Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie proszę o wpis do kalendarza połówkowe: 29.06, a wcześniej wizyta 08.06
I zmienić na dwóch chłopaków, bo się zaktualizowało nam 
Kairo - cieszę się, że dzieciaki ładnie rosną. Ja mam fajną lekarkę prowadzącą, pracuje w ,,docelowym szpitalu". No właśnie tylko... tam nie mają pokoi rodzinnych i lekarka mówi, że może przy bliźniakach nie wyproszą, ale też tego nie wie. I szczerze w związku z tym trochę się zastanawiamy nad zmianą wszystkiego. Nie wyobrażam sobie po cesarce (choć ja akurat jestem otwarta na popród SN, jeśli tylko ułożenie pozwoli) zajmować się dwójka, a nie wiem jak to jest tam z pomocą, czy można dzwonić po wszystko czy człowiek sam ma sobie dostawiać, sam przebierać. Tak sobie wyobrażam, dlatego wolałabym drugą połówkę ze mną. Wiem, że wybiegam trochę, ale jak zmieniać szpital to i prowadzącego ciążę, a to trzeba jak najszybciej, żeby wiedzieć czy pasuje.R-IVF;
ER w wieku 32 lat - 7 zarodków (6 z piątej doby, jeden z szóstej)
02.2025 transfer 5AA - brak implantacji
03.2025 transfer 5AB - biochem
-8dpt - 10,77
-10dpt - 8,74
05.2025 transfer 5AC - poronienie po serduszku 7w5d
8dpt - 28,94 (prog 20,30)
10dpt - 104,64 (prog 18,70)
13dpt - 645,14 (prog 115,50)
01.2026 transfer 3BB - brak implantacji
23 luty 2026 transfer 2x3BB
6dpt - dwie kreski
7dpt - 100,24; prog 29,7
9dpt - 317,10; prog 29,2
11dpt - 736,95; prog 23,8
14dpt - 2922,61; prog 26,6
21dpt - 31872,32; prog 16,2
25dpt - 68296,92; prog 23,5
28dpt (6t5d) - ❤️❤️ biją dwa
7t5d - 1,48 i 1,52 🥲
9t0d - 2,12 i 2,39
9t5d - 2,93 i 3,27
10t5d - 3,95 i 4,12
11t5d - 5,36 i 5,62
14t5d - 9,19 i 9,50

-
Karolka, przepraszam, jeśli ostudzę Twój entuzjazm, ale na Twoim miejscu przede wszystkim wybrałabym szpital z bardzo dobrym oddziałem neonatologicznym. Ciąże bliźniacze są obarczone dużym ryzykiem porodu przedwczesnego i komplikacji, dzieci mogą nie być z Tobą na sali, a sam pobyt może się przedłużać, wtedy sala rodzinna niewiele Ci niestety da. Oczywiście trzymam kciuki, żeby wszystko było jak sobie wymarzysz 🤞🏻
Co do samej opieki po porodzie - są różne miejsca, takie gdzie pierwszej nocy po porodzie położne zabierają dzieci do opieki, są takie, gdzie zostają z mamą na sali, ale zawsze po pomoc można zadzwonić.
Ja nie brałam pod uwagę komplikacji po porodzie, stwierdziłam, że te 3 dni jakoś ogarnę sama w szpitalu i nie brałam sali rodzinnej - wyszło, że i tak taka sala na niewiele by mi się przydała przy prawie 2 tygodniach pobytu.
Karolka87 lubi tę wiadomość
-
Beezi wrote:Karolka, przepraszam, jeśli ostudzę Twój entuzjazm, ale na Twoim miejscu przede wszystkim wybrałabym szpital z bardzo dobrym oddziałem neonatologicznym. Ciąże bliźniacze są obarczone dużym ryzykiem porodu przedwczesnego i komplikacji, dzieci mogą nie być z Tobą na sali, a sam pobyt może się przedłużać, wtedy sala rodzinna niewiele Ci niestety da. Oczywiście trzymam kciuki, żeby wszystko było jak sobie wymarzysz 🤞🏻
Co do samej opieki po porodzie - są różne miejsca, takie gdzie pierwszej nocy po porodzie położne zabierają dzieci do opieki, są takie, gdzie zostają z mamą na sali, ale zawsze po pomoc można zadzwonić.
