Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
Qdark wrote:Cześć Dziewczyny, mnie ostatnio mniej, bo sprawy codzienne pochłaniają, ale staram się zapisywać listę spraw i poleceń, które się pojawiają.

Ostatnio mi dokuczają ogromne bóle krocza, dzisiaj pierwszy raz takie, że musiałam się z bólu położyć.
Martwi mnie to, bo czekają mnie bardzo intensywne 2 tygodnie i dopiero później fizjo. Już mam wizję rozejścia, w pierwszej ciąży nie pamiętam, abym aż takich bóli dostawała… któraś z Was też to tak na codzień męczy?
Mnie boli miednica, ciężko się siedzi, leży czy chodzi. Próbowałam robić jakieś ćwiczenia ale to nie pomaga. -
Beezi wrote:Ralejka, mi lekarka kazała brać po prostu suplementy z żelazem, biorę Prenatal Duo i trzymam parametry.
Mrowka, ja mam tak praktycznie od początku ciąży, a nie mam żadnych infekcji. W pierwszej tak nie miałam, teraz lekarka mówi, że to wariant normy. Sprawdzała mi kiedyś nawet pH wydzieliny takim testem paskowym i było okej.
Karczoch, jaki wózek wybraliście? 😁
Aniaborowka, myślę, ze to niekoniecznie zależy od wieku, a od doświadczeń i sytuacji zdrowotnej. Ja mam 33 lata, czyli mniej niż Ty w pierwszej ciąży, a spokoju we mnie mało póki co, uspokoję się jak urodzę. W poprzedniej ciąży po 30 tygodniu zaczęły się u mnie schody, więc teraz jestem wyczulona na każde komplikacje.
Dark, ja około 16-21 tygodnia miałam ogromne bóle spojenia łonowego, złapała mnie też przy okazji rwa kulszowa. Byłam 2-3 razy u fizjo, rozmasowała, chwilowo było gorzej, a potem przeszło całkowicie. Nie mam pojęcia dlaczego, bo nie zaczęłam ćwiczyć, wprowadziłam tylko matę z kolcami i masażer do stóp tak 2-3 razy w tygodniu.
Thule Urban Glide 3. Na początku celowaliśmy w używany, ale jednak kupimy nowy, bo podoba nam się kolor który wyszedł niedawno i nie ma ich za bardzo na rynku wtórnym. Ewentualnie zastanawiam się nad używaną gondolą, ale jeśli uda nam się trafić później dobrą cenę za zestaw to weźmiemy całość od razu i tyle.
Z takich czołgów na trzech kołach oglądaliśmy też Cybexa, Baby Joggera i TFK, ale Thule jednak za każdym razem wygrywał
Kusi mnie czasami mata z kolcami, ale kiedyś czytałam, że nie wolno. Chyba, że to dotyczyło tylko pierwszego trymestru.
Mi jeśli chodzi jakieś bóle to najbardziej dokuczają po nocy biodra 😅 jak leżę za długo na jednym boku to mnie bolą. Więc się wiercę strasznie. Jak układam się na plecach to z kolei bolą mnie lędzwia. Ostatnio przy porządkach trochę się narobiłam, podźwigalam i naschylalam. Jak wieczorem usiadłam na toalecie to mnie złapał taki ból w tych lędźwiach, że myślałam, że nie wstanę i aż mi się niedobrze zrobiło. Lekko pomogło rozmasowanie. Ale myślę, że to ewidentnie było z przeciążenia, bo wcześniej, ani później nie miałam już tego problemu. -
karczoch321 wrote:Thule Urban Glide 3. Na początku celowaliśmy w używany, ale jednak kupimy nowy, bo podoba nam się kolor który wyszedł niedawno i nie ma ich za bardzo na rynku wtórnym. Ewentualnie zastanawiam się nad używaną gondolą, ale jeśli uda nam się trafić później dobrą cenę za zestaw to weźmiemy całość od razu i tyle.
