Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › Listopadówki 2015
Odpowiedz

Listopadówki 2015

Oceń ten wątek:
  • Mala_Czarna_89 Autorytet
    Postów: 5183 3493

    Wysłany: 25 marca 2015, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Łącze się w bólu. I robię hot-dogi ale muszę coś zjeść bo naprawdę pocałuje dziś kibelek. Zrobiłam się mistrzynią narzekania :)

    yiDgp1.png
    kqdgp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 marca 2015, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jak myślę o zjedzeniu czegoś innego niż lody czy owoce to tym bardziej mi niedobrze ;p

  • MW26 Autorytet
    Postów: 537 355

    Wysłany: 25 marca 2015, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj nie wytrzymałam i wypiłam chyba trzy szklanki pepsi i do tego frytki. Śluz u mnie też w dużej ilości i taki kremowy.

    Izzy lubi tę wiadomość

    n59yvcqgpqmxp37y.png
  • veoh Przyjaciółka
    Postów: 75 31

    Wysłany: 25 marca 2015, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie mdlosci teraz raczej brak,ale czasem jak wstane nie mam kapletnie ochoty nic jesc

    a ostanio sie popislam nie przeczytalam na parmezanie, ze ser z niepasteryzowangeo mleka :( plus mam starszne wyrzuty sumienia bo cignie mnie do slodyczy...a pierwsze badania krwi moja gin wypisze mi dopiero w 12tyg boje sie o cukrzyce ciazowa w ostaniej bylam na granicy,ale sie udalo...

    boze chyba zejde z tego swiata nim dozyje listopada... ciagle cos.. nie moze byc chociaz raz normlnie?


    buziaki dziewczyny, witam nowe lisopadkowi <3

  • madzi4aam Autorytet
    Postów: 351 431

    Wysłany: 25 marca 2015, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku dziewczyny, ale robicie ochoty.. próbowałam opisać dzis tztowi jak sie czuje wieczorami.. nawet wydychanie powietrza mnie drażni i powoduje odruch wymiotny, az boli.. i glowa i każdy zapach.. i balon w żołądku. az z tego wszystkiego wole iść spać niz trwać z tym..:/ stalyśmy sie mistrzyniami narzekania!!!:))
    ale jest cos co mi chodzi po głowie od samego początku ciąży.. i chociaż miałabym wieczorem umierać to jutro mam okazje tą zachciankę spełnić.:D w ogóle nie jadam takich rzeczy ale chyba nie piwstrzymam się.. Skrzydełka i piersi panierowane z KFC:D mnmmm!!

    km5supjy0xczfwah.png
  • Mala_Czarna_89 Autorytet
    Postów: 5183 3493

    Wysłany: 25 marca 2015, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe czyli ogólnie siedzimy w fast foodach. Nie szkodzi dzieciaczki wezmą sobie z mam to co najlepsze śmieci zostaną dla nas :)

    Mimo narzekania czuje ze robię się coraz bardziej szczęśliwa ok jest masa niedogodności ale cudownie mi z myślą ze jestem w ciąży :)

    ps oglądaliśmy z mężem tv i zasnal a przez sen zaczął mnie glaskac po brzuchu i teraz trzyma ta swoja wielka dłoń na brzuchu, przyjemnie :)

    Izzy lubi tę wiadomość

    yiDgp1.png
    kqdgp2.png
  • madzi4aam Autorytet
    Postów: 351 431

    Wysłany: 25 marca 2015, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O jaki kochany :) najlepsze uczucie to chyba to, ze robi to nie świadomie przez sen :)) kurcze, tez chciałabym to poczuć, mimi ze wiem ze serduszko bije to nie umiem się jeszcze tym cieszyć, z moj tz tym bardziej.. wiec mi nie pomaga.. on w ogóle jakoś narazie bardzo chłodno do tego wszystkiego podchodzi..

