💙 MAJ 2023 💗
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyAgnieszka1987 wrote:U mnie dzisiaj najgorszy dzień od początku ciąży. Nie życzę nikomu, i teraz tez wiem ze nie przestane sie martwić do samego końca. Rano wstałam, zawiozłam syna do przedszkola, zrobiłam zakupy, wróciłam usiadłam na kanapie żeby zjeść śniadanie. Wstałam gdzieś po godzinie z miejsca, nie żeby mnie cos bolalo, Poprostu zajac sie codziennymi sprawami i nagle czuje jak sie ze mnie polało. Pobiegłam do toalety, a tam krwotok. Jasna krew ze skrzepami. Myslalm ze zemdleje. Pobiegłam obudzić męża po nocce, zadzwonił na pogotowie, ci przełączyli go na takie ala pogotowie ratunkowe, ci z kolei przysłali karetkę. Ale karetka nie zabrała mnie do szpitala, tylko do mojego lekarza rodzinnego,ten zbadał brzuch stetoskopem i mowi, ze on słyszy serce, ale chyba moje i ze moze to poronienie i czy mąż moze mnie zawieźć na ginekologię do szpitala bo karetka juz pojechała. Wiec pojechaliśmy do tego gdzie mam jutro usg połówkowe 60 km od domu. Na szczęście udało sie mnie wcisnąć w kolejkę do ginekologa. Młoda lekarka zrobiła usg od dołu, długo patrzyła, nic nie mówiąc, nagle mowi ze musi zawołać drugiego lekarza. Nie jestem histeryczka, ale na prawdę myslalm ze zaraz tam zemdleje i mowię do niej, No ale co z dzieckiem, a ona jakby nigdy nic mowi, a nie z dzieckiem wszytsko dobrze zapomniałam Ci powiedzieć No myslalm ze ja palne w łeb 🤦🏼♀️ ostatecznie nie wiadomo skąd krew, dziecko bardzo nisko ułożone, prawdopodobnie łożysko przodujące, ale jakoś ona co do tego pewna nie była i mowila, ze moze sie podniesie jak dziecko będzie rosło. Na szczęście jutro usg połówkowe u położnej spróbuje dowiedzieć sie cos więcej bo dzisiaj to bardzo dużo nerwów i strachu. Rozpisałam sie dużo i chaotyczne, ale naprawdę na spodziewałam sie takiej sytuacji i trochę wyprowadziła mnie z równowagi. Boje sie teraz dalszych komplikacji w związku z tym ze bobo jest tak nisko, nawet nie można określić płci bo wciśnięty jest nogami w sam dół. Dobrze ze chociaż szyjka jak narazie długa i zamknięta 😔
Współczuje zawirowań. W poprzedniej ciąży miałam identyczna sytuacje w 17/18 tc. Obudziłam się cała w krwi. Łożysko było przodujące,ale do 25 tc się podniosło. Miałam zakaz współżycia do tego czasu. Gdyby się nie podniosło to byłaby wtedy cesarka bez gadania. Będzie dobrze 🙂
-
NataliaK wrote:Współczuje zawirowań. W poprzedniej ciąży miałam identyczna sytuacje w 17/18 tc. Obudziłam się cała w krwi. Łożysko było przodujące,ale do 25 tc się podniosło. Miałam zakaz współżycia do tego czasu. Gdyby się nie podniosło to byłaby wtedy cesarka bez gadania. Będzie dobrze 🙂
I jak sobie z tym radziłaś? Leżałaś dużo?
Dzisiaj czuję się gorzej niż wczoraj. Wczoraj chyba adernalina mnie trzymała, nawet śmiać mi się chciało jak w karetce sie mnie ratowniczka pytała, czy się denerwuję, ale dzisiaj trochę mi psychika siada cały czas mam wrażnie jakbym czuła krwawienie. No, ale nic jadę znowu do szpitala na 12:30 na połówkowe, zobacze co inna powie, ponoć ma mieć lepszy sprzęt, niż ta lekarka wczoraj. Trzymajcie kciuki.