Z takich czołgów na trzech kołach oglądaliśmy też Cybexa, Baby Joggera i TFK, ale Thule jednak za każdym razem wygrywał
Kusi mnie czasami mata z kolcami, ale kiedyś czytałam, że nie wolno. Chyba, że to dotyczyło tylko pierwszego trymestru.
Mi jeśli chodzi jakieś bóle to najbardziej dokuczają po nocy biodra 😅 jak leżę za długo na jednym boku to mnie bolą. Więc się wiercę strasznie. Jak układam się na plecach to z kolei bolą mnie lędzwia. Ostatnio przy porządkach trochę się narobiłam, podźwigalam i naschylalam. Jak wieczorem usiadłam na toalecie to mnie złapał taki ból w tych lędźwiach, że myślałam, że nie wstanę i aż mi się niedobrze zrobiło. Lekko pomogło rozmasowanie. Ale myślę, że to ewidentnie było z przeciążenia, bo wcześniej, ani później nie miałam już tego problemu.
Mam podobnie po nocy, dodatkowo staram się spać na lewym boku, a budzę się i tak na plecach. 🫣
Jeśli chodzi o wyprawkowe rzeczy, to mamy już właściwie wszystkie ciuszki na początek, wszystko z Vinted z wyjątkiem paru sztuk z pepco. Chcę tylko dokupić kilka czapeczek bawełnianych, bo te które mamy mi się nie podobają i zrobię kilka rzeczy na szydełku, ale może większe rozmiary, bo skończyłam już dwie czapki, buciki i pół koca z wełny merino.
Poza tym nie mamy nic, będziemy wszystko zamawiać dopiero jakoś we wrześniu, ale wózek i łóżeczko mamy wybrane, resztę też powoli wybieram i sobie zapisuję. Strasznie mnie przytłacza to, jak duży jest wybór wszystkiego. 🫣Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lipca, 15:56
👒30 🎩36 🐶~7
Od 03.2025
6cs - CB 5tc
🔸PCOS
🔸Insulinooporność (ogarnięta)
🔸Niedoczynność tarczycy
Polip endometrialny wycięty 👍
----
🩷🍼

-
Anett9300, Beezi, Ogoorkowa dzięki
Upławy to na pewno jakis dyskomfort, ale najwazniejsze, ze bez chorob.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lipca, 22:17
AMH 0,27 🙋🏻♀️35 👦🏻 40
I IVF 💉
I Transfer 22.11.25 💔
II Transfer 22.12.25 💔
II IVF 💉
I transfer 18.02.26 4.1.1 i 4.1.2
7dpt beta 54 ⏸️🙏🏻
8dpt 102
10dpt 346
17dpt 5272 USG dwa pecherzyki
24dpt 27836 USG jeden zarodek się wchłonął 💔
28dpt USG 💙 drugi uchowany zarodek z serduszkiem
29dpt 58348 💙 130/min
9tc+2 💙179/min 2.59cm
13tc+5 💙 168/min 7.21cm
15tc NIFTY zdrowy chłopiec 💙
21tc 360g 💙 ruchliwy 🕺🏼
29tc+ 2 1300g 💙

-
Niaha wrote:Q
Mnie boli miednica, ciężko się siedzi, leży czy chodzi. Próbowałam robić jakieś ćwiczenia ale to nie pomaga.
