Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie USG też nie jest długie ale zawsze sprawdzane jest serduszko, szyjka macicy. Ale to dwie minutki. Lekarz mi ostatnio nawet strzelił zdjęcie bo maleństwo słodko ssało paluszka. Chodzę na NFZ do kliniki Zdrowie Kobiety w Elblągu. Minus, że lekarz się zawsze spóźnia i trzeba mieć książkę. Nawet jak miałam na 8:30 i byłam druga to weszłam po 9. Bo jechał ze szpitala prosto i był spóźniony.
Co do brzucha to mój jest ogromny. Taki 30 tydzień... W trzeciej ciąży też tak miałam. Nie mam wielowodzia. Dziecko jedno... Za to waga stoi w miejscu. To dobrze. Bo zaczynałam od +70 kg. Niech jeszcze postoi. Po prostu jem lżej. Za to bardzo zdrowo.
Tak mnie ciągnie na tryskawki... Są już lokalne i czekam na panią spod mojego sklepu. Może nie są takie ładne ale bez pestycydów. Ma ze swojej działki. Zawsze mało i trzeba lecieć z rana. Ale będzie później bo jeszcze chłodno. Plus, że ludzie wolą te piękne z dużych upraw a ja się pestycydów w ciąży boję. A ciągnie mnie tak, że to jakieś szaleństwo... -
USG, które trwa 10 sekund? To aż przykre ☹️
Ja chodzę do prywatnej kliniki, która współpracuje z pakietem medycznym PZU zdrowie. Mam wspaniałego lekarza, USG zawsze trwa ok. 5 min, a cała wizyta 20/30min. Książeczkę ciąży również uzupełniają mi Panie z rejestracji (nie wiem czy to pielęgniarki, nie sądzę), ważą mnie, mierzą ciśnienie, wpisują wyniki badań.
Natomiast jeżeli chodzi o brzuch - mnie w tej ciąży bardzo szybko wybiło, ale co ciekawe jak mnie wybiło tak nie rośnie jakoś dalej bardzo szybko. Na plusie mam narazie 1kg. Zrobiłam w końcu zdjęcie 🤗
https://zapodaj.net/plik-D4bEF6CSA0
Alicee98, karczoch321, Kleo10, KASIEEK, Wyobraźnia87, Beezi, Mrowka lubią tę wiadomość
-
Dzięki za opisy waszych wizyt ♥️ Idę dzisiaj prywatnie w inne miejsce, żeby dokładniej podejrzeć dziecko i podpytać o płeć, bo strasznie mnie to nurtuje

Co do brzucha, to u mnie zaczął być już widoczny w 10 tygodniu, a teraz od razu widać, że to ciąża. Przytyłam 2 kg do tej pory. Trochę mnie martwi, że jest już taki duży, bo za 1,5 miesiąca biorę ślub i nie wiem jak go wepchnę w suknię 🤣
karczoch321, Kairo, Mrowka, Niaha, Szop lubią tę wiadomość
-
Mira.huntrix wrote:
Nam pytanie z zupełnie innej beczki, złapało mnie przeziębienie, czy macie jakieś sprawdzone sposoby jak szybko i bezpiecznie się pozbyć ?
Mleko z miodem czosnkiem i imbirem
Sok z czarnego bzu
Witamina C i dużo spanka 🌸
Mira.huntrix lubi tę wiadomość
-
karczoch321 wrote:
Jak Wasze brzuszki? U mnie waga stoi o dziwo ciągle w miejscu, ale brzuszek już powoli zaczyna być widoczna. Co prawda jest ktoś nie wie, to bardziej to wygląda na małe obżarstwo niż ciąże, ale ewidentnie już zaczyna się robić lekko zaokrąglony na dole 🤭
Też mnie kusi juz L4… tez zdecydowanie lepiej wyszłabym na tym finansowo, bo niestety w pracy przez kryzys firmy mamy obcięte godziny do 3/4 etatu. Ale powstrzymuje mnie jeszcze chęć pojechania na wakacje w lipcu i jednocześnie trochę nie chciałabym utknąć w domu, bo pewnie stresowałabym sie kontrolą 😅 chociaż podobno przez nowe przepisy te kontrole są mniej restrykcyjne, ale mimo wszystko podejrzewam, że nawet weeekdonwe wyjazdy czy inne mniej ciążowe aktywności nie są przez ZUS mile widziane 😏
U mnie nie wiem kiedy zrobiło się 4-5kg na plusie a wg USG 16t1d. Ale muszę przyznać, że przez krwiaka pierwsze 3 miesiące że strachu i mdłości praktycznie przeleżałam. I sam brzuch już pojawił się, ale też na razie wygląda jak oponka z przejedzenia 🙈🙊🙉 Kupiłam w tym tygodniu legginsy ciążowe, bo ciuchy już robiły się ciasne.