Alexander - 23.12.2017 ❤️
Nikodem - 11.05.2023 ❤️
-
Agnieszka1987 wrote:U mnie dzisiaj najgorszy dzień od początku ciąży. Nie życzę nikomu, i teraz tez wiem ze nie przestane sie martwić do samego końca. Rano wstałam, zawiozłam syna do przedszkola, zrobiłam zakupy, wróciłam usiadłam na kanapie żeby zjeść śniadanie. Wstałam gdzieś po godzinie z miejsca, nie żeby mnie cos bolalo, Poprostu zajac sie codziennymi sprawami i nagle czuje jak sie ze mnie polało. Pobiegłam do toalety, a tam krwotok. Jasna krew ze skrzepami. Myslalm ze zemdleje. Pobiegłam obudzić męża po nocce, zadzwonił na pogotowie, ci przełączyli go na takie ala pogotowie ratunkowe, ci z kolei przysłali karetkę. Ale karetka nie zabrała mnie do szpitala, tylko do mojego lekarza rodzinnego,ten zbadał brzuch stetoskopem i mowi, ze on słyszy serce, ale chyba moje i ze moze to poronienie i czy mąż moze mnie zawieźć na ginekologię do szpitala bo karetka juz pojechała. Wiec pojechaliśmy do tego gdzie mam jutro usg połówkowe 60 km od domu. Na szczęście udało sie mnie wcisnąć w kolejkę do ginekologa. Młoda lekarka zrobiła usg od dołu, długo patrzyła, nic nie mówiąc, nagle mowi ze musi zawołać drugiego lekarza. Nie jestem histeryczka, ale na prawdę myslalm ze zaraz tam zemdleje i mowię do niej, No ale co z dzieckiem, a ona jakby nigdy nic mowi, a nie z dzieckiem wszytsko dobrze zapomniałam Ci powiedzieć No myslalm ze ja palne w łeb 🤦🏼♀️ ostatecznie nie wiadomo skąd krew, dziecko bardzo nisko ułożone, prawdopodobnie łożysko przodujące, ale jakoś ona co do tego pewna nie była i mowila, ze moze sie podniesie jak dziecko będzie rosło. Na szczęście jutro usg połówkowe u położnej spróbuje dowiedzieć sie cos więcej bo dzisiaj to bardzo dużo nerwów i strachu. Rozpisałam sie dużo i chaotyczne, ale naprawdę na spodziewałam sie takiej sytuacji i trochę wyprowadziła mnie z równowagi. Boje sie teraz dalszych komplikacji w związku z tym ze bobo jest tak nisko, nawet nie można określić płci bo wciśnięty jest nogami w sam dół. Dobrze ze chociaż szyjka jak narazie długa i zamknięta 😔
trzymaj się mocno! jesteś dzielna! nie ma odpowiednich słów pocieszenia i można się tylko domyślać jaki poziom paniki i stresu miałaś u mnie wszystko ok ale lekarz na każdej wizycie każe więcej odpoczywać i się oszczędzać -
Agnieszka1987 wrote:
Dzisiaj czuję się gorzej niż wczoraj. Wczoraj chyba adernalina mnie trzymała, nawet śmiać mi się chciało jak w karetce sie mnie ratowniczka pytała, czy się denerwuję, ale dzisiaj trochę mi psychika siada cały czas mam wrażnie jakbym czuła krwawienie. No, ale nic jadę znowu do szpitala na 12:30 na połówkowe, zobacze co inna powie, ponoć ma mieć lepszy sprzęt, niż ta lekarka wczoraj. Trzymajcie kciuki.
Właśnie odczytałam zaległe wiadomości. Bardzo ci Współczuję tych nerwów. Na pewno wszystko będzie ok.
