Listopadówki 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyjoł joł wziełam i wstałam...
dzizas kocham spac
Blue pieknie wygladasz kochanasmukla jak gazela tylko brzuszek masz ale tak z tylu to pewnie nikt nie wie ze w ciazy jestes.
Madlen supwer masz ten szpital,fotki,filmy kurde zazdraszczamno trzymam kciuki za szybkie wyjscie dzieciaczkow do domu
Optimus od dzis zwę cię Lady Optimusserio mialam migrene raz w zyciu i prosilam zeby mnie dobili,łacze sie w bólu...
lece sie wyszykowac (czyt. rozczesac wlosy i wlozyc legginsy) i jade na zakupy,aleeee najpierw kawusiaaaa...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 października 2014, 11:26
ÓptimusPrime, lkc, Madlen222, ap1526 lubią tę wiadomość
-
Chciałam Was podpytać, bo wczoraj gin na usg pytał, czy jestem pewna daty miesiączki, nie wiedziałam o co chodzi, a ja mam na opisie termin porodu wg usg 7.11. a z om 19.11. Wcześniej Mała była do przodu zawsze o 5 dni. No i wychodzi, że dziś z usg mam 35t6d, czy to ma znaczenie jakieś te terminy z usg a om?
-
Witam się dzisiaj
Czuje, że na dniach Wituś będzie zemnąwczoraj to dosłownie czułam jak rozwiera mi się szyjka, tylko, że moje skurcze są bardzo delikatne i prawie bezbolesne.
Boję się, że nie będę wiedziała kiedy jechać do szpitalaTak wiem, każda kobieta wie to instynktownie ale ja ostatnio śpię jak niemowlak. Czy możliwe, żebym to przespała? hehe
Głupkowate te moje rozważania hehe
Miłego dnia i dużo zdrówka dla was wszystkichDotty84, natasza82 lubią tę wiadomość
-
Agata - patrząc na średnią liczbę decybeli wydawanych podczas porodu przez gardło przeciętnej rodzącej, to chyba ciężko to przespać
Chociaż chciałoby się, oj chciało...Agata92, AgataP, Fidelissa, lkc, Milaszka, Dotty84, Madlen222, ap1526, Lavendula lubią tę wiadomość
-
Eve, to jesteś kolejna do rozładunku
Don't worry, teraz już jesteśmy bezpieczne.
Jak ktoś mi mówi, że migrena to nie choroba to gotowa jestem zabić.
Ataki mam rzadko, za to o takim nasileniu, ze zawsze ląduję w szpitalu (drętwienie połowy ciała, wymioty, wykręcanie nadgarstków i stóp, utrata przytomności i ten zabójczy ból głowy). COŚ OKROPNEGO!
Żaden kac gigant się nie umywa.
Ja dziś zdychająca, zatoki zawalone, głowa jak napompowana, noc nieprzespana, bo mężu popił wczoraj jak wyszliśmy ze znajomymi i koncertował chrapaniem pół nocy.
Jeszcze telefon od klienta obudził mnie o 6:15.
Chyba zerwę się dziś z pracy wcześniej i wyleżę się z cytrynką, czosnkiem i miodem pod kocykiem.
ÓptimusPrime lubi tę wiadomość
-
ap1526 wrote:ja taka sentymentalna, pamiątki zbieram, że Boże, więc mnie rozczuliło to, masz super położne Madlen.
od rana kuźwa tą zgagę zasraną mam, już nie daję rady, na wymioty się zbiera
płaczliwość też od samego rana
i wyglądam jak kupajuż byłam u fryzjera parę dni temu, paznokcie zrobiłam, makijaż fajny opracowałam
4 dni taka byłam fajna i znów się posypałam
lakier odprysnął, włosy leżą po swojemu, makijażu robić się nie chce
wczoraj zryta byłam jak nie wiem, a i tak koło 3 zasnęłam, ja już nie wiem jak z tym walczyć
wczoraj wieczorem chciałam się przytulić do M i siadłam tak na niego na kolana i jak mnie nie zacznie boleć w kroczu aż się rozpłakałam. po czym mineła chwila i spojrzałam na przestraszoną minę M i tak zaczełam się śmiać że nie mogłam się powtrzymać ! zapowietrzałam się z pół godizny z byle powodu po czym uwaga znowu się rozpłakałam bo z tego śmiechu rozbolał mnie brzuch !
no wariatka! chyba zamiast do położnej we wtorek to wybiorę się do psychiatryFidelissa, KUNIAK, lkc, Dotty84, blue00, natasza82, ap1526 lubią tę wiadomość
[link=https://www.suwaczki.com/][/link]
-
Witajcie Opti i FK:)
Pogadałam z siostra na skype.