Z tym L4 jeżeli nie masz leżącego, to normalnie możesz sobie wyjść na spacer, zakupy - masz na nim wypoczywać ... ale rzeczywiście nie ryzykowalabym wyjazdu na wakacje na nim (a szkoda że nie ma oficjalnych wytycznych, że można - przecież wakacje na łonie natury tylko na plus, relaks, świeże powietrze...) -
Powaga wrote:Dzięki za opisy waszych wizyt ♥️ Idę dzisiaj prywatnie w inne miejsce, żeby dokładniej podejrzeć dziecko i podpytać o płeć, bo strasznie mnie to nurtuje

Co do brzucha, to u mnie zaczął być już widoczny w 10 tygodniu, a teraz od razu widać, że to ciąża. Przytyłam 2 kg do tej pory. Trochę mnie martwi, że jest już taki duży, bo za 1,5 miesiąca biorę ślub i nie wiem jak go wepchnę w suknię 🤣
Oj chyba przyda się awaryjna suknia 😂
Gratulacje ❤️ Dwa cudne wydarzenia w jednym czasie. Pięknie!💐
Powaga lubi tę wiadomość
-
blueberry3567 wrote:U mnie nie wiem kiedy zrobiło się 4-5kg na plusie a wg USG 16t1d. Ale muszę przyznać, że przez krwiaka pierwsze 3 miesiące że strachu i mdłości praktycznie przeleżałam. I sam brzuch już pojawił się, ale też na razie wygląda jak oponka z przejedzenia 🙈🙊🙉 Kupiłam w tym tygodniu legginsy ciążowe, bo ciuchy już robiły się ciasne.
Z tym L4 jeżeli nie masz leżącego, to normalnie możesz sobie wyjść na spacer, zakupy - masz na nim wypoczywać ... ale rzeczywiście nie ryzykowalabym wyjazdu na wakacje na nim (a szkoda że nie ma oficjalnych wytycznych, że można - przecież wakacje na łonie natury tylko na plus, relaks, świeże powietrze...)
Chyba można zgłosić zmianę miejsca pobytu, ale podejrzewam, że to też może być podkładka do kontroli. Ja jestem na jdg i podwójnie stresują mnie takie tematy urzędowe, więc po prostu dla spokoju ducha wolę nie ryzykować. Widzę się niedługo z księgową żeby jeszcze raz dokładnie omówić temat, a potem planuje powiedzieć w końcu o ciąży w pracy i ustalić jakiś termin do kiedy jestem. Myślę, że pójdę na zwolnienie jakoś w okolicy sierpnia. Ogólnie trochę żałuję, bo planowałam raczej pracować dłużej - mam taką pracę, że mogłabym sobie spokojnie na to pozwolić, ale względy finansowe wygrywają jednak, bo różnica będzie spora 🙃
Stayaway, jaki ładny brzuszek 😍 mój jest trochę większy, ale ja jestem niska i bardziej mi się kumuluje 😆
Czytacie jakieś książki o ciąży, porodzie albo karmieniu lub połogu? Kusi mnie zamówić coś z serii Natuli.
