MAJ 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie dziś 8t5d i od kilku dni ciut lepiej co mnie stresuje K przecieram nogami do wizytymissdiss wrote:Promyczku tak bardzo tulę!!!! ;( słyszałam, z opowieści że jakiś lekarz mówił, że dobrze właśnie się starać od razu po, bo wtedy hormony (które jeszcze nie opadły) sprzyjają od razu podtrzymaniu nowej ciąży, ale emocje w tym wszystkim.... Kochana trzymaj się :*
Dawno tu nie zaglądałam, bo jakoś nie miałam weny, a tu tyle stron przybyło, że aż ciężko nadążyć. Wczoraj zaczęłam 10 tydzień. Objawy ciążowe się u mnie zmniejszyły (mało mdłości, lekkie zawroty głowy, sporadyczne ciągnięcia brzucha, została tkliwość piersi i różne ciekawe sny
) czy u Was też tak trochę spokojniej w tym 9-10 tygodniu? Usg dopiero 18.10 i staram się w ogóle nie myśleć, że coś może być nie tak, ale wiecie jak to jest, gdzieś zawsze jest ten niepokój.... chyba pomyślę o tym detektorze 
Jeżeli chodzi o sam brzuch to zaczyna być u mnie widać- ja chyba widzę najbardziej
ale głównie po tym, że została mi tylko 1 para spodni w których jestem w stanie pomieścić fasolę i zjedzony obiad
w ogóle ten brzuch jakiś na wieczór zawsze wydatniejszy. To co mnie jeszcze męczyło ostatnimi dniami to zaparcia...
ale dobrze, że sezon jest na śliwki 
Mam jeszcze pytanie do Was kolejne, czy przechodziłyście toxoplasmozę? bo ja nie przechodziłam i sama nie wiem jak bardzo trzeba teraz na wszystko uważać, bo jem surowe owoce, ale po umyciu i ze skórką, szynki staram się wybierać gotowane itd, ale to nie zawsze wszystko się tak da idealnie... myślicie że jest w tym wszystkim jakieś duże zagrożenie faktycznie?
miłego dnia wszystkim


2017 #1
2019 #2

-
W sumie to podaj. I tak Ci już nic nie zrobią skoro bedziesz mieć l4 ciagle a chyba nie wracasz tam i tak po ciazy ?Qasha wrote:Ehhh u mnie znowu jaja w pracy. Przysłali mi pocztą taką kartkę do podpisania z ilością godzin i ilością godzin faktycznie przepracowanych. No i jak byk jest o 4h za mało. Mialo być 180, a w tym realnie przepracowanych 19,5, a jest 176, w tym realnie przepracowanych 15,5. Te 4 miały być przepisane z dopełnień z poprzedniego miesiąca (czyli nadgodzin, ale ich tak nie nazywają, żeby nie musieli dodatkowo płacić +50%). Nie mogli mi ich w poprzednim miesiącu wpisać, bo miałam już za dużo dopełnień i byłoby to z ich strony niezgodne z prawem. Obiecali, że mi to przepiszą do września. I co? I dupa. Nosz.... Niby to "tylko" 4h, ale kurde, niech sami sobie pracują 4h za darmo!
Aż się zdenerwowałam. Mam normalnie ochotę już ich podać do sądu pracy... Bo dopóki oni nie dostaną tego papierka podpisanego to ja nie dostanę wypłaty. A ja tego nie podpiszę jak mi tych 4h nie dodadzą i tyle.
Wrrrrrr!2017 #1
2019 #2