Ja nie brałam pod uwagę komplikacji po porodzie, stwierdziłam, że te 3 dni jakoś ogarnę sama w szpitalu i nie brałam sali rodzinnej - wyszło, że i tak taka sala na niewiele by mi się przydała przy prawie 2 tygodniach pobytu.
A co się stało jeśli masz ochotę się podzielić? Jeśli nie to się nie przejmuj, z ciekawości jak to wyglądało, czy dziecko było przy Tobie, czy miałaś pomoc czy karmiłaś
.
Hmm, tak, ja patrzyłam na tylko szpitale III stopnia referencyjności, bo tak właśnie każą przy bliźniakach, ale fakt, że nie bardzo brałam pod uwagę, że z bliźniakami jest większa szansa na komplikacje, wcześniactwo i inne. Dzięki za perspektywę, jakoś rzeczywiście o tym nie myślałam... a lekarkę mam super, bardzo nie chciałam jej zmieniać, a teraz jak myślę, że na pokój rodzinny, który i tak może się nie przydać.R-IVF;
ER w wieku 32 lat - 7 zarodków (6 z piątej doby, jeden z szóstej)
02.2025 transfer 5AA - brak implantacji
03.2025 transfer 5AB - biochem
-8dpt - 10,77
-10dpt - 8,74
05.2025 transfer 5AC - poronienie po serduszku 7w5d
8dpt - 28,94 (prog 20,30)
10dpt - 104,64 (prog 18,70)
13dpt - 645,14 (prog 115,50)
01.2026 transfer 3BB - brak implantacji
23 luty 2026 transfer 2x3BB
6dpt - dwie kreski
7dpt - 100,24; prog 29,7
9dpt - 317,10; prog 29,2
11dpt - 736,95; prog 23,8
14dpt - 2922,61; prog 26,6
21dpt - 31872,32; prog 16,2
25dpt - 68296,92; prog 23,5
28dpt (6t5d) - ❤️❤️ biją dwa
7t5d - 1,48 i 1,52 🥲
9t0d - 2,12 i 2,39
9t5d - 2,93 i 3,27
10t5d - 3,95 i 4,12
11t5d - 5,36 i 5,62
14t5d - 9,19 i 9,50

-
Doszło u mnie do FGR - wewnątrzmacicznego zahamowania wzrastania, czyli synek przestał w brzuchu rosnąć i się rozwijać. Był położony miednicowo, więc zrobili mi CC w 36tc, synek po porodzie oceniony na przełom 33/34 tygodnia pod kątem dojrzałości. Jeszcze przed porodem dostałam sterydy na lepszą adaptację oddechową po porodzie, więc na szczęście nie wymagał wsparcia oddechowego, ale mimo całkiem ładnej wagi nie miał tkanki podskórnej, szybko się wychladzal, nie miał odruchu ssania. Po 10 minutach kangurowania u męża zabrali go na badania na oddział neontaologii i już tam został, musiał mieć podłączone żywienie pozajelitowe (czyli taki worek z mieszanką jedzenia dobranego do swoich wyników badań), potem był dokarmiany mm lub moim mlekiem sondą założoną przez nos do żołądka, a w międzyczasie uczył się jeść z butelki. Spędził na oddziale tydzień, ja w tym czasie byłam cały czas w szpitalu i go odwiedzałam przy zanoszeniu odciaganego mleka, mąż przychodził popołudniami w godzinach odwiedzin. Czasami na oddziale mieliśmy kangurowanie, uczyli mnie zmian pieluszki, karmienia butelką itp. po tym tygodniu trafił do mnie na salę na położnictwie, ale miał za wysoką bilirubinę, więc dostawili mi na salę inkubator z lampą, w którym spędzał cały czas, wyciągałam go tylko do karmienia i przewijania. Po takich 3 dniach w inkubatorze spędziliśmy w szpitalu jeszcze 2 dni na badaniach kontrolnych, obserwacji itp, a potem w końcu wyszliśmy razem do domu. Nie udało mi się przejść na kp, byłam przez ponad pół roku kpi. Na początku było ciężko, potem się rozjadł, zaczęliśmy rehabilitację, na roczek nie było po nim w ogóle widać oznak wcześniactwa. No ale doświadczenia zostają na zawsze i teraz jestem po prostu dużo ostrożniejsza w planowaniu porodu.
