Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
karczoch321 wrote:Genevieve, w tej sytuacji chyba też bym nie wracała do pracy, tylko poszła już na L4 żeby odpocząć z czystą głową.
Ja 40 kg pieska - ogólnie lubi dzieciaki i jest delikatny wobec nich. Także w tym aspekcie nie mam wątpliwości, że będzie ok. Planujemy mu też później wyznaczyć strefę za bramką żeby jak młody zacznie raczkować czy chodzić miał swoją przestrzeń bez bąbelka.
Ale obstawiam, że przy rozszerzaniu diety chłopaki będą BFF 😂
Jedyne co to zdecydowanie musimy popracować nad smyczą. Praktycznie całe życie mieszka z nami na wsi lub obrzeżach i chodzi luzem, słucha się i jest okej. A na smyczy bardzo różnie z tym bywa. Ale jednak coraz więcej zahudowan u nas w okolicy, innych ludzi i psów i jeśli będę szła z duetem na spacer to przy wózku musi mieć tę smycz opanowaną.
Mój też na początku chodził luzem. Ciężko go było przestawić na smycz. Masa pracy i mieliśmy technikę, że przy każdym szarpnięciu pauza i w tył zwrot co było bardzo bardzo męczące. Ale poskutkowało - nadal jest okropnie silny i czasem go poniesie ale to już ułamek tego co było. No i inwestycja w smycz bo przy takich kilogramach już musi byc porządnie
Powodzenia!
Kleo10 lubi tę wiadomość
-
Robię update, czekamy na dziewczynkę 🩷
Ryzyka w NIPT bardzo niskie 😇
Genevieve, dark, Alicee98, karczoch321, White1, Kleo10, Beezi, mAnik, Wyobraźnia87, Ogoorkowa, KlaudiaŁ, Mira.huntrix, Anett9300, Biochemiczka, stayaway, Niaha, Karolka87, KASIEEK, blueberry3567, Velaria, Blond27 lubią tę wiadomość
♀️29 || 30 ♂️ 👩❤️👨 2014
⏳starania od 1/25 || cp 3/25 || cb 9/25 || 💔
⏸️ 24/3/26 (14 dpo) 🌈 (5+2) - pęcherzyk ciążowy i żółtkowy || (6+4) - 7,2 mm 🫛 || (7+2) - 11,7 mm 🫐 || (9+3) - 2,53 cm 🍒 || (12+3) - 6,40 cm 🍋🟩 niskie ryzyka, it's a girl 🌸 || (16+2) - 154 g 🥑 || (19+2) - 303 g 🥭 || (22+2) - 460 g 🌽

-
Genevieve wrote:Oglądałam sobie monitory oddechu i mam pytanie do dziewczyn, która używała.
Jeżeli SNUZA HERO założymy na pieluszkę i na to ubranko i śpiworek to alarm nadal jest głośny i słyszalny?
Czy może uważacie, że te płytkowe pod materac są lepszą opcją?
Ja miałam płytkowy pod materac i był rewelacyjny. Używaliśmy chyba do 2,5 roku 🙈 także ja polecam. Mamy beabysense5 bodajże. O tych pieluszkowych się nie wypowiem bo nie wiem🙍♀️93’ 🙍♂️93’
10.2021 💔👼
10.2022 👧
Starania od 12.2024
07.2025 histeroskopia, usunięcie zrostów, zapalnie endometrium
08.2025 ⏸️
08.2025 cp 💔
12.2025 drożność jajowodów
Potwierdzone dodatnie ANA1, mutacja MTHFR, PAI-1
Badania hormonalne 👍
Badanie nasienia 👍
Pozostałe wyniki 👍
🌸03.2026 ⏸️
7.03 (12dpo) beta 31,75
9.03 (14dpo) beta 95,17
11.03 (16dpo) beta 239,76
13.03 (18dpo) beta 569,37
Czekamy na synka 🩵 😍😍😍

-
Beezi wrote:Biochemiczka, jak poradziłaś sobie z rwą oprócz fizjo? Dopadła mnie dzisiaj rwa, a u fizjo byłam już w tamtym tygodniu, wczoraj dodatkowo miałam masaż pleców przez inną fizjo 😢
Wiesz co nie pamiętam co pomogło, ale mam notatki ze trwało 2 tygodnie… w tamtym momencie zaczęłam ćwiczyć jogę w ciąży i pakować całe mieszkanie przed przeprowadzką, więc zdecydowanie miałam dużo ruchu. Pamiętam że urofizjo przede wszystkim zwrocila uwagę na to żeby pilnowała postawy, nie ciąży mamy tendencje do wypinania bioder do przodu żeby brzuszek już był większy. Teraz faktycznie pilnuje tej postawy bo już mi się tak do tego brzucha nie spieszy 🤣 może to pomaga, ciężko powiedzieć.
