Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Lutówki 2016
Odpowiedz

Lutówki 2016

Oceń ten wątek:
  • agnesu Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 30 maja 2017, 02:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj padło forum.... U nas niedobrze, właśnie zmagamy się z zapaleniem ucha. To prawda z tymi chorobami i żłobkiem. Mam nadzieję ze u Was wszystko dobrze. Pozdrawiamy!

    3i49cwa1blwk27c7.png

    Aniołek 24.11. 2014. Pamiętam...
  • dana222 Autorytet
    Postów: 1591 803

    Wysłany: 30 maja 2017, 07:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zdrówka dla Jagodki. Sa przy tym jeszcze jakieś objawy czy tylko lub az bol ucha

    zem33e5e6q3eb1ur.png
    zem32n0aejiedvpj.png
  • agnesu Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 30 maja 2017, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękujemy. Byłyśmy i lekarza w piątek, bo gorączkowała i lekarka stwierdziła, ze to infekcja. Jakby się gorączka utrzymywała miałyśmy przyjść w poniedziałek. Gorączka cały czas była tak w okolicach 38,5. I poszlysmy tylko godzine wczesniej zauważylam wysięk z ucha Jagody. Okazało się, ze ma zapalenie ucha, czerwone gardło i plesniawki ( te zauważylam w niedzielę i kupiłam dentosept a mini). Jagoda nawet za uszy się nie chwytała, więc nie zauważyłam, że to to. Była tylko szalenie marudna i placzliwa w nocy. Non stop na piersi. Brodawki bolą mnie jak na początku karmienia...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 maja 2017, 08:45

    3i49cwa1blwk27c7.png

    Aniołek 24.11. 2014. Pamiętam...
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 6063 6543

    Wysłany: 30 maja 2017, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj w 10tyg (9+0) mialam pierwszą wizytę, na którą tyle czekalam (nie było wczesniej terminow). Uslyszalam najgorszą możliwą wiadomość: serduszko naszego babelka nie bije.... Tak bardzo mi zle ;( non stop płaczę, jutro mam zabieg w szpitalu. Mąż też to strasznie przezywa.

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 💖
    Synek 2021 💚
  • dana222 Autorytet
    Postów: 1591 803

    Wysłany: 30 maja 2017, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka trzymajcie sie!!! Nie wiem co teraz przeżywacie ale sobie tego nie wyobrażam.

    zem33e5e6q3eb1ur.png
    zem32n0aejiedvpj.png
  • Tusiaa Autorytet
    Postów: 2163 1140

    Wysłany: 30 maja 2017, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka badz silna ! :* mocno sciskam

    Kubuś <3
    1usae6yd1m2ge70e.png
  • Mamusia_synusia Autorytet
    Postów: 674 350

    Wysłany: 30 maja 2017, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka jesteśmy z Tobą ;( :*

  • Lexi150 Autorytet
    Postów: 3877 2819

    Wysłany: 30 maja 2017, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula dobrze wiem co to za ból. Bardzo minprzykro ze tak sie stało. Przeżyj to po swojemu ale się nie poddawaj. W 2015 poronilam a w tym samym cyklu udało sie zajść w kolejną ciążę. Z ktorej narodził sie Igor. I na Was czeka szczęśliwe zakonczenie. Mocno tulimy :*

    Mama 4 Aniołków <3 <3 <3 <3
    ♥ IGOR ♥ 24.02.2016 (3390g, 56cm, 10pkt.)
    mhsvh371f8hry86r.png
    0d1ygywl27duo1io.png
  • Zosia_wop Autorytet
    Postów: 2166 1430

    Wysłany: 30 maja 2017, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka strasznie mi przykro :( trzymaj siè, bądź silna :*

    Agnesu Twoja Jagódka dalej tak cycka duzo? Moja odkąd poszła do żłobka nauczyła sie w jeden dzien zasypiać bez piersi i tak stopniowo, az teraz tylko w nocy z jednej piersi pije, a zdarzyło sie, że sie nie domagała. No, ale ja juz w zasadzie chciałam zakończyć kp to moze inaczej.


    Ja tak odkąd łażę do pracy to czasu ciagle brakuje zeby sie zalogować i cos naskrobac

    hchy0tc79jyv0psk.png

    https://www.maluchy.pl/li-72379.png
    Niskie amh, endometrioza...
    Aniołek [*]12.2014
  • agnesu Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 31 maja 2017, 02:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka, bardzo mi przykro, bądź silna! Ja też wiem co to znaczy...


    Zosia, Jagoda też piła tylko w nocy, ale przez tę chorobę chciała być dużo przy piersi, a że praktycznie nie chciała jeść to przystawiałam. Ale już mam dość... po leczeniu zawezmę się... W ogolę to Moje dziecko pierwszy raz jes tak poważniej chore. Od piątku byłam zupełnie wyłączona z życia, Jagoda non stop spała i to tylko na mnie. Była nieodkładalna, mam nadzieję, że znowu zacznie spać w swoim łóżeczku... no teraz to nie ma o tym mowy...
    Zosia, a jak Florka w żłobku? Bo moja to wręcz uwielbia! No gdyby tylko nie te choroby...