Wiem, że dużo treści jest w internecie, ale chciałabym coś do poczytania wieczorem w łóżku, żeby nie gapić się tyle w telefon i mieć wszystko w jednym miejscu 🧐
-
Jeju dziewczyny czy tylko ja od początku ciąży przytyłam aż 6kg?! Aż się boję co będzie dalej 🤣 brzuch mam już taki jak w poprzedniej ciąży miałam w 6 miesiącu😀 ja chodzę do lekarza na abonament do allmedica i jestem bardzo zadowolona. USG dokładne, lekarz konkretny także wszystko ok. Planuje w czerwcu iść na l4. Chciałam już odpocząć, nacieszyć się córką zanim jeszcze jest więcej czasu bo jak drugie się urodzi to pewnie się wszystko zmieni. Ale widzę że wywołałam oburzenie w pracy. Moja przełożona mi powiedziała że myślały że będę jeszcze przez wakacje. No oszalały kobity 🤣🙍♀️93’ 🙍♂️93’
10.2021 💔👼
10.2022 👧
Starania od 12.2024
07.2025 histeroskopia, usunięcie zrostów, zapalnie endometrium
08.2025 ⏸️
08.2025 cp 💔
12.2025 drożność jajowodów
Potwierdzone dodatnie ANA1, mutacja MTHFR, PAI-1
Badania hormonalne 👍
Badanie nasienia 👍
Pozostałe wyniki 👍
🌸03.2026 ⏸️
7.03 (12dpo) beta 31,75
9.03 (14dpo) beta 95,17
11.03 (16dpo) beta 239,76
13.03 (18dpo) beta 569,37
Czekamy na synka 🩵 😍😍😍

-
karczoch321 wrote:Chyba można zgłosić zmianę miejsca pobytu, ale podejrzewam, że to też może być podkładka do kontroli. Ja jestem na jdg i podwójnie stresują mnie takie tematy urzędowe, więc po prostu dla spokoju ducha wolę nie ryzykować. Widzę się niedługo z księgową żeby jeszcze raz dokładnie omówić temat, a potem planuje powiedzieć w końcu o ciąży w pracy i ustalić jakiś termin do kiedy jestem. Myślę, że pójdę na zwolnienie jakoś w okolicy sierpnia. Ogólnie trochę żałuję, bo planowałam raczej pracować dłużej - mam taką pracę, że mogłabym sobie spokojnie na to pozwolić, ale względy finansowe wygrywają jednak, bo różnica będzie spora 🙃
Stayaway, jaki ładny brzuszek 😍 mój jest trochę większy, ale ja jestem niska i bardziej mi się kumuluje 😆
Czytacie jakieś książki o ciąży, porodzie albo karmieniu lub połogu? Kusi mnie zamówić coś z serii Natuli.
Wiem, że dużo treści jest w internecie, ale chciałabym coś do poczytania wieczorem w łóżku, żeby nie gapić się tyle w telefon i mieć wszystko w jednym miejscu 🧐
Ja mam "Ważne! Ciąża" z Natuli. Całkiem fajna, chociaż już wiele z tego wiedziałam. Później z tej serii kupię pewnie o porodzie i połogu.
karczoch321 lubi tę wiadomość
-
Cześć dziewczyny! Nie odzywałam się bo mieliśmy bardzo intensywny czas zawodowo i prywatnie. Dużo zmian i ważnych decyzji.
W czwartek mamy comiesięczną wizytę i już czuję mieszankę stresu i ekscytacji. Nie mogę się doczekać aż zobaczę córeczkę ❤️ Będę chciała już przejść na L4 ze względu na sytuację w pracy, o której kiedyś pisałam.
Ogólnie drugi trymestr jest dla mnie dużo bardziej łaskawy niż pierwszy. Dziś jedynie czuję się jakaś zmulona, słabo mi i mam niskie ciśnienie, ale może to te zmiany pogody 🤔 Chyba wypiję kawę, chociaż już chyba od 5-6 tc nie piłam.
Szop, ja też mam mega ochotę na truskawki, cały czas muszą być w lodówce. A moje ulubione śniadanie od kilku tygodni to chleb żytni z twarogiem, miodem i truskawkami 😅
Ja przytyłam od początku ok. 2kg, ale brzuch już mam dość mocno widoczny. Nie spodziewałam się, bo to pierwsza ciąża, a wcześniej mocno cisnęłam sportowo i miałam „formę życia”. Myślałam, że te mięśnie na brzuchu trochę dłużej utrzymają rosnący brzuszek w ryzach 😅 Z drugiej strony fajnie już tak widzieć ten brzuch. Z niecierpliwością czekam też aż poczuję ruchy. Jestem mega ciekawa jak to jest
Cieszę się niezmiennie na wszystkie dobre wieści od Was 🫶🏻
-
Kleo, ja też mam w czwartek wizytę 🤭 jutro muszę zrobić jeszcze badania.