to witaj w klubie. Ja chodze na masaz i fizjo, ale podobno kluczem nie sa same rozciagania, a cwiczenia typowo wzmacniajace miednice, oraz uda. Ciezko u mnie z czasem zeby to wszystko robic. Rozciaganie jest wspaniale, ale na krotko, bol wraca, takze te cwiczonka podobno trzeba.AMH 0,27 🙋🏻♀️35 👦🏻 40
I IVF 💉
I Transfer 22.11.25 💔
II Transfer 22.12.25 💔
II IVF 💉
I transfer 18.02.26 4.1.1 i 4.1.2
7dpt beta 54 ⏸️🙏🏻
8dpt 102
10dpt 346
17dpt 5272 USG dwa pecherzyki
24dpt 27836 USG jeden zarodek się wchłonął 💔
28dpt USG 💙 drugi uchowany zarodek z serduszkiem
29dpt 58348 💙 130/min
9tc+2 💙179/min 2.59cm
13tc+5 💙 168/min 7.21cm
15tc NIFTY zdrowy chłopiec 💙
21tc 360g 💙 ruchliwy 🕺🏼
29tc+ 2 1300g 💙

-
Niaha, kiedy masz wizytę kontrolną? Trzymam kciuki, żeby się wyrównało, bo z tych wszystkich zastrzyków to heparyna najgorsza 🙈
Karczoch, ja dostałam zielone światło na matę od fizjo. Stwierdziła, że można, oczywiście nie ma badań i nikt ich nie zrobi na ciężarnych, w pierwszym trymestrze faktycznie bez przesady, ale potem śmiało, bo poprawia ukrwienie w obrębie miednicy, więc dziecku to absolutnie nie szkodzi.
Przy bólach miednicy i spojenia kluczem są podobno ćwiczenia wzmacniające na pośladki, np. przysiady z niewielkim obciążeniem lub w ogóle bez jak wcześniej nie miałyście do czynienia z ciężarami.
Dziewczyny, jak wyniki badań? Ja się wybieram jutro, najbardziej się boje wyniku TRAbów 🫠
Dziewczyny, sporo nas chyba tutaj z planowaną przeprowadzką, jak u Was sytuacja? Ja cały czas się łudzę, że uda się we wrześniu, ale i tak mnie przeraża przeprowadzka w 8 miesiącu ciąży z (prawie) trzylatkiem na pokładzie 😬 Dodatkowo przeprowadzamy się z mieszkania w prawie centrum miasta do domu na obrzeżach (nas szczęście tego samego miasta), najbliższy sklep 2-3km dalej, wszędzie trzeba jechać autem, a z noworodkiem/niemowlakiem to już się robi wyprawa. -
Beezi, my się łudziliśmy, że przeprowadzimy się na początku sierpnia 😅 Mam nadzieję, że uda się na początku września.
My się przeprowadzamy z mieszkania w mieście wojewódzkim na obrzeża małego miasta. Też wszędzie trzeba będzie jeździć autem. Tego się jakoś nie obawiam. Teraz mieszkamy na 4 piętrze bez windy. Nie wyobrażam sobie tego z niemowlakiem i psem. Działkę mamy w pięknym miejscu 🥹 z dwóch stron mamy las. Wiadomo, większy metraż, nie boję się, że nie pomieścimy się z wszystkimi rzeczami 😅. Za dwa tygodnie będziemy mieli montaż kuchni, druga łazienka jest w trakcie roboty, więc myślę, że na początku września uda się. Najważniejsze rzeczy będą zrobione. Organizacyjne jednak boję się przeprowadzki 🫣 -
U mnie teraz luksusowo, blok z windą, w zasięgu 15 minut spaceru cztery parki, w bloku obok Biedronka, piekarnia, warzywniaki... Wiem, że dla starszaka dom będzie zdecydowanie na plus, minus taki, że mój mąż często pracuje na zmiany. Już się martwię jak ogarnę ma wiosnę dwójkę dzieci, żeby starszaka zawieźć do przedszkola 🙈
U nas łazienki prawie gotowe, brakuje mebli, kuchnia w trakcie. W następnym tygodniu muszę zamówić meble w Ikei do części pokojów. Schody mają być do połowy września. Ale najgorsze, że nie mamy póki co przyłącza wody (mają kopać w następnym tygodniu) i prądu (tu łatwiej, bo już mamy fotowoltaikę, ale podłącze do sieci będzie nie wiadomo kiedy). -
Podłącza wody i prądu to moja zmora budowlana.. ile ja sie musiala nachodzić i nadzwonic to jest dramat 😐Beezi wrote:U mnie teraz luksusowo, blok z windą, w zasięgu 15 minut spaceru cztery parki, w bloku obok Biedronka, piekarnia, warzywniaki... Wiem, że dla starszaka dom będzie zdecydowanie na plus, minus taki, że mój mąż często pracuje na zmiany. Już się martwię jak ogarnę ma wiosnę dwójkę dzieci, żeby starszaka zawieźć do przedszkola 🙈
U nas łazienki prawie gotowe, brakuje mebli, kuchnia w trakcie. W następnym tygodniu muszę zamówić meble w Ikei do części pokojów. Schody mają być do połowy września. Ale najgorsze, że nie mamy póki co przyłącza wody (mają kopać w następnym tygodniu) i prądu (tu łatwiej, bo już mamy fotowoltaikę, ale podłącze do sieci będzie nie wiadomo kiedy).