    3i49cwa1blwk27c7.png

    Aniołek 24.11. 2014. Pamiętam...
  • Bagabaga Autorytet
    Postów: 1917 1018

    Wysłany: 31 maja 2017, 07:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula trudno cokolwiek napisać, ale wiesz jak bardzo ci współczuję. Przesyłam dużo energii abyś przetrwała ten trudny czas.

    atdc6iyei0o27of5.png
  • d84 Autorytet
    Postów: 2125 1098

    Wysłany: 31 maja 2017, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka bardzo mi przykro,

    17/2/2016 B
    11/3/2018 I
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 6063 6543

    Wysłany: 31 maja 2017, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem juz po zabiegu.Ostatecznie pozegnalismy naszego okruszka. Dzisiejsze usg tylko potwierdzilo, ze serduszko bilo i któregoś dnia przestalo :( tak bardzo boli taka strata...

    Lexi bardzo się cieszę, ze po tylu przejsciach podnioslas sie i walczylas dalej. A jak sie czujesz? Jak synus w brzuszku?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2017, 15:08

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 💖
    Synek 2021 💚
  • Lexi150 Autorytet
    Postów: 3877 2819

    Wysłany: 31 maja 2017, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystko w porządku. Mały rośnie i pomału szykujemy się do godziny zero.

    Mama 4 Aniołków <3 <3 <3 <3
    ♥ IGOR ♥ 24.02.2016 (3390g, 56cm, 10pkt.)
    mhsvh371f8hry86r.png
    0d1ygywl27duo1io.png
  • Zosia_wop Autorytet
    Postów: 2166 1430

    Wysłany: 1 czerwca 2017, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnesu moja tez lubi tam chodzić, na początku troche płakała, ale teraz czasem nawet nie chce wyjsc :) czasem ma gorszy dzien, że płacze jak mąż ją zostawia, ale wtedy wchodzi z nią na chwile i jest ok, szczególnie jak jest ulubiona pani. A chorob niestety sie nie uniknie, oby Wam sie juz nie plątalo nic wiecej :)

    hchy0tc79jyv0psk.png

    https://www.maluchy.pl/li-72379.png
    Niskie amh, endometrioza...
    Aniołek [*]12.2014
  • agnesu Koleżanka
    Postów: 67 11

    Wysłany: 1 czerwca 2017, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My na razie leczymy się. Moje wesołe dziecko wróciło, chociaż nocki cały czas ciężkie...

    3i49cwa1blwk27c7.png

    Aniołek 24.11. 2014. Pamiętam...
  • tysiaa93 Autorytet
    Postów: 6613 8833

    Wysłany: 5 czerwca 2017, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka dopiero zajrzałam, bardzo, bardzo mi przykro, przeżyłam to samo :(
    Jak się kochana czujesz?

    0potul.gif
    ♥Gabrysia♥
    3i49jw4zebtargzr.png
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 6063 6543

    Wysłany: 9 czerwca 2017, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tysiu dziękuje, że pytasz. Fizycznie całkiem w porządku, jestem ponad tydzień od zabiegu, plamień praktycznie już nie mam. Miałam się oszczędzać, ale przy synku się nie da. Psychicznie było bardzo ciężko przez kilka pierwszych dni, teraz staram się to wszystko jakoś w głowie poukładać, w końcu przestałam siebie w jakikolwiek sposób obwiniać. Być może dzidziuś był chory i tak musiało być (tłumaczę sobie, że widocznie Bóg tak chciał). Jak tylko odczekamy zalecane 3 m-ce będziemy próbować znowu. Nigdy nie chciałam dużej różnicy wieku między dziećmi. Mam nadzieję, że nam się uda i zostaniemy po raz drugi szczęśliwymi rodzicami.

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 💖
    Synek 2021 💚
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2017, 06:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka bardzo mi przykro :( trzymaj się

  • Lexi150 Autorytet
    Postów: 3877 2819

    Wysłany: 11 czerwca 2017, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula a z jakiegoś konkretnego powodu lekarz kazał Wam tak dlugo czekac? Bo pamietam ze my szpitalu dostaliśmy zielone światło już po 2 tygodniach. Trzymam za Was mocno kciuki. I na pewno czeka Was szczęśliwy finał! <3 <3 <3

    agulineczka lubi tę wiadomość

    Mama 4 Aniołków <3 <3 <3 <3
    ♥ IGOR ♥ 24.02.2016 (3390g, 56cm, 10pkt.)
    mhsvh371f8hry86r.png
    0d1ygywl27duo1io.png
‹‹ 2664 2665 2666 2667 2668 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Droga ku rodzicielstwu - inspirująca historia Danuty i Adama

Dla wielu par starających się o potomstwo, droga do rodzicielstwa często bywa pełna wyzwań i niepewności. Jednak dla Adama i Danusi Dzionków ta droga, choć trudna, okazała się pełna nadziei i wreszcie spełnionych marzeń. Ich historia stanowi inspirujący przykład siły i determinacji w staraniach o dziecko, ukazując jednocześnie istotną rolę męskiej części sukcesu w procesie leczenia niepłodności.

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problemy z zajściem w ciążę dotyczą coraz większej liczby par na całym świecie, także w Polsce. Styl życia, stres, zanieczyszczenie środowiska, opóźnianie decyzji o rodzicielstwie – wszystko to wpływa na pogarszające się parametry płodności, również u mężczyzn. W niemal połowie przypadków trudności z płodnością wynikają z czynników męskich. Mimo to temat męskiej płodności wciąż jest marginalizowany, a badanie nasienia – niepotrzebnie kojarzone z czymś wstydliwym. Tymczasem seminogram, czyli analiza nasienia, to podstawowe i bardzo ważne narzędzie diagnostyczne. Sprawdź, kiedy warto je wykonać i co może powiedzieć o Twojej płodności.

CZYTAJ WIĘCEJ

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