Napisz co dowiedziałaś się na dzisiejszej wizycie. Trzymam kciuki 🤞
Mvada
Jak twoje połówkowe?Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2022, 13:18
Mvada lubi tę wiadomość
-
No dzisiaj zmiana o 180 stopni, już nic z tego nie rozumiem, ale po dzisiejszym badaniu łożysko na przedniej ścianie, dziecko umiejscowione prawidłowo, wszystkie pomiary prawidłowe, wg USG 18+2. Termin 24 maja, no i czekamy na drugiego chłopca Wg położnej nie potrzeba więcej USG, ale na bank nie wytrzymam i zrobię pewnie w póżniejszym terminie 3D tak samo jak z pierwszym synem. Dobrze, że badania były przed świętami może chociaż święta będą spokojne i syn na pewno się ucieszy bo marzy o bracie
Agunieszka, NataliaK, Nowalijka lubią tę wiadomość
Alexander - 23.12.2017 ❤️
Nikodem - 11.05.2023 ❤️
-
nick nieaktualnyAgnieszka1987 wrote:I jak sobie z tym radziłaś? Leżałaś dużo?
Dzisiaj czuję się gorzej niż wczoraj. Wczoraj chyba adernalina mnie trzymała, nawet śmiać mi się chciało jak w karetce sie mnie ratowniczka pytała, czy się denerwuję, ale dzisiaj trochę mi psychika siada cały czas mam wrażnie jakbym czuła krwawienie. No, ale nic jadę znowu do szpitala na 12:30 na połówkowe, zobacze co inna powie, ponoć ma mieć lepszy sprzęt, niż ta lekarka wczoraj. Trzymajcie kciuki.
Ogólnie przez pierwszy okres typu ok 2 tyg duuuzo leżałam. Później już funkcjonowałam normalnie procz współżycia. Do tego miałam obawy już do końca. Będzie wszystko dobrze 😊 postaraj się odpoczywać dużo i nie stresować i nie myśleć za wiele o tym.
Ja mam jutro połówkowe,nie mam jakiegos wielkiego stresu, ale jednak jestem jakaś dziś poddenerwowana 😒Agnieszka1987 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyAgnieszka1987 wrote:No dzisiaj zmiana o 180 stopni, już nic z tego nie rozumiem, ale po dzisiejszym badaniu łożysko na przedniej ścianie, dziecko umiejscowione prawidłowo, wszystkie pomiary prawidłowe, wg USG 18+2. Termin 24 maja, no i czekamy na drugiego chłopca Wg położnej nie potrzeba więcej USG, ale na bank nie wytrzymam i zrobię pewnie w póżniejszym terminie 3D tak samo jak z pierwszym synem. Dobrze, że badania były przed świętami może chociaż święta będą spokojne i syn na pewno się ucieszy bo marzy o bracie
No to super, że wszytko dobrze. Nie stresuj sie i odpoczywaj. U mnie też bedzie drugi syn:) a porod mam na 22 maja ale zobaczymy po połówkowych, czyli 11 stycznia. Tez wizyta przed światami najlepiej aby sie nie stresowac
Ja juz tez jestem na L4, musze troche odpoczac bo nie wiem czemu ale teraz bardziej odczuwam zmeczenie a siedzenie 8h za biurkiem to juz za długo dla mnie bo mnie wiecznie cos ciagnie i boli w brzuchu…Agnieszka1987 lubi tę wiadomość
-
Niech mi ktoś jeszcze raz powie, że ciąża to taki piękny okres w życiu ;P W soboty oglądam taki program na polsat cafe co rodziny mają po 9-12 dzieci, ja bym chyba zwariowała bedąc tyle lat w ciąży ;P Dobrze że styczeń, luty to takie "leniwe" miesiące może faktycznie uda się zwolnić obroty, bo ja ostatnie lata to jak robot, chyba już nawet nie umiem odpoczywać. Kupiłam sobie włóczkę i szydełko i bedę całą zimę leżeć
NataliaK - trzymam kciuki!