    km5supjy0xczfwah.png
  • Mala_Czarna_89 Autorytet
    Postów: 5183 3493

    Wysłany: 25 marca 2015, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pierwszy raz taki gest, ale miły :)
    Właśnie po to mamy 9 miesięcy żeby przyzwyczaić się do dziecinki i mocno ja pokochać :)

    yiDgp1.png
    kqdgp2.png
  • Nala85 Autorytet
    Postów: 327 228

    Wysłany: 26 marca 2015, 02:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja standardowo spać nie mogę więc teraz coś napiszę Dzieciaczki piękne, sama nie mogę doczekać się przez to swojej wizyty i mam nadzieję, że wszystko jest dobrze. A fast foody mam nieustająca ochotę, ale na szczęście najczęściej rozsądek bierze górę. Obecnie bardzo mi niedobrze

  • Izzy Autorytet
    Postów: 692 482

    Wysłany: 26 marca 2015, 06:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cały czas mi niedobrze.. Dzień i noc. Już naprawde mam dosyć ale z drugiej strony ciesze się, bo wiem, że jest wszystko ok.
    Mnie jakoś odrzuca od fast foodów okropnie. Samo lekkie jedzenie mi wchodzi przez te mdłości. Wczoraj na obiad miałam ryż z groszkiem. No i na mięso, wędliny patrzeć nie mogę.

    Veoh fajnie, że się odezwałaś bo już się zastanawiałam co u Ciebie. :)

    Mała Czarna słodkie to jak mąż brzusio tuli. U mnie jakoś się zmniejszył ostatnio. A jak Twój?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 marca 2015, 06:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez raz miałam ochotę na kfc zawsze mąż mi nie pozwalał a tu mówi trudno raz możesz i sie cieszy bo oczywiście zwróciłam ledwo do domu docierając i od tego momentu juz nie lubię kfc :-)

    A dziś nie śpię od 5.30 najpierw siku potem 2 razy biegunka a teraz na koniec wymiotowalam a , że nie miałam bardzo czym to było strasznie nie przyjemne , teraz siedzę i myślę jak dojadę do pracy, brzuch mnie boli od żołądka i od dzidziusia po całości I jak na złość mąż w pracy nie ma mnie kto przytulic. ;-(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2015, 06:40

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 marca 2015, 06:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A i jeszcze jedno...myślicie , że powinnam znów przyjąć dawkę Euthyroksu? Jakie jest prawdopodobieństwo, że wyleciał? To było tak może 10 min polknieciu tabletki

  • Izzy Autorytet
    Postów: 692 482

    Wysłany: 26 marca 2015, 06:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Galaretka Słonko tulę Cię mocno!! <3 Jesteś biedna z tym wymiotowaniem.. Idź Ty Kochana na L4, czemu się tak męczysz?

    Co do leku to może do lekarza przedzwoń. Nie znam się :(

  • Magu Autorytet
    Postów: 1281 727

    Wysłany: 26 marca 2015, 07:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Galaretka, ano z Pragi. :D Do gin-endo swego czasu chodziłam, ale potem metforminie przepisywali mi gdzie indziej a tabletki zwykła ginekolog. Natomiast u Jóźwiak byłam raz, z 10 lat temu. Normalnie chodziłam do Kulpińskiej, ale ciążę prowadzić będę w przychodni przy szpitalu praskim. :) Co do euthyroxu to nie wiem, ale myślę, ze jest duża szansa, że tabletka się nie wchłonęła tylko czy nie będzie za dużo jak przyjmiesz kolejną, a okaże się, że stara jednak się uchowała?
    Ja mam problem jedynie z biegunką i to na szczęście nie cały czas. Co do fast-foodów to ja najbardziej lubię falafel i kebab, ale to w sumie jak się samemu zrobi jest nawet całkiem zdrowe. No i chinszczyznę też lubię, ale tam to się boję glutaminianiu sodu. No i na święta na pewno pozwolę sobie ma szklaneczke lub dwie jakiegoś słodkiego, gazowanego napoju. ;) Przedwczoraj złapała mnie ochota na cebulę i myślałam, że będę po niej cierpieć (zgaga i wzdęcia), ale nie było gorzej niż po lekkostrawnym jedzeniu, więc jak będę miała ochotę to będę sobie pozwalać.

