Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne MAJ 2020
Odpowiedz

MAJ 2020

Oceń ten wątek:
  • Karolllla Autorytet
    Postów: 2938 2619

    Wysłany: 18 maja 2020, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga80 wrote:
    To mój ma tak też ale do tego syrena alarmowa jest uruchomiona
    No o jeszcze trzeba wierzyć pupke A jak z taką syrena wierzyć plus jak chwilę ptaszek wolność poczuje to do syreny dochodzi strażacka sikawka 😁

    U nas to samo 🙉 Moje dziecko skończyło miesiąc i gdyby nie syrena przy gołym tyłku to bym myślała, że się zepsuł bo nigdy nie płacze 😂 a tak wiem, że z nim jednak ok haha

    qdkk2n0a42gt09gc.png
  • Mamuśka90 Ekspertka
    Postów: 149 110

    Wysłany: 18 maja 2020, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lilly. wrote:
    a przytyłam 12kg czyli wcale nie mało 🙈
    Lilly jak 12 to nie mało, to co powiesz o moich 22kg? 😂
    Mam nadzieję, że kiedyś je zrzucę 😎💪

  • Ajka Autorytet
    Postów: 5853 2609

    Wysłany: 18 maja 2020, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolllla wrote:
    U nas to samo 🙉 Moje dziecko skończyło miesiąc i gdyby nie syrena przy gołym tyłku to bym myślała, że się zepsuł bo nigdy nie płacze 😂 a tak wiem, że z nim jednak ok haha

    eee... to ja wiem ze mam dziecko...generalnie tez nie płacze, chyba ze ja odłożę... z jakis przyczyn tylko u mamusi jest dziecku dobrze...

    w dzien mi prawie w ogole nie śpi, tylko drzemki... jeszcze tydzien temu bylo przewijaknie karmienie, przytulanie i spać na 2-3h... a teraz z tym ostatnim jest problem bo zamiast 2-3h jest 30-40 minut... tylko w nocy ok... jak koło północy zasnie tak spi do 3:00, a potem kolejna pobudka 7-8 rano... potem spimy do 10-11... i to by było na tyle jesli chodzi o porządne spanie

    2014... and so it begins...

    👧 potworniaki jajników
    🧑 OAT, żpn, przeciwciała przeciwplemnikowe

    IVF×10 (poor responder, 8 na cyklach naturalnych) + 1xIVF KD
    2017 💔 córeczka 10 tydzień - wada genetyczna triploidia

    2019 rozpoczecie procedury w OA

    2020 ❤️ naturalny cud córeczka
    2023 ❤️ naturalny cud córeczka
    2026 💙 czekamy na synka

    preg.png
  • Ajka Autorytet
    Postów: 5853 2609

    Wysłany: 18 maja 2020, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamuśka90 wrote:
    Lilly jak 12 to nie mało, to co powiesz o moich 22kg? 😂
    Mam nadzieję, że kiedyś je zrzucę 😎💪

    m zostało po ciązy 2kg... ale 2 dodatkowe przybyły teraz... bo niby mam jesc 2500kcla eby była laktacja... no to mam + 2kg

    2014... and so it begins...

    👧 potworniaki jajników
    🧑 OAT, żpn, przeciwciała przeciwplemnikowe

    IVF×10 (poor responder, 8 na cyklach naturalnych) + 1xIVF KD
    2017 💔 córeczka 10 tydzień - wada genetyczna triploidia

    2019 rozpoczecie procedury w OA

    2020 ❤️ naturalny cud córeczka
    2023 ❤️ naturalny cud córeczka
    2026 💙 czekamy na synka

    preg.png
  • Karolllla Autorytet
    Postów: 2938 2619

    Wysłany: 18 maja 2020, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajka wrote:
    eee... to ja wiem ze mam dziecko...generalnie tez nie płacze, chyba ze ja odłożę... z jakis przyczyn tylko u mamusi jest dziecku dobrze...