-
Beezi wrote:Doszło u mnie do FGR - wewnątrzmacicznego zahamowania wzrastania, czyli synek przestał w brzuchu rosnąć i się rozwijać. Był położony miednicowo, więc zrobili mi CC w 36tc, synek po porodzie oceniony na przełom 33/34 tygodnia pod kątem dojrzałości. Jeszcze przed porodem dostałam sterydy na lepszą adaptację oddechową po porodzie, więc na szczęście nie wymagał wsparcia oddechowego, ale mimo całkiem ładnej wagi nie miał tkanki podskórnej, szybko się wychladzal, nie miał odruchu ssania. Po 10 minutach kangurowania u męża zabrali go na badania na oddział neontaologii i już tam został, musiał mieć podłączone żywienie pozajelitowe (czyli taki worek z mieszanką jedzenia dobranego do swoich wyników badań), potem był dokarmiany mm lub moim mlekiem sondą założoną przez nos do żołądka, a w międzyczasie uczył się jeść z butelki. Spędził na oddziale tydzień, ja w tym czasie byłam cały czas w szpitalu i go odwiedzałam przy zanoszeniu odciaganego mleka, mąż przychodził popołudniami w godzinach odwiedzin. Czasami na oddziale mieliśmy kangurowanie, uczyli mnie zmian pieluszki, karmienia butelką itp. po tym tygodniu trafił do mnie na salę na położnictwie, ale miał za wysoką bilirubinę, więc dostawili mi na salę inkubator z lampą, w którym spędzał cały czas, wyciągałam go tylko do karmienia i przewijania. Po takich 3 dniach w inkubatorze spędziliśmy w szpitalu jeszcze 2 dni na badaniach kontrolnych, obserwacji itp, a potem w końcu wyszliśmy razem do domu. Nie udało mi się przejść na kp, byłam przez ponad pół roku kpi. Na początku było ciężko, potem się rozjadł, zaczęliśmy rehabilitację, na roczek nie było po nim w ogóle widać oznak wcześniactwa. No ale doświadczenia zostają na zawsze i teraz jestem po prostu dużo ostrożniejsza w planowaniu porodu.
Wow, to w ogóle wszystko wyglądało nie tak, jak bym ja sobie wyobrażała. Trochę przeszłaś przy tamtym porodzie, oby teraz był idealny. I dzięki za podzielenie się, trochę poszerzyłaś moją wiedzę
nie chcę co prawda sobie wyobrażać tak szybkiej rozłąki z maluchami bezpośrednio po porodzie, jeszcze to karmienie przez sondę brzmi strasznie, ale i tak będzie co ma być.
R-IVF;
ER w wieku 32 lat - 7 zarodków (6 z piątej doby, jeden z szóstej)
02.2025 transfer 5AA - brak implantacji
03.2025 transfer 5AB - biochem
-8dpt - 10,77
-10dpt - 8,74
05.2025 transfer 5AC - poronienie po serduszku 7w5d
8dpt - 28,94 (prog 20,30)
10dpt - 104,64 (prog 18,70)
13dpt - 645,14 (prog 115,50)
01.2026 transfer 3BB - brak implantacji
23 luty 2026 transfer 2x3BB
6dpt - dwie kreski
7dpt - 100,24; prog 29,7
9dpt - 317,10; prog 29,2
11dpt - 736,95; prog 23,8
14dpt - 2922,61; prog 26,6
21dpt - 31872,32; prog 16,2
25dpt - 68296,92; prog 23,5
28dpt (6t5d) - ❤️❤️ biją dwa
7t5d - 1,48 i 1,52 🥲
9t0d - 2,12 i 2,39
9t5d - 2,93 i 3,27
10t5d - 3,95 i 4,12
11t5d - 5,36 i 5,62
14t5d - 9,19 i 9,50

-
ja przyjmuje luteine 200 od poczatku 3 razy dziennie oraz magne b6 3 razy dziennie. zakaz wspolzycia i cwiczen caly czas.po dwoch krwawieniach i lekach jest mniejszy krwiak ale wciaz jest.stayaway wrote:Dziewczyny, które miały historie z plamieniami/ krwiakami - współżyjecie już normalnie?