-
Musisz pić dużo ok 3l dziennieWreszcieMama wrote:Ja też tego używam i to od dnia pozytywnego testu, miałam kupiony już kilka miesięcy temu jal miałam ciążę biochemiczną i za szybko się ucieszyłam... bardzo podobał mi się zapach dopóki mdłości mnie nie dopadły. Ale że skóra jest bardzo fajna po tym to i tak smarowałam i smaruję cały czas wieczorem po kąpieli. A Wy całe ciało smarujecie? Ja w tylko brzuch, pośladki, uda, cycki i ramiona... Drogi ten balsam więc staram się trochę przyoszczędzić:]
W ogóle mam takie wzdęcia że wyglądam jak w zaawansowanej ciąży... I do tego zaparcia mnie męczą od kilku dni... Dieta nic nie pomoże bo albo nie jem prawie nic jak jest gorszy dzień, albo to na co akurat mam ochotę bo to jedyna rzecz jaka przez gardło mi przechodzi np a ja sie ciesze ze zjadlam cokolwiek... No trzeba to jakos przetrwac.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego 2017, 11:06
WreszcieMama lubi tę wiadomość
Czas szybko leci... trzeba życie chwytać całymi garściami



-
Tez nie przechodziłam i między 26-28 tyg trzeba powtórzyć badanie. Nom najlepiej gotowane i oczywiście coś tam czasem możesz zjeść nie zaszkodzi. Ja to zawsze z daleka do nieznajomych kotówmissdiss wrote:Promyczku tak bardzo tulę!!!! ;( słyszałam, z opowieści że jakiś lekarz mówił, że dobrze właśnie się starać od razu po, bo wtedy hormony (które jeszcze nie opadły) sprzyjają od razu podtrzymaniu nowej ciąży, ale emocje w tym wszystkim.... Kochana trzymaj się :*
Dawno tu nie zaglądałam, bo jakoś nie miałam weny, a tu tyle stron przybyło, że aż ciężko nadążyć. Wczoraj zaczęłam 10 tydzień. Objawy ciążowe się u mnie zmniejszyły (mało mdłości, lekkie zawroty głowy, sporadyczne ciągnięcia brzucha, została tkliwość piersi i różne ciekawe sny
) czy u Was też tak trochę spokojniej w tym 9-10 tygodniu? Usg dopiero 18.10 i staram się w ogóle nie myśleć, że coś może być nie tak, ale wiecie jak to jest, gdzieś zawsze jest ten niepokój.... chyba pomyślę o tym detektorze 
Jeżeli chodzi o sam brzuch to zaczyna być u mnie widać- ja chyba widzę najbardziej
ale głównie po tym, że została mi tylko 1 para spodni w których jestem w stanie pomieścić fasolę i zjedzony obiad
w ogóle ten brzuch jakiś na wieczór zawsze wydatniejszy. To co mnie jeszcze męczyło ostatnimi dniami to zaparcia...
ale dobrze, że sezon jest na śliwki 
Mam jeszcze pytanie do Was kolejne, czy przechodziłyście toxoplasmozę? bo ja nie przechodziłam i sama nie wiem jak bardzo trzeba teraz na wszystko uważać, bo jem surowe owoce, ale po umyciu i ze skórką, szynki staram się wybierać gotowane itd, ale to nie zawsze wszystko się tak da idealnie... myślicie że jest w tym wszystkim jakieś duże zagrożenie faktycznie?
miłego dnia wszystkim