Ja mam nadzieje, ze uda sie początkiem października przeprowadzić ale nie mam pojęcia jak to ogarnę przy roczniaku i w 8 miesiącu ciąży 🙈 prawdopodobnie bedzie angaz calej rodziny i pewnie koleżanek 😅 -
Chyba jestem ostatnia po połówkowych 😅 ale na szczęście wszystko w porządku, kolejna osoba potwierdziła że będzie córeczka 🥹🩷 i wychodzi na to że uparta, bo nie chciała pokazać jednej rączki mimo pobudzania, zmiany pozycji, trzeba było podejrzeć od dołu 😅. Zapisalismy się do szkoły rodzenia w szpitalu i pierwsze wrażenia pozytywne 😊. Zaczynamy rozglądać się za wyprawką 😍
Beezi, karczoch321, Niaha, dark, Kleo10, KlaudiaŁ, stayaway lubią tę wiadomość
-
Ja po wczorajszej wizycie znowu z candidą... Jupikajej...
Poza tym wszystko tak normalnie i prawidłowo, że aż nudno 🙂
Mam tego tak strasznie dość... Czuję się brudna i śmierdząca i już chcę urodzić w końcu. Nie mogę się doczekać listopada. Choć tym razem zaraza jest u mnie bezobjawowo to samopoczucie po prostu okropne.
Nie mogę uwierzyć, że to już 24 tydzień ciąży... Lada moment będzie temat pakowania torby do szpitala i prania ubranek 🙂 Tym sobie poprawiam humor... że to już za chwilę te przygotowania ostateczne. Lubię je. Ścielenie łóżeczka, prasowanko... Gdy już walizka stoi w sypialni. -
Gratuluję. U mnie druga córka ale po 15 latach więc też ekscytacja. I też spodziewam się czwartego dziecka.blancaa12 wrote:Nie wiem czy mnie pamiętacie . Miałam termin na listopad początek grudnia . Byłam na połówkowych i znowu wyszło że koniec listopada więc ciekawe i co najważniejsze po trzech syna będzie upragniona córka
-
Szop wrote:Ja miałam candida i brałam pimafucin w kapsułkach dopochwowo i do tego krem zewnętrznie. Jest bezpieczny bo działa tylko miejscowo. To cholerstwo, ta grzybica. Myłam się często i smarowałam po każdym myciu. Kapsułka na noc. Ważne żeby prać bieliznę w wysokiej temperaturze, używać ręcznika jednorazowo. No i posmarowałam też męża 😁 Pomimo leczenia, wróciło mi po dwóch tygodniach i od nowa. Dodatkowo wykluczyłam cukier zupełnie. Chodziłam w sukienkach długich bez majtek aby uniknąć jakiejkolwiek wilgoci i pocenia. Teraz mam spokój ale biorę też trivagin i Lactovaginal. Doustnie codziennie probiotyk a dopochwowo trzy razy w tygodniu. I czasem trzy razy dziennie zmieniam bieliznę aby być suchą. Wkładki pogarszają sytuację. Ja infekcję w ciąży łapię po prostu z niczego. Poza ciążą nigdy nie mam.
Mi lekarz nie przepisał żadnego probiotyku po leczeniu, bo powoedział, że przy tak krótkim nie trzeba. I się zastanawiam czy słusznie czy nie. Ostatnio grzybicę miałam rok temu i wyleczyłam. I brałam probiotyk dopochwowo przez 10 dni po stosowaniu Pimafucinu. No nic, mam nadzieję, że nie wróci jednak
👶 07.2024 synek 🩵
Drugi Cudzie trwaj! 🥰
⏸️ 03.03.2026
2 cs
👩🏻 34
🧔🏻 36 -
Beezi, super! Dzięki za info. Godzinami na niej leżeć nie będę, wiadomo. Ale myślę, że nawet te kilka minut przyniesie ulgę

Co do mieszkania na zadupiu - u nas też najbliższy sklepy do zeszłego roku były kilkanaście km dalej. w miejscowościach obok. Na szczęście otworzyło się Dino, więc mamy lekki powiew cywilizacji. Ale po jakiekolwiek inne usługi trzeba dalej jeździć do Wrocka albo właśnie do tych miasteczek
Nie zazdroszczę Wam tych przeprowadzek pod koniec ciąży 😅 z jednej strony super, bo u siebie. Z drugiej storny pamiętam ile to było nerwów i i ogarniania wszystkiego. Nam też prąd i pompę ciepła zamontowali „na styk” w grudniu, a przeprowadzaliśmy się pod koniec stycznia. Na szczęście udało się to jakoś dograć, ale był stresik czy będzie ten prąd czy nie 😅 -
Beezi wrote:Niaha, kiedy masz wizytę kontrolną? Trzymam kciuki, żeby się wyrównało, bo z tych wszystkich zastrzyków to heparyna najgorsza 🙈
Karczoch, ja dostałam zielone światło na matę od fizjo. Stwierdziła, że można, oczywiście nie ma badań i nikt ich nie zrobi na ciężarnych, w pierwszym trymestrze faktycznie bez przesady, ale potem śmiało, bo poprawia ukrwienie w obrębie miednicy, więc dziecku to absolutnie nie szkodzi.
Przy bólach miednicy i spojenia kluczem są podobno ćwiczenia wzmacniające na pośladki, np. przysiady z niewielkim obciążeniem lub w ogóle bez jak wcześniej nie miałyście do czynienia z ciężarami.
Dziewczyny, jak wyniki badań? Ja się wybieram jutro, najbardziej się boje wyniku TRAbów 🫠
Dziewczyny, sporo nas chyba tutaj z planowaną przeprowadzką, jak u Was sytuacja? Ja cały czas się łudzę, że uda się we wrześniu, ale i tak mnie przeraża przeprowadzka w 8 miesiącu ciąży z (prawie) trzylatkiem na pokładzie 😬 Dodatkowo przeprowadzamy się z mieszkania w prawie centrum miasta do domu na obrzeżach (nas szczęście tego samego miasta), najbliższy sklep 2-3km dalej, wszędzie trzeba jechać autem, a z noworodkiem/niemowlakiem to już się robi wyprawa.
Kolejna wizyta będzie za niecałe 2 tygodnie (3 prenatalne). Też mam nadzieję, że pomiary się poprawią. -
Karczoch, mi fizjo polecała, że jak ciężko na leżąco to ułożyć sobie na krześle poduszkę jaśka pod plecami i na to matę, dopiero wtedy usiąść. Ja najczęściej korzystam po prostu na kanapie albo na półleżąco z poduszki na konkretne miejsca.
Szop, aż zazdroszczę, że tak prawidłowo, że aż nudno 🙈
Ralejka, może nie chciał Ci zalecać probiotyku dopochwowego, ale moim zdaniem możesz wziąć doustny, nie podrażni, a nie zaszkodzi.