Nie zapytałam lekarza na poprzedniej wizycie, ale mam wątpliwości, bo progesteronu kazał jeszcze nie odstawiać.
No i właśnie pytanie nr 2, do kiedy przyjmujecie progesteron? I jaką macie aktualnie dawkę?AMH 0,27 🙋🏻♀️34 lata 👦🏻 39 lat
I IVF 💉
I Transfer 22.11.25
10dpt Beta 0.1 💔
II Transfer 22.12.25 💔
II IVF 💉
I transfer 18.02.26 4.1.1 i 4.1.2
7dpt beta 54 ⏸️🙏🏻
8dpt 102
10dpt 346
17dpt 5272 USG dwa pecherzyki
24dpt 27836 USG jeden zarodek się wchłonął 💔
28dpt USG 💙 drugi uchowany zarodek z serduszkiem
29dpt 58348 💙 130/min
9tc+2 💙179/min 2.59cm
12tc+1 💙 170/min 5.46cm
12tc+4 💙179/ min 6cm
13tc+5 💙 168/min 7.21cm
15tc NIFTY zdrowy chłopiec 💙

-
stayaway wrote:Dziewczyny, które miały historie z plamieniami/ krwiakami - współżyjecie już normalnie?
Nie zapytałam lekarza na poprzedniej wizycie, ale mam wątpliwości, bo progesteronu kazał jeszcze nie odstawiać.
No i właśnie pytanie nr 2, do kiedy przyjmujecie progesteron? I jaką macie aktualnie dawkę?
Nie współzyłam do czasu odstawienia progesteronu, a dr wskazała żeby odstawić z końcem 1 trymestru. -
Jestem po prenatalnych 🌸
Niskie i bardzo niskie ryzyka trisomii, krew na NIPT oddana, i za jakieś dwa do max trzech tygodni będę miała większą pewność. No i poznamy płeć 🥰 Maluch już nie taki mały - ma 6,4 cm🐥Lekarz pochwalił, że grzeczniutko współpracował, długo takiego dzieciaczka nie badał - śmiałam się, że to po tacie, na pewno nie po mamusi 😅
Jedyne co mniej fajnego to od dzisiaj na noc Acard 😥
ibb.co/VRXxP3K
Niaha, Alicee98, Beezi, Kleo10, aswariatka, karczoch321, KASIEEK, White1, Biochemiczka lubią tę wiadomość
♀️29 || 30 ♂️
⏳starania od 1/25 || cp 3/25 || cb 9/25 || 💔
⏸️ 24/3/26 (14 dpo) 💕
💉bHCG || 14 dpo: 438 mlU/ml || 16 dpo: 1216 mlU/ml || 18 dpo: 3461 mlU/ml
💉progesteron || 14 dpo: 22,50 ng/ml || 18 dpo: 23,30 ng/ml
🩺 1/4/26 (5+2) - pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
🩺 10/4/26 (6+4) - 7,2 mm 🫛
🩺 15/4/26 (7+2) - 11,7 mm 🫐
🩺 30/4/26 (9+3) - 2,53 cm 🍒
🩺 21/5/26 (12+3) - 6,40 cm 🍋🟩 niskie ryzyka 🌸
➡️🩺 17/6/26 (16+2)

-
yoreva wrote:Jestem po prenatalnych 🌸
Niskie i bardzo niskie ryzyka trisomii, krew na NIPT oddana, i za jakieś dwa do max trzech tygodni będę miała większą pewność. No i poznamy płeć 🥰 Maluch już nie taki mały - ma 6,4 cm🐥Lekarz pochwalił, że grzeczniutko współpracował, długo takiego dzieciaczka nie badał - śmiałam się, że to po tacie, na pewno nie po mamusi 😅
Jedyne co mniej fajnego to od dzisiaj na noc Acard 😥
ibb.co/VRXxP3K
Gratulacje 🥰
yoreva lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny sprawdźcie proszę, czy na liście wszystko się zgadza. Może dopisać płeć lub datę badań?