Lekarz w Luxmedzie wystawił mi skierowanie tylko na mocz i morfologię.
Co do truskawek to przechodziłam na nie fazę w kwietniu, jak tylko pojawiły się w Dino. Nie mam pojęcia czy były polskie, ale co drugi dzień byłam w sklepie po świeżą dostawę 😆 a teraz mam smaka na taką kanapkę z twarogiem i truskawkami!
Od dłuższego czasu hurtowo już kupujemy sok mandarynkowy (jest w Biedronce). Jest mniej słodki niż pomarańcza i super zaspokaja moją potrzebę na „świeże” smaki. Chociaż miewam po nim lekką zgagę, ale nie mogę się powstrzymać.
Yoreva, dokładnie o tej książce myślałam. I kolejnych z tej serii
Kleo, 2kg to w sumie nie tak dużo. Za to chyba teraz w drugim trymestrze trzeba się przygotować, że ta waga faktycznie wyskoczy mocniej do góry 🫣
Kleo10 lubi tę wiadomość
-
karczoch321 wrote:Kleo, ja też mam w czwartek wizytę 🤭 jutro muszę zrobić jeszcze badania.
Lekarz w Luxmedzie wystawił mi skierowanie tylko na mocz i morfologię.
Co do truskawek to przechodziłam na nie fazę w kwietniu, jak tylko pojawiły się w Dino. Nie mam pojęcia czy były polskie, ale co drugi dzień byłam w sklepie po świeżą dostawę 😆 a teraz mam smaka na taką kanapkę z twarogiem i truskawkami!
Od dłuższego czasu hurtowo już kupujemy sok mandarynkowy (jest w Biedronce). Jest mniej słodki niż pomarańcza i super zaspokaja moją potrzebę na „świeże” smaki. Chociaż miewam po nim lekką zgagę, ale nie mogę się powstrzymać.
Yoreva, dokładnie o tej książce myślałam. I kolejnych z tej serii
Kleo, 2kg to w sumie nie tak dużo. Za to chyba teraz w drugim trymestrze trzeba się przygotować, że ta waga faktycznie wyskoczy mocniej do góry 🫣
O której masz w czwartek? Ja też jutro idę na badania do labu, muszę jeszcze dziś skoczyć do apteki po nową dostawę pojemników na mocz, bo już zużyłam zapas 😃
O tak, ten sok mandarynkowy też kupuję! I bardzo mi smakuje też woda kokosowa np. Coconaut 😍
Co do książek z Natuli, to wiem, że od przyjaciółek dostanę na urodziny, więc już też czekam na lekturę. Właśnie chyba te o porodzie i połogu.
Tak, co do wagi to czytałam, że teraz w II trymestrze to tak 0,5kg na tydzień jeśli dobrze pamiętam -
Tez mam ślub za półtora miesiąca ale na szczescie sukienke mam gorsetową wiec jest jakaś opcja regulacji 😄Powaga wrote:Dzięki za opisy waszych wizyt ♥️ Idę dzisiaj prywatnie w inne miejsce, żeby dokładniej podejrzeć dziecko i podpytać o płeć, bo strasznie mnie to nurtuje

Co do brzucha, to u mnie zaczął być już widoczny w 10 tygodniu, a teraz od razu widać, że to ciąża. Przytyłam 2 kg do tej pory. Trochę mnie martwi, że jest już taki duży, bo za 1,5 miesiąca biorę ślub i nie wiem jak go wepchnę w suknię 🤣
U mnie na wizycie prywatnej tez usg nie trwa jakoś mega długo - takie do 5 min bo lekarz sprawdza długość lub później wagę i te obwody wszystkie. Potem uzupełnia kartę ciazy, odpowiada na moje pytania i tak w 20 min sie zamykamy
Ja jutro mam o wizytę i jak zawsze dzien przed włącza mi się tryb panikary 😐
Brzuszek u mnie widac jak ktos wie o ciazy, jak nie wie to wyglądam jakbym nie odchodziła od lodówki 😅 sama jestem ciekawa ile przytyłam przez ten miesiąc.