    w dzien mi prawie w ogole nie śpi, tylko drzemki... jeszcze tydzien temu bylo przewijaknie karmienie, przytulanie i spać na 2-3h... a teraz z tym ostatnim jest problem bo zamiast 2-3h jest 30-40 minut... tylko w nocy ok... jak koło północy zasnie tak spi do 3:00, a potem kolejna pobudka 7-8 rano... potem spimy do 10-11... i to by było na tyle jesli chodzi o porządne spanie


    Ajka u nas noc identycznie wygląda. Oli też w dzień różnie czasem 2-3h, a czasem tylko 30-40 min ale do tego właśnie potrafi sobie pół h patrzeć na kontrasty i też jest spokój. Póki co jest odkładalny odpukać.

    qdkk2n0a42gt09gc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2020, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lipcowka86 wrote:
    Aga80 ja od 3 położnych słyszałam że w trakcie pielęgnacji wieczornej odciąga się napletek i oczyszcza się z nagromadzonej wydzieliny.
    Znajome znów są zdania jak Fru, że do roku nie powinno się nim interesować. Ja mam zamiar dopytać w szpitalu i później położnej i jej się słuchać.
    Położna to taki człowiek jak każdy inny.
    Zapytaj kilku pokoleń - babć, mam, koleżanek starszych i tych młodszych to zobaczysz że każda będzie miała inne zdanie. 😊

    Warto pytać położnej ale tylko takiej o której wiedzy masz pojęcie.😉 Bo niestety nie wszystkie się dokształcają i aktualizują to co mają w głowie. 😊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2020, 19:01

    lipcowka86 lubi tę wiadomość

  • szatanka Autorytet
    Postów: 2799 1656

    Wysłany: 18 maja 2020, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajka wrote:
    eee... to ja wiem ze mam dziecko...generalnie tez nie płacze, chyba ze ja odłożę... z jakis przyczyn tylko u mamusi jest dziecku dobrze...

    w dzien mi prawie w ogole nie śpi, tylko drzemki... jeszcze tydzien temu bylo przewijaknie karmienie, przytulanie i spać na 2-3h... a teraz z tym ostatnim jest problem bo zamiast 2-3h jest 30-40 minut... tylko w nocy ok... jak koło północy zasnie tak spi do 3:00, a potem kolejna pobudka 7-8 rano... potem spimy do 10-11... i to by było na tyle jesli chodzi o porządne spanie

    No ja już chyba powoli mogę powiedzieć, że nasze brzuszkowe zwyczaje przekładają się na życie po tej stronie. Pamiętacie moje poranne schizy z brakiem ruchów? Otóż moja dzidzia tak mniej więcej w przedziale od 8 do 16 daje się odłożyć dwa razy na 2h. Poza tym cały czas wisi na cycu, gdzie sobie przysypia, potem pociumka i tak w kółko. Dziś w nocy udało mi się ją odłożyć o 6 rano na dwie godziny i cykl od nowa, tak że Ajka, chyba Ci zazdroszczę ;)

    Dzięki za odpowiedź w sprawie absorbcji wód, faktycznie mała nie miała zapalenia płuc, choć padło takie podejrzenie. Mam nadzieję, że ta chwilowa niska saturacja nie przełoży się na problemy z drogami oddechowymi.

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • Ajka Autorytet
    Postów: 5853 2609

    Wysłany: 18 maja 2020, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga80 wrote:
    Dziewczyny u mnie to samo, dzisiaj 3 tydzień po cesarce i dalej krew nie bardzo intensywnie Ale takie mocne plemienia i się zastanawiam kiedy się w końcu skończy bo i podpaski i na cyckach wkładki to ileż można 😁
    I mój mały ssak dzisiaj ma taki apetyt że mam wrażenie że piersi mam zupełnie opróźnione i się nad butla zastanawiam

    Ja już nie używam podpasek że 2-3tygodnie...ale plamienie jeszcze z tydzień temu było...

    2014... and so it begins...