Czas szybko leci... trzeba życie chwytać całymi garściami



-
Pierwsze najpierw do nich musisz napisać żeby to wyjaśnili najlepiej na piśmie i zebyś tez miala swoj egzemplarz podpisany ze im coś takiego dałaś w razie w i dla twojego bezpieczeństwa do pipu potemQasha wrote:Ehhh u mnie znowu jaja w pracy. Przysłali mi pocztą taką kartkę do podpisania z ilością godzin i ilością godzin faktycznie przepracowanych. No i jak byk jest o 4h za mało. Mialo być 180, a w tym realnie przepracowanych 19,5, a jest 176, w tym realnie przepracowanych 15,5. Te 4 miały być przepisane z dopełnień z poprzedniego miesiąca (czyli nadgodzin, ale ich tak nie nazywają, żeby nie musieli dodatkowo płacić +50%). Nie mogli mi ich w poprzednim miesiącu wpisać, bo miałam już za dużo dopełnień i byłoby to z ich strony niezgodne z prawem. Obiecali, że mi to przepiszą do września. I co? I dupa. Nosz.... Niby to "tylko" 4h, ale kurde, niech sami sobie pracują 4h za darmo!
Aż się zdenerwowałam. Mam normalnie ochotę już ich podać do sądu pracy... Bo dopóki oni nie dostaną tego papierka podpisanego to ja nie dostanę wypłaty. A ja tego nie podpiszę jak mi tych 4h nie dodadzą i tyle.
Wrrrrrr!
Jeśli to nie poskutkuje to piszesz skargę do pipu i oni się tym zajmują a na końcu jest sąd
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października 2016, 12:08
Czas szybko leci... trzeba życie chwytać całymi garściami



-
Mi też lekarz mówił że na początku ciąży nie puszcza się dźwięku serduszka. Najlepiej podpytaj na następnej wizycie. J
ja dzisiaj cały dzień leże lub siedzę ale jutro muszę wrócić do pracy, chociaż na dwa dni. Pisałam z moją lekarką i mówiła że jak się powtórzy to jechać nawet na szpital a na razie uważać i się nie przemęczać. Ale i tak mnie to zmartwiło bo w żadnej ciąży tak nie miałam.
Quasha i dobrze napisałaś, nie daj się
Ja się na razie niczym nie smaruje ale też musze coś zakupić
-
Nieśmiała wrote:dziewczyny tak sobie przeglądam w galerii Belly zdjecia brzuszków ciążowych. wpisałam zakres od 7 do 9 tygodznia, bo chciałam sie porównać.
jeślimacie ochotę to popatrzcie sobie
niektóre dziewczyny w tych tygodniach ciąży co my mają już widoczne brzuszki
miło popatrzeć 
Też akurat wczoraj patrzyłam i się pocieszylam, bo myślałam, ze to mnie tylko tak wywaliło. Postaram się tu pozniej wrzucić zdj mojego bębna
-
U mnie z brzuchem jest różnie, bo gdy zjem obiad to zaraz mi 'wywali' brzuch jakbym była w 5 miesiącu;p ale tak normalnie to nic nie widać.
Przejrzałam sobie teraz te zdjęcia 8-9tc i w sumie różne te brzuszki.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października 2016, 12:24

-
nick nieaktualnyAaaa dziewczyny ale jestem szczęśliwa. Zmieniam lekarza prowadzącego ciążę bo wykupiłam pakiet w Swissmedzie i wyjdzie mi sporo taniej. No i miałam wizyte na 2 listopada a to już byłby 12 tydzień, ale udało się mnie wcisnąć na jutro na 19:00, wiec badania krwi też będę miała już z pakietu. Ale super. Normalnie skaczę pod sufit. Trzymajcie kciuki żeby było okej i żeby lekarz okazał się spoko
Uszczesliwiona, Nieśmiała, Arwi, sylwia1985, Demsik, Moniqaaa, Maniuś, mon!ta^, ag194, sylwucha89, Mabelle, monika_89 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyjulita wrote:Ag94, miałam dokładnie tak samo z Palmersem, na początku pachniał ładnie ale gdy przyszły mdłości omijałem go szerokim łukiem, oddałam koleżance i kupiłam oliwkę dla dzieci i ani jednego rozstępu, choć myślę że to bardziej sprawa genetyczna - mama urodziła 3 dzieci bez żadnego rozstępu

Nie strasz, moja mama ma masę rozstępów. Ja w sumie bez ciąży mam rozstępy na udach, pośladkach i piersiach (wyskoczyły mi jakoś w wieku dojrzewania) a zawsze byłam szczupła
Przy wzroście 178 ważę tak 67-70kg. BMI zawsze w normie
I mam nadzieję że mi się za dużo rozstępów nie narobi ! 
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny













