • Anilorak88 Autorytet
    Postów: 745 1140

    Wysłany: 16 stycznia, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nnacia bardzo współczuję straty. Dobrze, ze masz takie wsparcie w mężu ❤️ wierzę, że wszystko Wam się poukłada 🥰
    Z drzemkami to różnie bywa i myślę, ze aplikacjami nie ma się co sugerować. Gdyby wierzyć we wszystko to człowiek by zgłupiał. Jak miałam TSH prawie 8 to jeden ginekolog mi powiedział, że po co się zabezpieczam bo przy takim wyniku nie ma opcji zajść w ciążę. Dwa miesiace później wrociłam z pozytywnym testem 😉
    My sesji nie planujemy, nie Nasza bajka.
    Pytam o palenie bo kiedyś mi się wydawało, ze jak się całą ciążę nie paliło to potem juz nie będzie ciągło. A mam tak, ze czasem ochota jest. Ale chyba tak jak Kalinok pisze bardziej do czynnosci. Wyjsc na balkon i zakurzyć.

    nnaciaa lubi tę wiadomość

    👩🧔‍♂️ 38

    8.03.2025 ⏸️ 2cs 🫣🥰
    25.03 ❤️

    17.11.2025 Wojtuś ♥️ 3070g, 50cm

    event.png
  • Mel 456 Ekspertka
    Postów: 200 301

    Wysłany: 16 stycznia, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nnacia, okropnie mi przykro z powodu Twojej straty. Dobrze, że masz wsparcie w mężu.

    Zumi, jak czytam o Twoich przeżyciach to aż mnie oblewa zimny pot...

    Asia, u nas też już rozmiar 62, a zaczynaliśmy od 50.

    Powiem Wam, że strasznie już mi dają w kość te nieprzespane noce. Moje dziecko ostatnio ładniej śpi tak od 22 do 3, a później pobudki są co godzinę.

    nnaciaa lubi tę wiadomość

    💙 10.11.2025


    age.png
  • Ania 89 Autorytet
    Postów: 4151 2088

    Wysłany: 16 stycznia, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nnacia cieszę się że się odezwałaś:) współczuję straty i to w takim momencie:( Super natomiast że mąż tak dobrze sobie radzi z córeczką. I najważniejsze że udaje Ci się wychodzić na prostą:)
    Ja muszę jutro jechać sama z Melcią i dziećmi 120 km od domu i trochę mnie to jednak martwi bo to przede wszystkim dużo czasu bo kiepskie drogi. :(

    nnaciaa lubi tę wiadomość

    Test pozytywny 12 marca❤️
    16 maja prenatalne wizyta ❤️🍀 wszystko dobrze☺️
    06.06 wizyta❤️🍀
    04.07 wizyta❤️🍀
    08.07 połówkowe Zdrowa dziewczynka ☺️🩷
    16 września 3 prenatalne:)
    event.png

    MELANIA URODZONA 12.11.2025 CC☺️
  • Nadzieja32 Autorytet
    Postów: 1760 2541

    Wysłany: 16 stycznia, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nnaciaa, wyrazy współczucia z powodu straty mamy 🫂 fajnie, że się odezwałaś. Mam nadzieję, że za niedługo będzie lżej i poczujesz się lepiej 🫂 dobrze, że masz takie wsparcie w mężu.

    Asia, mi wszystkie rozstępy jakie mam, wyszły po ciąży. Mam na piersiach i na pośladku. Jak zobaczyłam nagle te na pośladku to się poryczałam 😅 bo cieszyłam się bardzo, że chociaż rozstępy mnie ominęły, a tu klops 🙈

    Udało mi się rozbić zastój, ale ból nadal jest dość silny. Miałam stan podgorączkowy, wzięłam ibum, temperatura już jest w normie, ale mnie nadal łamie jakbym miała gorączkę 🤦‍♀️ Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej. Najprawdopodobniej zostało to spowodowane długą przerwą, bo Tosia pospała i była przerwa między karmieniami 7h, a ja też karmię z jednej piersi na karmienie, więc ta pierś miała bardzo długą przerwę, a dodatkowo spalam pół nocy na brzuchu, więc te piersi były zgniecione. Niestety spanie na brzuchu nadal musi poczekać 😅
    Byłam też dziś u fizjo urogonekologicznej popracować z blizną i ocenić mięśnie brzucha. Będę chodzić co 3 tygodnie, żeby rozpracować bliznę i wzmocnić mięśnie brzucha, bo jest rozejście

    nnaciaa lubi tę wiadomość

    👩32 🧔‍♂️38
    Starania od 01.2025
    PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
    2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
    2024 zabieg zamknięcia PFO

    20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9

    8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
    27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷

    3.11 3029g bobasa 🥹
    17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

    age.png
  • izzou97 Autorytet
    Postów: 599 1249

    Wysłany: 16 stycznia, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nnaciaa, bardzo współczuję, trzymaj się 🫂
    Tak jak dziewczyny pisały, mąż na medal. I Ty jesteś dzielna, Róża ma szczęście, że trafiła na takich rodziców 🫶🏻 trzymam kciuki, żeby wyszło dla Was słońce ❤️‍🩹

    nnaciaa lubi tę wiadomość

    👩🏼‍🦱 28 🧔🏻‍♂️ 30 🐈
    4 cs -> ⏸️ 24.02.2025 ♥️
    👶🏻 30.10.2025 🩵
    ✨Kto martwi się na zapas, martwi się podwójnie ✨

    age.png
‹‹ 979 980 981 982 983 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jakie witaminy warto suplementować w ciąży?

Ciąża to okres, w którym organizm kobiety potrzebuje zwiększonej ilości składników odżywczych. Właściwa suplementacja witamin wspiera rozwój dziecka i chroni zdrowie przyszłej mamy. Zanim jednak sięgniemy po jakiekolwiek preparaty, konieczna jest konsultacja z lekarzem prowadzącym ciążę, który dobierze suplementację dostosowaną do indywidualnych potrzeb.

CZYTAJ WIĘCEJ