    👧 potworniaki jajników
    🧑 OAT, żpn, przeciwciała przeciwplemnikowe

    IVF×10 (poor responder, 8 na cyklach naturalnych) + 1xIVF KD
    2017 💔 córeczka 10 tydzień - wada genetyczna triploidia

    2019 rozpoczecie procedury w OA

    2020 ❤️ naturalny cud córeczka
    2023 ❤️ naturalny cud córeczka
    2026 💙 czekamy na synka

    preg.png
  • Ajka Autorytet
    Postów: 5853 2609

    Wysłany: 18 maja 2020, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    No ja już chyba powoli mogę powiedzieć, że nasze brzuszkowe zwyczaje przekładają się na życie po tej stronie. Pamiętacie moje poranne schizy z brakiem ruchów? Otóż moja dzidzia tak mniej więcej w przedziale od 8 do 16 daje się odłożyć dwa razy na 2h. Poza tym cały czas wisi na cycu, gdzie sobie przysypia, potem pociumka i tak w kółko. Dziś w nocy udało mi się ją odłożyć o 6 rano na dwie godziny i cykl od nowa, tak że Ajka, chyba Ci zazdroszczę ;)

    Dzięki za odpowiedź w sprawie absorbcji wód, faktycznie mała nie miała zapalenia płuc, choć padło takie podejrzenie. Mam nadzieję, że ta chwilowa niska saturacja nie przełoży się na problemy z drogami oddechowymi.

    No w sumie to by się zgadzało...ale u nas na początku, jak zaczęłam dokarmiać było spanie całodobowe...

    2014... and so it begins...

    👧 potworniaki jajników
    🧑 OAT, żpn, przeciwciała przeciwplemnikowe

    IVF×10 (poor responder, 8 na cyklach naturalnych) + 1xIVF KD
    2017 💔 córeczka 10 tydzień - wada genetyczna triploidia

    2019 rozpoczecie procedury w OA

    2020 ❤️ naturalny cud córeczka
    2023 ❤️ naturalny cud córeczka
    2026 💙 czekamy na synka

    preg.png
  • Ajka Autorytet
    Postów: 5853 2609

    Wysłany: 18 maja 2020, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    Położna to taki człowiek jak każdy inny.
    Zapytaj kilku pokoleń - babć, mam, koleżanek starszych i tych młodszych to zobaczysz że każda będzie miała inne zdanie. 😊

    Warto pytać położnej ale tylko takiej o której wiedzy masz pojęcie.😉 Bo niestety nie wszystkie się dokształcają i aktualizują to co mają w głowie. 😊

    Jest na ten temat fajny tekst mamyginekolog

    2014... and so it begins...

    👧 potworniaki jajników
    🧑 OAT, żpn, przeciwciała przeciwplemnikowe

    IVF×10 (poor responder, 8 na cyklach naturalnych) + 1xIVF KD
    2017 💔 córeczka 10 tydzień - wada genetyczna triploidia

    2019 rozpoczecie procedury w OA

    2020 ❤️ naturalny cud córeczka
    2023 ❤️ naturalny cud córeczka
    2026 💙 czekamy na synka

    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2020, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    No ja już chyba powoli mogę powiedzieć, że nasze brzuszkowe zwyczaje przekładają się na życie po tej stronie. Pamiętacie moje poranne schizy z brakiem ruchów? Otóż moja dzidzia tak mniej więcej w przedziale od 8 do 16 daje się odłożyć dwa razy na 2h. Poza tym cały czas wisi na cycu, gdzie sobie przysypia, potem pociumka i tak w kółko. Dziś w nocy udało mi się ją odłożyć o 6 rano na dwie godziny i cykl od nowa, tak że Ajka, chyba Ci zazdroszczę ;)

    Dzięki za odpowiedź w sprawie absorbcji wód, faktycznie mała nie miała zapalenia płuc, choć padło takie podejrzenie. Mam nadzieję, że ta chwilowa niska saturacja nie przełoży się na problemy z drogami oddechowymi.
    A ja tego się strasznie boję. 😱😱 Bo druga córcia to Szatan w brzuchu.
    I by wychodziło na to, że będę mieć dwie lobuziary. 🤦🏻‍♀️

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2020, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,co ile godzin karmicie w nocy? Ja co 3,tak jak w dzień i właśnie się zastanawiamy z mężem,czy w nocy nie powinno się wydłużać tego czasu...mały nie budzi się,trzeba go wybudzać i chyba strasznie się na to wkurza.