Beezi lubi tę wiadomość
12/2022 42tc (cc) 🩵
02/2025 6tc 💔
08/2025 8tc 💔
02/2026 10dpo ⏸️, 12dpo beta 37.6, 14dpo beta 132.0, 16dpo beta 341.0, 23dpo beta 5944, 30dpo beta 30715
11.03 0.64cm🐞 + ❤️
16.03 1.30cm 🐝
26.03 2.36cm 🐌
09.04 4.47cm 🦋
22.04 6.74cm 🩵
30.04 8.40cm 🐥
11.05 130g 🦔
25.05 254g 🐿️
08.06 311g 🩵
24.06 446g 🐇
06.07 685g 🩵
29.07 994g 🐨
❗️ cross-match 36,6%
⚠️homocysteina, MTHFR (A1298) homo, PAI-1 hetero, KIR Bx (brak 2DS3), HLA-C1

-
Biochemiczka wrote:Wiesz co nie pamiętam co pomogło, ale mam notatki ze trwało 2 tygodnie… w tamtym momencie zaczęłam ćwiczyć jogę w ciąży i pakować całe mieszkanie przed przeprowadzką, więc zdecydowanie miałam dużo ruchu. Pamiętam że urofizjo przede wszystkim zwrocila uwagę na to żeby pilnowała postawy, nie ciąży mamy tendencje do wypinania bioder do przodu żeby brzuszek już był większy. Teraz faktycznie pilnuje tej postawy bo już mi się tak do tego brzucha nie spieszy 🤣 może to pomaga, ciężko powiedzieć.
Taaak, zauważyłam u siebie, że robię to nieświadomie 🙈 staram się nie wypinać tych bioder, ale co chwilę się jednak na tym łapie 🤦♀️
Może przez to, że mam mikro brzuszek 🤣 a moja znajoma z pracy, z którą spędzam dużo czasu jest na tym samym etapie, a brzuch już mocno widoczny, bo to druga ciąża 😅 a po mnie jeszcze nikt nie jest w stanie powiedzieć, że to ciąża. Ostatnio na zajęciach dla kobiet w ciąży mnie się spytali czy przyszłam z koleżanką dla towarzystwa, bo w ciąży to ja chyba nie jestem 🙄 -
Hej, wczoraj byliśmy na wizycie. Młody waży już 191 g, i jego ulubionym miejscem jest łożysko. Nie dało się po raz kolejny zrobić żadnego zdjęcia bo tak się przytula i wtula, że jedyne co widać to uszy 🤣 z dobrych wieści to łożysko już jest nad blizna po cc więc super. Szyjka długa, dziecko skoczne. Następna wizyta 8.07 i to już będą połówkowe wtedy
Beezi, Kleo10, Karolka87, White1, karczoch321, yoreva, Ogoorkowa, Biochemiczka, mAnik, Niaha, stayaway, Velaria, dark, KASIEEK lubią tę wiadomość
-
Kairo, jak tam? Jak się czujesz?
Dark, miałaś wczoraj wizytę? -
Chyba będę ostatnia na wątku
dziewczynka, niskie ryzyka
White1, Karolka87, Biochemiczka, Kleo10, karczoch321, KlaudiaŁ, dark, Beezi, Ogoorkowa, Niaha, Anett9300, Velaria, stayaway, yoreva, Blond27 lubią tę wiadomość
Ja: '90 Mąż: '87
IO | PAI-1 homo| AMH 2,5 (2.2025)| drożność| Hashimoto| Kariotyp Ok | homocysteina 5,5 | witamina D3 50| miesiączki regularne| zawsze grube endometrium| KIR Bx mąż C1C2 | nasienie 2% reszta ok
4-6.2025. 2 IUI ❌
07.25 IVF Menopur Rekovelle 16🥚 -> 15 zapłodnionych -> 11 ❄️ -> PGT-a 4AA, 5BA, 4AA
09.2025 cykl naturalny 4AA cyclogest, neoparin 0,6, accard, luteina, progersterone besins
10 dpt beta 0,2
Immunolog : metronidazol i tarivid, equoral 25 dni -> encotron, cross match 30%
2.2026 cykl sztuczny estromef Accofil, encorton, cyclogest, neoparin 0,8, accard, luteina, progersterone besins
5dpt ⏸️ 8dpt 36 biochem
Marzec naturals czekając na transfer
10dpo 21, 11dpo 45,

-
Hey dziewczyny, wracam na forum po dłuższej przerwie. Nadal nie znam płci bo NIPT norweski płci nie sprawdza, ale wszystkie ryzyka wyszły niskie ☺️za to w przyszłym tygodniu będzie już usg połówkowe i już mam nadzieję że poznam płeć. Z tego jak przebiega ciąża, a jest bardzo inna od pierwszej zgadywałabym chłopca, ale statystyka w rodzinie mówi że raczej to dziewczynka 👧