Nowalijka - macie już jakieś imię wybrane? ja miałam wybrane dla dziewczynki, ale dla chłopca nic mi sie nie podobaNowalijka lubi tę wiadomość
Alexander - 23.12.2017 ❤️
Nikodem - 11.05.2023 ❤️
-
Agunieszka wrote:Właśnie odczytałam zaległe wiadomości. Bardzo ci Współczuję tych nerwów. Na pewno wszystko będzie ok.
Napisz co dowiedziałaś się na dzisiejszej wizycie. Trzymam kciuki 🤞
Mvada
Jak twoje połówkowe?Nowalijka, Agnieszka1987 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyAgnieszka1987 wrote:Niech mi ktoś jeszcze raz powie, że ciąża to taki piękny okres w życiu ;P W soboty oglądam taki program na polsat cafe co rodziny mają po 9-12 dzieci, ja bym chyba zwariowała bedąc tyle lat w ciąży ;P Dobrze że styczeń, luty to takie "leniwe" miesiące może faktycznie uda się zwolnić obroty, bo ja ostatnie lata to jak robot, chyba już nawet nie umiem odpoczywać. Kupiłam sobie włóczkę i szydełko i bedę całą zimę leżeć
NataliaK - trzymam kciuki!
Nowalijka - macie już jakieś imię wybrane? ja miałam wybrane dla dziewczynki, ale dla chłopca nic mi sie nie podoba
To tez bym zwariowała, jakbym miała byc ponownie w ciąży i sie martwic. Siwa juz zaczęłam byc po pierwszym dziecku 🤦🏼♀️
Co do imienia jeszcze nie mamy ale na pewno bedzie to staropolskie imię aby pasowało do naszego dwulatka:) może Krzesimir albo Radzimir. Ale zobaczymy na pewno na drugie bedzie miał Bożydar ale to nic wspólnego z wiara nie ma, ponprostu juz pierworodny miał miec ale moj mąż sie nie zgodził 🤷🏼♀️😅Agnieszka1987 lubi tę wiadomość
-
Jak to miło czytać dobre wieści od każdej z was 🤗 I nawet jak pojawiają się jakieś problemy to nie są najgorsze i lekarze uspokajają.
NataliaK
Czekamy na wieści po twoim badaniu 😊
Mvada
Gratulacje 🤗
Agnieszka 1987
Wczoraj właśnie czytałam, że przy łożysku przodującym trzeba dużo leżeć i zero seksu. I ogólnie to ono może się przemieszczać i po kilku tygodniach może być już w odpowiednim miejscu. Gdyby jednak się nie przesunęło to lekarz zaleca cc.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2022, 12:18
Agnieszka1987 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyNa usg wszystko dobrze. Całe 310 g naszej Felicji 🥰 za miesiąc muszę iść jeszcze raz bo ogólnie odwróciła się plecami i za Boga nie chciała się pokazać. Serce do ponownej oceny bo przez kręgosłup nie było wszystko widoczne. Ale lekarz mówił ze wszystko wyglada ok 🙂 z tej radości poszłam do H&m i nakupowalam jej ubranek 😂😂 dziewczyny są już promki! I również na ciążowe ubrania, spodnie po 6 dyszek 🙂
Agunieszka, Agnieszka1987 lubią tę wiadomość
-
Mvada, NataliaK super, że wszystko dobrze Teraz można wyluzować na święta
Nowalijka bardzo mi się podobają takie imiona my musimy wymyśleć coś międzynarodowego, bo norwedzy nawet nie dają sobie rady z moim imieniem, chciałabym zobaczyć ich minę na Krzesimir
Co do ubranek to tak samo miałam w pierwszej ciąży, normalnie szał, a teraz wszystkie ubrania po synu leżą w workach i nawet nie mam jeszcze ochoty tego przeglądać ;P
