MAJ 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Chrupek ma na imięMadu1611 wrote:Jeszcze też nie śpię,
Marie, jakie imię świnka dostała? Takie małe futrzaki są super pocieszne
jak zresztą wszystkie zwierzaki
.
Moniqaaa, dla mnie też powroty z urlopu do rzeczywistości były trochę traumatyczne. Ale cóż, trzeba zwierać poślady i robić swoje
Arwi lubi tę wiadomość

-
A ja dla odmiany mam w domu yorka, 4 gekony i ostatnio zdechł nam chomiś.
Przez mój wuczulony ostatnio węch, drażni mnie mój pies a raczej jej zapach z mordki. Działa na mnie jak plachta na byka. Mam nadzieje ze niedługo przejdzie mi ten objaw
marie_marie22 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyI następna tragedia... Asiu musisz być silna i nie poddawać się. Bardzo mi przykro że i Ciebie to spotkało bo to straszne ale napewno już niedługo spotka cie szczęście. Wiem że fajnie jest mowic jak się czegoś nie przeżyło ale ciężko ująć słowami słowa otuchy w chwili kiedy i mi byłoby okropnie ciężko... w każdym razie mam nadzieję że znajdziesz w sobie tyle siły abyscie mogli zacząć starania od nowa. Bardzo mi przykro kochana...
-
AsiaPoli wrote:niestety serduszko juz nie bije.ciaza obumarla.niemam sily na nic wiecej narazie.jutro sie odezwe
Strasznie mi przykro kochana
Jesteś silna, masz super rodzinę, dasz radę! Tylko nawet nie próbuj się obwiniać, bo jedynym winowajcą tutaj jest natura.
Ściskam mocno. -
Witajcie dziewczyny, dawno się nie odzywałam, ale ciągle Was podczytuję. Dziewczynom, którym maluszki zdrowo się rozwijają serdecznie gratuluję, i dbajcie o siebie, trzymam za Was kciuki!
A WY kochane, które straciłyście swoje Maleństwa nie poddawajcie się! Wkrótce i do Nas uśmiechnie się szczęście, wierzę w to mocno. Ja miałam swoje lepsze i gorsze dni, i gdy czytałam forum, nie raz się śmiałam, nie raz płakałam razem z Wami. Ale musimy wierzyć, że następnym razem się uda.
Ja nie miałam zabiegu, oczyściłam się samoistnie. W tamtym tyg. byłam na kontroli, i ginekologicznie już wszystko jest ok, nawet jest już dość duży pęcherzyk owulacyjny, także natura działa, wszystko wraca do normy. Jedyną przeszkodą, żebyśmy od razu próbowali jest to, że beta wynosi 8, a TSH 2,79. Zwiększono mi dawkę leku na tarczyce, i jeśli za jakieś 2 tyg beta spadnie całkowicie to już w kolejnym cyklu możemy się starać. To daje mi siłę i wiarę, że zostanę mamą już niedługo.
Dziewczyny nie załamujcie się, musi być dobrze, wszystkie zasługujemy na zdrowe dzieci, może po prostu to nie był nasz czas. Lekarz w szpitalu powiedział mi, że najważniejsze, że udało się zajść w ciążę. Teraz już będzie tylko łatwiej.
Pozdrawiam Was serdecznie:*
Demsik, Kleopatra, Rudzik, sylwucha89 lubią tę wiadomość

Zosia 10.01.2019
Adaś 20.08.2017
[*]29. 09.2016
Niedoczynność tarczycy: Letrox 100

