karczoch321, KlaudiaŁ, dark, Kleo10, Niaha, Velaria, stayaway, Blond27 lubią tę wiadomość
-
Domini wrote:Hey dziewczyny, wracam na forum po dłuższej przerwie. Nadal nie znam płci bo NIPT norweski płci nie sprawdza, ale wszystkie ryzyka wyszły niskie ☺️za to w przyszłym tygodniu będzie już usg połówkowe i już mam nadzieję że poznam płeć. Z tego jak przebiega ciąża, a jest bardzo inna od pierwszej zgadywałabym chłopca, ale statystyka w rodzinie mówi że raczej to dziewczynka 👧
Mi ciąża przebiega typowo pod dziewczynkę, a wyszedł chłopak 🤭 -
Alicee98 wrote:Mi ciąża przebiega typowo pod dziewczynkę, a wyszedł chłopak 🤭
Mi z wszelkich przesądów wychodził chłopak i sprawdziło się
Gratuluję dziewczyny dobrych wyników i wizyt 🧡
Doszedł mi śpiworek zeffiro z Vinted. Faktycznie nówka sztuka. Chyba jakaś starsza kolekcja, ale za 170 zł to w ogóle bez znaczenia - szczególnie jeśli faktycznie posłuży przynajmniej te dwa lata 😁

KASIEEK, dark, Kleo10, Anett9300 lubią tę wiadomość
-
Kleo10 wrote:Kairo, jak tam? Jak się czujesz?
Dark, miałaś wczoraj wizytę?
Dzięki, że pytasz! ❤️ Finalnie przełożyłam, bo właśnie pozdrawiam ze słonecznej Hiszpanii. Nadążyła się okazja wyjazdu do znajomych, więc moja wizyta będzie w środę 17. Już przebieram nogami, ciężko mi było psychicznie przełożyć, ale jak widzę jak córka się cieszy z wyjazdu to wyrzuty sumienia mniejsze. 😊 Chociaż ciągle myślę co ta mała w brzuchu, bo ruchów jeszcze nie czuję. Czasami mi się wydaje, ale obecnie mało jeszcze rozróżniam bobo/jelita. 🙈
Kleo10, Ogoorkowa, Niaha, karczoch321 lubią tę wiadomość
-
U mnie podobno stabilnie, lekarze bardzo są zainteresowani moim przypadkiem bo 90% takich ciąż po takim wydarzeniu zakańcza się całkowicie albo są złe rokowania potem i złe wyniki z krwi a u mnie wszystko prawidłowo.
Część pępowiny po Jasiu wystawała z szyjki mimo szwu na 1cm i dzisiaj ponownie ją „ zaszyl.i” blisko szyjki i obcięli tyle ile się udało, w optymistycznej wersji z każdym tygodniem macica się będzie powiększać iść w górę i pociągnie tą pępowinę wgłąb Szyjki bo to teraz dla mnie największe zagrożenie infekcyjne przez nią, dla mnie i dziecka.
Trochę wykańcza mnie że to już 10 doba w szpitalu leci, ale liczę na to że po zleconych poniedziałkowych badaniach powiedzą kiedy do domu i będę musiała często pojawiać się na kontrolnych wizytach w szpitalu ale nie szkodzi, lepiej z domu dojechać niż w tych samych 4 ścianach szpitalnych leżeć. -
Stabilizacja jest Wam teraz bardzo potrzebna. Wierzę, że po przeżyciach już do końca się tak utrzyma. ❤️ jesteś bardzo dzielna z tym szpitalem , 10 dni to naprawdę długo. Jakie perspektywy wyjścia do domu, lekarze dają coś znać? Jest dostępny na oddziale psycholog? sytuacja jest trudna i nietypowa więc powinni zapewnić max opieke. Dużo dobrego dla Was!Kairo wrote:U mnie podobno stabilnie, lekarze bardzo są zainteresowani moim przypadkiem bo 90% takich ciąż po takim wydarzeniu zakańcza się całkowicie albo są złe rokowania potem i złe wyniki z krwi a u mnie wszystko prawidłowo.
Część pępowiny po Jasiu wystawała z szyjki mimo szwu na 1cm i dzisiaj ponownie ją „ zaszyl.i” blisko szyjki i obcięli tyle ile się udało, w optymistycznej wersji z każdym tygodniem macica się będzie powiększać iść w górę i pociągnie tą pępowinę wgłąb Szyjki bo to teraz dla mnie największe zagrożenie infekcyjne przez nią, dla mnie i dziecka.