Ma przerąbane rodzi 2 miechy za mną drugie dziecko ale u niej w szpitalu musi leżeć chyba bym szału dostała...
Zaraz bede jesc drugie śniadanie i czas sie umyć.
Poczytałam wczoraj o porodzie i miałam atak paniki. Powiedziałam M ze ja nisiłam przez 9 miesięcy to niech on rodzi i karmi...
Popatrzył na mnie dziwnie....
Szyjki sie skracają czas mija nieubłaganie.
moja gin mówi, że mogę mieć pomalowane paznokcie u stóp byle nie u rąk:) fajnie:)
Dziwny mam nastrój.
Wysyłam mojego aby kupił kombinezon w h@m dla młodego.
Goplanka czekamy na post o szczepieniach:)
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 października 2014, 11:46
-
jestem już w domku
zaraz Was nadrabiam. ohhh jak dobrze być w domu, nastawiam zaraz syrop z czosnku bo coś mnie gardło boli.
Agata92, Agusia ;), Fidelissa, Viviana, ÓptimusPrime, zupaztytki, Madlen222 lubią tę wiadomość
-
Ja mam masakryczny dzień, wszystko mnie boli: sutki, piersi, plecy, pipka, mały uderza w szyjkę cały czas, wypycha różne części swojego ciałka bardzo mocno, jestem zmęczona, przygnębiona, jest piękna pogoda poszłoby się na spacer, ale czy mi się chce?? Pewnie nie
Sorry, ze dziś marudzę ale chciałabym już ten listopad i urodzić, mam dość.
-
oooo ja z pierogów z kapuchą mojej cioci na Wigilię za cholere nie zrezygnuje!!!!
Tez slyszalam zeby jesc wszystko i obserwowac ewentualnie, zreszta mamy tu swietny przykład Madlen ktora karmi juz kilka dni i widzi ze jest ok!Madlen222 lubi tę wiadomość
-
U nas ciężka noc
Cholera pierwsza taka, ostry bol miesiączkowy , parcie na szyjke , na pęcherz , na odbyt OMG!!skurcze co kilka minut ,ostre jak cholera no i no/ spa ( pierwsza w ciazy ) nie pomogła . Wstałam tylko po podkład na łóżko bo juz oczami wyobraźni widziałam odpływające wody . Co udało mi sie przysnąć budził skurcz
Cholera ja musze wytrzymać do 3 ciego - nie chce rodzic, nie umiem, boje sie
((
-
Co do diety karmiących też jem wsio bez pikantnych jakichś sztuczności, czekolady i smazonego a tak. Nawet kabanosy wpierdzielam
hehe na święta tez będę wsio jeść
pierdziele diety jak jej się nic nie dzieje a wczoraj to chwilowy problemik, bo z butli moje je i powietrza zassała trochę
A dzisiaj sciagnelam 220ml :OOo sika z piersi i zalewa mnie...
Mała juz mniej żółtą ale dalej naświetlania do 24 jak przybierze przez noc na wadze i bilirubina spadnie z rana i nie wzrośnie bez naświetleń to chyba juz jutro wyjdziemy ,ale się nie nastWiam, żeby znowu się nie rozczarowałoby w końcu Nas puścili
Hmm co więcej mamy na sali od wczoraj nowa, ale no tak upierdliwa baba jest... Na sali gorąco otwieralysmy drzwi non stop a ona wczoraj przyszła i ciągle zamyka i na każdego żeby zamykać bo jej zimno i wieje, to kurwa kobieto szlafrok załóż to nie nie zalozy bo po co, a nie w krótkiej koszulce paraduje Nasze dzieci juz się potowek nabawily a ta kurde o 3 w nocy odpalila kaloryfer elektryczny na sali i tak upał był ja się zbudzilam tak mokra moja mała tez na golaska leżała bo byśmy sie ugotowały ja pierdziele nie chce z zapaleniem płuc tu dalej siedzieć a ta kobieta to ma na serio świra.. Oby jutro tylko wyjsc ,bo kolejnej nocy nie przeżyje z tą babą na sali... ;P hehe jak wydzie to wyniesiemy ten kaloryfer, bo znowu Nam odpadli w nocy... Wczoraj wyszła to my dziećmi na korytarz i okno na Oscierz bo oddychać się nie dało ;o dzisiaj znowu trzeba tak samo zrobić bo masakra a jeszcze ciągle ktoś u Niej siedzi maz od 8-20 i w dzień goście...