    3jgxvfxmmo60rzi2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 marca 2015, 07:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jutro idę do lekarza zobaczymy co powie, a co do L 4 niestety ciągle słyszę, że ciąża to nie choroba :-(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2015, 07:14

  • Magu Autorytet
    Postów: 1281 727

    Wysłany: 26 marca 2015, 07:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do lekarza, który proponował L4 to była niestety wizyta prywatna na Ochocie, dr Sadowski.

    3jgxvfxmmo60rzi2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 marca 2015, 07:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz chyba zostane przy dr J. nie mam siły i czasu szukać lekarza ale nie mogę trafić na takiego z którym można się dogadać. Marzy mi się tak jak dziewczyny mają , że dzwonią kiedy potrzebują a nie jak ja dziś siedzę, źle się czuje a i tak musze żyć.

    Mąż u a dr Sadowski fajny?

  • Aga_502 Autorytet
    Postów: 484 1017

    Wysłany: 26 marca 2015, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzisiaj gorszy dzień :(
    Był plan żeby z rańca iść do laboratorium, pokrzątałam się trochę zemdliło mnie i wylądowałam znowu w łóżku, powoli puszcza więc może plan zrealizuje.
    Jutro wizyta u nowego Gina (NFZ) już się nie mogę doczekać ;)

    ~~Ania~~ lubi tę wiadomość

    Kacper <3 :) :) :) 20.03.2017 - 1080g - 27tc
    dqpranliysvka661.png
    Gabrysia <3 :):):) 25.09.2015 -2470g - 35t2d
    relgdf9him4y17cs.png
  • Izzy Autorytet
    Postów: 692 482

    Wysłany: 26 marca 2015, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Galaretka no co to za lekarz który L4 w takim stanie nie chce dać?! Aż się zdenerwowałam!
    A masz możliwość prywatnie chodzić do lekarza? Droga szukania jest prosta - dowiedz się jacy lekarze pracują na oddziale gin-położniczym w szpitalu gdzie chcesz rodzić, poczytaj opinie na necie i wybierz jednego. Trzymam kciuki Kochana!

  • Magu Autorytet
    Postów: 1281 727

    Wysłany: 26 marca 2015, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dr Sadowski fajny, ale trochę drogo. Za wizytę z usg i cytologią zapłaciłam 260zl. Do tego wciska preparat, który poleca mu firma farmaceutyczna (dostałam próbkę preparatu, próbki inne i ulotki). Generalnie do niego raczej chodzić nie będę, jeśli w przychodni w praskim będzie ok. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na coś dla dziecka. Do tego jeszcze badania prywatnie by doszły, także jak dla mnie nie ma sensu.

    3jgxvfxmmo60rzi2.png
‹‹ ‹ 103 104 105 106 107 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Inozytol a kobieca płodność – wsparcie owulacji, metabolizmu i zdrowia hormonalnego kobiet

Coraz więcej kobiet w wieku rozrodczym zmaga się z zaburzeniami hormonalnymi, które utrudniają zajście w ciążę lub jej prawidłowy przebieg. Dlatego wiele par w czasie starań o dziecko decyduje się na wprowadzenie suplementacji poprawiającej kobiecą płodność. Jednym z najlepiej przebadanych składników jest inozytol, który – regulując gospodarkę hormonalną i cukrową – może zwiększyć szansę na zapłodnienie. Jak dokładnie działa i jakie inne skuteczne składniki wspierające płodność kobiet warto włączyć do codziennej suplementacji?

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