W zasadzie to muszę kupić tylko dostawkę, bo poprzednim razem położna namówiła nas na rodzinne łóżko i to był błąd, bo syn jutro kończy 5 lat, a z naszego łóżka wyprowadził się miesiac temu. Masakra drugi raz nie popełnie tego błędu
Nowalijka lubi tę wiadomość
Alexander - 23.12.2017 ❤️
Nikodem - 11.05.2023 ❤️
-
nick nieaktualnyAgnieszka1987 wrote:Mvada, NataliaK super, że wszystko dobrze Teraz można wyluzować na święta
Nowalijka bardzo mi się podobają takie imiona my musimy wymyśleć coś międzynarodowego, bo norwedzy nawet nie dają sobie rady z moim imieniem, chciałabym zobaczyć ich minę na Krzesimir
Co do ubranek to tak samo miałam w pierwszej ciąży, normalnie szał, a teraz wszystkie ubrania po synu leżą w workach i nawet nie mam jeszcze ochoty tego przeglądać ;P
W zasadzie to muszę kupić tylko dostawkę, bo poprzednim razem położna namówiła nas na rodzinne łóżko i to był błąd, bo syn jutro kończy 5 lat, a z naszego łóżka wyprowadził się miesiac temu. Masakra drugi raz nie popełnie tego błędu
Tez mam w pudłach ubrania od syna ale jeszcze nie mam ochoty ich ruszac my tez musimy tylko kupić dostawkę i chicco baby huga bo sprzedaliśmy a mega nam pomagały te rzeczy i chcemy je jeszcze raz:)
A i jeszcze wanienka i stelaz pod nia i tyle😁
Z pierwszym dzieckiem tez mówiłam a jest czas nawet moja mama tak mowila aby na spokojnie ….a jak wylądowałam w szpitalu w 28tc to na szybko przez neta wszystko zamawiałam bo nic nie miałam… No i po miesiacu juz był syn. Takze do ostatniego lepiej nie czekac 😅😁 -
Hej dziewczyny, jestem z wątku czerwcowego ale macie już trochę dłuższy staż, stąd chciałam zapytać co aptecznego brałyście na ból gardła w ciąży? Coś nie mogę się dodzwonić do mojej rodzinnej.
Z góry dziękuję za polecenia i wszystkiego dobrego na święta;)🩷 Julka 25.05.2023 -
Ulcia9112 wrote:Hej dziewczyny, jestem z wątku czerwcowego ale macie już trochę dłuższy staż, stąd chciałam zapytać co aptecznego brałyście na ból gardła w ciąży? Coś nie mogę się dodzwonić do mojej rodzinnej.
Z góry dziękuję za polecenia i wszystkiego dobrego na święta;)
Dziś był mój ostatni dzień w pracy, smutno troszkę 😅 -
nick nieaktualnyUlcia9112 wrote:Hej dziewczyny, jestem z wątku czerwcowego ale macie już trochę dłuższy staż, stąd chciałam zapytać co aptecznego brałyście na ból gardła w ciąży? Coś nie mogę się dodzwonić do mojej rodzinnej.
Z góry dziękuję za polecenia i wszystkiego dobrego na święta;)
Tamtum verde sprey i natursept gardło
Przechodziłam covid na samym początku ciąży to tylko takie coś 🫢😁Ulcia9112 lubi tę wiadomość
-
Crochet wrote:Witam Was serdecznie.
Dołączam do wątku z terminem na 06.05 😉
Nadrobiłam cały wątek. Troszkę o mojej ciąży:
-22 tc
-badania połówkowe ok, ale wyszło na nich, że jest powiększona miedniczka nerkowa więc musimy obserwować 😕
-ciążowe dolegliwości - migreny z towarzyszącymi mdłościami i wymiotami 🥴
-na wadze +4kg 🙄
No to podobnie, ja termin 07.05.
Na wadze plus 8kg 🤣
Ale za to brak większych dolegliwości.
Pierwszy dzień na zwolnieniu i staram się odnaleźć 😄Crochet lubi tę wiadomość