Kochane i obiecuje jak tylko wrócę do domu zaczne Was na bieżąco nadrabiac bo tylko poczytam zaraz ciągle cos i nie mam kiedy odp no ale aby do mu to może trochę inaczej będzie aby babcia mnie nie denerwowała tylko i Marcela nie wyzywała bo mnie cos strzeli...Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 października 2014, 11:56
AgataP, Fidelissa, lkc, Madlen222 lubią tę wiadomość
Livia
Nela
Marcel
-
Dzień dobry:)
Desou - mnie sie też wydaje, że ja jeszcze gotowa nie jestem i jak mi wczoraj ,pja gin rzekła, to widzimy sie za tydzień, no chyba , że się Pani wcześńiej w szpitalu na porodówce znajdzie, to mi się jakoś tak niewyraźnie zrobiło.
Mój marudzi, bo piwa i innych alkoholi zakazałam, a on wieczorem sie podpytuje po treningu piłki noźnej, czy jednego nie może, bo mu na zakwasy pomoże, a ja że nie, bo stresów mieć nie chcę.Ot taka wredna jestem.
Biust też zaczął pobolewać, no i niestety, mam cellulit!!!HELP!!! no nic od porodu zero słoyczy i duuużo wody i jakoś to będzie.
Zaraz jadę na spotkanie z anestezjologiem.Fidelissa, lkc lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyNo narobilyscie mi ochoty na sw zarcie!!!
U mnie raczej problemow nie bedzie,bo jestesmy sami w swieta,ja na pewno gotowac nie bede!Moze zamowie jakis catering maly,ale bez szalu.Co do diety,postaram sie jesc z umiarem,ale bez wyrzeczen.Oczywiscie,alcohol free
Oj,chyba ubiore sie i potocze sie po te pyszne pielmieni do tej knajpy ukrainskiej
Co do bolu,to mnie az rozrywa w pipce,nacisk na spojenie jest ptzebolacy!Tez sie zastanawiam,czy moze jakas infekcja?Do lab bede mogla pojsc dopiero w pon,bo tak u mnie na osiedlu jest,inaczej musialabym jechac az 5 przystankow do lab,tam koleeeeeeejka (bo ciezarne tam akurat nie sa traktowane wyjatkowo) i jeszcze specjalnie jechac po odbior.
Aaaa,co mialam zapytac! Sluchajcie,wczoraj w szpitalu i ok 2 tyg tewmu jak bylam na wizycie,jak mnie badaly lekarki wkladaly wziernik mialam tak strasznie przeszywajacy bol w pipce,ze normalnie owylam.Moja lek powiedziala,ze to normalka na tym etapie, wczoraj mloda na ip mowila,ze nie powinno bolec...Wiec,boli Was,czy mam jednak zaczac panikowac?
-
Viviana wrote:Chciałam Was podpytać, bo wczoraj gin na usg pytał, czy jestem pewna daty miesiączki, nie wiedziałam o co chodzi, a ja mam na opisie termin porodu wg usg 7.11. a z om 19.11. Wcześniej Mała była do przodu zawsze o 5 dni. No i wychodzi, że dziś z usg mam 35t6d, czy to ma znaczenie jakieś te terminy z usg a om?
Też bym chciała wiedzieć jak to jest bo z ostatniej miesiączki termin mam na 24.11.2014 a z usg z przedwczoraj na 7.11 i nie wiem czy się sugerować tym terminem z usg -
Agata moja polozna mowila, ze nie da sie przespac porodu
i ze praktycznie kazda kobieta tak ma ze jak sie zacznie to zaczyna chodzic i miejsca nie moze znalezc. nie przespimy, a szkoda.
Goplana - Ty to masz dobra SR:)
ja dzsiaj znow sie wybieram.. ciekawe co bedzie..Agata92, Goplana lubią tę wiadomość
Aleksandra Joanna 17.11.2014
Joanna Małgorzata 12.03.2019