Powaga lubi tę wiadomość
-
Ja już po prenatalnych i Malutka jest zdrowa☺️ jak fajnie było zobaczyć takiego już małego człowieczka z machającymi rączkami i nóżkami 🥹 ciąża wyszła znów o 2 dni do przodu i doktor mówiła że taki termin już przyjmujemy do końca, ale ja sama nie wiem, tym bardziej że po IVF to jest wiadome jaki wiek zarodka . Zapytam w czwartek mojego lekarza i poproszę o jakieś ładne zdjęcie bo z dzisiaj mam duzo, ale żadne nie ujęło tak dokładnie maluszka bo się okropnie wierciła 😀
yoreva, aswariatka, karczoch321, Kleo10, Kairo, White1, Rocky, stayaway, Odliczam123, Beezi, Mrowka, dark, Mira.huntrix, Biochemiczka, Ogoorkowa, blueberry3567, Niaha, KASIEEK, Paulina2612 lubią tę wiadomość
starania od 2024 r
08.2025 I procedura IVF świeży transfer blastki 4.2.3
5dpt II
6dpt beta 21,1
8dpt beta 71,3
11 dpt beta 200,1
18 dpt beta 2646,1
27 dpt beta 25904
7+5 💔
01.2026 kolejna procedura
03.2026 transfer ❄ 4.1.2
5dpt II
8dpt beta 116,7
10 dpt beta 237,8
16 dpt beta 2551.1
27 dpt beta 56747 mamy ♥️
-
Śluby z brzuszkami zawsze mnie rozczulają - tyle radości naraz!
Ja jestem na L4 od zeszłego tygodnia. Skróciłam urlop wychowawczy, miałam wracać do pracy we wrześniu, no ale już wiadomo że nie wrócę 🤷♀️ Więcej urlopów wyjazdowych nie planujemy, więc to była jedyna rozsądna opcja.
@Alicee98 - nie wiem na jakiej zasadzie współpracujesz z fundacją, ale na L4 również wolontariat jest zabroniony (jeśli masz przy tym umowę).
Wczoraj wyjęłam z szafy letnie ubranka po córce, żeby wystawić na Vinted. Aż trudno uwierzyć, że była taka malusia 🥹 -
yoreva wrote:Moja wizyta jest bardzo dokładna, USG trwało gdzieś kilka dobrych minut, prowadzący pokazuje i mówi co widać na ekranie (nawet jak dotychczas było "mało" do pokazania, bo jednak to okruszek wciąż był), to mówi "o, tu widać serduszko, tutaj nóżka", mierzy wszystko, sprawdza mi potem też szyjkę, pH pochwy. Wizyta 20-25 minut.
Przed każdą wizytą mam położną, która uzupełnia książeczkę ciąży o nowe wyniki, mierzy ciśnienie i mnie waży, mogę sobie z nią pogadać też, więc to też przyspiesza nieco proces i u lekarza można skupić się już stricte medycznie, jakie kolejne kroki, jakie są moje potrzeby.