Trochę wykańcza mnie że to już 10 doba w szpitalu leci, ale liczę na to że po zleconych poniedziałkowych badaniach powiedzą kiedy do domu i będę musiała często pojawiać się na kontrolnych wizytach w szpitalu ale nie szkodzi, lepiej z domu dojechać niż w tych samych 4 ścianach szpitalnych leżeć.
Kairo lubi tę wiadomość
-
Kairo wrote:U mnie podobno stabilnie, lekarze bardzo są zainteresowani moim przypadkiem bo 90% takich ciąż po takim wydarzeniu zakańcza się całkowicie albo są złe rokowania potem i złe wyniki z krwi a u mnie wszystko prawidłowo.
Część pępowiny po Jasiu wystawała z szyjki mimo szwu na 1cm i dzisiaj ponownie ją „ zaszyl.i” blisko szyjki i obcięli tyle ile się udało, w optymistycznej wersji z każdym tygodniem macica się będzie powiększać iść w górę i pociągnie tą pępowinę wgłąb Szyjki bo to teraz dla mnie największe zagrożenie infekcyjne przez nią, dla mnie i dziecka.
Trochę wykańcza mnie że to już 10 doba w szpitalu leci, ale liczę na to że po zleconych poniedziałkowych badaniach powiedzą kiedy do domu i będę musiała często pojawiać się na kontrolnych wizytach w szpitalu ale nie szkodzi, lepiej z domu dojechać niż w tych samych 4 ścianach szpitalnych leżeć.
Tak, tyle czasu w szpitalu może wykończyć człowieka psychicznie, ale do dla Waszego dobra i tej myśli się trzymaj ❤️ potwierdzam, jesteś bardzo dzielna. Bardzo mocno Wam kibicuję ❤️
Kairo lubi tę wiadomość
-
Tak oczywiście jest Pani psycholog i jest u mnie codziennie w dni powszednie tyle ile potrzebuje bo czasami jest lepiej czasami gorzej, jestem na jednoosobowej sali więc też komfortowo.
Jeżeli byłybyście z Trójmiasta wy lub ktokolwiek kto będzie czytał to forum i czułybyście że coś się dzieje to chyba nie ma lepszego szpitala niż UCK Gdańsk i patologia ciąży, każda struktura, położne lekarze psycholog nawet Pani salowa są tak wspierający że wiem że to przez nich jest ta połowa sukcesu mojej psychiki która trzymana jest przez nich w ryzach, to jest prawdziwe wychodzenie poza standardy na o wiele wyższy poziom, profesjonalizmu empatii i zainteresowania pacjentem.
Co do wyjścia to mamy rozmawiać po poniedziałkowych badaniach ale usłyszałam że jak wszystko będzie tak samo dobrze wyglądać to szybciej niż później. -
Kairo wrote:Tak oczywiście jest Pani psycholog i jest u mnie codziennie w dni powszednie tyle ile potrzebuje bo czasami jest lepiej czasami gorzej, jestem na jednoosobowej sali więc też komfortowo.
Jeżeli byłybyście z Trójmiasta wy lub ktokolwiek kto będzie czytał to forum i czułybyście że coś się dzieje to chyba nie ma lepszego szpitala niż UCK Gdańsk i patologia ciąży, każda struktura, położne lekarze psycholog nawet Pani salowa są tak wspierający że wiem że to przez nich jest ta połowa sukcesu mojej psychiki która trzymana jest przez nich w ryzach, to jest prawdziwe wychodzenie poza standardy na o wiele wyższy poziom, profesjonalizmu empatii i zainteresowania pacjentem.
Co do wyjścia to mamy rozmawiać po poniedziałkowych badaniach ale usłyszałam że jak wszystko będzie tak samo dobrze wyglądać to szybciej niż później.
Leżałam na patologii w uck dwa lata temu i rzeczywiście nie mogę złego słowa powiedzieć (inne zdanie mam o położnych po porodzie 🫣).
Trzymam kciuki za szybkie wyjście ❤️🍀
Kairo lubi tę wiadomość
-
Kairo, pomimo całej tej okropnej sytuacji, to wspaniale, że trafiłaś do takiego miejsca, gdzie możesz czuć się zaopiekowana. Wiadomo, nie ma to jak w domu, ale super, że w tym szpitalu masz taki zaangażowany i empatyczny personel. Wierzę, że też już idzie ku dobremu i w poniedziałek dostaniesz informacje, że możesz wracać do domku 🧡🤞
Kairo lubi tę wiadomość












