Lutówki 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
Cześć Laleczki!
Astraaaa, nie przejadłaś się za bardzo???
Gratuluję wczorajszych wizyt!!!
Lexi - ja też mam dużo wód, mi to samo lekarz powiedział, że Mała może fikać do woli, ale przez to też bardziej i mocniej kopie.
Buciki fantastyczne
Ja nie mam żadnych... to chyba nieładnie z mojej strony co???
Od wczoraj mam już w domu łóżeczko, ale Luby jeszcze nie skręcił!
Jutro Mamunia przyjeżdża!!! Ale się cieszę!!! Jupi!!!! Śmiałam się dziś do niej, że idę sprzątać bo jutro "PANI z Sanepidu"przyjeżdzą
Zaczęła się śmiać, że jutro to przyjeżdża "MAma" a nie "Teściowa"
Ależ się za nią stęskniłam (jak przystało na jedynaczkę) 
Vayn Kochana, dużo siły życzę...płacz do bólu.. teraz nam wszsytkim wolno...
Brusiu, jak u Ciebie nastrój???
Biorę się dalej za prasowanie pieluch! Łapy dalej zapuchnięte, naparzyłam "se" pokrzywy i popijam, zaraz kawa pójdzie na drugi ogień jako kolejny diuretyk:)
Astra, madzia.rka, szara myszka lubią tę wiadomość
-
Skąd ja to znam... A czekolada jak dobrze wchodzi...Fuck...nie dość że mam na nią uczulenie to mam na nią mega ochotę...wrrr.....jakby nie mogło być tak jak z pietruszką - uczula i nienawidzę...tysiaa93 wrote:Jeśli chodzi o jedzenie to ja jem, jem i nie mogę się najeść... Chyba sobie ładnie ten żołądek rozepchałam

Zosia na pierwszy ogień idzie MamaNieMama bo ma cesarkę jakoś na początku stycznia
-
Jak ja Wam zazdroszczę na piczatku jakoś dużo nie jadłam bo mi się nie chciało poprostu a od czasu tej niby cukrzycy to pochlonelabym wszystko. Najbardziej slodkie. Ale jutro mam wizytę u tego konowala i zobaczymy co powie. Jak zapyta o dietę to powiem ze trzymam a jak zapyta o cukry to się spytam skąd mam wiedzieć że nic mi do mierzenia nie dali. Choć i tak mierze bo sobie sama zalatwilam glukometr. Ale po posiłkach nie przekraczam może z 3 razy i to nieznacznie a na czczo też mam niskie cukry. Może mi to odwolaja. Uczcze to jakaś mega dobra czekolada. Nakrecam się. Muszę wstać i posprzątać i pościel oralam do kołyski i łóżeczka wypada poprasowac ale mam tak sztywne paluchy że szok.

-
Nasza położna na SR powiedziała, że absolutnie nie można jeść czekolady w trakcie i po porodzie kilka dni, bo powoduje zaparcia, a jak wszystko tam boli to ona nie życzy nikomu wtedy zaparć.Zosia_wop wrote:Druga koleżanka rodziła pare dni temu dała radę, zeby wziąć ze sobą czekoladę na wzmocnienie. Nastawila sie na SN a ostatecznie miała cc bo dziecko nie chciało zejść do kanału ... A
Ja nic nie muszę prasować, ani rzeczy dla dziecka, ani swoich - prasowanie to w naszym domu jedna z niewielu rzeczy, którymi zajmuje się mój M., mam mu tylko wszystko wyprać, a pranie ustaliliśmy na styczeń
Też mi się nic nie chce i też ciągle jem. Kończę jedno a już nabieram ochoty na coś innego, brzuch mi się mega powiększył w ciągu ok. 2 ostatnich tygodni.
I nie wiem jak Wy możecie tyle w łóżkach gnić
mnie by wszystkie kości bolały
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2015, 11:49
-
Ej no bez numerów Dziewuszki! Wstajemy, wstajemy!

Ja mam dziś dzień pełen wrażeń. Dzwonił Mąż, że mama jego przyjaciela zmarła więc pewnie na początku przyszłego tyg czeka nas pogrzeb. Pojechałam na pocztę bo jakieś awizo miałam. Kolejka mega! Prawie godzinę mi zeszło i okazało się że mi drugi raz przesyłkę z bebi klubu przysłali
Będzie na drugiego dziecia
No i zapytałam czy jeszcze czegoś dla mnie nie mają i był zamówiony prezent dla Mamusi więc nie będę musiała drugi raz latać na pocztę. Wróciłam do domku i zaraz kurier ma być z lampeczką. A później lecę do lumpa i odebrać prezenty dla brata i bratowej bo w croppie zamawiałam. A jutro powinna być przesyłka ze Smyka. No i jeszcze wieczorkiem na szkołę rodzenia. Dzisiaj karmienie piersią omawiamy
-
A Ty to "se" pogrzeby odpuśc teraz...ja CIę bardzo prosze...Lexi150 wrote:Ej no bez numerów Dziewuszki! Wstajemy, wstajemy!

Ja mam dziś dzień pełen wrażeń. Dzwonił Mąż, że mama jego przyjaciela zmarła więc pewnie na początku przyszłego tyg czeka nas pogrzeb. Pojechałam na pocztę bo jakieś awizo miałam. Kolejka mega! Prawie godzinę mi zeszło i okazało się że mi drugi raz przesyłkę z bebi klubu przysłali
Będzie na drugiego dziecia
No i zapytałam czy jeszcze czegoś dla mnie nie mają i był zamówiony prezent dla Mamusi więc nie będę musiała drugi raz latać na pocztę. Wróciłam do domku i zaraz kurier ma być z lampeczką. A później lecę do lumpa i odebrać prezenty dla brata i bratowej bo w croppie zamawiałam. A jutro powinna być przesyłka ze Smyka. No i jeszcze wieczorkiem na szkołę rodzenia. Dzisiaj karmienie piersią omawiamy 
Moniaa lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyU mnie teztulipanna wrote:I patrzajcie! U mnie już 33 TYDZIEŃ!!!!
ale ja mowie ze to 32, tak jak lekarz.
A ja dzisiaj bylam na ktg i powiem wam dziewczyny ze jak lezalam na plecach to skurcze sie pisaly nawet do 40, a na lewym boku 8-10. Wiec te ktore chca wytrwac jak najdluzej to koniecznie lezec na lewym boku.
A teraz Was zaskocze ! Bo sama ledwo w to wierze. Moja szyjka w ciazy blizniaczej w 32 tyg ma 4,4 cm !! Na poczatku miala 4,8. Jednak polegiwanie, aspargin i luteina dzialaja cuda
Lexi150, tulipanna, nick nieaktualny, Astra, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
marissith wrote:Ja już mam, na to są maści i czopki

Tak, są (ja prawdopodobnie też mam). Tylko znam przypadek kobiety, która od pierwszego porodu, który miała kilkadziesiąt lat temu, męczy się z hemoroidami. Ja generalnie mam tę część ciała bardzo wrażliwą, więc dlatego boję się, żeby nie została uszkodzona za mocno.