  • Karolllla Autorytet
    Postów: 2938 2619

    Wysłany: 18 maja 2020, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cer1 wrote:
    Dziewczyny,co ile godzin karmicie w nocy? Ja co 3,tak jak w dzień i właśnie się zastanawiamy z mężem,czy w nocy nie powinno się wydłużać tego czasu...mały nie budzi się,trzeba go wybudzać i chyba strasznie się na to wkurza.

    Ja karmię tylko jak Oli sam się obudzi, nie zdarzyło mi się go wybudzać. Ale on sam się budzi co 3-4h max. Jeśli spałby dłużej to bym nie budziła. W dzień to w sumie nie liczę nawet co ile je to nie wiem.

    qdkk2n0a42gt09gc.png
  • Ajka Autorytet
    Postów: 5853 2609

    Wysłany: 18 maja 2020, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cer1 wrote:
    Dziewczyny,co ile godzin karmicie w nocy? Ja co 3,tak jak w dzień i właśnie się zastanawiamy z mężem,czy w nocy nie powinno się wydłużać tego czasu...mały nie budzi się,trzeba go wybudzać i chyba strasznie się na to wkurza.

    Ja wybudzałam tylko na początku bo mała bardzo spadła z wagi...jak jej zeszła żółtaczka, to czekałam aż się sama obudzi...to czasem nawet 5h wychodziło, ale teraz już wstaje co 3-3,5h

    2014... and so it begins...

    👧 potworniaki jajników
    🧑 OAT, żpn, przeciwciała przeciwplemnikowe

    IVF×10 (poor responder, 8 na cyklach naturalnych) + 1xIVF KD
    2017 💔 córeczka 10 tydzień - wada genetyczna triploidia

    2019 rozpoczecie procedury w OA

    2020 ❤️ naturalny cud córeczka
    2023 ❤️ naturalny cud córeczka
    2026 💙 czekamy na synka

    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2020, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez karmie jak młody się wybudzi, ale na początku wybudzalam. Ogólnie zasypia około 20, wstaje o 1 potem przed 2 zaśnie i pobudka około 7 wiec noce są fajne, ale w ciągu dnia już coraz mniej spi, dzisiaj było kilka drzemek po 30-40 minut, ciężko coś zrobić przy takim trybie. Ale tak bardzo kocham ten etap kiedy on jest okruszkiem, rośnie z dnia na dzień i już tęsknie za tym jaki był maluśki..
    ja napletka tez nie odciagam, czytałam, ze się nie powinno.
    A macie już taki rytm dnia ze wiecie kiedy dziecko orientacyjnie wstanie bądź usnie? Ja póki co wiem ze zasypia po dobranocce, reszta to loteria ;D

  • Finezja19 Autorytet
    Postów: 1245 1001

    Wysłany: 18 maja 2020, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie do dziewczyn z pieskami ;)
    Jak ogarniacie temat spacerów ? Pomagał wam ktoś na początku czy same sobie jakoś radzicie ?
    Nie wiem jak to logistycznie rozegrać :D
    Bo za każdym razem jak idę z psem to musze brać maluszka ze sobą :D
    Ja z nim chodzę po trawniku koło bloków, wózkiem tam nie wjadę, chyba najlepiej to w chustę albo nosidło pakować małego, nie ? Bo z tym wózkiem też za każdym razem jechać :d

    Zastanawiałam się też, czy wasze psy się budzą razem z wami w nocy w porze karmienia jak dziecko płaczę ?
    Bo ja mam małego szpica i jak on się rozbudzi to raczej zawsze musi się wysikać, nie wiem jak z nim będę wychodzić po nocach ;d

    Czy może ja mam złe wyobrażenie i dziecko nie zawsze płaczę w nocy jak się budzi na karmienie ? No ale jakby nie płakał to z drugiej strony jak mnie obudzi :D ech.. milion pytań początkującej matki :D


    🎂26.06.2020 - 3660g 54cm 👶🏻
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2020, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W kwestii psa to nie pomogę. 🤷🏻‍♀️
    Ja mam shih tzu która niestety długich spacerów nie lubi.
    Na początku jak córcia się urodziła to ją brałam. I póki były to krótkie spacery to było wszystko ok.
    Ale potem już niestety nie było tak fajnie, zatrzymywała się. Nie chciała iść. 😕 Więc nie chciałam jej męczyć i przestała z nami chodzić.