Chcę utworzyć listę mam zaginionych, bo jednak rzeczywiście nie każda się tu udziela. Możecie też polubić ten post to będzie mi łatwiej zrobić tę listę, bo będzie wiadomo kto chociaż czyta 😅
Beezi, Rocky, Kleo10, aswariatka, Powaga, karczoch321, KlaudiaŁ, KASIEEK, Alicee98, White1, Velaria, blancaa12, Biochemiczka lubią tę wiadomość
-
Ja mam kolejną wizytę 08.06 po południu, a z rana mam drugie prenatalne 😊👧26 🧑27 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
❌️01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF Menopur 150
18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
🧸 Rośnij maluchu 🩵

-
Niaha wrote:Dziewczyny sprawdźcie proszę, czy na liście wszystko się zgadza. Może dopisać płeć lub datę badań?
Chcę utworzyć listę mam zaginionych, bo jednak rzeczywiście nie każda się tu udziela. Możecie też polubić ten post to będzie mi łatwiej zrobić tę listę, bo będzie wiadomo kto chociaż czyta 😅
Ja się walnęłam i źle podałam 🤦♀️
Prenatalne mam jednak 19.06, a nie 12.06, nie wiem czemu sobie ubzdurałam ten 12 😃
Piękne macie brzuszki! Jak ja wam zazdroszczę, ja ciągle wyglądam jakbym zjadła po prostu dużego kebaba 🤣 jeszcze nie wróciłam do końca nawet do wagi sprzed ciąży, te mdłości jednak mnie mocno dojechały -
@yoreva gratulacje udanych prenatalnych 😊
@KlaudiaŁ juz brzuszka nie ukryjesz 😊 również czekam na moment gdzie nie będę wyglądała jak zarlok tylko jak w ciąży 😅
@Nadziejaa tak bardzo Ci współczuję 😔 oby wszystko skończyło sie jak najlepiej dla Ciebie i maluszków. 🫂
Z wizyt to ja mam 17.06 u prowadzącego a 07.07 mam II prenatalne 😄
Powiem Wam, ze mój 7 miesięczniak zajmuje mi tyle czasu, ze niekiedy zdążę przeczytać 2 posty i juz mu sie np zabawka znudziła 😅 więc będą dni, ze troszkę mniej będę sie udzielać 😄
KlaudiaŁ lubi tę wiadomość
-
Znikam dziewczynki na urlop, dbajcie o siebie
)
U mnie połówkowe 17.06 🩵
KASIEEK, Beezi lubią tę wiadomość
05.25 6 tc 👼
10.25 13 tc 👼
01.26 cb 💔
👩🏻29
AMH 0,8 -> 0,98 -> 1,3
kariotyp, fraX, trombofilia wrodzona ✅
ginekologicznie, endokrynologicznie ✅
endometrioza ❌
pozytywny antykoagulant tocznia ❌
👦🏻29
kariotyp, nasienie (morfologia, posiewy, genetyka) - ✅
21.02.26 - 9 dpo⏸️; beta = 7,49 🥹prog = 34,92
23.02.26 - 11 dpo; beta = 29,39 🥹
26.02.26 - 14 dpo; beta = 213,5 🥹
06.05.26 - zdrowy chłopiec 🩵🩵🩵
🍀🍀🍀🍀 -
Yoreva gratuluje udanych prenatalnych! Chyba zamykasz stawkę pierwszych badań prenatalnych, chwila przerwy i zaraz zaczną się połówkowe 😊
Ja jeszcze mam wizytę 📆 8.06 i poproszę wtedy o zwolnienie. Odliczam z niecierpliwością 😅 dzisiaj byłam na badaniach krwi, tsh prawie 2, za tydzień endokrynolog to zobaczę czy dawki euthyroxu nie będę zwiększać. A tak to wszystko „w normie”,ale niedługo chyba powinnam wdrożyć żelazo bo trend zaczyna być malejący i co raz bliżej dolnej granicy. Zobaczę co lekarze powiedzą.