Ciążę prowadzę tylko prywatnie, bo nie mam żadnego ciekawego lekarza na NFZ w okolicy 😊
Mam w czwartek prenatalne, i trochę zaczynam się stresować. Staram się o tym nie myśleć za dużo, ale jednak i tak głowa czasami robi swoje. Chcę już być po 😔
PS. Moje mdłości nieco lżejsze, peak miałam jakoś 7-10tc, teraz mam jeszcze raz czy dwa dziennie "suche wymioty", ale jest lepiej, za to brzusio już zaczyna być widoczny. Już nie wiedziałam w weekend co ubrać, spodnie robią się ciasne, sukienek luźnych za dużo nie mam, a jeszcze nie chwalimy się na lewo i prawo, a wyglądam jakbym lodówki nie odstępowała na krok, a jelita jednak spowolniły po chwilowym "przyspieszeniu" procesów trawienia.. 😅
Trzymam kciuki❤
Też mam prenatalne w czwartek, ale jestem troszkę spokojniejsza, bo miałam wizytę u swojego lekarza w zeszłym tygodniu i wg jego pomiarów wszystko ok i mam nadzieję że tak też okaże sie w czwartek i mam nadzieję że poznam płeć 😍 miałam już badanie przez brzuch i na szczęście udało się pomierzyć to co lekarz chciał choć maleństwo było bardzo ruchliwe 😍 Zalecił mi mierzenie ciśnienia bo miałam wysokie, ale to chyba dlatego że trochę się spóźnilośmy na wizytę... Na codzień jest ok na szczęście.
U mnie samo badanie USG ogólnie trwa kilka minut, a przed wizytą wchodzę do położonej i uzupełnia kartę i robi pomiary.
Przytyłam już ok 3 kg, rano jeszcze się mieszczę w ciuchy, ale po pracy marzę o tym żeby wskoczyć w dres 😅
Z nietypowych objawów pojawiły mi się zawroty głowy, na szczęście krótko przez 2 dni.
yoreva lubi tę wiadomość
-
wspolczuje… przechodziłam to i zapalenie wirusowe gardła.Mira.huntrix wrote:
Nam pytanie z zupełnie innej beczki, złapało mnie przeziębienie, czy macie jakieś sprawdzone sposoby jak szybko i bezpiecznie się pozbyć ?
Naturalny czosnek
Miód
Leki z firmy Prenalen
Mira.huntrix lubi tę wiadomość
AMH 0,27 🙋🏻♀️34 lata 👦🏻 39 lat
I IVF 💉
I Transfer 22.11.25
10dpt Beta 0.1 💔
II Transfer 22.12.25 💔
II IVF 💉
I transfer 18.02.26 4.1.1 i 4.1.2
7dpt beta 54 ⏸️🙏🏻
8dpt 102
10dpt 346
17dpt 5272 USG dwa pecherzyki
24dpt 27836 USG jeden zarodek się wchłonął 💔
28dpt USG 💙 drugi uchowany zarodek z serduszkiem
29dpt 58348 💙 130/min
9tc+2 💙179/min 2.59cm
12tc+1 💙 170/min 5.46cm
12tc+4 💙179/ min 6cm
13tc+5 💙 168/min 7.21cm
15tc NIFTY zdrowy chłopiec 💙
21tc 360g 💙 ruchliwy 🕺🏼

-
Hihi, cieszy mnie ten widok. Mój taki sam.stayaway wrote:
Natomiast jeżeli chodzi o brzuch - mnie w tej ciąży bardzo szybko wybiło, ale co ciekawe jak mnie wybiło tak nie rośnie jakoś dalej bardzo szybko. Na plusie mam narazie 1kg. Zrobiłam w końcu zdjęcie 🤗
Może nie taki sam a większy bo ja przytulam 2.5kg. Aż lekarz mówi, żeby sobie poczytać o diecie w ciąży 🤪
stayaway lubi tę wiadomość
AMH 0,27 🙋🏻♀️34 lata 👦🏻 39 lat
I IVF 💉
I Transfer 22.11.25
10dpt Beta 0.1 💔
II Transfer 22.12.25 💔
II IVF 💉
I transfer 18.02.26 4.1.1 i 4.1.2
7dpt beta 54 ⏸️🙏🏻
8dpt 102
10dpt 346
17dpt 5272 USG dwa pecherzyki
24dpt 27836 USG jeden zarodek się wchłonął 💔
28dpt USG 💙 drugi uchowany zarodek z serduszkiem
29dpt 58348 💙 130/min
9tc+2 💙179/min 2.59cm
12tc+1 💙 170/min 5.46cm
12tc+4 💙179/ min 6cm
13tc+5 💙 168/min 7.21cm
15tc NIFTY zdrowy chłopiec 💙
21tc 360g 💙 ruchliwy 🕺🏼

-
Gratuluję udanych wizyt prenatalnych i pozdrawiam ze szpitala 😅
Gdyby mi ktoś powiedział że w 14/15t dołączę do Teamu Krwiak to bym nie uwierzyła, a jednak!