    A odnośnie płaczu dziecka w nocy to doświadczyłam tylko kilka razy gdy jeszcze spała w swoim łóżeczku.
    Ale gdy spalysmy już razem i wszystko było pod ręką nigdy się to więcej nie zdarzyło. Zaczynała się kręcić i mnie wybudzała - dostawała pierś i zero krzyku.

    Finezja19 lubi tę wiadomość

  • Carla Autorytet
    Postów: 364 405

    Wysłany: 18 maja 2020, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, poczytajcie sobie o skokach rozwojowych. Pierwszy to jakoś 5-6 tydzień życia. Dziecko może stać się marudne, niespokojne, zmienić swoje dotychczasowe nawyki i rytm. Jedne to bardziej przechodzą inne mniej, ale czeka nas kilkanaście do 2 r.ż. Później po takim załamaniu chwilowym nabywa nowe umiejętności. U mnie przy pierwszym dziecku, dało się je subtelnie zauważyć, bo młody był i jest dość spokojnym dzieckiem. Warto wygooglować i poczytać, żeby być spokojniejszym

    Carla

    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2020, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj tak 🤦🏻‍♀️ skoki rozwojowe, regresy snu, teraz bunt 2 latki. 🤦🏻‍♀️

    U Nas Wszystko córka przechodzi z impetem. 🤣🤣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2020, 23:02

  • Karolllla Autorytet
    Postów: 2938 2619

    Wysłany: 18 maja 2020, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do psa to póki co wychodzi sam z panem albo wszyscy razem z wózkiem albo sama z psem idę co by wyjść sobie z domu i pobyć sama :) Na nocne karmienie pies się nie wybudza, chrapie przy łóżku😉 Nawet na przebieranie ewentualne gdzie wtedy jest ryk to ledwo głowę podnosi i się potykam o niego.
    O skokach rozwojowych czytałam, że już pierwszy jest w 3 tygodniu i u nas by się zgadzało, dwa gorsze dni i znów spokój i jest ciekawski bardziej.
    W nocy u nas nie ma płaczu tylko wiercenie się i postękiwanie. W ogóle nie ma u nas płaczu z głodu 🤷🏼‍♀️ Budzi się, otwiera oczy, przewijanie i karmienie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2020, 23:19

    Finezja19 lubi tę wiadomość

    qdkk2n0a42gt09gc.png
‹‹ 898 899 900 901 902 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Masz objawy duszności wydechowej, ale nie jesteś zdiagnozowany? Lekarz online może pokierować Cię dalej

Duszność wydechowa utrudnia oddychanie, szczególnie podczas wydychania powietrza. Uczucie braku tchu może budzić niepokój. Jeśli doświadczasz takich objawów, a diagnoza wciąż nie jest postawiona, warto skonsultować się z lekarzem. Konsultacja online to szybki sposób na omówienie symptomów, uzyskanie wstępnej oceny i wskazówek dotyczących dalszej diagnostyki.

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

💔 Jak przetrwać Święta, gdy Twoje ramiona są puste? Poradnik dla par starających się o dziecko

Święta Bożego Narodzenia. Magiczny czas, pełen ciepła, rodzinnych spotkań i... presji. Dla par, które od dawna marzą o dziecku, grudzień potrafi być emocjonalnym rollercoasterem. Wzruszenie miesza się z frustracją, poczuciem niesprawiedliwości i bólem, a każda reklama czy uśmiechnięte dziecko przy stole tylko uwypukla to, czego w ciągu roku udaje się jakoś nie dostrzegać.

CZYTAJ WIĘCEJ