yoreva lubi tę wiadomość
34👩🏽36👨🏼
12/2022 42tc (cc) 🩵
02/2025 6tc 💔
08/2025 8tc 💔
02/2026 10dpo ⏸️, 12dpo beta 37.6, 14dpo beta 132.0, 16dpo beta 341.0, 23dpo beta 5944, 30dpo beta 30715
11.03 0.64cm🐞 + ❤️
16.03 1.30cm 🐝
26.03 2.36cm 🐌
09.04 4.47cm 🦋
22.04 6.74cm 🩵
30.04 8.40cm 🐥
11.05 130g 🦔
Ona
❗️ cross-match 36,6%
⚠️homocysteina, MTHFR (A1298) homo, PAI-1 hetero
✅ HLA-C1, anxa5, kariotyp, KIR Bx (brak 2DS3), ana1+, ana3-, antytrombina III, białko c&s, zespół antyfosfolipidowy, cd56, cd138
✅ B12, D3, ft4, żelazo, ferrytyna, kwas foliowy
💊euthyrox 50, jod, modulator homocysteiny, wit C+Zn, omega3, wit D, probiotyki, desloratadyna, encorton, prograf, progesteron
On
✅ HLA-C1, kariotyp, anxa5
✅Morfologia (4%), fDNA (13%), HBA (88%)
❗️ liczba, ruch, upłynnienie

-
KlaudiaŁ wrote:Ja może się dużo nie udzielam, ale czytam was dzielnie. Córka organizuje mi czas, stąd tak rzadko coś piszę. Zostawiam wam zdjęcie brzucha bo czuję się jak boja już.
https://zapodaj.net/plik-0ocQd9hLJD
Piękny brzuszek 🥰
Widzę, że w domu też masz wesoło z małym toddlerem 😅
Mój mały aktualnie przechodzi okres buntu, jest tak intensywnie, że czasami zapominam, że w drugiej ciąży jestem 🫣 -
Jestem już po wizycie, u młodego wszystko ok. U mnie TSH wzrosło do 3,8 więc będę miała wyższa dawkę letroxu, dodatkowo zacznę suplementowac magnez bo drga mi powieka i bolą mnie mięśnie. Przepływy domaciczne są nadal slabe ale na razie do obserwacji. Młody tak się przytulił do łożyska, że nie dało się zrobić ładnego zdjęcia 🥲, zresztą same pomiary były mega ciężkie przez to, że młody się baardzo wiercił, praktycznie przez cały czas machał nóżkami i rączkami.
-
U nas akcja odpieluchowanie, też jest wesoło 🙈
Karolka, dobrze mieć świadomość, że (szczególnie przy bliźniakach) ten okres po porodzie może wyglądać inaczej. Dla mnie to było duże zderzenie ze światem, bo kompletnie nie byłam na to gotowa. W otoczeniu mam dwie mamy bliźniaków - jedna urodziła w 34 tygodniu i miała historię dość podobną do mojej, z pobytem dzieci w OITN/Patologii Noworodka, a druga w 36 tygodniu, ale też dzieci były na badaniach w oddziale, chociaż krócej i chyba po 5-6 dniach wyszli wszyscy do domu.
Velaria, miłego urlopu 💗
Biochemiczka, ja już zapomniałam jak to jest wstawać codziennie do pracy 🙈 Ale już blisko. W ogóle jestem w szoku ile z Was jeszcze pracuje i planuje długo, jak byłam na poprzednim wątku ciążowym to w drugim trymestrze pracowało nas chyba tylko 3-4. No ale sama wtedy pracowałam, więc się nie dziwię. 😉 -