Kasieek, my pierwsze papiery o przyłącza składaliśmy już ponad 2 lata temu. 🫠 jejku, z roczniakiem to chyba jeszcze gorzej niż z awanturującym trzylatkiem 🙈
Odliczam, super, że wszystko w porządku 🩷
Szop, karczoch321, KASIEEK lubią tę wiadomość
-
Beezi, no niestety z tymi przyłączami to jest dramat 🙈 My też czekaliśmy ponad dwa lata, na szczęście już jest.
Teraz załatwiam odbiór domu, żeby zmienić w końcu na zwykły prąd.
Zimą koszty za prąd budowlany, to przecież by nas zjadły 🫣🫣
Ja zamówiłam finalnie dzisiaj ten wózek. Zastanawiałam się nad dwoma kolorami, jeden termin odbioru na październik 🫣 drugi był dostępny od ręki, to go wzięłam, ale z odbiorem ze sklepu we wrześniu.
Beezi lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny przeczytałam jak niektóre z Wam potrafią boleć lędźwie, krocze, brzuchy i mega współczuje! Ja raz miałam taką ostrą akcję, ale jak poleżałam to przeszło. Poza tym mnie ciągnie, ale biegam za życiem, bo się dużo dzieje i trzeba nadążyć.
Wczoraj byliśmy na wizycie kontrolnej i wszystko ok. Czasami szukam dziury w całym, że coś złego powinno się przecież dziać. 🤦♀️ 700g waży mała, a stópka ma 5 cm. 🥰
Lekarka powiedziała, że jestem jej jedyną pacjentką, która na wakacje leci na Arktykę. 🤣 Ale z dużym zainteresowaniem podeszła do tematu, wypisała mi furę leków na wszystkie potencjalne schorzenia ciążowe, więc jesteśmy zabezpieczeni pod tym kątem.
Uciekam zatem na tydzień na wyprawę polarną, a Wam życzę tutaj dobrego, ciepłego czasu.
Ahoj przygodo!
Beezi, Szop, Anett9300, Kleo10, Mira.huntrix, stayaway, Niaha lubią tę wiadomość
-
Ja wózek i łóżeczko też już upatrzyłam. Miała mieć po bracie ale jednak stwierdziłam, że jest zbyt styrany... Żule wożą czasem swoje bambetle w nowszych 😅 Gdy zauważyłam, że przy nóżkach już się wydziera i nie mogłam znaleźć pokrowca na gondolę, tę część na zamek, to stwierdziłam, że kupię nowy. To czwarte dziecko, ale to nie znaczy, że już naprawdę musi być traktowane po macoszemu 😂 Dostanie nowe rzeczy. Stare już wyrzuciłam aby nie mieć zagwózdki.
Zakupy będą u mnie we wrześniu. Do końca października jadę z koksem jeśli chodzi o sprzątanie i wyrzucanie wszystkiego co było odkładane na "może się przyda". Mąż jest przerażony. Raczej był bo zauważa, że robi się ładnie w piwnicy, w szafach. Aż miło popatrzeć. Boże, nigdy nie miałam tak uporządkowanego mieszkania.
Mała ma już swoją komódkę z rzeczami. We wrześniu stanie w sypialni łóżeczko i w piwnicy wózek. Wszystko zaplanowane. Miało być ciasno a okazało się, że jest lżej wizualnie i ładnie.
Kurczę, muszę założyć firmę odgracajacą ludziom przestrzeń życiową. Wyrzuciliśmy masę rzeczy. Sąsiadka pytała czy się wyprowadzamy...🙈 A ile zapominanych fajnych rzeczy się znalazło. Dzieci mówią, że mają wigilię w lipcu. Tyle nowych rzeczy i niespodzianek 😁 A ile poszło na Vinted!!! Zarobiłam na wózek prawie 😅😅😅
Beezi, karczoch321, yoreva, Niaha lubią tę wiadomość