Na wstępie uspokoję - z dzieckiem i ze mną ok, aczkolwiek ile się wczoraj rano strachu najadłam jak dostałam obfitego krwawienia, to moje. Od razu z biura wzięłam taxi do pobliskiego szpitala ginekologicznego. Krwawiłam tylko jak stałam lub chodziłam więc to mnie uspokajało, no i żadnego bólu. W gabinecie na izbie przyjęć puściło tak że hej, nie będę tutaj opisywać szczegółów bo nie chcę Was stresować 😅
No ale szyjka na szczęście zamknięta, potem USG, serduszko jest, tętno 150, nawet się dziecko wierciło. Kamień z serca. Przy okazji podejrzałam że bobas mierzy już 9 cm!
Zostałam przyjęta na obserwację. Wieczorem wzięli mnie na drugie USG i też wszystko dobrze. Najprawdopodobniej krwiak cały się ewakuował spektakularnie w krótkim czasie. Pani doktor uspokoiła mnie, że już widziała takie akcje i panie spokojnie rodziły w 40t 😅
Jutro pewnie mnie wypiszą 🙂
No i też dobrze się składa, że we wtorek mam wizytę u prowadzącej to może jakoś skontrolujemy sytuację.
Oby żadnych więcej takich przygód!👩🏼38 👨🏻35
08/2021 - ⏸️ 3cs, pierwsza ciąża🤰🏼
04/2022 - 39tc, sn, córka 🩷 3060g, 52 cm 👶
Starania od 01/2024
10/2024 - cp, laparoskopia zwiadowcza
OM 7.02.2026
5.03.2026 ⏸️ || 7.03 - beta 680 || 9.03 - beta 1334
26.03 - mamy serduszko ❤️☺️ CRL 0,86 cm, 6t5d, z USG 7t0d
11.04 - 9t0d(+3) 2,60 cm 💓176
6.05 (prenatalne 12t4d) - 6,91 cm (13t1d) 💓 154 || TP 10.11
18.05 - 8,9 cm, 120g || krwiak, szpital
29.05 - 173g || krwiak 8 cm
🩺 13/18.07 - USG kontrolne
🩺 1.07 - połówkowe

-
Wszystkie moje demony w jednym wpisie! 🙈 Cieszę sie, że z Wami wszystko ok! Ale wyobrażam sobie jakiego stresu musiałaś się najeść…ann_ber wrote:Gratuluję udanych wizyt prenatalnych i pozdrawiam ze szpitala 😅
Gdyby mi ktoś powiedział że w 14/15t dołączę do Teamu Krwiak to bym nie uwierzyła, a jednak!
Na wstępie uspokoję - z dzieckiem i ze mną ok, aczkolwiek ile się wczoraj rano strachu najadłam jak dostałam obfitego krwawienia, to moje. Od razu z biura wzięłam taxi do pobliskiego szpitala ginekologicznego. Krwawiłam tylko jak stałam lub chodziłam więc to mnie uspokajało, no i żadnego bólu. W gabinecie na izbie przyjęć puściło tak że hej, nie będę tutaj opisywać szczegółów bo nie chcę Was stresować 😅
No ale szyjka na szczęście zamknięta, potem USG, serduszko jest, tętno 150, nawet się dziecko wierciło. Kamień z serca. Przy okazji podejrzałam że bobas mierzy już 9 cm!
Zostałam przyjęta na obserwację. Wieczorem wzięli mnie na drugie USG i też wszystko dobrze. Najprawdopodobniej krwiak cały się ewakuował spektakularnie w krótkim czasie. Pani doktor uspokoiła mnie, że już widziała takie akcje i panie spokojnie rodziły w 40t 😅
Jutro pewnie mnie wypiszą 🙂
No i też dobrze się składa, że we wtorek mam wizytę u prowadzącej to może jakoś skontrolujemy sytuację.
Oby żadnych więcej takich przygód!













